Pierwszy bandzior - Miranda July - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Pierwszy bandzior (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Pauza
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 336
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Pierwszy bandzior - opis produktu:

Gdy szefowie proszą Cheryl o udzielenie gościny ich córce Clee, poukładany świat kobiety zaczyna się chwiać w posadach. Z czasem okazuje się jednak, że właśnie Clee - młoda, samolubna, przekonana o swojej doskonałości, piękna i leniwa blondynka - wniesie do hermetycznego życia Cheryl to wszystko, czego potrzebowała i ciągle poszukiwała.

Miranda July opowiada historię znerwicowanej, przytłoczonej codziennością czterdziestotrzyletniej kobiety. Wiecznie zestresowana Cheryl mieszka sama, walczy z natręctwami, ale także z humorystycznymi przypadłościami. To bohaterka, w której każda z nas odnajdzie część siebie i będzie się zżymać, że można być tak strasznie dziwną, a jednocześnie ujmującą osobą.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Quichotte

Salman Rushdie

twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 16.4.2020
  • -39%
Opowieść podręcznej

Margaret Atwood

miękka
24,34 zł 39.90
  • -32%
Śmierć Jezusa

John Maxwell Coetzee

miękka
27,20 zł 39.99
  • -39%
Testamenty

Margaret Atwood

miękka
24,34 zł 39.90
  • -35%
Pragnienie

Amelie Nothomb

miękka
22,69 zł 34.90
  • -34%
Uległość

Michel Houellebecq miękka

26,40 zł 39.99

Zobacz również

  • -43%
  • -35%
Testamenty

Margaret Atwood

twarda
32,43 zł 49.90
Zapowiedź - 2.2020
  • -35%
Złodziejka truskawek

Joanne Harris

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 12.3.2020
  • -31%
Okno z widokiem

Magdalena Kordel

miękka
26,21 zł 37.99
  • -40%
Podróż Cilki

Heather Morris

miękka
22,74 zł 37.91
  • -42%
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Pierwszy bandzior
4.5/5 ( 8 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Zarwananoc

  • 20-06-2018
  • 11:37

?Tak to właśnie działa - zaczęłam- Istniejemy w czasie. Na tym polega życie: w tej chwili robisz to tak samo jak każdy?
Główna bohaterka książki posiada na koncie dobre czterdzieści lat. Jest osobą znerwicowaną, co objawia się napadami globusa. Pracuje w firmie, która produkuje filmy z aerobikiem łączone z samoobroną. Czytając książkę widzimy wiele absurdalnych sytuacji spotykających Cheryl, szczerze mówiąc, nawet nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy te sytuacje dzieją się naprawdę z udziałem naszej głównej bohaterki. Kobieta cały czas walczy ze sobą, usiłuje znaleźć własną osobę w tłumie, ale co najważniejsze chce być kochana, akceptowana. Świat Cheryl runął kiedy autorka wprowadza do jej życia Clee. Agresywną, nieokiełznaną i z olbrzymią grzybicą stóp. Zajmuje sofę przed telewizorem i uwielbia spać. Czy dla spokojnego świata mogła zostać wrzucona gorsza osoba?
Musze powiedzieć z ręką na sercu, że książka wzbudziła we mnie wiele uczuć. Bywały chwile zaskoczenia, gdzie musiałam wrócić z trzy strony wstecz i powtórzyć lekturę, ale i momenty odrazy, zwątpienia w książkę.
Sam początek zapowiadał się dla mnie nudno. Cheryl, która nie potrafi ułożyć swojego życia. Rozmawia w myślach z innymi osobami, dziećmi i sobą. Kobieta łaknie szczerego uczucia i człowieka, który by ją wspierała na każdym kroku. Co tu interesującego? Moje myśli skierowały się od razu na poszukiwanie wielkiej miłości, całkowitej zmiany życia codziennego, przełomu. A tu co? Cóż, moje domysły spełniły się, ale w bardzo małym stopniu. Sam fakt wprowadzenia postaci Clee, zmienia rzeczywistość. Kobieta jest całkowitą odwrotnością Cheryl, nie przeszkadza jej brud wokół, niepozmywane naczynia, brudny śpiwór w, którym śpi... wcielenie niedoskonałości charakteru. Cóż ma postąpić nasza główna bohaterka z uciążliwą domatorką?
Można powiedzieć, że sytuacja rozwiązała się sama choć wieeeele interesujących rzeczy musiało się wydarzyć, czego na pewno nie mam zamiaru Wam zdradzać.
Książkę czytało się na prawdę szybko! Rozpoczęłam ją z samego rana i wieczorem została przeze mnie skończona. Powód? Nie mogłam się oderwać! Człowiek jest co chwile ciekaw następujących po sobie wydarzeń, przygód bohaterów a zwłaszcza Cheryl. Byłam zaskakiwana i zniesmaczona. Musze przyznać, że styl pisania July jest specyficzny, ale jak najbardziej dający się polubić, co ja uczyniłam. Czy książka się Wam spodoba, zależy tylko i wyłącznie od gustu i oczekiwań. Osobiście śmiem ocenić ja na siedem gwiazdek i powtórzyć lekturę.
Wygląd książki jak najbardziej mi się podoba. Uwielbiam proste okładki, według mnie mają swój urok. Na pierwszy rzut oka widzimy czerń i biel, schematyczne kolory. Aż tu nagle, bum! Róż, kujący w oczy, kobiecy. Co zadziwiające, to połączenie jak najbardziej pasuje! Wspominając o czcionce, według mnie jest dobra. Trochę większa, co polecę osobą, które szybko zaczynają cierpieć na ból oczu.
Książkę Mirandy July polecę osobą, które lubią ciągłość akcji, jej zwrotność, specyficznych bohaterów oraz snucie domysłów.
?Koniec był czymś naturalny,, jak pory roku, jak starzenie się, jak gnicie owoców. To było najsmutniejsze: nie dało się nikogo obwiniać ani niczego cofnąć. ?

