SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Nie mogę cię (nie) kochać

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

Opis produktu:

<p>Reed DiLaurentis przez całe swoje siedemnastoletnie życie pragnęła jedynie szczęścia ukochanej mamy, bez wahania więc zgadza się na przeprowadzkę do domu przyszłego ojczyma. Adam Hale jest dobrym człowiekiem, dlatego dziewczyna polubiła go od pierwszego spotkania. Niestety nie może powiedzieć tego samego o jego zbuntowanym, gburowatym osiemnastoletnim synu? Bardzo przystojnym synu. Archer z jakiegoś powodu nienawidzi Reed, a ona, ignorując krążące plotki, uparcie próbuje się dowiedzieć dlaczego. Prawda o chłopaku jednak niczego nie ułatwia, a Reed trafia w sam środek świata, którego zasad nie rozumie.</p><p> </p><p>Gdy obydwoje znajdą się w niebezpieczeństwie, odkryją coś, co nigdy nie powinno wyjść na jaw. Ich życie zmieni się na zawsze, a Reed będzie zmuszona zmierzyć się z pytaniem: czyje szczęście jest ważniejsze?</p>
S
Szczegóły
Dział: Książki
Kategoria: literatura piękna,  Dla kobiet,  Powieść psychologiczna,  Powieść społeczno-obyczajowa
Wydawnictwo: Miraż
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2023
Wymiary: 135x215
Liczba stron: 352
ISBN: 9788367657051
Wprowadzono: 02.06.2023

Mariola Lorek - przeczytaj też

(nie) chcę cię zranić Książka 35,43 zł
Dodaj do koszyka
Nie mogę cię (nie) kochać Tom 2 Książka 34,00 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - Nie mogę cię (nie) kochać - Mariola Lorek

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    2
  • 4
    0
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

ak4****************

ilość recenzji:27

15-06-2023 18:10

,,Nie mogę cię (nie) kochać? jest częścią mnie już od dawna.
Zaczęło się, kiedy jakieś dwa lata temu weszłam na wattpadowe konto Marioli i zaczęłam poznawać bohaterów. Z zafascynowaniem czytałam kolejne rozdziały, nie wiedząc, że zakończenie zupełnie złamie mi serce. Potem wracałam niezliczenie wiele razy do Reed i Archera, ponownie zakochując się w ich historii.
Teraz, trzymając ich losy w rękach, nie umiem opisać swojej miłości do tej książki. Na papierze ich przygody przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania. Mariola zrobiła ogromny progres i widać to w każdych poprawkach, jakie nałożyła. Poprawiła błędy, usunęła sceny, które nie miały sensu, a przede wszystkim dodała sporo wydarzeń, które nadają książce świeżości.

Relacja Reed i Archera przypomina nieustanną burzę, przeplataną z dniami, kiedy słońce wyłania się zza ciemnych chmur.
Nie zdziwię się, jeśli na początku w ogóle nie polubicie Archera, bo będzie to w zupełności usprawiedliwione jego chamskim zachowaniem. Poznajemy go bowiem od tej najgorszej strony. Wredny, bezczelny i bez żadnych skrupułów. Mówi wszystko, co przyniesie mu ślina na język, by tylko zniechęcić do siebie nowe współlokatorki. Z pewnością odstręczy was swoim zachowaniem w stosunku do Reed, jej mamy, jak i swojego ojca. Swoimi sarkastycznymi, podłymi odzywkami sprawi, że jedyne co będziecie chcieli zrobić, to wejść do jego świata, mocno nim potrząsnąć i powiedzieć: ,,chłopie, co z tobą jest nie tak??.
W momencie, kiedy pierwsza z jego masek opadnie, a mur postawiony między nim a dziewczyną się ukruszy, minimalnie zrozumiemy jego zachowanie. Zrozumiemy, jaki jest cel jego wstrętnej postawy i co nim kieruje w danych sytuacjach. Jednakże to nie będzie jeszcze wystarczające, byśmy w stu procentach go usprawiedliwili. Dopiero z czasem, kiedy poznamy jego łagodniejszą stronę, zobaczymy, że chłopak, który do tej pory nie dał nam żadnych powodów do sympatii, naprawdę jest zdolny do uczuć innych niż złośliwość. To w tym tomie zasieje w nas nutkę zaciekawienia i całą pięciolinię tajemniczości, która będzie ciągnęła się do ostatnich stron ich historii. Bo, pomimo wszystko, Archer jest najbardziej intrygującą postacią. Z rozdziału na rozdział dowiadujemy się o nim coraz więcej, co w większości przypadków nas zdziwi. Wydarzenia z jego przeszłości nie raz złamią nam serce i doprowadzą do łez. Od początku w głowie pojawia nam się wiele pytań, ale najważniejszym jest: Co stoi za tym, że chłopak tak często przybiera maski i tylko niewielu osobom pokazuje prawdziwego siebie...

