SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Żerca

Kwiat paproci Tom 3

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo W.A.B.
Data wydania 2017
z serii Kwiat paproci
Oprawa miękka
Ilość stron 352

Opis produktu:

Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni! Kolejny - i nie ostatni - tom bestsellerowego cyklu `Kwiat paproci`.

Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie pocieszyłby tęskniącą za ukochanym Gosię... Gdy wydaje się, że gorzej być nie może, w okolicy pojawia się tajemniczy myśliwy, który poluje na istoty nadprzyrodzone, a rusałka Sława, przyjaciółka Gosi, znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tego już za wiele! Mimo że szeptucha zawiodła się na Sławie, żaden mężczyzna nie będzie mieszał się w babską przyjaźń! Gosława pokaże mu, gdzie raki zimują. Choćby miała zginąć (ale wolałaby jednak nie).
S
Szczegóły
Dział: Książki
Wydawnictwa: W.A.B.
Kategoria: fantastyka,  fantasy,  książki na jesienne wieczory
Wydawnictwo: W.A.B.
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2017
Wymiary: 135
Ilość stron: 352
ISBN: 978-83-2804-463-0
Wprowadzono: 05.10.2017

RECENZJE - książki - Żerca, Kwiat paproci Tom 3 - Katarzyna Berenika Miszczuk

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.5/5 ( 44 oceny )
  • 5
    36
  • 4
    2
  • 3
    1
  • 2
    1
  • 1
    4

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Anna

ilość recenzji:871

brak oceny 8-07-2017 20:03

Bardzo czekałam na tę książkę - Żerca to trzeci tom cyklu Kwiat paproci. Cykl ten łączy rzeczywistość i świat polskich baśni i podań ludowych. Idealne proporcje i pomysłowość Autorki sprawiają, że otrzymujemy do rąk niesamowitą mieszankę. Uwielbiam ten cykl, jest oryginalny i taki bardzo polski. Realizm sytuacji, które spotykają główną bohaterkę mocno oddziałuje na naszą wyobraźnię. Przeczytałam z ogromną przyjemnością i z niecierpliwością czekam na czwarty tom.

Gosia, adeptka na szeptuchę, przeżyła Noc Kupały i skorzystała z naparu z kwiatu paproci. Efektem jest szybkie gojenie się ran, ale czy jest nieśmiertelna? Nie wiadomo .... Gosia powraca pod dach Baby Jagi, natomiast Mieszko przepadł bez śladu, co zmartwiło naszą bohaterkę. We wsi pojawił się nowy żerca, Witek, który z miejsca stał się nowym znajomym Gosi. Bogowie nie są zadowoleni z jej postępowania i dają temu upust. Dziewczyna musi być bardzo ostrożna, tym bardziej, że ktoś ewidentnie poluje na istoty nadprzyrodzone, a one uważają, że to młoda szeptucha. Sława przekazuje te informacje Gosi i prosi, aby była ostrożna. Gosława próbuje pomóc istotom i sama kończy tragicznie. Co Autorka zaserwuje nam w kolejnym tomie????? Bardzo jestem ciekawa.

Jeśli lubicie oryginalne i niesztampowe opowieści, to cykl Kwiat paproci na pewno wam się spodoba. Mnie urzekł - jestem jego wielką fanką i polecam Wam tę lekturę z całego serca :)

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja .

