SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

99 ofiar Tytusa Mayera

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Filia
Data wydania 2023
z serii Mroczna strona
Oprawa miękka
Liczba stron 320
  • Wysyłamy w 24h - 48h
  • Karta30 promocja z Inpost Pay

Opis produktu:

Była prezenterka Julia Karpiel postanawia wskrzesić swoją karierę, publikując autoryzowaną biografię Tytusa Mayera - seryjnego mordercy zwanego Bydlakiem z Chełma.
Dwadzieścia pięć lat wcześniej Mayer został skazany na dożywocie w związku z wyjątkowo brutalnym morderstwem dwóch osób, jednak niektórzy twierdzą, że rzeczywista liczba jego ofiar może sięgać nawet stu.

Wkrótce Julia spotyka się z Mayerem, który przez następne dni opowiada jej ze szczegółami swoją przerażającą historię. Kobieta uświadamia sobie, że człowiek, którego wszyscy mają za chodzącego diabła, sam wielokrotnie padł w swoim życiu ofiarą jeszcze gorszych potworów. Tylko czy ból zadawany nam przez innych może usprawiedliwić naszą własną agresję?
Gdy Julii wydaje się, że zebrała wystarczająco dużo materiału, Mayer wyjawia jej swój najgłębiej skrywany, szokujący sekret. Informacja ta sprawia, że kobieta zadaje sobie pytanie, czy warto odgrzebywać pamięć o człowieku, który był zdolny do takich okrucieństw. Zwłaszcza, że czuje, iż Mayer i tak nie powiedział jej wszystkiego

ILE OSÓB TAK NAPRAWDĘ ZABIŁ TYTUS MAYER?
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: okazje do -60%,  Tania Książka
Wydawnictwa: Filia
Kategoria: Literatura piękna,  książki na jesienne wieczory,  sensacja,  thriller,  polskie thrillery
Wydawnictwo: Filia
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2023
Wymiary: 135X205
Liczba stron: 320
ISBN: 978-83-8357-038-9
Wprowadzono: 27.10.2023

Marcel Moss - przeczytaj też

Gdy zamknę oczy Książka 33,53 zł
Dodaj do koszyka
Już nikt mnie nie skrzywdzi (pocket) Książka 13,81 zł
Dodaj do koszyka
Mordercze instynkty (pocket) Książka 12,39 zł
Dodaj do koszyka
Polana Książka 32,01 zł
Dodaj do koszyka
Porwani Książka 20,15 zł
Dodaj do koszyka
Porwani Wielkie Litery Książka 61,18 zł
Dodaj do koszyka

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Przyjaciółka Książka 37,28 zł
Dodaj do koszyka
Paderborn Langer Tom 2 Książka 31,44 zł
Dodaj do koszyka
Ostra Książka 37,50 zł
Dodaj do koszyka
Pakiet Antonia Scott (pakiet) Książka 111,50 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - 99 ofiar Tytusa Mayera - Marcel Moss

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.6/5 ( 12 ocen )
  • 5
    8
  • 4
    3
  • 3
    1
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

pola_reads

ilość recenzji:145

4-02-2024 19:12

Jakiś czas temu udało mi się nadrobić wszystkie książki Marcela Mossa. "99 ofiar Tytusa Mayera", był ostatnią pozycją która została mi do zaliczenia. Wysłuchałam tej powieści w kilka godzin i to na raz. To jedna z najmocjenszych historii autora.

Mayer jest legendą. Aktualnie przebywa w szpitalu, bo ma drobne problemy ze zdrowiem, ale odbył już swoją karę. Jego życiem zainteresowała się młoda dziennikarka, która pragnie przedstawić biografię mordercy. Po raz pierwszy światło dzienne ma ujrzeć prawdziwa, przerażająca historia Meyera...

Bardzo szybko zagłębiłam się w fabułę. W ogóle nie miałam problemu by się w nią całkowicie wgryźć. Zresztą już nie raz autor udowodnił mi, że jego styl jest dość przystępny. Natomiast sama historia wywołuje ciarki na plecach. Wszelkiego rodzaju opisy oraz zamiary mordercy sprawiały, że nie raz wzdrygałam się podczas słuchania. Byłam przygotowana, że ta książka nie będzie lekka, bo żadna powieść tego autora taka nie jest, ale mam wrażenie, że tutaj pisarz przekroczył kolejne granice. Oczywiście zakończenie mnie zupełnie zaskoczyło i czegoś takiego się nie spodziewałam. Ale troszkę byłam zawiedziona. Spodziewałam się niespodzianki, ale raczej nie takiej. Mimo wszystko, książka jest warta polecenia jeśli lubicie przeczytać coś mocniejszego.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

