Odmieniec / Philippa Gregory 29,93 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie

Odmieniec (miękka)

Zakon Ciemności

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 288
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Odmieniec, Zakon Ciemności - opis produktu:

  Siedemnastoletnia Izolda zostaje zamknięta w klasztorze, aby nie mogła dochodzić swoich praw do spadku po zmarłym ojcu. Kiedy zakonnice, nad którymi sprawuje pieczę jako przełożona, zaczynają lunatykować i zdradzać oznaki obłędu, do opactwa Lucretili przybywa młody nowicjusz Luca Vero, by na polecenie samego papieża wyjaśnić sprawę. Luca i Izolda, zmuszeni stawić czoło największym lękom świata średniowiecznego - czarnej magii, wilkołakom, szaleństwu - rozpoczynają poszukiwania prawdy, swojego przeznaczenia, a także miłości.

Pierwszy tom najnowszej serii autorki "Kochanic króla"

Tytuł oryginalny: Changeling. The Order of Darkness #1
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Egmont
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 140x208
  • Ilość stron: 288
  • ISBN: 978-83-237-5709-2
  • Wprowadzono: 07.05.2013

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -45%
Dynastia Miziołków

Joanna Olech

twarda
16,41 zł 29.83
  • -42%
Marzycielka

Katarzyna Michalak

miękka
23,07 zł 39.77
  • -33%
Seksuolożki. Sekrety gabinetów

Marta Szarejko

miękka
26,69 zł 39.84
  • -38%
Pacjentka

Alex Michaelides

miękka
24,69 zł 39.82
  • -38%
Złota klatka

Camilla Lackberg

miękka
24,69 zł 39.82
  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,09 zł 38.69

Philippa Gregory - przeczytaj też

  • -28%
Biała księżniczka

Philippa Gregory

miękka
28,67 zł 39.81
Klątwa Tudorów

Philippa Gregory

miękka
39,81 zł
Nobliwy proceder

Philippa Gregory

miękka
39,81 zł
  • -6%
Trzy siostry, trzy królowe

Philippa Gregory

miękka
39,81 zł
Trzy siostry, trzy królowe

Philippa Gregory

miękka
41,90 zł
  • -6%
Uwięziona królowa cykl tudorowski

Philippa Gregory

miękka
37,42 zł 39.81
  • RRecenzje
  • Książka
  • Odmieniec, Zakon Ciemności
4.3/5 ( 9 ocen )
    5
    6
    4
    1
    3
    1
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny
  • 31-07-2014
  • 22:52

recenzja nagrodzona 5.00pkt

"Odmieniec" nie jest kolejną, typową historyczną powieścią, która wyszła spod pióra Gregory. Po pierwsze akcja powieści toczy się w Europie, nie ma mowy o żadnych królach, księżniczkach, a już na pewno nie zetkniemy się z dworskimi opowieściami. Główny bohater Luca Vero wyrusza w podróż aby zbadać czy koniec świata jest bliski, misję tę powierzył mu sam Ojciec Święty. Philippa Gregory pozwala nam poznać ludzi żyjących w czasach tuż po upadku Konstantynopola, ich przerażenie i kompletny brak wiedzy. Kościół stara się wszystko kontrolować, karać grzeszników, palić na stosach czarownice? Luca został powołany aby zbadać trudne, niewyjaśnione sytuacje takie jak opętania, pojawianie się w wioskach stworów nie z tego świata, palić czarownice i wykorzeniać grzech. Philippa Gregory nie zapomniała jednak w tej powieści o kobietach, pokazuje, ze nawet w ciemnych czasach żyły kobiety silne i niezależne. Podsumowując jest to powieść inna, niż te z których znamy autorkę. Jednak jak zawsze Philippa Gregory nie zawiodła, przedstawiła wciągającą, pełną emocji i uczuć historię. Naprawdę warto sięgnąć po taką lekturę. Gorąco polecam !

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 8-03-2014
  • 13:26

Historia opowiedziana w "Odmieńcu", pierwszym tomie nowej serii bestsellerowej brytyjskiej autorki Phillipy Gregory "Zakon Ciemności", rozpoczyna się w roku pańskim 1453. Poznajemy młodego mężczyznę Lucę Vero, który pewnej nocy zostaje doprowadzony przed oblicze tajemniczego i bardzo potężnego człowieka. Jest pełen obaw, gdyż sądzi, że spotka go kara za herezję, której ostatnimi czasy się dopuścił. Tak się jednak nie dzieje. Zamiast tego zostaje mu powierzona rola człowieka, który w imieniu Kościoła ma badać wszelkie lęki świata chrześcijańskiego - zarówno te wielkie, jak i małe. Jego zadaniem będzie sprawdzanie, co jest prawdą, a co fałszem, oraz ocena, czy to, co się dzieje może prowadzić do nadejścia końca świata. Jego pierwszym zadaniem jest udanie się do opactwa Lucretili, gdzie ma przeprowadzić dochodzenie w sprawie domniemanej obecności Szatana w murach żeńskiego klasztoru. Siostry zakonne doświadczają wizji, lunatykują, a na ich ciałach ukazują się nawet stygmaty. A wszystko ponoć zaczęło się w dniu, w którym w klasztorze pojawiła się Izolda, córka zmarłego pana Lucretili, aby objąć stanowisko ksieni. Została ona zmuszona do opuszczenia swego domu przez starszego brata Giorgio, który zapewnił ją, iż działa w zgodzie z testamentem pozostawionym przez ich nieżyjącego ojca. Jednak czy to możliwe, aby obecność dziewczyny spowodowała te wszystkie niepokojące wydarzenia w klasztorze? A może faktycznie siostry zostały opętane?

Choć nigdy dotąd sama nie sięgałam po powieści Philippy Gregory, to o jej twórczości słyszałam wiele dobrego. Jest ona autorką kilkunastu powieści historycznych, wśród których największą popularnością cieszy się cykl tudorowski. Pisze głównie fabularyzowane biografie, choć zdarza jej się również popełnić książeczki dla dzieci. Pierwsza część serii "Zakon Ciemności" zupełnie odbiega od tego, do czego autorka przyzwyczaiła swoich czytelników. Jak sama stwierdziła napisała "Odmieńca" dla samej przyjemności pisania oraz z nadzieją, że tego typu historia spodoba się jej wielbicielom. Czy tak się faktycznie stało? Odpowiedź na to pytanie znają jedynie osoby, które miały okazję czytać jej poprzednie powieści. Mogę wypowiedzieć się jedynie za siebie - osobę, dla której lektura "Odmieńca" była debiutanckim spotkaniem z piórem autorki. Historia opowiedziana przez Philippę Gregory może i nie porwała mnie od pierwszych stron, jednak w ostatecznym rozrachunku jest bardzo dobra. Z pewnością sięgnę po kolejny tom jej nowej serii.