ilość recenzji:118

20-08-2021 12:43

Kolejną część, tak jak dwie poprzednie, czyta się szybko i przyjemnie. I jeżeli ktoś sądził, że po ?zużyciu? kwiatu paproci, nic ciekawego nie może się już wydarzyć, to srodze się pomylił. Akcja jest ciekawa i tajemnicza. Nie można się nudzić czytając. Gosia znów ma ciekawe wizje, a po okolicy grasuje zabójca. Role się odwróciły, przynajmniej częściowo. Tym razem to demony i boginki stają się ofiarami. Naprawdę jestem zachwycona kreacją istot nadprzyrodzonych oraz samych słowiańskich bogów. Tak jak wcześniej podejrzewałam w tej części to Swarożyc staje się bogiem, który zaczyna ?mieszać?. Swarny bóg jest intrygujący i groźny. Nie dziwię się, więc Gosi, że ta boi się przysługi, którą mu obiecała. Nasza główna bohaterka zmieniła się, jak dla mnie na lepsze ? miała zbyt wiele fobii, a ja muszę przyznać, że ją polubiłam. Kibicuję jej związkowi z Mieszkiem, który w tej części nie tylko jest świetnie napisany, bawi i zachwyca, ale również zaskakuje. Nieźle zaskakuje. Związane jest to częściowo z wieczorem panieńskim. Ale nie mam na myśli takiego współczesnego, tylko taki (pradawny) słowiański rytuał. Ten obrządek jest genialny. Sama chciałabym w takim uczestniczyć. Widać, że Katarzyna Berenika Miszczuk (sama się naczytała) napracowała się pisząc książkę. W akcje zgrabnie wplotła stare tradycje, które są ciekawe i barwne. Mówiąc o akcji nie można również nie wspomnieć o świetnym nawiązaniu do historii o czterech braciach, która w całości znajduje się w ?Sekretniku szeptuchy?. Ta opowieść jest genialna. Gosia się zmieniła, natomiast Baba Jaga ani trochę. Naprawdę polubiłam tą ?staruszkę?. Czuję, że byśmy się dogadały. Zwłaszcza, że obie nie lubimy ?Zmierzchu?. Bohaterowie, akcja, klimat i cała otoczka sprawiły, że pochłonęłam tą książkę. A przez zakończenie nie mogę się doczekać kontynuacji. Autorka naprawdę dobrze dobiera ostatnie rozdziały i wydarzenia.
Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, przesądy, romans i ogromna dawka humoru to magiczna podróż do innej rzeczywistości, w którą zabiera nas seria ?Kwiat paproci?. ?Żerca? jest nie tylko najgrubszym tomem, ale również najzabawniejszym. To po prostu genialna książka, po którą musicie sięgnąć.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Miasto Książek

ilość recenzji:224

16-06-2020 11:15

Gdy nareszcie minęła Noc Kupały i udało się prawie wszystkim przeżyć mogłoby się wydawać, że wszystko się unormowało, ale to by było za proste. Mieszko gdzieś przepadł, we wsi pojawił się myśliwy, który morduje postacie nadprzyrodzone i do Bielin przyjeżdża nowy żerca, który przystawia się do Gosi. Wszystko dzieje się na raz, a bogowie nie chcą dać jej spokoju, zwłaszcza Swarożyc, który chce od dziewczyny spełnienia przysługi. Czego będzie wymagał? Czy Mieszko wróci? Kto zabija pomniejsze demony? Jak to się wszystko zakończy?


Żerca według mnie znacznie różnił się od poprzednich. Działo się tutaj więcej, bohaterowie zachowywali się bardziej dojrzalej i wydarzenia były bardziej straszne. Jak dla mnie to podobało się o wiele bardziej nawet. Dlatego z wielką chęcią zapoznałam się z tą częścią.

Gosia jeszcze bardziej rozwija się ze swoimi zdolnościami. Swoją wiedzę wykorzystuje by ratować bliskich i zrozumieć bogów, którzy cały czas się nią interesują, pomimo rozwiązaniu sprawy z kwiatem paproci. Dziewczyna podczas tych wydarzeń dowiaduje się coraz więcej o swojej przeszłości, a Swarożyc coraz bardziej ingeruje w jej życie. Niezmiernie pomaga jej to, że nareszcie wrócił Mieszko i chce jej pomóc. Zaś jej ukochany był troszkę dziwny. Co chwila zmienia swoje zachowanie i ciężko go czasami było zrozumieć. Jednak dało się go polubić i widać, że Gosia jest dla niego bardzo ważna.

W książce ciągle coś się dzieje i jest pełna akcji i tajemnic. Czyta się ją bardzo szybko i trudno się od niej oderwać. Bardzo podobało mi się to, że rozdziały są krótkie i zasada "jeszcze tylko jeden rozdział" sprawia, że powieść pochłania się jeszcze szybciej i przyjemniej.

