Horyzont / Jakub Małecki | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image

Horyzont (miękka)

książka

  • Wydawnictwo SQN Sine Qua Non
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 336
  • Wysyłamy w poniedziałek
    Wyślemy jeszcze dziś!
  • Odbiór w Łodzi już w poniedziałek

Horyzont - opis produktu:

Czasami prawda rozciąga się daleko za horyzont.

Jałowe lata bez wschodów i zachodów słońca. Wspomnienia jak burza piaskowa, jak skrzypienie desek w starym domu. Smugi przeszłości płytko pod skórą. Gry komputerowe i bułgarski rap.

Maniek i Zuza mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. On, były saper, próbuje spisać wspomnienia z misji w Afganistanie, mając nadzieję wreszcie stamtąd wrócić. Ona, dziecko pokolenia Y, uczy się żyć na własny rachunek i mimowolnie zatraca się w rodzinnej tajemnicy. Choć z pozoru nic ich nie łączy, ciążą ku sobie, niezdolni i niechętni do pielęgnowania więzi z otoczeniem.

Nowa książka Jakuba Małeckiego to zaskakująca opowieść o tęsknocie, przyjaźni i odwadze. O konfrontacji z zadrą - własną i cudzą. O próbach znalezienia właściwej wersji siebie.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -20%

E-book

Horyzont - mobi, epub

Jakub Małecki

26,88 zł 33.60
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -30%
Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

Katarzyna Michalak

miękka
25,83 zł 36.90
  • -20%
Uwierz w Mikołaja + skarpetki

Magdalena Witkiewicz

pakiet
32,40 zł 40.50
  • -34%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
26,40 zł 39.99
  • -23%
Pokój motyli

Lucinda Riley

miękka
30,80 zł 39.99
  • -38%
Bądź moim światłem

Agata Przybyłek

22,83 zł 36.81
  • -40%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
23,94 zł 39.90

Jakub Małecki - przeczytaj też

Dygot

Jakub Małecki

pocket
15,65 zł
  • -18%
Dygot

Jakub Małecki

miękka
30,19 zł 36.81
  • -31%
Inne Światy

Jacek Dukaj , Anna Kańtoch

twarda
34,35 zł 49.77
  • -23%
Nikt nie idzie

Jakub Małecki

miękka
28,41 zł 36.90
  • -19%
Rdza

Jakub Małecki

miękka
29,82 zł 36.81
Rdza

Jakub Małecki

pocket
15,76 zł
  • -18%
Ślady

Jakub Małecki

miękka
30,19 zł 36.81
  • -16%
Zabójczy pocisk

Łukasz Orbitowski Robert Małecki

miękka
30,92 zł 36.81

Zobacz również

  • -36%
Gra na wielu bębenkach, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

miękka
25,54 zł 39.90
  • -36%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
44,63 zł 69.73
  • -36%
Bieguni, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
31,86 zł 49.77
  • -36%
Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
24,26 zł 37.91
  • -34%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,40 zł 39.99
  • -39%
Słuchaj głosu serca

Natalia Sońska

miękka
22,51 zł 36.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • Horyzont
4.8/5 ( 14 ocen )
    5
    12
    4
    1
    3
    1
    2
    0
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

szeptoholiczka12

  • 24-11-2019
  • 22:04

,,Horyzont" to nie jest książka dla każdego. Jest piękną historią w swej prostocie, a przy tym wypełniona szczerym bólem dwójki bohaterów.

Maniek, to 39-letni weteran z Zespołem Stresu Pourazowego, który nie potrafi się porozumieć z najbliższymi, mimo to znajduje nić porozumienia ze swoją sąsiadką Zuzą, która próbuje rozwiązać sprawę śmierci matki. On próbując uporać się ze swoją traumą, próbuje opisać przeżycia z czasów wojny, jednak nie potrafi, bo są zbyt silne i straszne by ubrać je w słowa.

