Mamy jeszcze czas / Michael Zadoorian | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image

Mamy jeszcze czas (miękka)

książka

Mamy jeszcze czas - opis produktu:

Ella i John, małżeństwo osiemdziesięciolatków, wyruszają w ostatnią sentymentalną podróż. Jadą wysłużonym kamperem słynną Drogą 66 wiodącą z Detroit do Los Angeles. Ella ma raka w końcowym stadium, John cierpi na alzheimera, mimo to podróżują przez Stany wbrew opinii lekarzy i protestom własnych dzieci. Pokonywali tę trasę wielokrotnie, w podróży poślubnej, z małymi dziećmi, z nieżyjącymi już przyjaciółmi. Oboje chcą udowodnić, że pragnienie wolności i przygody jest w nich nadal żywe, niezależnie od wieku i fizycznych ograniczeń.

Amerykańska powieść drogi, przejmująca i czasem zabawna, o wspólnej podróży do kresu życia.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -40%
Podróż Cilki

Heather Morris

twarda
25,75 zł 42.90
Zapowiedź - 15.1.2020
  • -35%
Małe kobietki (okładka filmowa)

May Louisa Alcott

twarda
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 17.1.2020
  • -40%
Podróż Cilki

Heather Morris

miękka
22,73 zł 37.88
Zapowiedź - 15.1.2020
  • -34%
Prowadź swój pług przez kości umarłych

Olga Tokarczuk

twarda
29,56 zł 44.78
  • -30%
Uwierz w Mikołaja + skarpetki

Magdalena Witkiewicz

pakiet
28,35 zł 40.50

Zobacz również

  • -37%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
43,93 zł 69.73
  • -35%
Nagi sad

Wiesław Myśliwski

twarda
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 30.1.2020
  • -35%
Wyspa łza od nowa

Joanna Bator

twarda
29,24 zł 44.99
Zapowiedź - 30.1.2020
  • -35%
Mnich z Mokki

Dave Eggers

miękka
25,94 zł 39.90
Zapowiedź - 18.1.2020
  • -36%
Gra na wielu bębenkach, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

miękka
25,54 zł 39.90
Bieguni, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
49,77 zł
  • RRecenzje
  • Książka
  • Mamy jeszcze czas
4.7/5 ( 10 ocen )
    5
    9
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Czytanka na Dobranoc

  • 22-06-2018
  • 21:46

Jeśli nie przeczytałeś w życiu żadnej książki to proszę czytelniku, zrób mi tę przyjemność i sięgnij po "Mamy jeszcze czas" Michaela Zadooriana. Nie idź na łatwiznę, nie oglądaj filmu. Siądź wygodnie z kubkiem kawy w ręku. Po sześciu godzinach gwarantuję, że przemienisz się w innego człowieka. Spojrzysz na swoje życie pod innym kątem, stanie się ono pełniejsze a Ty pełen obietnic ruszysz swoją nową drogą, nową autostradą, w którą zmieniła się Matka Dróg - Route 66. Choć kilka dni minęło odkąd przeczytałam tę niesamowitą powieść, nie daje ona o sobie zapomnieć. W końcu zauważyłam jak piękne jest życie i nie potrzeba tutaj wyjątkowych zdarzeń by docenić jego sens. To właśnie codzienność nas określa i pcha do przodu, i tylko od nas należy dokąd dotrzemy.

Ella i John postanawiają wybrać się na ostatnie wakacje swojego życia. Ich celem jest Disneyland, kraina marzeń i młodości, gdzie zamierzają dotrzeć wiekowym kamperem. Jednak zarówno ich dzieci jak i lekarze stanowczo odradzają 80-latkom podróż. Powodem jest choroba Elle i postępujący Alzheimer Johna. Jednak małżeństwo nic sobie nie robi z tych zakazów. Pewnego poranka wymykają się z domu, by wyruszyć w trasę przez Stany Zjednoczone. Jak za dawnych lat wracają na Route 66.