Lektura "Odmieńca" pozwala czytelnikowi przenieść się do czasów średniowiecza i spojrzeć na realia, w jakich przyszło wówczas żyć człowiekowi. A trzeba przyznać, że nie był to zbyt przyjemny okres na kartach historii. Ludzie żyli w zabobonnym strachu przed tym, czego nie potrafili wytłumaczyć. Bali się spraw, które dla współczesnego człowieka stanowią normę codziennego życia. Wschody i zachody słońca, zaćmienie, niespodziewane burze, ataki nieznanych chorób - wszystko to było traktowane albo jako kara boska, albo przejaw czarnoksięstwa. Szybkie procesy i palenie na stosie, często bez twardych dowodów, a jedynie na podstawie czyichś słów były czymś najzwyklejszym w świecie. To były czasy, w których ludzie obawiali się wykształconych kobiet, nie poświęcających swego życia roli żony, matki bądź zakonnicy. Żyli w przeświadczeniu, że kobieta należy do mężczyzny, który jest jej panem, przez co winna jest mu posłuszeństwo. Można było je bić i źle traktować, a nikt nie ruszyłby palcem, aby im pomóc. Dlatego tak bardzo przerażały ich kobiety wyzwolone, myślące świadomie, które pragnęły żyć z pasją. Autorka bardzo wiernie oddaje nam ówczesną rzeczywistość, dzięki czemu lepiej zrozumiemy motywy, jakimi kierowali się jej bohaterowie.

Luca Vero został oddany do klasztoru jako mały chłopiec, praktycznie nie rozumiał znaczenia składanych w tak młodym wieku ślubów. Teraz, będąc już u progu dorosłości, stara się trzymać obowiązujących go zasad. Nie jest to jednak takie proste. Dotąd przebywał z dala od kobiecych wdzięków, w towarzystwie innych zakonników, a teraz w jego najbliższym otoczeniu znalazła się Izolda - młoda i piękna dziewczyna, na widok której odzywają się w nim nieznane mu dotąd uczucia. Czy będzie potrafił dochować ślubów i nie ulegnie młodzieńczemu pożądaniu? A może wręcz przeciwnie - posmakuje pierwszej miłości? W wypełnieniu jego misji towarzyszy mu skryba Piotr, który w swym życiu widział już nie jeden przejaw działalności Szatana, oraz Freize, były klasztorny kuchcik, który otoczył opieką Lucę, kiedy ten zjawił się w klasztorze jako mały chłopiec. O ile postać Piotra na każdym kroku mnie denerwowała przez jego wieczne podejrzenia i zatwardziałe wierzenia, o tyle Freize od samego początku przypadł mi do gustu. Jest niepokorny, a jego buzia nigdy się nie zamyka. Cechuje go lojalność oraz wielka miłość do zwierząt. Nie pozostaje również obojętny na krzywdę innych, zwłaszcza słabszych jednostek. Jednak dość o mężczyznach, pora przejść do kobiecych postaci - Izoldy oraz jej przyjaciółki Iszrak, uważanej przez ogół społeczeństwa za niewolnicę swej młodej pani. Pierwsza z kobiet dorastała pod okiem czujnego ojca, który obdarzył ją wielką miłością. Przez całe swoje życie wychowywana była w wierze, że pewnego dnia obejmie rządy w zamku oraz zaopiekuje się posiadłościami ojca. Dlatego też mocno zaskoczyła ją ostatnia wola zmarłego, którą przekazał jej brat, zgodnie z którą miała do wyboru - albo poślubi wyznaczonego jej na męża człowieka, albo obejmie stanowisko ksieni w żeńskim klasztorze. Z dwojga złego lepszą perspektywą był zakon, choć zdawała sobie sprawę, że stanowić on będzie dla niej więzienie do końca jej życia. Wierną jej towarzyszką jest Iszrak, która jako dziecko została sprowadzona przez ojca Izoldy ze Środkowego Wschodu. Dziewczynki dorastały razem, jak siostry. Ojciec Izoldy dopilnował, aby jej przyjaciółka nauczyła się wszystkiego, co może przydać się w przyszłości, aby zapewnić bezpieczeństwo swojej córce - posiadła umiejętności z dziedziny medycyny, jak również sztuk walki. Wykształcenie, pochodzenie, karmelowy odcień skóry, wyznawana wiara tak odmienna od chrześcijańskiej - to wszystko sprawia, że ludzie traktują ją z nieufnością, a nawet ze strachem, traktują jak odmieńca... kogoś, kto nie przynależy do miejsca, w którym się znalazł. Jednak na dobrą sprawę tym samym mianem można określić zarówno Izoldę, jak i Lucę. Obojgu bowiem został z góry narzucony los, któremu zmuszeni byli się poddać.

Spodobało mi się to, co znalazłam na kartach powieści Philippy Gregory. Ciekawa fabuła, uknute intrygi, różnorodni i jakże barwni bohaterowie. Do tego sam język autorki jest bardzo przystępny, dzięki czemu książkę czyta się lekko i przyjemnie. "Odmieniec" za mną. Czas odstawić książkę na półkę. Jednak nie rozstaję się jeszcze z bohaterami serii "Zakon Ciemności". Ma ręka sięga już po drugi tom "Krucjata", aby, mam taką nadzieję, przeżyć kolejną ciekawą przygodę.

