Wspomnij Phlebasa - Iain M. Banks - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Wspomnij Phlebasa (twarda)

książka

Wspomnij Phlebasa - opis produktu:

Pasjonująca wizja science fiction, w której rasy ludzkie i obce w obliczu nieuchronnego konfliktu odkrywają oszałamiającą prawdę o swoim wszechświecie.

W galaktyce szaleje wojna. Miliardy zginęły, dalsze miliardy skazano na zagładę. Księżyce, planety, nawet same gwiazdy czeka brutalne unicestwienie, co gorsza - przypadkowe. Idirianie walczyli za swą Wiarę, Kultura - za swoje moralne prawo do istnienia. Zasady zostały zagrożone. Kapitulacja nie wchodziła w grę.

Wewnątrz kosmicznego konfliktu trwa indywidualna krucjata. Głęboko w legendarnym labiryncie na jałowym świecie - Planecie Martwych - niedostępnym dla śmiertelników spoczywa zbiegły Umysł. Poszukują go zarówno Kultura, jak i Idirianie. Los sprawił, że metamorf Horza z barwnym zespołem nieprzewidywalnych najemników, ludzi i maszyn, znalazł Umysł, a z nim własną zagładę...

Książka Wspomnij Phlebasa pochodzi z wydawnictwa Zysk I S-Ka. Autorem książki jest Iain M. Banks. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa. Książka Wspomnij Phlebasa liczy 568 stron. Jej wymiary to 140x205. Oprawa jest twarda. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

-38% Bestseller Słońce w mroku
Słońce w mroku twarda 34,03 zł 54.89
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Krew i miód
Krew i miód Gołąb i wąż Tom 2 miękka 25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Później
Później miękka 30,46 zł 42.90
Dodaj do koszyka
-35% Bestseller Niewidzialne życie Addie LaRue
Niewidzialne życie Addie LaRue miękka 32,43 zł 49.90
Dodaj do koszyka
-34% Bestseller Wiedźmin Tom 1-9
Wiedźmin Tom 1-9 Komplet pakiet 280,63 zł 425.20
Dodaj do koszyka
-29% Bestseller Virion. Zamek

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Wspomnij Phlebasa

0/5 ( brak ocen )
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Hrosskar

15-07-2019 19:27

Wspomnij Phlebasa jest to pierwszy tom dziesięciotomowego cyklu Kultura, opowiadającego o humanoidalnej anarcho-komunistycznej cywilizacji zamieszkującej znaczną część galaktyki. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, choć czasami autor za bardzo stara się o czymś opowiedzieć i w efekcie otrzymujemy przydługie akapity ciągłego tekstu, często pomiędzy emocjonującymi scenami potyczek, pościgów i ucieczek. W związku z tym informacje, jakie autor chciał przekazać czasami giną w natłoku kolejnych wydarzeń. Dlatego z początku można poczuć się lekko przytłoczonym nadmiarem opisów wydarzeń, historii różnych cywilizacji - ich rozwoju, ustroju, czy podbojów. Jednak z czasem wszystko zaczyna układać się w spójną całość i można cieszyć się z niezwykle różnorodnego wszechświata, jaki powołał do życia Banks. Autor zawarł w powieści również wiele pytań, na które muszą odpowiedzieć bohaterowie - o cel istnienia, jaki jest sens prowadzenia wojny i wiele innych. Jednak znów ich znaczenie gdzieś po drodze umyka i na pierwszy plan wysuwają się przygody Horzy i jego towarzyszy.

Główny bohater, Horza jest postacią bardzo złożoną, która potrafi nas wielokrotnie zaskoczyć i trudno ją jednoznacznie ocenić. Nie waha się zabić, aby zrealizować swój cel, ani podszyć się pod kogoś, żeby coś zdobyć, a jednocześnie nie obca jest mu miłość i współczucie. W książce został ciekawie wykreowany, choć niełatwo go poznać. Dzięki temu przez całą książkę uważnie śledziłem jego losy i byłem bardzo ciekawy, czy uda mu się odnaleźć Umysł i wyjść cało ze wszystkich opresji. Oprócz Horzy, w książce spotkamy jeszcze kilkoro innych postaci, z którymi główny bohater podróżuje i przeżywa kolejne przygody. Są oni całkiem dobrze i ciekawie wykreowani, choć autor nie poświęca im tak dużo czasu jak Horzy, co ma też swoje uzasadnienie w fabule.

