Matki i córki - Ałbena Grabowska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Matki i córki (miękka)

książka

Matki i córki - opis produktu:

Prababka, babka, matka i córka zmagają się z przeszłością. Maria podążyła za mężem zesłańcem na Sybir. Sabina była więźniarką obozu koncentracyjnego Ravensbrück, przebywała na bloku, gdzie dokonywano eksperymentów medycznych na kobietach. Magdalena straciła ukochanego i samotnie wychowywała córkę w PRL-u. Lila żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice.

Każda z nich mierzy się z macierzyństwem w innych okolicznościach i dla każdej jest to doświadczenie przełomowe. W domu bez mężczyzn kłębią się sekrety, niewyjaśnione historie opowiadane przez żywych i martwych. Pod wpływem tych opowieści najmłodsza z bohaterek zastanawia się, jakie dziedzictwo przekaże swoim dzieciom. Próbuje poznać przeszłość, ale co chwilę natrafia na mur niedopowiedzeń, kłamstw i przeinaczeń. Czy wystarczy oswoić własną historię, żeby przezwyciężyć strach przed bliskością?

Cztery kobiety, których losy przeplatają się z historią XX wieku. Cztery naznaczone traumą matki. Cztery córki, które borykają się z rodzinną historią i próbują odkryć własne korzenie.

`Zostałam porwana przez historię czterech kobiet: prababki, babki, matki oraz córki. Ciąży nad nimi stara klątwa. Każda z nich ukrywa prawdę o swojej przeszłości. Matki i córki to niesamowita, wzruszająca podróż w czasie. Smutno mi było rozstawać się z bohaterkami.`
Katarzyna Berenika Miszczuk, autorka cyklu `Kwiat Paproci`
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Dotyk anioła miękka
22,69 zł 34.91
Zapowiedź - 16.4.2020
  • -37%
Arabski książę miękka
25,20 zł 39.99
  • -39%
Testamenty twarda
30,44 zł 49.90
  • -36%
Złodziejka truskawek miękka
25,60 zł 39.99
  • -16%
Dziecko z Auschwitz miękka
33,52 zł 39.90
  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 5.5.2020

Ałbena Grabowska - przeczytaj też

  • -25%
Kości proroka miękka
29,85 zł 39.81
  • -31%
Lot nisko nad ziemią miękka
25,40 zł 36.81
  • -24%
Nowy świat miękka
28,75 zł 37.82
  • -37%
Stulecie Winnych (okładka filmowa) twarda
43,93 zł 69.73
  • -31%
  • -31%
Stulecie Winnych Opowiadania miękka
25,40 zł 36.81
  • -45%

Polecane

  • -33%
Rysio Snajper twarda
30,15 zł 44.99
  • -38%
Opowieść podręcznej miękka
24,74 zł 39.90
  • -29%
Śmierć Jezusa miękka
28,39 zł 39.99
  • -38%
Testamenty miękka
24,74 zł 39.90
  • -34%
Pragnienie miękka
23,04 zł 34.90
  • -30%
Uległość miękka
27,99 zł 39.99
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Matki i córki
4.7/5 ( 10 ocen )
    5
    7
    4
    3
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

magdak pisze

  • 14-02-2020
  • 13:40

recenzja nagrodzona 15.00pkt - recenzja tygodnia

3 pokolenia, 4 kobiety, jedno to samo poczucie niespełnienia i jedna ta sama nieodparta chęć bycia szczęśliwą i kochaną...po prostu.

Prababka, babka, matka i córka każda musi uporać się ze swoim bagażem doświadczeń, z trudami macierzyństwa, z miłością i mężczyznami. Każda robi to na swój sposób, jednak wszystkie naznaczone są jakąś traumą, bólem przekazanym od swojej rodzicielki..