Książka skłania do refleksji i zapada na długo w pamięci, ale jest warta tego by po nią sięgnąć, jednak trzeba się przygotować na to, że to nie jest lekka książka jaką przeważnie się czyta to mimo wszystko polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Justyna

  • 6-12-2019
  • 14:16

Moja przygoda z Jakubem Małeckim rozpoczęła się od powieści ?Dygot?. Choć wcześniejsze książki jeszcze przede mną, to zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne. Nie ma co ukrywać Małecki urzeka słowem i z radością, ale i z niecierpliwością wnika się w jego świat.
?Horyzont? intryguje od pierwszych stron. Już na samym początku poznajemy Mariusza Małeckiego, zwanego Mańkiem, o którym na razie wiemy niewiele. Wiemy, że był saperem na misji w Afganistanie i jak łatwo się domyślić ciągle tkwi w nim echo wojny. Jest i Zuza, dużo młodsza, która mieszka po sąsiedzku i próbuje budować życie na własny rachunek. Poznali się w trakcie prozaicznego prania, kiedy to ona prała białe ubrania, a u Mańka wypatrzyła biały element garderoby. Razem tworzą dziwny układ, spędzają razem wieczory, nierzadko zakrapiane alkoholem przy dźwiękach bułgarskiego rapu. Ciągną ku sobie i choć z czasem ich relacja przypomina przyjaźń, a tak naprawdę nie wiedzą o sobie zbyt wiele. Jeśli coś więcej napiszę o treści, zdradzę Wam za dużo, a nie o to chodzi, nie chcę Wam odbierać przyjemności z czytania.
Jak w wielu literackich przestrzeniach stworzonych przez Jakuba Małeckiego, tak i tutaj akcja biegnie niespiesznie. Kolejne rozdziały pozwalają nam zbudować historię. Tym bardziej, że głos oddawany jest naprzemiennie Mańkowi i Zuzie. Choć porusza ważne tematy, to na szczęście są one pozbawione zbędnego patosu i wyniosłości. Historia Mańka budowana jest na wspomnieniach, dużo tu smutku, wyrzutów sumienia i życiowych tragedii. Zuza musi zmierzyć się z historią rodzinną, której poznanie może mieć wpływ na relacje i wybory.
Co mnie uwiodło, to fakt że historia Mańka z czasów w Afganistanie jest bardzo realistyczna. Jakub Małecki przecież nie bazuje na swojej historii, nie jest z zawodu saperem, nie oglądał na żywo okrucieństw wojny. Okazuje się, że Kuba Małecki poznał parę żołnierzy, którzy przetrwali misję na Bliskim Wschodzie i którzy pozwolili mu poznać realia życia w czasie wojennej zawieruchy. Bazowanie na historii to jedno, trzeba jeszcze umieć to przelać na papier. Szacunek dla Małeckiego, że zrobił to w taki sposób.
Lektura ?Horyzontu? jedynie umocniła mnie w przekonaniu, że Jakub Małecki pisze dobrze. I nie boję się stwierdzenia, że jest jednym z moich ulubionych polskich pisarzy. ?Horyzont? to historia o samotności, poszukiwaniu samoakceptacji i swojego miejsca na ziemi. Styl pozornie prosty, ale uderza w najczulsze struny czytelnika. Nie ma sztucznie pompowanych emocji i upiększania na siłę rzeczywistości. Bohaterom wierzymy na słowo. Małeckiemu zresztą też, który z książki na książki jest coraz lepszy.

Czy recenzja była pomocna?

