Rubieże imperium Sirene: Kraniec nadziei / Rafał Dębski | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
przeczytaj fragment odsłuchaj fragment

Rubieże imperium Sirene: Kraniec nadziei (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Drageus Publishing House
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 432
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Rubieże imperium Sirene: Kraniec nadziei - opis produktu:

W odległej przyszłości ludzie panują nad większą częścią ramienia Galaktyki. Jednak nie są to czasy pokoju. Dwie główne siły, Cesarstwo i Republika, wciąż toczą wojnę. Wrogie floty ścierają się, próbując przejąć kontrolę nad nowymi terytoriami i zasobami kosmosu.
Kapitan Aidan Samuels, dowódca niszczyciela `Sirene`, musi wziąć udział w tajemniczej misji. Uwielbiany przez własną załogę, Samuels jest solą w oku przełożonych. To mistrz wszechświata w lekceważeniu regulaminów, co nie przeszkadza mu znakomicie wykonywać powierzonych zadań. Podczas wojny tacy ludzie są na wagę złota. Bo właśnie ktoś tego pokroju potrafi rzucić się w wir walki, ryzykując wszystko, a jednocześnie jest w stanie wyjść obronną ręką z największego niebezpieczeństwa.
Co czeka grupę zadaniową floty cesarskiej w odległym rejonie kosmosu? Czy nieokiełznana natura Samuelsa będzie atutem, czy raczej przeszkodą podczas tej misji?
Dynamiczne, plastycznie ukazane walki w przestrzeni, podstępy i tajemnice, przyjaźń i zdrada, szaleńcza odwaga i poświęcenie... Wszystko to można znaleźć na kartach pierwszego tomu trylogii Rafała Dębskiego `Rubieże imperium`. Atutem powieści są także - jak zwykle u tego autora - świetnie skrojone, tętniące życiem, krwiste postaci bohaterów.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -43%
Starość Aksolotla

Jacek Dukaj

twarda
25,59 zł 44.90
  • -47%
Fałszywy pieśniarz

Martyna Raduchowska

miękka
23,85 zł 44.99
  • -34%
Czarne słońce

Jakub Żulczyk

miękka
28,32 zł 42.90
  • -54%
Jezioro Ciszy INNI

Anne Bishop

miękka
20,65 zł 44.90
  • -34%
Karpie bijem

Andrzej Pilipiuk

miękka
26,27 zł 39.81
  • -34%

Rafał Dębski - przeczytaj też

Jadowity miecz

Rafał Dębski

twarda
39,81 zł
Kiedy Bóg zasypia

Rafał Dębski

twarda
39,81 zł
  • -27%
Miłość bogów

Rafał Dębski

twarda
31,32 zł 42.90
Ramię Perseusza Z głębokości

Rafał Dębski

miękka
32,82 zł
Wilkozacy 3. Księżycowy sztylet

Rafał Dębski

miękka
34,82 zł
  • -10%
Żelazny kruk Tom 1: Wyprawa

Rafał Dębski

miękka
31,33 zł 34.82
  • -10%
Żelazny kruk Tom 2: Szalony Mag

Rafał Dębski

miękka
31,33 zł 34.82
  • RRecenzje
  • Książka
  • Rubieże imperium Sirene: Kraniec nadziei
4.6/5 ( 7 ocen )
    5
    4
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

