rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Gra w kości
ocena: 3, głosów: 3
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Gra w kości

– I co dalej, książę? – Zarad stał nad skrzynią zbitą z solidnych desek. Nawet nie próbował iść do domu, przywitać się z żoną czy choćby przebrać po powrocie. Znał swojego księcia i wiedział, że ten będzie chciał z nim rozmawiać natychmiast, bez chwili zwłoki.
Wyprawa do Prusów powiodła się, Zarad przywiózł księciu ciało Wojciecha. Nie czuł jednak pełnej satysfakcji, właściwiej byłoby rzec: miał złożone uczucia. Po pierwsze, uważał, iż stanowczo przepłacił. Wykupienie zwłok za czyste złoto, waga za wagę, wydawało mu się ceną aż nadto wygórowaną, nawet w przypadku Sławnikowica, potomka książąt Libickich i brata ich dobrego towarzysza, Sobiesława. Po drugie, kupował zwłoki bez głowy, wszak ta była w Gnieźnie już wcześniej. On sam widział Wojciecha parę razy, ale trudno mu było ot tak, po prostu, po bezgłowym trupie uznać, iż płaci za to, czego chce książę. W tym względzie musiał zaufać Prusom. A z zaufaniem do obcych nigdy nie było u niego nadzwyczajnie. Po trzecie zaś, i to najbardziej psuło humor Zarada, zwłoki, które kupował, nie pasowały do tego, czym być powinny. Zarad widział w życiu wiele trupów. Przy księciu ciągle jest co robić, nie ma mowy o wylegiwaniu się na łożu, przy żonie. Wie, jak wyglądają ciała spalonych, bo niejeden gród zdobywali ogniem. Nie raz przeszukiwał pobojowisko, nieobce są mu obrzęknięte twarze umarłych, sczerniałe krwawe rany, wydarte ciałom kończyny, muchy nie dające się odpędzić od trupów. Ścierwnice, trupnice, gnilne robaki, wszystkie te larwy śmierci widział już na własne oczy. Czuł smród trucheł, patrzył, jak owady przerabiają żyjących kiedyś ludzi w śmiertelne łajno. Widywał i topielców, ich różowe i sine ciała, skórę zsuwającą się z dłoni niczym rękawice, obrzęknięte od wody brzuchy i opuchnięte nogi.
Wojciecha uśmiercono, wbijając mu włócznię w plecy. Potem obcięto mu głowę, a ciało wrzucono do zimnej wody. Dalej, wedle relacji samych Prusów, po kilku dniach, gdy topielec wypłynął na powierzchnię, wyłowiono go, zapakowano w konopny worek, wrzucono do dołu i przywalono kamieniami przesypywanymi piaskiem. Przeleżał więc w tym dole niecałe dwa miesiące. Odkopywano zwłoki już w asyście Zarada, więc widział, że to, co wyjęto z ziemi, było tym samym, co później kupował. Oczywiście nim przystąpił do targu, kazał otworzyć worek i pokazać sobie zwłoki.
Trup był w świetnym stanie i to właśnie nie dawało mu spokoju. Jego odzież, koszula, suknia, biskupi wełniany płaszcz zniszczone były przez gnicie daleko więcej niż samo ciało. Zarad wciąż przeliczał czas w pamięci: dziesięć dni od śmierci rybak zabrał głowę i wyruszył do Poznania. Szedł, wedle tego, co mówi, dwadzieścia dni. Trzy dni potem książę go wysłał do Prusów. Pięć dni podróż, dwa dni szukania właściwego miejsca, jeden dzień obserwacji, dwa dni rozmów z tymi ciemniakami. Razem: czterdzieści trzy dni. A trup wygląda, jakby życie z niego zabrano ledwie wczoraj. Nie, nie był na tyle naiwny, by dać się Prusom okpić bez żadnej gwarancji, w końcu zapłacił za niego czystym złotem! Prusowie zaklinali się na wszystkich swoich ciemnych bożków, że to ciało biskupa. Zgadzał się ubiór, rana w plecach po włóczni i brak głowy. Ale na wszelki wypadek zażądał od nich zakładnika, jako zastawu. Powiedział, że jeśli brat Wojciecha nie rozpozna ciała, to zakładnik zginie taką samą śmiercią, jak biskup. I wziął jedynego syna ich kapłana i wodza, człowieka o imieniu Sikko. Gówniarz spętany i pilnowany stoi teraz na podwórcu, przy jego wozie.
– I co dalej, książę? – Zarad powtórzył pytanie, bo Bolesław zdawał się zapomnieć, że mu je zadano.
– Idź do domu i ciesz się żoną, bo nie wiem, jak długo w nim zabawisz. A ludziom rozgłoś, że wyprawa zakończyła się sukcesem i ciało męczennika Chrystusa jest w Poznaniu.
– A Sobiesław? Myślałem, że pokażemy mu zwłoki, że poprosimy, by je rozpoznał…
– Rozpozna. Ogłoś, że od jutra skrzynia wystawiona będzie w kościele.
– Jak każesz.
– Zarad! Wracaj. Klucz od skrzyni mi zostaw!
(...)

