Jak zawsze / Zygmunt Miłoszewski 34,69 zł | Książka w Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Jak zawsze (miękka)

książka

Jak zawsze - opis produktu:

Co byśmy zrobili, gdybyśmy od losu dostali szansę, by przeżyć swoje życie jeszcze raz? Czy podjęlibyśmy wyzwanie i naprawili dawne błędy, czy może konsekwentnie powtórzylibyśmy znany schemat? W takiej sytuacji zostali postawieni bohaterowie najnowszej i długo oczekiwanej powieści Zygmunta Miłoszewskiego `Jak zawsze`.

Grażyna i Ludwik są ze sobą od pięćdziesięciu lat. Co roku obchodzą rocznicę pierwszego sexu, ponieważ ten jest dla nich wyjątkowo ważny. Dzień rocznicy jest dla nich zawsze chwilą podsumowań, snucia planów i żegnania się, ponieważ wiedzą, że z każdym dniem ich życie ucieka. Pewnego dnia budzą się jednak w swoich ciałach sprzed pięćdziesięciu lat - są młodzi, wolni i wiedzą, co ich czeka. Jak wykorzystają tę wiedzę?

JAK ZAWSZE - HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ

- Przeszłość ukazana przez Miłoszewskiego pokazuje alternatywną Polskę okresu PRL-u.
- Powieść tak naprawdę jest krytyką współczesnej sytuacji politycznej i społecznej.
- Miłoszewski jest autorem poczytnych kryminałów.

Książka Jak zawsze pochodzi z wydawnictwa W.A.B.. Autorem książki jest Zygmunt Miłoszewski. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa. Książka Jak zawsze liczy 480 stron. Jej wymiary to 135x200. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -42%
Mali mężczyźni twarda
26,04 zł 44.90
  • -42%
Inni mają lepiej miękka
23,14 zł 39.90
  • -37%
Zawsze w porę miękka
25,14 zł 39.90
  • -43%
Przekręt Karuzela Tom 3 miękka
22,74 zł 39.90
  • -26%
Zemsta gangstera Gangsterzy Tom 2 miękka
28,79 zł 38.90

Zygmunt Miłoszewski - przeczytaj też

  • -15%
Bezcenny miękka
34,00 zł 40.00
  • -3%
Gniew miękka
43,54 zł 44.89
  • -13%
Gniew (wydanie kolekcjonerskie) twarda
30,37 zł 34.90
Jak zawsze pocket
10,87 zł
  • -24%
Kwestia ceny miękka
30,32 zł 39.90
  • -13%
Ziarno prawdy (okładka filmowa) miękka
34,69 zł 39.88

Polecane

  • -35%
Quichotte twarda
32,43 zł 49.90
  • -33%
Dotyk anioła miękka
23,39 zł 34.91
  • -29%
Siostra Słońca Cykl: Siedem sióstr, Tom 6 miękka
31,88 zł 44.90
  • -39%
Skandal miękka
24,34 zł 39.90
  • -29%
Jutro miękka
27,62 zł 38.89
  • -36%
Arabski książę miękka
25,60 zł 39.99
  • Recenzje

    Recenzje

    image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
  • Książka

  • Jak zawsze

4.5/5 ( 56 ocen )
    5
    44
    4
    3
    3
    4
    2
    2
    1
    3

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Czytanie Naszym Życiem

  • 19-11-2017
  • 17:17

recenzja nagrodzona 8.00pkt

Tylko spójrzcie na tę okładkę! To po prostu jedna wielka zapowiedź tego, co znajdziecie w środku - a tam są bardzo intrygujące treści... Zygmunt Miłoszewski poprowadził dwie narracje: Grażyny i Ludwika. Dzięki temu stworzył przezabawne i do bólu prawdziwe portrety przeciętnej kobiety i przeciętnego mężczyzny. Z niesamowitą płynnością przedstawił relację pary staruszków, która ma okazję powrócić do swoich młodych pięknych ciał i przeżyć coś, o czym nawet nie śnili.

Nie da się ukryć, że Miłoszewski otwarcie mówi o seksualności człowieka. Pisze o tym w bardzo zabawny i lekki sposób, bo przecież nie ma żadnego sensu w ukazywaniu zdeformowanej rzeczywistości, w której na pewno nie żyjemy. Prawda jest taka, że każdy człowiek (a przynajmniej znaczna większość!) żartuje sobie ze spraw intymnych. Jednak w "Jak zawsze" sytuacja jest jeszcze zabawniejsza, bo dotyczy pary, która ma spory staż w związku... Czy w ich życiu coś jeszcze może się zmienić, czy znowu z westchnięciem powiedzą: "jak zawsze"?

