Wotum - Maciej Siembieda - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wotum (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Agora
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 380
  • Wysyłamy jutro
    Wyślemy jeszcze dziś!
  • Odbiór w Łodzi już jutro

Wotum - opis produktu:

9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdyby nie pancerna szyba zainstalowana tuż przed atakiem, największa świętość Polaków przestałaby istnieć. Definitor zakonu paulinów uważa, że za zamachem stoi sekta, której historia związana jest z największą tajemnicą epoki króla Jana Kazimierza. Do rozwiązania zagadki angażuje Jakuba Kanię - detektywa z IPN. Podjęty przez Kanię trop prowadzi do opactwa Saint-Germain-des-Pres w Paryżu, a stamtąd do niewielkiej wioski na Opolszczyźnie, gdzie obraz jasnogórski... został ukryty podczas potopu szwedzkiego i gdzie do dziś znajduje się jego tajemnicza kopia... Ale czy to na pewno kopia?

Zapierająca dech powieść sensacyjna z Jakubem Kanią w roli głównej. Jak zawsze w powieściach Macieja Siembiedy to, co wydaje się najbardziej nieprawdopodobne, oparte jest na faktach i prawdziwych zdarzeniach.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -18%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna miękka
32,79 zł 39.99
  • -40%
Ekstradycja Cykl: Joanna Chyłka, Tom 11 miękka
23,94 zł 39.90
  • -30%
Dylemat miękka
26,52 zł 37.88
  • -37%
Oddaj albo giń miękka
23,93 zł 37.99
  • -39%
Władcy czasu miękka
30,44 zł 49.90
  • -40%
Drań miękka
23,94 zł 39.90

Maciej Siembieda - przeczytaj też

  • -23%
444 miękka
34,11 zł 44.30
  • -17%
Gambit miękka
33,12 zł 39.90
  • -23%
Miejsce i imię miękka
34,48 zł 44.78
  • -11%

Zobacz również

  • -40%
Głosy z zaświatów miękka
23,94 zł 39.90
  • -44%
Śmierć i ryzyko miękka
22,34 zł 39.90
  • -29%
O krok za daleko miękka
27,62 zł 38.89
  • -39%
  • -29%
O krok za daleko miękka
30,39 zł 42.80
  • -40%
Behawiorysta / Iluzjonista pakiet
35,86 zł 59.76
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Wotum
5/5 ( 5 ocen )
    5
    5
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

czytanie.na.platanie

  • 13-03-2020
  • 14:06

"Obrazy Madonny, tajemnice, sekty, postacie bez tożsamości i pytania bez odpowiedzi"

W tych kilku słowach można opisać fabułę najnowszej powieści Macieja Siembiedy, nie oddadzą jednak uczuć towarzyszących mi przy jej lekturze. Oprócz tych spodziewanych i przyjemnych, tymi zaskakującymi są głód i złość. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Wiara może być sensem czyjegoś życia, ale też pretekstem do ucieczki w fanatyzm religijny, lub źródłem zysku. Niektórzy cynicznie, bez skrupułów wykorzystają ją, by bogacić się kosztem innych.

Po nieudanym ataku na obraz Madonny w Częstochowie Jakub Kania, prokurator IPN, otrzymuje delikatne zadanie odkrycia sekty sprzeciwiającej się czerpaniu zysku ze sprzedaży przedmiotów z podobizną Matki Boskiej. Groźba unicestwienia obrazu, jeśli proceder nie zostanie przerwany, spędza sen z powiek definitora zakonu paulinów. Czy rzeczywiście stoi za tym sekta mająca chronić wizerunek Madonny, fanatyk religijny, czy może rozwiązanie zagadki jest zupełnie inne?

Tropy zaprowadzą Jakuba do Częstochowy, do Paryża i na Opolszczyznę, gdzie w małym kościółku znajduje się kopia obrazu jasnogórskiego. Tylko czy na pewno jest to kopia? Okazuje się, że historia obu obrazów przeplata się ze sobą i wywołuje pytania dotyczące ich autentyczności.

Czy jednak dojście do prawdy jest najważniejsze? Czy lepiej zachować ją w ukryciu, zamieść pod dywan, by nie budzić wzburzenia wiernych?

Czy znowuż Jakub przytłoczony naciskami, manipulacjami i w końcu rodzinną tragedią wycofa się z poszukiwań?

