W imię dziecka / Ian McEwan | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment

W imię dziecka (twarda)

(okładka filmowa)

książka

  • Wydawnictwo Albatros
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 256
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

W imię dziecka, (okładka filmowa) - opis produktu:

Ian McEwan jak nikt inny potrafi przemawiać równie mocno do rozumu, co do serc czytelników, a `W imię dziecka` jest tego najlepszym przykładem.

Człowiek kontra człowiek, religia kontra religia.

Fiona Maye, sędzia brytyjskiego Sadu Najwyższego, specjalistka od prawa rodzinnego, cieszy się w swoim środowisku świetną opinią. Kariera zawodowa nie rekompensuje jej jednak pustki w życiu osobistym. Jej związek z mężem wydaje się wypalony i w momencie, w którym Fiona zajmuje się jako sędzia niezwykle trudna sprawa, jej małżeństwo wchodzi w fazę głębokiego kryzysu. Ona tymczasem musi podjąć decyzję, której konsekwencji nie sposób przewidzieć. Siedemnastoletni chłopak z powodów religijnych odmawia poddania się leczeniu, skazując się tym samym na śmierć. Fiona może to zmienić. Jej werdykt przesądzi o życiu i śmierci. Tylko czy ma do tego prawo? I czy będzie potrafiła żyć z konsekwencjami swojej decyzji?

`Czy sędzia może mieć wątpliwości? Czy prawo zawsze jest najważniejsze? I jaką cenę trzeba zapłacić za wydanie wyroku, gdy przestanie się słuchać jedynie rozumu? McEwan po raz kolejny szuka odpowiedzi na wiele ważnych pytań.`
- Michał Nogaś

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -20%

E-book

W imię dziecka - mobi, epub

Ian McEwan

23,63 zł 29.53
produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

W imię dziecka - mobi, epub

Ian McEwan

22,76 zł 26.78
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -30%
Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

Katarzyna Michalak

miękka
25,83 zł 36.90
  • -20%
Uwierz w Mikołaja + skarpetki

Magdalena Witkiewicz

pakiet
32,40 zł 40.50
  • -34%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
26,40 zł 39.99
  • -23%
Pokój motyli

Lucinda Riley

miękka
30,80 zł 39.99
  • -38%
Bądź moim światłem

Agata Przybyłek

22,83 zł 36.81
  • -40%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
23,94 zł 39.90

Ian McEwan - przeczytaj też

Czarne psy

Ian McEwan

miękka
6,97 zł
  • -16%
Dziecko w czasie (okładka filmowa)

Ian McEwan

miękka
25,88 zł 30.82
  • -13%
Dziecko w czasie (okładka filmowa)

Ian McEwan

twarda
28,56 zł 32.82
  • -16%
Maszyny takie jak ja

Ian McEwan

twarda
31,00 zł 36.90
  • -14%
Pierwsza miłość, ostatnie posługi

Ian McEwan

twarda
29,16 zł 33.90
Pierwsza miłość, ostatnie posługi

Ian McEwan

miękka
27,93 zł
W imię dziecka (okładka filmowa)

Ian McEwan

pocket
11,95 zł
  • -14%
W skorupce orzecha

Ian McEwan

miękka
29,07 zł 33.81

Zobacz również

  • -36%
Gra na wielu bębenkach, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

miękka
25,54 zł 39.90
  • -36%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
44,63 zł 69.73
  • -36%
Bieguni, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
31,86 zł 49.77
  • -36%
Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
24,26 zł 37.91
  • -34%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,40 zł 39.99
  • -39%
Słuchaj głosu serca

Natalia Sońska

miękka
22,51 zł 36.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • W imię dziecka, (okładka filmowa)
4.5/5 ( 15 ocen )
    5
    13
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    2
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Qultura slowa