Czytampierwszy.pl

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monika

  • 1-05-2018
  • 15:25

Główną bohaterką "Pierwszego bandziora" Mirandy July jest Cheryl. To singielka, kobieta 40+, ma w miarę poukładane życie. Walczy z globusem tzw. rosnącą gulą w gardle. Wszystko się zmienia gdy pewnego razu do Cheryl wprowadza się młodziutka Clee. Z początku nie mogą się ze sobą dogadać. Clee jest przeciwieństwem Cheryl. Ich relacja jest co najmniej dziwna. Gdy okazuje się, że Clee jest w ciąży, Cheryl zaczyna jej pomagać. Po porodzie opiekuje się dzieckiem. Clee wyprowadza się, zostawiając dziecko Cheryl.
Lektura jest nietypowa, nieprzewidywalna i fascynująca.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Idę czytać

  • 26-04-2018
  • 20:43

Czytacie czasem dziwne książki? Ale takie mocno dziwne? Ja przeczytałam. ?Pierwszego bandziora? Mirandy July.

Książki dziwne mają to do siebie, że albo cię zauroczą, albo odłożysz i nie będziesz wracać do grafomanii. Nie odłożyłam ?Pierwszego bandziora?. Dobrnęłam do końca, chociaż ?dobrnęłam? to nie jest zbyt dobre słowo, jest nacechowane negatywnie. Brnęłam co prawda, ale to nie było nic złego? Hmm? Ten fragment recenzji zaczyna być tak samo dziwny jak książka.

?Pierwszy bandzior? to opowieść o Cheryl, kobiecie po czterdziestce, singielce, która ma w miarę poukładane życie. Ma swoje dziwactwa i natręctwa, ale kto ich nie ma? Pewnego dnia do Cheryl wprowadza się Clee, na prośbę rodziców, żeby mogła szukać pracy w mieście. Clee jest całkowitym przeciwieństwem Cheryl. Jest młoda, głośna, niechlujna i agresywna. Tylko czy kobiety na pewno są aż tak różne?

Czy wiesz, że wokół ciebie dorośli grają w różne gry? Nie planszowe, nie na smartfonach, ale między sobą. Cheryl nie wiedziała, dopóki nie powiedziała jej o tym terapeutka.

Nie chcę zdradzać fabuły, bo jest bardzo zaskakująca, ale Cheryl i Clee również odnajdą swoją grę. Jak to przełoży się na ich dalsze życie i jak bardzo ten epizod zmieni ich życie, o tym musicie przeczytać sami.

Miranda July napisała niegrzeczną powieść. Jest tu seks, przemoc, zawiść, kwestia adopcji, porzucenia i fantazji. Tylko to wszystko ze sobą bardzo dobrze zagrało. Książka jest kontrowersyjna i im dalej, tym bardziej denerwowała mnie Cheryl, ale chyba dlatego, że jej wady były bardzo prawdziwe. Każdy z nas zna takich ludzi, a może nawet w sobie samych odnajdziemy kawałki Cheryl lub Clee.

Podoba mi się świat i zależności między postaciami, które stworzyła Miranda July. I tak sobie myślę, że dla każdego ta książka będzie o czymś innym.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Justyna

  • 9-04-2018
  • 11:57

Świeżutkie Wydawnictwo Pauza mierzy wysoko ? po dobrze przyjętej ?Legendzie o samobójstwie? Davida Vanna pora na ?Pierwszego bandziora? Mirandy July. ?Ochy? i ?achy? co krok wyzierają z sieci, dlatego tez miałam duże oczekiwania co do tej książki. Szczególnie, że i okładka przyciąga oko.

