SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Pruskie Baby

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Vectra
Oprawa miękka
Liczba stron 308

Opis produktu:

Nikt tak nie potrafi zepsuć świąt jak własna rodzina. Zwłaszcza gdy znienacka postanawia dać się zabić... Edyta, uciekająca od nieszczęśliwego małżeństwa na rodzime Podlasie, niespodziewanie znajduje się w centrum kryminalnej intrygi. Rodowe sekrety jeden po drugim wdzierają się w sielską atmosferę Wielkanocy. Komendzie Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu patrzy na ręce ABW, w Augustowie na jaw wychodzą zaskakujące koligacje, a zbiegi okoliczności mnożą się niczym grzyby po deszczu. Nieszczęśliwa dziewczyna, samolubny maminsynek, zdemoralizowana kuzynka, przebojowa babcia i błyskotliwy policjant. A nawet trzech policjantów.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Kategoria: Literatura piękna,  Powieść społeczno-obyczajowa
Wydawnictwo: Vectra
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Wymiary: 120x193
Liczba stron: 308
ISBN: 9788365950376
Wprowadzono: 31.03.2020

Małgorzata Starosta - przeczytaj też

Gdzie są moje zwłoki? Książka 28,67 zł
Dodaj do koszyka
Godzina czarów (twarda) Książka 26,00 zł
Dodaj do koszyka
Komu zginął trup? Książka 30,49 zł
Dodaj do koszyka
Na tropie trupa Książka 27,84 zł
Dodaj do koszyka
Nie słyszę Cię, kochanie Książka 34,90 zł
Dodaj do koszyka
Sprawa Lorda Rosenwortha Książka 33,47 zł
Dodaj do koszyka
Wigilijna zagadka Książka 35,16 zł
Dodaj do koszyka
Znachorka Książka 29,94 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - Pruskie Baby - Małgorzata Starosta

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.2/5 ( 5 ocen )
  • 5
    2
  • 4
    2
  • 3
    1
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Bookowa_pasjonatka

ilość recenzji:350

25-06-2021 15:57

Edytka po kilku latach małżeństwa, doszła do wniosku, że książek z bajki zamienił się w osła, albo może zawsze nim był... No nic, mleko się rozlało, trzeba wziąć rozwód. Rafałek, mąż Edytki (rzekomy książę) doszedł do podobnych wniosków, tudzież małżeństwo mu nie służy, a on poszaleć lubi i również pragnie odzyskać wolność.
Okazją do chwilowego zawieszenia działań i myśli są Święta Wielkanocne. Edytka wraca na rodzinne Podlasie a Rafałek zostaje we Wrocławiu.
I nagle, pyk, pojawia się trup a nawet dwa, ale jeden zmartwychstaje i zaczyna się śledztwo...

Wszyscy bardzo polecają nie tylko pierwsza część, ale całą serię, a ja nie do końca rozumiem te zachwyty. Książka mnie nie wciągnęła bez reszty, mimo że początek był obiecujący. Jednak intryga była ciekawa i ze względu koligacje rodzinne, nie sposób się domyśleć, kto stoi za morderstwem. Inna rzecz, ktira zrobiła na mnie duże wrażenie to właśnie te koligacje rodzinne i ciągle kołatała mi się myśl "Jak można stworzyć coś tak skomplikowanego i się nie pogubić w trakcie?" I tu jestem pod wielkim wrażeniem pomysłu autorki, bo gdybym chciala rozrysować to drzewo genealogiczne to zajęłoby mi mało tego, że sporo czasu to i miejsca
Co do bohaterów... brakło psychologi postaci, aczkolwiek cała rodzina Edytki jest nad wyraz wymuskana, wręcz idelana. Śledztwo budzi śmiech, dochodzenie prowadzi kolega Edytki, który przekzuje jej wszystkie dane dotyczące śledztwa.
Mimo tego zamierzam dać szansę drugiej części

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

ZaczytanaMama

ilość recenzji:1

29-05-2020 09:21

Zabawna komedia obyczajowa z wątkiem kryminalnym. Świetna kreacja bohaterów, żywe dialogi a do tego zagmatwane rodzinne koligacje. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Tea Books Lover

ilość recenzji:1

13-04-2020 11:55

Skończyłam niedawno czytać "Pruskie baby" - debiutancką powieść Małgorzaty Starosty i powiem wam, że gdyby wszystkie debiuty były tak napisane, to świat byłby piękniejszy. Przynajmniej ten literacki. Opis fabuły bez problemu znajdziecie w internecie, więc nie będę jej streszczać, a zamiast tego skupię się na 5 powodach, dla których warto przeczytać tę książkę.

