SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Ulotny zapach czereśni

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Bestseller
    image-bestseller
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Wydawnictwo Flow
Data wydania 2024
Oprawa miękka
Liczba stron 300
  • Wysyłamy w 24h - 48h
  • Darmowa dostaw z Inpost Pay produkt

Opis produktu:

Marianna zaczyna nowe życie. Podczas przeprowadzki w jednej z książek znajduje zasuszone liście bluszczu. Momentalnie przypomina sobie spacer przed laty, kiedy w łódzkim parku Rejtana spędziła cudowne chwile z Michałem, mężczyzną, którego kochała. Piękne wspomnienie sprawia, że odżywają skrywane przez lata emocje - rozgoryczenie spowodowane niechęcią rodziny do jej wybranka i tęsknotę za niespełnioną miłością. Zapisane w pamięci kadry z beztroskiej młodości przywołują również tragiczne losy prababci Elsy Elsa Zellmer pochodziła z zamożnej rodziny o niemieckich korzeniach. Wbrew bliskim wyszła za mąż za Maksymiliana Brzozowskiego, syna zubożałych polskich patriotów. Niezwykła miłość zwykłych nastolatków pokonała wiele trudności i wszystko wskazywało na to, że ta historia znajdzie szczęśliwe zakończenie. Wtedy jednak kapryśny los zesłał na nich ogromną tragedię... Czy rodzina Elsy widziała więcej niż oczy zakochanej kobiety? Czy Marianna odważy się odczarować przeszłość? Czy dzięki poznaniu losów prababki sprawi, że drzewko rodowe rozkwitnie szczęściem? To opowieść o uczuciach ulotnych jak zapach czereśni, których owoce smakują słodko bez względu na upływający czas i przeciwności losu.


S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: bestsellery
Kategoria: Literatura piękna,  Powieść społeczno-obyczajowa,  Romans,  książki na jesienne wieczory
Wydawnictwo: Wydawnictwo Flow
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2024
Wymiary: 135x205
Liczba stron: 300
ISBN: 9788383640679
Wprowadzono: 26.04.2024

Magdalena Witkiewicz - przeczytaj też

RECENZJE - książki - Ulotny zapach czereśni - Magdalena Witkiewicz

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.6/5 ( 7 ocen )
  • 5
    4
  • 4
    3
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

mon******************

ilość recenzji:164

21-05-2024 23:45

Nie czytam zbyt dużo powieści obyczajowych, ale są takie autorki, po których książki sięgam w ciemno. Jedną z nich jest Magdalena Witkiewicz, której ?Ulotny zapach czereśni? miałam okazję niedawno przeczytać. To powieść, która porusza właściwie od pierwszych stron, opowiadając o skomplikowanych miłosnych perypetiach Marianny i Elsy na tle rodzinnych tajemnic i społecznych uprzedzeń. Powieść łączy współczesną historię Marianny z retrospekcjami dotyczącymi jej prababki Elsy, tworząc wielowymiarową narrację pełną emocji i refleksji nad naturą miłości, a także wpływem przeszłości na teraźniejszość.

Marianna, która jest główną bohaterką powieści, decyduje się na przeprowadzkę, aby rozpocząć nowe życie. Podczas pakowania natrafia na zasuszone liście bluszczu, które przypominają jej o dawnym uczuciu do Michała. Te niepozorne liście stają się katalizatorem dla wspomnień, które odżywają w sercu kobiety, przywołując nie tylko piękne chwile spędzone z Michałem, ale także bolesne doświadczenia związane z dezaprobatą rodziny dotyczącą jej młodzieńczego wyboru. Równolegle, poprzez pamiętniki i opowieści rodzinne, poznajemy historię prababki Marianny - Elsy Zellmer. Dziewczyna wywodząca się z bogatej rodziny o niemieckich korzeniach zakochuje się w Maksymilianie Brzozowskim, synu zubożałych polskich patriotów. Ich miłość, chociaż szczera i głęboka, napotyka na wiele przeszkód, nie tylko ze strony rodziny Elsy, ale również z powodu tragicznych wydarzeń historycznych. Ta tragiczna miłość odciska piętno na kolejnych pokoleniach, wpływając również na decyzje i losy Marianny.