Grażyna i Ludwik przenoszą się w czasie do lat 60. XX wieku. Niestety, nie mogę zbyt wiele powiedzieć o tym czasie, ponieważ nie było mnie jeszcze wtedy na świecie. Ale z opowieści, które znam dzięki rodzicom, mogę zdecydowanie powiedzieć, że poczułam klimat tamtego okresu.

W "Jak zawsze" znajdziecie mnóstwo pozytywnych emocji. Będą momenty, które Was rozśmieszą, a niektóre być może wzruszą... Jednak nie mogę powiedzieć, że jest to książka idealna. Ma swoje wady. Autor nie wykorzystał do końca wszystkich swoich pomysłów, co skutkowało tym, że w pewnym momencie poczułam niedosyt. Czegoś mi tu zabrakło. Co więcej, mam drobne wątpliwości odnośnie oryginalności całej tej historii. Ale dużo zależy od Waszego podejścia, dystansu do świata i ludzi oraz od tego, czy znacie inne książki Zygmunta Miłoszewskiego. Autor do tej pory pisał kryminały, a "Jak zawsze" jest zupełnie inną formą literacką, co niektórym może przeszkadzać.

Podsumowując, "Jak zawsze" polecam tym osobom, którym historia Polski nie jest obca, lubią dobry humor i szczyptę erotyzmu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Aśka

  • 21-06-2018
  • 12:01

Jakże inny Miłoszewski. Jestem mile zaskoczona ta pozycją skłaniającą do refleksji i zamyślenia czy warto cos zmieniać czy nie? Polecam wszystkim którzy myślą że coś warto w życiu zmienić. Do tego cena dobra, wysyłka szybka.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Paweł

  • 23-11-2017
  • 21:24

Pełna recenzja: http://przymuzyceoksiazkach.pl/2017/11/23/zygmunt-miloszewski-jak-zawsze-recenzja/

Jestem pełen uznania dla Miłoszewskiego, że porwał się na taką powieść. ?Jak zawsze? to naprawdę solidna i zabawna obyczajówka, niepozbawiona rzecz jasna wad, ale pokazująca, że autor ma potencjał by stać się kimś więcej niż ?tym kolesiem od kryminałów?. Ciągle jest głodny nowych wyzwań. Mógłby przecież złamać dane słowo i trzasnąć kolejny tom Szackiego. Kasa by się zgadzała, książka pewnie byłaby dobra. Tym bardziej szacunek, że powstało ?Jak zawsze?.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Mowmikate.blogspot.com

  • 22-11-2017
  • 20:28

Życie w związku to taka prosta sprawa. Przez cały czas jego trwania wystarczy wspólne zrozumienie swoich wad i pójście na kompromis. Również czasem trzeba przyznać się do błędu i przemyśleć kilka słów w odpowiednim momencie. Ogólnie to nie jest nic takiego, co byłoby ponad ludzki wysiłek i jak dwie strony będą przestrzegać tych zasad to wróżę dużo szczęścia. No chyba, że na horyzoncie pojawia się widmo ponownego przeżycia pięćdziesięciu lat z tą samą osobą, w całkowicie nowej rzeczywistości. I przed takim dylematem stają Grażyna i Ludwik, małżeństwo z naprawdę długim stażem. Wtedy szczęściem jest to, że się nie pozabijają.

Zygmunt Miłoszewski swoją powieścią wywołał wstrząs na polskim rynku wydawniczym. O tej książce było głośno zanim trafiła na półki sklepowe, a obecność autora w mediach głównego nurtu tylko utwierdziła mnie w tym, że ludzie od marketingu muszą być pewni tej książki. Po pierwszych recenzjach widziałem już widoczny podział czytelników, na tych zachwyconych i tych którzy by powiesili autora na najwyższym drzewie we wsi. Czy w obu przypadkach słusznie?