Moja ocena: 5/6

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 10-06-2013
  • 18:14

Philippa Gregory jest znana przede wszystkim dzięki swoim powieściom historycznym. Osobom, które ją czytują nie trzeba przedstawiać tytułów takich jak "Kochanice króla", "Władczyni rzek" czy "Wieczna księżniczka". Ja niestety nie miałam dotychczas okazji sięgnąć po żaden tytuł spod pióra autorki, głównie z tego względu, że nie do końca interesują mnie powieści historyczne a nie chciałam odkładać z tego powodu jej książek na półkę, bo myślę, że na to nie zasługują. Pierwszy tom Zakonu Ciemności sama nie wiem dlaczego bardzo mnie do siebie przekonał i jak tylko wyszedł jako zapowiedź, zapragnęłam go przeczytać. Autorka opowiada nam przede wszystkim historię Luci. Nastolatka, który bardzo wcześnie wstąpił do zakonu, jednak po jakimś czasie został z niego wyrzucony. Luca ma bowiem pewien talent. Postrzega świat inaczej niż każdy inny człowiek i dostrzega szczegóły tak, gdzie inni ich nie widzą. Bardzo lubi liczby, przez które właśnie musiał pożegnać się z zakonem. Pewnego dnia przychodzą po niego ludzie w kapturach i prowadzą do duchowego przywódcy zakonu, który mianuje go inkwizytorem. Luca wyrusza na poszukiwanie strachu i grzechu. Świat chrześcijaństwa stoi na rozstaju i już wkrótce może nastąpić dla niego koniec świata. I tutaj zaczyna się zadanie Luci, by ten koniec świata powstrzymać. Równorzędną postacią okazuje się też być Izolda. Dziewczyna w wieku siedemnastu lat traci ojca i zostaje postawiona przed wyborem: albo poślubi mężczyznę wybranego przez ojca, albo pójdzie do zakonu i zostanie jego ksienią. Dziewczyna wybiera zakon i razem ze swoją przyjaciółką przenosi się za jego mury. Niestety za murami zakonu dzieją się dziwne rzeczy, których przyczyny wszyscy doszukują się w nowej ksieni. Zmuszona jest wezwać inkwizytora, by ten rozwiązał zagadkę stygmatów, lunatykowania i wizji sióstr. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na przepiękną okładkę. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale w tym wypadku ciężko o niej nie wspomnieć, skoro to ona zwróciła moją uwagę. Zanim zaczęłam ją czytać, troszkę bałam się, że zachwycająca okładka będzie zawierać w sobie marny tekst, na szczęście jednak, nic takiego ie miało miejsca i zarówno oprawę jak i historię można oceniać naprawdę wysoko. Co mi się bardzo spodobało to kreacja postaci. Każdy z nich ma w sobie coś wyjątkowego, każda postać wnosi coś od siebie do lektury. Ani razu nie miałam wrażenie, że ktoś znalazł się w niej bez powodu. Każda postać ma swoje miejsce i każda żyje swoim życiem. Postaci są tak fantastycznie nakreślone, że po zakończeniu lektury, jesteśmy wstanie wyobrazić sobie, co dzieje się z nimi dalej i jakimi ścieżkami każdy się udał. A co najważniejsze, nawet te drugoplanowe odkrywają ogromne role i sprawiają, że je uwielbiamy. Książkę bardzo serdecznie polecam każdemu zainteresowanemu. Już od pierwszej strony porwała mnie do roku 1453 i sprawiła, że pokochałam tę historię i tę autorkę. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu, który mam nadzieję, że również będzie tak wciągający jak pierwszy! Nie wiem jeszcze, czy sięgnę po inne tytuły autorki, ale teraz na pewno jestem bardziej ku temu skłonna niż przed lekturą "Odmieńca".

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 5-06-2013
  • 01:47

Inkwizytorska mapa ludzkich lęków Philippa Gregory z wykształcenia jest historykiem, co odzwierciedla się w jej powieściach. Polscy czytelnicy znają ją przede wszystkim dzięki Cyklowi Tudorów. Jak sama autorka twierdzi, nim przystąpiła do jego pisania, miała już na koncie kilka innych powieści i nie zdawała się, że to tak interesujący czas w całej historii Anglii. Jednak tym razem Gregory ma dla swoich fanów coś zupełnie innego. Odmieniec jest to bowiem powieść łącząca w sobie historię z elementami fantastycznymi, a także otwiera zupełnie nową serię pod tytułem Zakon ciemności. XV wiek to czasy inkwizycji. Młody Luca Vero właśnie ukończył swoje szkolenie na inkwizytora. Działają z ramienia Zakonu Ciemności ma on naszkicować mapę ludzkich lęków. W tym właśnie celu zostaje wysłany razem ze swoim służącym oraz skrybą do opactwa Lucretili. Tam w żeńskim zakonie augustianek zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Siostry mają wizje, śnią im się koszmary, lunatykują, a u niektórych pojawiają się także tajemnicze stygmaty. Wszyscy obwiniają o to młodą ksienie, ponieważ wszystko zaczęło się od momentu jej przybycia do klasztoru. Jednak Izolda nie miała zbyt dużego wyboru. Została tam zesłana przez swojego brata, który nie chciał aby dochodziła swojej część spadku po zmarłym ojcu. Od tego pierwszego spotkania, losy Izoldy i Luca będą ze sobą związane. Wyruszą w podróż, aby stawić czoło temu co napawa ludzi największym strachem ? czarną magią, wilkołakami i tym podobnym. Powiem szczerze, że nim zasiadłam do czytania tejże książki, miałam okazję czytać na jej temat naprawdę wiele pozytywnych recenzji, które tylko podnosiły poprzeczkę moich oczekiwań wobec niej. Tak prawdę mówiąc, to przyłożyła się do tego także promocja jaką powieść otrzymała w naszym kraju. Właśnie z tych dwóch powodów byłam lekko rozczarowana Odmieńcem gdy zaczęłam go już poznawać. Zwłaszcza, że przez to wszystko zapomniałam, iż jest to powieść dla i o młodzieży, tylko w innych czasach, a co za tym idzie, rządzi się swoimi własnymi prawami. Na szczęście szybko naprowadziłam się na właściwe tory odbioru i mogłam cieszyć się poznawaniem historii . No może nie do końca. Na pewno ogromnym atutem, jak w każdej książce Philippy Gregory, jest epoka w jakim cała fabuła została osadzona. Autorka z dużą dokładnością oddała wszystko z niemałą dokładnością. Dzięki temu mogłam zapoznać się ze zwyczajami panującymi w XV wieku, ubiorem, a także wierzeniami ludzi. Po za tym wytworzył się przez to naprawdę niesamowity klimat. Nie tylko jest on mroczny, ale i ?ciężki?, a wszystko z powodu tego, iż ludzie żyjący w tamtych czasach w większości nie potrafili czytać, ani pisać więc jedynym sposobem przekazywania sobie wiadomości było słowo mówione. Często prowadziło to do powstawania niestworzonych opowieści przez, które zabobonne lęki zaczynały żyć własnym życie. Gdy dodamy do tego jeszcze procesy inkwizycyjne, chociaż w Odmieńcu ich wydźwięk został znacznie złagodzony, otrzymamy naprawdę przytłaczającą atmosferę przyciągającą uwagę ponad miarę. Fabuła, w mojej opinii, plasuje się gdzieś tak po środku. Nie jest zła, ale za dobra także nie. Fakt, doskonale mnie wciągnęła i zainteresowała, jednak cały czas miałam wrażenie, że czegoś mi tutaj brakuje. Może dlatego, iż pisarka zbytnio skupiła się na rozterkach duchowych i uczuciowych głównych bohaterów odsuwający tym samym, na dalszy plan wszystkie ciekawsze sytuacje. Co prawda Gregory nie szczędzi tajemnic i niedomówień, jednak ich rozwiązania bardzo szybko wychodzą na jaw lub od samego początku są dosyć przewidywalne. Według mnie, chociażby wyrównanie poziomu pomiędzy wszystkimi tymi wątkami już poprawiłoby ogólną ocenę. Szczególnie, że wszystkie momenty nie dotyczące relacji Luca ? Izolda, mogły stać się naprawdę mocną stroną fabuły, a także dodać jej nieco dynamiki. Dzięki temu zyskałaby również akcja. Bo chociaż wydarzenia następują po sobie lawinowo, to jej tempo jest i tak dosyć spokojne, bez zbędnych szaleństw zaskakujących czytelnika. Jeżeli chodzi o bohaterów, mamy tutaj cały przekrój. Od bogobojnego skryby, po przez młodego inkwizytora zafascynowanego światem liczb, dziewczynę, która pragnie odzyskać to co podstępem jej odebrano, wesołego i mającego doskonałe podejście do zwierząt ? sługę, do heretyckiej Mauretanki. Muszę przyznać, iż także w tym przypadku autorka bardzo dobrze się spisała. Każda z tych postaci jest zupełnie inna. Mają własną i indywidualną osobowości oraz temperament, który (szczególnie w przypadku kobiet) w tamtych czasach był uważany za podszepty szatana. Jedno co mnie w ich tylko denerwowało to ich ciągłe zmiany osądów i postanowień. No ludzie! Jakim cudem można mówić jedno, aby za chwilę przysięgać zupełnie coś odwrotnego? Ja rozumiem, że dla nastoletnich odbiorców nie będzie to nic strasznego i po prostu przejdą nad tym do porządku. Ja się pytam, jaki normalny człowiek dałby sobie z tym radę, nie wariując jednocześnie? Jak już wyżej wspominałam, młodego czytelnika niewiele to ?obejdzie?, ale dla starszych może stanowić niemały powód do ciągłej irytacji. Podsumowując. Odmieniec to dość typowa książka młodzieżowa, która tymże właśnie odbiorcom przysporzy kilku ciekawych wrażeń. Jeżeli chodzi o starszą część czytelników, to polecam podchodzić do niej jak do miłego i odprężającego czytadła na deszczowe wieczory.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 10-05-2013
  • 10:01

