Złodziejaszki - Katherine Rundell - Książka | Gandalf.com.pl
SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie
  • Promocja
    image-promocja

książka

Złodziejaszki - opis produktu:

Czarodziejka dziecięcej wyobraźni powraca czwarta po Dachołazach, Odkrywcy i Wilczerce książka Katherine Rundell w Poradni K ukaże się już 25 marca. To chwytająca za serce opowieść
o miłości, lojalności i przygodzie.
Vita Marlowe potrafi celnie rzucać. Nauczył ją tego ukochany dziadek. Dziewczynka wyrusza przez ocean do Nowego Jorku, gdzie okazuje się, że dziadek został wyrzucony ze swojego domu i oszukany przez naciągacza Victora Sorrotore. Lata 20. to czas wspaniałych przyjęć i diamentów we włosach kobiet w pięknych sukniach, ale też prohibicji i gangsterów Sorrotore ma powiązania z mafią.
Dziadek traci chęć do życia. Vita jest załamana, bo dotąd nigdy się nie poddawał. Dziewczynka wie, że musi mu pomóc potrzebuje tylko sprzymierzeńców z odpowiednimi umiejętnościami. W cyrku naprzeciwko mieszka dwóch chłopców Samuel jest akrobatą ćwiczącym na trapezie, a Arkadij potrafi oswajać zwierzęta. Vita poznaje też dziewczynę-kieszonkowca, Silk. To idealna szajka! Cała czwórka opracowuje plan, który Vita zapisuje w czerwonym notesie; staje się on najważniejszą rzeczą w jej życiu. Co planują złodziejaszki? Czy uda im się odzyskać dom dziadka? Czytajcie!

Książka Złodziejaszki pochodzi z wydawnictwa Poradnia K. Autorem książki jest Katherine Rundell. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Złodziejaszki liczy 352 stron. Jej wymiary to 13,5x20,5. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Katherine Rundell - przeczytaj też

-17%
Dachołazy miękka 28,97 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-17%
Odkrywca miękka 28,97 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-46%
Świąteczne życzenie twarda 18,85 zł 34.90
Dodaj do koszyka
-17%
Wilczerka miękka 28,97 zł 34.90
Dodaj do koszyka

RECENZJE - Książka - Złodziejaszki

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

5/5 ( 3 oceny )
  • 5
    3
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Czytelnicze Podwórko

ilość recenzji:258

14-11-2020 09:55

Vita Marlowe wraz z matką przepłynęła ocean, by zająć się podupadającym na zdrowiu dziadkiem. Jakiś czas temu stracił on ukochaną żonę, a niedługo później w wyniku podłego oszustwa przepadł zamek, który praprapradziadek Vity przeniósł z Francji na amerykańską ziemię. Majątek był co prawda w ruinie, jednak staruszek nie może odżałować, że dom, w którym spędził cudowne lata ze swoją drugą połową wpadł w ręce gangstera i oszusta.

Vita skrzętnie tworzy plan, który pomoże odzyskać rodzinną posiadłość. Udaje się nawet na zwiady do posiadłości mafiosa odpowiedzialnego za nieszczęście dziadka. Sorrotore już na pierwszy rzut oka budzi przerażenie i każdy w odruchu zdrowego rozsądku trzymałby się od niego z daleka. Vita nie należy jednak do osób, które łatwo przestraszyć. Po krótkim rozpoznaniu do realizacji planu brakuje jej tylko wspólników.
Gdy poznaje Silk, dziewczynę o wrodzonym talencie do kradzieży, oraz Arkadija i Samuela, dwójkę chłopców pracujących w cyrku, wszystko jest gotowe! Czy Vicie uda się odzyskać rodowe klejnoty i rodzinny majątek?

?Złodziejaszki? to niezwykła historia czwórki dzieci, które kierując się szlachetnymi pobudkami postanawiają okraść gangstera. Trzeba przyznać bohaterowie książki stanowią dość nietypową szajkę złodziei! Vita, która jest niezwykle bystra, ale w wyniku przebytej w dzieciństwie choroby kuleje, jest mózgiem całej operacji. Silk, nieco nieufna i nieokrzesana, potrafi otworzyć każdy zamek i ukraść każdy portfel. Samuel jest chłopcem o niesamowitych zdolnościach akrobatycznych, zaś Arkadij potrafi okiełznać każde zwierzę, od wrony po konia! Obserwowanie przygód tak barwnych i niezwykłych postaci jest naprawdę wspaniałą rozrywką!

