SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Czarna Owca
Data wydania 2023
Oprawa miękka
Liczba stron 416
  • Wysyłamy w 24h - 48h
  • DPD dostawa za półdarmo

Opis produktu:

Opowieść o nietolerancji, strachu i odmienności. Szare ulice miasta, brud, przemoc i młody chłopak szukający swojego prawdziwego ja.Wrocław, początek lat dziewięćdziesiątych. Piętnastoletni Szymon Dąbrowski popełnia samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Sprawa zostaje umorzona. Kilka dni później jego starszy brat Tomek także decyduje się na radykalny krok i skacze z dachu wieżowca. Wtedy prokuratura wszczyna śledztwo.Piotr Żmigrodzki - policjant borykający się z problemem alkoholowym i demonami przeszłości - stara się ustalić przyczyny takiego postępowania braci. Komisarz kilka lat wcześniej popełnił błąd, który doprowadził niewinnego człowieka przed oblicze kata, co odcisnęło piętno na jego psychice.Do wydziału trafia młody policjant. Razem z doświadczonym komisarzem zaczynają powoli odkrywać okoliczności śmierci Dąbrowskich.Czy śledczym uda się ustalić, co było powodem decyzji nastolatków? Czy osoby winne samobójczej śmierci braci poniosą karę? Czy przeszłość ponownie da znać o sobie?
S
Szczegóły
Dział: Książki
Wydawnictwa: Czarna Owca
Kategoria: kryminał,  polskie kryminały,  książki na jesienne wieczory,  książki na jesień,  książki na lato,  sensacja
Wydawnictwo: Czarna Owca
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2023
Wymiary: 210x135
Liczba stron: 416
ISBN: 9788382526608
Wprowadzono: 10.10.2023

Piotr Kościelny - przeczytaj też

Dom Książka 36,49 zł
Dodaj do koszyka
Dom (wydanie specjalne) Książka 23,05 zł
Dodaj do koszyka
Nagonka Komisarz Sikora Tom 4 Książka 30,49 zł
Dodaj do koszyka
Nielat Książka 36,49 zł
Dodaj do koszyka
Układ Książka 30,60 zł
Dodaj do koszyka
Układ Książka 36,50 zł
Dodaj do koszyka
Wybór Książka 32,43 zł
Dodaj do koszyka
Zwierz Mikun Tom 1 Książka 27,21 zł
Dodaj do koszyka

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Krew w piach Książka 30,08 zł
Dodaj do koszyka
Inne tonacje ciszy Książka 31,44 zł
Dodaj do koszyka
Ostra Książka 37,50 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - Szymek - Piotr Kościelny

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.8/5 ( 14 ocen )
  • 5
    12
  • 4
    1
  • 3
    1
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

bew*****************

ilość recenzji:45

10-11-2023 16:10

Nastoletni Szymek popełnia samobójstwo rzucając się pod pociąg, później z dachu skacze jego brat. Choć prokuratura umarza dochodzenie, policjanci z wrocławskiego wydziału zabójstw postanawiają przyjrzeć się sprawie i odnaleźć przyczynę takiej decyzji chłopaków. Jednocześnie komisarz Żmigrodzki ciągle żyje sprawą sprzed lat. Twierdzi, że popełnił błąd przy jednym z dawnych śledztw, co doprowadziło do śmierci niewinnych osób, a prawdziwy sprawca dalej przebywa na wolności...

Narracja została poprowadzona zarówno w pierwszej jak i w trzeciej osobie. Bierzące wydarzenia przeplatają się ze wspomnieniami Szymka sprzed kilku miesięcy. Choć mamy tu do czynienia z pozycją troszeczkę różniącą się od tych wcześniejszych, jednak absolutnie nie można powiedzieć, iż była gorsza od swoich poprzedniczek. Akcja wciąga niczym bagno, a czytelnik wpada w wir zdarzeń, który nie pozwala odłożyć książki nawet na chwilę. Autor kolejny raz świetnie poradził sobie ze wszelkimi aspektami psychologicznymi i niczym wirtuoz szarpie strunami duszy odbiorcy, serwując mu masę różnorodnych emocji.

Lektura zabiera nas w podróż do początku lat 90 XX wieku. Twórca znakomicie oddał realia tamtych czasów, przedstawiając transformację ekonomiczno-polityczną naszego kraju, przekształcanie się milicji w policję oraz zróżnicowanie ówczesnych obywateli.

Jak zawsze Piotr Kościelny nie boi się poruszać kontrowersyjnych, trudnych lub niewygodnych tematów. Tutaj na pierwszy ogień poszła tolerancja, a raczej jej brak. Gnębienie, bicie, szydzenie bądź ośmieszanie osób różniących się od większości ludzi od dawna trawi społeczeństwo niczym zaraza. Ta nienawiść do innych orientacji seksualnych, narodowości czy wyznań niestety nie słabnie. W dzisiejszych czasach dręczyciele mają "szersze pole do popisu", ponieważ korzystając z internetu czują się w pewnym sensie anonimowi oraz bezkarni, natomiast ich ofiary coraz bardziej bezradne.

Powieść zawiera także wątek subkultur i sekt, które w tamtym okresie przeżywały prawdziwy boom oraz wyrastały jak grzyby po deszczu. Pisarz znakomicie zaprezentował nam wszelkie niuanse związane z tymi środowiskami, ich główne założenia, zachowania członków bądź wzajemne zwalczanie się.

To jednak tylko nieliczne zagadnienia, w które obfituje ta pozycja. Zachęcam was gorąco do P
poznania pozostałych. Lektura z pewnością należy do tych zapadających w pamięć, wzbudzających mnóstwo odczuć, poruszających oraz zmuszających do głębszych przemyśleń. Pan Piotr znów pokazał, jak wielkim kunsztem pisarskim oraz kreatywnością dysponuje.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Inthefuturelondon

ilość recenzji:172

4-02-2024 11:08

Twórczość Piotra Kościelnego od jakiegoś już czasu mnie przyciąga i regularnie dorzucam na swoją półkę na Legimi kolejne jego książki. W końcu przyszła pora na to, bym zapoznała się z jego piórem bliżej, a los chciał, by mój wybór padł na Szymka. Książka, która w mojej głowie miała być typowym kryminałem, być może z elementem powieści obyczajowej. Jak jednak wyszło w rzeczywistości? O tym w tej recenzji.