Autorka ma dar tworzenia historii, które wciągają od pierwszych stron i trudno się od nich oderwać. Jej styl jest przystępny i przepełniony emocjami, co sprawia, że łatwo można wczuć się w losy bohaterów. Powieść jest napisana w sposób bardzo obrazowy, z licznymi nawiązaniami do historii, a także kultury. Książka skłania do refleksji. Pełna jest emocji, które udzielają się czytelnikowi, zmuszając go do zastanowienia się nad własnym życiem i wyborami. Autorka porusza w powieści wiele ważnych tematów, takich jak miłość, rodzina, odwaga do podejmowania trudnych decyzji i konsekwencje tych decyzji, przemoc, alkoholizm, stereotypy i narzucanie własnych przekonań przez rodziców. Pokazuje też, że problemy emocjonalne i społeczne są uniwersalne i ponadczasowe. Ludzie zawsze dążą do szczęścia i spełnienia w miłości niezależnie od czasów, w których przyszło im żyć, choć często muszą walczyć z przeciwnościami losu.

Współczesna część książki, opowiadająca o Mariannie, jest przeplatana retrospekcjami dotyczącymi Elsy, co tworzy ciekawy kontrast między dwiema epokami. Dzięki temu mamy okazję zobaczyć, jak wiele się zmieniło, ale jednocześnie, jak niektóre problemy i uczucia pozostają niezmienne. Historia Elsy i Maksymiliana, chociaż osadzona w przeszłości, przekazuje uniwersalne przesłanie o sile miłości i determinacji. Jednym z kluczowych wątków w powieści jest wpływ przeszłości na teraźniejszość. Odkrywając historię swojej prababki Marianna zaczyna rozumieć, że decyzje podejmowane przez przodków mają bezpośredni wpływ na jej własne życie. To odkrycie zmusza ją do refleksji nad własnymi wyborami i relacjami, a także do zrozumienia, że czasem trzeba zmierzyć się z duchami przeszłości, aby móc ruszyć naprzód.

Na koniec nie mogę nie wspomnieć o przepięknym wydaniu książki. Wydawnictwo zadbało o piękną oprawę graficzną, która dodaje całości uroku. Cytaty z polskich piosenek rozpoczynające każdy rozdział dodatkowo wzbogacają tekst, nadając mu kontekst kulturowy. Do tego malowane brzegi i ilustracje w środku sprawiają, że nie tylko nie można się od książki oderwać, ale nie można też oderwać od niej wzroku.

?Ulotny zapach czereśni? to wyjątkowa powieść, która zostaje w pamięci na długo i która jest dowodem na to, że prawdziwe uczucia są ponadczasowe, a miłość może przetrwać wszystkie przeciwności losu. To historia o miłości, która potrafi przetrwać najtrudniejsze próby, o rodzinnych tajemnicach i o poszukiwaniu własnej drogi w życiu. Polecam każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki - powieści, która dotyka serca i zostaje w nim na długo.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

gal*********

ilość recenzji:285

17-05-2024 20:15

Ulotny zapach czereśni to wspaniała powieść, w której część współczesna splata się z historyczną. Cudownie było odkrywać, że ludzie bez względu na czasy, w jakich im przyszło żyć, mieli podobne marzenia i cele, chcieli być po prostu szczęśliwi. Na uwagę zasługuje historia Elsy Zelmer, postaci, która istniała naprawdę. Pochodziła z zamożnej rodziny o niemieckich korzeniach i wbrew rodzinie wyszła za mąż za syna zubożałych polskich patriotów. Niezwykła miłość, która połączyła tych dwoje, pomimo że doczekała się spełnienia, skończyła się dla tej pary tragedią. Współcześnie natomiast Marianna próbuje poznać losy swojej prababki i odczarować przeszłość.