  • 14-02-2019
  • 22:16

Dla dobra dziecka
Kwestie wiary, religii są niezwykle drażliwymi, trudno też dyskutować z drugą osobą na ten temat, trudno ją przekonywać do swoich racji czy porzucenia przez nią wyznawanych zasad czy wartości. Nie bez przyczyny w dobrym tonie jest zaniechanie rozmowy na ten temat w towarzystwie, a kwestie związane z religią czy też polityką, są swego rodzaju tabu. Religijne spory są tymi nierozwiązywalnymi, nie sposób bowiem rozstrzygnąć, kto ma racje, czyj Bóg jest lepszy, czyj w ogóle istnieje i wytycznymi której wiary powinniśmy się kierować.
A jednak jest ktoś, kto takie dylematy musi rozwiązywać, kto musi wobec spraw pozornie nierozwiązywalnych zając stanowisko i w ten sposób wpłynąć nie tylko na losy zainteresowanych osób, ale i ich otoczenia. Tym kimś jest Fiona Maye, sędzia brytyjskiego Sądu Najwyższego, specjalistka od prawa rodzinnego. Ta zbliżająca się do sześćdziesiątego roku życia kobieta całe swoje życie poświęciła pracy i dobru tych, wobec których orzekała. Jej uzasadnienia wyroków są publikowane i przekazywane sobie wśród prawników i sędziów, stanowią bowiem przykład doskonale wyważonej decyzji, kierowania się wyższym dobrem. Jej orzeczenia stoją ponad religią, ponad podziałami, są natomiast wyrazem troski o człowieka, o jego przyszłość. Niezależnie od tego, czy wypowiada się w sprawie wychowania dzieci zgodnie z nakazami religii czy też prowadzi głośną i kontrowersyjną sprawę rozdzielenia zrośniętych ze sobą bliźniaków, zawsze jest doskonale przygotowana, zawsze też zachowuje emocjonalny dystans do sprawy.
Być może jej zaangażowanie jest próbą zrekompensowania sobie pustki w sercu oraz w życiu, będącej efektem podjętej w przeszłości decyzji o rezygnacji z macierzyństwa. Odkładane na później zajście w ciążę na pewnym etapie życia okazało się być nieekonomiczne, ważniejsza była bowiem kariera szczególnie, że Fiona szybko zaczęła odnosić sukcesy, a czternastogodzinny dzień pracy nie sprzyjał wychowywaniu dziecka. Tyle tylko, że teraz, kiedy jej małżeństwo przechodzi kryzys, zdaje sobie sprawę, jak wiele poświeciła dla kariery. Kiedy Jack oświadcza, że planuje przed śmiercią przeżyć płomienny romans, kobieta jest przekonana, że mąż planuje rozwód. Tymczasem on pragnie wygodniejszego rozwiązania ? zapewniając sobie bufor bezpieczeństwa w postaci żony, proponuje otwarty związek, na oku ma bowiem młoda współpracowniczkę, którą już zaczął podrywać. W przypływie euforii nawet wyprowadza się z domu, a choć ten szalony zryw trwa krótko, to szkody przez niego wyrządzone, są ogromne.
Fiona nie może jednak użalać się nad sobą i roztkliwiać nad dzieckiem, którego nie ma. Przed nią bowiem kolejna głośna sprawa, w której stawką jest życie młodego człowieka, Świadka Jehowy. Ten siedemnastoletni chłopiec odmawia podjęcia leczenia, bowiem jednym z jego elementów jest transfuzja krwi, zakazana w wyznawanej przez niego religii. Skazuje się tym samym na powolną śmierć, co więcej, jego rodzice również są przekonani, że należy postąpić zgodnie z wolą i naukami Pana. Orzeczenie Fiony obliguje szpital do podjęcia leczenia, mimo sprzeciwu pacjenta, ale czy na pewno jest to dobra decyzja? Czy sędzia ma prawo decydować o życiu i / lub śmierci? Jak zmieni się życie chłopaka po tym zabiegu, i jak zmieni się życie sędziny? Na te wszystkie pytania odpowiemy dzięki lekturze niezapomnianej książki ?W imię dziecka?, opublikowanej nakładem Wydawnictwa Albatros.
Ian McEwan po raz kolejny już stworzył książkę, która porusza nasze serca, która prowokuje do myślenia, które nie pozwala przejść koło siebie obojętnie. Mimo iż problem małżeński Fiony został w książce unaoczniony, to tak naprawdę wątki poboczne, a dokładnie wszystkie sprawy prowadzone przez sędzinę, a szczegółowo opisane, stanowią fascynującą lekturę pełną moralnych dylematów. Tym samym ?W imię dziecka? jest powieścią, która nami wstrząsa, która ? mimo poruszanych problemów ? zwraca też uwagę swoją doskonałą konstrukcją, wyważonymi opisami, mało dynamiczną akcją, która nie jest tak ważna, jak poruszane w książce tematy.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Coś Na Półce

  • 2-03-2019
  • 09:54

Moralność i to co słuszne nigdy nie są oczywiste...