Niepewno wielu z was ma w rodzinie osobę cierpiącą na chorobę Alzheimera. Tym, którzy nigdy nie
mieli z nią styczności, pragnę powiedzieć, że jest to jedna z najgorszych, smutnych i upokarzających chorób nękających nasze społeczeństwo.Człowiek stopniowo zaczyna tracić świadomość i pamięć, zaczyna się od zapominania o błahych sprawach a kończy na zaniku odruchów bezwarunkowych, człowiek zapomina o oddechu i odchodzi. Jednak proces ten nie trwa tygodni czy miesięcy. Potrafi ciągnąć się latami. Taka osoba jest ciężarem dla całej rodziny. Muszę przyznać, że nasza główna bohaterka, opiekująca się chorym na Alzheimera mężem, zasłużyła na mój dozgonny szacunek. A jej postać była dopracowana w najdrobniejszych detalach. Ci nieliczni czytelnicy, którzy skrytykowali książkę, widzieli w Elle nieodpowiedzialną zołzę, która nie dość, że psychicznie maltretowała męża, posługując się wulgarnym i napastliwym językiem prowokowała go do złości, to jeszcze decydując o wyjeździe na wakacje zrobiła krzywdę swoim bliskim, którzy codziennie umierali z niepokoju. Moim zdaniem właśnie te zachowania naszej głównej bohaterki sprawiły, że jest jedną z bardziej realnych postaci literackich jakie spotkałam na swojej drodze. Wyobraźcie sobie, że od ponad 60 lat mieszkacie z ukochaną osobą. Znacie jej wszystkie wady i zalety, słabe punkty i nagromadzone przez lata przyzwyczajenia. Co się dzieje jeśli na waszych oczach wasz ukochany przechodzi metamorfozę? Z kogoś, kogo znacie jak własną kieszeń, staje się obcy. A co najważniejsze wy stajecie się obcymi dla niego. Czy taki stan rzeczy nie wzbudził by w was frustracji?Czy by nie sprawił, że na wasze usta cisnęły by się mocne słowa? Moim zdaniem jest to jak najbardziej naturalne. A fakt wyjazdu na wakacje?Tu odpowiedzcie sobie na pytanie : czy warto się martwić o przyszłość, której właściwie nie ma? Ella jest w terminalnej fazie raka i odmówiła dalszego leczenia. Ile jej zostało? Dni? Tygodnie? Może miesiące? A John? Stan mężczyzny się pogarsza. Choroba zatruła już umysł, teraz bierze się za ciało. Czy John nadal pozostał sobą? Czy te coraz rzadsze okresy odzyskiwania świadomości można nazwać życiem?

Piękno tej powieści kryje się również w stylu jakim została napisana. Nie da się ukryć, że jest to powieść drogi, jednak odbywa się ona w dwóch płaszczyznach. Jedną z nich jest podróż zniszczoną, częściowo zamurowaną, drogą 66, starym kamperem, którą odbywają nasi bohaterowie. Druga płaszczyzna to podróż w przeszłość, we wspomnienia i sentymenty. Odkrywając jak po latach zmieniła się Matka Dróg Ella odkrywa jak choroba jej i męża miała wpływ na jej życie. Kobieta uświadamia sobie, że choć nie doświadczyła niczego wyjątkowo dobrego, ani wyjątkowo złego to jej życie było dobre a ona sama spełniona. Wychowała dzieci, doczekała się wnuków, a co najważniejsze, znalazła miłość swojego życia, mężczyznę który nadal jest u jej boku. I choć to ona teraz go wspiera w codziennych czynnościach to nadal czuć pomiędzy nimi to młodzieńcze uczucie, które połączyło tę parę kilkadziesiąt lat temu. W tym momencie spojrzałam na mojego męża i zapragnęłam być taka jak Ella, jednak czy znajdę w sobie wystarczająco dużo siły? Czy moje uczucie jest na tyle silne, że jeśli by do tego doszło, to potrafiłabym zmienić się w całodobową pielęgniarkę i patrzeć jak osoba, którą kocham odchodzi?Właśnie z takimi pytaniami pozostawiła mnie ta książka. Z pytaniami o miarę naszego człowieczeństwa. I wierzcie mi, odpowiedzi na nie mogą być zaskakujące.

