SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Z tej strony Sam

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Data wydania 2023
Oprawa miękka
Liczba stron 328

Opis produktu:

Poruszająca opowieść dla fanów `Gwiazd naszych wina` Johna Greena i `Zostawiłeś mi tylko przeszłość` Adama Silvery.Siedemnastoletnia Julie Clarke ma wielki apetyt na życie i pełne nadziei marzenia: wyprowadzić się z małego miasteczka, studiować w collegeu, spędzić lato w Japonii A to wszystko razem z jej wspaniałym chłopakiem Samem. Niestety los ma dla nich inne plany. Kiedy Sam ginie w wypadku, życie traci dla Julie cały swój sens. Dziewczyna nie jest w stanie pogodzić się z tragedią - nie pojawia się na pogrzebie, pozbywa się rzeczy ukochanego i postanawia raz na zawsze o nim zapomnieć. Pewnego dnia odkrywa jednak wiadomość, którą zostawił dla niej Sam. Wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą, a wraz z nimi dojmująca potrzeba, aby ostatni raz usłyszeć zmarłego chłopaka. Zdesperowana Julie dzwoni do niego, aby usłyszeć jego głos nagrany na automatyczną sekretarkę. I wtedy zdarza cud. Sam odbiera telefon. Połączenie nie będzie trwać wiecznie. W końcu Julie będzie musiała pożegnać się z Samem, tym razem na zawsze, ale z każdą chwilą coraz trudniej jej pozwolić mu odejść. Nie tylko ona mierzy się z żałobą - rodzina i przyjaciele chłopaka tęsknią za nim równie mocno. Czy Julie zdradzi im swój bezcenny sekret? Czy uda jej się rozstać z Samem? Czy poradzi sobie z bólem i pójdzie dalej, tym razem w pojedynkę? Co wy byście zrobili na jej miejscu?Od początku było wiadomo, że piszę się na historię miłosną z tragicznym zakończeniem - i dokładnie to dostałam. Tę recenzję piszę po to, aby was ostrzec: ta książka sprawi, że będziecie płakać. Upewnijcie się, że macie przy sobie paczkę chusteczek, i to jak największą.NPRJeśli lubisz obyczajowe historie z magicznym zacięciem, ta pełna emocji historia jest dla Ciebie.BuzzFeed
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: BookTok,  Książka Roku 2023
Wydawnictwa: Prószyński
Kategoria: Dla młodzieży,  Książki Young Adult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2023
Wymiary: 210x135
Liczba stron: 328
ISBN: 9788382952872
Wprowadzono: 06.02.2023

RECENZJE - książki - Z tej strony Sam - Dustin Thao

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.9/5 ( 9 ocen )
  • 5
    8
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

idrysss

ilość recenzji:153

22-09-2023 19:06

"Chciałem dać nam szansę na pożegnanie" - D. Thao

Właśnie ten cytat te słowa Sama wypowiedziane przez telefon do Julie to podsumowanie całości fabuły. W tej książce dużo się dzieje, sami już nie wiemy gdzie jawa łączyła się z fikcją. A co jeśli to wszystko działo się, tylko w głowie dziewczyny, która nie mogła się pogodzić z odejściem chłopaka i to był pewien rodzaj właśnie pożegnania? Co jeśli tak naprawdę było? Co jeśli on naprawdę zadzwonił? No, właśnie! Tą książkę możemy na wiele sposobów interpretować. Każdy znajdzie swoje rozwiązanie.

Dla mnie była to próba wyjaśnienia wszystkiego czego nikt wcześniej nie powiedział, wyrażenie miłości do siebie nawzajem - ponieważ od teraz wydawało się to zbyt mało powiedziane, okazane. Docenienie się nawzajem, docenienie tej drugiej osoby i zrozumienie jak wielkim uczuciem darzyliśmy tą osobę. Zarazem pogodzenie się z obecną sytuacją, zrozumienie, że nie tylko my cierpimy. Główna bohaterka zrozumie, że nie tylko ona sama kogoś straciła, a te rozmowy przez nią przeprowadzone nie będą proste.

Nie lubię smutnych książek, ale ta ma na swój sposób cząstkę, która przyciąga mnie do siebie. Tą cząstką jest ogromna refleksja nad relacjami, gdy zostaną nagle "zamknięte" i pozbawione braku rozmowy. Zrozumieniu własnego uczucia i jak cenne są dla nas wypowiedziane słowa, które pozwolą na jakiś czas ukoić nasze bolesne uczucia. Słowa, która nas uleczą i pozwolą dalej żyć z większym spokojem. Jednak pamięć o osobie nigdy nie przeminie.

