Easter egg w Pokémon GO. Czy w wirtualnej grze ukryto niespodzianki?

gry i zabawki pokemon go Gandalf
Napisane przez Gandalf 176 wyświetleń
Brak komentarzy
Udostępnij:

Pokémon GO to popularna gra miejska, którą możemy zaklasyfikować do komputerowych gier fabularnych. Czy ktoś mógł się spodziewać, że nadejdzie dzień, w którym wirtualna rzeczywistość będzie zagrożona przez COVID-19? Mając na uwadze bezpieczeństwo graczy, twórcy Pokémon GO wprowadzili kilka znaczących zmian, które do odwołania będą funkcjonować w świecie podlegającym różnego rodzaju ograniczeniom.

Nowy wymiar terenowego VR

Gry terenowe wiele osób zachęciły do aktywności fizycznej. Bardzo szybko zyskały popularność dzięki rozszerzonej rzeczywistości wirtualnej, która szczególnie sławna stała się po ogromnym sukcesie  Pokémon GO.

Nie ulega wątpliwości, że zwykłe gry online były elementem odrywającym nas od realnego świata. Następnie stały się jego częścią. Teraz podlegają zmianom środowiskowym tak, jak inne dziedziny życia.

Rzeczywistość wirtualna opiera się na POI, czyli Point of interest. Są to punkty w przestrzeni, które z jakichś powodów są użyteczne lub warte uwagi. Znajdują się zazwyczaj na powierzchni ziemi. POI stosuje się w aplikacjach nawigacyjnych odbiorników GPS lub w systemach GIS.

Takimi punktami mogą być zarówno kina i teatry, ogród, a nawet szczyt górski. W przypadku Pokémon GO walkę między stworami możesz rozegrać na… siłowni. Jak widzisz, nasza rzeczywistość bardzo zazębia się z tą wirtualną. Nikt jednak się nie spodziewał, że i ją dotknie pandemia.

„Muszę polować na Pokémony”

Trend łapania Pokémonów od wielu lat nie traci na znaczeniu. Wydaje się, że wręcz rozszerzył się w czasach COVID-19, który na przełomie lat 2019 i 2020 zaczął panować nad światem. Pokémony to pomysł na nudę w rzeczywistości, w której ograniczono możliwości korzystania z różnego rodzaju dóbr, a także wstrzymano swobodę w poruszaniu się.

W wielu krajach zaczęto głośno komentować postępowania tzw. trenerów Pokémonów, którzy nie zważając na obowiązujące obostrzenia, wychodzą z domu. Takie przypadki odnotowano między innymi we Włoszech i Anglii.

We Włoszech 31-letni mężczyzna zatrzymany przez patrol funkcjonariuszy tłumaczył, że musi polować na Pokémony. W Anglii zaś inny mężczyzna, przejechał ponad dwadzieścia kilometrów z tego samego powodu, za co został aresztowany i ukarany grzywną przez lokalną policję.

Prawo jednak łamano już przed pandemią. Trenerzy Pokémonów bywają naprawdę zaciekli w dążeniu do swojego celu, dlatego wielu z nich, by zdobyć najbardziej okazałe lub niezwykłe postaci, byli nawet w stanie włamać się na prywatną posesję lub wdrapywać się na niebezpieczne skarpy i urwiska, co niejednokrotnie kończyło się śmiercią.

Nowe zasady Pokémon GO

Niantic, który stworzył technologię rzeczywistości rozszerzonej dla Pokémon GO, był zmuszony zmienić kilka mechanik, by dostosować się do rzeczywistości pandemicznej. W grze pojawiły się ostrzeżenia, informujące trenerów o odpowiedzialnej grze i konieczności przestrzegania zaleceń wprowadzanych przez poszczególne władze lokalne. Twórcy przewidują nawet nagrody za złowione Pokémony, jeśli dany gracz zaloguje się z sofy. Poza tym gracze nie muszą już wychodzić na zewnątrz, by odwiedzić PokéStop w celu uzupełnienia PokéCoinów i PokéBallsów.

Chyba nikt się nie spodziewał, że koronawirus dotknie tak silnie także niematerialny świat Pokémonów. Gra stała się światowym fenomenem, również przez fakt, że skłaniała do wyjścia z domu nawet najbardziej zasiedziałe osoby. Umożliwiała także zawiązywanie relacji interpersonalnych z drugim człowiekiem. Mimo że łapać Pokémony możesz również w samotności, przestało być to zalecane, ponieważ w większości krajów wprowadzono zakaz przemieszczania się, surowo karany grzywną.