Luty 1994 roku, Wrocław. Piętnastoletni Szymon popełnia samobójstwo, rzucając się pod jadący pociąg. Sprawa szybko zostaje umorzona, a wszystkie poszlaki wskazują na wyłącznie samobójczą śmierć, bez uczestnictwa osób trzecich. Kilka dni później jednak starszy brat nastolatka, Tomasz skacze z dachu wieżowca. Wtedy prokuratura nie ma wątpliwości i wszczyna śledztwo. Dlaczego bracia zdecydowali się na tak radykalny krok? Co takiego wydarzyło się w ich życiu, że postanowili je zakończyć. Śledztwo przynosi coraz to nowe wskazówki, a sprawą postanawia zająć się Piotr Żmigrodzki, który sam zmaga się z licznymi problemami. Czy uda się rozwiązać zagadkę tych samobójczych śmierci?

Zaczynając lekturę tej powieści, naprawdę nastawiłam się na kryminał lub też thriller, w którym śledztwo okaże się na tyle wciągające, że nie będę umiała przestać myśleć o tej historii chociaż na chwilę. Szybko jednak okazało się, że autor poszedł tutaj w odrobinę inną stronę, jednak... w ostateczności nie uważam tego za coś złego czy słabego. Po dłuższym namyśle stwierdzam wręcz, że wyszło to tylko na dobre tej książce.

Tytułowy Szymek to chłopak, który przeszedł w swoim młodym życiu zdecydowanie za dużo i z każdym kolejnym rozdziałem czułam coraz więcej bólu. W pewien sposób polubiłam tego bohatera i uważam jego kreację za naprawdę udaną.jest mi absolutnie żal tego chłopaka, który miał przed sobą całe życie. Kiedy to piszę, czują pod powiekami łzy, bo ta historia w ostateczności tak mocno mnie poruszyła, że nie potrafię być względem niej obojętna.

Autor przy pomocy Szymka i jego historii przedstawia problem braku akceptacji, przyzwolenia na przemoc oraz temat poszukiwania samego siebie. Wszystko to zostało ubrane we wciągającą powieść obyczajową z rozbudowanym wątkiem kryminalnym ? tak bym mogła to opisać. Nie oznacza to, że sama powieść jest zła, wręcz przeciwnie. Choć oczekiwałam po niej czegoś innego, to to, co otrzymałam, mnie satysfakcjonuje. Patrząc też na to, jaka jest ta historia i co przekazuje... nie mogłabym być zła. Myślę, że jest to piekielnie ważna pozycja, która wiele rzeczy poniekąd tłumaczy i zwraca na nie naszą uwagę.

Pióro Piotra Kościelnego oceniam na ocenę bardzo dobrą, a książkę czyta się szybko i naprawdę dobrze. Podczas lektury dało się odczuć, że autor ma już rozwinięty swój warsztat pisarski i wie, w którym momencie uderzyć w czytelnika konkretnym zwrotem akcji czy informacją, by ten faktycznie to odczuł ? mówię to ze swojej własnej perspektywy. Co ja mogę tu więcej napisać? No Piotr Kościelny pokazał mi, co potrafi i zdecydowanie zachęcił do poznawania swoich pozostałych powieści.

Szymek to nie jest książka, która przypadnie do gustu wszystkim. Jeśli ktoś faktycznie potrzebuje typowego kryminału, w którym wątku obyczajowego jest dość mało, to tutaj może poczuć się rozczarowany. Uważam jednak, że warto dać szansę tej historii i poznać tytułowego bohatera ? bo być może takiego Szymka macie obok siebie.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

motyle_w_glowie

ilość recenzji:499

18-01-2024 20:22

Zaczynając czytać tę książkę miałam lekkie obawy, czy nie będzie mi przeszkadzał czas, w którym rozgrywa się akcja. Początek lat 90 minionego wieku to nie jest mój ulubiony okres ???? Ale tu? R E W E L A C J A ! ! !

Piotr Kościelny niesamowicie oddaje klimat tamtych czasów. Chociaż miałam wtedy ledwie kilka lat, to sporo rzeczy zaczęło mi się przypominać z tamtego okresu. Jeśli jesteście młodsi ode mnie, to nie martwcie się. Autor umiejętnie Was przeniesie w czasie i pozwoli wszystko poznać.

A teraz do sedna. ?Szymek? to świetna książka kryminalna. Jest wciągająca, wręcz uzależniająca. Ostatnio sen u mnie jest na wagę złota, ale tak ciężko było mi się oderwać od lektury, że czytałam do późnych godzin nocnych. Autor potrafi mocno zaangażować czytelnika, zwłaszcza pod względem emocjonalnym. Niektóre wydarzenia wywołują lawinę emocji. Nie brakuje też momentów zaskoczenia. Sam pomysł na fabułę jest godny szczerych słów pochwały.

Jestem pod wrażeniem ????

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

gal*********

ilość recenzji:261

29-12-2023 11:01

Luty 1994 r.

Sąsiad widzi znajomego chłopaka, który idzie w kierunku torów, a potem stojącego naprzeciwko rozpędzonej lokomotywy uderzającej w niego z impetem. Takiego obrazu nie da się zapomnieć do końca życia, wytrzeć z pamięci. Nic nie mógł zrobić.

Konduktor żałuje dzikich zwierząt ginących pod rozpędzonym pociągiem i właśnie w tym momencie widzi samobójcę stojącego na torach. Nie da rady zatrzymać rozpędzonej maszyny, nawet gdyby chciał. Obraz człowieka stojącego na torach nie zniknie z jego pamięci, wciąż będzie go miał pod powiekami. Nic nie mógł zrobić.