"Mamy jeszcze czas" to również wspaniały przewodnik po jednej na najbardziej ekscytujących dróg Ameryki Północnej. Sama miałam kiedyś marzenie by wynająć samochód i ruszyć trasą 66, odwiedzić miejsca, które znam z filmów i książek. Czy wiedzieliście, że pobocza Oklahomy zanieczyszczone są butelkami wypełnionymi moczem? Że w niektórych Stanach, na hot-doga mówi się Coney-Dog? Tak jak wyspa w Nowym Yorku? A może zainteresuje was, że Ameryka w swojej
megalomanii tworzy wielkie figury, gigantów czyhających na podróżnych. Wielkie reklamy, zachwalające lokalne knajpy czy inne atrakcje. Jednak Route 66 na przełomie dziesiątek lat się zmieniła. W większej części zastąpiona została wielopasmowymi autostradami, skupione przy niej miasteczka robią wszystko by nie zamienić się w miasta-widma.Na każdym kroku czekają na nas Route 66 Diner Bary, wszechobecne banery mające przypomnieć przejezdnym o świetnej przeszłości tych miejsc Niestety z roku na rok, obraz ten wygląda coraz gorzej, a interior Stanów Zjednoczonych robi się wymarły niczym ciało po chemioterapii.


Jestem zachwycona i niezwykle wdzięczna, że dane mi było sięgnąć po tę książkę. To słodko-gorzka, napisana z naprawdę rewelacyjnym wyczuciem i jednocześnie sporą dawką humoru powieść, która choć w rzeczywistości opowiada o przemijaniu, to daje nadzieję na to, że nasz koniec nie musi być straszny. Najważniejsze jest to jak przeżyjemy nasze życie, jak wielu rzeczy będziemy żałować i jak bardzo spełnieni będziemy się czuli. Pamiętajcie : jeszcze macie czas na zmiany we własnym życiu, nigdy nie jest na nie za późno. I właśnie to jest najważniejszą lekcją jaką wyniosłam z tej lektury. Zdecydowanie jest to jedna z lepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Gorąco polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Śnieżynka (www.piorkonabiurko.pl)

  • 23-03-2018
  • 19:14

Mamy jeszcze czas to sentymentalna podróż po Stanach słynną Drogą 66, w jaką zabiera nas para staruszków dotkniętych przez czas i życie. Z bagażem doświadczeń, głową pełną wspomnień, które w umyśle mężczyzny powoli przykrywa gęsta mgła Alzheimera. Jego żona sprawniejsza psychicznie, lecz powoli umierająca z powodu nieuleczalnej choroby, jest narratorem. Motyw drogi to nie tylko podróżowanie po Ameryce. Para staruszków przedstawiona w powieści skutecznie podróżuje również przez swoje minione życie. Przeróżne miejsca przywołują odpowiednie wspomnienia, kobieta zastanawia się też tym, co razem przeżyli i jaka była wartość tych chwil. Z pewnością przy tej lekturze czytelnik może odpocząć. Bez pośpiechu, zupełnie jak ta para bohaterów, wędrująca swoim tempem i w poczuciu, że czas to najcenniejsza waluta, a jeśli zostało go tak niewiele, to naprawdę nie ma już nic do stracenia. Książka daje możliwość spojrzenia na świat oczami starszych ludzi, którzy swoje już przeżyli. Nie marnują szansy, by mieć coś jeszcze dla siebie, korzystają z każdej chwili, nawet jeśli jest ulotna. W tle majaczą problemy zdrowotne i choć autor chce w delikatny sposób nakreślić obraz trudu życia u boku osoby z zanikającą pamięcią, to jest to zaledwie jeden z elementów całości. To nie na nim skupia się cała historia, ale bez niego byłaby to zupełnie inna opowieść, z innym przesłaniem. Wyleciało mi z głowy, że już nie mogę pytać go o zdanie, bo jeśli akurat jest w opornym nastroju, to zacznie się kłócić, czy woda jest mokra. Musze pamiętać, co zalecali lekarze: nie zadawaj mu pytań, tylko wydawaj polecenia. (str. 43) Najgorsze w tej powieści jest dawanie Czytelnikowi powodu do przemyślenia własnego życia. Chcąc nie chcąc, robimy to razem z Ellą. Od starszych ludzi często wymaga się życiowych mądrości. I tu znajdziemy ich cała masę. Oczami Elli zobaczymy daną sytuację, a następnie kobieta wysunie taki wniosek, że ja się śmieję. Albo mam łzy w oczach. Chwilami też jestem przerażona tym, jak prawdziwe są jej spostrzeżenia, choć na co dzień się o tym nie myśli. Jednak odkładam książkę i zdaję sobie sprawę z tego, ile właściwie mam lat. Dodatkowym plusem jest brak nudy. W momencie, gdy zaczyna się niebezpieczna monotonia, autor wprowadza jakąś akcję. I tak praktycznie przez całą książkę. Nie są to sytuacje naciągane, ale naturalne, ciekawe i pchają czytelnika do przodu: co będzie dalej? Książka skłania do przemyśleń, cieszy obrazami odległych (dla nas) miejsc, które warto by było odwiedzić. W dodatku pozwala mi przy sobie odpocząć w taki niesamowity sposób. Spokojnie i bez nerwów. A na końcu pozostaje smutek i pustka po skończonej lekturze. A także myśl: czy zakończenie, które wybrał autor jest na pewno odpowiednie? Z pewnością takiego się nie spodziewałam! A jednak jest to opowieść o życiu, najprawdziwszym życiu z jego smutkami i radościami. Zaskakująca do samego końca.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Erna

