Na krawędzi otchłani - Bernard Minier - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Na krawędzi otchłani (miękka)

książka

Na krawędzi otchłani - opis produktu:

Witajcie w Hongkongu! Witajcie w najbardziej tajemniczej firmie świata! Witajcie... na krawędzi otchłani!
Moira, młoda Francuzka, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, podejmuje pracę w Hongkongu. Jej nowa firma to chiński wiodący producent nowych technologii. Praca nad prototypem wirtualnego opiekuna o wiele mówiącej nazwie Deus to dla niej życiowa szansa. Moira dość szybko orientuje się, że firma kryje wiele sekretów, i to nie tylko związanych z ochroną nowych rozwiązań technologicznych .Wśród jej pracowników mnożą się morderstwa, samobójstwa i wypadki. Moira czuje się śledzona i obserwowana. Wkrótce dziewczyna uświadamia sobie, że prawda, która czeka na nią u kresu nocy, jest bardziej przerażająca niż najgorszy z sennych koszmarów.

Na krawędzi otchłani to powieść niezwykle aktualna, która dotyczy każdego z nas, czy tego chcemy czy nie. To powieść o rodzącym się na naszych oczach świecie, w którym potęga technologii i sztucznej inteligencji skłania do snucia najczarniejszych scenariuszy.
Bernard Minier urodził się w Beziers, a dorastał na południowym wschodzie Francji. Wydał dotąd pięć powieści: hitowy, także w Polsce, Bielszy odcień śmierci (Prix Polar za najlepszy kryminał roku 2011 we Francji), Paskudna historia, Krąg, Nie gaś światła oraz Noc
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  thriller
  • Wydawnictwo: REBIS
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x215
  • Ilość stron: 448
  • ISBN: 978-83-8062-641-6
  • Wprowadzono: 12.11.2019

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -18%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna miękka
32,79 zł 39.99
  • -40%
Ekstradycja Cykl: Joanna Chyłka, Tom 11 miękka
23,94 zł 39.90
  • -30%
Dylemat miękka
26,52 zł 37.88
  • -37%
Oddaj albo giń miękka
23,93 zł 37.99
  • -39%
Władcy czasu miękka
30,44 zł 49.90
  • -40%
Drań miękka
23,94 zł 39.90

Bernard Minier - przeczytaj też

  • -22%
  • -20%
Krąg miękka
35,83 zł 44.78
  • -12%
KRĄG Cykl: Martin Servaz, Tom 2 miękka
35,03 zł 39.81
  • -20%
  • -20%
Noc Cykl: Martin Servaz, Tom 4 miękka
31,59 zł 39.49
  • -22%
Paskudna historia miękka
29,48 zł 37.80
  • -22%
Siostry miękka
29,48 zł 37.80

Zobacz również

  • -40%
Głosy z zaświatów miękka
23,94 zł 39.90
  • -44%
Śmierć i ryzyko miękka
22,34 zł 39.90
  • -29%
O krok za daleko miękka
27,62 zł 38.89
  • -39%
  • -29%
O krok za daleko miękka
30,39 zł 42.80
  • -40%
Behawiorysta / Iluzjonista pakiet
35,86 zł 59.76
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Na krawędzi otchłani
4.8/5 ( 6 ocen )
    5
    5
    4
    1
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Diabeł

  • 10-02-2020
  • 18:11

GIGANCI PRZYSZŁOŚCI

Nakładem wydawnictwa Rebis ukazała się najnowsza powieść Bernarda Miniera, czyli francuskiego mistrza kryminału. Tym razem autor serwuje nam technothriller w barwnej oprawie fascynującego i przerażającego Hongkongu.

Moira to młoda Francuzka, która przybywa do Hongkongu pracować w wielkiej międzynarodowej korporacji zajmującej się sztuczną inteligencją. Pracuje nad projektem ?Deus?. ?Dus? to nowoczesny chatbot, który w przyszłości ma umożliwić ludziom komfortowe życie podejmując za nich wszelkie decyzje. Okazuje się, że przedsiębiorstwo prowadzone przez tajemniczego Minga skrywa szereg sekretów, a miastem wstrząsa fala zbrodni. Czy Moirze uda się odszukać prawdę na dnie otchłani kłamstw?