Chłopaka dręczy sumienie, bo nie stanął w obronie młodszego brata, gdy jego kumple się nad nim znęcali. Mógł coś z tym zrobić.

Nauczyciele wiedzą, że starsi koledzy dręczą młodszych, ale to akceptują, bo fala to normalna rzecz. Mogli coś z tym zrobić.


Matka widzi, że syn przychodzi ze szkoły pobity i mimo że chce się dowiedzieć, jakie ma problemy, to słucha zdania męża, który uważa, że sprawy trzeba zostawić swojemu biegowi i nie należy się wtrącać. Teraz martwi się, że syn jeszcze nie wrócił do domu. Wygląda przez okno, słyszy pisk hamulców pociągu na pobliskich torach. Ta noc i ten dźwięk zostaną już z nią na zawsze. Mogli z tym coś zrobić.

Wezwany na miejsce wypadku komisarz zastanawia się, co zaprowadziło nastolatka pod koła pociągu. Zdaje sobie sprawę, że prokurator postanowi umorzyć sprawę, bo samobójstwo nie wymaga śledztwa. Czy może z tym coś zrobić?

Dla policji samobójca, to sprawa nie warta uwagi. Nie było udziału osób trzecich, więc spokojnie można zamknąć sprawę, jednak komisarza Żmigrodzkiego zastanawia, co popchnęło młodego chłopaka mającego całe życie przed sobą, żeby to życie sobie odebrać.

Samobójstwo syna rodzicom zawaliło cały ich świat. Ojciec trafia do szpitala, a matka samotnie stoi w oknie. Dla niej nic już nie będzie takie samo, nic nie będzie normalne, chociaż życie za tym oknem toczy się, jakby nic się nie stało.

?Szymek? to mocna, mroczna, działająca na wyobraźnię powieść. Krótkie zdania, surowość tekstu, brutalność opisów sprawiają, że całość szokuje, a chwilami nawet wprawia w osłupienie. Mimo poruszanej trudnej tematyki książkę czyta się z dużym zainteresowaniem. Autor nie bierze jeńców, bo albo tę historię się przyjmuje, albo odrzuca. Tej książki nie da się przeczytać bez przeżywania i przemyśleń, bo takie rzeczy dzieją się naprawdę. Piotr Kościelny co prawda opowiada o latach dziewięćdziesiątych, gdy nie było internetu i telefonów komórkowych i mogłoby się wydawać, że czasy wtedy były inne i takie zdarzenia teraz nie mają miejsca. Nic bardziej mylnego. W pozornie normalnym, cywilizowanym kraju nagonka i kampania nienawiści objawiają się w jeszcze bardziej dosadny i bezwzględny sposób niż kiedyś, bo teraz hejterzy mają do dyspozycji broń o wiele bardziej groźną niż ówczesna młodzież.


Kiedyś można było ustalić, kto rzucił oskarżenie, a teraz sfrustrowany hejter siedzi przed komputerem i obraża innych, przekonany o swej bezkarności, bo wydaje mu się, że nikt go nie widzi i nie tak łatwo będzie ustalić jego tożsamość, a choćby nawet się to udało, to wykaże zdziwienie, bo w swoim pojęciu przecież nic złego nie zrobił.

Podobnie myśleli tamci chłopcy sprzed lat, dokuczając koledze z powodu jego odmienności. Zaszczuli go, znęcali się nad nim, bili i okradali. Nauczyciele udawali, że nic nie widzą, bo przecież "kocenie" w szkole to była normalna rzecz, a że młodzież przekroczyła granice, nikt na to nie zwracał uwagi. Dzieci i młodzież zawsze była okrutna i bez problemu potrafiła znaleźć w swoim gronie kozła ofiarnego. Ktoś był za gruby, nosił okulary, lepiej się uczył, był gorzej ubrany, słabszy, miał inne poglądy lub orientację. Po prostu inny? można go było więc obrażać, upokarzać i poniewierać.

?Szymek? to historia, która trafia w serce jak strzały z pistoletu. Zdania krótkie, surowe, bez zbędnych ozdobników. Historia nastolatka gnębionego w szkole, któremu z powodu incydentu po pijaku przyklejono łatkę. Łatkę, która w końcowym efekcie pomaga chłopakowi w uświadomieniu sobie, jaki jest naprawdę. Niestety wie, że jego odmienność nie znajdzie zrozumienia ani u rodziców, kolegów, ani u brata, a tym bardziej u jego kumpli skinów. Zaszczuty, zdeptany upokorzony i odrzucony przez pierwszą miłość nie widzi przed sobą innej drogi jak ta w kierunku torów.
Obok toczy się historia Tomka, którego wyrzuty sumienia, z powodu tego, że nie miał odwagi stanąć w obronie brata, sprowadzają na drogę przestępstwa i śmierci.

A także policjanta alkoholika, który bezskutecznie od lat walczy z nałogiem i jako jedyny próbuje zrozumieć i odkryć, co spowodowało, że obaj bracia postanowili pożegnać się z życiem. Żmigrodzki kiedyś popełnił jeden bardzo poważny błąd, który sprawił, że zaczął pić i się staczać. Może w tym śledztwie zobaczył możliwość odkupienia win.


Mocna szokująca powieść, w której panuje zło i mrok. Gnębiony Szymek, obwiniający się o śmierć brata Tomek, cierpiący z powodu straty dzieci rodzice, glina, który wypił ocean alkoholu, bo wciąż żyje w cieniu sprawy, którą kiedyś źle poprowadził i przyczynił się do śmierci niewinnego człowieka. Nie ma tu miejsca na dobro i nadzieję, nie ma wytchnienia ani taryfy ulgowej. Wszystko jest szare, brudne, złe, jednym słowem mówiąc ???????????????????????? to powieść dla ludzi o mocnych nerwach. Trudna w odbiorze, ale niezwykle ważna. Za śmierć chłopaka odpowiadają wszyscy bez wyjątku, cały okrutny świat, w którym przyszło mu żyć. W swym osamotnieniu, krzywdzie i poczuciu bezradności Szymek wybrał jedyną możliwą drogę, która zaprowadziła go ku tragedii.

