Vengeful. Mściwi - V. E. Schwab - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Vengeful. Mściwi (miękka)

książka

Vengeful. Mściwi - opis produktu:

Przed wami przesycona supermocami konfrontacja niezwykłych umysłów opanowanych niepohamowaną żądzą zemsty. Bestsellerowa autorka i zwyciężczyni Goodreads Choice Awards, V.E. Schwab, powraca z ekscytującą kontynuacją Nikczemnych. Marcella Riggins nie potrzebuje nikogo. Po szybkim otrząśnięciu się ze spotkania ze śmiercią nareszcie zyskuje władzę, o której zawsze marzyła. Wykorzystuje swoją nowo nabytą moc, aby rzucić miasto Merit na kolana! Zbierając sprzymierzeńców, nie przepuści okazji, by zniszczyć dwóch najbardziej niesławnych PonadPrzeciętnych Victora Vale`a i Elia Evera. Wszystko to, by stać się najpotężniejszą kobietą chodzącą po Ziemi. Scena Merit znowu zostanie ustawiona i przygotowana na finałowe, ostateczne i brutalne starcie. Kto przetrwa tę rozgrywkę i dopełni zemsty? Magneto i profesor X. Superman i Lex Luthor. Victor Vale i Eli Ever. Sydney i Serena Clarke. Te postacie dowodzą, że najsilniejsze więzi mogą być początkiem najgorszych konfliktów

Książka Vengeful. Mściwi pochodzi z wydawnictwa Czwarta Strona. Autorem książki jest V. E. Schwab. Należy do gatunków: fantastyka, fantastyka naukowa. Książka Vengeful. Mściwi liczy 544 stron. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

V. E. Schwab - przeczytaj też

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Vengeful. Mściwi

4.8/5 ( 8 ocen )
  • 5
    6
  • 4
    2
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Miasto Książek

28-03-2021 18:56

Pomiędzy wydarzeniami z końcówki pierwszego a drugiego tomu mija kilka lat. Bohaterowie przeżywają wiele, a w kulminacyjnym momencie pojawia się nowy zawodnik. Victor musi zmierzyć się z konsekwencjami, które miały miejsce na końcówce pierwszej części. Dodatkowo musza cały czas uciekać i zacierać po sobie ślady. Chłopak rozpoczyna osoby, która bardzo będzie mu potrzebna. Eli za to nie miał tyle szczęścia. Jego wspólniczka odeszła, a on będzie musiał wiele przecierpieć. Na deser Marcella dokładnie miała plan na swoje życie. Nieoczekiwany zwrot sprawia, że zyskuje bardzo potężną moc. Postanawia to wykorzystać, zebrać swój skład i osiągnąć cele. To będzie wielka walka, potężnych zawodników. Kto przetrwa? Jak to wszystko się zakończy? Czy PonadPrzeciętni będą mogli wreszcie wyjść z ukrycia? Czym jest PION?


Długo zbierałam się do tej kontynuacji. Jakoś nie miałam do niej, niestety, parcia. Moje obawy były nieuzasadnione. Ta część o wiele bardziej mi się spodobała od poprzedniej. Z pewnością tak bardzo się nie dłużyła i działo się w niej, według mnie, o wiele więcej.



Mamy tutaj duże przeskoki czasowe. Poznajemy tą historię w fragmentach, gdzie na finał wszystko układa się w jedną całość. Jak dla mnie nie był to aż tak świetny pomysł. Co chwila gubiłam się o kim i z jakiego okresu czasu obecnie czytam. Tutaj trzeba się skupiać naprawdę mocno i pamiętać o wielu różnych szczegółach. Bohaterów łączą różne relacje, o których trzeba sobie co chwile przypominać. To momentami było denerwujące, że muszę co chwila zastanawiać się o co chodziło i jak to połączyć z innymi fragmentami. W poprzednim tomie jakoś to było lepiej rozłożono i łatwiej było się w tym rozeznać. Dodatkowo ilość postaci, którzy opowiadają w swojej perspektywie jest momentami zgubne!