Reed Jennifer DiLaurentis, w odróżnieniu od chłopaka, od razu znajdzie sobie miejsce w naszym sercu. Z początku jest skołowana i mocno zagubiona w nowym miejscu. Nowi ludzie, szkoła, miejsce zamieszkania, no i przybrany brat, który wszystko jej utrudnia. Jednakże, mimo trudnej sytuacji, dziewczyna nie daje wejść sobie na głowę. Na każde chamskie zdanie Archera na jej temat wysoko podnosi gardę i odpowiada jeszcze bardziej złośliwie i sarkastycznie. Postawa chłopaka przez cały czas nie daje jej spokoju, aż z czasem sama próbuje dość do prawdy, nieświadoma, jakie to może mieć konsekwencje. Zostaje brutalnie wrzucona do świata, o którym nigdy nie chciała słyszeć. Jej dotychczasowe spokojne życie staje się odległym wspomnieniem, a miejsce stabilności zajmuje prawdziwy chaos.

Zupełnie nie wiem, kiedy pierwsza strona przerodziła się w napisy końcowe. Mariola ma przyjemny, lekki styl pisania, przez który książkę można pokonać w jeden wieczór. Ze względu na podział książki na dwie części rozdziałów jest mało, bo tylko 12, a każdy z nich jest nieco dłuższy, jednak przyjemna dla oka, duża czcionka, ułatwia szybkie czytanie lektury. Motyw nielegalnych wyścigów dodaje nieustannej adrenaliny, a ukochany przez wszystkich wątek hate-love sprawi, że motyle w waszym brzuchu dostaną zespołu niespokojnego skrzydła. Zaskakujące zwroty akcji, których jest tu nie mało, doprowadzą was do skoków ciśnienia, a polsat na końcu książki pomnoży waszą ciekawość razy dziesięć.
,,Nie mogę cię (nie) kochać? będzie idealne dla osób, które uwielbiają burzliwe relacje bohaterów. Spodziewajcie się wielu zwrotów akcji, które rozłożą was na łopatki. Przygotujcie się na tonę śmiechu i świetnie spędzony czas z bohaterami, którzy na długo pozostaną w waszych głowach.
Chciałabym ogromnie pogratulować i podziękować Marioli. Pogratulować tak pięknie wydanej książki i tego, że z wersji wattpadowej z wieloma błędami i nieskładnościami stworzyła dopracowaną na ostatni guzik, odświeżoną o wiele nowych scen wersję papierową. Życzę ci i trzymam kciuki, by Reed i Archer nie byli twoimi jedynymi papierowymi bohaterami.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Zakochanawksiażkach1991

ilość recenzji:991

3-06-2023 14:35

Książka "Nie mogę Cię (nie) kochać" jest debiutancką powieścią Marioli, a jak już wiecie bardzo lubię poznawać nowych autorów, dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Do sięgnięcia po historię Reed i Archera zachęcił mnie intrygujący opis i okładka, która bezapelacyjnie przyciąga wzrok. To jedna z ładniejszy okładek jakie do tej pory widziałam! Znajdziemy tutaj motywy enemies to lovers oraz zakazanego uczucia, które ja osobiście bardzo lubię i myślę, że autorka naprawdę ciekawie je zaprezentowała. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się niezwykle szybko, ja pochłonęłam ją w jeden poranek i nie odłożyłam póki nie przeczytałam ostatniego zdania tej historii. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie świetnie wykreowani - są autentyczni oraz bardzo charakterni. To postaci, z którymi myślę, że śmiało moglibyśmy się utożsamić w niektórych kwestiach, podzielając podobne troski i dylematy. Historia została przedstawiona z perspektywy Reed, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje myśli, z czym się mierzy, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Żałuję, że autorka nie pokusiła się o zaprezentowanie również punktu widzenia Archera, bo byłam szalenie ciekawa co siedzi w głowie tego młodego mężczyzny. Oboje są młodymi ludźmi, z zupełnie innych światów, dopiero wkraczają w dorosłość, ale już teraz obarczeni są pewnym bagażem doświadczeń, który odcisnął piętno na ich obecnym życiu. Ich relacja należy do gatunku tych skomplikowanych, gdzie tak naprawdę nie widziałam co przyniesie kolejna czytana strona. Ale podobało mi się to - ta nieprzewidywalność. Ich potyczki słowne wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech, ale były też momenty, że miałam ochotę "wejść" do tej książki głównego bohatera palnąć w łeb. Historia bohaterów wzbudziła we mnie naprawdę lawinę skrajnych emocji, które podczas czytania chłonęłam całą sobą! Znajdziemy tutaj tajemnice, kłamstwa, niedopowiedzenia, niebezpieczne momenty i świetne plot twisty. Szczególnie mowa tutaj o zakończeniu, które totalnie mnie zszokowało! Potrzebuję na już drugiego tomu! Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką i czekam na więcej! Polecam!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?