 – Gaudentius archiepiscopus sancti Adalberti martyris… – Unger przełknął ślinę i oparł się plecami o ścianę. W ręku trzymał niewielki kawałek pergaminu.
Bolesław wyglądał jak człowiek rażony piorunem. Wycedził przez zęby:
– Błagam cię, przetłumacz mi to jeszcze raz, tak żebym był pewien, że się nie mylę…
– Gaudenty, arcybiskup świętego Wojciecha męczennika – powiedział Unger głosem tak zmienionym, że nawet podsłuchujący ich przez drzwi Zarad nie był pewien, czy dobrze słyszy.
Bolesław starał się w tej chwili nie być sobą. Nie być porywczym księciem, który zabija posłańców przynoszących złe wiadomości. Nie być ogniem, który przysłania oczy czerwoną płachtą gniewu. Nie być czystą, żywą, pulsującą wściekłością. Ze wszech sił starał się znaleźć w sobie coś, co potrafi go schłodzić, coś racjonalnego, rzeczowego, co pozwoli mu myśleć, zrozumieć… Drgały mu nozdrza, był blady i spocony. Pocierał dłonią czoło. Wreszcie wycharczał:
– Mówisz, że ten cholerny, trzęsący się tchórz, chudy księżyna w śmierdzącej sukni został arcybiskupem naszego świętego?!
Podsłuchujący pod drzwiami Zarad pomyślał: Niedobrze, już lepiej, żeby się darł…
Unger, opierający się o ścianę, przytrzymujący się pergaminu, powiedział:
– Bolesławie, ty już lepiej krzycz, ty nic nie mów…
Książę przestał się powstrzymywać. Ruszył przed siebie, prosto na drzwi. Wyważył je kopniakiem. Zarad odskoczył w bok, służba umykała pod ściany. Wybiegł na dwór. Krzyknął: Konia! I nie czekał, aż przyprowadzą mu ze stajni jego ogiera, chwycił uwiązanego przy wejściu, pierwszego z brzegu osiodłanego konia i już galopował w stronę bramy. Ludzie uciekali mu z drogi.
Nie pamięta, jak długo jeździł, jak długo schładzał się porywistym, listopadowym wiatrem. Sypał śnieg, on wybiegł w kaftanie, z gołą głową. Na szczęście, bo zimno szybko przywraca jego gorącej duszy spokój.
Wrócił do grodu, zeskoczył z konia, wolno wszedł do komnaty. Unger, Zarad, Sobiesław, Emnilda siedzieli przy ogniu, czekając na niego. Emnilda w widocznej ciąży, z podpuchniętymi oczyma. Na jego widok wstała ciężko, podpierając się. Podeszła do męża, przytuliła się do jego mokrej piersi. Bolesław przygarnął ją ramieniem, uścisnął i odsunął od siebie.
– Pomoczysz się, kochana. Idź spać, idź.
Księżna spojrzała na niego pytająco, a on pogładził w roztargnieniu jej policzek.
– Już jestem spokojny, będziemy tylko rozmawiać.
– Przebierz się chociaż – szepnęła mu do ucha. Kiwnął głową i wyszli razem.
Gdy już byli sami, Emnilda powiedziała do niego łagodnie:
– Bolesławie, Gaudenty jest bratem Sobiesława, pamiętaj, kochany, że to może Sobiesława bardzo zranić…
– Pamiętam, pamiętam – odpowiedział równie miękko.
Szybko zmienił kaftan i już stojąc w drzwiach, dodał:
– Ale tylko przyrodnim bratem. Rodzonym bratem Sobiesława był Wojciech.