Podsumowując, ta seria z każdym tomem jest coraz lepsza i jeszcze więcej się w nich dzieje. To świetna seria, które w inny sposób opowiada o państwie Polskim i słowiańskich demonach, o których tak mało się mówi. Jeżeli lubicie książki, które są pełne akcji, mają wątki mitologiczne, magiczne i pradawne wierzenia z wątkiem miłosnym, to ta seria jest jak najbardziej dla Was!

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Aggy

ilość recenzji:4

brak oceny 25-07-2019 16:42

Zweryfikowany zakup

Autor tej opinii jest naszym klientem. Kupił ten produkt w naszym sklepie.

Fanstatyczna historia, nespotykane przygody, wyjatkowi bohaterowie a fabula niezwykla. Bardzo klimatyczna seria, magiczna i czarodziejska a jednoczesnie umiejscowiona w obecnych czasach. Nigdy wczesniej and pozniej nie przeczytalam czegos podobnego. Genialne!!!

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja G.

ilość recenzji:118

brak oceny 29-07-2018 10:28

Jedna z najlepszych polskich serii jakie powstały przez ostatnie 100 lat :D zakochałam się tej książce od pierwszej strony i niech mi ktoś spróbuje powiedzieć że słowiańska kultura nie jest ciekawa >_< Miszczuk ma genialne pomysły, lekki styl pisania i humor :D te trzy cechy sprawiły że Kwiat paproci wręcz połknęłam w niespełna 5 dni i skakałam z radości jak coś poszło po mojej myśli :)
Ta książka jest na milion gwiazdek i księżyc w pełni!

Czy recenzja była pomocna?

Patrycja Kuchta

ilość recenzji:168

brak oceny 23-05-2018 21:25

Tylko w bajkach można znaleźć zakończenie, w którym książę razem z ukochaną, mimo wielu przeciwności, w końcu odjeżdża w kierunku zachodzącego słońca, krzycząc, że będą żyli długo i szczęśliwie. Kiedy Gosia wreszcie znalazła swojego (najprawdziwszego, tysiącletniego!) księcia z bajki, okazało się, że zamiast żyć długo i szczęśliwie, chciałby po prostu wreszcie umrzeć. Gdy jego plan (po raz kolejny) nie wypalił, odjechał w stronę zachodzącego słońca. Tyle, że bez Gosi. Niestety też nie sam, bo ze swoją potworną eks, którą nawiasem mówiąc, właśnie zamordował. No cóż, nie tak Gosława wyobrażała sobie swoją ?bajkę??

Problemy sercowe, to jednak zaledwie kropla w morzu kłopotów Gosi. Słowiańscy bogowie wciąż nie chcą odczepić się od uczennicy szeptuchy. Noc Kupały minęła, kwiat został odnaleziony, a wszystko poszło tak bardzo niezgodnie z planem jak tylko się dało. Mimo to, zamiast pozwolić Gosi cierpieć w samotności, bogowie wciąż nie dają jej spokoju. Tymczasem życie w Bielinach toczy się dalej. Zostaje powołany nowy żerca, który ku rozczarowaniu wszystkich panien na wydaniu nie może oderwać wzroku od młodej szeptuchy. Witek, co prawda, jest niczego sobie, ale nie jest Mieszkiem. Co gorsza nie wierzy w potwory i zabobony, a te przyczepiły się do Gosławy na amen. Jakby tego było mało, kiedy demony i boginki zaczynają ginąć w tajemniczych okolicznościach, to właśnie Gosia zostaje główną podejrzaną. A podobno na wsi jest tak spokojnie!

Seria ?Kwiat Paproci?, to alternatywna wersja naszej rzeczywistości, w której Polska nadal jest krajem pogańskim. Czytanie poszczególnych tomów, to ciągłe kontrasty, porównywanie i niesamowita frajda z odkrywania naszych korzeni. Autorce rewelacyjnie udało się wpleść w znajome miejsca, kulturę całkowicie odmienną od naszej i oddać wiernie słowiańskiego ducha. W tym tomie zdecydowanie najwięcej się dzieje, dużo tu zwrotów akcji i kapitalnie opisanych pogańskich obrzędów. Świetnie się bawiłam, szczególnie czytając o rytuale płodności, ale takich niezapomnianych scen jest znacznie więcej. Dużo tu humoru, cała powieść jest nim przesiąknięta do głębi, co sprawia, że przez kolejne strony mknie się lotem błyskawicy z nieodłącznym uśmiechem na ustach.

