Podcięte skrzydła kanarka - Bartłomiej Rabij - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Podcięte skrzydła kanarka (miękka)

Blaski i cienie brazylijskiego futbolu

książka

Podcięte skrzydła kanarka, Blaski i cienie brazylijskiego futbolu - opis produktu:

Kiedy tworzyły się reguły futbolu, Brazylia była jeszcze feudalnym krajem, w którym legalne było niewolnictwo. Ale kiedy w 1958 roku sięgała po swoje pierwsze mistrzostwo świata, zdecydowanie wyprzedzała europejskich rywali, jeśli chodzi o metody treningowe, sztab szkoleniowy, przygotowanie motoryczne czy mentalne. Legenda o wspaniałych brazylijskich piłkarzach, zabieranych przez najmocniejsze kluby "prosto z plaży", jest wciąż żywa. Tymczasem ci artyści futbolu najczęściej poświęcali piłce nożnej całe życie i gdyby nie tytaniczna praca na treningach, nie mogliby nawet marzyć o karierach.
Co zmieniło się od tamtych czasów? Jaką skalę w brazylijskim futbolu osiąg­nęła korupcja? Dlaczego zawodnicy uciekają z ligi brazylijskiej? Na te pytania odpowiada Bartłomiej Rabij w książce opisującej przy okazji piłkarską historię Brazylii i rozprawiającej się z mitami na jej temat. Jeden z największych polskich znawców południowoamerykańskiej piłki pisze, czym tak naprawdę jest joga bonita z 1982 roku i dlaczego reprezentacja Canarinhos nie jest już taką potęgą, jak jeszcze kilkanaście lat temu.
A wszystko po to, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czy wkrótce będziemy świadkami "upadku kanarka".
Nie znam większego pasjonata brazylijskiego futbolu niż Bartek. Nie dość, że ma w tym temacie największą wiedzę, to potrafi się nią z nami dzielić jak nikt inny.
Michał Pol, "Przegląd Sportowy"
Od 2007 roku Brazylia nie wygrała żadnego turnieju. Rabij zaś wie o brazylijskiej piłce chyba więcej niż sami Brazylijczycy. Autor, który wielokrotnie odwiedził Brazylię, uważa, że "podcięte skrzydła kanarka" to wynik korupcji, sprzedajności działaczy i kryzysu ligi. Pokazuje, że w szóstym najludniejszym kraju świata piłka nożna to rodzaj sztuki i że futbol wiąże się tam z tożsamością społeczną. Brazylijczycy to "naród przyszłości", ale jaką przyszłość ma ich futbol?
Leszek Jarosz, TVP Sport

Książka Podcięte skrzydła kanarka Blaski i cienie brazylijskiego futbolu, pochodzi z wydawnictwa SQN Sine Qua Non. Autorem książki jest Bartłomiej Rabij. Należy do gatunków: literatura faktu i reportaż. Książka Podcięte skrzydła kanarka liczy 328 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -24%
Łowca nastolatek miękka
30,40 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Mam wątpliwość miękka
21,77 zł 36.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
Auroville Miasto z marzeń twarda
31,94 zł 44.99
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -30%
Chicago Bulls Krew na rogach miękka
34,90 zł 49.86
Dodaj do koszyka
  • -35%
Silniejszy każdego dnia Droga do formy miękka
35,73 zł 54.98
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • -31%
Cham niezbuntowany twarda
30,98 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -28%
  • -42%
Seryjni mordercy miękka
24,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Podcięte skrzydła kanarka, Blaski i cienie brazylijskiego futbolu

4.7/5 ( 3 oceny )
    5
    2
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Z innego Świata

  • 30-12-2019
  • 16:42

Jeśli ktoś zapyta mnie z czym kojarzy mi się Brazylia, bez wahania odpowiem, że z piłką nożną. Moje pierwsze kroki postawione w świecie futbolu wiązały się z Mundialem w Korei Płd. i Japonii z 2002 r., ofensywną grą Canarinhos i popisami napastnika Ronaldo, którym sam chciałem zostać. Brazylijską piłkę przez lata łączyłem z radością, technicznymi sztuczkami, pięknymi bramkami. Prawda nie jest jednak taka piękna, a z wielką pasją i wnikliwością rozprawia się z nią w swojej książce "Podcięte skrzydła kanarka" Bartłomiej Rabija.

