Wrzask - Izabela Janiszewska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wrzask (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Czwarta Strona
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 400
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h
    Ten produkt zamówiony do godz. 13 zostanie wysłany jeszcze dzisiaj! Dotyczy zamówień potwierdzonych, opłaconych przez pobranie, PayU, kartą.
  • Odbiór w Łodzi już jutro

Wrzask - opis produktu:

Czasami najtrudniej poradzić sobie z krzykiem, który odzywa się w nas samych. Zbuntowana reporterka Larysa Luboń zrobi wszystko, by zdemaskować sadystycznego sponsora, który czerpie satysfakcję z upokarzania kobiet. Tymczasem ekscentryczny komisarz Bruno Wilczyński stara się rozwikłać zagadkę dziwnej śmierci studentki, która budzi w nim dawne, trudne wspomnienia. Drogi tych dwojga przetną się za sprawą człowieka owładniętego obsesją obserwowania innych. Mężczyzny, którego oficjalnie nigdy nie było. Tylko jak mają znaleźć kogoś, kto nie istnieje?

Genialny seryjny morderca i para śledczych, która nie cofnie się przed niczym, by go schwytać... Kryminalny debiut roku!

Znani o książce `Wrzask`



`Wrzask odbierze wam dech i nie pozwoli zasnąć! Będzie rozbrzmiewał aż do ostatniej strony. I dłużej. Polecam!` - Max Czornyj, pisarz

`Dialogi jak żyleta` - Anna Luboń, Elle

`Janiszewska zaskakuje i sprawia, że czytelnik myśli o rzeczach, których udawał, że nie dostrzega. Na kontynuację będziecie czekali z zapartym tchem` - Bartosz Szczygielski, pisarz

Autorka `Wrzasku` - Izabela Janiszewska



Izabela Janiszewska (ur. 1983 r.) - dziennikarka prasowa i telewizyjna, przez wiele lat pracowała dla cenionych stacji i magazynów, gdzie przygotowywała reportaże, teksty psychologiczne i rozmowy. Autorka scenariuszy programów reportażowych i talk-show, a także recenzentka scenariuszy filmowych. Wytrawna słuchaczka, amatorka dobrego kina i niezłomna idealistka, która niczym magnes przyciąga przygody. W swojej twórczości inspiruje się psychologią oraz historiami z życia, które zostawiły w niej emocjonalny ślad. Prywatnie nieidealna mama dwóch urwisów.

`Wrzask` - motywy



W książce `Wrzask` Izabela Janiszewska nie szczędzi brzydkiej prawdy o świecie. Podczas zbierania materiałów do publikacji uprawiała dziennikarstwo wcieleniowe, umawiając się z tzw. sponsorami. Badała również kwestie handlu ludźmi. Autorka zwraca też uwagę na kwestie obojętności. W książce pojawia się człowiek, który obserwuje innych, bo sam nigdy nie był dostrzegany. Bo `największy gniew rodzi się z ciszy`...

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Seryjni mordercy miękka
27,03 zł 42.90
  • -36%
Pucio mówi dzień dobry twarda
12,71 zł 19.85
  • -30%
Pucio mówi dobranoc miękka
13,89 zł 19.85
  • -33%
Dotyk anioła miękka
23,39 zł 34.91
  • -29%
Siostra Słońca Cykl: Siedem sióstr, Tom 6 miękka
31,88 zł 44.90
  • -39%
Skandal miękka
24,34 zł 39.90

Polecane

  • -29%
Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety miękka
31,12 zł 43.84
  • -35%
  • -36%
Arabski książę miękka
25,60 zł 39.99
  • -31%
Jeśli zatęsknię miękka
31,05 zł 44.99
  • Recenzje Recenzje
    image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzję
  • Książka
  • Wrzask
4.3/5 ( 10 ocen )
    5
    6
    4
    2
    3
    1
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

czytanie.na.platanie

  • 24-04-2020
  • 12:27

Dlaczego chętnie czytuję debiuty? Bo czasami trafi się taka perełka, że od razu po przeczytaniu masz ochotę wrzeszczeć o więcej i więcej.

Powieścią Izabeli Janiszewskiej zachwycali się wszyscy, których opinię cenię, więc byłam niesamowicie ciekawa, co takiego nadzwyczajnego znaleźli w tej książce? Przecież kryminałów na rynku jest tyle, że chyba nie da się wymyślić nic, co nie powielałoby pewnych schematów.