kam*******************

ilość recenzji:760

13-01-2024 18:55

Dzisiaj przychodzę do Was z propozycją książki o seryjnym mordercy
Tytus Mayer, zwany Bydlakiem z Chełma zabijał swoje ofiary jeżdżąc po Polsce jako kierowca tira. Do tych zbrodni dochodziło w latach 1984-1990. Tytus Mayer został skazany w 1998 roku na dożywocie, a w 2023 roku sąd zdecydował o przedterminowym wypuszczeniu Mayera na wolność po 25 latach odsiadki. Dziennikarka, której kariera upadła postanawia napisać biografię seryjnego mordercy i poznać o nim prawdę.
Julia Karpiel spotyka się z Mayerem, który przez kilka dni opowiada jej ze szczegółami swoją przerażającą i okrutną historię.
Jaki szokujący sekret wyjawi Mayer dziennikarce?

Wow! Doskonała i wciągająca fabuła. Autor napisał mroczną i szokującą książkę, która jest idealna dla fanów takich klimatów. Brutalne opisy, przemoc, zło i okrucieństwo. Przygotujcie się na historię pełną bólu i przemocy. Autor pokazał nam mroczną psychikę Tytusa Mayera i opisał jego historię. Poznając Tytusa będziecie zszokowani w jakiej rodzinie żył i przekonacie się, co doprowadza do tego, że ktoś może stać się tak okrutnym mordercą. Całe szczęście, że jest to fikcyjna postać. Autor stworzył sylwetkę psychologiczną mordercy po mistrzowsku oraz potrafi namieszać czytelnikowi w głowie. Do samego końca czułam napięcie, niepokój oraz duszną atmosferą. Zakończenie wbiło mnie w fotel.

Jeśli szukacie mocnych wrażeń to Marcel Moss zapewni Wam niezapomniane chwile i mnóstwo skrajnych emocji.

Czytajcie!

Gorąco polecam!

BRUNETTE BOOKS

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

mon******************

ilość recenzji:125

7-01-2024 19:13

?99 ofiar Tytusa Mayera? to książka, która z pewnością nie jest dla każdego. Marcel Moss stworzył powieść, która wnikliwie penetruje umysł seryjnego mordercy i rozkłada na czynniki pierwsze jego przerażającą historię. To opowieść, która wstrząsa, zadając trudne pytania dotyczące moralności, granic zła i ludzkiej natury.

Cała książka obraca się wokół relacji między byłą prezenterką Julią Karpiel a Tytusem Mayerem. Julia próbując wskrzesić swoją karierę przez opublikowanie autoryzowanej biografii Mayera, stara się zrozumieć człowieka, który wielokrotnie zatonął w mrocznych wodach swojego umysłu. Z jednej strony mamy fascynującą konstrukcję postaci Mayera, z drugiej zetknięcie się z mroczną stroną ludzkiej psychiki jest jednocześnie przerażające i oczarowujące. Moss wykreował postać, która nie jest jednoznacznie zła czy jednostronnie tragiczna ? to mieszanka doświadczeń i wydarzeń, mrocznych i złożonych cech, która ostatecznie skłania czytelnika do refleksji nad naturą zła i przemocy i sprawia, że nie jest on w stanie jednoznacznie określić, jak postrzegać tego bohatera. Mayer, chociaż skazany za brutalne zbrodnie, otwiera się przed Julią, dzieląc się swoją przerażającą historią. Jego dzieciństwo, naznaczone przemocą i alkoholizmem, zdaje się rzucać długie cienie na jego dorosłość, ukazując czytelnikowi, że nawet seryjni mordercy są produktami swojego środowiska i doświadczeń. To, co wydaje się być kolejną opowieścią o potworności, z czasem staje się historią człowieka dotkniętego przemocą, próbującego zrozumieć własne czyny i zmierzyć się z demonami przeszłości. Julia pełni rolę przewodniczki w podróży w mroczne zakamarki umysłu Mayera. Jej determinacja, by napisać biografię Mayera, kwestionuje granice moralności i etyki. Jest symbolem dociekliwości i skrupulatności, ale również wątpliwości moralnych, które towarzyszą jej podczas zbliżania się do opowieści o makabrycznych zbrodniach.