Historia Grażyny i Ludwika to kawał dobrze napisanej fabuły. Widać, że autor przyłożył się budując świat w którym przyszło im żyć. Niesamowicie czułem się gdy czytałem jakimi prawami rządzi się owe miejsce, prezentując szeroki wachlarz osobowości w otoczeniu naszych bohaterów. Bardzo mocno można odczuć, że powieść skupia się na relacjach międzyludzkich, a alternatywna rzeczywistość jest tylko tłem. Ale nie byle jakim, bo autor jest wnikliwym obserwatorem, zgrabnie przemyca nasze zalety i wady narodowe do tej rzeczywistości. I robi to w naprawdę zabawny sposób. Od prostych gagów, słownych przytyków, aż po całe wątki min. w którym Grażyna chce zrobić rewolucje seksualną w konserwatywnej szkole. Nienachalny humor naprawdę jest dużym atutem tej powieści.

Książka posiada niewątpliwy urok, ale z drugiej strony akcja jest trochę rozwleczona. To może być największy zarzut największych fanów autora, przyzwyczajonych do dobrze skrojonego kryminału, bądź powieści szpiegowskiej. Ta inność wynika z takiego charakteru książki, ale cały czas miałem z tyłu głowy inny styl. Pewnie przy kolejnej powieści, zdążę się przyzwyczaić do zmiany. Ale mój największy zarzut to zakończenie, które jest bardzo rozczarowujące. Spodziewałem się naprawdę solidnego zakończenia, po tak pieczołowicie budowanym nastroju i otoczce tajemnicy.

Oprócz kontrabandy zabawnych zalet i wad narodowych, znalazło się miejsce na drugie dno. Ono jest bardziej gorzkie i zmusza do refleksji, że nasza tożsamość narodowa zawsze będzie rozdarta, czy to pod okupacją jednokolorowej flagi, czy trójkolorowej. Nie ma znaczenia, co jest dobre dla nas, ale jaki interes ma drugie mocarstwo. To jest smutne, że po tylu latach ciągle nie potrafimy zadbać o swoje interesy, a jak już do tego dochodzi, jest to bardzo nieudolne.

Podsumowując jest to słodko-gorzka powieść, która pod płaczem perypetii Grażyny i Ludwika, przemyca prawdę o Polsce i Polakach. Autor naprawdę dużo zaryzykował wychodząc ze swojej strefy komfortu powieści kryminalnych. U mnie książka nie wzbudziła nadmiernego zachwytu, jest dobra, ale ma kilka wad. Z drugiej strony nie piętnowałbym autora, za to że spróbował czegoś innego. I przy okazji, na długo zanim poznaliśmy książkę, autor pokazał nam jak łatwo nas podzielić. Tak jak zawsze.

Recenzja współautora bloga: https://mowmikate.blogspot.com/2017/11/recenzja-zygmunt-mioszewski-jak-zawsze.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Marta

  • 9-11-2017
  • 11:18

Podejrzewam, że wielbiciele twórczości Zygmunta Miłoszewskiego, po lekturze tej książki, podzielą się na dwa skrajne obozy. Jedni z zachwytem będą głosić peany na cześć autora. Drudzy ? uznają, że najlepiej będzie, jeśli mistrz przyzna się do błędu i powróci do historii z Szackim, albo zamilknie na wieki.

Ja jestem usatysfakcjonowana. Dostałam coś, czego się nie spodziewałam. (Tak, tak, autor wyskoczył mi z szufladki). Wiedziałam, że Zygmunt Miłoszewski jest bystrym obserwatorem i potrafi wyciągać wnioski, ale nie sądziłam, że jego obserwacje, w połączeniu z talentem (albo chęcią ucieczki przed naciskami Marcina Mellera), dadzą tak ciekawe efekty. Jak zawsze to pełna ironii, błyskotliwa historia obyczajowa z akcentem komediowym.

Napisana dowcipnie i z polotem. Jest dowodem na to, że autor potrafi odnaleźć się w każdym gatunku literackim. Udowadnia, że historie o Szackim nie są szczytem jego możliwości. I bardzo mnie to cieszy. Kiedy Miłoszewski ogłosił, że kończy z Szackim, obawiałam się, że przepadnie w swojej szufladce. Wydaje się, że wyskoczył z niej w dobrym stylu. Pewność, będziemy mieć wtedy, gdy poznamy wyniki sprzedaży Jak zawsze, ale dla mnie, Miłoszewski kreując tę historię, pokazał, że potrafi pisać.

Nie dość, że potrafi, to robi to z humorem?. I nieco prowokacyjnie. O ile historia małżeństwa, które ma okazję na nowo przeżyć swój związek jest zabawna i bardzo fajnie się ją czyta, to nawiązania do narodu, który może na nowo napisać swoją historię brzmi prowokacyjnie. Z drugiej strony pokazuje to, że Miłoszewski lubi prowokować, otwierając tym samym dyskusję, która może przybrać bardzo ciekawą formę. Umiejętnie żongluje aluzjami, tak, by zmusić czytelnika do zastanowienia się nad losem otaczającego nas świata.