Marianna to dziewczyna z tzw. dobrego domu, córka lekarzy wychowywana w komfortowych warunkach na osobę, która ma być kimś, zakochuje się w Michale, chłopaku z plebsu, którego matka sprzedaje pieczywo na straganie, a ojciec jest alkoholikiem. Michał ma marzenia i plany, które są nie do przyjęcia przez szanowaną rodzinę. Dla matki Marianny ktoś, kto nawet nie planuje zdawania matury, jest człowiekiem bez żadnych ambicji. Mariannie wtedy też tak się wydawało, że bycie ambitnym to egzamin dojrzałości, dobre studia i praca za biurkiem. Po latach wie, że ambicja to po prostu silna wola i determinacja w dążeniu do osiągania swoich celów.

Michał był bardzo ambitny, Marianna nie znała drugiej tak zdyscyplinowanej osoby, lecz jej matka i babka nie rozumiały tych ambicji, nie chciały nawet słuchać o tym, by w ich pojęciu, wnuczka miała popełnić mezalians, powoływały się przy tym na zdarzenia w ich rodzinie. Dziewczyna nie przyjmowała do świadomości tych argumentów, wtedy nie interesowała jej zamierzchła przeszłość. Była młoda i wolała żyć chwilą, o tym, że postępowanie przodków w jakikolwiek sposób, mogłoby wpływać na jej życie, nie chciała słuchać, uważała to za kompletną bzdurę.

Marianna wyjeżdża na studia do Gdańska, które zaważą na jej całym późniejszym życiu. Dziewczyna zachłyśnie się studenckim życiem, wolnością i pozwoli oczarować się Marcinowi. Marcin był skrupulatny i precyzyjny, nie pozostawiał przestrzeni na spontaniczność, do jakiej Marianna była przyzwyczajona. Na początku jej to nie przeszkadzało, a później z każdym dniem coraz bardziej i z czasem zaczynało jej brakować trochę szaleństwa. Była rozdarta pomiędzy prawdziwym uczuciem a zauroczeniem. Niby była szczęśliwa, ale bardzo tęskniła za Michałem i gdy zdecydowała się wrócić do niego, los zdecydował inaczej.


Przepiękna historia o wyborach i ich konsekwencjach, różnicach w poglądach i pochodzeniu. O prawdziwej miłości, która nie wytrzyma próby czasu, ale nie zardzewieje. Takiej, o której nie da się zapomnieć latami. O wychowaniu i narzucaniu swoich priorytetów dzieciom. O manipulacji i decyzji podejmowanych pod wpływem zauroczenia mających konsekwencje na całe życie. O stereotypach, ocenianiu ludzi po wyglądzie, wykształceniu i pochodzeniu, a w tle tajemnicza historia prababki Luizy, kobiety charakternej, mającej odwagę walczyć o swoją miłość i przeciwstawić się rodzinie.

To również opowieść o tym, że pamięć jest ulotna, a może jednak nie. Przodkowie i ich decyzje mają na nas większy wpływ, niż nam się to wydaje. Serca nie da się oszukać. Prawdziwa miłość zdarza się tylko raz w życiu, a potem to są tylko substytuty uczucia. Czerpiemy świadomie bądź nie wzorce od swoich rodziców, przyrzekamy sobie, że na pewno tak nie postąpimy, a potem robimy dokładnie to samo. Uparcie brniemy w to, co tak doskonale znamy. Uświadomienie sobie tego zjawiska daje nam szansę na przerwania tego cyklu. Zanim dotarło to do Marianny, miała już męża i dwoje cudownych dzieci, piękne mieszkanie blisko morza i pracę, którą lubiła. Stabilne, spokojne życie bez większych problemów, ale czy była szczęśliwa? To pytanie, jak mantra powraca do niej po każdym telefonie od brata, który ją o to pyta.