Jeżeli chodzi już o bohaterów to mogłabym naprawdę długo i nich opowiadać. Jest ich ogrom i każda osoba jest inna. Victor stał się jeszcze bardziej chamski i opryskliwy, a nie sądziłam, że może być jeszcze bardziej niż wcześniej. Eli przeszedł pewną zmianę i wydaje mi się, że wyszło mu to na lepiej. Może nie stał się nagle moim ulubionym bohaterem, ale jakoś łatwiej mogłam zrozumieć jego motywy. No i najnowsza osoba Marcella. Ona była bardzo zaskakująca. Jej motywy były do bani, jednak nie będę zaprzeczać, że jej sposób myślenia i plany, które układały miały wiele sensu i to mnie zaskoczyło. Nie parła tylko naprzód, tylko wszystko planowała i była przebiegła. Miała ciekawą moc, która dużo jej ułatwiała, ale dobrze to wykorzystywała.



Pomimo tych przeskoków, czytało mi się ją przyjemnie. Byłam we wszystko zaangażowana i cały czas zastanawiałam się jak to się zakończy. Przez większość czasu byłam zainteresowana, cały czas siedziała mi w głowie i pobudzała mi to napięcie. Styl był dość lekki i działo się w niej wiele. Podejrzewam, że podczas lektury nie będziecie się przy niej nudzić.



Podsumowując to jest dobra kontynuacja. Łatwo wczuć się w całą fabułę, styl też był lżejszy i bardziej angażujący. Bohaterowie byli intrygujący, a finał zaskakujący i pełen akcji. Trudno było przewidzieć zakończenie, ale jednak satysfakcjonująca.

Czy recenzja była pomocna?

bookedparadise

8-06-2020 15:49

Eli jest w więzieniu. Victor jest na wolności, przywrócony do życia przez Sydney. Role się odwróciły.

Historia robi kolejny przeskok w czasie, mija 5 lat od walki między naszymi uwielbianymi złoczyńcami na placu budowy w Merit. Pięć lat od śmierci Sereny, uwięzienia Elia, ożywienie Valea.

A Victorowi kończy się czas.

Jego plan zwyciężenia nad Eliem miał jedną wadę. Nie uwzględniał faktu, że PonadPrzeciętni ożywieni przez Sydney bywają... zepsuci. I choć jego moc działa jak należy, nie wszystko z nim jest w porządku. Dlatego zamiast świętować wygraną, Victor, Mitch i Syd usilnie poszukują rozwiązania na ten problem.Za to w Merit pojawia się nowa PonadPrzeciętna, której lepiej nie lekceważyć.

"Być może naprawdę była laleczką z porcelany.
Ale kruchą do czasu, kiedy się stłucze.
Bo wtedy naokoło jest już pełno ostrych odłamków."

Tak właśnie, wśród stłuczej porcelany i ostrych krawędzi, powstaje piękna, ambitna i niebezpieczna Marcella Morgan. Marcella, która w końcu nie musi liczyć się z innymi, bo wie, że nikt nie może się z nią równać.

Tylko że nie poznała jeszcze Victora Valea ani Elia Ever. Jaki wpływ na dawnych przyjaciół będzie miała Marcella? Co dalej z Eliem? Czy Victor znajdzie rozwiązanie swoich problemów na czas?

Tak jak w poprzednim tomie poznaliśmy szczegółowo historię Victora, tak tym razem mamy okazję lepiej poznać Elliota. Zamknięty w pilnie strzeżonej celi, Ever ma czas na przemyślenia. I nie poddaje się. Eli planuje wydostać się na wolność. A gdy dowiaduje się, że ciało Victora nie zostało spalone, poprzysięga pozbyć się go, tym razem raz na zawsze.