Jakże się myliłam. Mamy tu i przerażający wątek brutalnego seksu kupowanego za pieniądze, i tajemnicze samobójstwa, które aż się proszą o wyjaśnienie, w końcu tak drastyczną patologię, że wstrząsnęła mną do głębi. Poszczególne elementy historii łączy para samozwańczych śledczych niczym z trylogii Larssona. Każde z nich, po przebytych w przeszłości traumatycznych doświadczeniach, buduje wokół siebie mur nie pozwalając nikomu na jego sforsowanie. Śledczy, Bruno Wilczyński, schowany za fasadą cynizmu, przybiera pozę chama z przerośniętym ego. Dziennikarka, Larysa Luboń, ma niewątpliwie skłonność do autodestrukcji. Czy ich wzajemne przepychanki zaowocują współpracą i dojściem do prawdy? Czy odważą się ściągnąć maski i pokazać takimi jakimi są naprawdę?

Tego Wam oczywiście nie powiem, ale wierzcie mi, że ich pokręcona relacja składa się na połowę sukcesu tej powieści. Dialogi pełne inteligentnego humoru, w których riposta goni ripostę, to prawdziwy majstersztyk. Czytałam je z uśmiechem i niekłamanym zachwytem. Zakończenie równie fascynujące, jak cała reszta, daje przedsmak tego czego możemy się spodziewać w kolejnej części. Aż zaczęłam się zastanawiać jaki mógłby być jej tytuł? Bez względu na to jaki by nie był, każdą kolejną książkę autorki biorę w ciemno i Was też gorąco zachęcam do lektury.

To jak? Będziecie wrzeszczeć?

Czy recenzja była pomocna?

Literackie przeszpiegi

  • 20-04-2020
  • 10:51

"Wrzask" Izabela Janiszewska

"Dobrych ludzi nie spotykają złe rzeczy. Pamiętaj o tym".

"Wrzask" to wyrafinowany złodziej czasu. Zaczyna się bardzo niewinnie, od kilku, kilkunastu stron, by potem znienacka ocknąć się w połowie książki w środku nocy. A rozkręcona zagadka kryminalna nie pozwoli tak szybko zapaść w głęboki sen.

Dwa śledztwa, wspólny mianownik
Gdy dziennikarskie i policyjne śledztwo mają wspólny mianownik, może to oznaczać tylko jedno. Poważne kłopoty. Larysa specjalizuje się w reportażach, poruszających temat przemocy, ujawniając jej szerokie spektrum. W swoim najnowszym materiale chce zdemaskować sponsora, które oferuje wielkie pieniądze studentkom, w zamian za brutalny seks i całkowitą uległość.
Równolegle komisarz Bruno Wilczyński bada sprawę śmierci młodej kobiety. Powszechnie przyjęta hipoteza samobójstwa wydaje się mieć kilka słabych punktów. I wbrew dobrym radom - komisarz doszukuje się w tej sprawie punktów wspólnych ze swoją osobistą traumą.
Ta dwójka zapewne nigdy by się nie spotkała, gdyby nie postać Niewidzialnego Człowieka. Nieuchwytnego niczym duch, wyznającego zasadę, że krzywda innych osób jest antidotum na własne cierpienie.

Książka, która uzależnia
"Wrzask" jest kryminałem absolutnie hipnotyzującym. Autorka bardzo precyzyjnie poukładała całą historię od A do Z. Poszczególne sceny kończą się w taki sposób, że ludzka ciekawość nie tylko nie została zaspokojona, ale wręcz wybucha z większą mocą. Umiejętnie, krok po kroku, stopniuje napięcie, a gdy czytelnikowi zapala się czerwona lampka, że tym razem już wie na pewno, wyciąga nowego asa z rękawa.
Ta historia nie byłaby taka wiarygodna, gdyby nie Larysa i Bruno. Ekscentryczni, twardzi i konsekwentni, ale ciągnący za sobą nieprzepracowane traumy życiowe. Determinacja Larysy jest imponująca, ale może być i zabójcza, bo plan awaryjny też może nie wypalić. Natomiast kontrowersyjny styl bycia, język jak żyletka, sprawiają że Bruno potrafi skutecznie odstraszyć potencjalnych kolegów. Ale tu nie chodzi o to, by być miłym, tylko skutecznym.