Z e-bookiem pod rękę

  • 2-12-2019
  • 10:55

Witajcie, kochani! Przychodzę dziś do Was z recenzją ?Horyzontu? Jakuba Małeckiego. Uprzedzam, że jest do opinia pisana zaraz po przeczytaniu, pod wpływem ogromnych emocji, ale może właśnie takie są najlepsze?
?Horyzont? jest pierwszą powieścią autora, po jaką miałam okazję sięgnąć. Nieraz zastanawiałam się, jakie są książki tego pisarza, skoro ludzie tak bardzo je zachwalają, co w nich widzą, ale dopiero wygrana w konkursie @kryminalnatalerzu dała mi możliwość zapoznania się z twórczością Jakuba Małeckiego.
Na początku przyznam, że miałam już do czynienia z literaturą piękną, pisaną w podobnym stylu do Jakuba Małeckiego, ale zawsze bałam się je recenzować, gdyż nie wiedziałam, czy zrobię to dobrze. W tym przypadku też tego nie wiem, ale mam nadzieję, że podołam. Zresztą ? nie chcę tej powieści rozkładać na części pierwsze, chcę Was do niej zachęcić. Tylko tyle i aż tyle.
Przechodząc do samej powieści ? ?Horyzont? to historia dwójki bohaterów. Maniek i Zuza mieszkają w jednym bloku, drzwi w drzwi, na warszawskim Mokotowie. Maniek, czyli Mariusz Małecki, to emerytowany żołnierz, który powrócił z Afganistanu z ogromnym bagażem doświadczeń, żółwiem oraz zespołem stresu pourazowego. Obecnie próbuje napisać książkę o swoich przeżyciach, która ma podziałać na niego terapeutycznie, jednak mężczyzna nie może wydobyć z siebie ani jednego słowa. Zuza jest młodą kobietą, która straciła matkę i podejmuje próbę usamodzielnienia się. Czuwa nad chorą babcią, która coraz częściej oddala się myślami od rzeczywistości, a przy okazji próbuje odkryć rodzinną tajemnicę, na która natknęła się zupełnie niespodziewanie. Zuza i Maniek to dwie bardzo rożne osoby, nic ich nie powinno łączyć, a jednak scala ich więcej, niż nam się wydaje.
?Horyzont? złapał mnie za serce, rozkochał, w międzyczasie je ranił, żeby na koniec podeptać je ciężkimi, żołnierskimi buciorami w rytm mojego głośnego szlochu. To jedno zdanie powinno wystarczyć jako moja rekomendacja. Ale ja chcę Wam powiedzieć jeszcze coś. Ta książka jest cholernie dobra, ot co! Wiecie co przede wszystkim w niej znajdziecie? Emocje! Emocje wszelkiego rodzaju. Znajdziecie tu przede wszystkim smutek, strach, bezradność emerytowanego sapera, który nie potrafi pogodzić się z wieloma wydarzeniami ze swojego życia, który skrywa poważną, wstydliwą tajemnicę, którego po nocach dręczą koszmary. Jest tutaj mnóstwo przemyśleń, próba odszukania samego siebie, ułożenia sobie życia w nowym świecie, w którym nikt tak naprawdę nie zrozumie żołnierza wracającego z misji. W ?Horyzoncie? przeczytacie o odkrywaniu rodzinnej tajemnicy, która może zaważyć na życiu młodej kobiety, o próbie samobójczej, o walce z własnymi demonami, o konsekwencjach nieprzemyślanych decyzji, o ratowaniu własnego życia, o podążaniu za miłością wbrew wszystkiemu. Znajdziecie tutaj to wszystko wraz z niewielką dozą humoru i zapewniam ? będziecie płakać, tak samo jak ja płakałam, czytając kilka ostatnich rozdziałów.
Kochani, przedstawiam Wam ?Horyzont? ? książkę, która jest największym dylematem czytelnika, książkę, która jest tak dobra, że chciałoby się jak najszybciej poznać zakończenie i jednocześnie chciałoby się czytać ją jak najdłużej, książkę która skłania do przemyśleń i to nie byle jakich, książkę, która wyciska łzy! Kochani ?Horyzont? to najlepsze książkę, jaką przeczytałam w tym roku!

Czy recenzja była pomocna?

szeptoholiczka12

  • 26-11-2019
  • 21:00

szeptoholiczka12

24-11-2019
22:04
,,Horyzont" to nie jest książka dla każdego. Jest piękną historią w swej prostocie, a przy tym wypełniona szczerym bólem dwójki bohaterów.

Maniek, to 39-letni weteran z Zespołem Stresu Pourazowego, który nie potrafi się porozumieć z najbliższymi, mimo to znajduje nić porozumienia ze swoją sąsiadką Zuzą, która próbuje rozwiązać sprawę śmierci matki. On próbując uporać się ze swoją traumą, próbuje opisać przeżycia z czasów wojny, jednak nie potrafi, bo są zbyt silne i straszne by ubrać je w słowa.

Książka skłania do refleksji i zapada na długo w pamięci, ale jest warta tego by po nią sięgnąć, jednak trzeba się przygotować na to, że to nie jest lekka książka jaką przeważnie się czyta to mimo wszystko polecam. Książkę otrzymałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Czy recenzja była pomocna?