Poprzez przeplatanie czasów i perspektyw powieść buduje kompletny obraz Mayera, przedstawiając jego dzieciństwo i wydarzenia, które doprowadziły do momentu kulminacyjnego ? pasma morderstw. To podróż w głąb umysłu zbrodniarza, rzucająca światło na mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, pokazująca, że nawet osoby popełniające straszliwe czyny mają w sobie miejsce na ból, współczucie i tęsknotę za innym życiem. Powieść nie unika trudnych tematów ? przemocy, znęcania się, alkoholizmu czy gwałtu. To literackie studium nad człowieczeństwem i jego mrocznymi, trudnymi aspektami. Opisy zbrodni są brutalne, a przewrotność fabularna sprawia, że czytelnik nieustannie balansuje na krawędzi napięcia i wstrząsu emocjonalnego. Zakończenie to prawdziwa bomba, zmuszająca do ponownego przemyślenia wszystkich dotychczasowych wydarzeń. Autor zachowuje napięcie do ostatnich stron, pozostawiając czytelnika z mnóstwem pytań, wrażeń i w ogromnym szoku. To jedna z tych książek, które zostają z czytelnikiem na długo.

?99 ofiar Tytusa Mayera? to lektura, która wywołuje silne emocje i zagłębia się w mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. Lektura dla tych, którzy szukają czegoś znacznie głębszego niż typowy thriller psychologiczny. Dla każdego, kto jest gotowy stawić czoła mrocznym aspektom ludzkiej natury i nie boi się trudnych, niewygodnych pytań. Jednak dla osób wrażliwych na drastyczne opisy, książka może okazać się zbyt brutalna, zbyt mocna. W moim odczuciu jest to najlepsza z dotychczasowych publikacji autora, dlatego gorąco Wam ją polecam.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Basia ? bukowy_masthew

ilość recenzji:3

4-01-2024 18:45

Książka jest relacją, spowiedzią seryjnego zabójcy Tytusa Mayera. Spotyka się on z byłą reporterką Julią Karpiel aby opowiedzieć jej swoją historię, która ma zapełnić karty pisanej przez Julię książki.

Ta historia była tak dobra, że do tej pory nie mogę wyjść z podziwu.
Napisana w bardzo realistyczny sposób. Porywa czytelnika wgłąb umysłu seryjnego mordercy. Dowiadujemy się co kierowało nim podczas popełniania zbrodni.
Autor świetnie żongluje faktami, a akcja przeskakuje w czasie tak umiejętnie, że nic nam nie umyka.

Czytając tą historię często zastanawiałam się nad odpowiedzią na pytanie czy seryjny morderca staje się nim w wyniku przeżyć czy taki się rodzi?

Książka zawiera dość drastyczne i mocne opisy, co jeszcze bardziej wciąga nas w jego pokręcona historię. Poruszane są również poważne tematy znęcania, alkoholizmu, gwałtu, co stawia książkę na naprawdę wysokiej pozycji.

Zakończenie zwaliło mnie z nóg. Nie mogłam uwierzyć w to co czytam ???????? przeczytałam w życiu mnóstwo kryminałów, thrillerów i niewiele z nich aż tak mnie ,wskoczyło, także ode mnie za to wielki plus ????????

Naprawdę kawał świetnej książki. Pierwszy raz miałam okazję zapoznać się z piórem autora i jestem zachwycona.
Na pewno sięgnę po inne pozycje ??

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Monika Piotrowska-Wegner.

ilość recenzji:331

2-12-2023 12:59

Marcela Mossa przeczytałam do tej pory tylko jedną książkę i to kierowaną do młodzieży. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, zwłaszcza widząc roześmiane nastolatki w kolejce po autograf na Targach Książki w Krakowie, że w głowie Mossa może powstać taki ?scenariusz?. Powiedzieć o ?99 ofiarach Tytusa Mayera?, że to mocna książka ? to jak nic nie powiedzieć. To taki rodzaj literatury, który wwierca się w naszą głowę, w nasz mózg i robi tam spustoszenie. To książka, która przez zło w niej zawarte nie pozostawi obojętnym na nie nikogo.

Była prezenterka Julia Karpiel postanawia napisać autoryzowaną biografię seryjnego mordercy, który został okrzyknięty ?Bydlakiem z Chełmna?. Żeby jednak napisać taką książkę, trzeba spotkać się (nie jeden raz) z człowiekiem, a raczej z potworem, który został skazany na dożywocie. Mayer jest otwarty na współpracę i z ochotą opowiada o swoim życiu. Faktem jest, że wyłania się z tej opowieści portret nieszczęśliwego dziecka, ale czy to naprawdę ma usprawiedliwiać późniejsze postępowanie Tytusa? Czy w ogóle da się w jakikolwiek racjonalny sposób wytłumaczyć zło, panoszące się w człowieku i znajdujące ujście tylko w jeden sposób?

Moss dokonuje na osobie Tytusa, a właściwie na jego mózgu prawie kompletnej wiwisekcji. Nie bawi się z nami w piękne opisy i śliczne słówka. Jest niepokojąco, brutalnie, ohydnie. Ale nie to jest najgorsze. Moss w taki sposób gra na naszych uczuciach i emocjach, że w niektórych momentach (nie napiszę jakich) współczujemy Tytusowi. Za chwilę pukamy się w głowę ? kurczę przecież to on jest ten zły, to on zabijał? I wracamy wraz z fabułą książki na właściwe tory, ciągle nie wierząc, że coś takiego się wydarzyło (naprawdę zaczynaliśmy mu współczuć?).