Drugi tom "Vicious" trzyma poziom. Bardzo podobała mi się cała historia, chociaż wolałabym trochę więcej akcji i walk z udziałem Valea i Evera. W tym tomie jednak bohaterowie musieli podzielić się stronami z Marcellą, ale i ona trzyma poziom. Jest jak tak samo ambitna jak oni - tylko że Marcella Morgan nie trzyma się cieni. A ze swoją mocą, nie musi.

Najbardziej podobały mi się jednak rozdziały Elia. Teraz stał się dla mnie kimś więcej niż tylko antagonistą. To zadziwiające ile potrafi zmienić poznanie czyjejś przeszłości, czyjegoś sposobu myślenia i działania. W tym tomie mimo że najbardziej interesował mnie Victor, bardzo kibicowałam też Eliowi.

Wydaje mi się, że choć książka ta była bardzo dobra, brakowało tam dużych zwrotów akcji z poprzedniego tomu. Do skoków w czasie już się przyzwyczaiłam i nie był to żaden problem, a nawet polubiłam ten zabieg. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów, bo uważam że ten świat przedstawia sobą wielki potencjał. Szczególnie, że w końcu mamy okazję poznać większą ilość ludzi PP - więcej bohaterów, więcej mocy.


...

Czy recenzja była pomocna?
Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Kosz z Książkami

13-05-2020 19:12

Pierwszy tom serii ?Złoczyńcy? V.E. Schwab był dobry, ale nie bardzo dobry. Jednak na tyle mnie zaciekawił, że z chęcią sięgnęłam po drugi tom, czyli ?Vengeful. Mściwi?. Czy ta część okazała się lepsza? Zdecydowanie tak.

Marcella Riggins od zawsze mierzyła wysoko. Marzyła jej się władza i żeby ją zdobyć, nie cofnie się przed niczym. Sytuację ma dość ułatwioną, bo, po nieudanej próbie zabójstwa przez męża, staje się PonadPrzeciętną. Jednak nie wszystkim podoba się to co robi i wiele osób spróbuje ją powstrzymać. Czy im się to uda?

?Vengeful. Mściwi? jest sporym grubaskiem, ma prawie 550 stron, ale wcale się tego nie odczuwa. Książkę pochłonęłam w jeden dzień. Część pierwsza i druga napisane są na podobnym poziomie. Jednak to właśnie druga część bardziej mi się podobała. W przypadku ?Vicious. Nikczemni? ciągłe przeskoki w czasie bardzo mi się nie podobały, często przez nie gubiłam wątek, zapominałam, co działo się wcześniej/później. Teraz te przeskoki wcale mi nie przeszkadzały. Były one bardziej uporządkowane. Na dobrą sprawę, to praktycznie cała książka opisuje przeszłość (czasami tę dalszą, a czasami tę bliższą np. trzy tygodnie wcześniej), dopiero ostatnie strony to teraźniejszość.

Historię opisaną w książce poznajemy nie tylko oczami Victora i Elia, ale głos mieli też inni bohaterowi jak np. Dominik, Marcella, Sydney czy June. Jednak nie ma się wrażenia, że któraś historia jest zbędna, wciśnięta na siłę. Każdy z bohaterów wniósł coś ciekawego do całości. Poznajemy ich przeszłość i to, co myślą. Dowiadujemy się np. dlaczego Elia stał się tym, kim się stał. Już nie jest tylko genialnym psychopatą, ale po części można zrozumieć, co sprawiło, że miał takie, a nie inne postrzeganie świata. Fragment o jego przeszłości, doskonale pokazuje, jak ważne jest środowisko i sposób, w jaki wychowuje się dziecko.

Książka jest bardzo krwawa, co chwilę ktoś zostaje zabity. Nie ma jednak jakiś niesmacznych opisów (no może kilka). Nie można też przywiązywać się do żadnego bohatera, bo nie wiadomo, kiedy zostanie zabity. Zwłaszcza śmierć jednego bohatera mnie zasmuciła.