  • 18-03-2018
  • 19:20

Starość bywa przerażająca. Widmo nieuchronnej śmierci, towarzyszące temu choroby, powolne oglądanie się na to, co już minęło. Jednak istnieją iskry, które potrafią na nowo wzniecić ogień, chęć życia na własnych zasadach. Czy można pokonać słabości i zawalczyć? Małżeństwo Robina żyje ze sobą szczęśliwie od ponad pięćdziesięciu lat. Mają dwoje dzieci, wspólnie przechodzili przez wzloty i upadki, nieustannie się wspierając. Oboje są po osiemdziesiątce, a zdrowie nie dopisuje. Poważnie chorują ? Ellę męczy rak, natomiast John musi żyć z Alzheimerem. Ich ciała i umysły świetnie się dopasowują. Kobieta ma nadal jasne spojrzenie, lecz fizyczność odmawia posłuszeństwa, słabnie. Mężczyzna ciągle posiada siły fizyczne, ale pamięć okrutnie zawodzi. Ella doskonale rozumie, że zbliża się dosłowny koniec, a lekarze już niewiele pomogą. Wbrew bliskim, doktorom, całemu światu wsiadają w swojego starego kampera i wyruszają w ostatnią podróż, z Michigan do Kalifornii. Ich celem jest dokładnie Disneyland. Ella nawiguje, a John prowadzi. Zdają sobie sprawę z konsekwencji, lecz nie widzą najmniejszej przeszkody w spełnieniu marzenia. Jadą poprzez słynną Route 66, jak przed laty. Jak wtedy, gdy byli młodymi ludźmi, zabierającymi ukochane dzieci na wakacje, spędzającymi piękne dni z przyjaciółmi. Odszukują własną przeszłość, przypominając to, co zabrał czas? Momentami łapię się za głowę, gdy docierają do mnie fakty oczywiste. Sięgając po tę książkę miałam dziwne wrażenie, że gdzieś już ją widziałam, jakoś obiła mi się o uszy. To przeczucie nie było mylne. Wcześniej występowała pod innym tytułem, a konkretniej ?Powrót na Route 66?! W oryginale brzmi jeszcze inaczej, bo ?The Leisure Seeker?. Można się pogubić, prawda? Mą uwagę przykuła też sympatyczna okładka. Okazało się, iż to plakat filmowy, a tak chciałam ją określić. W adaptacji grają cudowna Helen Mirren i wspaniały Donald Sutherland. Seans ciągle przede mną, ale dorównanie lekturze będzie trudne! Spędziłam nad nią świetny czas, to chyba moja ulubiona książka przeczytana w marcu, a jesteśmy dopiero w połowie tego miesiąca. Jedna z tych pozostających w pamięci na bardzo długo. Zżyłam się z bohaterami niesamowicie. Przyznaję, odrobinę bałam się, że powieść będzie dość cukierkowa, przesadzona. Klasyczny wyciskacz łez. Na szczęście, Zadoorian okazał się pisarzem rzeczywiście utalentowanym, świadomym siły swych słów. Historia iście filmowa, nie dziwi, iż kino się o nią upomniało. Lecz największą magią jest ta zwyczajność w nadzwyczajności. Elle