Interesujące jest to i zasługuje na pochwałę, że autorowi udało się w taki sposób napisać tę książkę, że czyta się jak biografię, tak jakby Tytus Mayer żył faktycznie i miał gdzieś tam wyjść na wolność. Jestem ciekawa jaka ilość czytających tę powieść osób wpisała w wyszukiwarkę internetową jego nazwisko czy nadane mu miano. Bo przyznam się, że ja to zrobiłam i? tylko bohater, a raczej antybohater książki.

?99 ofiar Tytusa Mayera? to opowieść, która wstrząśnie prawie każdym czytelnikiem. To historia, która wywołuje szereg emocji od wściekłości, przez przerażenie, po współczucie. To przekaz w narracji tytułowego bohatera, który na długo zostanie w głowie czytelnika. W końcu to thriller, bardzo mroczny dla osób o tzw, mocnych nerwach.

Przyznam, że już dawno żadna opowieść nie wbiła mnie w fotel, nie zaskoczyła mnie do tego stopnia, jak ?99 ofiar Tytusa Mayera?. Zakończenie jest więcej niż satysfakcjonujące z takim zwrotem akcji, że ho, ho. Myślę, że zadowoli każdego czytelnika. W najśmielszych wyobrażeniach nie przewidywałam takiego scenariusza, takiego zakończenia. Wielkie brawa Panie Moss!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

przyrodaz

ilość recenzji:633

13-11-2023 11:35

Przeczytałam już sporo książek autora, ale tą uważam za najbardziej niepokojącą. Czytając ją miałam ogromne nerwy i stres, bo autor przedłożył tu super mega mocne napięcie, które celowo manewrując akcją, wciąż podkręcał. Zaczęło się dosyć niewinnie, gdyż wpierw mamy suche fakty odnośnie treści, a następnie czytamy o Bydlaku z Chełma, który jest w szpitalu. W wyniku pewnych okoliczności chce udzielić wywiadu spalonej przez media redaktorce, która opowieścią o oprawcy chce ponownie wrócić na salony. Co się stało, że już tam nie jest dowiemy się z jej opowieści. Ich rozmowy nagrywa, by nie pominąć żadnego szczegółu. Tutaj opowieść będzie się rozpoczynała trochę wzruszająco, lecz coś ją przerwie. Następnie kobieta zmieni początek historii, a my będziemy w ogromnej niepewności, gdyż już wkręciliśmy się we wzruszające elementy historii, którą mają dokończyć później. Wejdziemy na tory przeszłe, gdzie oprawca przytacza dawne wydarzenia jakby się działy obecnie. To wtedy popełnia pierwszy błąd i nie chcąc się bardziej upodlić rzuca pierwsze kłamstwo, które waży jego dalsze losy.
Historia naprawdę hipnotyzuje od pierwszej strony. Co ciekawe, znając myśli oprawcy możemy w połowie spodziewać się prawdy, bo czy drugą połowę dostrzeżecie, to zależy tylko od czytelnika. Z pewnością nie da się odłożyć jej na bok, ale nie wiem czemu miałam wrażenie, że po części tą historię już znam. I czemu tak jest, to wciąż nie potrafię sobie na to odpowiedzieć.
Opowieść w książce niby jest jedna, ale została podzielona na sześć części z których każda przedstawia inne wydarzenia z życia oprawcy. Co jakiś czas ktoś przerywa nam historię, a my złości my się na osobę, która z przypadku lub nie, przerwała w gorących momentach o których była opowieść. Myślę, że książka nie jest wulgarna, zachowanie Bydlaka z Chełma wydaje się być autentyczne, ale to napięcie... Jakbym szła jedyną drogą przez las krocząc po kablach wysokiego napięcia, które co jakiś czas raziło mnie prądem. Szłam by z tego lasu wyjść, więc akceptowałam ten ból, bo tylko tak mogłam się uwolnić. Takie właśnie miałam odczucia odnośnie tej książki. Polecam tym, którzy lubią czuć adrenalinę!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

przerwa.na.ksiazke

ilość recenzji:258

10-11-2023 18:36

Julia Karpiel jest dziennikarką, która chce odbudować swoją karierę. Pomóc ma jej w tym napisanie biografii seryjnego mordercy Tytusa Mayera, zwanego Bydlakiem z Chełma.
Mayer niedawno wyszedł z więzienia, gdzie spędził dwadzieścia pięć lat za morderstwo dwóch osób. Niektórzy twierdzą jednak, że jego ofiar mogło być dużo więcej.
Julia spotyka się z Tytusem w szpitalu, gdzie ten dochodzi do siebie po zawale. Opowiada jej historię swojego życia, które pełne było bólu, agresji i alkoholu.