Polecam! ????????

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

agn*****************

ilość recenzji:197

15-02-2023 17:57

Julie straciła swojego chłopaka Sama. Ma wyrzuty sumienie, bo chłopak zginął w wypadku, gdy po nią jechał. Dziewczyna powoli zbiera się w sobie, by wrócić do dawnego życia ? szkoły, pracy, czekania na decyzje w sprawie studiów. Tęskni jednak za Samem i w przypływie nostalgii postanawia do niego zadzwonić, by usłyszeć jego głos nagrany na skrzynce. Tymczasem Sam podnosi telefon. Oboje nie rozumieją, jak to możliwe, że rozmawiają, mimo że chłopak nie żyje.
Z tej strony Sam Dustina Thao to debiut literacki autora. To powieść młodzieżowa, główna bohaterka i narratorka, Julie, ma siedemnaście lat. Jej historię poznajemy już po śmierci Sama, jednak czasem zdarzają się retrospekcje, które mają pokazać wspólne chwile pary.
Julie po śmierci Sama zamknęła się w sobie. Ma wyrzuty sumienia, boi się, że wszyscy oskarżą ją o to, że to przez nią zginał chłopak. Nie pojawia się na jego pogrzebie, nie może dopuścić do siebie myśli, że nigdy go już nie zobaczy. Jest stęskniona i wycofana.
Fabuła pokazuje drugą szansę, którą dostała dziewczyna. Może rozmawiać ze zmarłym chłopakiem i nie pozwala sobie na myślenie o tym, że to rodzaj pożegnania i pogodzenia się z losem. Uważa raczej, że to okazja do zatrzymania przy sobie dalej Sama, jednak on od początku mówi, że to tylko chwilowa sytuacja, która ma pozwolić im zakończyć pewne sprawy. Chce, by dziewczyna przeżyła żałobę i te rozmowy mają jej to ułatwić.
Tematyka żałoby jest tu bardzo ważna. Każdy przeżywa ją na swój sposób ? nie tylko Julie brakuje Sama, chociaż ona zdaje się tego nie zauważać. Niemniej postacie pokazują, jak różne mogą być oblicza radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby. Na przykład dla jednych pocieszeniem jest chodzenie na cmentarz i rozmawianie z grobem, inni chcą uczcić pamięć zmarłego jakimś miłym wydarzeniem. Są tacy, którzy chcą ruszyć dalej ze swoim życiem, i tacy, którzy wolą przepracować wszystko w samotności.
Oprócz żałoby możemy obserwować życie zranionej nastolatki. Julie ma złamane serce, dlatego czasem reaguje w dziwny dla otoczenia sposób. Jej smutek, tęsknota sprawiają, że woli uciekać do nierealnego związku z Samem niż iść naprzód. Musi jednak pamiętać też o tym, co poza miłością, czyli o relacjach z matką, przyjaciołach, których odsunęła od siebie, czy studiach, które zbliżają się wielkimi krokami. Dziewczyna ma jednak poczucie, że jej świat runął, a wszystkie marzenia rozwiały się jak płatki na wietrze.
Powieść jest bardzo wzruszająca. Chwyta za serce i pozostawia z przemyśleniami. Jej lektura była dla mnie ogromną przyjemnością, która dostarczyła mi zaskakująco wiele emocji. Prawie nigdy nie płaczę podczas czytania, a tym razem zdarzyło mi się uronić łzę na końcu tekstu.
Przyznam, że jak na debiut, w ogóle nie dało się odczuć, że to pierwsza powieść autora. Nie miałam zgrzytów w fabule czy niedociągnięć w treści. Nie zauważyłam też drętwych dialogów. Czasem nieco brakowało mi wątków pobocznych, ale narracja pierwszoosobowa wyjaśniała ten fakt ? Julie po prostu skupiała się na sobie i swoim cierpieniu, dlatego nie było tu miejsca na coś dodatkowego.
Z tej strony Sam to powieść młodzieżowa, ale szczerze polecam ją też innym czytelnikom ? wrażliwym duszom, które lubią smutne historie miłosne i dające nadzieje zakończenia. To słodko-gorzka powieść, która pokazuje motyw żałoby. Bardzo mi się podobała ta pozycja i mam nadzieję, że was również zachwyci.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

comfortplacewithbooks

ilość recenzji:1

14-02-2023 18:01

4,5/5??

Ta pozycja była jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier tego roku. Widziałam masę pozytywnych opinii na zagranicznych mediach społecznościowych, przez co miałam wysokie oczekiwania. Chciałam przeczytać książkę, która wzruszy mnie do łez i taką właśnie otrzymałam. Styl pisania autora jest przyjemny, a sama treść książki, którą nam przekazuje przepiękna.

