SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Cieszę się, że moja mama umarła

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Bestseller
    image-bestseller
  • Promocja
    image-promocja
przeczytaj fragment odsłuchaj fragment przeczytaj fragment przeczytaj fragment

książka

Wydawnictwo Prószyński Media
Data wydania 2023
Oprawa miękka
Ilość stron 384

Opis produktu:

Zaburzenia odżywiania, depresja, uzależnienie. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jaką cenę za spełnienie ambicji rodziców płacą młodzi ludzie. Jennette McCurdy, znana przede wszystkim z młodzieżowego serialu iCarly, być może nie zostałaby jego gwiazdą, gdyby nie matka. Cieszę się, że moja mama umarła to historia dziecka, które chciało być wreszcie sobą.

Idealna Jennette


Jennette McCurdy jako sześcioletnia dziewczynka wzięła udział w swoim pierwszym castingu. Zaprowadziła ją tam matka Debra McCurdy, która od tamtej pory sterowała nie tylko jej karierą, ale także całą resztą, od wydzielania jej posiłków aż po kąpanie. Książka jest zapisem wspomnień aktorki z czasów dzieciństwa i rozwijającej się kariery. Ścieżka, którą wybrała za nią matka, zaprowadziła ją na szczyt kina młodzieżowego. Jednak za zamkniętymi drzwiami rozgrywał się dramat doprowadzający Jennette do zaburzeń odżywiania, alkoholizmu i depresji. W Cieszę się, że moja mama umarła aktorka opowiada o ciężkim życiu pod kloszem, spod którego matka za wszelką cenę nie chciała jej wypuścić.

Cena sławy


Człowiek jest w stanie znieść wiele, lecz każdy ma swoje granice. Dlatego Jennette w końcu postanowiła przerwać przeklęty krąg. Wybrała terapię oraz rzuciła aktorstwo na rzecz tego, co zawsze faktycznie chciała robić w życiu. Odtąd zmieniło się w zasadzie wszystko, rozpoczęła leczenie oraz poświęciła się pisaniu. Może żyć tak, jak chce, bez rozkazów wydawanych przez zaborczą matkę. Otwarcie mówi w mediach o tym, jak wyglądało życie pod jej dyktando. W wywiadach i podcastach opowiada o zmaganiach z anoreksją, bulimią czy zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi. Teraz postanowiła nieść w świat swoją historię w postaci Cieszę się, że moja mama umarła - publikacji, pomimo że mrocznej, to pełnej czarnego humoru, z poczuciem oczyszczenia.

Cieszę się, że moja mama umarła - rozliczenie z przeszłością


Spełniając teraz własne marzenia, Jennette McCurdy nie tylko rozwija się jako pisarka, ale także jako ambasadorka fundacji Starpower Starlight pomagającej dzieciom w odnalezieniu życiowej ścieżki. Książka Cieszę się, że moja mama umarła może być zatem jej ostatecznym rozliczeniem się z przeszłością, po którym już nigdy nie będzie musiała patrzeć wstecz. Sięgając po nią, czytelnicy będą mogli przekonać się, że po wyłączeniu kamery często odrzucane są też sztuczne uśmiechy.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: bestsellery,  Książki na prezent 🎁,  Dzień Kobiet 🌷,  książki na wakacje,  wysyłka 24h
Kategoria: literatura faktu, publicystyka
Wydawnictwo: Prószyński Media
Oprawa: miękka
Rok publikacji: 2023
Wymiary: 135x210
Ilość stron: 384
ISBN: 9788382952704
Wprowadzono: 16.01.2024