Jak to się stało, że z ofiary stał się mordercą. Ile naprawdę osób pozbawił życia? Czy Julia będzie w stanie wysłuchać tej opowieści do końca?

Po dłuższej przerwie wróciłam do książek Marcela Mossa. Ten tytuł brzmiał tak kusząco, że nie mogłam się oprzeć. I zdecydowanie nie żałuję.

Podobnie jak inne książki autora, ta również czyta się błyskawicznie. Historia jest wciągająca i pełna emocji. Czy można współczuć mordercy? Czytając o dzieciństwie Tytusa, ogromnie mu współczułam. Czułam złość na jego rodziców, zwłaszcza matkę, która była bierna i bezwolna. Pozwalała krzywdzić swoje dzieci. Potem to Mayer mnie przerażał, jego plany i to jak bezwzględnie je realizował.

Książki nie polecam wrażliwcom. Jest brutalna, krwawa, a niektóre opisy są przerażające. Dla mnie zwłaszcza te, gdzie chodziło o dzieci.

Najlepsze Marcel Moss zostawił na koniec. Takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam. A kiedy już wydaje się, że wszystko jest jasne, on znowu to robi. Uwielbiam takie plot twisty.

Marcel Moss nie zawodzi. Muszę częściej sięgać po jego książki.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

jus****************

ilość recenzji:533

10-11-2023 11:49

Myślałam, że Marcel Moss już niczym mnie nie zaskoczy. Zaczynałam czytać tę książkę, z ogromnym zaciekawieniem, bo miałam przekonanie, że chyba już wszystkie "mocne" rzeczy czytałam w jego poprzednich książkach i nic nie będzie w stanie mnie zniesmaczyć czy zaskoczyć... oj jakże się myliłam... Niektóre sceny były tak mocno przesiąknięte złem, że naprawdę ciężko mi było je czytać... "Jestem złem. Demonem zemsty, który nie spocznę dopóki nie odpowie krwią na krew. Krzywdą za krzywdę." Tym razem autor przedstawia nam historię Tytusa Mayera, seryjnego mordercy zwanego "Bydlakiem z Chełma", którego liczba ofiar może sięgać nawet stu osób! Wyobrażacie to sobie?? Niestety prawdziwej liczby nie zna nikt, do czasu pojawienia się Julii Karpiel, dziennikarki, która postanawia przeprowadzić wywiad z Tytusem i napisać jego autobiografię. Ale nie myślcie, że nie ma ona w tym swojego celu. Dziennikarka chce bowiem wskrzesić swoją karierę, a zdaje sobie sprawę, że Tytus Mayer z pewnością jej w tym pomoże. I choć morderca został skazany na dożywocie, jego stan zdrowia nie należy do najlepszych. Obecnie przebywa w szpitalu i to właśnie tam, Julia Popiel pozna jego historię, która nieraz zmrozi jej krew w żyłach... Autor w fantastyczny sposób stworzył postać mordercy, który pomimo swoich bestialskich czynów, sam nieraz był ofiarą jeszcze gorszych sytuacji życiowych. Także oprócz mrocznej jego strony, poznajemy czasy jego dzieciństwa, relację jakie miał z rodzicami i rówieśnikami oraz motywy, które nim kierowały podczas jego "wyczynów". Wszystko to było dla mnie ogromnie wstrząsające. Nawet dziś, jak przypomnę sobie tę historię, to mam ciarki na rękach. Niby historia bardziej spokojna, ale zawierająca w sobie tak mocne i przerażające elementy, że ja sama nie wiem już do jakiej grupy klasyfikować tę powieść. Marcel jak to Marcel, nie oszczędza czytelnika. Opisy morderstw są niezwykle... chore? Obrzydliwe? Nienormalne? Ofiary, o których opowiada Tytus wryły się w moja głowę okropnie, tak samo jak i jego patologiczne dzieciństwo. Nie umiem sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji w prawdziwym życiu...i nawet chyba nie chce. Im więcej takich książek czytam, tym większy mam wstręt do alkoholu i innych używek ???? Pomimo wszystkich złych rzeczy, Tytus wydaje się taki spokojnym człowiekiem. Moment, w którym go poznajemy w szpitalu, wcale nie zwiastował horroru jakim było jego życie i tego co wyjdzie z jego ust. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla jego czynów, ale pomimo wszystko, można w jakiś tam sposób zrozumieć jego motywy i to co nim kierowało. Opisy zabójstw są straszne, podczas ich czytania, sama nawet odczuwałam te wszystkie emocje, które kierowały mordercą. A to znaczy tylko tyle, że autor w genialny sposób je przedstawił! Jest mrocznie, emocjonalnie i przerażająco. Cała książka trzyma w napięciu, przez co ciężko się od niej oderwać. A zakończenie po prostu stopiło mi mózg. To co autor wymyślił na koniec, było dla mnie tak ogromnym zaskoczeniem, że przez chwile myślałam, że coś źle przeczytałam i musiałam drugi raz to przeczytać. Spodziewałam się zupełnie innego zakończenia, przez co po przeczytaniu naprawdę miałam takie.. "wtf się tu podziało i jak to w ogóle możliwe??" Historia nieraz mnie przerażała, nieraz wywoływała we mnie agresje, ale i nieraz wzbudzała we mnie pokłady współczucia dla głównego bohatera. Autor genialnie gra czytelnikowi na emocjach, doprowadzając go niekiedy do różnych skrajności. "99 ofiar Tytusa Mayera" naprawdę "poryła" mi głowę, przez co nawet teraz nie umiem podejść do niej na chłodno. Książka dla ludzi o mocnych nerwach! Czy polecam? Oczywiście, że tak!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Zaczytana Archiwistka