?Odmieńca? z czystym sumieniem mogę polecić osobom, których nie zraża przewidywalność. To ciekawa opowieść osadzona w średniowieczu z historią w tle. Tajemnice pojawiające się w klasztorze intrygują. Bohaterowie nie dadzą się nie lubić. A do tego książkę czyta się bardzo szybko.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 8-05-2013
  • 21:45

Zakłamanie ?Odmieniec? Philippa Gregory seria: Zakon Ciemności wyd. Egmont rok: 2013 str. 288 Ocena: 4/6 Dzisiejsze duchowieństwo zasadniczo różni się od tego, z którym można było się spotkać kilkaset lat temu. W czasach głębokiej niechęci do odkrywania tajników świata wszem i wobec panoszyła się niewiedza. Myślenie było ściśle zabronione i wszelkie jego przejawy groziły rychłym końcem żywota. Nie była istotna płeć, wiek czy wykonywany zawód ? wychylałeś się z szeregu i byłeś wysyłany na szafot. Były oczywiście i odstępstwa od tej reguły. Luca Vero jako jedenastolatek trafił do klasztoru Świętego Ksawerego. Rodzice doczekali się go w dość późnym wieku i od początku wiedzieli, że zostanie kimś wyjątkowym. Nie było im łatwo, bo dziecko od najmłodszych lat wykazywało nadzwyczajne zdolności, a do tego było niezwykle wprost śliczne. Istny ewenement, o którym nikt nie bał się mówić ?odmieniec?. Zarówno ojciec jak i matka stwierdzili, że będzie z niego idealny kapłan, nie wahali się więc nawet chwili, choć nie było im łatwo się z nimi rozstać. W trzy lata po tym wydarzeniu Luca stracił rodziców. Nie odebrała mu ich jednak choroba czy wojna ? zostali porwani przez Osmanów i chłopak wierzy, że gdzieś tam, zapewne dość daleko, oni wciąż żyją. Teraz Luca Vero ma siedemnaście lat i problem dość sporych rozmiarów ? ewidentnie grozi mu śmierć. Podczas pobytu w klasztorze zgrzeszył ? choć ślubował posłuszeństwo w zakonie o określonych przekonaniach, samodzielnie myślał. I wymyślił, że relikwia świętego, którą czczą otaczający go zakonnicy, ewidentnie jest fałszywa. Od takiego stwierdzenia już tylko krok od spotkania z inkwizytorem, przesłuchania i stryczka. Jednak... jak się okazuje, rodzice Luki nie pomylili się. Inkwizytor w trakcie rozmowy z chłopakiem odkrywa jego niezwykłe zdolności i postanawia wcielić go do powierzonej przez papieża misji. Jak będzie wyglądało dalsze życie chłopca? Gdzie trafi? Kto będzie mu towarzyszył? Na czym będzie polegała jego nowa ?praca?? Jak potoczą się jego losy? By się tego dowiedzieć koniecznie należy sięgnąć po najnowszą powieść Philippy Gregory zatytułowaną Odmieniec. Przyznam, że pokładałam spore nadzieje w tej powieści. Może odrobinę ją sobie wyidealizowałam i nie mogłam doczekać się jej lektury. Mam niezwykłą słabość do młodzieżowych powieści o tematyce paranormalnej. I tak jakoś, okazuje się, że niesłusznie, założyłam, że Odmieniec właśnie taką książką będzie. Czym się zasugerowałam? Może tytułem? Nie wydaje się on wam paranormalny? Mnie tak. No niestety, podczas lektury okazało się, że ma ona tyle wspólnego ze zjawiskami paranormalnymi, co zeszłoroczny śnieg. Nie umniejsza to jednak w żaden sposób samej powieści. Bo Odmieniec dotyka tematów paranormalnych i... skutecznie jest obala. Bo co innego można robić w powieści opowiadającej dzieje młodego inkwizytora, jak nie udowadniać, że zjawiska nadprzyrodzone nie mają miejsca? Powieść czyta się szybko, a sama lektura przemija nadspodziewanie przyjemnie. Miejscami Odmieniec jest dość mroczny, wręcz tajemniczy. Może niesłusznie, ale podczas lektury nieustannie przychodziły mi na myśl porównania z powieścią Imię róży ? Umberto Eco. Jakbym czytała młodzieżową wersję tej książki. Takie poszukiwanie prawdy, odkrywanie tajemnic, śledztwo (prowadzone dość prymitywnymi metodami). Całość przypadła mi do gustu, ale niestety nie powaliła mnie na kolana. Coś mi nie pasowało w tej powieści, choć jednoznacznie trudno mi stwierdzić co. Mimo to, zachęcam was do lektury i do podjęcia własnej decyzji, czy przypadła ona wam do gustu.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 29-04-2013
  • 14:01