Poruszająca książka o tym, czym tak naprawdę są wybory. Zwłaszcza te dokonywane w majestacie prawa za tych, którzy nie mogą dokonać ich sami... Ian McEwan w świetnej formie - jak zawsze niejednoznaczny i refleksyjny. Przekaz jego kolejnej mądrej książki po raz kolejny skłania do przemyśleń.

Fiona Maye - sędzia Wysokiego Trybunału Anglii i Walii. Kobieta o dużym autorytecie i ze sporymi osiągnięciami na gruncie służbowym, przeżywająca jednak małżeńskie problemy. Przed nią sprawa, która może okazać się najtrudniejszą w jej sądowej karierze: młody chłopak, Adam, choruje na białaczkę, lecz ze względów religijnych (jest Świadkiem Jehowy) odmawia poddania się leczeniu (transfuzja krwi). O życiu chłopaka zdecydować może najbliższa doba, sprawa trafia więc do sądu w trybie pilnym. Jaką decyzję podejmie Fiona Maye? Na jakiej podstawie ją podejmie, jakimi przesłankami będzie się kierować, jaką rolę w tej decyzji będzie odgrywać religia, prawo, osobiste przekonania sędziny oraz jej problemy małżeńskie?

Konstrukcja fabularna ma niesamowicie dużą siłę moralnego rażenia... Ian McEwan wykazał się swoistym mistrzostwem, sztuka to bowiem nie lada zmieścić na 256 stronach historię łączącą w jedną całość dylematy religijne, prawne, ideologiczne oraz osobiste przekonania i wartości każdej z zainteresowanych w tej sprawie osób. Deklaracje młodego człowieka stwierdzającego, że jest gotów umrzeć w imię zasad wyznawanej wiary skonfrontowano z prawnym obowiązkiem ratowania życia i medycznymi aspektami dotyczącymi niesienia pomocy w przypadkach zagrożenia życia. Decyzję zaś której stronie przyznać rację podjąć ma osoba, która posiada olbrzymie doświadczenie sądownicze jeśli chodzi o orzekanie na gruncie prawa rodzinnego, jednak jest to także zwykły człowiek, który stoi w obliczu rozpadu własnego małżeństwa. Samą decyzję Maye musi podjąć zaś będąc całkowicie osamotniona, pozbawiona wsparcia małżonka, który zawsze dzielił z nią zawiłości trudnych z moralnego punktu widzenia spraw...

Bardzo mądra i niejednoznaczna książka. Ian McEwan prowokuje do przemyśleń i refleksji nad tym, co oznacza, że coś "jest słuszne". Co to w ogóle znaczy? Czy jest to pojęcie uniwersalne? Czy zawsze przyjęte zasady, normy prawne i Przysięga Hipokratesa mają pierwszeństwo? Czy też może pierwszeństwo mają nakazy religii i własne przekonania stojące w sprzeczności z powyższymi wartościami? Każdy ma w tej książce swoje racje, każdy punkt widzenia wydaje się być z różnych perspektyw słuszny. Decyzja jest wobec tego jeszcze trudniejsza niż w prowadzonych dotąd przez Fionę Maye sprawach...

Gorąco polecam. Niezależnie od tego, czy tego typu fabularny temat Was interesuje, to lektura ta może okazać się cenna z punktu widzenia jej indywidualnego odbioru przez każdego z Was. Każdy może z tej książki wyciągnąć własne wnioski, one zaś prowokują do przemyśleń na temat słuszności obowiązujących w życiu zasad. Oby jak najwięcej takich książek.

Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki.

https://cosnapolce.blogspot.com/2019/03/w-imie-dziecka-ian-mcewan.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Bookendorfina

  • 22-02-2019
  • 08:28

"...dobro dziecka powinno zawsze stanowić dla sądu wartość nadrzędną." Ustawa o dzieciach, 1989

Wcześniej nie sięgałam po książki McEwana, ale sporo pozytywnych opinii na ich temat czytałam. Dlatego zdecydowałam się na spotkanie z "W imię dziecka", aby wyrobić własne zdanie i przygotować się do obejrzenia ekranizacji. A było to przyjemne czytanie, narracja taka jak lubię w tym klimacie, przejrzysta, przyjazna, oszczędna w słowach, a jednocześnie ciepła i emocjonalna, zwracająca uwagę na szczegóły, koncentrująca się na przekazie, poddająca pod rozwagę ujęcia leżące w pobliżu głównego wątku. Frapujące spojrzenie na świat oczyma kobiety. Zajmująco zaznajamiamy się z jej sposobem postrzegania świata, ludzi, zawodu, małżeństwa, czy macierzyństwa. Ujęła mnie wszechstronna perspektywa, bez cukierkowatości, ale ze zmysłowością. I jeszcze kontrast, zestawienie sprzecznych cech składających się na osobowość człowieka, z jednej strony siła, władza i pragmatyzm, z drugiej wrażliwość, kruchość i bezbronność. Czy wykluczają się?

