Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera - Rene scen. Goscinny - Książka | Gandalf.com.pl
SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera

Tom 1

  • Promocja
    image-promocja

książka

  • Wydawnictwo Egmont
  • z serii Lucky Luke
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 48
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy
  • Znakomita wyprzedaż książek do - 50%

Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera, Tom 1 - opis produktu:

Pierwszy album o przygodach Lucky Lukea, najsławniejszego komiksowego bohatera Dzikiego Zachodu!
Samotny kowboj spotyka dawnego znajomego, Dicka Diggera. Stary poszukiwacz złota jest w znakomitym humorze, bo wreszcie odkrył bogate złoże szlachetnego metalu! O złocie dowiadują się bandyci, którzy postanawiają obrabować Dicka. Lucky Luke będzie musiał wyruszyć na długą i niebezpieczną wyprawę, aby wymierzyć sprawiedliwość złoczyńcom. Zaraz potem bohater zostanie wzięty za podobnego do niego mordercę i skazany na powieszenie! Czy i tym razem zdoła uniknąć śmierci?
Seria Lucky Luke została stworzona przez dwie legendy frankofońskiego rynku komiksowego: pisarza Rene Goscinnego (1926-1977) oraz rysownika Morrisa (własc. Maurice de Bevere, 1923-2001). Po śmierci Goscinnego scenariusze kolejnych odcinków serii były tworzone przez kontynuatorów takich jak zespół autorski ukrywający się pod pseudonimem Claude Guylouis (grupa ta składała się z trzech pisarzy, scenarzystów i redaktorów: Claudea Klotza, Jeana-Louisa Roberta i Guya Vidala).

Więcej książek z tej seriiLucky Luck

Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera - o czym jest książka?


Przed Tobą kolejna pozycja książkowa warta uwagi- Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera, od Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris. Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera spełnia wszystkie cechy swojego gatunku, przypadnie więc do gustu nawet tym najbardziej wymagającym czytelnikom. Jeśli zainteresowała Cię ta pozycja, sięgnij po inne tytuły autora- Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris. Nie będziesz żałował! Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera i o wiele więcej tylko na Gandalf.com.pl!

Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera - opinie


Jeśli nadal nie jesteś pewny książki Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera, zapoznaj się z ocenami i recenzjami naszych klientów. Może oni przekonają Cię, że Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera - Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris to pozycja warta Twojej uwagi. Po przeczytaniu książki Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera nie zapomnij zostawić swojej recenzji i wziąć udziału w konkursie! Wybierz książkę Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera, sprawdź inne tytuły, których autorem jest Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris i przeczytaj biografię. To wszystko tylko na Gandalf.com.pl!
Zobacz pozostałe recenzje!

Książka Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera Tom 1, pochodzi z wydawnictwa Egmont. Autorami książki są Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris. Należy do gatunków: komiks, dla dzieci i młodzieży, western. Książka Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera liczy 48 stron. Jej wymiary to 216x285. Oprawa jest miękka. Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera jest częścią serii Lucky Luke.
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: Egmont - najlepsze tytuły
Kategoria: komiks,  dla dzieci i młodzieży,  western
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Wymiary: 216x285
Ilość stron: 48
ISBN: 978-83-281-3536-9
Wprowadzono: 29.09.2018

RECENZJE - książki - Lucky Luke Kopalnia złota Dicka Diggera, Tom 1 - Rene scen. Goscinny, (Maurice de Bevere) Morris

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4/5 ( 6 ocen )
  • 5
    2
  • 4
    2
  • 3
    2
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Robert

ilość recenzji:39542

brak oceny 8-01-2019 12:54

Każda seria ma jakieś początki. Jakiś pierwszy tom, wspominany przez lata, albo album który zaczął światową popularność postaci. Tak jest i w przypadku Lucky Luke?a, którego pierwszą przygodę opisał i zilustrował sam Morris. A część ta nosi tytuł ?Kopalnia złota Dicka Diggera?.