Co do zakończenia, to jest ono otwarte, co nie do końca mi się podoba. Jednak gdzieś mignęła mi informacja, że ma być podobno kolejny tom, więc jeśli to prawda, to bardzo się cieszę. Historię spokojnie można pociągnąć dalej, ponieważ kilka wątków nie zostało wyjaśnionych.

Podsumowując, książkę bardzo polecam. Seria ?Złoczyńcy? jest pierwszą serią, w której spotkałam się, z tym że na dobrą sprawę nie ma dobrego bohatera, wszyscy są raczej antybohaterami, ale właśnie to sprawia, że cała seria jest taka interesująca i warta polecenia.

Czy recenzja była pomocna?

Tygrysica

13-04-2020 22:00

Pierwsze moje spotkanie z twórczością Victorii Schwab nie można uznać za w stu procentach udane. Wykreowany przez nią świat był co prawda oryginalny i ciekawy, ale bardzo długo zajęło mi wciągnięcie się w ?Okrutną pieśń? i jeszcze dłużej w ?Mroczny duet?. Zniechęciło mnie to na tyle, że po skończeniu ?Świata Verity? myślałam, że daruje sobie czytanie innych jej książek. W końcu jednak skusiłam się na ?Vicious. Nikczemni?, co było najlepszą podjętą przeze mnie czytelniczą decyzją tamtego okresu. Ponieważ poznałam Victora Vale i zostałam oczarowana przez tego mrocznego, aroganckiego i niezwykle charyzmatycznego PonadPrzeciętnego. Nie było więc możliwości bym miała nie poznać dalszych jego losów. ?Vengeful. Mściwi? wyczekiwałam z wielkim z wielkim utęsknieniem.

Względem ?Vengeful. Mściwi? miałam bardzo duże oczekiwania. Może nawet odrobinę zbyt duże, przez co odrobinkę się rozczarowałam. Było tutaj jak dla mnie za mało Victora Vale. Po tej książce spodziewałam się o wiele więcej akcji z jego udziałem. Byłam wręcz przekonana, że cała fabuła będzie prowadzona z jego perspektywy. Jakże wielkie było moje rozczarowanie, gdy odkryłam, że zepchnięto go na dalszy plan, a w zamian pojawili się nowi, główni bohaterowie, którzy niemal całkowicie zdominowali narrację. Na dodatek fakt, że nie była to jedna postać, a kilka wprowadził pewne, niepotrzebne zamieszanie. Bywały nawet momenty, gdy można było przez to się pogubić. Nie pomagał też fakt, że zupełnie nie polubiłam Marcelli Riggins. Na początku faktycznie postrzegałam ją jako intrygującą, silną postać kobiecą, ale z czasem swoim zachowaniem i przeświadczeniem o swej sile oraz nieomylności irytowała mnie coraz bardziej.
Na szczęście były to jedyne rzeczy na jakie mogłam narzekać w przypadku ?Vengeful?. Całość wypadła naprawdę znakomicie.

?Życie to nie równanie. Każda osoba to coś więcej niż suma poszczególnych składników.?

Kiedyś usłyszałam gdzieś, że Victoria Schwab jest nazywana królową mrocznej fantastyki. Po przeczytaniu ?Świata Verity? nie potrafiłam się z tym zgodzić i nie sądziłam, że kiedykolwiek to się zmieni, lecz teraz, będąc po lekturze ?Vicious: Nikczemni? oraz ?Vengeful. Mściwi? muszę zrewidować swój pogląd na ten przydomek. Ponieważ Schwab dzięki tym fascynującym historiom oraz niesamowitej kreacji bohaterów dla mnie również stała się królową tego gatunku. W najśmielszych snach nie myślałam, że uda jej się stworzyć tak dobrą i oryginalną historię, która natychmiastowo mnie pochłonie i nie wypuści aż do ostatniej strony. Mam nadzieję, że prędko sięgniecie po książki z serii ?Złoczyńcy? i przekonacie się na własnej skórze jak bardzo jest to wspaniała lektura. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec złoczyńców. Gorąco polecam!