ilość recenzji:595

3-11-2023 16:49

?Jestem złem. Demonem zemsty, który nie spocznie, dopóki nie odpowie krwią na krew. Krzywdą na krzywdę...?

?99 ofiar Tytusa Mayera" to już 20. książka mojego ulubionego autora Marcela Mossa, któremu kibicuje od samego początku jego kariery. To jeden z tych autorów, który w swoich powieściach nie boi się poruszać tematów tabu oraz jest to pisarz, którego historie nie raz spowodowały, że musiałam zbierać szczękę z podłogi przez zaskakujący finał. Czy i tym razem przygoda była równie udana? O tym dowiecie się za chwilkę ;)

Była prezenterka Julia Karpiel postanawia wskrzesić swoją karierę, publikując autoryzowaną biografię Tytusa Mayera ? seryjnego mordercy zwanego ?Bydlakiem z Chełma?. Dwadzieścia pięć lat wcześniej Mayer został skazany na dożywocie w związku z wyjątkowo brutalnym morderstwem dwóch osób, jednak niektórzy twierdzą, że rzeczywista liczba jego ofiar może sięgać nawet stu.
Wkrótce Julia spotyka się z Mayerem, który przez następne dni opowiada jej ze szczegółami swoją przerażającą historię. Kobieta uświadamia sobie, że człowiek, którego wszyscy mają za chodzącego diabła, sam wielokrotnie padł w swoim życiu ofiarą jeszcze gorszych potworów. Tylko czy ból zadawany nam przez innych może usprawiedliwić naszą własną agresję?
Gdy Julii wydaje się, że zebrała wystarczająco dużo materiału, Mayer wyjawia jej swój najgłębiej skrywany, szokujący sekret. Informacja ta sprawia, że kobieta zadaje sobie pytanie, czy warto odgrzebywać pamięć o człowieku, który był zdolny do takich okrucieństw. Zwłaszcza, że czuje, iż Mayer i tak nie powiedział jej wszystkiego?

Moją recenzję zacznę od tego, że pochłonęłam ten tytuł w zaledwie dwa dni - sam początek nie był zbyt zachęcający, jednak w momencie, w którym Tytus zaczął opowiadać na temat swojego oprawcy z więzienia oraz o swoim dzieciństwie, przepadłam, a czas mijał mi zdecydowanie zbyt szybko. Słowo, pierwsze strony bardzo mi się dłużyły, jednak kiedy dotarłam blisko 50 strony, kartki wręcz zaczęły przewracać się same, a ja totalnie przepadłam.

Tytus to bohater, który doprowadził do tego, iż zmuszona byłam stoczyć walkę z moim własnym sumieniem - nie miałam pojęcia, czy powinnam spróbować go zrozumieć, czy jednak w pełni potępić jego postępowanie. Twórczość Mossa ma to do siebie, że autor bardzo dogłębnie przestawia nam światopogląd oraz przeszłość swoich głównych bohaterów, przez co mało kto jest w stanie powiedzieć, czy każdy stworzony przez niego czarny charakter jest w stu procentach zły, czy jednak zawiera w sobie pierwiastek człowieczeństwa, który czyni go dobrym.

Sam pomysł, by przedstawić całą fabułę w formie tzw. spowiedzi, był strzałem w dziesiątkę. Marcel Moss pokazuje nam krok po kroku, co podsunęło Mayera do morderstwa - jego młodzieńcze lata były okrutne, a kiedy Tytusowi udało się wyjść na prostą, wydarzyło się coś, co sprawiło, że jego psychika po prostu pękła.