Matki i córki to książka o kobiecej sile, determinacji i dążeniu do spełniania się jako kobiety. Ale nade wszystko o poszukiwaniu własnej tożsamości i wielkiej chęci otrzymania odpowiedzi na pytania typu Dlaczego? (dlaczego mnie to spotyka, dlaczego mamo wybrałaś tak, dlaczego jestem taką a nie inną osobą?)A to wszystko przedstawione na przykładzie 4 różnych a jednak tak podobnych do siebie kobiet.. Genialny pomysł rozłożenia takiej kobiecej psychiki na trzy pokolenia i ukazania tego jak niewiele różnimy się od swoich babć, matek i jak wiele jest nam przekazywane z pokolenia na pokolenie..Świadomie lub nie, chcąc lub nie chcąc powielamy pewne schematy wpojone przez tych, którzy nas wychowują i tym samym ukształtowują na całe życie.

Autorka bardzo prawdziwie wykreowała portret swoich bohaterek. Dla mnie jest to książka typowo kobieca bo pewne sytuacje, zachowania, jakiś sposób myślenia jest dany tylko nam kobietom- i tylko kobieta jest w stanie je zrozumieć. Jest w stanie racjonalnie wytłumaczy nieracjonalne zachowanie innej kobiety. Uczucia niepewności, zagubienia jakie miotały bohaterkami są bardzo prawdziwie ukazane przez co same bohaterki stawały się bliskie mi -czytelniczce i też autorka pisząc o kobietach pisała z taką wyrozumiałością i to też się czuło. Nawet te złe decyzje, niemądre zachowania można było zrozumieć i jakoś wytłumaczyć , bez oceniania głównych bohaterek.Bardzo dobrze oddane emocje, ciekawe historie, z nutą psychologicznej analizy naszej osobowości.
Ciekawie też poruszony temat macierzyństwa, który autorka odarła z lukru. Bo tu macierzyństwo niekoniecznie spełnia i wypełnia szczęściem...

Nie spodziewałam się tego że ta książka tak mnie pochłonie. Nie jest dla mnie typowym romansem czy obyczajówką a w jakiś sposób książką psychologiczną, pomagając zrozumieć samą siebie jako kobietę.
Napisane dobrze, czyta się szybko, wręcz chłonie się historie każdej z pań

Mam jednak dwie uwagi, które gdzieś mam z tyłu głowy. Po pierwsze gdzieś momentami fantazja jakby poniosła autorkę i niektóre sytuacje zbyt przejaskrawione, przesadzone i traciły swój dotychczasowy realizm a po drugie.. hmm pisałam że to książka kobieca ale nie wiem czy czasem nawet nie feministyczna.. Na tylu mężczyzn którzy przewinęli się w książce praktycznie nie ma bohatera płci męskiej pozytywnego. Czy naprawdę nie ma dobrych i potrafiących kochać mężczyzn? Lub czy wplątanie mężczyzny, rasowego o dobrym sercu w książce odjęłoby czegoś naszym bohaterkom? Czy przez to stałyby się słabsze, gorsze, mniej wytrwałe? No nie !
Troszkę miałam poczucie po lekturze ze mężczyzna to zło i kochać nie potrafi...

To są moje subiektywne odczucia, niemniej nie wpłynęły one jakoś na moją ocenę. Książka jest naprawdę z tych DOBRYCH, ważnych i też myślę potrzebnych.
Polecam

Czy recenzja była pomocna?