Wydane nakładem wydawnictwa SQN opracowanie liczy sobie nieco ponad 330 stron podzielonych na trzynaście rozdziałów. Pewne tematy zostały zarezerwowane dla poszczególnych części, ale są tu też wątki, które przewijają się przez całość książki. Co jednak najważniejsze, autor porusza kwestie upadającej potęgi brazylijskiego futbolu przez pryzmat swoich doświadczeń, rozmów z legendami, dziennikarzami, podróży do Ameryki Południowej.
Kolejne etapy podróży przez meandry piłkarstwa w kraju kawy wiążą się nie tylko z przedstawieniem historii tej dyscypliny, ale także historii samego państwa. Stąd na kartach książki zostają również poruszone kwestii ekonomiczne, demograficzne, społeczno-kulturalne, nierozerwalnie związane ze stanem w jakim obecnie znajduje się futbol w Brazylii. A czyta się to niezwykle łatwo i przyjemnie, zupełnie jakbyśmy wysłuchiwali naszego przyjaciela, który akurat jest ekspertem od południowo-amerykańskiej piłki.
Zamiarem autora nie było zniszczenie pewnego romantycznego mitu otaczającego brazylijski futbol. Sam opowiada o swojej fascynacji piłkarzami, trenerami, drużynami, a nawet stadionami największego kraju Ameryki Płd. Stara się przy tym zwrócić naszą uwagę na fakt, że nikt ani nic nie jest idealne, a z każdym sukcesem wiążą się jakieś problemy, w przypadku Brazylii ogromne problemy.

W książce przeczytacie o strukturze rozgrywek ligowych w Brazylii, o skostniałym systemie i jeszcze bardziej skostniałych ludziach będących u władzy. Bartłomiej Rabij opowiada o wszystkich mrocznych aspektach futbolu takich jak korupcja czy nepotyzm. Jednocześnie podejmuje się on próby znalezienia sposobów na poprawę kondycji piłki nożnej w kraju pięciokrotnego zwycięzcy Mundialu.

"Podcięte skrzydła kanarka", to wielka lekcja futbolu, którą każdy kibic powinien przejść. Po lekturze nie będziecie już w pełni utożsamiać sukcesów reprezentacji z ogólnym stanem piłki nożnej w Brazylii. Dodatkowo, umieszczone na kartach książki zdjęcia pomogą wam zrozumieć, że stworzenie sportowej potęgi wcale nie jest tak łatwe jak mogłoby się wydawać, a utalentowani piłkarze to za mało. Przygotujcie się na podróż, na końcu której niekoniecznie zobaczycie światełko w tunelu.

Czy recenzja była pomocna?

Rafał

  • 3-09-2019
  • 12:55

Brazylia osobom, które znają ją jedynie z drugiej ręki kojarzy się z wieloma skrajnościami - z jednej strony z kolorowym karnawałem, a z drugiej z ponurym widokiem licznych faweli. Mało osób jednak wie, że podobnie jest z brazylijskim futbolem. Większość świata postrzega go jedynie przez pryzmat wielkich gwiazd grających w Europie i mitów budowanych przez lata. Natomiast już mniej powszechną wiedzą jest to, że piłka w samej Brazylii powoli stacza się w odmęty nijakości. I o tym jest właśnie książka Bartłomieja Rabija.
Lecz nie tylko. Autor bardzo sprawnie w karty opowieści o futbolu wplótł opowiadania o samej Brazylii - jej mieszkańcach, historii, a także strukturach władzy. Dzięki temu ukazuje nam pełen obraz Kraju Kawy, wyjaśniając, jak doszło do budowy nierentownych stadionów w głębokim interiorze, a także czemu krajem rządzi korupcja. Dzięki temu dzieło Rabija wychodzi poza ramy książki o futbolu.
Atutem "Podciętych Skrzydeł Kanarka" jest też wiele osobistych obserwacji autora dokonanych na miejscu, co zdecydowanie ubarwia opisy i pozwala nam również przenieść się czy to na zatłoczone ulice Sao Paulo, czy pod stadion w Brasilii.
Niewątpliwie jest to książka nie tylko dla fanów futbolu, lecz także dla osób zafascynowanych Brazylią, czy całą Ameryką Południową. Wielopłaszczyznowa, ciekawa, zajmująca. Z jednej strony z reporterskimi opisami, z drugiej z licznymi wywiadami, a z jeszcze innej z encyklopedyczną wiedzą i opisanymi wynikami badań. W skrócie, każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od czytelniczych upodobań.