Bohaterów pokochałam całym sercem i kolejny tom tylko mnie w tej miłości utwierdził. Zazwyczaj bohaterki są albo zbyt płytkie i irytujące, albo za bardzo doskonałe, by można było się z nimi utożsamiać. Co innego Gosława Brzózka- lekarz z wykształcenia, szeptucha z przypadku, zawodowo zajmująca się doprowadzaniem bóstw słowiańskich do furii i wiecznie mająca na pieńku z wszelkiej maści istotami nadprzyrodzonymi. Gosia pakuje się w kłopoty z zatrważającą częstotliwością, stale popełnia gafy i mówi, co myśli, ale jest przy tym tak autentyczna i świadoma własnych niedoskonałości, że po prostu nie można jej nie polubić. Co więcej, chyba każda z nas znajdzie w tej dziewczynie cząstkę siebie , przez co łatwiej uwierzyć, że w alternatywnej rzeczywistości i nam mogła przytrafić się taka przygoda jak Gosi.

O CZYM? ?Żerca?, to trzecia odsłona niesamowitej serii pełnej słowiańskiego ducha, rodzimej mitologii, sporej dawki humoru i trzymających w napięciu przygód. Wyjeżdżając na roczny staż u Szeptuchy, Gosia spodziewała się wielu rzeczy- wszechobecnych zarazków, masy kleszczy w lasach i nieustannego zrywania ziółek na nalewki. Nie spodziewała się natomiast, że spotka się twarzą w twarz z bóstwami, w które ledwie wierzyła i stanie się pionkiem w ich grze. Uwielbiam tą serię za boski pierwiastek, za boginki i demony, spokojny wiejski klimat, okraszony masą przygód i niespodzianek. Za mitologię, świetnie opisane obrzędy i kontrasty między naszym światem a jego alternatywną wersją. I przede wszystkim- za świetny wątek romansowy i cudownego Mieszka (<3), bez którego początek książki okazał się ponury i mało wyrazisty. W zasadzie wspomniany początek, kiedy to Gosia spędza czas głównie na piciu melisy i rozpaczaniu jest jedynym mankamentem książki do, którego mogę się przyczepić. Cała reszta, to prawdziwa literacka uczta, od której nie można się oderwać. No i zakończenie. O bogowie! Zapowiada, że kolejny tom będzie jeszcze lepszy, a już ten jest niemal idealny. Jeśli wciąż (jakimś cudem) nie znacie przygód młodej szeptuchy, nie dajcie się dłużej namawiać. Gwarantuję, że już za chwilę, będziecie się nimi zachwycać razem ze mną.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Posredniczka książek

ilość recenzji:26

brak oceny 1-08-2017 19:43

Recenzja pochodzi z bloga http://www.posredniczka-ksiazek.pl/

Katarzyna Berenika Miszczuk swoją pierwszą powieść ?Wilk? napisała w wieku 15 lat, trzy lata później opublikowało ją wydawnictwo Muza SA. Jej kolejną powieść ?Wilczyca?, za którą autorka została nominowana w 2009 roku do Nagrody Nautilus, wydało wydawnictwo Egmont Polska. Od 2010 roku związana z wydawnictwem W.A.B. oraz Uroboros.
W 2017 roku jej powieść ?Szeptucha? otrzymała tytuł Najlepszej Powieści Roku 2016 w kategorii literatura fantasy portalu lubimyczytac.pl

Poprzednie dwie części bestsellerowej już, serii "Kwiat paproci" okazały się nie tylko doskonałą rozrywką, ale i skarbnicą wiedzy o słowiańskich wierzeniach i zabobonach. Miałam wiele szczęścia, ponieważ sięgnęłam po ten cykl tuż przed pojawieniem się na rynku trzeciej części "Żerca". Wiele szczęścia, ponieważ nie musiałam długo czekać na kontynuację, po tak szokującym zakończeniu, jakie zafundowała autorka swoim czytelnikom podczas lektury "Noc Kupały". Miałam oczywiście pewne obawy, czy kolejna część nie okaże się naciągana w porównaniu z poprzednimi, ponieważ sławetny kwiat paproci został zerwany. Po lekturze "Żercy" wiem, że moje obawy były całkowicie bezpodstawne, a książki autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczuk mogę kupować w ciemno.