Sama fabuła powieści jest bardzo przyjemna. Książkę czyta się niezwykle lekko, choć nie da się ukryć, że trzyma ona w napięciu do ostatniej strony! Nie brak w niej nieoczekiwanych zwrotów akcji, mrożących krew w żyłach sytuacji oraz budzących odrazę czarnych charakterów. A co najważniejsze, zakończenie jest absolutnie zaskakujące! I choć nie jest to pierwsza książka Katherine Rundell, którą czytamy, to nie udało nam się przewidzieć finału historii.

Czytanie ?Złodziejaszków? jest naprawdę wspaniałą przygodą. Gorąco polecam tę książkę czytelnikom od 12. roku życia, choć jestem pewna, że dorośli będą się podczas lektury bawić równie dobrze!

Czy recenzja była pomocna?

alexx

ilość recenzji:171

13-05-2020 15:12

?Zrobię to dla chwały! Przejdziemy do historii jak Robin Hood! Dobrzy złodzieje! Złodziejaszki!?, czyli Nowy Jork, mafia i grupa niezwykłych dzieciaków.

Z Katherine Rundell spotkałam się przy Dachołazach i Wilczerce, które zaczarowały mnie swoim klimatem. Teraz autorka wraca z nową powieścią dla dzieci i młodzieży.

Vita Marlowe potrafi celnie rzucać. Nauczył ją tego ukochany dziadek. Dziewczynka wyrusza przez ocean do Nowego Jorku, gdzie okazuje się, że dziadek został wyrzucony ze swojego domu i oszukany przez naciągacza Victora Sorrotore. Lata 20. to czas wspaniałych przyjęć i diamentów we włosach kobiet w pięknych sukniach, ale też prohibicji i gangsterów ? Sorrotore ma powiązania z mafią.

Dziadek traci chęć do życia. Vita jest załamana, bo dotąd nigdy się nie poddawał. Dziewczynka wie, że musi mu pomóc ? potrzebuje tylko sprzymierzeńców z odpowiednimi umiejętnościami. W cyrku naprzeciwko mieszka dwóch chłopców ? Samuel jest akrobatą ćwiczącym na trapezie, a Arkadij potrafi oswajać zwierzęta. Vita poznaje też dziewczynę-kieszonkowca, Silk. To idealna szajka! Cała czwórka opracowuje plan, który Vita zapisuje w czerwonym notesie; staje się on najważniejszą rzeczą w jej życiu. Co planują złodziejaszki? Czy uda im się odzyskać dom dziadka?

Katherine Rundell ponownie wplotła trudne tematy w pozornie lekką lekturę. Złodziejaszki zmuszają czytelnika do zastanowieniem się nad tym, czy kradzież może być dobra ? autorka bardzo umiejętnie manipuluje naszym światopoglądem. Rundell stworzyła barwnych bohaterów (mamy tutaj akrobatę, kieszonkowca i tresera zwierząt) ? każdy z nich ma swoją historię i przekonania. Jednak mimo różnic zaprzyjaźniają się z sobą. Ważną kwestią w tej historii jest także lojalność. Aby plan się powiódł, muszą sobie ufać.

Autorka urzekła mnie już przy Dachołazach i mogę śmiało powiedzieć, że każda kolejna jej książka jest jeszcze lepsza niż jej poprzedniczka. Rundell w swoich książkach podkreśla, jak wielką siłę ma przyjaźń. Tutaj mamy także piękną relację wnuczki z dziadkiem. To nie jest książka tylko dla dzieci. Dorośli znajdą w niej coś więcej niż tylko przyjemną lekturę. Złodziejaszki zmuszają do refleksji. Akcja książki dzieje się w latach 20. XX wieku w Nowym Jorku, więc historia może być też ciekawą lekcją historii. Przyjęcia, diamenty, piękne suknie kobiet, mafia, szemrani uliczni kieszonkowcy. To wszystko nadaje książce wyjątkowego klimatu.

Niosąca przesłanie i pięknie napisana, ale lekka i przyjemna w czytaniu. Klimat książki to niepodważalne dowody na świetność tej historii. Lubię styl autorki i czekam na jej kolejne książki. Warto też wspomnieć o wydaniu. W środku znajdziemy śliczne rysunki Matta Saundersa. Ozdabiają one każdy rozdział i po prostu jestem nimi zachwycona. Duża czcionka ułatwia i przyśpiesza czytanie.

Czy recenzja była pomocna?