Główna bohaterka powieści Cheryl Glickman, czterdziestotrzyletnia samotnie mieszkająca kobieta. Poddaje się różnorakim terapiom, które pozwolą na pozbycie się uciążliwego globusa. Ma w miarę poukładane życie domowe, choć niepozbawione walki z natręctwami i dziwakowaniem (eh, kto ich nie ma? ). Dziwne sytuacje i niedorzeczność to jej chleb powszedni. Nie umie odmówić kiedy za sprawą pracodawców, pod jej dach trafia ich dwudziestojednoletnia córka Clee. Obie kobiety są tak różne, że jedynie chwila dzieli je od tragedii. Z biegiem wydarzeń uporządkowany świat Cherl legnie w gruzach i odrodzi się już inna-spełniona kobieta.

Od lektury minęło już kilka dni, a ja do tej pory nie mogę jasno skategoryzować książkę ? podobała się / nie podobała się. Z pewnością jest to lektura wciągająca i nieprzewidywalna. Chociaż obie bohaterki i rodząca się między nimi relacja mocno irytują. Są fragmenty szokujące, trochę niedorzeczne. I choć czasem pojawia się lekkie zniesmaczenie nie ma ono wpływu na lekturę całości. Podstawowym narzędziem do budowania fabuły jest absurd i groteska, fakt czyta się z ciągłym uśmiechem. Nie można zarzucić autorce braku oryginalności i kreatywności. To z pewnością nowy głos na polskim rynku literatury.

Po serii niedorzecznych fragmentów i nagłych zwrotów akcji myślałam, że nic nie jest w stanie mnie zadziwić. Tymczasem July całą moc swojej twórczej weny skumulowała w zakończeniu powieści. To moment kiedy śniegowa kula rozpada się na kawałki. Jeżeli nawet lektura w pewnym momencie nuży warto dotrwać do końca!

Nie jest to lektura dla każdego. Trzeba ją sobie poukładać, przeżuć. Sama znam kilka osób, które zgubią się i nie poradzą w świecie kreowanym przez July. Ta książka cały czas zaskakuje. Główna myśl jaka przewija się w książce to spoglądanie normalnie na tych nienormalnych. To hymn na cześć tego jak być sobą w dziwnym otaczającym świecie. Mimo zawahania lubię / nie lubię była to dobra lektura.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Honorata

  • 26-03-2018
  • 21:11

"Pierwszy bandzior "Miranda July jest to książka, opisująca życie kobiety po czterdziestce spokojne, ułożone , w czystym minimalistycznym domu, mającą pracę i myślącą o mężczyźnie, który byłby z nią na zawsze. Cierpi na stresowe bóle głowy. Za namową mężczyzny, w którym sie kocha idzie do terapeuty od kolodroterapii, ma jej pomóc. Wszystko się w jej życiu zmienia gdy na jakiś czas wprowadza się do niej dwudziestoletnia córka szefów z pracy. Dziewczyna jest przeciwieństwem kobiety, brudna, nie dbająca o porządek, z czasem zaczyna napadać na nią. Kobieta sie broni, ale nie odczuwa tego jako coś złego, zaczyna lepiej funkcjonować. Potrzebny jej fizyczny kontakt, ale taki z przemocą. Oglądają scenki napadów, później je odgrywają. Główna bohaterka zaczyna fantazjować seksualnie na temat swojej współlokatorki i mężczyzny, w którym się kocha. Po jakimś czasie okazuje się, że młoda dziewczyna jest w ciąży, chce urodzić dziecko. Gdy dziecko się rodzi rozpoczyna się związek lesbijski kobiet. Chłopczyk nie zostaje oddany do adopcji jak to było początkowo planowane tylko zostaje z kobietami, jednak matka ogranicza się tylko do ściągania pokarmu. Bohaterka czeka na kontakty seksualne ze swoją partnerką, jednak są one sporadyczne, bo jak się okazuje poznała już inną dziewczynę. Wyprowadza się do niej, a dziecko zostawia naszej czterdziestce, która nadal nie wie kto jest ojcem chłopca. Trzeba przeczytać, żeby dowiedzieć się jak się kończy ta historia i jak zachowują się matka, dziadkowie i potencjalni ojcowie dziecka. Książkę trudno się czyta, ponieważ bohaterka jest trudna kobietą, niby chce, ale boi się. Jednak jak przeczytasz będziesz usatysfakcjonowany/na.

Czy recenzja była pomocna?