Autor nie przebiera w słowach, opisuje polskie realia z tamtego okresu dosadnie, realistycznie i bez owijania w bawełnę. Język autora szokuje, ale taki sposób pisania trafia w samo sedno. Historia prosta, surowa, bolesna i bezkompromisowa, ale dająca do myślenia. Zakończenie mocne i szokujące?

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

kuk************************

ilość recenzji:90

11-12-2023 11:27

Jak wspominacie lata 90 -te? Uczyliście się wtedy, studiowaliście czy może już pracowaliście? Ja w połowie lat 90 -tych zaczynałam naukę w szkole średniej. Czasy były trudne. Żyło się skromnie, nie było telefonów komórkowych, a komputery mieli tylko nieliczni. Młodzież żyła ze sobą, a nie obok siebie. Wspólnie organizowała sobie czas poza domem.

" Rodzic nigdy nie jest przygotowany na śmierć swojego dziecka".

Czy może być coś gorszego dla rodzica niż śmierć własnego dziecka? Jak czuje się rodzic, którego dziecko popełniło samobójstwo? W głowie ma milion myśli. Rodzą się pytania dlaczego, gdzie popełnił błąd, czemu nie poświęcił dostatecznie dużo czasu swojemu dziecku? Czy można było tego uniknąć?

Wrocław rok 1994 to tutaj piętnastoletni Szymon postanawia zakończyć swój żywot, rzucając się pod pociąg. Chłopak miał przed sobą całe życie, plany, co musiało się stać, że zdecydował się na taki krok? Ze względu na brak jakichkolwiek dowodów na udział osób trzecich sprawa zostaje umorzona i zaklasyfikowana jako samobójstwo. Cztery dni później brat Szymka Tomek również popełnia samobójstwo, skacze z dachu. I teraz mnożą się pytania co skłoniło braci do tego czynu? Żaden z nich nie pozostawił listu. Prokuratura wszczyna śledztwo. Komisarz Piotr Żmigrodzki na co dzień walczący z alkoholem i traumą z przeszłości stara się wyjaśnić sprawę samobójstwa braci. Kilka lat temu Żmigrodzki popełnił błąd i wysłał na stryczek niewinnego człowieka. Od tej pory wszelkie smutki i wyrzuty sumienia zagłusza alkoholem. Do wydziału dołącza nowy policjant Krzysztof Sawicki. Razem z Piotrem próbują rozwikłać, co było przyczyną samobójstwa braci. Wreszcie nadchodzi przełom w sprawie. Jest trop...

Nie miałam okazji czytać poprzednich książek autora i już wiem, że to błąd i mam sporo do nadrobienia. "Szymek" to książka, która obnaża życie młodzieży. Autor nie boi się trudnych tematów jak hejt, nietolerancja. W swojej książce pokazuje, jak łatwo zniszczyć drugiego człowieka. Czasami wystarczą słowa, nie trzeba wcale czynów. W latach 90 -tych "fala" w wojsku i "kotowanie" w szkole to było coś normalnego. Jak jest w obecnych czasach w szkołach? Czy z biegiem lat coś się w tej kwestii zmieniło? Młodzi ludzie często są zagubieni, trudno im się odnaleźć w nowej sytuacji związanej ze zmianą szkoły. Pan Piotr Kościelny napisał historię, która uderza w najczulszy punkt czytelnika. Jeżeli chodzi o kryminał, to dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Czytając, miałam ochotę krzyczeć, ciężko być niemym świadkiem, tego co się działo na kartach tej powieści. Podejrzewam, że my kobiety-matki zupełnie inaczej odbieramy tę książkę. Książka wywołuje skrajne emocje od bólu, żalu, poczucia niesprawiedliwości do szoku.

" Słowa mogą ranić
Słowa mogą zabić
Ej Polacy, katolicy
A zapominamy..." Maria Peszek "Jak pistolet"

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

mommy_and_books

ilość recenzji:690

14-11-2023 11:42

"[...] Nie wiedziałem, co mam powiedzieć. Miałem nadzieję, że ktoś jednak powie mu, żeby mi odpuścił. Nic takiego jednak się nie stało. [...]"