ilo99

  • 12-07-2016
  • 17:26

Pierwszy tom serii pt.: ?Rubieże imperium?. I jak to zwykle z imperiami bywa to przedstawione w powieści sięga daleko poza Ziemię. Mamy do czynienia z dwoma wrogimi systemami: Cesarstwem i Republiką. Różnią się przede wszystkim ustrojem politycznym, jest to monarchia wsparta przez Inkwizycję kontra demokracja. Walczą ze sobą o dominację, wykorzystując do tego każdą nadarzającą się okazję. Posiadają statki międzyplanetarne, ścigacze, pilotów, całą maszynę wojenną, nie zapominając o siatkach agentów. Są jeszcze piraci, którzy podskubują każdą z dwóch potęg międzygalaktycznych i korzystają z ich wzajemnych animozji. Głównym bohaterem jest doświadczony imperialny pilot, który zamiast rutynowego lotu trafia na niespotykaną do tej pory nigdzie w kosmosie przeszkodę. Jak sobie poradzi załoga kapitana Aidana Samuelsa z tym wyzwaniem. Czy uda im się pokonać barierę i srawdzić, co się za nią kryje? Książka wybitnie techniczna, dużo w niej fachowych sformułowań, których rzetelność i prawdziwość ciężko mi było zweryfikować. Cóż, fizyka nigdy nie zaliczała się do moich ulubionych przedmiotów. Dla tych, którzy mieli ten sam problem, autor podrzuca trochę konfliktów międzyludzkich, różnorodnych relacji i przemyśleń głównego bohatera. Są momenty, w których wygląda to nieco dziwnie. W samym centrum wydarzeń, kiedy kapitan ma na podjęcie decyzji sekundy, nagle zdarza mu się ulec czarowi wspomnień i retrospekcji. Jeśli chodzi o ocenę końcową to mam mieszane uczucia. Były momenty, że się strasznie nudziłam, a nawet traciłam wątek, z reguły wtedy, gdy autor rozważał zastosowanie różnych form napędu albo wprowadzał czytelnika w tajniki szczebli wojskowych wśród imperialnych żołnierzy. Z drugiej strony książka zaciekawiła mnie na tyle, że sięgnęłam po drugi tom. Zatem przeczytać można, ale bez specjalnych zachwytów.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Janek

  • 6-02-2015
  • 18:04

Wizja przyszłości wg Dębskiego fascynuje, bowiem na świat patrzymy nie okiem demokratycznego mocarstwa, które czerpie pełnymi garściami z wolnościowych doktryn USA, tylko podobnego na kształt socjalistycznego imperium zwanego Cesarstwem powstałym na bazie hiszpańsko-portugalskiej supremacji. Cesarstwo przenosi do przyszłości najgorsze wzorce choćby imperium kolonialnego Hiszpanii - czyli niemal fanatyczną religijność, inkwizycję - w tym przedstawiciela kościoła - oficera religijnego, który na bieżąco ocenia zgodność decyzji dowódcy jednostek z jedyną słuszną linią polityczną władcy. Informacji na temat owego Cesarstwa jest jednak niewiele. Mnie się kojarzy ono z wieloma totalitarnymi lub monarchistycznymi imperiami znanymi z historii Ziemi. Liczę na to, że w kolejnych tomach poznamy je [Cesarstwo] bliżej - tak samo jak Republikę.

Zauroczyła mnie warstwa plastyczna tej całej opowieści. Już sam fakt wplecenia w fabułę wybiegającą daleko w przyszłość mocarstwa bazującego na przestarzałych schematach kulturowych zafascynowała mnie. Do tego wizja wszechświata, w którym poza ludźmi nie ma żadnych innych gatunków, a oba istniejące mocarstwa poświęcają wszelkie zasoby na wiecznie trwającą wojnę przyprawia o gęsią skórkę. Ludzie ci charakteryzują się również nieskrępowanym stylem bycia oraz prostym językiem, tam gdzie trzeba stosują powszechnie łacinę kuchenną.

Autor bardzo sprawnie posługuje się słowem, w efekcie mamy ciekawe opisy sytuacji politycznej, postaci, wydarzeń, statków czy technologii (w tym przypadku sporo się mówi o napędzie Alcubierrea). Mocną stroną autora są wyraziste postacie - choć na początku miejscami gubiłem się w osobach z uwagi na sporą ilość postaci przedstawionych już w pierwszych rozdziałach. Niemniej na uwagę zasługuje fakt, że są to postacie nietuzinkowe, dwulicowe, prowadzące prywatne gry, knujące, judzące i nieufne wobec siebie wzajemnie. Do tego wszystkiego dochodzi aspekt religijnej inkwizycji, skomplikowanej wielowarstwowej intrygi i mamy mieszankę prawdziwie wybuchową.