Dwójka zakochanych w sobie nastolatków, Julie i Sam, miało plany na życie, aż niespodziewanie los im to uniemożliwił. Sam zginął, a pogrążona w żałobie dziewczyna odcięła się od wszystkich ludzi. Nie pojawiła się na jego pogrzebie ani na czuwaniach urządzanych na jego cześć. Zdecydowała się pozbyć jego wszystkich rzeczy i zapomnieć o nim raz na zawsze. Zdesperowana, by usłyszeć jego głos poraz ostatni, zadzwoniła na jego telefon i stało się coś, czego nikt by się nie spodziewał. Sam odebrał, ale ich rozmowa nie będzie trwać wiecznie. Julie dostała drugą szansę na pożegnanie się z ukochanym i rozpoczęcie nowego rozdziału.

Julie po śmierci chłopaka była zagubiona i załamana. Nie umiała poradzić sobie ze stratą i czuła, że straciła sens życia. Zdecydowała się o nim zapomnieć, aż w końcu w akcie desperacji zadzwoniła na jego telefon, który on niespodziewanie odebrał. Poza teraźniejszością Julie towarzyszą wspomnienia o Samie. Możemy dzięki nim zobaczyć, jakim był pogodnym i utalentowanym człowiekiem. Zostawił naprawdę wielką pustkę po swoim odejściu. Był bardzo lubianą osobą, miał wielu przyjaciół i troszczył się o Julie. Nic więc dziwnego, że brakowało go wielu osobom. Julie w tej całej rozpaczy zapomniała, że nie tylko ona go straciła, a jego rodzina i znajomi również. Można odebrać jej postawę, jako egoistyczną, ale nikt tak naprawdę nie wie, jakby się zachował, gdyby stracił ważną dla siebie osobę. W pewnym momencie dziewczyna przestała żyć własnym życiem i skupiła się tylko i wyłącznie na rozmowach ze zmarłym chłopakiem, czego on chciał uniknąć. Gdy ich kontakt zaczynał się powoli pogarszać, Julie w końcu zaczęła spędzać czas z przyjaciółmi. W tym wszystkim było mi również szkoda Miki, kuzynki Sama, która została sama i czuła się, jakby straciła również Julie, która się od wszystkich, łącznie z nią, odcięła. Cała ta historia mnie złapała za serce. Było mi naprawdę strasznie przykro, że los im odebrał bardzo ważną osobę. Każda rozmowa telefoniczna między głównymi bohaterami była bolesna, bo wiedzieli, że w końcu nadejdzie ta ostatnia i już nigdy więcej nie usłyszą swojego głosu.

Pomysł na fabułę był naprawdę oryginalny i pomysłowy. Nigdy nie spotkałam się z książką, w której dziewczyna ma okazję porozmawiać ze swoim zmarłym chłopakiem. Autor uświadamia nam, jak los potrafi być przewrotny i z dnia na dzień może nam coś odebrać. Obserwujemy, jak najbliżsi Sama radzą sobie po jego odejściu, co nie jest łatwe. Nie należy zapominać o wszystkich dobrych chwilach ze zmarłą osobą, bo to tylko zepsuje o niej pamięć. Przez całą książkę czułam duży ucisk, było mi smutno przez to, co przeżywała Julie. Były nawet momenty, w których została obwiniona o jego śmierć, zupełnie bezpodstawnie. Jej podejście do żałoby i odejścia ukochanego pod koniec książki się zmieniło. Przestała się zamykać na innych i pielęgnowała o nim wspomnienia. Myślę, że po prostu dojrzała i stąd ta zmiana. Pożegnanie się z ukochanym pozwoliło jej pojąć do przodu.

Ta historia jest naprawdę bardzo bolesna, wzruszająca i smutna, ale również piękna. Opowiada ona o bolesnej stracie i radzeniu sobie z nią. Chwyciła mnie ona za serce i czuję, że potrzebowałam przeczytać taką książkę. Przez większość czasu nie byłam w stanie uronić łzy i gdy już myślałam, że nic tego nie zmieni, koniec książki mnie totalnie złamał. Sprawił, że uroniłam tych łez wiele.
Każdy, kto uważał tę historię za łamacza serc, miał absolutną rację. Szczerze mówiąc, myślałam, że o tej pozycji dość szybko zapomnę, ale myślę, że, zostanie ona ze mną długo. Jeśli lubicie tego typu książki, na których się płacze to ten tytuł jest zdecydowanie dla Was.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