"Szymek", to bardzo mocny i szokujący kryminał Piotra Kościelnego, którego moim zdaniem powinien przeczytać każdy hejter. Dzięki postaciom z tej książki będą mogli przekonać się na własne oczy, do czego może doprowadzić ich durne i bezsensowne zachowanie.
Autor zabiera swojego czytelnika w bardzo mroczny klimat pełen przemocy, bólu, smutku, przerażenia i niestety nietolerancji.
Podczas czytania "Szymka" dosłownie mocno mną wstrząsnęło. Kilka razy serce mi "stanęło". Nie umiałam powstrzymać łez. Nie mogę pojąć, dlaczego taką przyjemność sprawia ludziom hejtowanie. Każdy z nas powinien zająć się swoim życiem, a nie wchodzić z butami w życie innych.
Mamy tutaj do czynienia z nastoletnim "Szymkiem" Szymonem Dąbrowskim, który jest na etapie odkrywania siebie. Co sprawiło, że postanowił odebrać sobie życie? Tego momentu nie mogłam zrozumieć. Czujecie ból jego rodziców? A co powiecie na to, że kilka dni później ich starszy syn Tomek skoczył z wieżowca. Nie wyobrażam sobie bólu tych rodziców. Znam z autopsji ból po stracie brata. Wiem, że wtedy różne myśli przychodzą człowiekowi do głowy. Dlaczego musiało dojść do tych bezsensownych śmierci? Czy prawda wyjdzie na jaw? Obydwoje mogli mieć długie i szczęśliwe życie. Co tutaj poszło nie tak?
Śledztwo poprowadzi między innymi Piotr Żmigrodzki, który ma ogromny problem. Jest alkoholikiem. Popija w pracy. Dlaczego pije? Co takiego się wydarzyło w jego życiu, że doprowadziło go do takiego stanu? Warto się jemu przyjrzeć z bliska. Jego nazwisko przykuło moją uwagę.
Mam nadzieję, że dzięki tej powieści niektórym osobom otworzą się oczy i nie będą się znęcać fizycznie i psychicznie nad innymi.
Autor swoją najnowszą powieścią łamie serca czytelników. Tu jest tyle bólu i smutku, że nie da się o tym zapomnieć. Może to dobrze. Może tak miało być, żebyśmy się obudzili. Nie jestem za hejtowaniem innych. Lepiej wziąć daną osobę i z nią na boku porozmawiać, niż wyśmiewać ją na forum. Dotyczy to również internetu.
Z Szymonem i Tomkiem poruszamy się w latach 1993-1994. Miejsce akcji to Wrocław. To tam przeżyli swoje najgorsze i najlepsze chwile.
Czy dzisiejszy hejt i nietolerancja różni się od tego opisanego w tej historii? Wydaje mi się, że po trzydziestu latach niestety, to się nasiliło. Teraz jest jeszcze gorzej, ponieważ jest internet. Ludzie czują się bezkarni, ponieważ myślą, że są anonimowi.
Znalazłam tutaj bolesną, łamiącą serca i powodującą wstrząs fabułę, bardzo dobrą akcję i bohaterów, na których miejscu nigdy nie chciałabym się znaleźć.
Czy będąc nastolatkami, byliście ofiarami, czy raczej hejterami? Jak teraz patrzycie na swoje zachowanie z przeszłości?
Czy widzą, że hejtują wam brata byście pozwalali na to, czy raczej stawalibyście w jego obronie?
Cieszę się, że autor Piotr Kościelny poruszył tak bolesne i ważne tematy.
Warto sięgać po książki tego autora.

Z czystym sercem polecam tę wstrząsającą historię. Warto mieć na oku tego autora.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Zaczytana Archiwistka

ilość recenzji:574

7-11-2023 17:28

?Opowieść o nietolerancji, strachu i odmienności. Szare ulice miasta, brud, przemoc i młody chłopak szukający swojego prawdziwego ja...?

?Szymek? autorstwa Piotra Kościelnego to książka, która na samym końcu zrobiła mi sieczkę z mózgu. Liczyłam na wciągający kryminał, jednak im więcej stron było za mną oraz im więcej sekretów z przeszłości wychodziło na światło dzienne, zaczęłam pojmować, że w tej książce chodzi o coś zupełnie innego - o drugie dno, które mnie zaskoczyło.

Wrocław, początek lat dziewięćdziesiątych. Piętnastoletni Szymon Dąbrowski popełnia samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Sprawa zostaje umorzona. Kilka dni później jego starszy brat Tomek także decyduje się na radykalny krok i skacze z dachu wieżowca. Wtedy prokuratura wszczyna śledztwo. Piotr Żmigrodzki ? policjant borykający się z problemem alkoholowym i demonami przeszłości ? stara się ustalić przyczyny takiego postępowania braci. Komisarz kilka lat wcześniej popełnił błąd, który doprowadził niewinnego człowieka przed oblicze kata, co odcisnęło piętno na jego psychice. Do wydziału trafia młody policjant. Razem z doświadczonym komisarzem zaczynają powoli odkrywać okoliczności śmierci Dąbrowskich.
Czy śledczym uda się ustalić, co było powodem decyzji nastolatków? Czy osoby winne samobójczej śmierci braci poniosą karę? Czy przeszłość ponownie da znać o sobie?

Wątku kryminalnego nie będę Wam opisywać, bo jak zawsze autor w tej kwestii wykonał kawał dobrej roboty. Bardziej chciałbym skupić się na wątku obyczajowym - problemie społecznym, który zmusił mnie do pewnych refleksji oraz do oderwania się od lektury. Sposób ukazania braku tolerancji do osób homoseksualnych oraz ukazanie przemocy fizycznej, czy psychicznej mocno mnie ruszyło. Może i nie brałam czynnego udziału w tej historii, to jednak wszelkie fragmenty przemocy przeżywałam całą sobą. Dodany do tego klimat lat 90., gdzie panuje bieda oraz bezrobocie, doprowadził do tego, że przez kilka dobrych godzin po skończeniu tej przygody czułam doła i nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić.

Jak widzicie, ten tytuł czytało mi się cholernie ciężko, ponieważ zamiast gęsiej skórki czułam wielki żal oraz złość przez postępowanie ludzi, którzy prawdopodobnie istnieją tylko w wyobraźni autora. Owszem, mam za sobą już kilka książek, które poruszają podobne problemy, jednak ta przez swój ?niewinny? opis rozłożył mnie emocjonalnie na łopatki.

Czy książkę polecam? Jeśli lubicie sięgać po książki, który nie tyle co zapewnią Wam dobrą rozrywkę na kilka godzin, ale chwycą Was za serce oraz pozostawią pewną pustkę na samym końcu, to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł. Pomimo, że znam już zakończenie tej historii, to prawdopodobnie nie jeden raz sięgnę po ?Szymka?, by raz jeszcze przeżyć te wszystkie emocje.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

aniabex

ilość recenzji:185

7-11-2023 10:01

?Akceptacja najwyższą formą tolerancji?.


Wrocław.

Początek lat 90. XX wieku.

Szare ulice. Mroczne blokowiska.

Bieda. Alkohol. Przemoc.

W porównaniu do ?dziś? ? inny świat, a jednak.. jakby trochę ten sam..

Piętnastoletni Szymon Dąbrowski postanawia zakończyć swoje krótkie życie rzucając się pod pociąg. Ginie na miejscu. Brak udziału osób trzecich w tym desperackim kroku młodego człowieka, skutkuje umorzeniem sprawy. Życie.. Kilka dni później starszy brat Szymona ? Tomek, również popełnia samobójstwo skacząc z dachu bloku.
Dwa akty samobójcze, dwa trupy w ciągu tygodnia w jednej rodzinie ? to wzbudza zainteresowanie śledczych..
Jakie były przyczyny desperackich decyzji chłopców?
Co takiego się stało, że bardziej bali się życia, niż śmierci..?