?Możliwe, że wysyłam odmieńca, żeby nakreślił mapę strachu?. Philippa Gregory zasłynęła ze swoich powieści historycznych, zwłaszcza tych rozgrywających się w okresie panowania Tudorów. Jak autorka sama zaznacza, nie skończyła z pisaniem fabularyzowanych biografii, a swoją nową serię Zakonu Ciemności pisze dla samej przyjemności pisania. Ze swojej strony dodam, że przyjemność sprawia samo czytanie "Odmieńca". Luca Vero jest jeszcze młodzieńcem, jednak od wielu lat mieszka w klasztorze. Jest bystrym i utalentowanym chłopcem, co niestety przysparza mu wielu kłopotów, gdyż w kościele nie potrzebują wnikliwych umysłów żądnych odpowiedzi na każde nurtujące je pytania. Zachowanie Luca najpewniej skończyło by się uznaniem za heretyka i spaleniem na stosie, gdyby nie Inkwizytor, który postanawia wysłać bystrego młodzieńca z misją badania lęków średniowiecznego świata ubiegłym oraz wyjaśniania ich zawiłości. W między czasie w zamku Lucretili umiera jego Pan, osierocając córkę Izoldę i syna Giorgio. Rozpacz dziewczyny potęguje fakt, że ojciec na łożu śmierci zmienił swoją ostatnią wolę przez co cały spadek odziedziczy Giorgio, a ona zaś ma do wyboru poślubić odrażającego księcia lub spędzić życie w klasztorze. Przede wszystkim warto zaznaczyć, że mimo opisu wydawcy, w książce nie występują elementy fantastyczne, czy magiczne. "Odmieniec" jest w całości fikcją historyczną, choć wiele elementów w niej zawartych istniało w rzeczywistości. Autorka niesamowicie stworzyła tło historyczne oraz nastroje, jakie towarzyszyły społeczeństwu w roku 1453, czyli dokładnie tym samym, w którym nastąpił upadek Konstantynopola. Philippa Gregory wykazała się ogromną dbałością o szczegóły za co jestem bardzo wdzięczna. Bohaterowie są postaciami fikcyjnymi, choć im podobni mogli istnieć naprawdę. Luca jest bystry, a wręcz zbyt inteligentny niż pozwala mu na to jego wiek i pochodzenia, co wzbudza ludzką podejrzliwość. Posiada swoje słabości, dzięki którym był dla mnie niezwykle sympatycznym bohaterem. Izolda już w jakimś stopniu mnie irytowała swoją osobowością, czasami naiwną, a czasami zadziorną. Odebrałam jej zachowania, jako nieadekwatne do sytuacji. Ich towarzysze są bardziej barwnymi bohaterami. Iszrak, Freize oraz skryba Piotr są idealnym i barwnym dopełnieniem głównych postaci. Dużym plusem "Odmieńca" jest jego wielowątkowość. Przeważnie jeden tom serii skupia się w okół rozwiązania jednej zagadki, lecz Philippa Gregory zrezygnowała z tej reguły, dzięki czemu książka jest o wiele ciekawsza, niż można się było spodziewać. Niestety w większości da się przewidzieć ostateczne rozwiązania, choć jedna z nich wciąż mnie męczy. Akcja jest wartka, styl pisarski autorki wręcz rewelacyjny, a całość czyta się błyskawicznie. Lektura zajęła mi jeden dzień, ponieważ nie mogłam się od niej oderwać. Ze swojej strony pozostaje mi jedynie gorąco polecić książkę wszystkim, bo choć skierowana jest do młodzieży to i starszym czytelnikom sprawi wiele przyjemności.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 28-04-2013
  • 19:34

Mimo tego, że tajemnice były banalne do odgadnięcia to naprawdę miło czytało mi się tę książkę. Wciągnęła mnie od samego początku i nie wypuściła do ostatniej strony, tak że przeczytałam ją w jeden dzień. Sam pomysł na serię jest świetny, a ten cykl wydaje się być bardzo obiecujący. Ja już nie mogę się doczekać kolejnej części i powrotu do średniowiecznego świata razem z Lucą i Izoldą. Zresztą autorka zostawiła nas z naprawdę wieloma niedomówieniami, więc czekam z niecierpliwością na rozwiązanie tych kilku nieścisłości. Ze swojej strony mogę tylko polecić tę książkę z zaznaczeniem, że owe ?tajemnicze tajemnice? są raczej banalne i łatwe do odgadnięcia, więc pod tym względem nie powinniście oczekiwać wielkich rewelacji. Jednak warto zaznajomić się z tą lekturą ze względu na sposób pisania autorki i jej przedstawienie czasów historycznych.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 28-04-2013
  • 18:53