RECENZJE - książki - Cieszę się, że moja mama umarła - Jennette McCurdy

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.9/5 ( 9 ocen )
  • 5
    8
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

ilo99

ilość recenzji:2381

29-10-2023 21:56

Tytuł, który ma przyciągnąć uwagę. Zbulwersować. Zainteresować. Zaciekawić. I świetnie spełnia swoją rolę. Czytelnik posłusznie łapie się na haczyk i zagłębia w lekturę. A jest niełatwa, ponieważ opisuje życie aktorki dziecięcej. Dziewczynki, która została aktorką, ponieważ mama tak chciała. Ogromne ambicje rodzicielki i jej nie mniejsza determinacja sprawiły, że córka została gwiazdą serialu. Czy było warto? Jaki był koszt tego sukcesu? O wszystkim opowie biografia. Autorka, pomimo irytacji, że terapeuci obarczają winą za stan pacjenta jego dzieciństwo oraz relacje z rodzicami, sama nie zawaha się przed uzewnętrznieniem swojej przeszłości. Czasami bardzo intymnej. Opisze trudną drogę leczenia zaburzeń jedzenia. Uczenia się siebie, odkrywania własnych potrzeb i preferencji. Szkoda, że ta książka nie może być przestrogą. Dzieci, które rozpoczynają karierę aktorską raczej jej nie przeczytają a rodzice, którzy dążą za wszelką cenę, aby ich pociechy odniosły sukces - z pewnością tego nie zrobią. Przecież są przekonani o słuszności swojego postępowania. Przeczytać można, lecz nie pokuszę się o stwierdzenie, iż to kamień milowy literatury. 

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Zakochanawksiażkach1991

ilość recenzji:929

14-04-2023 10:52

"Cieszę się, że moja mama umarła" jest to powieść autobiograficzna aktorki, piosenkarki Jennette McCurdy, którą ja osobiście najbardziej kojarzę z serialu iCarly transmitowanego na stacji Nickelodeon. Język jakim posługuje się autorka jest bardzo przyjemny w odbiorze co sprawia, że historię McCurdy czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Na kartach tej powieści otrzymujemy wspomnienia Jennette dotyczące dzieciństwa, początków kariery, zaburzeń odżywiania, aktorka w głównej mierze ujawnia jak wyglądała jej relacja z toksyczną matką. Debra, bo tak ma na imię matka Jennette za wszelką cenę pragnęła mieć kontrolę nad życiem swojej córki, kontrolowała dosłownie każdy aspekt życia Jennette, nie pozwalała jej mieć własnego zdania, wszystko musiało być tak jak Debra chciała. Jennette była wtedy tylko dzieckiem, które po prostu chciało uszczęśliwić swoją matkę, sprostać jej oczekiwaniom i ja całkowicie to rozumiem, niemniej jednak dla mnie ta zależność jest ogromnie smutna, wstrząsająca i przerażająca. To straszne, że takie rzeczy mają miejsce, że matki w taki sposób postępują ze swoimi dziećmi. Pokrzepiające jest to, że Jennette po śmierci matki i skutkach jakie ona wywołała potrafiła się podnieść i w końcu odzyskać kontrolę nad swoim życiem. "Cieszę się, że moja mama umarła" to niesamowicie szczera, emocjonująca, poruszająca i potrzeba historia! Polecam!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Michał

ilość recenzji:6

13-04-2023 19:08

Zweryfikowany zakup

Autor tej opinii jest naszym klientem. Kupił ten produkt w naszym sklepie.

Bardzo ciekawa opowieść autorki, w szczególności, że znam ją od najmłodszych lat z seriali, które były omawiane w książce.

Czy recenzja była pomocna?

Joanna

ilość recenzji:829

25-03-2023 13:24

Jennette McCurdy to całkiem znana aktorka dziecięca, której sławę przyniosła rola zwariowanej Sam w serialu Nickelodeon. Także ja właśnie z tej roli ją kojarzę. Przyszło jej grać specyficzną dziewczynę, jednak zdawało się, że była to rola idealna dla niej. A przynajmniej młoda dziewczyna świetnie się w niej odnalazła, czego potwierdzenie można znaleźć w rzeszy fanów, którą zdobyła. Czytając tę powieść wracałam myślami do serialu i zadawałam sobie pytanie ? czy po postaci granej przez Net można było zauważyć niepokojące sygnały dotyczące jej stanu? Nieustannie chodziło mi to po głowie, lecz przecież ona sama przyznała, że grała niemal całe swoje życie. I wychodziło jej to tak dobrze, że nikt nie miał pojęcia, że za uśmiechem i nonszalanckimi pozami stoi dramat ? najpierw dziecka, a potem młodej kobiety.

