Wujek Sknerus i Kaczor Donald - Don Rosa - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Wujek Sknerus i Kaczor Donald (twarda)

Tom 4 Ostatni z klanu

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 192
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Wujek Sknerus i Kaczor Donald, Tom 4 Ostatni z klanu - opis produktu:

Czwarty tom opowieści o Sknerusie i innych bohaterach z Kaczogrodu autorstwa słynnego amerykańskiego scenarzysty i rysownika Dona Rosy. W tytułowej opowieści, pierwszym rozdziale opus magnum Dona Rosy, czyli Życia i czasów Sknerusa McKwacza, poznajemy szkockie dzieciństwo najbogatszego kaczora na świecie. W komiksie Pierwsza dziesięciocentówka dowiadujemy się, jak Sknerus zarobił swoją słynną monetę. We Władcy Missisipi młody liczykrupa wkrótce po przybyciu do Ameryki pływa parostatkiem i spotyka przodków znanych kaczogrodzkich postaci, Diodaka oraz Braci Be. Później ze statku przesiada się na konia, aby pędzić ogromne stada bydła w opowieści Kowboj z Badlandów. A to dopiero początek jego licznych przygód! Kolekcja, składająca się z dziesięciu tomów, to pierwsze kompletne, chronologiczne wydanie kaczych przygód autorstwa ulubieńca czytelników Dona Rosy, podążającego śladem legendarnego disnejowskiego autora Carla Barksa, lecz posiadającego własny, niepowtarzalny styl. Rosa, który zasłynął cyklem Życie i czasy Sknerusa McKwacza, przez dwie dekady snuł opowieści o Sknerusie i Donaldzie!

Książka Wujek Sknerus i Kaczor Donald Tom 4 Ostatni z klanu, pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorem książki jest Don Rosa. Należy do gatunków: komiks, dla dzieci i młodzieży. Książka Wujek Sknerus i Kaczor Donald liczy 192 stron. Jej wymiary to 170x260. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  dla dzieci i młodzieży
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: twarda
  • Okładka: twarda
  • Wymiary: 170x260
  • Ilość stron: 192
  • ISBN: 9788328198128
  • Wprowadzono: 12.10.2020

Don Rosa - przeczytaj też

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Wujek Sknerus i Kaczor Donald, Tom 4 Ostatni z klanu

5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    2
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

R

26-10-2020 12:33

Sknerus McKwacz to postać stworzona przez Carla Barksa. To wujek słynnego choleryka jakim jest Donald. To także obrzydliwie bogaty, a przy tym nadzwyczajnie skąpy kaczor jaki kiedykolwiek stąpał po świecie. Na podstawie jego przygód stworzono nie tylko serial animowany, czy komiksy, ale również figurki, puzzle i co tylko chcecie. Skąpstwo Sknerusa stało się bez mała przysłowiowe, ale nie zawsze tak było. Don Rosa bazując na postaci stworzonej przez wspomnianego przeze mnie Barksa, stworzył chronologicznie ułożoną historię praktycznie całego życia najbogatszego kaczora. Który swoje bogactwo uzyskał ciężką pracą, a z czasem dążył do niego wszelkimi dostępnymi metodami, co spowodowało konflikt z jego siostrami.

Początki były ciężkie. A wszystko zaczęło się na rozległych wrzosowiskach Szkocji, gdzie niegdyś potężny ród McKwaczów wspomina swoje dni chwały. Sypiący się, kiedyś rodowy zamek to jedyne świadectwo ich dawnej świetności. Sknerus zaczyna swoją karierę jako pucybut. Wtedy to zdobywa swoją pierwszą jednocentówkę, która stanie się jego talizmanem, na który będą polować co rusz różnego rodzaju męty społeczne. I o wiele więcej. Jeśli fascynuje was ta postać koniecznie sięgnijcie po "Wujek Sknerus i Kaczor Donald. Ostatni z klanu McKwaczów."


Chyba nie ma u nas osoby, która lubiłaby komiksy i nie znała "Życia i czasów..." Jeśli ktoś taki jeszcze się uchował teraz ma okazję to nadrobić. A warto, bo to jeden z najlepszych komiksów jakie powstały. To pełna wzruszeń i emocji przygodowa historia o człowieku, a raczej o kaczorze i jego dążeniu do bogactwa. Ponadczasowa opowieść ukazująca przemianę wrażliwego chłopca w zgorzkniałego starca. Wypełniona autentycznymi wydarzeniami i postaciami jest równie dramatyczna co zabawna.

Czy recenzja była pomocna?