1. Jest idealna na teraz, ponieważ akcja toczy się w okresie wielkanocnym. Jak słusznie zauważyła jedna z blogerek, książek bożonarodzeniowych co roku mamy zatrzęsienie, a na wielkanocną chyba jeszcze do tej pory nie trafiłam. Przyjemnie czyta się o rzeczach, które w tym samym czasie dzieją się dookoła nas, a że w tym roku Wielkanoc jest nietypowa, to choć za pośrednictwem książki można przeżyć święta, w które cała rodzina może po prostu być razem, choć nie mogę powiedzieć, że bez interwencji policji.

2. Spodoba się miłośnikom rodzinnych sag i tajemnic, bo rodzina odgrywa w tej powieści kluczową rolę. Od ciepłych chwil spędzonych z bliskimi przy stole, przez skomplikowane koligacje szlacheckich rodów, aż po skrywane sekrety, które po wielu latach powodują niemały zamęt w rodzinie Prusków. Wiem, że ze względu na stopniowe ujawnianie wszystkich powiązań, do książki nie mogło zostać dołączone drzewo genealogiczne, ale chwilami mocno żałowałam, że go nie ma, bo trochę gubiłam się w tym, kto był czyim nieślubnym dzieckiem i kto pochodził z którego z rodów. Polubiłam całą rodzinę głównej bohaterki za ich ciepło oraz szacunek i wsparcie, które okazują sobie nawzajem. Trochę tylko żałuję, że wątek małżeństwa Edyty i Rafała nie poszedł w inną stronę.

3. To nie tylko powieść obyczajowa, ale też kryminał, i to całkiem zmyślnie skonstruowany. Pewnych rzeczy można się łatwo domyślić, ale bardziej nawet niż rozwiązanie zagadki interesował mnie przebieg śledztwa, prowadzonego przez połączone siły wrocławskiej i augustowskiej policji. Bardzo przypadły mi do gustu postacie policjantów, pozbawione typowej dla współczesnych kryminałów wulgarności i chamstwa, a także to, jak po kawałku odkrywali kolejne elementy układanki, to na Dolnym Śląsku, to na Podlasiu.

4. Powieść jest naprawdę dobrze napisana, przyjemnym i lekkim stylem, ale na pewno nie banalnym. Historia rodziny Prusków pełna jest językowych smaczków i wyraźnie wskazuje na erudycję autorki, choć w nienachalny, pozbawiony wyższości sposób. W tekście nie pojawiają się też wulgaryzmy, co dla mnie jest ogromnym plusem.

5. Morderstwo morderstwem, ale humoru w tej książce nie zabrakło, i to takiego, który bardzo do mnie trafia, kojarzącego mi się z Joanną Chmielewską, na której książkach się wychowałam. Gwarantuję, że podczas lektury nieraz się uśmiechniecie.

Podsumowując, "Pruskie baby" to naprawdę udany debiut, który pokazuje, że rodzinne więzy często są błogosławieństwem, ale mogą też być przekleństwem. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością!

Czy recenzja była pomocna?

Zuza Maniek

ilość recenzji:166

2-04-2020 13:51

Z radością i dumą przedstawiam Wam książkę, którą objęłam patronatem ???? Chciałabym od razu wyjaśnić: ona nie jest krwista, brutalna, ani mordercza, więc wszyscy, którzy czasem boją się moich zdjęć mogą odetchnąć ???? Zwłoki oczywiście się znajdą i wątek kryminalny też jest, ale to bardziej obyczaj z uśmiechem ???? "Pruskie baby" to po prostu powieść, która wymyka się ramom gatunków. Jest to bardzo przyjemna, lekka i wciągająca historia. Co jest w niej najważniejsze? Rodzina. Taka trochę szalona, z przymrużeniem oka. Która przy okazji spotkań opowiada o rodowych koligacjach sięgających całe pokolenia wstecz. Która tworzy ciepły, familijny rozgardiasz, z przekomarzaniem się, żartami, śmiechem. A członkowie rodziny służą sobie radą i wsparciem. I trochę kombinują, bo muszą być zorientowani i trzymać rękę na pulsie.
A wszystko zaczyna się przed Wielkanocą, kiedy Edyta, rozczarowana małżeństwem, jedzie w rodzinne strony spędzić święta z dala od męża. Zapracowanego bardzo, ale nie na tyle, by nie skorzystać z okazji umówienia się na randkę z koleżanką poznaną w pracy. Wieczór zaczyna się cudownie, lecz nadmiar wina skutecznie uniemożliwia kontrolowanie przebiegu spotkania.. Mężuś to niezłe ziółko, ale teściowa, to dopiero hetera.
Wiecie co jest fajne? Że baby rządzą ???? Planują, organizują, działają, rozdają karty. To one mają siłę, są siłą! Nawet, jeśli chwilowo coś spowoduje spadek formy. Panowie, przez grzeczność, nie wprowadzają ich z błędu ???? Po prostu cichutko zrobią swoje.
Polecam - żywy język, konkretne postaci i to ciepło rodzinne - fajna powieść ;)

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?