?Cieszę się, że moja mama umarła? to pozycja, której byłam ciekawa, zwłaszcza biorąc pod uwagę cały rozgłos, który zyskała za oceanem. Z drugiej strony podeszłam do niej chłodno, wiedząc, że wiele nieco przyblakłych gwiazd próbuje wzniecić swoje kariery na różne sposoby ? także poprzez wydawanie kontrowersyjnych powieści. A nie ma co ukrywać, że McCurdy zniknęła, a jej poczynania reżyserskie były zaskoczeniem dla fanów dziecięcej gwiazdy. Jednak ta książka, choć porusza trudne tematy, nie ma nic wspólnego z próbą zyskania rozgłosu. W mojej ocenie ma wymiar terapeutyczny dla samej Jennette, stanowi swoiste domknięcie mrocznego etapu jej życia. Ale także traktuję to jako przestrogę- dla dzieciaków przed wyborem takiej ścieżki życiowej i dla rodziców, przed powielaniem toksycznych zachowań jej matki. Książka jest napisana bardzo prostym językiem, bez większej dbałości o niuanse językowe. I dzięki temu, czytając tę historię mamy wrażenie, jak gdyby McCurdy usiadła z nami i przedstawiła nam najważniejsze fakty z jej życia. To tylko wycinek wszystkiego, co jej się przydarzyło ? bez zbędnych opisów, dbałości o szczegóły, to raczej wierzchołek góry lodowej dotyczącej jej losów. I jest on wstrząsający. Ta książka to świetna nauczka dla nas- będących odbiorcami treści po drugiej stronie ekranu, że nie zawsze wszystko jest tak piękne, jak może się wydawać. To historia pokazująca tragiczną siłę show-biznesu i jego destrukcyjny wpływ na rozwój młodych ludzi. A ta siła, wraz z trudną, nasyconą całym mnóstwem nieodpowiednich zachowań relacją z matką, stanowi wręcz zabójczą mieszankę dla zdrowia psychicznego. To swego rodzaju spowiedź kobiety, która przez większość życia mierzyła się z drastycznymi skutkami zaburzeń odżywiania, która zdecydowanie zbyt szybko wpadła w alkoholizm i która nawet będąc już pełnoletnią osobą nie miała świadomości, że relacja z matką nie powinna wyglądać w sposób, który znała. Ta lektura tak samo jak mnie wciągnęła tak samo mnie poraziła. I pisząc o niej nie sposób nie odnieść się do tytułu powieści i poprzeć McCurdy ? ja też się cieszę, że twoja mama umarła.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Jakub

ilość recenzji:2

12-02-2023 19:32

Zweryfikowany zakup

Autor tej opinii jest naszym klientem. Kupił ten produkt w naszym sklepie.

Czytając tę książkę można dowiedzieć co czuła dziewczyna, która rozbawiała cię za dziecka, gdy widziałeś ją na ekranie telewizora.Dowiadujesz się, że nie było tak kolorowo jak ci się wydawało.Książka naprawdę warta uwagi, szczególnie dla każdego kto w jakikolwiek sposób kojarzy Jennette z dzieciśństwa. Autobiografia, która daje do myślenia...

Czy recenzja była pomocna?

Jakub

ilość recenzji:2

12-02-2023 01:24

Zweryfikowany zakup

Autor tej opinii jest naszym klientem. Kupił ten produkt w naszym sklepie.

Czytając tę książkę można dowiedzieć co czuła dziewczyna, która rozbawiała cię za dziecka, gdy widziałeś ją na ekranie telewizora.Dowiadujesz się, że nie było tak kolorowo jak ci się wydawało.Książka naprawdę warta uwagi, szczególnie dla każdego kto w jakikolwiek sposób kojarzy Jennette z dzieciśństwa. Autobiografia, która daje do myślenia...