(…)

W sali audiencyjnej poznańskiego palatium Unger stał przy krześle Bolesława. Tłumaczył każde słowo posłów. Chwała Bogu, że stał za krzesłem, miał się czego przytrzymać!
– Cesarz Otto chce przyjechać z pielgrzymką do grobu swego przyjaciela, męczennika Adalberta.
Bolesław, patrząc na posłów, zwrócił się do Ungera:
– Cesarz do Gniezna?! Kiedy?
Unger do posłów:
– Kiedy będziemy mogli doświadczyć dobrodziejstwa cesarskiej wizyty?
– Cesarz Otto proponuje czwartą niedzielę Wielkiego Postu.
Unger do Bolesława:
– Za czternaście tygodni.
Bolesław do Ungera:
– Oni żartują?
Unger do Bolesława:
– Oni nie żartują.
Bolesław do Ungera:
– Mów, że jestem zachwycony.
Unger do posłów:
– Książę Bolesław docenia zaszczyt i raduje się na wiadomość, iż przyjmować będzie tak dostojnego gościa!
Bolesław do Ungera:
– Spytaj, po co przyjeżdża i czy będzie z wojskiem.
Unger do posłów:
– Jaki jest plan wizyty cesarza Ottona i jak duży orszak będziemy gościć?
– Cesarz Otto pragnie odwiedzić grób męczennika Adalberta, który zginął na cesarskiej misji nawracania pogan. Pragnie poznać kraj sławnego księcia Bolizlausa. Pragnie zawrzeć z Bolizlausem przymierze. Orszak zwyczajny, nie więcej niż trzystu ludzi.
Unger do Bolesława:
– Cesarz rości sobie pretensje do misji Wojciecha. Chce zobaczyć kraj i zawrzeć z tobą układ. Będzie tylko z osobistą ochroną.

przeczytaj fragment książki

Gra w kości (miękka)

książka

Wydawnictwo: Zysk I S-Ka

Oprawa: miękka

Ilość stron: 408

Wysyłamy w: 5 - 7 dni + czas dostawy

Dostępność: mały zapaspomoc Brak na naszym magazynie.
Spróbujemy go sprowadzić dla Ciebie.
Szansa na realizację 20%.
Potrzebny czas 5-7 dni roboczych.

Nasza cena: 27,22

Cena detaliczna: 35,82

U nas taniej o 24%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (1)

  • Inne wydania

Gra w kości - opis produktu:

Uznaje się, iż święci się nie psują - kto się odważy sprawdzić? Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie. Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy siebie, rozgrywający sojusze. Kocha kobiety, seks, szaleńcze polowania, przyjaciół, mocne wrażenia. Pragnie korony i dla niej gotów jest na wszystko. Europa wchodzi w rok tysięczny. Dwubiegunowa konstrukcja Gry w kości poprzez osobne sekwencje dworu piastowskiego, cesarskiego i papieskiego - świata Bolesława Chrobrego i świata Ottona III - wiedzie do spotkania w Gnieźnie w marcu 1000 roku. Każdy z władców zagra wtedy o wszystko. Ta powieść unika monumentu, koturnu, przerysowania. Jest współczesna do szpiku: wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczny public relation . A jednocześnie doskonale oddaje realia historyczne, szczegół, detal i to, co w średniowieczu najgłębsze: mentalność epoki, w której religijna ekstaza i okrucieństwo graniczą ze sobą. Z każdego grzechu można się wyspowiadać. Wszystko dzieje się szybko, bardzo szybko. Gra w kości chociaż może zdawać się brawurowa historycznie - opiera się na faktach. Tych, które można wyczytać ze źródeł. Tych, których szukamy między ich wierszami. Co się wydarzy, gdy Bolesław stanie z Ottonem twarzą w twarz? A gdzie miejsce świętego Wojciecha Adalberta? To jest właśnie Gra w kości . Elżbieta Cherezińska - autorka książki Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum , traktującej o historii getta łódzkiego, oraz Sagi Sigrun i Ja jestem Halderd , wchodzących w skład cyklu `Północna Droga`, osnutego na tle dziejów Norwegii. Zysk i S-ka Wydawnictwo przedstawia pierwszą powieść Autorki związaną z historią Polski.