Przez ilość brutalnych oraz zarazem smutnych wydarzeń, zmuszona byłam oderwać się od lektury - musiałam rozchodzić pewne fragmenty. Nie mogłam jakoś przeboleć momentów, w których postać naszego mordercy była przedstawiona w roli ofiary... ?99 ofiar Tytusa Mayera? to pozycja dla ludzi o mocnych nerwach.

Niestety mam dość mieszane uczucia co do zakończenia. Z jednej strony finał ?99 ofiar Tytusa Mayera?sprawił, że otworzyłam szeroko oczy ze zdumienia, a w mojej głowie pojawiła się myśl ?Że co? Ale jak to??. Jednak z drugiej miałam wrażenie, że autora lekko poniosło i koniec końców ostatnie dwa rozdziały tej książki pozostawiły lekko słodko-gorzki smak, który czuję do tej pory.

Czy książkę polecam? Polecam ten tytuł przede wszystkim za dogłębną analizę mordercy, która bardzo mnie ruszyła. Demony, które tragały Tytusem, lekko mnie irytowały, jednak fragmenty dotyczące jego okrutnej przeszłości spowodowały, że zamiast potwora zaczęłam dostrzegać w nim człowieka, który w pewnym momencie dokonał złych wyborów, które miały taki, a nie inny finał.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Kama

ilość recenzji:247

1-11-2023 13:19

Tylko ja mogę przywrócić harmonię na świecie, a głosy w mojej głowie podpowiadają mi jak to zrobić.

Tyrus Mayer, seryjny morderca przebywa w szpitalu po rozległym zawale serca.
Tam odwiedza go Julia Karpiel.
Przez wiele lat udawało jej się z sukcesami prowadzić wiele programów telewizyjnych , napisała też kilka książek, które przyniosły jej prestiżowe nagrody.
Teraz jednak znalazła się na życiowym zakręcie.
Szansą na odbudowanie swojej pozycji w branży ma być dla Julki autoryzowana biografia najbardziej przerażającego seryjnego mordercy - Tytusa Mayera.
Właśnie w tym celu pisarka odwiedza pacjenta i zaczyna z nim rozmawiać, by zebrać materiał do swojej publikacji. Mężczyzna snuje swoją opowieść ze wszystkimi makabrycznymi szczegółami. A to co ma do powiedzenia jest.. straszne, choć nawet to słowo nie oddaje grozy historii zwyrodnialca zwanego Bydlakiem z Chełma.

Muszę przyznać, że po książki Marcela sięgam w ciemno, ponieważ wiem ,że mogę oczekiwać kawałka świetnej literatury od której trudno się oderwać. Tym razem autor ponownie zgłębia meandry ludzkiego umysłu pokazując, że niektóre traumstyczne wydarzenia na zawsze pozostawiają trwałe zniszczenia w psychice.
Czytając tę powieść czułam na skórze dreszcz niepokoju i kilkakrotnie otwierałam usta ze zdumienia. Skala okrucieństwa jakiej doświadczył główny bohater , była równie porażająca jak jego zbrodnie.
Epilog dosłownie wbił mnie w fotel .. I zwiastuje ciąg dalszy.. na który wyczekuję niczym dziecko na wymarzony prezent.
To lektura dla wielbicieli naprawdę mocnych nerwach , która pozostanie w pamięci na długi czas.
Moss zaś po raz kolejny udowadnia ,że niezależnie od gatunku utrzymuje mistrzowski poziom , a wykreowana przez niego fabuła trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. ????

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

ann******************

ilość recenzji:321

27-10-2023 14:05

Po przeczytaniu ponad dziesięciu książek jednego autora można sądzić, że coraz trudniej będzie mu nas zaskoczyć. Z Marcelem Mossem jest tak, że w żadnym stopniu nie można domyślić się tego, co zawierają jego powieści. Biorąc w dłonie jego najnowszą książkę ?99 ofiar Tytusa Mayera? miałam pewne skojarzenia odnośnie tego, jak może zostać w niej poprowadzona fabuła. Problem jednak w tym, że byłam w totalnym błędzie, a teraz po jej przeczytaniu jestem po prostu w szoku. Jest to książka brutalna, mroczna, bardzo opisowa i szokująca. Ale ja takie właśnie lubię. Jestem oszołomiona wysoką jakością napisania tej bardzo dobrej książki. Wciągnęłam się od pierwszej makabrycznej strony, do zakończenia, które pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.