Wiele cech wspólnych z naszymi rozpoznajemy u tej sześćdziesięcioletniej kobiety, fascynują, sprawiają, że mocno angażujemy się w dylematy moralne i etyczne. A tych ostatnich w życiu Fiony Maye, sędzi Wysokiego Trybunału Anglii i Walii, nie brakuje. Pracuje nad ekstremalnie trudnymi sprawami, które w każdym wywołują intensywne odczucia, odwołują się do hierarchii najważniejszych wartości w życiu człowieka, rzutują na zmiany opinii, a nawet poglądów. Nie czulibyśmy się komfortowo postawieni w konieczności wydawania wyroków w sytuacjach ściśle związanych z mega dramatycznymi i zagmatwanymi wyborami, a Fione dokonuje ich codziennie. Jedną ze spraw jest kategoryczna odmowa siedemnastolatka i jego rodziców na transfuzję krwi u chłopca, sprzeciw uwarunkowany religijnymi przesłankami. Personel szpitala pragnie ratować chorego na białaczkę Adama, ale jak to zrobić, kiedy pacjent skazuje się na śmierć. Intrygujące zagadnienia tu poruszono, a każdy z nich zasługuje na chwilę uwagi i wewnętrznej interpretacji.

Drugim wątkiem, który wzbudza zainteresowanie i któremu z uwagą się przyglądamy, to kondycja małżeństwa Fiony. Jakże często za sukcesem i uznaniem zawodowym kryje się niepewność i smutek w życiu osobistym. Ludzkie wahania, rozterki, poczucie straty, nakładają się na zdrady, zawody, wyrzuty sumienia. Nie potrafimy rozmawiać z partnerem o tym, co najbardziej istotne, zbywamy milczeniem ważne pytania, większą wagę przykładamy do gestów niż słów, toczymy osobliwą grę. Spojrzenie na więź dwójki bardzo bliskich sobie osób, które teraz nie potrafią się odnaleźć, czegoś im brakuje, nie są zaspakajane ich potrzeby w długoletniej stażem relacji. Ciekawie i przekonująco, chociaż wiele w tym chłodu i oschłości. Chciałoby się bardziej zagłębić w zagadnienie wypalonej intymności, ale też podoba się surowość i oszczędność jej ujęcia. Warto sięgnąć po książkę, ma w sobie coś, co powoduje, że chętnie ją poznajemy, pozostawia ślad w myślach, ale czuje się też niedosyt, chciałoby się więcej, bo tyle atrakcyjnych aspektów zaledwie otwiera przed czytelnikiem, ale może rozwinięte zostaną w innych powieściach autora.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Dorota Ka

  • 18-02-2019
  • 10:34

To niepozorna książka, a przez to łatwo dać się zmylić jej niewielkiej objętości. W imię dziecka to jednak doskonały przykład na to, że w niewielkiej liczbie słów można zmieścić ogrom dylematów, rozterek i problemów, które nie opuszczają człowieka długo po lekturze. Jednym z ważniejszych pytań jest to o cenę, jaką przychodzi zapłacić za decydowanie o czyimś życiu. Lub śmierci. Prawda jest taka, że czasem ktoś tę odpowiedzialność na siebie wziąć musi. Najważniejsze według mnie jest inne pytanie zadane przez autora: to o sens życia i życie, kiedy tego sensu się szuka.
cala opinia na www.coprzeczytalam.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Szkolny KLub Recenzenta

  • 11-02-2019
  • 11:54

Ian McEwan uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy brytyjskich. Ma na swoim koncie opowiadania, scenariusze filmowe i kilkanaście powieści. Jest laureatem wielu nagród literackich. Jego najbardziej znane powieści to: ?Pokuta?, ?Dziecko w czasie?, ?Niewinni". Wszystkie wymienione książki zostały sfilmowane.

