SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Monstressa

Tom 5 Dziecko wojny

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

Opis produktu:

Kontynuacja wielokrotnie nagradzanej sagi fantasy autorstwa Marjorie Liu i Sany Takedy.
Wojna zbliża się wielkimi krokami. Przed Maiką najtrudniejsze wybory.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Kategoria: komiks,  fantasy
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Wymiary: 170x260
Ilość stron: 144
ISBN: 9788382300284
Wprowadzono: 14.04.2021

M. Liu Marjorie, Sana Takeda - przeczytaj też

Monstressa Pożeraczka Monstressa Tom 7 Książka 50,64 zł
Dodaj do koszyka
Monstressa Tom 1 Przebudzenie Książka 43,34 zł
Dodaj do koszyka
Monstressa Tom 3 Przystań Książka 43,34 zł
Dodaj do koszyka
Monstressa Tom 4 Wybranka Książka 45,99 zł
Dodaj do koszyka
Monstressa Tom 6. Przysięga Książka 51,63 zł
Dodaj do koszyka

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Star Wars Mandalorianin Książka 36,49 zł
Dodaj do koszyka
Król Deadpool Książka 64,80 zł
Dodaj do koszyka
Jujutsu Kaisen Tom 18 Książka 19,16 zł
Dodaj do koszyka
Choujin X Tom 7 Książka 24,74 zł
Dodaj do koszyka
Łowca dusz Tom 9 Książka 31,50 zł
Dodaj do koszyka

RECENZJE - książki - Monstressa, Tom 5 Dziecko wojny - M. Liu Marjorie, Sana Takeda

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Kosz z Książkami

ilość recenzji:209

19-09-2021 19:00

Wojna między ludźmi a Arkanijczykami rozgorzała na nowo i wszystko wskazuje na to, że skala konfliktu przekroczy najgorsze obawy bohaterów. Zaś nasza Maika Półwilk nieustannie pozostaje w sercu wydarzeń, zmuszona do podejmowania decyzji, które odbiją się nie tylko na jej własnych losach.

,,Monstressa? to kawał porządnego fantasy, przy którym można się świetnie bawić, choć należy przy tym barć pod uwagę iż to jedna z tych historii utrzymanych w dość szarych barwach, nie raz dająca w kość swoim bohaterom i zrzucająca na nich coraz to nowsze kłopoty i nieszczęścia. Pod tym względem ,,Dziecko wojny?? nie stanowi wyjątku i obfituje w wiele dramatycznych wydarzeń. Jednocześnie jednak, podczas lektury tego tomu można odczuć pewien niedosyt, a niektóre decyzje przed bohaterów mogą wywołać niezadowolenie i lekkie rozczarowanie.

Tym co nieustannie wyróżnia ,,Monstressę?? wśród innych, podobnych tematycznie, komiksów jest zdecydowanie strona wizualna. Ta nieustannie zachwyca swym bogactwem, liczbą detali. A w tym tomie w szczególności obfituje w sceny bitw i walk. I choć krew leje się gęsto, wśród wszechobecnych okropieństw i bólu jakie spadają na bohaterów, w dalszym ciągu trudno nie zachwycać się pracami Sany Takedy.

,,Monstressa?? to dalej seria która bardzo mi się podoba i do której mam ogromny sentyment. Muszę jednak uczciwie przyznać, że podczas lektury tego tomu czuć pewien spadek formy ? oby tymczasowy, bo nie wierzę by można taką serię zepsuć. Czekam więc z niecierpliwością na kolejny tom licząc, że dam się jeszcze miło zaskoczyć, a sama historia powróci do pełni swej chwały i poziomu reprezentowanego przez poprzednie tomy. Tym bardziej, że ostatnia cześć historii zawartej w ,,Dziecku wojny?? daje na to spore nadzieje.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Michał

ilość recenzji:1963

8-05-2021 07:05

WOJNA WISI NA WŁOSKU

Nowy tom ?Monstressy? właśnie pojawił się na rynku. Jeśli nie czytaliście poprzednich części, zaczynać opowieści w tym miejscu nie ma sensu. Ale jeśli jesteście fanami, powiedzieć mogę Wam tylko jedno: czeka tu na Was dokładnie jeszcze jedna porcja tego samego. Co to oznacza? Nie najgorzej napisaną, ale absolutnie świetnie zilustrowaną historię fantasy.

Wojna między Federacją a Arcanics zbliża się niebezpiecznie wielkimi krokami i nic nie zdoła jej chyba zatrzymać. Na Maikę czeka więc czas decyzji, które zaważą na przyszłych losach jej i jej przyjaciół. Na co się zdecyduje? I co z tego wyniknie?

?Monstressa? to jeszcze jedna seria na amerykańskim rynku, która mocno czerpie z mangowej estetyki, stylistyki i tym podobnych elementów. Na tym polu pod wieloma względami przypomina ?Usagiego Yojimbo?. Co prawda w odróżnieniu od niego nie tylko jest bardziej realistyczna, skierowana do dojrzalszego czytelnika i oferuje w pełni kolorową szatę graficzną, niemniej oba tytuły stanowią przeniesienie azjatyckich wzorców na amerykański grunt. A przy okazji obie nie dorównują prawdziwym, podobnym im komiksom z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Fabularnie ?Monstressa? to dość prosta opowieść fantasy. Mamy bohaterów, niezwykły świat, popisy wyobraźni, akcję, wojenną zawieruchę, quest? Długo można by wymieniać, ale każdy to zna. I każdy zna też wiele dzieł, które treścią są lepsze od przygód naszej bohaterki. Bo to po prostu stricte rozrywkowa opowieść, nie ma tu większej głębi, nie ma też czegoś nowatorskiego. Mamy za to konsekwentnie snutą historię, którą czyta się nieźle. Czytelnik nie przeżywa zachwytów, postacie nie są zbyt złożone czy głębokie, ale za to nie ma też nudy.

Prawdziwą siłą cyklu pozostają jednak doskonałe ilustracje. Kreska z jednej strony jest dość uproszczona, ale pozostaje realistyczna, bogata w detale i dopracowana. Świetnie dobrany kolor, balansujący na krawędzi klasyki i współczesności, pomaga budować wyśmienity klimat, a czasem podkreśla dynamikę opowieści. I właśnie ta strona graficzna sprawia, że po ?Monstressę? warto jest sięgnąć, nawet jeśli treść miałaby nie powalić nas na kolana.

Kto zatem lubi fantasy, niech sięgnie bez wahania. To niezła seria, typowa, ale chyba właśnie tego miłośnicy gatunku oczekują. A że ?Monstressa? naprawdę wyróżnia się oprawą graficzną ? i to in plus ? warto zwrócić na nią uwagę.

Czy recenzja była pomocna?