Gra w kości - wybrana recenzja:

Paweł Kwil 8/12/2010
recenzja dotyczy produktu: Książki

Znacie postać Bolesława I Chrobrego? Ok. Wiecie kiedy był zjazd gnieźnieński i o co w nim chodziło? Trudniej, ale nadal zapewne, udało wam się odpowiedzieć. Kojarzycie specyficzną włócznię, którą Bolesław trzyma na niżej załączonym rysunku? Czas na trudniejsze pytanie: skąd ta broń wzięła się w... (czytaj dalej)

Gra w kości - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, powieść historyczna

Wydawnictwo: Zysk I S-Ka
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:155x235
Ilość stron:408
ISBN:978-83-65521-63-7
Wprowadzono: 27.08.2016
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Gra w kości - recenzje klientów

qvilu(at)wp.pl 8/12/2010
recenzja dotyczy produktu: Książka

Znacie postać Bolesława I Chrobrego? Ok. Wiecie kiedy był zjazd gnieźnieński i o co w nim chodziło? Trudniej, ale nadal zapewne, udało wam się odpowiedzieć. Kojarzycie specyficzną włócznię, którą Bolesław trzyma na niżej załączonym rysunku? Czas na trudniejsze pytanie: skąd ta broń wzięła się w rękach pierwszego króla Polski? Część z was pomyślała zapewne nuda i właśnie, szczególnie, dla tych osób Gra w kości będzie strzałem w dziesiątkę!

Pani Elżbieta Cherezińska, tworząc tą powieść, wzięła na warsztat początkowy okres rządów, jednego z najwybitniejszych polskich władców, Bolesława Chrobrego. Jak sama zaznacza we wstępie, nie chciała spisywać pełnej historii życia Bolizlausa. W książce autorka skupiła się na, zaledwie, pięcioletnim jego fragmencie, by pozostawić sobie materiał na kolejne powieści. Przyznam, że nie mogę się ich już doczekać.

Opisywany w Grzew kości okres, to lata 997 1002. Książka podzielona jest na krótkie rozdziały, ukazujące historię z dwóch przeciwstawnych punków widzenia: księcia Bolesława i cesarza Otto III-ego. Lektury szkolne, dzieła Sienkiewicza i tym podobne utwory, pełne były etosu, monumentalności, tak potrzebnej niegdyś, dla rozbudzania i podnoszenia naszego ducha narodowego. Nie przypominam sobie, by powstała książka, o podobnej tematyce, która jednak, ujmowałaby historię, z punktu widzenia współczesnego człowieka. W XXI wieku nie rządzi już nami zaborca, a polityka, ekonomia i uśmiechy do zachodu. Pani Elżbieta wychodząc z tego założenia, stworzyła Grę w kości. Nie znajdziecie w niej dużo walki, niezłomnych szlachciców i władców, o czystym niczym diament sercu. Będzie w wiele bardziej współcześnie. Posłowie, politycy, spiski, władza, korupcja, kobiety i pieniądze oto czym rządziła się Europa u schyłku milenium. Czy czegoś wam to nie przypomina?

Książka napisana jest naprawdę fajnie. Od początku czyta się ją przyjemnie, acz nie można powiedzieć, by zapierała dech w piersi. Tempo powieści jest niespieszne, od czasu do czasu, poprzetykane drobnymi zrywami. Początek, mimo że ciekawy - średnio wciąga, za to, kiedy cała akcja (a wierzcie mi, że naprawdę wątków pobocznych, spisków i detali jest całe zatrzęsienie) wreszcie się zawiąże, trudno się od Gry w kości oderwać. Nie jestem pasjonatem historii, jednak fabularyzowana jej wersja, naprawdę do mnie przemówiła. Warto dodać, że autorka pisała książkę, pod ścisłym nadzorem profesora Przemysława Urbańczyka, która pilnował, by fakty historyczne, były zachowane w maksymalnym stopniu, jednak nie można do niej podchodzić jak do podręcznika sporo elementów pozostało jednak fikcją literacką, a raczej próbą rekonstrukcji historii.

Tradycyjnie słów kilka o wydaniu. Będzie pochlebnie. Za 32,90,- dostajemy: miękką okładkę ze skrzydełkami, dwie kolorowe mapy, nadrukowane na jej wewnętrznych częściach, szkice m.in. grodu w Gnieźnie czy katedry poznańskiej (w sumie cztery), drzewa genealogiczne Dynastii Piastów i Liudolfingów i fajnie wystylizowany na stary pergamin, słowniczek pojęć łacińskich. Błędów i literówek praktycznie nie stwierdziłem. Moim zdaniem warto.