Tytus Mayer to seryjny morderca zwany również ?Bydlakiem z Chełma?. Mężczyzna został skazany na dożywocie za brutalne morderstwa dwóch osób. Niektórzy uważają, że jego ofiar jest znacznie więcej. Była prezenterka Julia Karpiel postanawia napisać jego biografię, by wskrzesić swoją karierę. Kobieta spotyka się z Mayerem, który przez kilka dni opowiada jej przerażającą historię swojego życia. Bydlak z Chełma był mordercą, ale on sam również zaznał wiele zła w sowim życiu.

Marcel Moss doskonale przedstawił swoją historię, z wyraźną dbałością o szczegóły, tło przekazywanych informacji jest ogromne, ale ani przez minutę nie sprawia wrażenia przeciążenia lub zrzutu informacji. ?99 ofiar Tytusa Mayera? to przerażająca i makabryczna historia człowieka zdolnego do najgorszych zbrodni. Niepokojąca atmosfera otaczająca fabułę dosłownie wnika pod skórę. Ta historia w pewien sposób fascynuje i nie pozwala się od niej oderwać. Od pierwszej do ostatniej strony jesteśmy owinięci siecią zła i brutalności. Napięcie zostało tu umiejętnie rozłożone, a tajemnicza i przerażająca atmosfera w dużej mierze przyczyniła się do tego, że książka zachwyca swoim mrokiem. ?99 ofiar Tytusa Mayera? to także powieść, która porusza wiele trudnych tematów współczesnego świata. Jestem pod wrażeniem zdolności autora do wzniesienia swojej książki na poziom, który nie jest schematyczny i przeciętny, a niezwykły i oszałamiający.

Marcel Moss to jeden z moich ulubionych autorów thrillerów. Przeczytałam prawie wszystkie jego książki i cały czas jestem pod wrażeniem jego pomysłowości i wyobraźni. Stworzył on tu ponurą i mglistą atmosferę, która przyprawia o gęsią skórkę. Czytanie tej książki nie było łatwe i przyjemne. Przy niektórych scenach musiałam chwilę się zatrzymać i ochłonąć. Czytam dużo książek z wątkami morderstw, ale chyba nigdy tak do końca się do nich nie przyzwyczaję, szczególnie, że autor nie bawił się tu w półśrodki. Mogliśmy zobaczyć sceny, które powodują szybsze bicie serca, smutek, niepokój, odrazę, czy szok. Zapewniam Was, że jest to książka, o której nigdy nie zapomnicie.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

aniabex

ilość recenzji:185

26-10-2023 08:46

?(?) rozpacz budzi w ludziach bestialstwo, o istnieniu którego nie mieli pojęcia?.

Poznajcie Tytusa Mayera. Dziś już trochę podstarzałego typa, ale kiedyś budzącego grozę okrutnego seryjnego mordercę siejącego postrach w całym kraju. W 1998 r. skazany na dożywocie mężczyzna, jakimś cudem, po 25 latach odsiadki, został przedterminowo wypuszczony na wolność. Fuksem dostał szansę na spokojne przeżycie starości i.. przypomnienie o sobie światu.

Posłuchajcie spowiedzi ?Bydlaka z Chełma? razem z piszącą jego biografię byłą prezenterką próbującą tą sensacją wskrzesić własną karierę - Julią Karpiel.

Odkryjcie, ile tak naprawdę na sumieniu ma człowiek skazany za wyjątkowo brutalne morderstwa dwóch osób, a posądzany o popełnienie ich o wiele większej ilości..
Zważcie na szali własnego sumienia mroczną historię ?spragnionego krwi kata?, który kiedyś był ?normalnym? dzieckiem, kochającym synem, troskliwym starszym bratem, przeciętnym uczniem, fajnym kolegą..

Usłyszcie opowieść o jego traumatycznych doświadczeniach i najszczęśliwszych chwilach w życiu.

Wsłuchajcie się w jego ?manifest do zepsutego świata?.. w traktat o ?walce o równowagę?, pozew o utracie panowania nad emocjami, wizję o pragnieniu ?porządkowania własnego chaosu?.. autorską filozofię ?harmonii?..

Czy to wyznanie da mu spokój ducha, czy wręcz rozdrapie stare rany i obudzi śpiące w podświadomości mordercy demony zła..?

Marcel Moss zamyka nas w klaustrofobicznej celi ludzkich krzywd. Stawia pod ścianą moralności. Związuje myśli brutalnymi obrazami spustoszenia życia wielu osób. Rzuca w nas mocnymi argumentami i zmusza do zajęcia stanowiska, choć każdy nasuwający się wniosek poddaje w wątpliwość dowolny, wydawałoby się stabilny ogląd rzeczywistości. A na koniec zastrzela nas puentą, sprawiając, że nie trudno spaść z krzesła.
Polecam.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?