W moje ręce trafiła właśnie ostatnie dzieło autora ?W imię dziecka?, w którym poznajemy Fionę Maye ? sędzie Wysokiego Trybunału Anglii i Walii. Specjalizuje się ona w prawie rodzinnym. Śledzimy jej życie zawodowe i osobiste. Kobieta w pracy osiągnęła wiele, ma świetną opinię, często orzeka w trudnych sprawach. Nagle staje w sytuacji małżeńskiego kryzysu i poważnej sprawy prawnej, w której każda podjęta decyzja może przynieść niekorzystne konsekwencje.

Mąż, który był dla Fiony zawsze oparciem, wyprowadza się, a ona w trybie pilnym w pracy musi podjąć ważną decyzję. Powierzona jej sprawa dotyczy 17-letniego Adama chorego na białaczkę. Rodzina - Świadkowie Jehowy, ze względów religijnych, nie chcą pozwolić lekarzom na transfuzję krwi. Podobne zdanie ma chłopiec - jest gotowy umrzeć za wiarę. Kobieta musi podjęć decyzję za rodzinę. Czy podejmie słuszną? Jak to się odbije na jej życiu osobistym?

Jest to powieść wymagająca refleksji, skupienia, przemyśleń. Śledzimy rozterki Fiony w pracy, ale i w jej życiu prywatnym. Sprawy, jakich się podejmuje nie są lekkie, a podejmowane decyzje niosą wiele moralnych rozterek.
Polecam lekturę!
MJ
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michał

  • 5-02-2019
  • 07:16

W IMIĘ ZASAD

Gdybym właściwie przez przypadek, bo jedynie tchnięty przeczuciem, że opisana treść może okazać się czymś ciekawym, nie sięgnął po ?Na plaży Chesil?, nigdy ?W imię dziecka? nie trafiłoby w moje ręce. Już tytuł nie brzmi zachęcająco, zapowiadając coś na poziomie telewizyjnych produkcji spod szyldu historie z życia wzięte. Opis, który zdaje się potwierdzać takie przypuszczenia, też by mnie nie kupił. Ale ponieważ ?Chesil? mnie zachwyciło, po kolejne dzieło McEwana sięgnąłem wbrew temu wszystkiemu. I nie żałuję, bo to naprawdę kawał dobrej literatury. Nie tak wybitnej, jak mój poprzedni kontakt z twórczością brytyjskiego pisarza, ale i tak z czystym sercem mogę polecić ją miłośnikom dobrych książek z ambicjami.

W życiu Fiony Maye zaczyna dziać się dużo i niekoniecznie tak, jakby to sobie wymarzyła. Starzejąca się kobieta, sędzia Wysokiego Trybunału Anglii i Walii, która na prawie rodzinnym zna się tak doskonale, że w środowisku adwokackim jest swoistą legendą, nie dość, że musi stawić czoła rozpadającemu się małżeństwu, to jeszcze na polu zawodowym też nie ma lekko. Oto bowiem musi podjąć decyzję w sprawie siedemnastoletniego chłopaka. Wiara nie pozwala mu podjąć leczenia, a bez niego nastolatek umrze. Ponieważ rodzice są tego samego zdania co on, to na sądzie ? a dokładniej na Fionie ? spoczywa obowiązek podjęcia decyzji czy skarze go na terapię wbrew jego woli, czy też pozwoli mu umrzeć w imię wyznawanych zasad?

Ascetyczna, literacko znakomicie napisana, bez zbędnych słów, treściwa i przesycona emocjami ? taka jest właśnie ta powieść. Jak pisałem na wstępie, nie jest to dzieło równie wybitne co ?Na plaży Chesil?, książki, która stała się dla mnie emocjonalnym rollercoasterem. Jednakże patrząc na całość przez pryzmat tematyki, która wydaje się nie tylko do cna już wyeksploatowana (a nawet w tych dobrych dziełach wypadała blado), ale i miałka, nijaka i niewarta uwagi, ?W imię dziecka? wypada wprost rewelacyjnie. Co po raz kolejny pokazuje, że książki nie należy oceniać tak po okładce, jak i po opisie oraz tytule. A przynajmniej nie, kiedy na owej okładce widnieje nazwisko dobrego autora.