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki ?Vengeful. Mściwi? autorstwa V. E. Schwab.

Więcej na ...

Czy recenzja była pomocna?

i_love_ksiazka

16-03-2020 16:36

Ta książka dał mi więcej pytań niż odpowiedzi. Po lekturze pierwszej części zastanawiałam się co się stało z głównymi bohaterami. Jak potoczyły się ich dalsze losy. Na te pytania uzyskałam odpowiedzi, nawet zgodne z moimi przypuszczeniami. Lecz w trakcie czytania pojawiały mi się nowe. Vengeful pokazuje nam dalsze losy Victora i Eliego, oraz dwóch kobiet i mężczyzny, którzy również posiadają moce. Początkowo wprowadzenie nowych bohaterów uważałam za niekonieczne i przeszkadzające w śledzeniu losów znanej już nam dwójki super złoczyńców. Jednakże poznanie motywów dziewczyn i ich historii nie było aż tak niekonieczne jak mi się wydawało, gdyż w pewnym momencie wszystko zaczęło się łączyć w jedną wielką całość. Losy wszystkich zaczynały się splatać, aż do wielkiego "Boom" pod koniec książki. Wszystkie zabiegi zostały wyjaśnione. Dzięki dodatkowym bohaterom na pewno nie da się nudzić, zwłaszcza biorąc destrukcyjne moce i chęć władzy jednej z nich. Polecam więc serdecznie lekturę tej książki w szczególności osobom, które tak jak ja nie umiały się doczekać dalszych losów Victora i Eliego.

Czy recenzja była pomocna?

violaa92

8-03-2020 14:49

Bardzo dobra kontynuacja. Znani z pierwszej części bohaterowie muszą zmierzyć się z przeciwnościami losu i z samymi sobą. Walka o przetrwanie, pragnienie przynależności, żądza władzy i nienawiść pod różnymi postaciami, czy to do samego siebie, czy do innych, towarzyszą bohaterom na co dzień. Każdy musi stoczyć walkę z własnymi demonami i wybrać swoją ścieżkę.

W tej części autorka wprowadziła nowych bohaterów, przez co mamy więcej przeskoków czasowych. Dla mnie są one dużym atutem, lubię stopniowo poznawać, co z kim się działo w przeszłości i teraz, dla innych będzie to minusem, jednak uważny czytelnik nie powinien mieć najmniejszych problemów z ogarnięciem fabuły. Całość jest spójna, dobrze się czyta i przede wszystkim wciąga tak, że nie chcemy się rozstawać z bohaterami, aż do ostatniej strony i... chcemy więcej, ale to już koniec.

V. E. Schwab stworzyła fantastyczny świat o fantastycznych ludziach, gdzie ich nadnaturalne zdolności, mimo że nie są oryginalne, to przedstawione w taki sposób, że wcale tego nie zauważamy. Fabuła skupia się na uczuciach, na walce dobra ze złem, którego jak się okazuje, wcale nie potrafimy odróżnić. Dla każdego znaczy to co innego. Wina nigdy nie leży po jednej stronie. Przynajmniej w tej powieści.

Książkę odebrałam za punkty w portalu .