patriseria.blogspot

  • 4-11-2019
  • 08:21

Mam bardzo mieszane uczucia do tej pozycji, bo nie jest to zła książka, ale fenomenalna także nie jest.
Styl Małeckiego jest poprawny, ale nie porywa, nie jest to majstersztyk. Temat PTSD jest bardzo ciekawym, ale i trudnym materiałem na opowieść. Tutaj mam wrażenie, że został liźnięta pobieżnie.
Narracja prowadzona jest dwuperspektywicznie; ze strony Mańka oraz Zuzy.
Maniek próbuje zmierzyć się ze swoimi demonami, ale to wszystko jest sztuczne. Zespół wstrząsu i jego objawy zostały opisane w sposób poprawny, ale ich pojawienie się jest przypadkowe. Zuza wychowująca się bez matki, chce odnaleźć swoją tożsamość ? zwłaszcza, że przeszłość nie jest jasna. Poznajemy ją w trakcie wizyt u babci z Alzheimerem, gdzie pomiędzy chaotycznie rzucanymi strzępkami wspomnień, próbuje ułożyć historię swojej rodziny na nowo.
Całość tworzy specyficzny klimat, trochę surowy, trochę smutny, jednak nie pozwala nam przeżywać z bohaterami. Bohaterzy zbudowani są pobieżnie, nie zagłębiamy się w ich psychikę, a szczątki, które otrzymujemy nie zachwycają.
W mojej ocenie ta książka jest średnia, czyta się ją szybko, ale raczej nie zostanie w nas na dłużej.

Czy recenzja była pomocna?

W moich kręgach

  • 31-10-2019
  • 17:56

?Horyzont" jest pierwszą powieścią autorstwa Jakuba Małeckiego, którą przeczytałam. Od razu przypadł mi do gustu styl autora, który jest prosty, ale tak dosadny i rzeczowy, niosący w sobie wiele emocji.

Bohaterami są Maniek i Zuza. Oboje są narratorami i naprzemiennie widzimy świat ich oczami. Oboje zmagają się z trudną przeszłością, która nie daje im o sobie zapomnieć. Nie odnajdują się w rodzinnym gronie, wśród znajomych czy innych ludzi. Jedynie ich wzajemna obecność ich nie drażni. Uważają siebie za wielkich przegrywów życia. Spotykają się przy wódce i czipsach, słuchając bułgarskiego rapu, opowiadając o swoich codziennych niepowodzeniach. Może wydawać się to dziwne, ale te momenty razem, wśród sterty nieudanych rzeczy, najbardziej im się podobają i dają im chwilę wytchnienia. W tych momentach nie muszą ukrywać swoich prawdziwych, nieidealnych osobowości.

Maniek jest weteranem wojennym z zespołem stresu pourazowego. Nie potrafi poradzić sobie ze wspomnieniami z misji, które miały znaczący wpływ na to, jakim jest teraz człowiekiem. Jest niedocenionym bohaterem, wrakiem samego siebie, z bliznami na ciele i duszy, oraz z wielkimi wyrzutami sumienia. Jego najbliższym przyjacielem jest Miętowy, który podobnie, jak Maniek, mierzy się z wojenną traumą. Oboje nie potrafią odnaleźć się w normalnej rzeczywistości, pozbawionej wojennych przeżyć.

Problemy Zuzy, przy problemach Mańka, wydają się dość błahe, jednak są one w ogóle z innej kategorii i nie ma co ich do siebie porównywać. Ona próbuje dowiedzieć się czegoś konkretnego o rodzinnej tajemnicy, która jest skrzętnie skrywana przez jej bliskich. Sekret jej zmarłej matki ciąży nie tylko Zuzie, ale też jej ojcu. Czy odkrycie dawnej tajemnicy przyniesie im ulgę?

Autor stworzył świetnych bohaterów i świetną fabułę. Krok po kroku wprowadza nas w nieidealny świat Mańka i Zuzy. Wszystko dozuje małymi porcjami, po kolei odkrywając kolejne elementy historii. Tutaj każdy rozdział, każdy akapit i każde zdanie ma znaczenie, trafia w samo sedno i prosto w serce czytelnika. Podobało mi się ukazanie realiów panujących na misjach wojennych i ich wpływu na psychikę żołnierzy, oraz zderzeniu ich oczekiwań co do powrotu do ojczystego kraju z powojenną rzeczywistością. Fajnym motywem jest też pisanie książki przez Mańka, który opisuje w niej swoje wojenne doświadczenia oraz przewrotna gra imionami i nazwiskami. ?Horyzont" jest świetną powieścią o odwadze, przyjaźni, zdradzie, wybaczeniu, tęsknocie i dążeniu do odnalezienia własnego ?ja".