Czy recenzja była pomocna?

Krystian

  • 11-08-2019
  • 16:20

Od zawsze artykuły Bartłomieja Rabija w piłce nożnej, w której od dawna się zaczytuję były dla mnie źródłem wiedzy o południowoamerykańskiej piłce nożnej. Z chęcią sięgnąłem też po najnowszą książkę tegoż autora. Obawiałem się stricte historycznej rozprawy z wieloma datami i wydarzeniami, które mogą pamiętać tylko najstarsi. Jestem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony, gdyż książkę czyta się bardzo przyjemnie i jest ona napisana bardzo przyjaznym językiem.
Znajdziemy w niej charakterystykę największych brazylijskich ośrodków piłkarskich, poznamy najwybitniejszych trenerów, dotkniemy problemów, które pogrążyły państwo kawy w piłkarskim kryzysie. Nawet wygrana w tegorocznym turnieju Copa America nie może przyćmić problemów, z którymi mierzy się piłka nożna w Brazylii a które w głównej mierze spowodowane są przez skorumpowanych, podstarzałych dygnitarzy a także agentów piłkarskich rządzących futbolem w tym kraju.
Serdecznie polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Coś Na Półce

  • 12-07-2019
  • 22:08

Upadek Canarinhos?

Brazylia to światowy potentat futbolu ? tak Kraj Kawy postrzegany jest od lat. Trudno tej logice odmówić Z POZORU słuszności (patrząc chociażby na ilość oraz skalę piłkarskich talentów objawiających się w tym kraju). Ale to tylko POZORY, bo jeśli zastanowić się nad sprawą głębiej ? dlaczego nie przekłada się to w ostatnich latach na jakieś sukcesy? (bo trudno za takowy uznać 4 miejsce na mundialu w rodzimej Brazylii w 2014 roku). Dlaczego Brazylia od 17 lat nie zdobyła mistrzostwa świata skoro jest takim gigantem? Czemu tak niewiele ? lub nic ? nie słyszymy o brazylijskiej lidze, o której przecież (jak na potęgę przystało) powinno być głośno na świecie? Ciekawe pytania? Bartłomiej Rabij daje na nie w niniejszej książce jeszcze ciekawsze odpowiedzi.

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się po tej książce tak dobrego studium brazylijskiego futbolu. Zresztą ? nie tylko brazylijskiego; opisane na kolejnych stronach mechanizmy oraz zjawiska są do pewnego stopnia reprezentatywne dla całego futbolu południowoamerykańskiego. W miarę czytania dowiadujemy się o Kraju Kawy i o jego sportowej religii którą jest piłka nożna coraz więcej, czego efektem jest... hm? Na pewno zdegustowanie. Refleksja o sile pieniądza oraz o tym, w jaki sposób niszczy on ten sport? Też? Myśl o korupcji, która jest rakiem toczącym brazylijski futbol? Takoż? Wnioski ? choć w tej chwili przedstawione tylko hasłowo i pokrótce ? są proste: Brazylia to niestety kolos na glinianych nogach?

Mit o piłkarskich geniuszach werbowanych wprost z brazylijskich plaż jest na świecie wciąż żywy. Ile w nim dziś prawdy? Niewiele? Oczywiście przykłady wirtuozów można na przestrzeni ostatnich lat przytaczać (Ronaldinho, Robinho, Neymar), jednak nie samą wirtuozerią żyje piłka nożna. Gdzie światowej klasy brazylijscy bramkarze, jak niegdyś Tafarell, czy choćby (mimo wszystko) Dida? Gdzie znakomici obrońcy? (niczego nie chcąc ujmować tym obecnym? ale to jednak nie jest absolutny top). Gdzie pomocnicy o których w piłkarskim świecie głośno? No właśnie? Brazylijska młodzież może nie garnie się tak samo gorliwie do tego sportu jak kiedyś, jednak nie jest to jakiś drastyczny ilościowy spadek ? gdzie więc są talenty? Rabij sprowadza problem do bardzo prostej kwestii, którą jest patologia na jednym, kluczowym polu: szkolenie młodzieży. Schematy wyszukiwania talentów. Nacisk kładziony na to, co efektowne ? kosztem boiskowej przydatności. Brak specjalistów, ciągłe zmiany jeśli chodzi o taktykę klubową. Wreszcie korupcja i ? paradoksalnie, tych powinno być bowiem w kraju futbolowej potęgi sporo ? ciągły brak pieniędzy na sprawy najpotrzebniejsze? Nie ma co zaprzeczać: ze snutej przez Bartłomieja Rabija opowieści nie wyłania się wcale ciekawy obraz sytuacji.