Katarzyna M

  • 19-01-2020
  • 10:22

Kolejna doskonała, poruszająca książka autorstwa Ałbeny Grabowskiej. Przeczytałam ją w mgnieniu oka, z wypiekami na twarzy, niecierpliwie odwracając kolejne kartki.
Wspaniała opowieść, saga o czterech pokoleniach kobiet w jednej rodzinie. Prababka, babka, matka i córka zmagają się z przeszłością. Maria, prababka podążyła za mężem zesłańcem na Sybir.
Sabina, babka była więźniarką obozu koncentracyjnego Ravensbrück, przebywała na bloku, gdzie dokonywano eksperymentów medycznych na kobietach.
Magdalena, matka straciła ukochanego i samotnie wychowywała córkę w PRL-u. Lila, córka Magdaleny żyje z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice, a także przekonanego o tym, iż nad jej rodziną ciąży jakaś klątwa, że kolejne pokolenia kobiet w jej rodzinie są przeklęte.
W każdym pokoleniu kobiet w tej rodzinie brakuje jednego, mężczyzn. Za tym idą kolejne mniejsze lub większe problemy. Ale brak mężczyzn dominuje nad wszystkim, jest osią wyznaczającą i jakby stygmatyzująca życie kolejnych pokoleń, kierunki tego życia.
Całość historii czterech pokoleń jest wymieszana z elementami poruszającej i często niezwykle dramatycznej historii danego okresu. Mniejsza historia na poziomie rodziny miesza się z tą większą.
Każde pokolenie naznaczone jest nie tylko historią kraju, Europy, ale i bólem, cierpieniem, niemocą, a także często przekonaniem o tym, iż tak właśnie musi być, że taki jest los kolejnych kobiet w tej rodzinie. Czy naprawdę tak musi być? Czy życie naznaczone traumami jest tym, co bez słowa skargi, chęci zmiany musimy przyjąć?
Książka porusza, zmusza do przemyślenia kilku ważnych spraw, do docenienia tego, jak my kobiety żyjące w XXI wieku mamy często dobrze, inaczej od tych z poprzednich epok, dekad.
Jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę są niezwykłe, poruszające, mistrzowsko nakreślone portrety kobiet, silnych, mocnych, niezłomnych, a jednocześnie niezwykle wrażliwych i kruchych kobiet. Te postaci zasługują na naszą szczególną uwagę.
W trakcie lektury kilkakrotnie zastanawiałam się nad tym, co tak naprawdę w życiu się liczy, co na nasze postępowanie wywiera taki, a nie inny wpływ, co decyduje o naszych uczynkach, co nami kieruje.
Mądra, wartościowa,poruszająca, ale smutna powieść. Nie jest to lekka, rozrywkowa lektura, choć z pozoru pozycja ta zdaje się być typowym czytadłem. Nic bardziej mylnego. Mimo trudu, jaki trzeba sobie zadać, z pewnością warto się z tą książką zmierzyć. Jest ona zdecydowanie czymś więcej niż lekturą czytaną dla rozrywki. Gorąco zachęcam do sięgnięcia po Matki i córki. Nie pożałujecie.


Czy recenzja była pomocna?

Martak180

  • 8-12-2019
  • 21:29

Kobieca rodzina: prababka Maria, babka Sabina, matka Magdalena i córka Lila. Gdzie są mężowie, ojcowie? Nie ma. Lila przyszła na świat, gdy jej ojciec zginął w wypadku. Lila wyrywa po kawałku informacje o nim, pytając matkę, ale ta udziela lakonicznych odpowiedzi. Pytania to też sposób na poznanie skrywanej przeszłości rodziny. W domu nie rozmawiano o przeszłości i mężczyznach, a przecież każda z nich rodziła córkę: prababka na Syberii, babka w obozie koncentracyjnym, matka w PRL-u. Były to dla nich momenty przełomowe. Ich tajemnice zostały schowane, ale uwikłały w nie Lilę. Dzięki studentce nastolatka odkrywa przeszłość babci?
W matriarchalnej rodzinie kobiety są smutne, przygniecione wspomnieniami, traumami. Przytłaczają sobą, patrzą czujnie, nie okazują uczuć. Lila czuje się niekochana, boi się bliskości. Ciągle przebywa z nimi, a one są obecne na swoich miejscach, zdjęciach i wspomnieniach. Też po śmierci. Wtedy żyją podwójnie, potrójnie. W domu żywi i martwi snują opowieści, tajemnice stopniowo wychodzą na jaw. Prawda boleśnie zaskakuje. Jakie dziedzictwo przekaże Lily swojemu dziecku?
Dla Lily ważne są korzenie, dziedzictwo, tożsamość. Życie w tej syberyjsko-obozowej mogile jest nienormalne. Lila błądzi jak dziecko we mgle niewiedzy o swoim pochodzeniu. Milczenie, niedopowiedzenia, przeinaczenia, kłamstwa. Nic dziwnego, że studiuje psychologię. Mitologiczno-filozoficzne analizy, jakim typem, archetypem jest każda kobieta z jej rodziny, to swoiste studium przypadku. Jakim typem jest Lila?
Losy matek i córek wiążą się z historią Polski XX wieku ? zesłanie na Sybir, II wojna światowa, obozy koncentracyjne, PRL. Autorka obrazowo i wiarygodnie opisała trudy życia na Syberii i w obozie w Ravensbrück, zwłaszcza na bloku, w którym przeprowadzano eksperymenty medyczne na kobietach. Podziwiałam prababkę, cierpiałam z babką, szukałam miłości z matką. Niektóre obrazy wstrząsają, przerażają okrucieństwem. Skłaniają do refleksji, jaki los człowiek może zgotować bliźniemu, ile jest w stanie wytrzymać, co go może złamać. Psychika ludzka to nieodgadniona sfera. Jednak skrywanie tajemnic nie służy dobremu. Widać to na przykładzie czteropokoleniowej rodziny kobiet, nad którą ciąży klątwa.
?Matki i córki? to niełatwa powieść składająca się z czterech opowieści kobiet uwikłanych w historię Polski, narracyjnie poprzeplatanych ze sobą. Autorka stopniowo odkrywa prawdę o bohaterkach, zabierając czytelnika w emocjonalną i smutną podróż w czasie. To osobliwa lekcja o rodzinie, skomplikowanych relacjach rodzinnych, wychowywaniu dzieci, poszukiwaniu prawdy o przeszłości i własnej tożsamości. Powieść dla matek i córek.