Jedno do czego mam zastrzeżenia to kwestia cofnięcia się w czasie. Bohaterowie, bogaci w doświadczenie, mogą na nowo kreować swój los. Brzmi znajomo, prawda? Mnie od razu nasunął się tytuł pewnej polskiej komedii sprzed paru lat, w której Robert Więckiewicz grał główną rolę męską. Całość ratuje humor i dobrze wykreowane postaci. A dopełnia część zmuszająca do przemyśleń. Choć, jak mniemam, to właśnie wątek narodu podzieli czytelników najbardziej.

domowaksiegarnia.blogspot.com

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Śnieżynka (www.piorkonabiurko.pl)

  • 8-11-2017
  • 09:19

Historię poznajemy z dwóch perspektyw: jej i jego. Pisarz bezbłędnie wykreował naturę kobiecą i męską z typowym dla nich myśleniem, ich wadami i zaletami oraz odpowiednimi reakcjami zależnie od sytuacji. Nie sposób się nie śmiać lub chwytać za głowę, tym bardziej, że opatrzył to wszystko genialnym humorem. Wspaniale opisał przekomarzania pary staruszków, którzy potrafią żartować ze swoich wad, starości czy związanych z nią przypadłości. Padłam już na początku, gdy starsza pani doskonale świadoma jakości swych wdzięków, poszła do sklepu z bielizną kupić coś, czym mogłaby oczarować męża w trakcie kolejnej rocznicy, a w tym czasie ten kombinował jak tu ?stanąć na wysokości zadania? w ten wyjątkowy wieczór!

Książka pełna miłości niedoskonałej, która dodaje jej cudownie ciepłej otoczki. Nie brakuje też erotycznych elementów, ale wszystko prowadzone w takim guście i smaku, że nie sposób się przy nich nie śmiać i nie sposób ich nie lubić. Grażynę po prostu uwielbiam! Ludwika ciut mniej, ale jako kobieta, tę właśnie kobietę rozumiem i nawet mogę się z nią w jakiś sposób utożsamić.

Zupełnie nie spodziewałam się łez. Były dwa takie momenty, przy których nie wytrzymałam, wzruszenie chwyciło za gardło i się rozkleiłam.

Książkę czytałam dość długo, powoli i w skupieniu, ale oderwać się od niej niezwykle trudno.

Przy okazji powieść brutalnie uświadomiła mi jedno: jak niewiele wiem na temat historii Polski z ostatnich sześćdziesięciu lat. Na szczęście autor zgrabnie kierował dialogami czy rozważaniami bohaterów tak, by wszystko było w miarę jasne i zrozumiałe. Swoją alternatywną rzeczywistość zgrabnie wyjaśniał, wprowadzał nowe ciekawostki powoli i z wyczuciem, by czytelnik zdążył ochłonąć po jednym i dopiero dostał kolejną informację do przetrawienia.

To była podróż w czasie nie tylko dla bohaterów, ale również dla mnie. Udało mi się poczuć klimat lat 60., choć z racji mojego wieku nie znam ich z doświadczenia. Jestem pewna, że wiele osób odnajdzie w powieści własne wspomnienia. Nawet mimo tego, że autor trochę namieszał w opisanej przez siebie historii naszego kraju.

Niestety nie przypadło mi do gustu zaproponowane przez autora zakończenie. Spotkało mnie tu lekkie rozczarowanie, zwłaszcza w kwestii głównych bohaterów. Znów uroniłam łzę, ale z drugiej strony żal mi było, że ta historia się już kończy i czas ich pożegnać.

I okładka. Wydaje mi się, że ktoś chciał tu postawić na jak najprostszy przekaz, ale jak dla mnie jest jakaś taka zbyt prosta i po prostu mi się nie podoba:( Z pewnością nie przykułaby mojej uwagi na półce w księgarni. A szkoda, bo sama powieść jest przecież świetna.

Wachlarz emocji, jakimi mnie pisarz poczęstował, nietypowa historia Polski, element fantastyczny i bardzo dobrze wykreowani bohaterowie rewelacyjnie wprowadzeni w ten dziwny świat sprawiły, że czas spędzony przy tej książce był tego wart. Polecam :)

Czy recenzja była pomocna?