Bernard Minier nie oszczędza swoich czytelników. Serwuje im mroczny i futurystyczny thriller, w którym zło nabiera zupełnie nowego znaczenia. Zaawansowane technologie, sterowanie umysłem, technika, która podporządkowuje nasze życie to tylko wierzchołek góry lodowej. To wszystko dzieje się już, a najbardziej przerażające w książce Miniera jest to, że wszystki opisane przez niego technologie są już aktualnie w użyciu. Jak będzie wyglądał świat, gdy każdą, najmniejszą nawet, decyjzę w naszym życiu podejmować będzie maszyna? Jaki wpływ na relacje międzyludzkie będą miały wykreowane w laboratoriach pseudoludzkie twory? Jednak technokratyczna wizja przyszłości to zaledwie część tego, co autor podaje nam w swojej najnowszej powieści. ?Na krawędzi otchłani? to przede wszystkim opowieść o ludziach, o ich dążeniach i słabościach. O potrzebie akceptacji i miłości. O tym, czym usiłują wypełnić życie, w którym tego wszystkiego brakuje. To książka o zdradzie, strachu i smutku. Niezwykle mocna w swej wymowie, ale także czarująca. Mało kto potrafi tak jak Minier obrazom nadawać tak żywe barwy. Hongkong opisany jego ręką to miasto pełne sprzeczności i szaleństwa. Fascynujące, ale i straszne. Machina, która porywa i wchłania.

?Na krawędzi otchłani? rozkręca się powoli. To niespieszne tempo może irytować wielbicieli mocnego uderzenia. Zapewniam jednak, że gdy Minier już się rozkręci to będzie wstrząsająco i strasznie. To nie jest zwyczajna książka. To książka, która wywrzeć może różne wrażenia. Może przestraszyć, zaszokować, zniesmaczyć. A przecież Minier nie pisze o niczym, czego już by nie było. I to jest właśnie najbardziej przerażające w tej lekturze ? czasy, wktórcyh żyjemy dostarczają nam zarówno cudów techniki jak i perfekcyjnych narzędzi kontroli. Nad nami samymi. Nie jest to jednak powieść, która każe nam bać się postępu technicznego. Minier jedynie zwraca uwagę na zagrożenia jakie niesie ze sobą nadmierna ingerencja w ludzką świadomość. Robi to w sposób tak sugestywny, że nie sposób nie zgodzić się z tą wykładnią. Obnaża mechanizmy działania wielkich korporacji , ale nie poucza i nie moralizuje.

Brutalne morderstwa, których ofairami padają młode kobiety, ambitny policjant w mieście chaosu i kobieta, któa stara się oswoić demony przeszłości- mieszanka wybuchowa, którą jedynie pisarz pokroju Miniera potrafi podać w sposób , który jednocześnie przeraża i zachwyca. Bardzo brutalna, pełna napięcia i przytłaczająco wręcz smutna. To książka, która wryje się w pamięć na długi czas. Nie często zdarza się, by thriller był tak bardzo wstrząsająco i autentycznie straszny. Te płaszczyzny strachu są w zasadzie dwie : jedna to przyszłościowy lęk o granice przenikania w nasze życie sztucznej inteligencji, a druga to lęk przed śmiercią. Pierwotny i surowy. Cała ta książka taka właśnie jest : bazuje na naszym strachu. Minier ubiera w słowa to, o czym często boimy się myśleć. Dokąd zmierza nasz świat i jak bardzo technologie jutra przenikną do naszego życia.

Jeśli szukacie mocnego i naprawdę brutalnego thrillera to jest to dla Was pozycja obowiązkowa. Minier nie bawi się w półśrodki. Prezentuje nam książkę ociekającą przemoca i złem. Akcja powoli nabiera tempa, by w kulminacyjnym punkcie osiągnąć prawdziwe wyżyny grozy. Perfekcyjnie skonsturowany thriller, który każdego fana gatunku wprawi w zachwyt.

Diabelska ocena to 5. Diabeł poleca. Bernard Minier poczynił powieść prawie idealną!

Czy recenzja była pomocna?

Sheti

  • 7-02-2020
  • 11:51

Ukazane tutaj również zostały mroczne strony ludzkiej osobowości. O ile Moira jest raczej normalną kobietą, która po prostu odnajduje się idealnie w swojej pracy i potrafi się jej poświęcić, tak pojawia się kilka takich charakterów, których niekoniecznie chce się obdarzyć sympatią. Rozwój technologiczny i wszystkie nowinki idealnie łączą się tutaj z wątkiem kryminalnym, bowiem odkrycie wszystkich sekretów tej firmy to naprawdę nie lada zagwozdka. W tym również odnalezienie mordercy oraz zrozumienie jego motywów.
Cała recenzja:

Czy recenzja była pomocna?