Ulotny zapach czereśni to powieść, która wywołuje pozytywne emocje, chwyta za serce i zmusza do refleksji. A gdyby tak nagle się zatrzymać i zastanowić o czym zawsze marzyliśmy? Czy w ogóle mieliśmy jakieś marzenia? Czy ten wieczny pęd pozwolił nam marzyć?

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Natalia Waleczek

ilość recenzji:258

15-05-2024 22:06

"Kiedy jest ci dobrze, powinnaś siedzieć cicho i nie mówić o tym światu, bo ki diabeł ci to szczęście zabierze." Wspomnienia bywają ulotne, zacierają się i tracą swój wyrazisty charakter. Są jednak takie, które zapisują się w sercu i pojawiają w najmniej oczekiwanych momentach. Zasuszony liść bluszczu sprawia, że Marianna powraca w myślach do chwil spędzonych z mężczyzną, którego kiedyś kochała. Odżywają dawne emocje, zarówno te dobre, jak i te przepełnione żalem i tęsknotą. Wybory, które doprowadziły ją do tego momentu, tej chwili zadumy i refleksji nad życiem. "A gdyby tak zamknąć jeszcze raz oczy i zastanowić się, czy naszym życiowym celem nie powinno być po prostu szczęście?" Czy odnajdzie w sobie sił, by ponownie otworzyć swoje serce? Czy odważy się odczarować przeszłość? Często zapominamy, że tylko od nas zależy co zrobimy z własnym życiem i niezależnie którą drogę obierzemy musi to być tylko i wyłącznie nasza decyzja. Zapach ulotnych czereśni opowiada nam właśnie o takich życiowych wyborach, gdy to "co powinniśmy" walczy z tym skrywa się na dnie duszy. Odwiecznym dylematem, czy podążać za sercem, czy słuchać rozumu. Obserwujemy dwie poruszające historie, które przeplatają się ze sobą, tworząc obraz szczerej, młodzieńczej miłości. Dzieli je wiele lat. Przenosząc się do 1930 roku śledzimy losy Elsy Zellmer pochodzącej z zamożnej rodziny o niemieckich korzeniach, która wbrew bliskim wyszła za mąż za miłość swojego życia Maksymiliana, syna zubożałych polskich patriotów. W 1996 roku jej prawnuczka również przeżywa miłosne dylematy. To opowieść utkana z emocji, pełna ciepła i wrażliwości. Autorka nie ubarwia życia, przedstawia je dokładnie takim, jakie właśnie jest: składające się z tych radosnych, ale i gorzkich chwil. Zawiera wiele życiowych drogowskazów i prawd, o których często zapominamy. Napisana lekkim i wyrazistym stylem, porusza istotne, a także trudne tematy. Muszę jeszcze wspomnieć o przepięknym wydaniu, które zdobią barwione brzegi, ale i ilustracje kończące każdy rozdział.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