Czy recenzja była pomocna?

monweg

  • 24-10-2019
  • 23:26

Drugi raz zdarza mi się spotykać z twórczością Jakuba Małeckiego. Pierwszy raz nastąpił kilka lat temu przy okazji lektury Dygotu, która to powieść zrobiła na mnie dobre wrażenie pod względem dojrzałości twórczej i swoistego rozdygotania frazy, choć wydawało mi się, że miejscami młody pisarz poszedł na skróty. Kolejne książki przechodziły gdzieś obok mnie, zawsze było coś innego do przeczytania, a czasu jak zawsze mało. Nie sposób jednak było pana Małeckiego w literackim światku nie zauważyć. A to nominacja do NIKE czy do Angelusa, a to stypendium Młodej Polski, a to znów jakiś wywiad czy opowiadanie. Jednym słowem: było go widać (tak, wiem, trzy słowa). Niedawno wpadła mi w ręce ostatnia powieść autora Rdzy.

Horyzont Jakuba Małeckiego opowiada o losach dwójki postaci, których losy w nieoczywisty sposób się ze sobą splatają. Jedną z nich jest Maniek Małecki, emerytowany saper po misji w Afganistanie, który ma dopiero trzydzieści sześć lat i wydawać by się mogło, kawał życia przed sobą. Maniek zmaga się z zespołem stresu pourazowego i próbuje się odnaleźć w normalnej rzeczywistości, w której nikt nie próbuje cię co chwilę zabić podkładając na drodze miny lub strzelając z granatnika. Zamiast cieszyć się emeryturą bohater walczy z własnymi lękami, prawie nie rusza się z klaustrofobicznego mieszkanka na Mokotowie i słucha bułgarskiego rapu. Namiętne słuchanie tej akurat muzyki zbliża go do sporo młodszej sąsiadki, która także się nią fascynuje. W taki sposób poznajemy drugą kluczową postać powieści Małeckiego, czyli Zuzę. Dziewczyna zajmuje się chorą na Alzheimera babcią, która uznając wnuczkę za córkę, wspomina Zuzie o pewnej rodzinnej tajemnicy związanej ściśle ze zmarłą matką bohaterki. Choć obie postaci dzieli bardzo wiele, a łączy, że w życiu mają pod górkę i nie lubią się uzewnętrzniać przed innymi, to w pewnym sensie mogą liczyć tylko na siebie.

Małeckiemu nowa powieść wyszła naprawdę całkiem nieźle; dzięki przystępnemu stylowi książkę czyta się łatwo i bardzo szybko, treść jest zajmująca, a bohaterów naprawdę można polubić. Chociaż w Horyzoncie pisarz nie odkrywa Ameryki na polu sylwetki weterana konfliktu bliskowschodniego ani nie zachwyca głębią portretu psychologicznego postaci, nadal mowa o historii zajmującej, wymagającej od czytelnika choćby niewielkich pokładów empatii, a jednocześnie nieprzygniatającej ciężarem. Nawet wspomnienia Mańka z misji w Afganistanie nie robią na czytelniku piorunującego wrażenia w porównaniu z innymi opowieściami z tamtych rejonów, do których przyzwyczaiły nas literatura i kino (czuć, że Małecki solidnie się przygotował, by jego opisy miały ścisły związek z rzeczywistością). O dziwo, wydaje mi się, że dużo ciekawszym wątkiem od wojennych retrospekcji i prób radzenia sobie z normalnym życiem jest niezwykła i niejednoznaczna relacja Mańka i Zuzy. Autor Dygotu stworzył parę bohaterów mocno popękanych i posklejanych na szybko taśmą w wielu miejscach, którzy dzięki sobie jakimś cudem trzymają się w jednym kawałku. Chociażby dla tej dwójki warto do tej powieści zajrzeć.



Warto byłoby napisać kilka słów o tytule, bo można rozumieć go na kilka sposobów, ale po cóż powielać treści, jeśli ktoś już temat zgłębił i się z nim zgadzamy (.

Z Horyzontem jest trochę tak, że każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie; zainteresuje miłośników militariów, amatorów obyczajówek czy tych, którzy lubią współczesną powieść. Odnoszę jednak wrażenie, które mnie niepokoi, że Małeckiemu w tej historii zabrakło charakteru. Fabuła trzyma się kupy i dość gładko sunie po szynach do celu, postaci nie są papierowe, ale jednocześnie brakuje im prawdziwej głębi. Całość prezentuje się dobrze, lecz obawiam się, że za kilka miesięcy z lektury pozostanie jedynie niewyraźny ślad na linii horyzontu.