Fabuła ku mojemu zaskoczeniu rozkręcała się dość powoli, czasami wręcz rozczarowując swoim tempem. Jako że miałam przyjemność czytać kolejne części serii, jedna po drugiej, emocje związane z wydarzeniami opisanymi w "Noc Kupały" wciąż buzowały, gdy brałam się do czytania Żercy. To było trochę tak jak niespodziewane hamowanie rozpędzonego auta. Mieszko wyjechał, więc wątek romantyczny praktycznie umarł śmiercią naturalną. Pojawił się za to nowy Żerca, który uwaga... Zapałał wielką sympatią do Gosławy. Może coś by z tego było, gdyby Witosław Witka nie okazał się tak strasznie nudnym człowiekiem, całkowicie pozbawionym polotu. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy Gosia została główną oskarżoną w sprawie niewyjaśnionych morderstw istot nie z tego świata, a władca polan postanowił w końcu dołączyć do swojej lubej. Od tej pory akcję śledziłam z żywym zainteresowaniem.

"Istoty nadprzyrodzone nie istnieją. Służą tylko tłumaczeniu zjawisk naturalnych. Nie ma południc. Jest udar cieplny."

Kreacja bohaterów nie powaliła mnie na kolana. Gosia, Mieszko oraz inni znani mi z poprzednich tomów, niczym już mnie nie zaskoczyli i bardziej byłam skupiona na samej fabule. Wewnętrzne monologi głównej bohaterki stały się dość męczące i niestety odebrałam je jako wadę książki. Pojawiło się również kilku nowych bohaterów mniej lub bardziej interesujących. Moim faworytem został chmurnik, bardzo przyjemna postać. Największą niechęcią obdarzyłam, nowego Żercę. W tej roli upatrzyłam sobie Mieszka i może to właśnie przez moje nastawienie tak bardzo nie polubiłam tego bohatera.

Leniwie rozpoczynająca się fabuła, rozkręciła się na dobre gdzieś w połowie książki. Świat zjaw i postaci rodem z horrorów, których próżno szukać na wielkim ekranie po raz kolejny wciągnął mnie swoim niesamowitym klimatem. Zagadka tajemniczych morderstw, mimo że domyślałam się kto za nią stoi, okazała się pobudzać moją ciekawość i kusić rozwiązaniem. Wątek romantyczny, po tak opłakanym początku, również zaczął nabierać rumieńców, gdy Mieszko w końcu wytłumaczył się ze swojego nagłego zniknięcia w bardzo nieodpowiednim momencie.

"Nic się w tym przeklętym lesie nie da ukryć. Na każdym kroku ktoś cię obserwuje. A jak przypadkiem potrzebujesz pomocy, bo - dajmy na to - porwali cię szaleni wyznawcy bogini Mokosz, to nagle nikogo nie ma, nikt nic nie wie, nikt nic nie słyszał."

Zakończenia bywają różne, czasami zachęcają do sięgnięcia po kontynuację. Czasami, gdy dostaniemy odpowiedzi na dręczące nas pytania, nie czujemy potrzeby sięgania po kolejne tomy. Katarzyna Berenika Miszczuk zakończenia swoich powieści opanowała w takim stopniu, że po przeczytaniu "Żercy" czuję się niejako zmuszona do przeczytania ostatniego już tomu przygód Gosławy Brzózki "Przesilenie", którego premiera ma odbyć się na początku przyszłego roku.

"Żerca" jest pozycją, która ma swoje plusy i minusy. Pomimo swoich wad nie jest łatwo "dawkować" sobie przyjemność z jej czytania, ponieważ czyta się ją z zapartym tchem. Magiczny świat opisany przez autorkę wciąga czytelnika, fundując mu niezapomnianą rozrywkę w towarzystwie istot dawno już zapomnianych w naszej kulturze.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Książki Moni