Oliwia_Amoya

  • 12-01-2020
  • 13:56

Dorastałam w czasach, w których nikt nie słyszał nawet o fejsbuku, czy Instagramie. Kiedy zamiast siedzieć z nosem w telefonie człowiek biegał po parku, hasał przed domem, dopóki zimno nie zaczęło doskwierać. Czas spędzało się grając w klasy, siatkówkę czy w ringo. Pamiętam te czasy i wspominam je z ogromnym sentymentem. Spotkania, rozmowy i śmiech ? szczery, głośny i radosny. A jak to wygląda dzisiaj?Rozmowa telefoniczna zastępuje spotkanie, wiadomość tekstowa to nowa forma rozmowy, a śmiech rozpoznajemy zwykle tylko poprzez wyrażającą to emotikonkę. Wszystko odbywa się cyfrowo, zawsze jesteśmy online. Bo kto z nas wychodzi dzisiaj z domu bez telefonu? Prędzej zapomnimy portfela, ale nawet to już nie stanowi problemu, prawie za wszystko zapłacimy przecież telefonem. Czy zastanawiamy się czasem do czego to prowadzi? Jak mocno jest obecnie rozwinięta potęga technologii i sztucznej inteligencji? Moje refleksje na ten temat wywołała nowa książka Bernarda Minier?a ? ?Na krawędzi otchłani? (Wydawnictwo Rebis). Już w samym wstępie autor informuje, że wszystkie technologie, o których tu wspomina, istnieją bądź są obecnie rozwijane. Aplikacje i urządzenia, z którymi spotkamy się w powieści, są już używane w wielu krajach i są niemal identyczne.
Bohaterką thrillera jest młoda kobieta, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, która rozpoczyna pracę w Hong Kongu u jednego z największych producentów nowych technologii. Francuzka bardzo szybko odkrywa, że pracownicy firmy giną w dziwnych okolicznościach. Gdy chce poznać prawdę, jej życie jest w niebezpieczeństwie?
Nie będę zdradzała fabuły ?Na krawędzi otchłani?, gdyż warto samemu się w nią zagłębić. Książkę czyta się bardzo szybko. Poza świetną i dynamiczną akcją, Bernard Minier zadbał również o wyrazistość każdej z postaci. Bohaterowie są perfekcyjnie wykreowani pod każdym względem.
Po przeczytaniu powieści, na pewno zaczniesz bardziej zwracać uwagę na to, jak często i w jakim celu korzystasz z urządzeń elektronicznych i jakie to może mieć skutki. Jesteśmy karmieni informacjami, że wszystkie nowinki technologiczne mają nam służyć i ułatwiać życie, ale jeśli się nad tym dłużej zastanowimy to w rzeczywistości sami stajemy się ich niewolnikami. Większość z nas żyje w przeświadczeniu, że internet nas łączy, co jest niestety iluzją. W rzeczywistości to właśnie internet odrywa nas o kontaktu z ludźmi, przestaliśmy być tu i teraz, razem. Jak powiedział autor Bernard Minier w jednym z wywiadów: ?Mark Zuckerberg wie o 2,5 mld użytkowników Facebooka więcej, niż Stalin z całą swoją tajną policją wiedział o obywatelach ZSRR. (...) Google i Facebook to w gruncie rzeczy organizacje antydemokratyczne. Nikt ich nie kontroluje, nikt na nie nie głosuje. A są silniejsze niż państwa i rządy. Decydują o naszych losach?.
Świetna, wciągająca książka, którą czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Katarzyna M

  • 2-12-2019
  • 13:34

Niestety, ale to zdecydowanie najsłabsza książka Miniera. Sama w sobie nie jest zła, ale autor przyzwyczaił mnie wysokiego poziomu, jaki serwował czytelnikom w serii z Martinem Servazem w roli głównej.
Na krawędzi otchłani jest słabsze, ale nadal nieźle się je czyta.
W książce mamy super ultra nowoczesne realia, androidy, sztuczną inteligencję, która już za moment przejmie kontrolę nad całym naszym życiem.
Akcja rozgrywa się w centrum nowoczesnego świata,w Hongkongu. W fabule są także liczne morderstwa, jest także dochodzenie. Jednak zbrodnie są jakby dodatkiem, pretekstem do ukazania czegoś innego.
Główną bohaterką jest Moira, młoda Francuzka, która rozpoczyna pracę w nowoczesnej, jednej z największych na świecie firmie technologicznych, która mieści się w Hongkongu. Kobieta ma zajmować się szkoleniem bota, sztucznej inteligencji, którą tworzy jej pracodawca. Bot ma być doradcą, przyjacielem każdego człowieka, ma znać jego potrzeby, pragnienia i podejmować za człowieka decyzje. Pomocne, ciekawe, ale i przerażające. Szybko okazuje się, iż nic nie jest takim, jakim miało być. kobieta czuje się śledzona, osaczona, kontrolowana w każdej nieomal sytuacji, w niebezpieczeństwie. Do tego dochodzi grasujący w mieście, niezwykle okrutny seryjny morderca. A to dopiero początek.
Minier sporo uwagi poświęca nowoczesnej technologii, kwestii naszej współpracy ze sztuczną inteligencją, rozwojowi współczesnego świata. To ciekawy temat. Jednak moim zdaniem autor za bardzo wczuł się w rolę. Opisów, dywagacji dot. nowoczesnej technologii jest w książce po prostu za dużo. W pewnym momencie z ciekawej treść robi się po prostu nudna. Za technologicznymi dywagacjami ciągnie się spowolnienie akcji. Tym samym w wielu miejscach książka jest rozlazła, akcja ospała.
Gdy już przebrniemy przez opisy technologiczne, akcja przyspiesza, w wielu miejscach bardzo mocno i tę część czyta się naprawdę dobrze. Szkoda nadmiaru technologicznych dywagacji. Bez nich książka byłaby dużo lepsza.
Na plus książce należy poczytać nieźle wykreowanych bohaterów oraz tak typowy dla tego autora mroczny klimat, który towarzyszy nam przez cały czas lektury.
Na plus zasługuje także dobre zakończenie, warte żeby przebrnąć przez technologiczne wywody autora. Jednak od razu zaznaczam, to zakończenie ma się nijak do tych z cyklu z Servazem....niestety....ale i tak warto je poznać.
Servaz, bohater cyklu kryminałów Miniera, to rasowy, klasyczny, nieprzeciętnie inteligentny policjant. Kryminały z nim to wspaniała lektura. W tych książkach trzeba było sporo pogłówkować, uruchomić szare komórki.
Na krawędzi otchłani jest dużo prostsze w swojej budowie, prostsze w fabule. Czytelnik niezbyt musi myśleć, wystarczy, iż będzie czytał i odbierał treść. Jeżeli szukacie tego typu lektury, polecam najnowszą książkę Francuza.

Czy recenzja była pomocna?

alexx

  • 27-11-2019
  • 10:34

?Kto na kilka miesięcy przed pojawieniem się Internetu potrafił przewidzieć, jak bardzo zrewolucjonizuje on świat??, czyli jak wielką kontrolę ma technologia nad naszym życiem.

To jest moje pierwsze spotkanie z twórczością Bernarda Miniera, ale na pewno nie ostatnie. Bardzo spodobał mi się styl autora i tematy, jakie porusza.

Mo?ra, młoda Francuzka, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, podejmuje pracę w Hongkongu. Jej nowa firma to chiński wiodący producent nowych technologii. Praca nad prototypem wirtualnego opiekuna o wiele mówiącej nazwie Deus to dla niej życiowa szansa. Mo?ra dość szybko orientuje się, że firma kryje wiele sekretów, i to nie tylko związanych z ochroną nowych rozwiązań technologicznych .Wśród jej pracowników mnożą się morderstwa, samobójstwa i wypadki. Mo?ra czuje się śledzona i obserwowana. Wkrótce dziewczyna uświadamia sobie, że prawda, która czeka na nią u kresu nocy, jest bardziej przerażająca niż najgorszy z sennych koszmarów.

Książka jest niesamowicie ciekawa. Autor porusza w niej kwestie nowinek technologicznych. Każdy z nas posiada telefon, najczęściej jest smartphone. Jak sama nazwa mówi, taki telefon jest mądry, ale wszystko, co dobre może stać się także niebezpieczne. Taki telefon dostarcza bardzo wielu informacji o jego właścicielu. Właściwie można powiedzieć, że dzięki niemu można śledzić ludzi. Tak samo jest z Internetem. Nie jestem pewna, czy ludzie zdają sobie sprawę z tego, że praktycznie nie istnieje prywatność w sieci. Rzeczy, które umieszczamy, na portalach typu Facebook już tam zostają i należą do nich. Przeczytajcie regulamin, a przekonacie się o tym sami.

Minier jako zagorzały przeciwnik Internetu stworzył trzymający w napięciu thriller. Każdą kolejną stronę czytałam z coraz większym zainteresowaniem. Utrzymana w mrocznym klimacie powieść zachwyca i jednocześnie przeraża. Hongkong jest tutaj centralnym punktem akcji. Bardzo podoba mi się wątek technologiczny. Autor skupił się głównie na rozwoju sztucznej inteligenci. Temat ten jest jak dla mnie niezwykle interesujący i nawet nie przeszkadzało mi to, że akcja trochę wolno się rozwija.