Czy recenzja była pomocna?

Blanka94

  • 27-11-2019
  • 14:08

REWELACJA! Jedna z lepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku! Przyznam szczerze, że na początku podchodziłam do niej sceptycznie, szczególnie przez zjawiska paranormalne, natomiast później przepadłam i ciężko było mi się od niej oderwać. Cudowne wykreowane postaci głównych bohaterek, rewelacyjne opowiedzenie ich historii na tle różnych wydarzeń historycznych, a do tego zaskakujące, wyrywające z kapci zakończenie. Czego można chcieć więcej? To też jedna z tych książek, przy której warto pomyśleć, chociażby nad własną przeszłością, nad przekazanym nam dziedzictwie i nad tym jaki wpływ na życie przyszłych pokoleń może mieć nasze obecne życie.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej, ale wiem, że nie ostatnie. Książkę oczywiście polecam, szczególnie kobietom, bo myślę, że to dla nich została stworzona ta książka.

Czy recenzja była pomocna?

Recenzje na widelcu

  • 19-11-2019
  • 10:04

Relacje między pokoleniami nie zawsze są łatwe. Czasy się zmieniają, a gdy dochodzą do tego trudne doświadczenia... rozmowa bywa naprawdę trudna. Jednak przeszłość, obojętnie jak traumatyczna, jest ważna. Zepchnięta pod dywan zawsze wróci i zajmie należne dla siebie miejsce. W pamięci i sercach następnych pokoleń. W domu Lili od zawsze były tylko kobiety: matka, babcia i prababcia. Każda z nich była na swój sposób zamknięty. Niestety, dopiero gdy wszystkie odeszły, Lilia zaczęła zastanawiać się nad powodami ich milczenia. Co spowodowało w nich tak głęboką niechęć do wspominania przeszłości? Gdzie się podziali ci wszyscy mężczyźni, którzy powinni tworzyć rodzinę? Zagubiona w poszukiwaniu własnej tożsamości coraz bardziej zagłębia się w rodzinną przeszłość. Czy prawda, do której dojdzie, nie będzie dla niej zbyt ciężka? ?Całe życie to następstwo decyzji, które można podejmować wyłącznie na podstawie poprzednich.? ?Matki i córki? to powieść o ogromnym ładunku emocjonalnym. Autorce udało się jednocześnie poruszyć i niesamowicie wciągnąć czytelnika. Ładunek emocjonalny jest naprawdę intensywny. Losy kobiet przypadają na bardzo burzliwe momenty dziejowe, zmuszając je do walki o wolność i własne życie. Życie każe im weryfikować wzniosłe idee i poglądy. To, co kiedyś wydawało się ważne, w momencie próby nic nie znaczy. Początek książki jest niepozorny, jednak z każdą następną stroną coraz bardziej zagłębiamy się rodzinną tajemnicę i coraz mocniej pragniemy odkryć sekret trzech pokoleń kobiet. Fabuła jest naprawdę intrygująca i poruszająca. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy czterech bohaterek. I chociaż każda z nich rozgrywa się w innym momencie, czytelnik nie ma problemu ze zorientowaniem się w opowieści. ?Matki i córki? to książka niesamowita, świetnie napisana, poruszająca ważkie tematy i niedająca łatwych odpowiedzi. Jednocześnie wciąga i przeraża, opowiada o czasach trudnych i zmusza do zastanowienia się nad pewnymi sprawami. W końcu jest to również dająca do myślenia relacja z życia czterech pokoleń kobiet, opowiadająca o tym, jak zmieniło się życie, jak inaczej wyglądają teraz problemy społeczne. Ta książka jest nie tylko ciekawa, ale też wartościowa. Polecam każdemu, kto podczas czytania lubi przeżyć coś wyjątkowego.