Czy recenzja była pomocna?

blanka94

  • 20-10-2019
  • 21:01

?Nie wiem, w którym miejscu pomiędzy strachem a odwagą znajduje się samobójstwo, pewnie w każdym przypadku gdzieś indziej?.

Jak zwykle cudowny, prosty język. Jak zwykle historia zwykłych ludzi. Jak zwykle porusza sprawy ważne, nad którymi trzeba pomyśleć. Jak zwykle książka chwytająca za duszę i zapadająca głęboko w pamięć. Wszystko jest ?jak zwykle? w twórczości Jakuba Małeckiego, ale za to właśnie ją uwielbiam i chyba nie ma możliwości, żeby kiedykolwiek mi się znudziła. CUDO!

I znowu ciężko jest mi napisać coś więcej, przez te emocje i myśli wywołane lekturą, więc ? polecam, naprawdę warto.

Czy recenzja była pomocna?

Idę czytać

  • 2-10-2019
  • 10:52

Czytając Małeckiego zawsze zastanawiam się co później napiszę o książce. Jak znaleźć godne słowa? No jak? Nie jestem przecież Małeckim...

Mój horyzont

Maniek Małecki to żołnierz, który wrócił z Afganistanu, z kolejnej polskiej zmiany, kolejnej, ale innej, bo jego zmiany. Zmiany, na której wydarzyło się wiele. Wynajęte mikro mieszkanie, niewielkie dochody i ona - propozycja napisania książki o Afganistanie. Kusząca. Bezsenność, żółw, Miętowy, Taśma, tak wygląda życie żołnierza po wojnie, bo przecież na wojnie był. Na wojnie, gdzie działy się rzeczy straszne. Jak to opisać, aby ludzie go nie znienawidzili?

Twój horyzont

Zuza mieszka za ścianą, pisze dialogi do gier. Zajęcie marzenie. Jej matka zmarła wiele lat temu i do tej pory Zuza myślała, że była to zwykła śmierć, taka jakich wiele. Pewnego dnia babci, która miewa gorsze dni wyrywa się krótka, z pozoru niewinna informacja. Lawina nabiera tempa.

Nasz horyzont

Dwie dusze zmagające się z codziennością, z przeszłością i nie sądzące, że jest jakaś przyszłość. Dwie dusze, które aby przeżyć muszą się połączyć, muszą znaleźć w sobie odwagę.

Ja nie wiem jak Jakub Małecki to robi, ale jego książki to coś więcej niż powieść na wieczór czy lektura do pociągu. Tematy, które wybrał (a może one go wybrały), czyli wojna i stres pourazowy oraz skrywana tajemnica rodzinna zostały przez niego bardzo umiejętnie połączone. Choć historia Zuzy na tle doświadczeń Mańka momentami wydawała mi się błaha, to całość jest idealnie wyważona. Każdy z nas ma prawo do własnych horyzontów.

Czy recenzja była pomocna?

arcytwory

  • 26-09-2019
  • 10:22

?Horyzont? jest historią o dwóch bohaterach walczących z demonami przeszłości. Poznajemy Mariusza Małeckiego, weterana wojennego, który cierpi na zespół stresu pourazowego. Z drugiej strony jest Zuza, która opiekując się babcią dowiaduje się o pewnych rodzinnych niedopowiedzeniach. Oboje są sąsiadami, poznają się podczas robienia prania, słuchają bułgarskiego rapu i próbują odnaleźć właściwą wersję siebie w otaczającym świecie. Brzmi najbanalniej na świecie, prawda?
Powieść ukazuje się czytelnikowi kawałek po kawałku, zupełnie jak puzzle. Z każdą strona dowiadujemy się coraz więcej o bohaterach. Luki w przeszłości stale się zapełniają. Mańka i Zuzę trawi jej echo, ale w tym wszystkim tych dwoje staje się dla siebie wsparciem. Jak się okazuje można przesunąć dalej swój horyzont, gdy spogląda się na niego drugim człowiekiem.
Jak to z Małeckim u mnie bywa - znowu jestem oczarowana. Szczerze zachwycona okładką, fabułą i tym, jak została ona poprowadzona. Treść zostaje z czytelnikiem na dłużej i już dzisiaj wiem, że na pewno wrócę do tej książki i będę ją polecać oraz pożyczać, byle wszyscy poznali magię tego autora. Niby banalna historia, której możemy być (a może i jesteśmy) świadkami, ale opisana w taki sposób, że każde zdanie ocieka emocjami, a od lektury trudno jest się oderwać. Historie zwykłych ludzi są niezwykłe, życiorysy nie są zbyt wyszukane (może poza bułgarskim rapem, bo to dla mnie muzyczna nowość), a Jakub Małecki wydobywa z nich magię. A warto pamiętać, że ?Horyzont? porusza naprawdę trudne tematy, takie jak zespół stresu pourazowego, życie weteranów wojennych i rodzinne tajemnice od lat zamiatane pod dywan.
Chcę, żebyście czerpali tak ogromną przyjemność z lektury jak ja, więc wyliczę co najbardziej mi się podobało: postać Mańka, jego książka, grafiki przy kolejnych rozdziałach, pstryczki w nos z zabawami nazwiskami i zakończenie. No i jeszcze jedna rzecz, ale to byłby spoiler, a nie chcę Wam psuć lektury. Innymi słowy - prawie wszystko. Nawet tego bułgarskiego rapu posłuchałam i powiem Wam, że też jest niezły.
Kto nie zna Małeckiego niech szybko sięga po jego książki. Czas się zachwycić!