Gra w kości to ciekawa powieść historyczna, jednak nie dla każdego. Złaknieni akcji i sensacji czytelnicy, mogą poczuć się nią zmęczeni. Całej reszcie jednak, polecam gorącą najnowszą książki pani Elżbiety Cherezińskiej. Raz, że udało jej się stworzyć powieść, patrzącą na historię, oczyma współczesnego polaka, a dwa, że nareszcie w mojej głowie, Bolesław Chrobry, z postaci z podręcznika, stał się charakternym, upartym i mądrym władcą, z własnym głosem, ruchami i stylem.

Po skończonej lekturze, nasunęły mi się ciekawe, ale zarazem smutne refleksje. Dla każdego człowieka, piastującego państwowe stanowisko, powinna być to lektura obowiązkowa!

Polecam!

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Elżbieta Cherezińska - przeczytaj też

Gra w kości

E. Cherezińska

książka

26,47 zł taniej -30%

Harda

E. Cherezińska

książka

27,87 zł taniej -30%

Harda

E. Cherezińska

książka

36,83 zł taniej -26%

Królowa

E. Cherezińska

książka

36,84 zł taniej -26%

Królowa

E. Cherezińska

książka

27,87 zł taniej -30%

Zobacz również

We wspólnym rytmie

J. Moyes

książka

27,87 zł taniej -30%

Mitologia nordycka

N. Gaiman

książka

20,24 zł taniej -30%

Leśna polana Leśna trylogia, Tom 1

K. Michalak

książka

25,77 zł taniej -30%

Szpieg

P. Coelho

książka

25,77 zł taniej -30%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

32.80 zł

taniej -13%

Gra o węgiel Socjologiczne uwarunkowania...

Monografia stanowi obszerne i wyczerpujące studium teoretyczno-empiryczne dotyczące konfliktu wokół przemysłu wydobywczo-energetycznego. Autorka analizuje sytuację konfliktową wokół planów powstania kopalni węgla brunatnego i elektrowni na terenie lubuskich gmin Gubin i Brody, mającą miejsce od 2008 do 2015 roku, wpisując ją w szeroki kontekst uwarunkowań...

książka

27.24 zł

taniej -26%

Gra miłości

Magnetyzująca opowieść o dwojgu pogubionych nastolatkach, których połączy niełatwa miłość. Tim Mason jest chłopakiem, który najprawdopodobniej znajdzie po omacku barek z alkoholem, w przyszłości będzie potrzebował przeszczepu wątroby, wjedzie samochodem do domu... Alice Garrett była dziewczyną, która przede wszystkim na pewno nie umówi się z...

książka

22.88 zł

taniej -15%

Gra cieni

Do zabawy zaproś mamę, tatę, babcię, dziadka lub starsze rodzeństwo. W ciemności zaświeć latarkę i wyrusz w niezwykłą nocną podróż! Ta zabawa to także doskonały sposób, by oswoić dziecięcy strach przed ciemnością. Już od drugiego roku życia dzieci zaczynają obawiać się tego, co czai się w ciemnych pomieszczeniach, często utrudniając spokojny sen....

książka

20.25 zł

taniej -30%

Gra pozorów

Do tajemniczej Wenecji dociera wiosna. Na komisarza Brunetti, miłośnika literatury starożytnej, czeka wyjaśnienie nowej zbrodni: w bibliotece Merula ktoś ukradł część stron z kilku bardzo rzadkich i cennych woluminów. Intryguje to, że te strony mieściły różnego rodzaju mapy. Komu i dlaczego potrzebne są te ilustrację? Oczywistym wydaje się, że sprawcą tego...

książka

25.41 zł

taniej -36%

Gra o markiza

Świeżość, wdzięk, humor, emocje i miłość - kocham powieści Julie Anne Long. Julia Quinn Plotkarska prasa nazywa go Lodowatym Lordem. Zimny i wyniosły Julian Spenser, markiz Dryden, otacza się wyłącznie tym co najlepsze: zarówno jeśli chodzi o stroje, konie i... kochanki. A teraz znalazł idealną narzeczoną, która wniesie mu w posagu utracone...

książka

23.63 zł

taniej -28%

Gra śmiercią Jaworze 1905 Jaworze 1905

Maj 1905 roku. Położony na Śląsku Cieszyńskim kurort Jaworze tylko pozornie jest cichy i senny. W rzeczywistości toczy się w nim bezwzględna gra śmiercią. Znaleziony w lesie trup to dopiero pierwszy akt dramatu. Będą następne: bestia goniąca chłopca, rozkopany grób, kolejna krwawa zbrodnia, zamieszki nad trumną, podziemna pułapka i zegarowa bomba. A do tego...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: