Polecamy

Polska fantastyka – czołowi i mniej znani autorzy. Jakie sagi fantasy czytać?

Avatar
Napisane przez Gandalf

Stanisław Lem, Janusz Zajdel czy Jacek Dukaj – w polskiej fantastyce to autorzy, których nazwiska zwykle wymawia się z szacunkiem, bo dołożyli niejedną cegiełkę do zbudowania dobrego, rodzimego fantasy. Oprócz nich mamy mnóstwo innych pisarzy, których powieści są chętnie czytane, i to nie tylko przez zagorzałych fanów. Poniżej, w pierwszej części, skupiamy się autorach tworzących najlepsze polskie książki i sagi fantasy, z kolei w drugiej przyglądamy się nieco mniej popularnym pozycjom – o których być może również zrobi się głośno.

Popularne polskie sagi fantasy

Andrzej Sapkowski, saga o Wiedźminie Geralcie z Rivii

Tę pozycję zna chyba każdy, dlatego musiała pojawić się na pierwszym miejscu. Wiedźmin Geralt jest bohaterem jednej z najlepszych polskich sag fantasy, która stał się nawet wyróżnikiem naszej rodzimej sceny fantastycznej – zarówno dzięki książkom Sapkowskiego, jak i dzięki grom stworzonym przez CD Projekt RED. W bieżącym roku, czyli 2019, na platformę Netflix ma także wejść anglojęzyczny serial wzorowany na całej serii, co tylko pokazuje, jak wielką popularność zyskały te książki. Oprócz pięciotomowej sagi Sakowski wydał jeszcze dwa tomy opowiadań o Wiedźminie, które stanowią wstęp do całego cyklu oraz zapoznają ze światem Geralta.

Jacek Piekara, Cykl Inkwizytorski

Cykl Inkwizytorski Piekary, na który składa się m.in. trylogia „Płomienia i krzyża” (część pierwsza, część druga i część trzecia), zasłynął z prowokującej i przewrotnej fabuły. Piekara jest bowiem w polskiej fantastyce jednym z tych autorów, którzy nie boją się tworzenia kontrowersyjnych i niebanalnych historii, mocno osadzonych w naszej kulturze, choć jednocześnie czerpiących z magicznych schematów. W jego opowieściach o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie Jezus Chrystus nie umarł na krzyżu – ale zszedł z niego i pomścił tych, którzy wydali na niego wyrok i którym zabrakło wiary. To alternatywny świat, w którym namacalny Bóg obejmuje władzę nad ludzkością, a jego poplecznicy dbają o to, by nikt nie ośmielił się sprzeciwić najwyższemu dobru. To mistrzowsko poprowadzona i mroczna seria fantasy wywracająca wartości chrześcijańskie do góry nogami i ukazująca, jak mógłby wyglądać świat pod władzą Świętego Oficjum – któremu nikt nie ośmiela się sprzeciwiać.

Andrzej Pilipiuk, cykl o Jakubie Wędrowyczu

Cykl o Jakubie Wędrowyczu – czyli seria, która w groteskowy, ale momentami i straszny sposób uwypukla nasze narodowe wady, jednocześnie czerpiąc ze magicznych podań i legend. Jakub Wędrowycz to miejscowy pijak, hiena cmentarna, bimbrownik, stereotypowy do bólu mieszkaniec zapyziałej wsi, który się nie myje, nie przebiera w słowach i nie ma żadnych hamulców moralnych – jednocześnie jest najlepszym egzorcystą w kraju: pozbędzie się każdego ducha, wampira, utopieńca czy innej zmory. Jego postać to skumulowanie chamstwa, buractwa i pijaństwa, co czyni go wyjątkowo barwnym, choć jednocześnie nieco odpychającym bohaterem. Wszystkie egzorcyzmy wykonuje pod wpływem własnoręcznie pędzonego alkoholu, który dodaje mu sił i odwagi. Jego przygody zdecydowanie wyróżniają się na tle pozostałej polskiej fantastyki – a ze względu na realia wydają się nam niezwykle bliskie.

Jacek Grzędowicz, cykl o Panu Lodowego Ogrodu

Jednymi z najlepszych polskich książek fantasy są części Pana Lodowego Ogrodu (tom pierwszy, tom drugi, tom trzeci, tom czwarty) – sagi napisanej z rozmachem i uwielbianej przez rzeszę fanów. To połączenie science fiction, magicznego fantasy oraz brutalnego realizmu w jednym. Vuko Drakkainen, główny bohater, dociera na odległą planetę, zamieszkaną przez rasę podobną do ludzkiej. Jego zdanie jest jedno: odnaleźć ziemską ekipę badawczą i zabrać ją z powrotem do domu, jednocześnie nie ingerując w rozwój tutejszej cywilizacji. Misja okazuje się jednak wyjątkowo skomplikowana. Grzędowicz rozpisuje akcję na cztery wciągające tomy, z których w każdym możemy spotkać niesamowicie zarysowanych bohaterów i fenomenalnie prowadzone wątki. To pozycja obowiązkowa dla fanów polskiej fantastyki.

Maja Lidia Kossakowska, cykl o Zastępach Anielskich

Kossakowska stworzyła postać silnego, zdeterminowanego, ale i tragicznego anioła – Abaddona, będącego jednocześnie Aniołem Zagłady. Saga składa się ze zbioru opowiadań („Żarna niebios”) oraz trzech tomów, z których dwa są podzielone na kolejne części (tom 1, tom 2.1, tom 2.2, tom 3.1, tom 3.2, tom 3.3). Akcja toczy się zarówno w niebiańskim, jak i ziemskim świecie, nieraz zahacza też o piekielne krainy. W niebie wcale nie jest tak kolorowo, jak ludziom mogłoby się wydawać – Bóg odszedł, zostawiając władanie światem Archaniołom. Istoty anielskie przypominają jednak bardziej człowieka i podatne są niemal na takie same żądze jak my. Nie ma ich kto kontrolować, a do tego dochodzi jeszcze jeden problem – Siewca Wiatru, który pragnie zniszczyć całe życie i któremu najwyraźniej tylko Abaddon jest w stanie się przeciwstawić.

Andrzej Ziemiański, cykl Achaja

Wśród autorów najlepszych polskich fantasy nieraz wymienia się też Ziemiańskiego z jego cyklem o Achai (część pierwsza, część druga, część trzecia) – walecznej księżniczce, która ucieka z zamku w strachu o własne życie. Trafia do wojska, gdzie aby przetrwać, musi poświęcić własne ciało. Godzi się ze swoim tragicznym losem i rośnie w siłę, nawet jeśli oznacza to mnóstwo wyrzeczeń. Nie ma jednak zamiaru pozostać w ukryciu i zawsze uciekać – jej życie, choć jest jednocześnie pasmem nieszczęść, na długo zapisze się w historii tego książkowego świata i odciśnie piętno na wielu bohaterach kolejnych cyklów Ziemiańskiego.

Mniej znane polskie książki fantasy

Jakub Żulczyk, cykl o Tytusie Grójeckim

Dylogia o Tytusie Grójeckim to polskie książki fantasy, w których historia osadzona jest w naszych rodzimych stronach, a bohaterowie to współcześni nam nastolatkowie – Anka i Tytus. W pierwszej części, „Zmorojewie”, Żulczyk stworzył młodzieżową opowieść z domieszką horroru oraz rural fantasy, w drugiej z kolei, „Świątyni”, postarał się o nieco mroczniejszy wątek, a magiczna płaszczyzna powędrowała raczej w stronę zbliżoną urban fantasy. Tytus, główny bohater, jest typowym „nerdem”, lubującym się w grach komputerowych i horrorach, z kolei jego towarzyszka przygód to żywiołowa i wesoła dziewczyna. Wspólnie muszą przeciwstawić się tajemniczemu Złu oraz jego nadprzyrodzonym żołnierzom, którzy za pomocą magicznych artefaktów chcą zawładnąć światem.

Ewa Kowalska, cykl o Pakcie Trójprzymierza

Debiutancka powieść Kowalskiej, „Stroiciele”, rozpoczyna nowy cykl w polskiej fantastyce. To opowieść oddalona od polskich realiów, choć autorka nie porzuciła całkowicie rodzimych motywów – nazwała chociażby głównego bohatera Kędziorem. Oprócz niego drugą ważną postacią jest Asper, będąca jeszcze dzieckiem. Choć oboje są młodzi, zdążyli już doświadczyć cierpienia – głównie w miejscu zwanym Martwym Lasem. Teraz, na prośbę Asper, muszą tam powrócić i stawić czoło tytułowym Stroicielom, czyli doskonałym istotom, ludziom, którzy słyszą każdą myśl i „dostrajają” każdy umysł. Nikt o zdrowych zmysłach by się im nie przeciwstawił, chyba że byłaby to sprawa życia i śmierci – a najwyraźniej właśnie z takim problemem zmaga się Asper.

Sławomir Nieściur, cykl Shadow Raptors

Oto jedna z nowszych powieści science-fiction w polskiej fantastyce – „Kurs na kolizję”, która rozpoczyna cykl Shadow Raptors i przenosi czytelnika w odległe od nas o cztery lata świetlne rejony kosmosu. Fabuła skupia się na konflikcie pomiędzy ludźmi a Skunami, obcymi przybyłymi do naszego Układu Słonecznego z układu Epsilon Eridani. Tym, co wyróżnia książkę Nieściura spośród innych, o podobnej tematyce, jest fakt, że to rasa ludzka staje się najeźdźcami – kiedy odkrywamy bowiem tunel czasoprzestrzenny prowadzący do Epsilon, wykorzystujemy to w najgorszy sposób i podbijamy świat Skunów. Po wielu latach, w 2205 roku, pokonani Skunowie w końcu wychodzą z ukrycia i postanawiają stawić czoła swoim najeźdźcom. Nieściur po mistrzowsku zarysowuje konflikt pomiędzy dwiema rasami, a jednocześnie puszcza oczko w stronę osób zorientowanych w najnowszych odkryciach astrofizycznych – choćby chrzcząc statek Skunów mianem Oumuauma.