Czy recenzja była pomocna?

WolneLitery

  • 22-09-2019
  • 08:26

Historia wydawać by się mogło, że prosta i banalna, a tak naprawdę głęboka, ponadczasowa i refleksyjna. Zwykłe życie. Życie, które każdego dnia toczy się obok nas. Życie, które tyczyć się może naszych sąsiadów, bliskich osób, nas samych, czy też kompletnie obcych osób, mijanych przez nas na ulicy.

Poznajemy dwoje sąsiadów. Mariusza Małeckiego, 36- letniego weterana wojennego, który wrócił z Afganistanu z zespołem stresu pourazowego. To, co tam przeżył, na zawsze zmieni jego życie, pozostawi je puste, błahe i nic nieznaczące. Mamy też Zuzę, jego sąsiadkę i powierniczkę. Ona również czuje się zagubiona i niepewna, sama nie wie kim jest i powoli chce odkryć karty swojej przeszłości. Razem spędzają wieczory, pijąc wódkę i zwierzając się ze swojej ciężkiej przeszłości. Oboje wiele ze sobą niosą. Może będą mogli sobie nawzajem pomóc? A może przez ciężką przeszłość będą mieli na siebie destrukcyjny wpływ?

Ciężko mi napisać tę recenzję tak, aby nie zdradzić Wam za dużo. W tej książce każde słowo jest ważne i każdym chciałam się delektować jak najdłużej. Ciężko mi było się rozstać z tą historią, tym bardziej że książka kończy się w takim momencie, gdy chce się krzyczeć, że chcemy więcej! Chcemy dowiedzieć się, co było dalej, co stało się, gdy oboje przekroczyli drzwi tego domu. Drzwi do lepszej przyszłości, czy ciężkiej przeszłości?

Wszystko w tej książce było ważne, jak dla mnie jest to numer 1 w twórczości Pana Jakuba Małeckiego! Po zakończeniu i odłożeniu lektury czuje ogromny niedosyt. Na pewno na długo pozostanie ona w moich myślach.

Czy recenzja była pomocna?

AleksandraRK

  • 19-09-2019
  • 10:55

Horyzont to moja pierwsza przygoda czytelnicza z twórczością Jakuba Małeckiego, ale na pewno nie ostatnia. Trudno zrezygnować z książek kogoś, kto potrafi tak prostymi słowami wywołać takie fale emocji. Ta lektura jest napisana lekkim piórem, dzięki czemu niemal się ją pochłania, odkrywając z bohaterami kolejne elementy układanki, którą jest przeszłość.
Historia toczy się z dwóch perspektyw: Zuzy, która odkrywa sekret swojej zmarłej matki, i Mańka, byłego sapera, który próbuje spisać wspomnienia z wojny. W przypadku Mańka mamy do czynienia z jego teraźniejszością oraz misją w Afganistanie. Podobały mi się te umiejętne przeskoki między bohaterami. Autor wiedział, kiedy należy przejść do innego wycinka opowieści tak, by czytelnik wciąż był zainteresowany dalszymi losami poszczególnych postaci.
Najlepszym fragmentem była dla mnie historia Bahira. Czekałam na nią od chwili, gdy tylko to tajemnicze imię się pojawiło. Nie spodziewałam się tylko, że wywoła u mnie takie emocje. Aż trudno to opisać. Trzeba to po prostu samemu przeczytać i przeżyć.
Nie jest łatwo powiedzieć sporo o tej książce, nie zdradzając przy tym tego, co jest w niej najlepsze. Na pewno była to świetna lektura, której autor w zwyczajnych, prostych słowach spisał to, co niezwykłe.