Debiut z piekielnym przesłaniem
Debiutancka książka Izabeli Janiszewskiej opowiada historię piekielną i zarazem smutną. Tytułowy wrzask niesie się echem i zmiata z powierzchni tych, którzy nie chcieli wyciągnąć pomocnej dłoni, chociaż mogli. Głusi na wołanie o pomoc, skryci za obojętnością i strachem, muszą ponieść karę. Nie ma czasu na wybaczanie, na gesty miłosierdzia. Krzywda za krzywdę.
Przerażające jest przesłanie tej książki - lekarstwem na zło jest krzywda innych osób...

Czy recenzja była pomocna?

Literackie przeszpiegi

  • 20-04-2020
  • 10:48

"Wrzask" Izabela Janiszewska

"Dobrych ludzi nie spotykają złe rzeczy. Pamiętaj o tym".

"Wrzask" to wyrafinowany złodziej czasu. Zaczyna się bardzo niewinnie, od kilku, kilkunastu stron, by potem znienacka ocknąć się w połowie książki w środku nocy. A rozkręcona zagadka kryminalna nie pozwoli tak szybko zapaść w głęboki sen.

Dwa śledztwa, wspólny mianownik
Gdy dziennikarskie i policyjne śledztwo mają wspólny mianownik, może to oznaczać tylko jedno. Poważne kłopoty. Larysa specjalizuje się w reportażach, poruszających temat przemocy, ujawniając jej szerokie spektrum. W swoim najnowszym materiale chce zdemaskować sponsora, które oferuje wielkie pieniądze studentkom, w zamian za brutalny seks i całkowitą uległość.
Równolegle komisarz Bruno Wilczyński bada sprawę śmierci młodej kobiety. Powszechnie przyjęta hipoteza samobójstwa wydaje się mieć kilka słabych punktów. I wbrew dobrym radom - komisarz doszukuje się w tej sprawie punktów wspólnych ze swoją osobistą traumą.
Ta dwójka zapewne nigdy by się nie spotkała, gdyby nie postać Niewidzialnego Człowieka. Nieuchwytnego niczym duch, wyznającego zasadę, że krzywda innych osób jest antidotum na własne cierpienie.

Książka, która uzależnia
"Wrzask" jest kryminałem absolutnie hipnotyzującym. Autorka bardzo precyzyjnie poukładała całą historię od A do Z. Poszczególne sceny kończą się w taki sposób, że ludzka ciekawość nie tylko nie została zaspokojona, ale wręcz wybucha z większą mocą. Umiejętnie, krok po kroku, stopniuje napięcie, a gdy czytelnikowi zapala się czerwona lampka, że tym razem już wie na pewno, wyciąga nowego asa z rękawa.
Ta historia nie byłaby taka wiarygodna, gdyby nie Larysa i Bruno. Ekscentryczni, twardzi i konsekwentni, ale ciągnący za sobą nieprzepracowane traumy życiowe. Determinacja Larysy jest imponująca, ale może być i zabójcza, bo plan awaryjny też może nie wypalić. Natomiast kontrowersyjny styl bycia, język jak żyletka, sprawiają że Bruno potrafi skutecznie odstraszyć potencjalnych kolegów. Ale tu nie chodzi o to, by być miłym, tylko skutecznym.

Debiut z piekielnym przesłaniem
Debiutancka książka Izabeli Janiszewskiej opowiada historię piekielną i zarazem smutną. Tytułowy wrzask niesie się echem i zmiata z powierzchni tych, którzy nie chcieli wyciągnąć pomocnej dłoni, chociaż mogli. Głusi na wołanie o pomoc, skryci za obojętnością i strachem, muszą ponieść karę. Nie ma czasu na wybaczanie, na gesty miłosierdzia. Krzywda za krzywdę.
Przerażające jest przesłanie tej książki - lekarstwem na zło jest krzywda innych osób...

Czy recenzja była pomocna?

Książkowe Zacisze

  • 19-04-2020
  • 19:56

Mocne wejście.
Dezorientujące rozwinięcie.
Zakończenie, po którym chce się wrzasnąć z zaskoczenia.

Świetny kryminał nam autorka zaserwowała, doprawdy wybornie uknuty. Jestem pod wielkim wrażeniem, bo od pierwszej do ostatniej strony trzymał w napięciu, a finalnie to, co początkowo wydawało się przypadkowo wciśnięte w fabułę, okazało się bombą, która rozszarpała na strzępy moje wszelkie domysły...