Piotr Kościelny rysuje przed nami niezwykle realistyczny obraz młodego człowieka stojącego u progu życia. Opowiada o jego problemach, o pragnieniach, o codzienności. O wadze relacji międzyrówieśniczych. O poszukiwaniu przez młodych ludzi własnej tożsamości i próbie zrozumienia siebie. Pokazuje, jak łatwo zdeptać czyjąś wrażliwość, jak wygodnie jest z kogoś uczynić ?ofiarę?, okrzyknąć ?innym?, ?dziwnym?, ?obcym?. Jak zakrzywić czyjąś świat, wmówić zarzut, zagonić nad przepaść wytrzymałości..

Porusza temat samobójstwa jako próby rozwiązania problemu. Zwraca uwagę, że ofiarami są tu też bliscy, przyjaciele, znajomi..
Opowiada o problemach, które nie rozwiążą się same, a ich nawarstwianie się często prowadzi do tragedii. I nic tu nie pomoże zaklinanie rzeczywistości, potrzebna jest zmiana myślenia..

?Szymek? to mocno osadzona w realiach lat 90. XX wieku powieść kryminalna brutalnie obnażająca problem tak aktualny i dziś. Piotr Kościelny w swoim autorskim stylu heroicznie gra na emocjach czytelnika. Wstrząsa. Angażuje. Porusza trudne tematy i jednoznacznie staje po stronie tolerancji jako wartości ogólnoludzkiej.

Polecam.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

jjo****************

ilość recenzji:147

23-10-2023 11:18

~ Początek lat 90-tych. Wrocław.

Piętnastoletni Szymon Dąbrowski, który dopiero co wkracza "w dorosłość" przez zbieg przykrych wydarzeń popełnia samobójstwo, rzucając się pod podciąg...

Po kilku dniach od tragedii jego starszy brat nie mogąc pogodzić się ze stratą członka rodziny, również odbiera sobie życie...

Czy można było uniknąć rodzinnej tragedii braci Dąbrowskich?

Jakie okoliczności przyczyniły się do tak drastycznych w skutkach wydarzeń?

Jedno jest pewne to nie będzie łatwa sprawa, a jej konsekwencje zmiażdżą emocjonalnie niejednego dorosłego...

~Notorycznie wam wspominałam i powtórzę to raz jeszcze - Piotr Kościelny udowodnił nam po raz kolejny, że nie ma sobie równych, gdyż historie które tworzy dla nas po prostu miażdżą!

~ Dlatego "Szymek" najnowsze dziecko autora to majstersztyk!

Co jest niezaprzeczalnym dowodem na to, że autor stworzył dla nas niepowtarzalny kryminał z prawdziwego zdarzenia, naszpikowany pełną dozą napięcia, duszonego klimatu, zawiłych zwrotów akcji oraz intryg, ukazujących bestialskie i bezlitosne oblicze nastolatków, na tle wylewającego się brudu z szarych ulic miasta - Wrocław.
Co stało się szokującą, bezwzględną, surową a jednocześnie okrutną w skutkach powieścią, po której sam czytelnik będzie musiał stawić czoło nieuchronnej bombie emocjonalnej, naszpikowanej wszystkimi pokładami uczuć które niejednokrotnie poruszą, wzbudza złość, niemoc i brak jakiegokolwiek zrozumienia na zło otaczającego nas świata.

Momentów z życia, które już na zawsze zmieniły bieg losu naszych bohaterów, mając bardzo namacalny oddźwięk w codziennej rutynie naszej szarej rzeczywistości...pomimo tego, że jest to fikcja literacka taka historia mogłaby wydarzyć się naprawdę!
~ Dlatego będąc już jakiś czas po lekturze i wciąż analizując fabułę mogę śmiało rzec że dawno nie czytałam tak dobrej książki! Jest to historia którą powinien przeczytać każdy gdyż "całokształt" daje wiele do myślenia i zmusza do głębszych refleksji. O tej powieści się nie zapomina dlatego bezapelacyjnie wam polecam, niech wciąż będzie głośno! Wasza J.K.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

przyrodaz

ilość recenzji:595

7-10-2023 12:25

,,A daj spokój. Całą noc był luz, ale nad ranem jakiś leszcz postanowił zderzyć się z żelaznym koniem. "

,, Rok temu był przy podobnym zdarzeniu. Dwóch małolatów stanęło na torach i równocześnie zginęło. Z tego, co udało się ustalić potem, założyli się, który stchórzy pierwszy i zejdzie z torów. Obaj okazali się w tej rywalizacji zwycięzcami i przegranymi zarazem. Wygrali zakład, przegrali życie. "

,, Czemu to zrobiłeś gnojku? -szepnął pod nosem".