nonszalanckaa

ilość recenzji:1

14-02-2023 11:30

Niesamowicie delikatna, a zarazem rozdzierająca serce historia. Dająca nadzieje, ale również sprawiająca potok łez na policzkach. Pożegnanie się ze stratą bliskiej osoby, nie jest łatwe, a czytając historię Julie i Sama dogłębnie to odczułam. Niebanalna historia o otrzymaniu szansy na pożegnanie się i pozbieranie po śmierci ważnej dla nas osoby, jak i zaczynanie nowego rozdziału, który jak widać po Julie nie bedzie łatwy. Pokazuje nam, jak ważny jest kontakt z drugą osobą po stracie, by nie zatracić się w złych myśląch, a iść do przodu, albo po prostu spróbować. Klimat panujący w książce był magiczny. Czasami czułam się jakbym była w środku książki i stała obok Jules, a nie siedziała na fotelu z książką w ręku i chusteczkami w drugiej. Książka, którą najpierw pokochacie przez okładkę, a później przez treść. Muszę poruszyć temat okładki, bo jest ona obłędna i idealnie pasuje do książki. Jednak treść jest czymś co chwyci was za serce i nie puści. Na początku nie potrafiłam czytać więcej niż parę stron na raz, ponieważ za bardzo mnie bolało co czytałam, ale również dawałam sobie chwilę na przemyślenia, których podczas czytania miałam wiele. Jednakże po połowie nie potrafiłam się oderwać i pomimo wielkiego bólu w sercu, skończyłam ją. A po zakończeniu mogę wam jedynie powiedzieć, że odczuwam ogromną pustkę. Jest to przepiękna, lecz bolesna historia, którą na długo zapamiętam. Jest ona bezpieczna ostoją, do której będę niejednokrotnie wracać.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

raj**********************

ilość recenzji:1

13-02-2023 17:51

Zakochałam się w tej historii. Spodziewałam się, że będzie dobra, ale przerosła moje największe oczekiwania. Zaskoczeniem nie będzie również stwierdzenie, że złamała mi serce. Jest to bardzo smutna książka, ja już w kilku pierwszych rozdziałach popłakałam się zdecydowanie za dużo razy.

Mamy tutaj:
????miłość i stratę
????drugą szansę, by się pożegnać
????żałobę
????paranormalny motyw

Bardzo mi się podobał styl pisania autora. Mimo że ?Z tej strony Sam? jest dosyć krótką historią, to udało mu się sprawić, że w niej niczego nie brakuje. Nie ma się wrażenia, że niektóre wydarzenia są niekompletne, albo że akcja jest za szybka. Dustin Thao stworzył bardzo emocjonującą książkę z prawdziwymi postaciami - nie są oni wyidealizowani, a posiadają zarówno dobre jak i złe cechy. Podobało mi się również to przeskakiwanie między teraźniejszością a tym co było zanim Sam umarł. Dawało nam to pełne spojrzenie na jego związek z Julie.

?Byliśmy piosenką, on muzyką, ja słowami?

?Z tej strony Sam? to wartościowa i piękna historia. Wywołała we mnie wiele emocji, ale też refleksji. Jest to oryginalna książka, którą jak najbardziej wam polecam.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

booksofkingdom

ilość recenzji:1

10-02-2023 14:18

?I cokolwiek się zdarzy, nie zapomnij o mnie, dobrze??

[moja opinia]

Książkę widziałam już dużo wcześniej na zagranicznym tiktoku i zastanawiałam się nad zakupieniem jej w oryginale a tu nagle ogłoszenie o wydaniu jej w Polsce! Bardzo się ucieszyłam i postanowiłam poczekać? i powiem Wam, że było na prawdę na co.

Mimo zastoju,?Z tej strony Sam? przeczytałam w zaledwie 3 dni. Książka jest bardzo wzruszająca i taka? prawdziwa. Ilość bólu - ogromna. Czytając miałam wrażenie, że stoję obok tych bohaterów a ich uczucia po prostu przelewają się na mnie. Płakałam bardzo dużo (część z Was na pewno widziała na story lub tiktoku), ale nie żałuję ani jednej wylanej łzy.
Pozycja ta opowiada o stracie bliskiej osoby i o tym, jakie piętno ono może na nas odcisnąć. O tym, że każdy radzi sobie w inny sposób i nie można go pod tym względem oceniać.
O miłości która pozostaje w nas na zawsze.

Polecam każdemu, kto lubi sobie czasem popłakać a także tym, którzy szukają wartościowej młodzieżówki.

Uzbrójcie się w chusteczki.

Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie.

Kinia????

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?