Jest seks, jest morderstwo, i to niejedno!, jest spore grono podejrzanych. I jest para samozwańczych śledczych, których niesamowicie polubiłam. Wierzcie lub nie, ale to jest naprawdę tytuł godny postawienia na wyższej półce!

Wrzask jest charakterny, nasączony niepokojącym klimatem, nieprzerysowny. Czyta się na przyspieszeniu, trochę na takim książkowym haju, kiedy ostro wchodzisz w świat bohaterów i zapomnisz o rzeczywistości. Brawo dla Izabeli Janiszewskiej - nieczęsto odczuwam takie emocje, czytając kryminał, a tym razem wsiąkłam totalnie!

Jeśli to jest debiut, to strach pomyśleć, co będzie dalej... Czekam na kolejne książki autorki i kolejne spotkanie z tym jakże krzykliwym duetem od rozwiązywania spraw beznadziejnych!

Czy recenzja była pomocna?

red_sonia

  • 15-04-2020
  • 15:56

?Wrzask? to bardzo dobrze skonstruowany kryminał, zagdaka, od poczatku nie jest oczywista, rozwiązanie nie przychodzi do głowy, a kiedy przewracamy ostatnią stronę, czujemy zimny dreszcz. Czy można chcieć czegoś więcej? Można, na przykład kolejnej książki pani Izabeli. ;)

Na słowa uznana zasługuje klimat, czyli to, co w kryminałach jest nie mniej ważne niż sama zbrodnia. We ?Wrzasku? poczujemy chłodny powiew skandynawskich mistrzów tego gatunku, ale przeniesiona na nasze, polskie podwórko i nasze realia. Stieg Larsson miał swoja Lisbeth, my mamy Larysę. Samotną z wyboru, kryjącą swoje demony pod grubą skórą, wysportowana, inteligentna i zupełnie aspołeczna. Mankell miał Wallandera, my Bruno Wilka, młodego, ambitnego, o przenikliwym umyśle śledczego, który ufa swojej intuicji.

Inspirację widać, ale jeżeli się uczyć to od najlepszych i jeżeli pisać to tak jak Janiszewska. Mroczny kryminał, nawet miejscami podchodzący pod thriller, z bardzo niejasnymi powiązaniami między poszczególnymi postaciami, z motywem, który wychodzi dopiero gdzieś po drodze. Dwie odrębne sprawy, a jednak powiązane ze sobą, zagadka tylko w jaki sposób. Czyta się niesamowicie! Polecam!

Czy recenzja była pomocna?

pola_red

  • 14-04-2020
  • 17:18

Wczoraj zaczęłam i skończyłam "Wrzask" Izabeli Janiszewskiej, który ma premierę 15.04.2020. Byłam strasznie ciekawa tej książki po wielu bardzo dobrych opiniach na instagramie.
Bruno pracuje w policji. Przybywa na miejsce zbrodni gdzie wszystko wskazuje na to, że ofiara popełniła samobójstwo. Jednak on ścigany demonami z przeszłości, zaczyna drążyć sprawę. Larisa, piękna młoda reporterka, z fryzurą a la Sinead OConnor poszukuje zwyrodnialców oraz zboczeńców, pomagając znaleźć im się w więzieniu, a później pisząc o nich artykuły. Jest jeszcze Emilia, pani domu, mama bliznaków która prowadzi a i wiedzie szczęśliwe życie. W pewnej chwili ich ścieżki zaczynają się łączyć, a to wszytko za sprawą jednego człowieka, mordercy, który się mści za swoje przeżycia z dzieciństwa.
Nie będę owijać w bawełnę, książka jest bardzo dobra. Świetnie napisana, postacie są nietuzinkowe. Mają mocne charaktery. Sarkazm Bruna jest rozbrajający, a Larisa przypomina mi trochę Lisbeth Salander od Larssona. Akcji mnóstwo, wątki przejrzyste i świetnie się ze sobą splatają. Małym minusikiem, do czego mogłabym się przyczepić to nierealność zbrodni jakie popełnia morderca. To niemożliwe by zabił tyle osób i absolutnie nikt nie podejrzewał ingerencji osób trzecich. Za każdym razem stwierdzano samobójstwo. Ale fabuła w książce była tak dobra, że to w sumie mi nie przeszkadzało. Jak na debiut autorki to jestem pod ogromnym wrażeniem. Czekam z niecierpliwością na kolejne jej książki.

Czy recenzja była pomocna?