By jakoś temu zaradzić, Niantic rozsiało Pokémony bliżej domów. Od razu wprowadziło również duże rabaty. Pakiety zwiększające pojawianie się słodkich Pokémonów będą przecenione o 99%, a ich czas trwania będzie wydłużony. Zwiększono również efektywność inkubatorów, które służą do wykluwania się jaj Pokémonów. Główne założenie zmian to: mniej chodzenia, więcej stworków.

Pamiętaj, że w domowym zaciszu możesz grać również w Pokémon karciane, natomiast dla dzieci w sprzedaży pojawiają się figurki i gadżety z Pokémonów. To wszystko znajdziesz na Gandalf.com.pl.

Pokémon GO łączy się z Pokémon HOME

Pokémon HOME to aplikacja na smartfony i Nintendo Switch, która stanowi nowe centrum zarządzania kolekcją Pokémonów. Umożliwia przechwytywanie stworków z gier na 3DSa, Pokémon Let’s GO, Pokémon Sword/Shield. Stworki są łapane do chmury, z której można się  nimi wymieniać.

Jak połączyć konta Pokémon GO z Pokémon HOME?

To bardzo proste! Gdy tylko wejdziesz do aplikacji Pokémon GO, wybierz ikonę PokeBalla, znajdującą się na dole ekranu. Następnie kliknij zębatkę oznaczoną napisem Settings w prawym górnym rogu i wybierz Pokémon HOME. Za pomocą konta Nintendo, które jest powiązane z kontem Pokémon HOME, możesz się zalogować. Gdy konta zostaną połączone, w sekcji Pokémon HOME zostaną wyświetlone informacje o profilu. Pojawią się one w menu ustawień i zostaną w nim zapisane. Podczas gry w Pokémon GO, wystarczy, że w sekcji Pokémon HOME wybierzesz opcję „wyślij Pokémona”. Dzięki temu rozpoczniesz proces wysyłania stworków do chmury. Musisz pamiętać jednak o tym, że nie każdy Pokémon może być przesłany, a niektóre z nich mogą stracić swoją moc.

Warto zaznaczyć, że integracja kont jest możliwa dla graczy, którzy osiągnęli 40 poziom. Twórcy zaznaczają, że zmieni się to w przyszłości.

Wirtualne easter egg

Ponieważ zbliżają się święta wielkanocne, z pewnością wielu z nas myśli już o pisankach. Tak zwane „easter egg” znajdziemy jednak nie tylko w koszyku ze święconką. Jest to popularny chwyt pojawiający się w książkach, filmach, a nawet w rzeczywistości wirtualnej. To nie lada gratka dla wszystkich geeków!

Easter egg wiąże się z tradycją szukania prezentów ukrytych najczęściej w ogrodzie przez wielkanocnego Zająca. Upominki chowano w różnych miejscach przede wszystkim dla dzieci, które tuż po świątecznym śniadaniu, wyruszały z rodziną na poszukiwania. Dla fanów popkultury i maniaków technologicznych nowinek bardzo często twórcy filmów, książek i gier również ukrywają różnego rodzaju niespodzianki.

Gamingowy easter egg

Warto zaznaczyć, że pierwsze ważne easter egg pojawia się w powieści Ernesta Cline’a pod tytułem Ready Player One, na której oparto film o tym samym tytule. Akcja książki i jej ekranizacji rozgrywa się w 2045 roku, gdzie ludzie uwielbiają poruszać się w wirtualnej rzeczywistości. Jej twórca postanawia przekazać osobie, która jako pierwsza odnajdzie ukryty w niej easter egg, cały swój majątek.

Easter egg pojawia się także w Pokémon GO. Jednym z najpopularniejszych z nich jest fakt, że w grze masz możliwość zdobycia Pikachu jako Pokémona startowego, podobnie jak stało się to w przypadku Asha Ketchuma w anime.

Bardzo znaczący jest również motyw Eeveelution. W jednym z odcinków anime pojawiają się czterej bracia, a każdy z nich ma inną Eeveelution. Mikey ma podstawową postać Eevee, dlatego jego bracia zachęcają go, by ją ewoluował do innej formy. Sparkly ma Jolteona, Rainer Vaporeona, natomiast Pyro ma Flareona. W Pokémon GO trenerzy mogą nadać swojemu Eevee przydomek Pokémona, należącego do jednego z trzech starszych braci, aby otrzymać odpowiednią Eeveelution. Można to zrobić tylko raz dla każdego Eevee.

Sprawdź, jakie easter egg ukryto w Pokémon GO i szukaj ulubionych stworków… bezpiecznie, z domu! 😊

Na stronie Gandalf.com.pl czekają na Ciebie gadżety z serii Pokémon, a także podręczniki na temat gry! Masz już wszystkie?

Udostępnij:
31 marca 2021

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.