Philippa Gregory- już samo to nazwisko przekonało mnie do przeczytania tej książki. Z wykształcenia historyczka, zakochana w czasach Tudorów. Wielki sukces zdobyła dzięki książce ?Kochanice Króla?, która została zekranizowana. ?Odmieniec? to pierwsza część jej najnowszego cyklu ?Zakon ciemności? Luca Vero wychował się w klasztorze, gdyż jego rodzice zostali porwani i prawdopodobnie nie żyją. Jego wieczna ciekawość i zapał do nauki doprowadzają, do tego, że bohater staję się wysłannikiem samego Papieża w celu ochrony świta i chrześcijaństwa przed końcem świata. Jego pierwsza misja polega na wyjaśnieniu tajemniczych zajść w klasztorze na ziemiach Lucretili. W drogę wyruszają z nim skryba Piotr, sługa i jednocześnie przyjaciel Freize. Od zawsze wyróżniał się urodą i znajomością języków i to Luca jest tytułowym ?Odmieńcem? Na miejscu odkrywają, że ksienią klasztoru jest Izolda. Dziewczyna straciła niedawno ojca i ziemie, które podstępem odziedziczył jej brat. Wysłał ją do klasztoru, w którym od jej przybycia zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Zakonnice lunatykowały, miały stygmaty, ale sytuacja dziewczyny ulega zmianie, kiedy jedna z zakonnic umiera. Izolda i jej wierna przyjaciółka zostają oskarżone o ten okrutny czyn. Bohaterowie książki są bardzo oryginalni. Właściwie to tylko Luca i Izolda są dość jasno przedstawieni. Izolda to typowa Pani Dworu, która zawsze była posłuszna swojemu Ojcu. Odnośnie jej towarzyszki Iszrak, nie dowiadujemy się o niej zbyt wiele. Tajemnicza i niezwykle zdolna. Uwielbiałam jej przekomarzanie z Freizem. Często pyskowała i była nieokiełznana. Sługa ma wielki talent do zajmowania się zwierzętami, co przydało się w drugiej części utworu. Wydaję się głupi, ale taki nie jest, niezwykle sympatyczny i uroczy. O bracie Piotrze nie wiemy prawie nic. Freize cichaczem nazywa go szpiegiem. Co z tego wyniknie? Prawdopodobnie dowiemy się w przyszłych częściach. Narrator trzecioosobowy świetnie się sprawdza i miarowo rozwija akcje, tworzy napięcie i wprowadza elementy thrilleru, niejednokrotnie dreszcz niepokoju przebiegł mi po plecach, kiedy wyobraziłam sobie obłąkane siostry. Przyznaję się, że obawiałam się wielu przypisów, gdyż akcja toczy się w 1453r, lecz język okazał się prosty i przystępny, co powoduje, że książkę dosłownie się pochłania. Dostrzegłam kilku powtórzeń a szczególności słowa herezja. Jego wielokrotność sprawiła, że słowo wyryło się w mojej głowie i nie chce jej opuścić. ?Odmieniec? to książka wciągająca i szczerze polecam. Autorka pokazuję nie tylko zaściankowość, ale i głupotę ludzką. Jest to wartościowe i znacznie podwyższa wartość książki. Wieśniacy osądzali ludzi bez zastanowienia i było to spowodowane strachem i niewiedzą. Nasi bohaterowie podczas swojej podróży dążą do rozwikłania intrygujących zagadek. Książa miła i sympatyczna, lecz sądzę, że to dopiero wstęp do serii i w następnym tomach lepiej poznamy naszych tajemniczych bohaterów, na czym bardzo mi zależy

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 28-04-2013
  • 13:26

O twórczości Philippy Gregory słyszałam już tyle dobrego, jednak do tej pory nie było mi po drodze z tą autorką. Na całe szczęście w moje łapki trafił ,,Odmieniec?, więc czym prędzej zabrałam się za czytanie, dodatkowo zachęcona pojawiającymi się pozytywnymi recenzjami tej pozycji. Czy faktycznie okazała się taka unikatowa i rewelacyjna? Akcja toczy się dwuwątkowo. Luca Vero, nowicjusz z klasztoru zostaje wezwany do tajemniczego sługi Bożego, który w imieniu papieża zleca mu przeprowadzenie śledztwa. Ma on udawać się w miejsca mu wyznaczone wraz ze sługą Piotrem i kuchcikiem Freize, aby dowiadywać się, co ludzie sądzą, jakie mają problemy. Obawiano się także mającego wkrótce nadejść końca świata, stało się to tym bardziej realne, gdy upadł Konstantynopol? Tymczasem z zamku Lucretili umarł prawowity władca, osieracając swoją córkę Izoldę oraz syna Giorgia. Co ciekawe, podobno stary ojciec przed śmiercią zmienił testament, nie pozostawiając niewieście wyboru ? małżeństwo z wybranym przez niego kandydatem lub klasztor. Dziewczyna po niezbyt uprzejmie napraszającym się przyszłym narzeczonym i odtrąceniu go nie miała wyboru. Została wysłana wbrew swojej woli do miejsca, którego nie miała prawa opuścić. Na całe szczęście, zabrała ze sobą swoją odwieczną przyjaciółkę, Iszrak. Po kilku miesiącach klasztor nawiedziła jakaś plaga. Kobiety tam przebywające miały wizje, koszmary, okaleczały się. Na pomoc został wezwany Luca wraz z przyjaciółmi. Czy rozwiązał tajemnicze zagadki okalające to miejsce? Książka spodobała mi się już od pierwszych stron. Akcja z każdym kolejnym wydarzeniem się rozkręcała. Najbardziej podobała mi się intryga w klasztorze, a potem dalsze losy głównych bohaterów. Autorka poruszyła ważny problem dotykający społeczeństwo w XVI wieku, a mianowicie czarną magię i wiedźmy. Czy Izolda także zaliczała się do czarownic? Przekonajcie się sami ! Z twórczością Philippy Gregory spotkałam się po raz pierwszy, jednak z pewnością nie ostatni. Jej warsztat pisarski tak mnie oczarował, że z chęcią zaraz sięgnęłabym po inne jej książki, gdybym tylko miała możliwość. Cieszę się bardzo, że już przewidziane są kolejne części ,,Odmieńca?. Z pewnością również po nie sięgnę, gdyż historia bardzo mnie zauroczyła i wciągnęła. Ostatnio jakoś lubię czytać niewymagające historie dla nastolatek, które mogę pochłonąć w jedno popołudnie i najnowsze dzieło pani Gregory się do nich zalicza. Z tą lekturą miło spędziłam czas i nie żałuję. Myślę, że zarówno nastolatki, jak i starsze dziewczyny i chłopcy będą zachwyceni, bowiem nietuzinkowa fabuła i nieoczekiwane zwroty akcji to coś, co zachwyci każdego ! Moja ocena : 9/10

