SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Mroczny kryzys na Nieskończonych Ziemiach (twarda)

Tom 1

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Egmont
Data wydania 2024
Oprawa twarda
Liczba stron 328
  • Wysyłamy w 24h - 48h
  • Karta30 promocja z Inpost Pay

Opis produktu:

Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości podczas poszukiwań Barryego Allena w nieskończonych światach odkryła, że siły Wielkiej Ciemności, prowadzone przez przerażającego Pariasa, przygotowują się do inwazji na multiwersum i unicestwienia Ziemi-0.
Członkowie Międzywymiarowej Ligi wzywają Ligę Sprawiedliwości, by powstrzymać intruzów.
Nie wiedzą, że nadchodzące starcie nie skończy się wygraną ziemskich herosów.
Czy multiwersum zdoła się obronić bez swoich największych bohaterów? Joshua Williamson po ustanowieniu nowego status quo świata DC w albumach `Nieskończona granica` oraz `Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości` kontynuuje swoje wielkie dzieło, a ilustruje je niezwykle utalentowany Daniel Sampere. Na stronach tego albumu rozpoczyna się nowy Wielki Kryzys, który, zgodnie z tradycją takich przełomowych historii jak `Kryzys na Nieskończonych Ziemiach` i `Flashpoint: Punkt krytyczny`, odciśnie swoje piętno na Uniwersum DC.
Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w amerykańskich zeszytach: `Justice League` #75, `Dark Crisis FCBD Special Edition` #1, `Justice League: Road to Dark Crisis` #1, `Dark Crisis on Infinite Earths` #1-3, `The Flash` #783-785, `Dark Crisis: Worlds without a Justice League - Superman` #1, `Dark Crisis: Worlds without a Justice League - Green Lantern` #1.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Kategoria: komiks,  dla dorosłych
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Okładka: twarda
Rok publikacji: 2024
Wymiary: 170x260
Liczba stron: 328
ISBN: 9788328165397
Wprowadzono: 08.04.2024

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Miasto (twarda) Książka 85,11 zł
Dodaj do koszyka
Excalibur Kroniki (twarda) Książka 140,18 zł
Dodaj do koszyka
Don Kichot z Manczy (twarda) Książka 111,21 zł
Dodaj do koszyka
Maska Tom 1 (twarda) Książka 111,30 zł
Dodaj do koszyka
Mazebook Księga labiryntów (twarda) Książka 76,99 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - Mroczny kryzys na Nieskończonych Ziemiach, Tom 1 - PRACA ZBIOROWA

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

3/5 ( 1 ocena )
  • 5
    0
  • 4
    0
  • 3
    1
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Robert

ilość recenzji:1001

12-05-2024 09:05

Chyba każdy z nas ma takich twórców, co do których zastanawia się, jakim cudem zdobyli tę robotę. W ostatnich latach mam kilku takich ?faworytów?, w Marvelu to chociażby Aaron, Slott czy Spencer, którzy jak jeden mąż pokazują niemal każdym swoim kolejnym projektem, że nie mają własnych pomysłów, a i nie czują tego, o czym piszą. A w DC? W DC mam Tyniona, gościa od tak nijakich postaci, że nie potrafię się nimi zainteresować, mam Johnsona, którego ?Superman? to jeden z największych zawodów i paru innych, jak choćby Williamsona, który rozczarowywał mnie ?Flashem? (krótko, bo po paru zeszytach rzuciłem czytanie tej serii) i eventami powierzonymi mu? no właśnie nie wiem dlaczego, bo wtórne, nic nie wnoszące i nie potrafiące zaciekawić. No a twórcy wielkich wydarzeń to powinni być ludzie co naprawdę coś potrafią i mają do powiedzenia. Więc szkoda, że za ten ?Kryzys? to właśnie on odpowiada (wspomniany Tom King na okładce to tylko pobocznie coś tam zrobił i to wypada najlepiej z tego tomu), bo chociaż tragedii nie ma, całość czyta się dość przeciętnie, a fabularnie wraca do tego, co już było po raz kolejny, ale gorzej niż wracano do tej pory i tak naprawdę nie czuć tu ani tej wielkości wydarzeń, tego rozmachu, ani że cokolwiek to wszystko zmieni. Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości podczas poszukiwań Barry?ego Allena w nieskończonych światach odkryła, że siły Wielkiej Ciemności, prowadzone przez przerażającego Pariasa, przygotowują się do inwazji na multiwersum i unicestwienia Ziemi-0. Członkowie Międzywymiarowej Ligi wzywają Ligę Sprawiedliwości, by powstrzymać intruzów. Nie wiedzą, że nadchodzące starcie nie skończy się wygraną ziemskich herosów. Czy multiwersum zdoła się obronić bez swoich największych bohaterów? Może i Williamson ustawił status quo współczesnego uniwersum DC ? i nadal tu to robi ? ale? No właśnie. Pamiętacie pierwszy ?Kryzys na nieskończonych Ziemiach?? Nie za dobrą, ale ważną opowieść, gdzie zebrano wątki i postacie z pięćdziesięciu lat istnienia wydawnictwa (niby wszystkie, ale np. Lobo zabrakło, ale nie czepiajmy się), żeby posprzątać kontinuum, wymazać to, co zbędne i ujednolicić wszystko. dać nowy start i nowe życie. I to się super udało, czego dowodem są uwielbiane do dziś restarty serii, wielkie historie i wielkie zmiany, które pozwoliły komiksowi wejść na bardziej dojrzałą ścieżkę. a potem przez długie lata żadnego takiego eventu, żadnego zmieniania wszystkiego. Aż do czasu, bo DC postanowiło zrobić, jak Marvel, i z eventów uczyniło parę lat temu siłę napędową uniwersum. Żeby sprzedać więcej, żeby wcisnąć czytelnikom tylko jednych serii kolejne, łączące się poprzez wydarzenie. I było ok dopóki trzymało to poziom, jak ?Ostatni kryzys? Morrisona (który miał być ostatni i na długie lata był), jak ?Flashpoint? Johnsa czy ?Zegar zagłady?, który już nie wiadomo czy jest kanoniczny, czy nie. niestety ten poziom to już przeszłość. No i tak to się toczy też w ?Mrocznym kryzysie?, który bardziej tak po prostu jest, jak każdy inny komiks, niż jest czymś. Szybka, lekka, bezmyślna rozrywka, w której dzieje się dużo i niby na sporą skalę, z masą bohaterów, ale jakoś brakuje w tym emocji. Zagrożenie gigantyczne, a ja jakoś go nie czuję. Nie wczuwam się w postacie, bo za dużo ich i za mało tu miejsca na dobre rozrysowanie wszystkiego, więc te dramaty, które dotykają bohaterów nie dotykają serca czytelnika. Ot jak kinowy hit, gdzie dzieje się dużo, ale w zasadzie wszystko to już znamy. Nieźle jest to narysowane, są momenty, które naprawdę dobrze wypadają, ale ogół to po prostu rzecz stricte dla fanów, którzy czytają wszystkie eventy i historie w ten czy inny sposób ważne dla uniwersum. Reszta może odpuścić, bo miał być kryzys mroczny i ponury, a jest co najwyżej ciemny, choć też nie aż tak, jakby mógł.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?