Czy recenzja była pomocna?

czytanie.na.platanie

  • 17-09-2019
  • 12:54

Znacie prozę Jakuba Małeckiego? Tylko on tak potrafi wypełnić treść emocjami i historię zwykłych ludzi zaczarować w opowieść, od której nie sposób się oderwać.

Tak jest i w przypadku "Horyzontu". Dwoje ludzi, którym trudno odnaleźć się w otaczającym świecie, połączonych zamiłowaniem do bułgarskiego rapu. Zagubieni w przeszłości pełnej bólu, wspomnień i niepewności, samotności i poczucia winy.

Każde z nich musi rozpracować swoją przeszłość, by móc wybaczyć i zaakceptować, by zacząć dalej żyć. Zuza zagłębiając się w przeszłość próbuje odkryć sekret swojej zmarłej matki. Maniek, poprzez spisanie przeżyć z Afganistanu, ma szansę zmierzyć się z własnymi lękami i przygniatającym poczuciem winy.

Czy uda im się pogodzić z tym, czego już zmienić nie mogą?

Autor kolejny raz udowadnia, że to historie zwykłych ludzi są najbardziej niezwykłe. Trzeba tylko umieć odpowiednio je ująć w słowa, by wydobyć drzemiącą w nich magię.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -30%
Świt legend

Mariusz Walczak

miękka
17,50 zł 25.00
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -32%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
33,23 zł 48.88
  • -35%
  • -37%
Kolory Ognia

PRACA ZBIOROWA

miękka
28,90 zł 45.87

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 34.90 zł
    27.23 zł

    Samotna matka ucieka ze swymi dziećmi z Nowego Jorku do Kalifornii od znęcającego się nad nią psychicznie męża. Kiedy na odludziu w Arizonie zatrzymuje ją budzący grozę szeryf, sytuacja wymyka się spod kontroli i kobieta zostaje aresztowana, a jej dzieci zabrane przez zastępczynię szeryfa. W...

  • 38.90 zł
    34.23 zł

    Znany prawnik i jego żona trafiają do szpitala po poważnym wypadku samochodowym. Następnego dnia kobieta zaczyna się dziwnie zachowywać - jest przekonana, że kogoś potrąciła. Z kolei świadkowie zdarzenia są pewni, że Culberthowie uderzyli w zwierzę. Potwierdzają to oględziny samochodu, podczas...

  • 23.05 zł
    10.84 zł

    "Horyzont" to opowieść o utracie złudzeń i miłości, która umiera wraz z marzeniami. Znęcanie się psychiczne, pozbawianie własnego zdania, tożsamości i emocjonalna klatka, jaką zafundował Ewie mąż, to zamach na jej istnienie. A kiedy toksyczne uczucie do reszty wypali duszę, pozostaje...

  • Horyzont przemyśleń to zbiór wierszy z czterech tomików poetyckich Beaty Poczwardowskiej oraz wiersze niepublikowane dotychczas. Zbiór ten jest odpowiedzią na prośby czytelników zwracających się do autorki po tomiki poetyckie niespotykane obecnie na rynku wydawniczym.

  • 27.92 zł
    25.13 zł

    Samotna matka ucieka ze swymi dziećmi z Nowego Jorku do Kalifornii od znęcającego się nad nią psychicznie męża. Kiedy na odludziu w Arizonie zatrzymuje ją budzący grozę szeryf, sytuacja wymyka się spod kontroli i kobieta zostaje aresztowana, a jej dzieci zabrane przez zastępczynię szeryfa. W...

  • 14.95 zł
    12.71 zł

    Konkurs Literacki imienia Henryka Berezy Czytane w maszynopisie 2014 - 1 Nagroda Nagroda imienia Wisławy Szymborskiej 2015 - nominacja Dawno nie czytałem debiutanckiego zbioru wierszy tak dojrzałego. I na dodatek tak świetnie skonstruowanego. Wadą charakterystyczną dla debiutanckich tomików...