i John chcą po prostu żyć ? tylko tyle. Pewni ludzie mogą postawić na nich krzyżyk. Ot, staruszkowie, w końcu muszą umrzeć, przecież ich dobre dni minęły. Nic bardziej mylnego! Pokazują, że mimo bólu i chorób są w stanie spełnić zamierzony cel. Choćby spontaniczny. My, młodzi, również powinniśmy o tym pamiętać. Narratorem jest Ella, co nadaje całości uroku. Kobieta dowcipna, dzielna, godna naśladowania. Książkę charakteryzuje spory sarkazm i umiejętność obserwacji. Michael Zadoorian za pomocą swoich postaci przekazuje dużo mądrości, z której można czerpać, czerpać? To nie ckliwy romans. Tę pozycję czyta się szybko, godziny umykają niezauważone. Przyznam, iż jeszcze raz sięgnę po swój egzemplarz, po zobaczeniu ekranizacji, ku odpowiedniemu porównaniu. Chciałabym też go pożyczyć bliskim, aby poczuli czar, przystopowali, pomyśleli nad tym, co najważniejsze. Historia perfekcyjna na wczesną wiosnę. Po lekturze naszła mnie pewna refleksja. Jak często zapominamy, że każdy był młody, energiczny, żywiący się nadzieją. Spójrzmy w oczy naszych dziadków i zauważmy, iż ich dusze w głębi nadal takie pozostały, mimo starzejącego ciała. Spędzajmy z nimi więcej godzin, bo wiele możemy się od nich nauczyć. Zastanawiam się, czy przypadkiem Michael Zadoorian właśnie tego nie chciał przekazać czytelnikom. Swoją drogą, uwielbiam momenty, gdy Ella i John oglądają wspólnie dawne slajdy, używając rzutnika oraz prześcieradła. Uwiecznione kiedyś chwile, zatrzymane dzięki aparatowi? Chyba na tę scenę czekam najbardziej, jeśli chodzi o wspominany niejednokrotnie w tej recenzji filmie. Idealny pomysł. Zaglądajmy do rodzinnych albumów. ?Mamy jeszcze czas? to powieść, która otworzymy Wam rzeczy na mnóstwo spraw, równocześnie sprawiając, że poczujecie dziwny spokój. Pełne dobrych wzruszeń i humoru, zdecydowanie spodoba się osobom lubiącym książki emocjonalne, ciepłe ? ta świetnie nada się na prezent dla tych tracących radość z życia. Naprawdę, potrafi poprawić nastrój!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sia

  • 16-03-2018
  • 08:58

Prawdopodobnie większości ludzi starość kojarzy się z wieloma chorobami i ograniczeniami, które z nimi są związane. Bohaterowie książki ?Mamy jeszcze czas? autorstwa Michaela Zadooriana, John i Ella, są doskonałym dowodem na to, że w starszym wieku wcale nie trzeba rezygnować ze wszystkich przyjemności. Powieść ta zdecydowanie obala przekonanie, że ryzyko to cecha charakterystyczna młodzieży ? jak widać starsze osoby też czasami lubią postawić wszystko na jedną kartę.