M

19-10-2020 16:57

POCZĄTEK ŻYCIA I CZASÓW SKNERUSA MACKWACZA

Czwarty tom serii ?Wujek Sknerus i Kaczor Donald? zbierającej wszystkie komiksy Dona Rosy to po raz kolejny powrót do największego dokonania autora, czyli genialnej opowieści ?Życie i czasy Sknerusa McKwacza?. Tym razem czeka na nas jednak dopiero pierwsza część całości, wzbogacona zarówno o inne komiksy, jak i liczne dodatki. A wszystko to w kolejnym pięknie wydanym tomie, który warto mieć na swojej półce nawet kiedy macie już poprzednie wydania sagi o losach najbogatszego kaczora świata.

Sknerus to najbogatszy kaczor świata, ale jak doszedł do tego kim jest? Jak wyglądało jego dzieciństwo? I droga do sławy? Pora się o tym przekonać! Zaczynając w Szkocji i wędrując za nim do Ameryki, obserwujemy jak powoli ciężką pracą ziszczał swój sen. Ale to nie koniec, bo jednocześnie mamy okazję odkryć, co takiego w jego czasach robiła Magika DeCzar ? wielki wróg Sknerusa ? która zawsze chciała zdobyć jego monetę?

Rok 1997 był rokiem niezwykłym dla magazynu ?Kaczor Donald?. Najpierw ten popularny magazyn stał się tygodnikiem, potem zaś doczekał się setnego numeru. A gdzieś pomiędzy tymi dwoma wydarzeniami świętowano w nim pięćdziesięciolecie powstania Sknerusa McKwacza. To właśnie wtedy po raz pierwszy przeczytałem o jego losach, nie wiedząc, że te ilustrowane grafikami Dona Rosy ? mojego ulubionego kaczego rysownika ? teksty biograficzne są w rzeczywistości streszczeniem jego ?Życia i czasów Sknerusa McKwacza?. Potem rzecz ukazała się w zbiorczym tomie, w którym brakowało otwierającej całość strony, a później wznowiono ją w ramach cyklu ?Komiksy z Kaczogrodu?, wreszcie w pełnej wersji. W grudniu 2017 roku zaś na polskim rynku pojawiło się kolejne zbiorcze wydanie, oferujące wszystkie części ?ŻiCSMK?, oraz niemal wszystkie dodatkowe komiksy i dużo bonusowego materiału, choć przekład owych bonusów pozostawiał sporo do życzenia. Teraz cała opowieść powraca po raz kolejny, tym razem rozbita na dwa tomy i?

? co mogę powiedzieć miłośnikom Rosy, jak nie to, że warto dołączyć do kolekcji także to wydanie? Wszystko dzięki nowym dodatkom, w tym kolejnemu rozdziałowi biografii autora, która odsłania nam więcej kulisów jego życia i pracy. Dopiero połączenie tej i poprzedniej edycji daje nam naprawdę pełny obraz opowieści o samym autorze i jego dziele. A co z czytelnikami, którzy jeszcze nie znają tego komiksu? Powinni go poznać niezależnie od tego, czy cenią komiksy Disneya, czy ich nienawidzą. Rosa stworzył bowiem prawdziwe arcydzieło, jeden z najlepszych komiksów w dziejach, w którym przełamał wiele tabu ? temat śmierci, osadzenie akcji w ramach konkretnych wydarzeń czasowych i historycznych itp. ?Życie i czasy?? to przejmująca i dojrzała opowieść o upadku człowieka z ideałami, jego przemianie w zgorzkniałego starca i młodzieńczej fascynacji światem, życiem i ich możliwościami. Nie da się nie wzruszyć, czytając ten komiks. Nie da się nim nie zachwycać. I nie da się nad nim nie zadumać.

A przecież dzieło jest jeszcze wyśmienicie zilustrowane. Bogactwo detali, zachwycający realizm, rozmiłowanie w najróżniejszych smaczkach i żartach dziejących się tle itd., itd. Ogląda się to tak genialnie, jak czyta, nieważne ile macie lat. Zresztą każdy czytelnik, duży czy mały, znajdzie tu coś dla siebie i każdy z nich coś innego. Mnóstwo bonusów, piękne wydanie i dodatkowe komiksy w tym uznawana za zerowy rozdział ?Żyć i czasów? ?Pierwsza dziesięciocentówka?, której zabrakło w poprzednim wydaniu, składają się na komiks, który powinien znaleźć się na półce każdego miłośnika opowieści obrazkowych. Ba, to dzieło Rosy jest tak wybitne, że potrafi zachwycić nawet tych, którzy komiksów nie trawią. A zatem jeśli jeszcze jakimś cudem go nie znacie, sięgnijcie koniecznie. To nie jest opowieść którą przeczytacie raz i odłożycie na półkę. To dzieło, do jakiego chce się wracać raz po raz, by potem z zaskoczeniem odkryć coś absolutnie nowego. Ja czytałem je niezliczoną ilość razy i po raz kolejny bawiłem się rewelacyjnie i chociaż mam na półce stare edycje, już nie mogę doczekać się drugiego tomy by raz jeszcze odkryć kolejne rozdziały i to, co kryło się za ich powstawaniem.

Czy recenzja była pomocna?