Jego ścieżki ponownie przetną się z kapitan ABW zajmującą się kradzieżami dzieł sakralnych, Teresą Barską i powiodą go do tajemniczego Szamana, żerującego na ludzkiej desperacji i naiwności. Na samą myśl o tym bezwzględnym człowieku, szafującym dla zysku ludzkim życiem i zdrowiem, ogarnia mnie złość.

Jak w każdej z książek autora fikcja literacka wiąże się nierozerwalnie i tak gładko z historią, że bez sięgnięcia do źródeł nie jesteśmy w stanie ich odróżnić. Natomiast osoba Jakuba Kani wywołuje nieodmiennie uśmiech na twarzy. Czytając odczuwałam ciągłe ssanie w żołądku za sprawą tak sugestywnych opisów dań, którymi z lubością raczył się bohater.

Czy to powieść idealna? Dla mnie tak. Tajemnice skrywane przez wieki, mroczne sekrety, porwania, wielki biznes i jeszcze większa władza, szachrajstwa i manipulacje, to wszystko ubrane w język tyle finezyjny, co lekki, a subtelna ironia okraszona humorem oddaje tak charakterystyczny dla autora styl. Styl, z którym mam nadzieję jeszcze wielokrotnie się zetknąć.

Czy recenzja była pomocna?

Kasia Głowacka

  • 18-03-2020
  • 11:43

"Wotum" to już czwarta z książek Macieja Siembiedy, która do mnie trafiła dzięki uprzejmości samego autora jak i Wydawnictwa Agora. Oczywiście przeczytana na jednym wdechu. Nie miałam ani przez moment wątpliwości, że tak będzie.

Znów spotykamy się z Jakubem Kanią, niepozornym prokuratorem IPN-u, który dorobił się już dwóch córek oraz brzuszka, jak na czterdziestoparolatka przystało. 9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Zamachowiec rzuca żarówkami wypełnionymi czarną farbą nitro w obraz. Dlaczego tak się stało? Któż by inny, mógł rozwikłać tę zagadkę? Tym bardziej, że sprawy się gmatwają, a tajemnica zamachu może być powiązana z sektą, której korzenie sięgać mogą czasów króla Jana Kazimierza. Tropy powiodą Jakuba Kanię na Opolszczyznę, ale odwiedzimy wraz z nim również Paryż. Trafimy do miejscowości Bogoria z obrazem Matki Boskiej bardzo podobnym do tego z Częstochowy. Będzie sensacyjnie i ciekawie. Jak na Macieja Siembiedę przystało będziemy się musieli zmierzyć z fikcją wplecioną w fakty. Jego namacalne historie wciąż mnie zadziwiają. To mistrz, któremu chylę czoła. W czytaniu "Wotum" czy innych książek Macieja Siembiedy jest pewna "trudność". Kiedy tak się ufa autorowi, można się całkowicie zatracić. Nie wie się, co jest prawdą, a co jest fikcją. Chciałoby się, by prawdą było wszystko, bo to przecież takie ciekawe historie. Szczerze żałuję, że na kolejną powieść przyjdzie nam czekać rok. Nie będę się wdawać w ocenę, która z powieści Macieja Siembiedy jest najlepsza, bo tego się chyba nie da mierzyć tą miarą. Każda z nich jest inna, zarazem rewelacyjna i przy każdej spędziłam fascynujące chwile.

Panie Macieju, proszę o więcej!

Czy recenzja była pomocna?

Kasia Głowacka

  • 18-03-2020
  • 11:42

"Wotum" to już czwarta z książek Macieja Siembiedy, która do mnie trafiła dzięki uprzejmości samego autora jak i Wydawnictwa Agora. Oczywiście przeczytana na jednym wdechu. Nie miałam ani przez moment wątpliwości, że tak będzie.