Zakończenie to prawdziwa bomba i zaskoczy nie jednego czytelnika. Teraz muszę nadrobić inne książki autora. Na krawędzi otchłani to książka, która potrafi zaciekawić czytelnika swoją nowoczesnością. Jednocześnie może ukazywać, jak rozwój technologii wkrótce zawładnie naszym życiem. To już nie jest daleka przyszłość! To dzieje się już dzisiaj! Autor podkreśla, że wszystkie aplikacje i urządzenia wspomniane w książce istnieją naprawdę i używane są w wielu krajach.

A tutaj zamieszczam fragment, który daje do myślenia:


?- Kto na kilka miesięcy przed pojawieniem się Internetu potrafił przewidzieć, jak bardzo zrewolucjonizuje on świat? Kto mógł przypuszczać, do jakiego stopnia telefony komórkowe zmienią nasze życie, kiedy pojawiła się na rynku pierwsza motorola? A od czasu, gdy Zuckerberg wymyślił Facebooka w swoim pokoju w akademiku, do chwili, gdy Facebook stał się największą siecią społecznościową na świecie, minęło mniej niż pięć lat. Szacuje się, że do dwa tysiące dwudziestego roku siedemdziesiąt pięć procent Amerykanów będzie miało wirtualnego asystenta. Ci, którzy już dziś z niego korzystają, przyznają, że nie potrafiliby się bez niego obejść. Zespoły Googlea, Facebooka, Applea, Amazona, Microsoftu, podobnie jak chiński Tencent i Baidu usiłują stworzyć wirtualnego asystenta, który wymiecie konkurencję. [...] - Wyobraź sobie wirtualnego asystenta, który będzie miał odpowiedź na wszystkie twoje pytania [...]. Który będzie znał cię lepiej niż ty samą siebie.[...] Będzie wiedział, czy powinnaś pracować w banku, czy w informatyce, czy powinnaś uprawiać kolarstwo, czy pływanie, czy powinnaś studiować prawo, czy medycynę, czy powinnaś wyjść za mąż, czy nie. I to samo w przypadku milionów codziennych pytań, które zadajemy sobie wszyscy od młodości aż po śmierć, dziesiątków decyzji, jakie musimy podejmować każdego dnia. Kawa czy herbata? Mecz czy serial? Dżinsy czy sukienka? Gra o tron czy Doktor Who? Przyjąć tę posadę czy szukać innej? Uwierzyć córce, kiedy mówi, że jest chora, czy posłać ją do szkoły? [...]?

Czy recenzja była pomocna?

Robert

  • 18-11-2019
  • 14:52

Bernard Minier, to autor całkiem interesujących książek, z gatunku thrillera, kryminału, a może nawet dreszczowca. Jego prozę poznałem całkiem niedawno zaznajamiając się z jego powieścią"Paskudna historia". Tamta opowieść spodobała mi się i to bardzo. Mam więc za sobą kolejną jego powieść ?Noc?. Tym chętniej sięgnąłem po kolejny utwór w jego dorobku. Tym razem jest to ?Na krawędzi otchłani?.

O książce możemy przeczytać że:
Moira, młoda Francuzka, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, podejmuje pracę w Hongkongu. Jej nowa firma to chiński wiodący producent nowych technologii. Praca nad prototypem wirtualnego opiekuna o wiele mówiącej nazwie Deus to dla niej życiowa szansa. Moira dość szybko orientuje się, że firma kryje wiele sekretów, i to nie tylko związanych z ochroną nowych rozwiązań technologicznych .Wśród jej pracowników mnożą się morderstwa, samobójstwa i wypadki. Moira czuje się śledzona i obserwowana. Wkrótce dziewczyna uświadamia sobie, że prawda, która czeka na nią u kresu nocy, jest bardziej przerażająca niż najgorszy z sennych koszmarów.


Świetna powieść, którą przeczytałem w jeden dzień. Niezwykle wciągająca opowieść, niosąca nam ostrzeżenie co stanie się gdy zbytnio zaufamy sztucznej inteligencji, czy też zaawansowanej technologii. Jak sam pisarz mówi powieść ta nie dzieje się w przyszłości ale dziś. Polecam wszystkim wielbicielom nowinek technologicznych. Wychodzi na to, że nie wszystko co ma nam służyć, czy ułatwiać nam życie zasługuje na nasze zaufanie. Przekonajcie się sami.

Czy recenzja była pomocna?