Książka jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach. To bardzo smutny i drastyczny kryminał z wątkiem psychologicznym. Przejmujący i okrutny zarazem, którego ciężko się czyta, bo coś ściska nas za gardło i jednocześnie nie jesteśmy w stanie odłożyć jej na bok. Pierwsze strony opowiadają o tragedii, która już się wydarzyła. Sceny zawierają krwawe opisy, które u osób wrażliwych mogą wywołać zniesmaczenie. Tylko wielbiciel grozy będzie z nich dumny. Zaraz po tych opisach przechodzimy do innych postaci, którzy są w różny sposób powiązani z tym zdarzeniem. Ogólnie będzie to jedna opowieść, tylko podzielona na kilka osobnych i złączonych jednocześnie. W opowieści sprzed tragedii poznamy tutaj punkt widzenia młodego chłopca, który się boi, że będzie szkalowany w szkole. Jego problemy początkowo dotyczą tylko tych szkolnych oraz rówieśników. Będzie również świadkiem ordynarnych dwuznacznych sytuacji. Następnym będzie historia jego brata, który ma wyrzuty sumienia i opowiada nam co się stało, że stał się ten wypadek. Jego historia jest w czasie po tragedii. Do tego również należy życie kierowcy pociągu, który nie miał wpływu na zło, które się dokonało, lecz które zmieniło jego plany. Mamy też opowieść policjanta, któremu nie straszne są zmiażdżone zwłoki. Najgorsze w tym całym zajściu dla niego jest to, że nie może przez to spokojnie kontynuować codziennego upajania alkoholem. Do policji również dołączy ktoś młody, który obawia się braku akceptacji. Dla kogoś już jest niemal wrogiem, choć nic nie zrobił, by poddano go ocenie. W ten sposób tragedia chłopca poruszyła inne sprawy. Po cytatach widzicie, że zamiast go żałować, są na niego wściekli, że przysporzył im pracy. Nie znają jeszcze jednak powodu tak drastycznego kroku chłopca, a my odkrywamy ją wraz z historią jego brata. Nie chcę pisać jakie wątki porusza książka, gdyż szybko wyciągniecie z nich wnioski i spoilery. Dodam tylko, że ktoś, kto zaczyna ją czytać może pomyśleć ,,na trzeźwo tego nie przełknę". To jedna z drastyczniejszych pozycji jaką przeczytałam. Wniosek aż woła o uwagę. Uważam, że przeczytanie jej otworzy nam oczy na kwestie, których wolimy do umysłu nie dopuszczać.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Ksiazkolandia

ilość recenzji:147

5-10-2023 19:46

Książkę skończyłam już jakiś czas temu, ale pisanie o lekturze poruszającej tak ciężkie tematy w wakacyjnym klimacie do prostych nie należy. Jeśli jednak ktoś podejmuje się czytania książek Piotra Kościelnego, to musi liczyć się z tym, że łatwo nie będzie. Książka ta ma dwa przeplatające się wątki ? jeden dotyczy wrocławskich policjantów i prowadzonych przez nich spraw, drugi to historia dwóch braci - Szymka i Tomka. Lata 90te to w Polsce przełom, wielka radość że komuna się skończyła, nareszcie zaczyna do nas docierać to, co na Zachodzie jest normą. Z drugiej to ciężki czas dla wielu ludzi. Do tej pory każdy miał pracę ? może szału nie było, ale każdy jakiś grosz do domu przyniósł. Zresztą i tak nie było za bardzo na co wydać tych pieniędzy. I nagle zakłady pracy upadają, mnóstwo ludzi traci robotę, a reszta żyje w strachu ile jeszcze uda się ją utrzymać. Coraz więcej biedy i rodzącej się z niej patologii. Dorośli zajęci swoimi sprawami często nie mają czasu żeby zająć się dzieciakami. Młodzi mają swoje problemy, ale też nikogo, do kogo można by było mieć zaufanie i pójść po poradę. Czy dziwne zatem, że w końcu dochodzi do tragedii? Starszy Tomek przechodzi okres buntu i przystępuje do ?skinów?, brutalnych nacjonalistów o ściśle określonych zasadach i ?wartościach?, nie akceptujących inności. Szymek właśnie przechodzi do szkoły średniej i obawia się jak to będzie wyglądać, czy będzie zaakceptowany przez rówieśników. Przypadek sprawia, że staje się kozłem ofiarnym w szkole, dostaje ?łatkę?, jest regularnie bity i poniżany. Obaj bracia decydują się zakończyć swoje życie ? każdy z nich ma swój powód, tylko rodzice nie wiedzą jaki. My dowiadujemy się stopniowo z opowieści obu chłopców, każdy z nich przedstawia sytuację ze swojej strony. Autor sięga w tę jakże niedaleką przeszłość i jak zwykle porusza trudny temat. Jestem dzieckiem początku lat 70tych i lata 90te to był mój wstęp w dorosłość. Doskonale pamiętam tę rodzącą się ?wolność?. Zalewała nas szmira z zachodu, wchodziła nowa moda, tylko że my chcieliśmy towaru, ale nie byliśmy gotowi na inność. Brak tolerancji, homofobia, gnojenie za odmienność to była norma. Jak wielu ?Szymków? wówczas było w Polsce? To wiedzą jedynie statystyki.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

mon******************

ilość recenzji:107

4-10-2023 20:52

Tej książki nie da się czytać na spokojnie. I szybko. Wywołuje tak wiele emocji, że zwyczajnie trzeba robić przerwy, aby ochłonąć. Autor ma talent do tworzenia mocnych kryminałów, nie boi się głośno mówić o wyjątkowo trudnych sprawach. Powieść jest nie tylko mocna, jest też przerażająca. Tym bardziej, że dotyczy dzieci. Zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach.

Już sam początek powieści wbija czytelnika w fotel. A później jest jeszcze ciekawiej. Książka trzyma w napięciu, mimo że od początku wiemy, jak ta historia się kończy. Piętnastoletni Szymek popełnia samobójstwo. Niedługo później to samo robi jego brat. Najciekawsze w tym wszystkim jest dotarcie do motywów, które popchnęły chłopców do tych czynów. W tym celu autor przybliża czytelnikowi nie tylko ich życie rodzinne i to wśród rówieśników, ale pokazuje, jak w ogóle wyglądało życie w latach dziewięćdziesiątych w dużych miastach. Bez dostępu do nowych technologii, bez Internetu, bez tych wszystkich ułatwień, które mamy dzisiaj. Było inaczej, ale lepiej czy gorzej? Czy młodzi ludzie z tamtych czasów i ci z obecnych naprawdę aż tak bardzo się różnili?