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

W moich kręgach

  • 14-11-2019
  • 17:16

?Matki i córki? to opowieść o czterech pokoleniach kobiet. Cztery losy różnych kobiet: prababki, babki, matki i córki, przeplatają się z historią XX wieku. Każda z nich żyła w odmiennych czasach, jednak łączyło je bardzo wiele: brak wsparcia w mężczyznach, trudy macierzyństwa, samotność, skrywane sekrety. Wszystkie zostały doświadczone przez los. Ich przeżycia miały wpływ na nie same, ale też na kolejne kobiety w rodzinie.

Główną bohaterką jest Lili, żyjąca z piętnem dziecka niekochanego i uwikłanego w tajemnice rodzinne, które towarzyszą jej od najmłodszych lat. W jej domu nigdy nie było mężczyzny. Ani pradziadka, ani dziadka, ani ojca. Mężczyźni są w jej domu tematem tabu. O nich się nie mówi i nie wspomina się o nich. Są owiani tajemnicami, które Lili bardzo chce poznać. Brak męskiego pierwiastka w domu bardzo jej ciąży. Obecność samych kobiet w domu nie jest dla niej czymś przyjemnym, bo relacje pomiędzy nimi są pełne obojętności i dość surowe, pozbawione typowo kobiecej matczyności i uczuciowości oraz delikatności. Lili jest przekonana, że skrywane tajemnice z ich przeszłości mają wpływ na jej obecne życie. Koniecznie chce poznać historię swojej rodziny, która jest znacznie trudniejsza niż mogłoby się wydawać.

Styl autorki idealnie trafił w mój gust. Cała historia jest nieprzewidywalna, wzruszająca i momentami szokująca. Szczególnie opisy przeżyć prababki zesłanej na Sybir i babki więzionej w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück wywołały we mnie wiele emocji. Myślę, że ta powieść jest kwintesencją siły i determinacji, ale i bezsilności i słabości kobiet. Z jednej strony jest delikatna, a z drugiej mocna. Raz wzrusza, by zaraz wzbudzić złość i gniew, na to co spotykało bohaterki. Autorka ukazała w niej świat, który w brutalny sposób doświadcza kobiet. Te delikatne istoty muszą radzić sobie z traumatycznymi przeżyciami, bez pomocy ze strony mężczyzn, którzy w trudnych sytuacjach pokazują swoje słabe lub okrutne oblicza. Każda z bohaterek skrywa bolesne tajemnice, które skrzętnie ukrywa, nie chcąc, aby wypłynęły na światło dzienne.

Czy recenzja była pomocna?