W temacie relacji międzyludzkich powieść "Kraniec nadziei" jest jedną z najlepiej odpowiadających rzeczywistości. Autor nie stworzył świata ani przyjaznego ludziom, ani sterylnego czy politycznie poprawnego jak to ma miejsce np. w "Star Treku". Bohaterowie książki mają swoje słabości, potrafią być przygnębieni, wkurw*ieni, zestresowani i kląć przy każdej okazji stosując za przecinki niekoniecznie wyszukane wulgaryzmy. Seems legit - chciałoby się powiedzieć - ponieważ nie ma po co ukrywać jak ten świat jest zbudowany, tym bardziej łatwo sobie wyobrazić pod jaką presją żyją ludzie zamknięci w metalowej puszcze otoczonej próżnią w środku wielkiej bitwy kosmicznej.

Najbardziej ujmujący jest jednak element honorowy. W obliczu długotrwałej wojny odkrywamy, że szeregowi oficerowie, a nawet dowódcy pomniejszych jednostek są już znużeni wiecznym konfliktem. Dlatego w zetknięciu z wrogimi oficerami potrafią szybko odnaleźć wspólny język i z pominięciem wojskowej hierarchii rozpocząć misję mającą określić przyszłość znanego wszechświata.

"Kraniec nadziei" to mocna dawka dobrego military i hard scifi w połączeniu z barwnym językiem, dobrze zarysowanymi postaciami, odrobioną lekcją fizyki i niezwykle brutalną wizją przyszłości. Powieść aż do ostatniej strony toczy się szybkim tempem, co pewien czas zwiększając napięcie, aż tu nagle? kończy się tzw. cliffhangerem.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

http://vegaczyta.blogspot.com/

  • 6-02-2015
  • 11:12

?Kraniec nadziei? Rafała Dębskiego, to pierwszy tom trylogii ?Rubieże imperium?, a zarazem moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Spotkanie, którego długo nie zapomnę, bo stanowiło zarówno intelektualne wyzwanie, jak i szalenie ekscytującą przygodę.

Po raz kolejny czytana przeze mnie książka opowiada historię z dalekiej przyszłości. Świat został podzielony na dwoje. Mamy Cesarstwo i Republikę, dwa skrajne obozy, które nieprzerwanie toczą ze sobą wojny. Nie są to jednak wojny o ziemie. Nie. Tym razem ludzkość walczy z sobą o tereny w odległych obszarach galaktyki. Kosmos wciąż pozostaje potężny i niezmierzony, jednak już nie tak obcy. Przynajmniej do czasu.

Kapitan Aidan Samuels, to mężczyzna o silnym charakterze, niewyparzonym języku i inteligencji, której można mu tylko zazdrościć. Jako dowódca niszczyciela ?Sirene? jest zmuszony do wzięcia udziału w misji, której cel nijak nie zostaje wyjaśniony. Cesarska flota rusza w nieznane, napotykając na swej drodze nieprzyjaciela zdającego się realizować to samo zadanie. Tylko czym ów zadanie jest?

Niewątpliwym plusem tej historii są sami bohaterowie. Na pierwszy plan wysuwa się tu postać krnąbrnego kapitana, do którego zapałałam natychmiastową sympatią. To jednak nie jedyny bohater, którego słowa bywają ostre, dosadne i niejednokrotnie okraszone barwnymi ozdobnikami. Dębski po mistrzowsku nakreślił swoje postacie. Każdy z nich jest odrębną jednostką, którą się lubi, szanuje, bądź po prostu nie znosi, lecz nikogo nie można określić mianem bohatera papierowego czy przeźroczystego. Nie wspominając już nawet o łączących ich relacjach. A te, moi drodzy, to genialna opowieść o ludziach, którzy przeszli wiele i doskonale znają swoje demony, choć nie zawsze i nie ze wszystkimi o nich rozmawiają.