?Można by się zastanowić, czy nie jest tak, że w głębi duszy wiemy, iż nasze życie dobiegnie kresu szybciej, niż sądzimy. I dlatego ganiamy bez opamiętania jak kury, którym niedługo utną głowy?. (s. 42) *

John i Ella są małżeństwem 80-latków. John cierpi na Alzhaimera, a Ella ma raka. Mimo wszystko nie zamierzają poddać się chorobom i czekać na śmierć ? wyruszają w podróż słynną Drogą 66, czyli drogą przebiegającą wzdłuż Stanów Zjednoczonych. W ich wieku i przy ?takich? chorobach może nie jest to najlepszy pomysł, a jednak postanawiają spróbować. Jak twierdzi Ella ? bo to właśnie z jej perspektywy poznajemy całą historię ? i tak nie mają wiele do stracenia.

Dużą wartość w całej powieści mają także wspomnienia. John w prawdzie ma duże ubytki w pamięci, ale jeśli już coś pamięta to jego pamięć zdecydowanie zadziwia. Wspólnie z żoną często oglądają zdjęcia z rzutnika, wyświetlane na zwykłym prześcieradle ? w ten sposób są w stanie zachować więcej ulotnych momentów. Także ich podróż dostarcza wielu wspomnień ? w końcu również w młodości, wspólnie, rodzinnie często podróżowali.

?Przez całe życie człowiek dręczy się tym, co ludzie sobie pomyślą, chociaż większość tak naprawdę nie myśli. Kiedy już pomyśli (?) zwykle jest to coś złego, ale trzeba ich podziwiać przynajmniej za to, że w ogóle cokolwiek pozostaje w ich głowach? (s. 20-21)

?Mamy jeszcze czas? to dość zabawna historia dwojga starszych osób, które wbrew ograniczeniom postanawiają wyruszyć w podróż. Powieść ta ukazuje obraz miłości, która jest silna pomimo licznych problemów, odmiennych poglądów i? częstego zapominania ?kim dla mnie jest ta druga osoba?. Ponadto, myślę, że ta książka uczy także wytrwałości ? jak w trudnych sytuacjach nie zniechęcać się i stale podążać naprzód, do celu. Ella i John przekonali mnie, że jest to możliwe.


* cytaty: Zadoorian M., 2018. Mamy jeszcze czas. Warszawa: HarperCollins Polska

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sia

  • 16-03-2018
  • 08:58

Prawdopodobnie większości ludzi starość kojarzy się z wieloma chorobami i ograniczeniami, które z nimi są związane. Bohaterowie książki ?Mamy jeszcze czas? autorstwa Michaela Zadooriana, John i Ella, są doskonałym dowodem na to, że w starszym wieku wcale nie trzeba rezygnować ze wszystkich przyjemności. Powieść ta zdecydowanie obala przekonanie, że ryzyko to cecha charakterystyczna młodzieży ? jak widać starsze osoby też czasami lubią postawić wszystko na jedną kartę.

?Można by się zastanowić, czy nie jest tak, że w głębi duszy wiemy, iż nasze życie dobiegnie kresu szybciej, niż sądzimy. I dlatego ganiamy bez opamiętania jak kury, którym niedługo utną głowy?. (s. 42) *

John i Ella są małżeństwem 80-latków. John cierpi na Alzhaimera, a Ella ma raka. Mimo wszystko nie zamierzają poddać się chorobom i czekać na śmierć ? wyruszają w podróż słynną Drogą 66, czyli drogą przebiegającą wzdłuż Stanów Zjednoczonych. W ich wieku i przy ?takich? chorobach może nie jest to najlepszy pomysł, a jednak postanawiają spróbować. Jak twierdzi Ella ? bo to właśnie z jej perspektywy poznajemy całą historię ? i tak nie mają wiele do stracenia.

Dużą wartość w całej powieści mają także wspomnienia. John w prawdzie ma duże ubytki w pamięci, ale jeśli już coś pamięta to jego pamięć zdecydowanie zadziwia. Wspólnie z żoną często oglądają zdjęcia z rzutnika, wyświetlane na zwykłym prześcieradle ? w ten sposób są w stanie zachować więcej ulotnych momentów. Także ich podróż dostarcza wielu wspomnień ? w końcu również w młodości, wspólnie, rodzinnie często podróżowali.