Znów spotykamy się z Jakubem Kanią, niepozornym prokuratorem IPN-u, który dorobił się już dwóch córek oraz brzuszka, jak na czterdziestoparolatka przystało. 9 grudnia 2012 roku dochodzi do zamachu na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Zamachowiec rzuca żarówkami wypełnionymi czarną farbą nitro w obraz. Dlaczego tak się stało? Któż by inny, mógł rozwikłać tę zagadkę? Tym bardziej, że sprawy się gmatwają, a tajemnica zamachu może być powiązana z sektą, której korzenie sięgać mogą czasów króla Jana Kazimierza. Tropy powiodą Jakuba Kanię na Opolszczyznę, ale odwiedzimy wraz z nim również Paryż. Trafimy do miejscowości Bogoria z obrazem Matki Boskiej bardzo podobnym do tego z Częstochowy. Będzie sensacyjnie i ciekawie. Jak na Macieja Siembiedę przystało będziemy się musieli zmierzyć z fikcją wplecioną w fakty. Jego namacalne historie wciąż mnie zadziwiają. To mistrz, któremu chylę czoła. W czytaniu "Wotum" czy innych książek Macieja Siembiedy jest pewna "trudność". Kiedy tak się ufa autorowi, można się całkowicie zatracić. Nie wie się, co jest prawdą, a co jest fikcją. Chciałoby się, by prawdą było wszystko, bo to przecież takie ciekawe historie. Szczerze żałuję, że na kolejną powieść przyjdzie nam czekać rok. Nie będę się wdawać w ocenę, która z powieści Macieja Siembiedy jest najlepsza, bo tego się chyba nie da mierzyć tą miarą. Każda z nich jest inna, zarazem rewelacyjna i przy każdej spędziłam fascynujące chwile.

Panie Macieju, proszę o więcej!

Czy recenzja była pomocna?

Zuza Maniek

  • 28-02-2020
  • 09:46

Doskonałość. Tak jednym słowem mogę podsumować "Wotum". Choć słów ciśnie się znacznie więcej, jest to powieść porywająca, dynamiczna, intrygująca, wciągająca, idealnie skonstruowana, z wyrazistymi bohaterami. Czyta się ją niezwykle lekko, doprawiona jest humorem, jest "żywa" - wiecie, o co chodzi? Nie ma momentów przestoju, zbędnych wątków, zapychaczy. Każde zdanie, słowo jest potrzebne i czeka na swoją kolej, by uzasadnić swoje istnienie. To jest precyzyjna układanka. I choć powieść porusza tematy drażliwe, bo dotyczące kościoła, to na tym grząskim gruncie Autor stworzył przykład krytyki idealnej - nie natarczywej, czy agresywnej, tylko używającej argumentów i ukazującej fakty takimi, jakie są, bez emocjonalnego zacięcia, w elegancki, precyzyjny sposób punktując wady. W "Wotum" znajdziemy zresztą więcej życiowych obserwacji. Bo ta powieść, to nie tylko rozrywka, to też nauka, historia, choć przemycona w tak dyskretny sposób, że nawet uczuleni na wiedzę tego nie zauważą. A lubiący wiedzieć więcej, będą poszukiwać informacji, sprawdzać, tropić.

I główny bohater Jakub Kania, prokurator IPN-u, jest postacią bardzo przyjemną, łączącą cechy "równego gościa" i idealisty. Poszukuje prawdy z pełnym zaangażowaniem, zawzięcie tropi, naraża się, ale nie odpuszcza. Czy jest coś, co może go zatrzymać w dążeniu do ustalenia faktów? Sprawdźcie.
Jak łączy się historia bractwa obrońców czci Matki Bożej z atakiem na obraz jasnogórski? Czy Paulini powiedzieli całą prawdę prokuratorowi Kani? Komu przeszkadza dążenie do prawdy? Pytań pojawia się dużo, ale Jakub znajdzie odpowiedzi. Nawet te najbardziej zaskakujące, ale czy wszystkie?

Czy recenzja była pomocna?

Małgorzata M

  • 24-02-2020
  • 09:19

Niespodziewane zwroty akcji, mroczne tajemnice, intrygi, mieszankę fikcji i prawdziwej historii, sceny, które u niejednego wywołają dreszcz na skórze - właśnie to, a nawet znacznie więcej, znajdziecie w najnowszej powieści Macieja Siembiedy, ?Wotum?.
Kto miał już do czynienia z twórczością Macieja Siembiedy, wie, czego może się spodziewać po jego najnowszej powieści. Tym, którzy zaczną swoją czytelniczą przygodę właśnie od ?Wotum? mogę powiedzieć jedno: przygotujcie się na niesamowite przeżycia!
Niespodziewane zwroty akcji, mroczne tajemnice, intrygi, mieszanka fikcji i prawdziwej historii, sceny, które u niejednego wywołają dreszcz na skórze - właśnie to, a nawet znacznie więcej, znajdziecie w najnowszej powieści Macieja Siembiedy, ?Wotum?.
?Wotum? polecam wszystkim miłośnikom mocnych wrażeń i powieści, które w fenomenalny sposób łączą fikcję z historią.

Czy recenzja była pomocna?