Zarwananoc

  • 13-11-2019
  • 18:44

Sięgając po książkę byłam pozytywnie nastawiona(można wręcz powiedzieć, że aż za), opis i opinie wskazywały na lekturę wartą przeczytania. Na moje szczęście te przeczucia były trafne, chociaż miałam małe wzloty i upadki. Zaczynając od początku, autorka przedstawia problemy wielopokoleniowej rodziny, które do błahych zaliczyć nie można. Uwięzienie w obozie koncentracyjnym, pogoń za miłością życia na Syberię, narodziny, strata oraz odizolowanie i zagubienie w świecie tajemnic. Czytając to, aż ciężko było mi pojąć jak autorka powiązała wszystkie te wątki, nie gubiąc się w zawiłych historiach. Pierwsze co trzeba stwierdzić o "Matkach i córkach" to fakt, że nie jest to lekka obyczajówka, którą przeczytamy "na raz" i równie szybko zapomnimy. Książka jest momentami napisana w ciężki sposób i może poruszyć wiele serc, nieodpornych na złe wydarzenia związane z przeszłością. Osobiście, musiałam w niektórych momentach odłożyć książkę i ochłonąć, bo moje miękkie serce niektórych rzeczy nie potrafi pojąć. Zdaje sobie sprawę, z faktu, że książka nie jest w stu procentach oparta na faktach, ale z drugiej strony.. tak właśnie było, czy tego chcemy czy nie. Cóż, najbardziej dołujący jest fakt, że te wszystkie złe chwile miały miejsce, dzięki człowiekowi. Książkę jak najbardziej ocenię dobrze, bo warto zapoznawać się z takimi historiami, zwłaszcza, że ta jest trafiająca w serce. Oczywiście nie oczekujmy idealnej historii, która nie ma kompletnie żadnego minusa, bo takiej niestety nie znajdziemy. "Matki i córki" po prostu polecam przeczytam i zdać sobie sprawę, że jednak to nasze życie nie jest takie złe.
"Trzeba żywych ratować (...) Martwi należą do Boga."

Czy recenzja była pomocna?

Agnieszka

  • 4-11-2019
  • 12:49

Lila dorasta w otoczeniu kobiet. W jej domu nigdy nie było mężczyzn. Nie zna swojego ojca, nie pamięta dziadka. Kiedy próbuje się czegoś dowiedzieć o swojej rodzinie, jest natychmiast zbywana lub karmiona kłamstwami. Cóż takiego jest w przeszłości jej prababki, babki i matki, że nie chcą o tym opowiadać? Czy poznanie prawdy o najbliższych kobietach przyniesie jej w końcu upragniony spokój?
Ałbena Grabowska opowiada w tej książce niesamowitą historię. Trudno się od niej oderwać. Zaczyna się tak łagodnie, zabawnie nawet. Im dalej, tym więcej wzruszeń, tym trudniej. Niewyobrażalne jest, co musiały przejść te kobiety, a były przecież tylko jednymi z wielu, bardzo wielu.

Czy recenzja była pomocna?

Paulina Wu

  • 3-11-2019
  • 11:03

Matki i córki to nowa powieść Ałbeny Grabowskiej, znanej między innymi z zekrenizowanego ostatnio Stulecia Winnych. Na uwagę zasługuje świetny styl autorki oraz to, w jaki sposób prowadzi opowieść. Historie kobiet przedstawione są z perspektywy czterech różnych postaci. Jednak zapadają one mocno w pamięć, nie odczułam tych przeskoków między opowieściami, wręcz płynęłam wraz z bohaterkami. Podobały mi się te zmiany klimatu - ze współczesności przenosimy się w dawne dzieje. Poczucie nostalgii towarzyszło mi podczas lektury, ale mimo tego była w pewien sposób przyjemna. Myślę, że każda kobieta (i nie tylko) powinna ją przeczytać.

Postaci przedstawione w Matkach i córkach to kobiety, które wyjątkowo mocno doświadczył los. Najstarszej z nich przyszło opuścić rodzinne strony i wyruszyć na zesłanie na Syberię. Jej córce również nie było łatwo, przeżyła prawdziwe piekło w obozie Ravensbruck. Na szczęście udało się przeżyć i wrócić do kraju. Tutaj w czasach PRL swoje losy przedstawia trzecia z postaci, natomiast najmłodsza z nich, Lila, to już współczesna opowieść.

Najbardziej właśnie polubiłam tą bohaterkę. Lila dąży od poznania prawdy, a my wraz z nią. Nie można oderwać się od kart książki, tak ogromna jest chęć poznania prawdy. Odkrycia głęboko ukrytej tajemnicy kobiet oraz powodów nieobecności w ich rodzinie mężczyzn. Wydarzenia skłaniają do myślenia, głębszej refleksji. Niezwykła opowieść i zaskakujące zakończenie. Wszystko w końcu staje się jasne, a cała historia układa się w całość.

Czy recenzja była pomocna?