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 28-04-2013
  • 13:26

O twórczości Philippy Gregory słyszałam już tyle dobrego, jednak do tej pory nie było mi po drodze z tą autorką. Na całe szczęście w moje łapki trafił ,,Odmieniec?, więc czym prędzej zabrałam się za czytanie, dodatkowo zachęcona pojawiającymi się pozytywnymi recenzjami tej pozycji. Czy faktycznie okazała się taka unikatowa i rewelacyjna? Akcja toczy się dwuwątkowo. Luca Vero, nowicjusz z klasztoru zostaje wezwany do tajemniczego sługi Bożego, który w imieniu papieża zleca mu przeprowadzenie śledztwa. Ma on udawać się w miejsca mu wyznaczone wraz ze sługą Piotrem i kuchcikiem Freize, aby dowiadywać się, co ludzie sądzą, jakie mają problemy. Obawiano się także mającego wkrótce nadejść końca świata, stało się to tym bardziej realne, gdy upadł Konstantynopol? Tymczasem z zamku Lucretili umarł prawowity władca, osieracając swoją córkę Izoldę oraz syna Giorgia. Co ciekawe, podobno stary ojciec przed śmiercią zmienił testament, nie pozostawiając niewieście wyboru ? małżeństwo z wybranym przez niego kandydatem lub klasztor. Dziewczyna po niezbyt uprzejmie napraszającym się przyszłym narzeczonym i odtrąceniu go nie miała wyboru. Została wysłana wbrew swojej woli do miejsca, którego nie miała prawa opuścić. Na całe szczęście, zabrała ze sobą swoją odwieczną przyjaciółkę, Iszrak. Po kilku miesiącach klasztor nawiedziła jakaś plaga. Kobiety tam przebywające miały wizje, koszmary, okaleczały się. Na pomoc został wezwany Luca wraz z przyjaciółmi. Czy rozwiązał tajemnicze zagadki okalające to miejsce? Książka spodobała mi się już od pierwszych stron. Akcja z każdym kolejnym wydarzeniem się rozkręcała. Najbardziej podobała mi się intryga w klasztorze, a potem dalsze losy głównych bohaterów. Autorka poruszyła ważny problem dotykający społeczeństwo w XVI wieku, a mianowicie czarną magię i wiedźmy. Czy Izolda także zaliczała się do czarownic? Przekonajcie się sami ! Z twórczością Philippy Gregory spotkałam się po raz pierwszy, jednak z pewnością nie ostatni. Jej warsztat pisarski tak mnie oczarował, że z chęcią zaraz sięgnęłabym po inne jej książki, gdybym tylko miała możliwość. Cieszę się bardzo, że już przewidziane są kolejne części ,,Odmieńca?. Z pewnością również po nie sięgnę, gdyż historia bardzo mnie zauroczyła i wciągnęła. Ostatnio jakoś lubię czytać niewymagające historie dla nastolatek, które mogę pochłonąć w jedno popołudnie i najnowsze dzieło pani Gregory się do nich zalicza. Z tą lekturą miło spędziłam czas i nie żałuję. Myślę, że zarówno nastolatki, jak i starsze dziewczyny i chłopcy będą zachwyceni, bowiem nietuzinkowa fabuła i nieoczekiwane zwroty akcji to coś, co zachwyci każdego ! Moja ocena : 9/10

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 26-04-2013
  • 21:05

Philippa Gregory, brytyjska pisarka, z wykształcenia historyk, zdobyła międzynarodową sławę dzięki powieści ?Kochanice króla?. Autorka specjalizuje się w zbeletryzowanych biografiach, w których przybliża czytelnikom burzliwą historię Anglii. Co jakiś czas, na zaprzyjaźnionych blogach, trafiałam na pełne zachwytów recenzje pisarstwa Philippy Gregory, dlatego też z radością i wielkim entuzjazmem przystąpiłam do lektury jej najnowszej powieści.
?Odmieniec? rozpoczyna nowy cykl ?Zakon Ciemności?. Nie jest to typowe dzieło tej pisarki, gdyż lektura skierowana jest raczej do młodszych czytelników. Powieść rozpoczyna się mocnym akcentem. Młody Luca Vero zostaje zabrany ze swojego pokoju w środku nocy i postawiony przed inkwizytorem, gdyż został oskarżony o herezję i wyrzucony z nowicjatu klasztoru Świętej Trójcy. Chłopak boryka się z tajemniczą i trudną przeszłością. Kilka lat temu jego rodzice zaginęli i młodzieniec został zupełnie sam. Ciekawość świata i pęd do wiedzy sprowadziły na niego kłopoty. Vero poddał w wątpliwość autentyczność relikwii przechowywanej w klasztorze ? gwoździa z Krzyża Świętego. Tym samym ściągnął na siebie gniew opata i w końcu został postawiony przed obliczem inkwizytora, aby ten mógł wydać stosowny wyrok. W trakcie przesłuchania duchowny przypomina: ?Złożyłeś ślub posłuszeństwa, przysięgę, że powstrzymasz się od samodzielnego myślenia?. Mimo to inkwizytor dostrzega w młodzieńcu niezwykła inteligencję oraz wrażliwość na świat i składa mu propozycję nie do odrzucenia. Otóż Luca Vero przejdzie specjalne szkolenie, sam stanie się inkwizytorem, będzie podróżował po świecie i badał niesamowite przypadki magii, szaleństwa i innych lęków współczesnego świata.
W tym samym czasie siedemnastoletnia księżniczka Izolda opłakuje śmierć swojego ojca. Brat informuje ją, że w testamencie ojca zaszły pewne zmiany i zgodnie z ostatnią wolą zmarłego Izolda wyjdzie za mąż za odpychającego księcia Roberta, albo resztę życia spędzi w zakonie. Przyparta do muru dziewczyna decyduje się opuścić zamek i zostać przełożoną klasztoru. Wkrótce zakonnice znajdujące się pod jej opieką zaczynają się dziwnie zachowywać. Kobiety lunatykują, męczą je przerażające wizje i koszmary, powoli popadają w obłęd. Na miejsce zostaje wysłany inkwizytor, aby zbadać tajemnice opactwa Lucretili, a jest nim nie kto inny, jak Luca Vero we własnej osobie.
Powieść ?Odmieniec? pochłonęła mnie bez reszty. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek dla młodzieży jakie czytałam w ostatnim czasie. Cała historia jest przemyślana i dopracowana w szczegółach. Trzecioosobwy narrator zachowuje dystans od spraw rozgrywających się na kartach powieści. Zachwyca przede wszystkim tło historyczne. Akcja osadzona została w średniowiecznej Europie, a autorka doskonale oddała ducha tamtych czasów. Po upadku Konstantynopola zwiastowano rychły koniec świata. Atmosfera jest więc gęsta od wszelakich lęków, trwóg i przesądów ówczesnego świata. Wartka akcja gna cały czas do przodu i nie pozwala oderwać się od opowieści o młodym inkwizytorze, aż do momentu jej zakończenia.
Kolejną mocną stroną prozy Philippy Gregory są niebanalni bohaterowie, których nie sposób nie lubić. Szczególnie dobrze radzi sobie autorka z postaciami męskimi. I choć to Luca jest głównym bohaterem powieści, to jednak moje serce podbił jego przyjaciel Freize. Niedoceniany przez otoczenie młody sługa ma więcej serca, odwagi i życiowej mądrości, niż wszyscy bohaterowie razem wzięci. Oczywiście między Lucą a Izoldą zaczynają przestawiać iskierki i z łatwością można domyślić się, że miedzy tą dwójką rodzi się uczucie. Jednak sprawa wcale nie jest taka prosta, gdyż oboje ślubowali czystość. Jestem bardzo ciekawa jak autorka rozwinie ten wątek w kolejnych tomach.
Wszystko byłoby idealne gdyby nie maleńki minus. Zagadki, z którymi musi zmierzyć się niedoświadczony inkwizytor są zbyt oczywiste. Tajemnice wcale nie są tajemnicze. I choć autorka stara się powoli odkrywać karty i trzymać czytelnika w niepewności jak najdłużej, to jednak z łatwością domyśliłam się rozwiązania obydwu spraw na długo przed ich zakończeniem. Trochę zepsuło mi to zabawę, ale mimo wszystko ?Odmieńca? przeczytałam z zapartym tchem.
Choć najnowsza powieść Philippy Gregory skierowana jest raczej do nastoletnich czytelników, to myślę, że przypadnie do gustu także starszym odbiorcom. Ja sama mam już ćwierć wieku na karku, a bawiłam się wyśmienicie. Książka zainteresowała także mojego tatę, który już podkradł mi ją z półki, jednak na jego opinię muszę jeszcze trochę poczekać. Nie dajcie się dłużej namawiać i jak najszybciej sięgnijcie po ?Odmieńca?. Warto! Polecam!!!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny
  • 25-04-2013
  • 18:21