?Przez całe życie człowiek dręczy się tym, co ludzie sobie pomyślą, chociaż większość tak naprawdę nie myśli. Kiedy już pomyśli (?) zwykle jest to coś złego, ale trzeba ich podziwiać przynajmniej za to, że w ogóle cokolwiek pozostaje w ich głowach? (s. 20-21)

?Mamy jeszcze czas? to dość zabawna historia dwojga starszych osób, które wbrew ograniczeniom postanawiają wyruszyć w podróż. Powieść ta ukazuje obraz miłości, która jest silna pomimo licznych problemów, odmiennych poglądów i? częstego zapominania ?kim dla mnie jest ta druga osoba?. Ponadto, myślę, że ta książka uczy także wytrwałości ? jak w trudnych sytuacjach nie zniechęcać się i stale podążać naprzód, do celu. Ella i John przekonali mnie, że jest to możliwe.

* cytaty: Zadoorian M., 2018. Mamy jeszcze czas. Warszawa: HarperCollins Polska

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Wieczna wojna

Joe Haldeman

twarda
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 14.2.2020
  • -35%
Małe kobietki (okładka filmowa)

May Louisa Alcott

twarda
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 17.1.2020
  • -35%
Andyjski dysk

Czesław Kierzk

miękka
30,54 zł 46.99
Zapowiedź - 12.1.2020
  • -35%
Excalibur Dziedzictwo ludzkości

Delfina Chmielecka

miękka
24,70 zł 37.99
Zapowiedź - 16.1.2020
  • -35%
Anioł trzeciego świata

Sylwester Wysocki

miękka
23,39 zł 35.98
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -30%
Wiedźmin Tomy 1-8 (okładka filmowa)

Andrzej Sapkowski

pakiet
499,00 zł
Zapowiedź - 22.12.2020
  • -30%
Moc słowa / Moc wiary / Moc nadziei

Grzegorz abp Ryś

pakiet
69,76 zł 99.66

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Cześć, jestem Ola i uważam, że życie jest super! Od pewnego czasu trenuję ju-jitsu. Trener twierdzi, że mam zadatki na mistrzynię i wytypował mnie do zawodów. Problem w tym, że rodzice muszą wyrazić zgodę, a moi myślą, że chodzę na balet... Grupa nastolatków przenosi się do Polski z...

  • 36.81 zł
    30.56 zł

    To najlepsza książka o Legii Cudzoziemskiej napisana przez Polaka. Autor cały czas spod swego białego kepi puszcza do czytelnika oko, a jego opowieść nawiązuje do konwencji wypracowanej niegdyś przez Aleksandra Dumasa oraz Jaroslava Haka. Andrzej Wojtas, redaktor naczelny MMS Komandos To coś więcej...

  • 19.68 zł
    16.73 zł

    Ella i John, małżeństwo osiemdziesięciolatków, wyruszają w ostatnią sentymentalną podróż. Jadą wysłużonym kamperem słynną Drogą 66 wiodącą z Detroit do Los Angeles. Ella ma raka w końcowym stadium, John cierpi na alzheimera, mimo to podróżują przez Stany wbrew opinii lekarzy i protestom własnych...

  • 29.32 zł
    24.92 zł

    "Mamy, wracamy! - do aktywności zawodowej, do własnych ambitnych planów, do rozwoju osobistego. Szukasz czegoś więcej? Chcesz, ale się boisz? Nie wiesz, czy dasz radę? Razem z Martą Waszczuk wyznaczysz ambitne (ale realne!) cele zawodowe, poznasz doświadczenia innych matek,...

  • Cześć, jestem Ola i uważam, że życie jest super! Od pewnego czasu trenuję ju-jitsu. Trener twierdzi, że mam zadatki na mistrzynię i wytypował mnie do zawodów. Problem w tym, że rodzice muszą wyrazić zgodę, a moi myślą, że chodzę na balet Grupa nastolatków przenosi się do Polski z dziewiętnastego...

  • 9.45 zł

    Bridget Jones po francusku, czyli Juliette Binoche w niemożliwie komediowej roli. Dla Mado jej 47 lat, to nowa 20-tka! Imprezuje, szaleje, bawi się. Marzy o motorze i różowym kasku by podbić ulice Paryża i serca mężczyzn. Jest absolutnym przeciwieństwem swojej córki...