ilość recenzji:597

brak oceny 31-05-2017 21:09

Noc Kupały zakończyła się tragicznie, po tak szokujących wydarzeniach Gosia robi wszystko, by dojść do względnej równowagi psychicznej. Zarówno młoda szeptucha ja i Baba Jaga całkowicie oddają się pracy. Nowy początek nie jest tak piękny jak powinien, bo śmierć pozostawiła po sobie głębokie ślady, a miłość, która winna wzmacniać, jest gorzkim przypomnieniem, że Mieszko wyjechał. W Bielinach pojawia się nowy żerca, który staję się główną atrakcją miasteczka. Bogowie wykazują wzmożone zainteresowania Gosławą, a Swarożyc domaga się spłaty długu. Życie Gosi do najłatwiejszych nie należy, a żeby dziewczyna się nie nudziła, musi odnaleźć jeszcze myśliwego, który przemierza puszcze mordując demony i boginki. Dziewczyna jest bardzo zdeterminowana, bo choć chcę pomóc, to wszyscy myślą, że to ona dokonuję tych bestialskich mordów!

?Żerca? to trzeci tom bestselerowej serii ?Kwiat paproci? i mój zachwyt nad tym cyklem nie słabnie, a wręcz rośnie z każdą kolejną książką. Niezwykle oryginalna fabuła i motywy słowiańskie czynią z tej historii coś niewątpliwie wyjątkowego. Nasze legendy również zasługują na uwagę, a panteon słowiański ożywa na kartach powieści i uświadamia czytelnikowi, iż dawno zapomniane legendy i bóstwa są ciekawsze niż hollywoodzkie wizję demonów. Bogowie stanowią personifikację potężnej i nieprzewidywalnej przyrody i tak oto Mokosz jest boginią płodności, a Swarożyc ognia. Bogowie są nieśmiertelni i bardzo kapryśni, o czym przekonacie się czytając tę książę.

Po lekturze ?Żercy? myślę o Gosi z pewnym rozczuleniem, bo dziewczyna dorasta na oczach czytelnika. Przyjeżdżając do Bielin była sceptyczną hipochondryczką, która bała się własnego cienia, lecz styczność z bogami szybko nauczyła ją wiary. Dziewczyna staję się kobietą, która zaczyna cieszyć się pracą szeptuchy, co przyjęłam z ulgą i zachwytem. W końcu stała się bohaterką, którą można podziwiać, ale i akceptować jej wybryki, które często wyciskają łzy śmiechu. Baba jaga zeszła na dalszy plan i pozwoliła Gosi się wykazać. Nowy żerca z pewnością wzbudza zainteresowania i coś czuję, że w przyszłości jeszcze namiesza. Co się tyczy Mieszka, to są chwile, kiedy chciałam go zlinczować za to bezsensowne milczenie, by moment później przytulić i ukoić jego smutki. Trochę kontrowersyjny bohater i do tego bardzo tajemniczy, lecz nadal czuję niedosyt, bo chciałabym, aby autorka poświęciła mu więcej uwagi.



Akcja nie jest szczególnie zawrotna, raczej płynie gładko, chwilami wręcz spokojnie. Dopiero końcówka jest intensywna, a zakończenie dosłownie szokuję, a ja nienawidzę takich zakończeń! Nie wiem, czy mam wrzeszczeć, płakać, zamknąć się w pokoju bez klamek, czy też zacząć czytać serię od nowa, by umilić sobie czekanie na czwarty tom. Chyba wiecie, co wybrałam! Cykl ten mogłabym określić mianem obyczajówki fantastycznej, bo głównie opowiada o życiu Gosi w Bielinach i jej naukach. Oczywiście romans przybiera na sile, co mnie w pełni satysfakcjonuję. Jest to jedna z moich ulubionych serii i wielkie brawa dla Pani Kasi za pomysł i piękne wykonanie.

?Żerca? to połączenie tradycji, zabobonów i wiary, które przetrwały zderzenie z rozwojem techniki. Pięknie napisana książka o słowiańskich legendach, potężnych i nikczemnych bogach oraz ludziach, którzy dla miłości zrobią wszystko. Cudowny, eteryczny klimat, a także intrygujące postaci, sprawiają, że łatwo pokochać tę książę, a miłość i uznanie dla autorki rośnie z każdą kolejną powieścią! Aż nabrałam ochoty, by ponownie odwiedzić Góry Świętokrzyskie!

5+/6

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?