z_ksiazka_w_plecaku

ilość recenzji:964

13-05-2024 08:54

Marianna zaczyna nowe życie. Jednak odnalezione zasuszone liście bluszczu przywołują stare uczucia i wspomnienia o chłopaku, którego kochała. Wraz z tymi emocjami przychodzą również wspomnienia o jej babci Elsy, która miała niemieckie pochodzenie. Wbrew wszystkim i wszystkiemu wyszła za Maksymiliana Brzozowskiego. Biednego polskiego chłopaka. W ich życiu jednak nie zawsze było kolorowo i kapryśny los zesłał na nich tragedię. Marianna poznaje historie swojej rodziny i chce odmienić swój los. Czy się jej to uda?
Obwieść zawarta w tej książce pełna jest rodzinnych tajemnic i sekretów. Marianna odkrywając życie swojej babci coraz bardziej widzi, że przeszłość ma wpływ na teraźniejszość.
Pani Magdalena Witkiewicz wspaniale wykreowała tutaj bohaterów. Od samego początku polubiłam Mariannę, ale również jej babcie.
Akcja książki dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych co uwielbiam. Nie każdemu taki zabieg udaje się, ale Pani Magdalenie wyszedł wyśmienicie. Są tutaj opisane lata 90 ubiegłego wieku jak również czasy przedwojenne. Są tutaj też rozdziały poświęcone teraźniejszości. A do tego akcja dzieje się zarówno w Łodzi jak i w Gdańsku. Ktoś może zapytać czy to nie za dużo. Dla mnie nie. Autorka świetnie żongluje miejscem i czasem akcji i na pewno nikt nie pogubi się o czym właściwie czyta.
Książka dostarcza wielu emocji. Potrafi wzruszyć, a czasami wywołać lekki uśmiech na twarzy. Lektura jest z gatunku tych co nie daje się odłożyć nawet na chwilkę. Jak już zacznie się ją czytać to nie można przestać. Jest idealną książką na letnie popołudnia.
?Ulotny zapach czereśni? jest kontynuacją ?Czereśnie zawsze muszą być dwie?. Obie książki można czytać niezależnie od siebie i obie bardzo polecam.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Urszula Zachariasz.

ilość recenzji:245

7-05-2024 09:13

"Pamięć jest jednak ulotna. Jak zapach czereśni. Wydaje się, że pewne wydarzenia i emocje pozostaną w twoich wspomnieniach na wieki, a tracisz je już po chwili."

Poruszająca emocjami, które wyzierają z każdej ze stron.
Wybrzmiewająca rodzinnymi tajemnicami, które po latach ujrzewają światło dzienne.

Są takie książki, które zapadają w pamięć, a jedno spojrzenie na okładkę wzbudza całą gamę emocji i bez zająknięcia można nakreślić cały zarys fabuły.

Do takich książek niewątpliwie należy "Ulotny zapach czereśni" Magdaleny Witkiewicz.
Jeśli znacie twórczość autorki to z pewnością wiecie, że ona wręcz czaruje piórem, czaruje stylem, czaruje opisami.
Od jej książek niesposób się oderwać.
Każda niesie jakieś przesłanie.
Każda zmusza do refleksji.
Każda sprawia, że w oczach błyszczą łzy.
Z każdą można się utożsamić.

Nie inaczej było także tym razem...

Historie skrywające się pod tą piękną okładką, rozgrywające się na kartach tak pięknego wydania, nie raz chwytają za serce. Nie raz wzbudzają zachwyt. Nie raz łamią serce. Nie raz napawają nadzieją.

Pani Magda w sposób subtelny, wręcz delikatny na kartach tej powieści kreśli piękne, choć tak bardzo bolesne i pokrętne losy bohaterów.
Dzieląc tę książkę na dwie strefy czasowe, jeszcze bardziej przybliżyła sylwetki każdej postaci, nadając całości jeszcze większej realności, jeszcze większego wydźwięku.

Historia romantycznej a zarazem zakazanej miłości Elsy i Maksymiliana, wzbudza wiele emocji. Związek Niemki i Polaka w obliczu wojny, w obliczu ówczesnym czasom z góry skazany był na niepowodzenie, był wręcz niemożliwy. A mimo wszystko tych dwoje młodych ludzi sprzeciwiło się rodzinom, sprzeciwiło się życiu pod dyktando i potajemnie wzięło ślub. Od teraz mieli żyć długo i szczęśliwie. Ich związek miał być trwały, miał być na zawsze. I żadne z nich nie było w stanie przewidzieć zbliżającej się tragedii...