?Szymek? pokazuje, że nie. Targały nimi dokładnie te same odczucia. Byli pogubieni, chcieli akceptacji, zrozumienia, często czuli się samotni. Tak samo jak dzisiejsza młodzież, poszukiwali swojego miejsca w świecie, nie zawsze potrafili nazwać swoje uczucia, często szukali wsparcia w rówieśnikach, w grupie i równie często zderzali się ze ścianą. Jednak, mimo że młodzi mieli podobne problemy, ich życie wtedy wyglądało inaczej. Autor plastycznym piórem odmalowuje specyfikę tamtych czasów, nie bawiąc się w subtelności. Sprawnie prowadzi czytelników ku odpowiedziom na kluczowe, nasuwające się już na początku powieści pytania: dlaczego doszło do tragedii, czy można było jej uniknąć? Ale też na inne, pojawiające się licznie w trakcie trwania lektury. Bo autor porusza przy okazji mnóstwo różnych trudnych i uniwersalnych tematów. Oprócz samobójstwa są to między innymi przemoc, włącznie z gwałtem, znęcanie się, homofobia, alkoholizm. Jest też w książce mowa o subkulturach, a także o seksie i ciąży w kontekście panujących ówcześnie na ten temat przekonań.

Lektura powieści skłania do refleksji i zostaje w głowie na dłużej. Nie jest łatwo ot tak przejść do kolejnej powieści, zostawiając to, co się właśnie przeczytało za sobą. Ta książka jest na to zbyt brutalna, momentami nawet zbyt dosłowna. Pokazuje prawdziwy mrok. Ten, który siedzi w człowieku i który skłania go do robienia tak okrutnych rzeczy drugiemu człowiekowi. Świetne kreacje młodych bohaterów doskonale dopełniają portrety policjantów prowadzących śledztwo, a w szczególności Piotra Żmigrodzkiego ? policjanta borykającego się z problemem alkoholowym i demonami przeszłości. Jest to postać wybitnie intrygująca, której nie powinno się lubić, a jednak obdarza się ją ogromną sympatią i kibicuje w jej walce z wewnętrznymi i zewnętrznymi zmaganiami.

Bardzo angażująca jest to powieść, przez którą jednak nie da się przelecieć migiem. I to mimo że akcja się nie wlecze, a kolejne wydarzenia coraz bardziej zaciekawiają. Jest na to zbyt mocna. Pod względem emocjonalnym ? majstersztyk, którego nie da się zapomnieć.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

szyszka_czyta

ilość recenzji:48

1-10-2023 09:58

?Szymek? to kryminał, którego akcja jest umiejscowiona we Wrocławiu. Tytułowy bohater - Szymon popełnia samobójstwo, niedługo potem jego brat też postanawia skończyć ze swoim życiem. Co skłoniło dwóch młodych nastolatków do takiego radykalnego kroku, by zakończyć swoje życie w ten sposób?

Czytałam już kilka książek autora, więc znam jego doskonały warsztat pisarski, który bardzo mi pasuje i dobrze czyta mi się jego powieści. Autor już niejednokrotnie udowodnił, że potrafi poruszać ciężkie, trudne tematy, ale w taki sposób, że chce się to czytać. Powieść ta momentami wywoływała we mnie dyskomfort i współczucie dla Szymka. Żył w czasach kiedy z tolerancją było bardzo ciężko i nie miał łatwego życia w szkole. Nie miał też przyjaciół, ani bliskiej osoby do zwierzeń, po prostu był samotny. Dusił wszystko w sobie i nie chciał nawet rodzicom i bratu powiedzieć o przemocy której doświadcza, gdyż obawiał się nasilenia ze strony swoich oprawców. Powieść ta jest bardzo emocjonalna, nie łatwo się czyta takie tematy, ale autor ma świetny styl i przez tę książkę się po prostu płynie.

Akcja dzieje się w dwóch liniach czasowych. W czasie teraźniejszym poznajemy komisarza - Piotra Żmigrodzkiego, który prowadzi sprawę samobójstwa Szymona. Piotr jest dobrym policjantem, wzbudził moją sympatię, mimo że z tym alkoholem nie potrafił się rozstać, choć chciał. Rewelacyjna, zajmująca sprawa kryminalna, która bardzo mnie wciągnęła, lubię obserwować jak policja układa te puzzle w całość. W czasie przeszłym mamy opowieść z perspektywy Szymona na wszystkie wydarzenia, które go spotkały. I te rozdziały najbardziej chwytają za serce. Jest to historia pełna bólu, rozpaczy, gdzie plotka i fałszywe oskarżenie może zniszczyć czyjeś życie. Życie, które jest dopiero początkiem, które szuka swojego miejsca na świecie i swojej tożsamości.

Kawał dobrej kryminalnej literatury. Wypatrujcie premiery, bo jest na co czekać, na pewno będziecie zadowoleni!!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

ilo99

ilość recenzji:2408

16-09-2023 21:34

Lubicie, gdy narrator jest wszechwiedzący? Taki naprawdę wszechwiedzący. Poinformuje o tym, co w duszy gra u niemalże każdego bohatera, wytłumaczy jego pobudki i zamiary, nawet te z zamierzchłej przeszłości. A lubicie, gdy narrator ma schizofrenię i raz wypowiada się w trzeciej osobie, a już za chwilę przemawia w pierwszej? To macie już niejakie pojęcie o warsztacie autora. Dodam jeszcze, że pisarz lubi się powtarzać, wkładać okrągłe zdania w myśli postaci, które wypowiadają się głównie wulgaryzmami i ma aspiracje, aby w jednej książce poruszyć jak najwięcej tematów społecznych. Zatem mamy homoseksualizm, ostracyzm społeczny, alkoholizm, bezrobocie, falę wśród młodzieży, gwałt, przypadkowe ciąże i jeszcze kilka innych. Niestety, jak to zwykle bywa, gdy chce się napisać o wszystkim, tak naprawdę pisze się o niczym lub wyjątkowo lakonicznie. Cóż da się przeczytać ten kryminał, aczkolwiek jeśli chcielibyście mieć przyjemność obcowania z zagadką, to nic z tego. O motywach działania zarówno tych, którzy nękają i popełniają przestępstwa, jak i tych, którzy są ofiarami czytelnik dowiaduje się niemal natychmiast. Liczę na to, że kolejna powieść autora będzie lepsza, ponieważ potencjał pisarski posiada, a i tematy wybiera ważne.
 

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?