A takim autorem niewątpliwie jest McEwan. Oszczędnym stylem, na niewielkiej ilości stron, po raz kolejny serwuje nam wiele emocji, sporo prawdy i mnóstwo literackiej siły, jaką mają w sobie tylko powieści z wyższej półki. Siłą tej powieści jest też podanie wszystkiego w prosty, oszczędny, ale skłaniający do myślenia sposób. Autor chce żebyśmy zastanowili się nad tym, jak nasze wybory wpływają na życie nasze i ludzi, których dotyczą. I co właściwie jest ważniejsze: poglądy, przekonania religijne czy życie. Chyba każdy czytelnik w trakcie lektury zada sobie pytanie, co by zrobił, gdyby mógł ocalić komuś życie tylko sprzeniewierzając się wszystkiemu, co ratowany wyznaje i co ceni bardziej, niż siebie. Jednocześnie McEwan niczego nam nie narzuca ? a przynajmniej nie w widoczny, wyraźny sposób. I to kolejna cecha jego pisarstwa, którą cenię. To podejście do czytelnika pozwalające odbiorcy zdecydować, czy chce dać się poruszyć na poziomie intelektualnym, emocjonalnym, czy też na obu.

Efekt finalny jest znakomity i wart polecenia każdemu myślącemu czytelnikowi, dla którego książki nie są tylko popołudniową i weekendową rozrywką. Ci, którzy nie przepadają za myśleniem raczej się tu nie odnajdą, bo McEwan pisze przede wszystkim dla inteligentnych odbiorców, ale cała reszta będzie zadowolona. I im ?W imię dziecka?, tym bardziej jeśli tytuł i opis ich zniechęcają, polecam z czystym sercem.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Janielka

  • 3-02-2019
  • 09:24

W imię dziecka, po pierwsze przepiękne wydanie. Zastanawiałam się tylko, czy treść dorówna okładce, bo wiecie, jak to czasami bywa, podobno nie ocenia się książki po okładce. Zdarzyło mi się już kilka razy, że się niestety zawiodła. Zwiódł piękny obrazek, a reszta okazał się nieciekawa. Jak będzie tym razem?
Fiona to sześćdziesięcioletnia sędzina, prawa rodzinnego. Jej sprawy są zazwyczaj trudne, a wyroki w nich wydawane potrzebują przemyślenia i taktu. Prywatnie, no cóż, właśnie przechodzi kryzys w swoim małżeństwie. Jej mąż, chce przeżyć swój ostatni w życiu ? jak twierdzi- płomienny romans i pyta ją, czy ona zgodzi się na taki układ. Jak łatwo można się domyślić, kobieta wyrzuca go z domu.
Okazuje się, że w pracy też nie będzie ławo. Kolejna sprawa, jaką dostaje, dotyczy siedemnastoletniego Adama, chłopak choruje na białaczkę, a jego rodzice z racji swojego wyznania ? nie zgadzają się na transfuzję krwi. Niestety, jeśli nie zostanie wykonany ten zabieg, jest duże prawdopodobieństwo, że chłopak umrze. Sędzina musi zdecydować, czy wykaz nakaz sądowy na wykonanie transfuzji, czy pozwolić na śmierć chłopca?
Jak możecie się łatwo domyślać, nie jest to łatwa książka, o dylematach moralnych, o tym, jak trudno jest podejmować właściwe decyzje. Można powiedzieć, że czasami to, co nam się wydaje oczywiste, może doprowadzić do niepotrzebnych komplikacji i konsekwencji. Autor uświadamia nam również to, że czasami nasze decyzje są dla innych niezrozumiałe lub złe, choć nam wydają się one rozsądne i dobre. Zmuszani jesteśmy do refleksji i przemyśleń o tym, że nie zawsze nasz wybór jest słuszny, że inne osoby mogą mieć na ten temat swoje zdanie.
Nie jest to książka z tych porywających akcją, jest raczej statyczna i powolna. Nie powiem, żeby łatwo się ja czytało (jest tu bardzo mało dialogów, przez co dla mnie trudniej się czyta takie książki), jednak nie o to tu chodzi, żeby się rozgadywać. Tutaj to my mamy prowadzić rozmowy, swoje wewnętrzne.
W imię dziecka to bardzo wartościowa powieść, która uświadomiła mi, że nie trzeba się zniechęcać i warto czasami powalczyć, żeby odnaleźć z drugą osobą tę choćby malutką nić porozumienia. To pozycja, która daje nam do zrozumienia, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakie konsekwencje będą miały podjęte przez nas decyzje.
Jeśli zatem masz ochotę na chwile zwolnić, zastanowić się, pomyśleć. Zapraszam do przeczytania pięknie napisanej historii.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Varia czyta