Michał Gołkowski, cykl o Siedmioksięgu Grzechu

Gołkowski tworzy jedną z polskich sag fantasy, w której w fascynujący sposób łączy magiczny świat bogów z brutalnym światem człowieka. W pierwszej części, „Spiżowym gniewie”, zarysowuje postać głównego bohatera, Zahreda, który w książkowej rzeczywistości pojawia się dosłownie znikąd – nikt nie wie, czego tu szuka i kim jest. Udaje mu się jednak uratować samego cesarza, choć jednocześnie ten moment rozpoczyna krwawą walkę, a Hatwaret, miejsce, gdzie rozgrywa się fabuła, zostaje uwikłane w przerażającą i destrukcyjną sieć wydarzeń. Zahred, kimkolwiek naprawdę jest, będzie miał w tej i w drugiej części cyklu, „Bogach pustyni”, do odegrania ogromną rolę, a w najnowszej książce, „Świątyni na bagnach”, wbrew wielu przypuszczeniom powróci, choć… w dość nietypowej formie. Gołkowski zaplanował jeszcze przynajmniej dwie kolejne części Siedmioksięgu Grzechu, dlatego możemy spodziewać się naprawdę rozbudowanej polskiej sagi fantasy!

Rafał Dębski, cykl o Żelaznym Kruku

Rafał Dębski stworzył wciągający cykl heroic fantasy dla młodzieży: główny bohater powieści, Evah, wyrusza za brutalnym i tajemniczym Żelaznym Krukiem, który zniszczył jego rodzinę. W pierwszej części, „Wyprawie”, dostajemy tylko przedsmak całej podróży, choć fabuła już w tym momencie gna do przodu i nieraz potrafi zaskoczyć czytelnika. Zdeterminowany i inteligentny Evah jest bohaterem wzbudzającym sympatię, a jego odwagi może pozazdrościć mu niejeden dorosły – jeszcze bardziej możemy się o tym przekonać w drugim, najnowszym tomie cyklu, „Szalonym Magu”. Evah zyskuje w nim nowych towarzyszy podróży, a jednocześnie odkrywa sposób na znalezienie Żelaznego Kruka – musi „tylko” spotkać się z tajemniczym czarodziejem, który niekoniecznie może być skłonny do współpracy…

Anna Szumacher, cykl o Słowodzicielce

„Słowodzicielka” otwiera kolejny nowy cykl w polskiej fantastyce, wyjątkowo oryginalny i kreatywny, bo… niemający głównego bohatera. Wbrew sztuce narratologii Szumacher nie tworzy żadnej heroicznej bądź tragicznej postaci, której czytelnik może współczuć, z którą może się utożsamiać lub do której może odczuwać przywiązanie. Powieść to autotematyczna książka fantasy, a jej oś fabularna krąży wokół trójki drugoplanowych bohaterów poszukujących swojego dowódcy i… samej historii. Autorka w zabawny i intrygujący sposób przedstawia ich perypetie oraz próby odnalezienia własnego sensu w świecie, w którym bez głównego protagonisty nie mają do odegrania żadnej roli i równie dobrze mogliby nie istnieć. To ciekawy splot wielu popularnych wątków i motywów fantasy, zwykle ściśle powiązanych z jedną najważniejszą postacią – tutaj jednak ujętych w zgoła odmienny, a jednak równie interesujący sposób.

Polska fantastyka jest wyjątkowo różnorodna – począwszy od oryginalnych powieści science-fiction, poprzez klasyczne high i dark fantasy, a skończywszy na połączeniu dawnej polskiej kultury z najnowszymi osiągnięciami techniki. To sprawia, że każdy miłośnik tego typu książek powinien znaleźć coś dla siebie. W powyższym zestawieniu skupiliśmy się głównie na polskich cyklach i sagach fantasy, jednak pojedyncze powieści również bywają niesamowite – warto mieć na uwadze choćby futurologiczną twórczość Stanisława Lema czy fantastykę socjologiczną Janusza Zajdla, którzy wznieśli polską literaturę na wyższy poziom.

Pamiętaj też, że możesz wspierać polską fantastykę i jej autorów – wszystkie powyższe książki znajdziesz na Gandalf.com.pl. Zachęcamy do zakupu!

Zobacz podobne wpisy:

O autorze

Avatar

Gandalf