Czy recenzja była pomocna?

mommy_and_books

ilość recenzji:660

6-02-2023 14:26

Po przeczytaniu tej książki jestem w głębokim szoku. Dosłownie nie mogę dojść do siebie. Dziecięca gwiazda Jennette McCurdy znana między innymi z serialu "iCarly" w swoim życiu przeżyła prawdziwe piekło. Tak to jest, jak matka realizuje swoje pragnienia przez swoje dziecko. Jannette nigdy nie chciała być dziecięcą gwiazdą. Nie marzyła o aktorstwie. Chciała pisać książki. Dzięki swojej mamie nie mogła realizować swoich marzeń.
Pamiętajcie, nie realizujcie swoich marzeń przez wasze dzieci. Zobaczcie, do czego może doprowadzić wasza ambicja. Nigdy nie mówcie waszym dzieciom, że są za grube i muszą się odchudzać. Może to doprowadzić u nich do bulimii lub anoreksji. Czy tego chcecie?
Na szczęście ja nie jestem taką mamą, jaką była Debra McCurdy. Nie realizuje swoich niespełnionych marzeń przez moje dzieci. Moje dzieci mają realizować swoje własne marzenia.
Czytając tę autobiografię, płakałam. Nie mogłam uwierzyć w to, co jej matka z nią wyprawiała. Ta kobieta powinna leczyć się u psychiatry. Mocno zbulwersował mnie jeden fakt. Nasza bohaterka, mając 16 lat, była myta przez własną matkę. Nie mogła sama tego robić. Szok i niedowierzanie. Wyobrażacie sobie myć wasze szesnastoletnie dzieci? W książce "Cieszę się, że moja mama umarła" znajdziecie mnóstwo takich szokujących informacji. Dodam jeszcze, że jej babka nie była lepsza.
Czy nasza bohaterka wyszła już na prostą?

Bardzo mocna i bulwersująca książka. Jennette McCurdy bez lukru opisuje swoje dzieciństwo i to, co się aktualnie dzieje.

Dlaczego cieszy się, że jej mama umarła? Czy faktycznie po jej śmierci uwolniła się od wszystkich lęków?

Książkę "Cieszę się, że moja mama umarła" bardzo szybko się czyta. Nie mogłam się od niej oderwać. Początkowo nie wiedziałam, że ta autorka była aktorką serialu "iCarly". Dzięki niej dowiedziałam się więcej o aktorach i producentach tego serialu.

Jeżeli lubicie czytać autobiografie znanych osób, to ta książka powinna przypaść wam do gustu. Zobaczcie, co dzieje się z młodymi aktorami, gdy na siłę muszą występować, żeby zadowolić swoich rodziców.

W domu Jennette spodnie nosiła mama. Ojciec nie miał nic do powiedzenia.

Tę książkę powinni przeczytać wszyscy rodzice oraz przyszli rodzice dla dobra ich własnych dzieci.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

mon******************

ilość recenzji:84

24-01-2023 22:24

Książkę zapragnęłam przeczytać, odkąd zobaczyłam, że wygrała w plebiscycie na najlepszą książkę 2022 roku w serwisie Godreads w kategorii pamiętnik/autobiografia. Niedługo później została zapowiedziana przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka i od razu wiedziałam, że muszę tę książkę poznać jak najszybciej. Nie dlatego, że jakoś szczególnie przepadam za biografiami, nawet nie dlatego, że ta pozycja to autobiografia znanej aktorki. Bo jako aktorki Jennette McCurdy nie znam. Wiem, że grała w ?iCarly? oraz ?Sam i Cat?, dwóch popularnych serialach stacji Nickelodeon, ale żadnego z nich nie oglądałam. Chociaż bardzo chciałam tę książkę przeczytać, trochę się jej bałam, mając świadomość, że to debiut autorki. Zupełnie niepotrzebnie, bo udała jej się ta książka wyśmienicie.