Co gorsza, nawet tak na logikę patrząc, wszystko o czym pisze autor składa się, niestety, w pewną logiczną całość. Brazylijski futbol to dziś system naczyń połączonych, które ? kiedyś naoliwione i składające się na dobrze działającą maszynę ? dziś rdzewieją i coraz głośniej skrzypią? Że nie wspomnę o tym, że coraz gorzej działają. Bartłomiej Rabij pokusił się o niezwykle rzetelną analizę problemu o którym mowa, a że zrobił to naprawdę dobrze ? czapki z głów. Szkoda tylko wniosków do których można dojść, te nie są bowiem wesołe? Jeśli dalej tak pójdzie, to nie tylko długo jako kibice poczekamy sobie na międzynarodowe triumfy Canarinhos (z całym szacunkiem, ale za taki nie uznam tak do końca mającego zaledwie kilka dni temu triumfu w Copa America ? jeśli spojrzeć na sprzyjanie ze strony sędziów oraz na całą patologię południowoamerykańskiej federacji, to nie ma naprawdę z czego się cieszyć, to bowiem żaden ?dowód? na piłkarską ?siłę? Brazylii), ale być może doczekamy nawet jej futbolowego upadku? Oby tak się nie stało, ale powodów do optymizmu nie ma niestety zbyt wiele?

Kończąc ? gorąco polecam! To naprawdę dobra, fachowa, pełna argumentów i rzetelnych analiz pozycja. Każdy fan futbolu będzie nią usatysfakcjonowany ? przynajmniej jeśli chodzi o profesjonalizm włożony w jej powstanie i spisanie. Bo z wniosków z lektury płynących trudno się, niestety, cieszyć?

Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

RealAnia

  • 7-07-2019
  • 14:00

Czy historyczna porażka 7-1 reprezentacji Brazylii z Niemcami była zwykłym ?wypadkiem przy pracy?? W jak kiepskiej kondycji znajduje się aktualnie brazylijski futbol? Czy można mówić o kryzysie pomimo notowań Kraju Kawy w rankingu FIFA oraz faktu, iż Canarinhos, co cztery lata są uznawani za jednego z faworytów mundialu?
Bartłomiej Rabij, ekspert od brazylijskiego futbolu, porusza powyższe kwestie w książce ?Podcięte skrzydła kanarka?. Książce, w której zabiera czytelnika w fascynującą podróż za ocean, a następnie ukazuje blaski i cienie brazylijskiej piłki.
Punktem wyjścia do wszelkich rozważań autora był rzecz jasna futbol, ale tematyka lektury wykracza poza świat piłki. Bartłomiej Rabij kreśli obraz nie tyle reprezentacji Brazylii, co całego kraju. Opisuje różnorakie problemy i absurdy, z którymi borykają się Brazylijczycy, porusza kwestie społeczne, czy też gospodarcze. Bierze pod lupę krążące legendy i obala mity. Nie pomija również kwestii czysto historycznych, które dopełniają całą opowieść.
Książka w większości napisana jest w formie reportażu. Zawiera wiele wspomnień z podróży i związanych z nimi osobistych doświadczeń autora. Czyta się świetnie. Widać wielką pasję Bartłomieja Rabija, którą zaraża czytelnika. Pasję popartą ogromną wiedzą na temat południowoamerykańskiej piłki.
Świetny tytuł, fantastyczna okładka, a co najważniejsze interesująca treść. Godna uwagi pozycja wśród jakże bogatej oferty literatury sportowej.

Czy recenzja była pomocna?