Ewelina Wieczorek

ilość recenzji:37046

12-05-2020 10:55

"Złodziejaszki" to moje pierwsze spotkanie z autorką, Katherine Rundell, którą możecie kojarzyć z takich tytułów jak Dachołazy, Odkrywca albo Wilczerka. Osobiście bardzo lubię sięgać po książki dla młodzieży, czy jak w tym przypadku nieco młodszej młodzieży (lub starszych dzieci), bo wytwarzają one emocje zwykle zanikające w dobie dorosłego życia.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, czy "Złodziejaszki" wyzwoliły wspomniane emocje, to zapraszam do dalszego czytania. :)

Opowieść, w porównaniu do dalszych losów, zaczyna się dość niewinnie. Poznajemy Vitę, która wraz z mamą płynie statkiem do Nowego Jorku. Zamierzają odwiedzić dziadka/ojca, Jacka Wellsa, i pocieszyć go, rozweselić, a przede wszystkim wspomóc duchowo. Strata ukochanej żony to tragedia, z którą starszy pan nie potrafi się pogodzić. A jeśli dodamy do tego utratę domu, nie można mówić o większym nieszczęściu. Vita poznaje przykrą prawdę: dziadek został oszukany przez bogatego przedsiębiorcę, Victora Sorrotore, który za niewielką cenę (dwieście dolarów) odkupił Zamek Hudson. Odkupił? Phh, raczej zdobył podstępem!

Zamek należał do rodziny Wellsów od pokoleń, dlatego dziewczyna postanawia go odzyskać specjalnie dla dziadka. Vita knuje spisek, który przeistacza się w plan, gdy bliżej poznaje Sorrotore. Człowieka złego do szpiku kości, wyrachowanego gangstera. Postanawia odzyskać najgłębiej ukryty ostatni szmaragd, którego spieniężenie pozwoli odkupić posiadłość. Problem polega na tym, że aby osiągnąć cel, musi przepłynąć przez jezioro, przeskoczyć przez sześciometrowy mur, okiełznać wściekłe psy i wykopać kamień spod fontanny. Aha, no i wrócić z powrotem do Nowego Jorku.

Powzięte zamierzenie kompletnie nie miałoby sensu, gdyby na drodze Vity nie stanęła Silk - sierota wychowana na ulicach miasta, żyjąca z niewielkich kradzieży; oraz dwóch chłopców z cyrkowych rodzin: Arkadij potrafiący okiełznać nawet najbardziej drapieżne i dzikie zwierze, oraz Samuel - marzący o fruwaniu, o podwójnych saltach i lotach na trapezie, a zamiast tego szkolony przez wujka na najlepszego tresera koni. Ta czwórka dzieciaków, z pozoru całkowicie odmienna, tworzy zwartą grupę, której nie straszne są nawet porachunki mafijne czy karalne groźby.

"Złodziejaszki" pochłonęłam na raz, tak mocno zostałam wciągnięta w wir wydarzeń pełnych zwrotów akcji, przepięknych opisów i - głównie - całej gamy emocji. Nie nudziłam się ani przez sekundę, coraz mocniej zaintrygowana dalszymi losami bohaterów. Jestem pewna, że skoro ja odebrałam powieść w ten sposób, wasze dzieci (i ogólnie młodsi czytelnicy) będą nią zupełnie oczarowani. Szczególnie że nie zabrakło również momentów pełnych grozy i niepewności. Dzieciaki wpakowały się w naprawdę niezłe tarapaty, z których niejeden dorosły nie wyszedłby cało.

Dużym smaczkiem był czas, w którym toczyła się historia. Lata 20. XX w. to czasy prohibicji, gangsterów, nielegalnego pędzenia alkoholu w kanałach czy pięknych, wytwornych sukien, uczesanych pudli oraz dużych, błyszczących kamieni. Autorka świetnie i niesamowicie sprawnie przemyciła te akcenty do książki, ubierając ją w jeszcze barwniejszą i niezwykłą przygodę.

"Złodziejaszki" polecam z czystym sumieniem zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych. Moje wewnętrzne dziecko obudziło się podczas czytania, czemu całkowicie się poddałam. Przeżywałam historię z Vitą, Slik, Samuelem oraz Arkadijem - to chyba najlepsze zachęcenie do lektury. Złodziejaszki to opowieść o przyjaźni i rodzinie, przekazująca wiele wartości oraz ucząca, że marzenia istnieją wyłącznie po to, by je spełniać.

Czy recenzja była pomocna?