Historia Marianny i Michała także miała mieć szczęśliwe zakończenie. Ale przeciez ona - córka znanych i cenionych lekarzy nie mogła być z "byle kim". Niestety Michał, według rodziców dziewczyny, właśnie za takowego uchodził. Wszak niczego sobą nie reprezentował. Nie dość, że pochodził z "nizin" to jeszcze nie miał w planach dalszego kształcenia się, co było wręcz absurdalne.
Dlatego drogi Marianny i Michała rozeszły się, kiedy dziewczyna wyjechała na studia do Gdańska. Tam poznała Marcina. Swojego przyszłego męża.

Dopiero po latach zrozumiała, jak wielki popełniła błąd. Jak bardzo skrzywdziła osoby, na których jej zależało...

Czy dane jej będzie odkupić winy?

"Ulotny zapach czereśni" to książka niezwykle piękna, niezwykle emocjonalna, niezwykle poruszająca. Bohaterowie są idealnie wykreowani. Mają swoje wady, ale mają też coś, co sprawia, że nie da się ich nie lubić.
Każdy z nas popełnia błędy.
Każdy z nas liczy na odkupienie win i przebaczenie.
Na to liczą bohaterowie tej powieści. Z mnóstwem wad i skaz. Z bagażem trudnych doświadczeń. Ale także z nadzieją tlącą się na dnach ich poranionych serc.

Czytaliście "Ulotny zapach czereśni"?
Jeśli nie to szybciutko musicie to nadrobić.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Bookszonki

ilość recenzji:88

5-05-2024 09:18

Dzień dobry w tę słoneczną niedzielę.

Dzisiaj przychodzę z opinią na temat najnowszej książki Magdaleny Witkiewicz - Ulotny zapach czereśni.

Piękne wydanie z barwionymi brzegami zapowiada równie piękne wnętrze.

Chociaż okładki obu książek o czereśniach do siebie pasują to są to dwie zupełnie różne historie z kompletnie różnymi bohaterami.

I tym razem historia różnych kobiet na przestrzeni lat jest tak bardzo skomplikowana, że czasami sama się gubiłam już i nie wiedziałam co jest prawdą a co nie i kto z kim kiedy jak.
Najbardziej skołowana się czułam przy poznawaniu losów prababci Elsy i jej dzieci bo tam było kilka zwrotów akcji w tej sprawie, można się pogubić.
Wymaga to skupienia się na lekturze a i tak człowiek czasami czuje się jak na rollercoasterze emocji, zawiłości związków międzyludzkich albo w telenoweli.

Marianna natomiast szczerze mówiąc zalazła mi trochę za skórę, jako panna z dobrego domu w końcu uległa osobom o podobnym statusie społecznym odrzucając miłość życia.

Czy tego żałowała? Przeczytacie o tym w książce.

Michał natomiast od początku do końca skradł moje serce, to prosty ale inteligentny i szczery facet, który ma jasno sprecyzowany cel i marzenia.

Mimo, że życie go nie rozpieszczało to on się nie poddawał - tym bardziej go cenię jako człowieka.

Lubię różne osie czasowe, co miało miejsce tym razem także i jednocześnie poznawaliśmy losy Marianny i Michała oraz Elsy i Maksymiliana.

O ile pierwsza para żyje współcześnie i łatwo nam zrozumieć pewne zachowania i wczuć się w scenerię o tyle druga para żyła w czasach o wiele cięższych, gdzie wojna i głód zaglądały w niemalże każdy kąt.

Z fascynacją śledziłam losy rodzin jednakże przyznać muszę, że zdecydowanie bardziej do gustu mi przypadła historia Elsy, gdyż była zawiła, interesującą i tajemnicza.
Trochę pokręcona także.

Myślę, że Marianna była trochę za mało wyrazista by mnie intrygowała jej historia.
Zmieniała się stale i sama nie wiedziała, czego chce.
Poddała się, dała się zdominować i sprowadzić swoją rolę do bycia przykładną żoną i matką zapominając o sobie.

7/10

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?