Nie dajcie się zwieść. To nie jest książka o znanej aktorce. To książka o kobiecie, a wcześniej dziewczynce, która od najmłodszych lat była manipulowana przez toksyczną matkę. Matkę, która kosztem córki pragnęła spełniać własne ambicje. Matka miała plany wobec swojej pociechy i konsekwentnie te plany realizowała, nie dbając o potrzeby małej Jennette, nie zważając na cenę i poświęcenia, jakich od dziecka wymagała realizacja tych zamierzeń. Dziewczynka miała sześć lat, kiedy po raz pierwszy wzięła udział w castingu. Wtedy jej świat zaczął się zmieniać, a kompletnie stanął na głowie, kiedy dostała rolę w popularnym serialu. Mała Jennette nie chciała tej kariery, bycie aktorką nie było jej marzeniem, tylko marzeniem jej matki. A dziewczynka na każdym kroku starała się mamie przypodobać, chciała, aby ta była z niej dumna, dlatego robiła wszystko, czego mama sobie życzyła, ufając, że matka chce dla niej jak najlepiej. Zgadzała się na różne upokorzenia, pozwalała się matce nawet kąpać do szesnastego roku życia. Matka pilnowała jej diety, liczyła kalorie i kiedy trzeba było wydzielała racje żywnościowe. Traktowała swoje dziecko jak produkt, który trzeba dobrze sprzedać.

Książka jest szokująca, dogłębnie wstrząsająca. Porusza tak bardzo, że jeszcze długo po lekturze zostaje w pamięci. Nie jest to łatwa i lekka lektura. Porusza nie tylko temat toksycznych relacji na linii matka-córka, ale dotyka też innych trudnych spraw, jakie z tej zaburzonej relacji wynikają, jak zaburzenia odżywiania, przemoc psychiczna i fizyczna, molestowanie seksualne, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, problemy z alkoholem, depresja i jeszcze innych. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, chociaż przecież przeczytałam wspomnienia autorki z czasów dzieciństwa i młodości, przez co ta dziewczyna musiała przejść, wbrew własnej woli wrzucona w sam środek piekielnej machiny amerykańskiego show-biznesu. I ile kosztowało ją i nadal kosztuje wychodzenie z tej traumy i odzyskanie kontroli nad własnym życiem. To jest coś niewyobrażalnego, stworzenie takiego piekła na ziemi własnemu dziecku. Niezależnie od tego, jaki był powód takiego działania. Jestem w szoku, ale też pełna podziwu dla autorki, że miała siłę, aby zawalczyć o siebie, mimo że zdała sobie sprawę, że wszystko, co zbudowała przez tyle lat swojego życia, okazało się być iluzją.

Nie dziwi mnie już popularność tej książki, nie dziwi fakt, że odniosła w Stanach Zjednoczonych taki sukces. Bo książka robi kolosalne wrażenie. Jest mocna, bezkompromisowa i przede wszystkim szczera. Szczera do bólu. Dobitnie pokazuje, jak ambicje rodzica potrafią zniszczyć życie dziecka. Do jakiego stanu potrafią je doprowadzić i jak długo później wychodzi ono z toksycznej relacji z przemocowym rodzicem, o ile w ogóle się to udaje. Nie brak w książce smutku, żalu, goryczy, nie brak też błyskotliwego, czarnego humoru i trafnych spostrzeżeń na temat życia, ale również nie brak nadziei. Książkę czyta się płynnie, mimo że czytanie jej boli, mimo że bywa niekomfortowo, bo McCurdy pisze z humorem i lekko, chociaż tematy, jakie porusza do lekkich nie należą.

?Cieszę się, że moja mama umarła? to przerażające, nieprawdopodobnie poruszające studium przemocy wobec dziecka i fascynujący zapis walki o niezależność, własne granice i stworzenie siebie na nowo właściwie od zera. To książka bardzo intymna, do bólu szczera, którą każdy powinien przeczytać, szczególnie jeśli jest lub planuje być rodzicem.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?