Autor nie tracił czasu/miejsca na żmudne budowanie świata od a do z. Realia życia bohaterów poznajemy na bieżąco, chłonąc te informacje zupełnie naturalnie. Nie jest to trudne. Mimo, że wybiegamy w daleką przyszłość, to jednak to, co zdaje się podstawą ludzkości, pozostało bez zmian. Wciąż pragniemy więcej niż mamy i jesteśmy zdolni zrobić wszystko, by to dostać. Tak powstają układy, układziki, ludzie mają mniejsze bądź większe tajemnice, a ci pozbawieni broni jaką są znajomości czy pieniądze, bywają wykorzystywani. W powstałym chaosie można jednak wyróżnić i tych, dla których honor i uczciwość nie są pojęciami archaicznymi.

Styl autora charakteryzuje ciekawa kombinacja prostoty i wyszukanego słownictwa. Dębski doskonale manewruje słowem dostosowując go do bohatera, którego głosem akuratnie opowiada. A opowiada genialnie. Nawet fakt, iż książka kończy się w najgorszym momencie z możliwych nie starł z moich ust uśmiechu podczas czytania końcowego dialogu. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach postać kapitana Bernhardta, obywatela Republiki, zostanie nam przybliżona.

A teraz trochę pokręcę nosem.

To, co zawsze ciągnęło mnie do fantastyki, to wolność jaką ten gatunek się charakteryzuje. Wszystko staje się możliwe, a granice wyznaczają sami autorzy. Bardzo długo za wyjątek uważałam science fiction. Wydawało mi się, że za dużo w niej nauki, twardych, niezłomnych zasad. Nie zdawałam sobie sprawy, że i tymi zasadami można się tak doskonale bawić.

Rafał Dębski napisał powieść, w której nauka jest w samym centrum wydarzeń, będąc wręcz kolejnym, wielowarstwowym bohaterem. Należy najpierw poznać jego historię, psychikę i charakter, by być wstanie pojąć, a nawet przewidzieć jego zachowanie. Choć dla mnie ten aspekt był częściej fascynujący, to bywały również i męczące momenty. Fizyka raczej nigdy nie stanie się dla mnie w pełni zrozumiała i muszę się z tym zwyczajnie pogodzić. Wolałabym, by było jej tu mniej, a jednak nie mogę powiedzieć, iż jej obecność była jakimś ogromnym minusem.

Podsumowując; ?Kraniec Nadziei? Rafała Dębskiego to powieść, która wywołała u mnie wiele emocji. Widowiskowe walki, perfekcyjnie nakreśleni bohaterowie, zagadka, polityczne gierki, napięcie i zakończenie, po którym po prostu nie da się nie sięgnąć po kolejny tom. Ja z pewnością będę go niecierpliwie wyczekiwać.

Polecam wszystkim fanom gatunku!

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  •   Kapitan Aidan Samuels w uznaniu zasług przechodzi w stan spoczynku. Obdarzony przez cesarza wysokim uposażeniem emerytalnym, ma wreszcie czas spełnić swoje marzenia - kupić dom z kawałkiem ziemi w atrakcyjnej kolonii, ożenić się i wychować gromadkę dzieci...   Zaraz, zaraz... Czy to w ogóle...

  • Książka składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym autor kreśli możliwie szeroki kontekst kulturowy, wyznaczający przyjęte w danym okresie sposoby realizowania swej płciowości i seksualności. Drugi pozwala na nieco bliższe przyjrzenie się samej materii filmowej: sposobom produkcji, dystrybucji i...

  • Teraz nadszedł czas na trzecią i ostatnią część dziwacznej życiowej podróży Cleya. Cley doświadcza cudów, które zmieniają zarówno jego samego, jak otaczający go świat. Teraz jednak były Fizjonomista Klasy Pierwszej musi dotrzeć do niepojętych krańców swojego świata - w groźne serce czującej dziczy....

  • Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może spokojnie zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która ma pomóc wyjaśnić, czym są tajemnicze zjawiska...

  • Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może spokojnie zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która ma pomóc wyjaśnić, czym są tajemnicze zjawiska...

  • Kapitan Aidan Samuels nigdy nie był i raczej nie będzie ulubieńcem możnych tego świata. O nagrodach, zaszczytach, spokojnym życiu, łasce cesarza i jego urzędników może zapomnieć. Zamiast odpocząć, zostanie wysłany w kolejną misję, która ma pomóc wyjaśnić, czym są tajemnicze zjawiska pojawiające się...