Na samym końcu książki Banks zawarł kilka dodatków, w których opisuje dokładnie przebieg wojny Idirian z Kulturą, jak to wyglądało z perspektywy obu stron i jaki był wynik tego starcia. Dodatkowo autor zamieścił również informacje, co stało się z bohaterami po zakończeniu książki. Dlatego odradzam zaglądanie na koniec, inaczej można natknąć się na duże spojlery. Przyznam, że byłem tym dodatkiem dość mocno zaskoczony, ponieważ spodziewałem się, że autor w dalszych tomach będzie kontynuował historię z pierwszego tomu, ale jednak nie. A z tego co zdążyłem się zorientować, poszczególne tomy są dość luźno ze sobą powiązane i ich fabuła w mniejszym lub większy stopniu dotyczy Kultury.

Wspomnij Phlebasa jest przyjemną, rozrywkową powieścią science-fiction stylizowaną na space operę, choć niepozbawioną wad. Nie żałuję czasu spędzonego z tą książkę, ale wnosi ona nic nowego do gatunku i jest po prostu dobrą i niewymagającą książką.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Michał

9-07-2019 06:54

KOSMICZNA WOJNA W STYLU KINA NOWEJ PRZYGODY

Wydawnictwo Zyk i S-ka co jakiś czas raczy nas wznowieniami mniej lub bardziej klasycznych dzieł literatury fantastycznej. Czasem są to książki rewelacyjne, czasem na kolana nie powalają, zawsze jednak warte są poznania i wyrobienia sobie zdania na ich temat. Najnowsza publikacja tego typu, pierwotnie wydana w 1987 roku space opera ?Wspomnij Phlebasa?, leży gdzieś pomiędzy. To w końcu niezła, przyzwoicie napisana przygodowa lektura, pozbawiona większej głębi, ale dobrze sprawdzająca się jako czysta rozrywka w kosmicznych klimatach.

Był sobie raz okręt fabryczny, który, wiedząc, że już wkrótce zostanie zniszczony, postanowił zostawić coś po sobie i zbudować statek. Statek nie był cudem techniki, złożony z fragmentów przeróżnych jednostek bojowych, nie miał nawet nazwy, a jedynym w pełni sprawnym jego elementem był niewykształcony Umysł. To właśnie w Umyśle okręt pokładał oczekiwania i miał nadzieję, że statek zdoła go dostarczyć w jakieś bezpieczne miejsce.
Główna część historii dzieje się w trakcie wyniszczającej kosmos wojny między Idirianami a Kulturą ? pomiędzy wiarą a prawem do istnienia. Obie strony konfliktu pożądaj Umysłu, który starają się odnaleźć i zdobyć. Problem w tym, że ten znajduje się na świecie Schar, gdzie żadna z nich nie ma wstępu. W całą sprawę zmieszany zostaje zmiennokształtny Horza, który może mieć szansę dostania się na planetę. Nie wie jeszcze w jakie szalone i niebezpieczne przygody właśnie się wplątał i czym to wszystko może się zakończyć?

?Wspomnij Phlebasa?, pierwsza część dziewięciotomowego cyklu ?Kultura?, to dziecko swoich czasów. Co prawda autor pierwszą jej wersję napisał dużo wcześniej i dopiero pod koniec lat 80. XX wieku przerobił na wersję, jaką możecie czytać teraz, jednak nie zmienia to faktu, że mamy tu do czynienia z takim książkowym odpowiednikiem Kina Nowej Przygody. Złożonym z klisz, zaludnionym prosto skrojonymi bohaterami ? swoistymi twardzielami, wrzuconymi w wir niezwykłych, spektakularnych wydarzeń. Większej głębi tutaj nie ma, jest za to konkretna porcja dobrej rozrywki. Wcale przy tym nie głupiej, o czym warto pamiętać.

Jest jednak pewna rzecz, której brak odczułem w trakcie lektury dość wyraźnie. Ponieważ Kino Nowej Przygody (a właściwie szeroko pojęte kino końca lat 80. i 90., bo akurat to określenie jest tworem wymyślonym w Polsce) charakteryzowało się także nonszalancją i humorem, wyraźnym nawet w poważnych tematycznie produkcjach, spodziewałem się, że to samo dostanę i tutaj. Niestety, dowcip wypada akurat dość blado i poważnie. Na szczęście cała reszta, łącznie z naprawdę przyjemnym w odbiorze stylem, który dostarczył mi sporej pożywki dla wyobraźni, zrekompensowała ten brak.

W ostatecznym rozrachunku ?Wspomnij Phlebasa? to naprawdę dobra książka. Rzecz warta polecenia miłośnikom gatunku, nawet jeśli tematyka kosmicznych wojen i space opary ? podobnie jak mnie ? bardziej odrzuca, niż zachęca i mam nadzieję, że Zysk wznowi kolejne tomy.

Czy recenzja była pomocna?