Czy recenzja była pomocna?

arcytwory

18-02-2020 20:57

Kiedy tylko zobaczyłam tę książkę to wiedziałam, że muszę ją mieć. Żebyście tylko widzieli moje polowanie na nią na portalu i ciągłe odświeżanie strony w celu sprawdzenia, czy przypadkiem nie jest już dostępna. Albo to zabójczo szybkie tempo dodawania jej do koszyka i finalizowania zakupu... Czy było warto tak czatować na ?Mściwych?? Jak najbardziej!
W kontynuacji ponownie spotykamy się z Victorem, Elim i Sydney. Dwaj pierwsi są przepełnieni wzajemną żądzą zemsty. Jednak nie są oni jedynymi PonadPrzeciętnymi, którzy pojawią się w Merit. Jest też Marcella, która po bliskim spotkaniu ze śmiercią zyskuje władzę, na którą długo czekała. Kto wyjdzie z ostatniego starcia zwycięsko?
Od początku nastawiałam się na dobrą książkę i taką powieść otrzymałam. Akcja była wartka, szybka, a jednocześnie na tyle spokojna, by się nie gubić. Książka od razu porywa czytelnika w swój świat. Z wypiekami na twarzy odwracałam kolejne strony, ciekawa, co czeka mnie dalej. Autorka zgrabnie miesza wątki, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, by na koniec połączyć je w misterną, powalającą całość. Dodatkowego smaczku dodaje to, że historię ?Mściwych? poznajemy z wielu perspektyw. Mnie takie rozwiązanie bardzo się podobało, bo dzięki temu nie można narzekać na nudę czy zastojach w fabule. Z drugiej jednak strony nie możemy zbytnio przywiązać się do bohaterów.
Sądzę jednak, że przywiązanie się do postaci nawet w przypadku przedstawiania historii oczami tylko jednej z nich byłoby niezwykle trudne. Dlaczego? Bo po prostu trudno się z nimi utożsamiać czy polubić. Bo jednak żaden z nas nie zabija na co dzień ludzi, nie obmyśla kilka lat zemsty czy nie nosi ze sobą kawałka zwłok. Mimo to nie można powiedzieć, że bohaterowie są źle skonstruowani. Wręcz przeciwnie, są oni wykreowani obłędnie. Nawet jeśli trudno się zgodzić z ich decyzjami, to są one podejmowanie nie bez powodu i na swój sposób można je zrozumieć.
Należy jeszcze wspomnieć o zakończeniu. Było ono PRZE-GE-NIAL-NE. Co tam się działo! To był punkt kulminacyjny całej serii, na który każdy liczył. Ja jestem w stu procentach usatysfakcjonowana. Takiego zakończenia potrzebuje każda książka. Autorka zamknęła zgrabnie każdy wątek, zaskakując w kilku miejscach czytelnika. Do tego zostawiła kilka niedopowiedzeń, co sprawi, że o książce nie zapomni się tak szybko.
W skrócie? Jak dla mnie bomba! Polecam każdemu, radzę jednak zacząć czytanie od pierwszej części, czyli od ?Nikczemnych?.

Czy recenzja była pomocna?

Honorata

8-02-2020 20:33

?Vengeful. Mściwi? liczy sobie ponad 500, jednak czyta się ją bardzo szybko. Fabuła wciąga już od pierwszej strony. Nie ma jakiś przydługich, nudnych momentów. Chociaż historię poznajemy oczami wielu bohaterów, to każdy z nich miał coś ważnego do powiedzenia, dla całej książki. Poznajemy sporo z przeszłości Elia. Po części możemy zrozumieć, dlaczego stał się tym, kim się stał i czym kierował się, dokonując swoich czynów. Przeskoki w czasie, które bardzo mi przeszkadzały w pierwszej części, nadal są. Jednak tym razem są one dużo bardziej uporządkowane. Nie gubi się już przez nie fabuły. Muszę przyznać, że tym razem zabieg ten bardzo mi się podobał. W książce jest sporo śmierci, ale opisy morderstw nie są niesmaczne. Zwłaszcza śmierć jednego bohatera dość mnie zasmuciła. Jedyna rzecz, która mi się nie podobała, to zakończenie. Lubię, gdy wszystkie wątki są definitywnie zakończone, a tutaj mamy do czynienia z otwartym zakończaniem. Może w kolejnym tomie wszystko zostanie wyjaśnione.

Czy recenzja była pomocna?