  • 23-01-2019
  • 10:17

Miniopowieść osadzona w miasteczku Castel Rock. Scott Carey z dnia na dzień staje się lżejszy. Je tyle samo, nosi na sobie coraz więcej rzeczy, a mimo to waga stale pokazuje mniej. Jego wygląd się nie zmienia, to raczej grawitacja coraz słabiej na niego oddziałuje. Dzień w którym na skali pojawi się zero, jest bliższy niż się wydaje. Co się wtedy wydarzy i czy Scott jest na to gotowy?

Uniesienie to jedna z tych historii w której znamy skutki, ani nie znamy przyczyny. Bohaterowi nie jest w stanie pomóc lekarz ani sąsiedzi. On jednak malejącą wagą się nie przejmuje. Bierze co przynosi los, starając się jak więcej zmienić nim nadejdzie koniec.

Książka przedstawia sobą totalnie nowy dla mnie motyw i formułę jeśli chodzi o Kinga. Autor kojarzy mi się głównie z rozbudowaną fabułą i opisami. W tej kwestii Uniesienie to niemalże ideał. Jest i świetny rys głównej postaci, i wydarzenia poboczne związane z restauracją, biegiem, społecznym napięciem. Następuje tu przemiana, jest zagadka, nuta tajemnicy. Nie ma jedynie miliona opisów i wprowadzeń, cóż mogę powiedzieć - brawo panie King!

Przyjemna lektura na jeden wieczór. Bez fajerwerków, za to z dobrym pomysłem.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -30%
Świt legend

Mariusz Walczak

miękka
17,50 zł 25.00
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -32%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
33,23 zł 48.88
  • -35%
  • -37%
Kolory Ognia

PRACA ZBIOROWA

miękka
28,90 zł 45.87

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 39.81 zł
    32.25 zł

    Ania Kraska ma dziesięć lat. Na jej twarzy powinny gościć uśmiech i beztroska, jednak jej spojrzenie pełne jest bólu i smutku. Ania właśnie straciła wszystko, oprócz nadziei, która daje jej siłę, by walczyć o to, co jest dla niej najcenniejszego. Edward Jabłonowski to mężczyzna, który ma wszystko....

  • 34.82 zł
    26.11 zł

    Mateusz Chabrowski wiedzie spokojne życie - jest ojcem dwójki dzieci, ma kochającą żonę Maję i dom pod Warszawą. Pracuje jako prawnik w założonej przez siebie fundacji W Imię Natury zajmującej się ochroną środowiska. Pewnego dnia do jej siedziby ktoś przynosi zdjęcie mężczyzny leżącego na śniegu;...

  • 34.90 zł
    29.66 zł

    Wskakuj na pokład W imię miłości! Louise Lee namiętnie podąża drogą Ostatniej prowokacji. Ostrzeżenie: może uruchamiać niemałe pokłady śmiechu. Na emeryturze, teoretycznie rzecz biorąc, Florence Love ma już dawno za sobą lata świetności w branży londyńskiego świata detektywistycznego, tymczasem...

  • 31.03 zł
    22.03 zł

    Autorka przedstawia zasłużone dla Polski postacie i fakty, niekiedy mało znane, ale stanowiące wzór dla kolejnych pokoleń Polaków. W imię prawdy, wartości te powinny znaleźć należne miejsce w świadomości narodowej. Przypomina ważne dla Polski wydarzenia, zarówno dawne, jak i z niedalekiej...

  • Dla swojego dziecka chcemy wszystkiego, co najlepsze. I z pewnością chcielibyśmy nadać mu imię, które okaże się szczęśliwe, zgodne z osobowością i pomoże iść przez życie. Warto więc poczytać o imionach, o tym, skąd pochodzą, co w sobie niosą oraz jakie są ich związki ze znakami zodiaku i magiczną...

  • 43.97 zł

    Fałszywie oskarżony. Niewinne uwięziony. Walczył o sprawiedliwość, żeby oczyścić imię swojego ojca. W tej równie fascynującej co dramatycznej opowieści o 15-letniej walce z rażącą niesprawiedliwością, zakończonej ostatecznym zwycięstwem, laureat Oscara Daniel Day-Lewis daje popis swoich...