Z twórczością Philippy Gregory miałam już styczność, zatem sięgnięcie po kolejne jej dzieło, było swoistą przyjemnością, zwłaszcza, że stworzyła ona coś z myślą o młodzieży. "Odmieniec" to zupełnie coś innego, chociaż jest w tej książce coś bardzo charakterystycznego, co kojarzy się z jego autorką. Co to jest? Oczywiście przygoda, która toczy się w zamierzchłych czasach - średniowiecze, i autorka świetnie nakreśliła nam te właśnie czasy. Pokochałam książki tej autorki, dlatego z czystą przyjemnością sięgnęłam po kolejne jej dzieło, ale również dlatego, że wydawnictwo Egmont idealnie wpasowuje się swoimi książkami w moje gusta czytelnicze. Czy zatem i "Odmieniec" ujął mnie swoją zawartością? Tytuł jak najbardziej mnie zaintrygował, a sama okładka dopełniła reszty. Otóż "Odmieniec" to pierwszy tom, otwierający serię "Zakon Ciemności" i, moim zdaniem cała seria zapowiada się naprawdę ciekawie! Strasznie podobały mi się przygody, których byłam świadkiem czytając książkę. Opisane z dużą precyzją i zasiewające w czytelniku chęć odkrycia tych wszystkich tajemniczych i niewyjaśnionych dziwnych wydarzeń. Nie można zarzucić fabule przewidywalności. Z początku sądziłam, że jestem w stanie przewidzieć niektóre ruchy poszczególnych bohaterów, jednak po pewnym czasie coś się zmieniło, coś mi się nie zgadzało, a dany bohater robił w tył zwrot i śmiał mi się w twarz! Bardzo cenię sobie element zaskoczenia, dlatego też jestem zadowolona, że w "Odmieńcu" byłam zaskakiwana co rusz. Ostatnio zastanawiałam się, czy wpadnie mi w ręce jakaś książka, w której nie będzie trójkąta miłosnego, a której fabuła nie będzie sztampowa i nic nie wnosząca w dzisiejszą literaturę, gdzie to wszystko jest pisane na jedno kopyto. Philippa Gregory przekonała mnie o tym, iż są na świecie autorzy, którzy potrafią stworzyć coś odrębnego, ciekawego i zupełnie zaskakującego! Nie tylko wampiry, głupiutkie bohaterki i bezbarwne postaci, które są tak częste w wielu książkach. Nie znajdziecie w "Odmieńcu" powtarzalności! Począwszy od świetnych postaci, wciągającej fabuły, porywających przygód oraz bardzo interesującego świata wykreowanego przez autorkę. Ja jestem zachwycona tą innością i łaknę ciągu dalszego! Żałuję, że książka nie liczy sobie więcej stron, stanowczo pragnę więcej! Ale rozumiem, że właśnie chodziło o to, by zasiać ciekawość i wzmóc apetyt czytelnika na więcej. Jeśli tak? To pani Gregory się to udało niezaprzeczalnie. Natomiast jeśli chodzi o postaci, to jak już wcześniej wspomniałam, nie mam im kompletnie nic do zarzucenia. Nie znajdziecie tutaj głupiutkiej nastolatki, która jest w książce umieszczona tylko od parady. Nie. Izolda jest niebywale zaskakującą młodą kobietą, która wie gdzie jest jej miejsce, wie czego chce i za wszelką cenę do tego dąży. Znajdziecie tutaj mocny charakter w postaci jej towarzyszki Iszrak, która nie da sobie w kaszę dmuchać, a mężczyznę powali jednym ruchem z oczami wyrażającymi: "a nie mówiłam, żebyś mnie nie dotykał? To masz!" - zdolna dziewoja. Znajdziecie również bardzo ciekawego młodego człowieka - inkwizytora o imieniu Luca, który wypełnia pewną Bożą misję, powierzoną mu przez samego papieża. Luca poszukuje zła, wymierza mu sprawiedliwość i przy tym odnajduje przyjaciół. Poznacie również zabawnego młodziana imieniem Freize, który ma dobre serce i okazuje je na każdym kroku, wspomnę również, że jest strasznie gadatliwą istotą, która nieraz mnie rozśmieszyła. Tak więc, jak sami widzicie mamy tutaj do czynienia z całą gamą przeróżnych charakterów, które świetnie się ze sobą komponują, a przy tym uatrakcyjniają całą przygodę, a ich kreacja jest niewątpliwie ogromnym plusem całej książki. Książką, jak widać jestem zachwycona. "Odmieniec" jest bogaty we wszystko to, co każda książka powinna posiadać: humor, barwne i nietuzinkowe postaci, świetnie stworzony świat, i niebanalne przygody zapadające czytelnikowi w pamięć. Chęć towarzyszenia postaciom w ich wędrówce rośnie z każdą kolejną stroną, więc przygotuj się drogi czytelniku, że spędzisz z nią przyjemny czas!

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 34.82 zł
    32.04 zł

    Przed tysiącleciami, u zarania czasu, świat wyglądał inaczej. Inna była ziemia, inne życie. Inna bogini odbierała cześć od innych wyznawców, starcy wznosili oczy ku innemu niebu, dzieci śniły inne sny. Potem nastali ludzie i czas się odmienił. Wszystko, co dawne i pierwotne musiało ustąpić przed...

  • Celem publikacji pt. Wyczytać świat. Międzykulturowość w literaturze dla dzieci i młodzieży pod redakcją Bernadety Niesporek-Szamburskiej i Małgorzaty Wójcik-Dudek jest próba wieloaspektowego opisania międzykulturowości - zjawiska na stałe wpisanego w ponowoczesny świat - przy założeniu że głównym...

  • 8.18 zł
    6.95 zł

    Przygody młodego chłopaka z amnezją, który pewnego dnia budzi się w obcym mu świecie. Jest sam, zdany na łaskę losu i dwóch przypadkowych osób które postanawiają się nim zaopiekować. Przez swoją sytuację staje się złodziejem i tak upływa mu kilka lat życia. Wkrótce jednak mają w nim nastąpić...