Z okładki możemy dowiedzieć się że:
Pierwszy album o przygodach Lucky Luke?a, najsławniejszego komiksowego bohatera Dzikiego Zachodu! Samotny kowboj spotyka dawnego znajomego, Dicka Diggera. Stary poszukiwacz złota jest w znakomitym humorze, bo wreszcie odkrył bogate złoże szlachetnego metalu! O złocie dowiadują się bandyci, którzy postanawiają obrabować Dicka. Lucky Luke będzie musiał wyruszyć na długą i niebezpieczną wyprawę, aby wymierzyć sprawiedliwość złoczyńcom. Zaraz potem bohater zostanie wzięty za podobnego do niego mordercę i skazany na powieszenie! Czy i tym razem zdoła uniknąć śmierci?

Słowem podsumowania.
Jako że jest to pierwszy album, możemy zauważyć znaczne różnice w postaci Luke?a, a także w prowadzeniu akcji. Parę osób wspominało mi o tym, że miało problemy z tym albumem, właśnie przez tą ?inność?. Ale uważam, że liczy się przede wszystkim opowieść. A ta jest znakomita. Żyła złota, tradycyjni złoczyńcy i nasz dzielny rewolwerowiec. To trzeba znać, aby powiedzieć, że się poznało Samotnego Jeźdźca od podszewki. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?

Coś Na Półce

ilość recenzji:39542

brak oceny 7-12-2018 21:02

Lucky Luke... odsłona nr 1!

Oto pierwszy zeszyt przesławnej serii komiksów o bohaterze wprost z Dzikiego Zachodu :) Mamy więc niepowtarzalną okazję zobaczyć jak to wszystko się zaczęło!

Pomysł na zeszyt nr 1 był banalnie prosty. I poniekąd oczywisty ;) Co bowiem ciągnęło ludzi od zawsze na Dziki Zachód? ZŁOTO! Przepis na sukces zawiera się więc w tym, ażeby ten temat poruszyć (dodając postać nieporadnego poszukiwacza złota, który odkrył jego żyłę), dodać do tego grupę bandytów i... niestrudzonego, dzielnego (przy tym niestrudzony i "na luzie", ale o tym za chwilę) bohatera, który będzie w stanie cały ten bałagan poukładać :) O kim mowa? Chyba wiecie ;)

Ameryki nie odkryję przewidując pozytywny wynik wszelkich perypetii ;) Czepiać można by się tego, że całość fabularna jest do bólu oczywista i niczym prócz rysunkowych gagów nie zaskakuje... Sam Luke przy tym jakiś taki sztywny, wcale nie na luzie... Cóż... I tak mogą wyglądać początki legendy :) Ale czy warto się czepiać? Początki każdej serii bywają trudne, to bowiem czas rodzenia się pewnej koncepcji, przelewania pomysłów na papier... :) Ja bym się nie czepiał ;) Nawet mocno różniącej się od innych zeszytów z serii kreski. To w końcu... Lucky Luke! Czyż nie? ;)

Od czegoś trzeba zacząć - każdą serię. Niniejszy zeszyt pokazuje, że początki komiksowych cykli nie muszę wcale być genialne i przełomowe, żeby odnieść sukces. Wystarczy mieć świetny pomysł i sukcesywnie go rozwijać :) Oto podręcznikowy (komiksowy) pomysł na to, jak dobrze zacząć :)

Czy recenzja była pomocna?

Michał Lipka

ilość recenzji:1622

brak oceny 25-10-2018 06:38

POCZĄTKI LUCKY LUKE?A

Każda seria ma swoje najlepsze momenty, ma też wyróżniające się choćby pod względem wagi opowieści, ale tak czy inaczej jeden typ albumów w szczególności wyróżnia się jeśli chodzi o wartość. O czym mowa? Oczywiście o pierwszych zeszytach i tomach, bez których nie byłoby całej reszty. Mogą być słabsze, mogą być naiwne, ale ich waga pozostaje niezmienna od niemalże samego początku. I tak jest właśnie z ?Kopalnią złota Dicka Diggera?, debiutem Lucky Luke?a ? absolutnym must read dla każdego miłośnika europejskich opowieści graficznych.

Lucky Luke, najszybszy kowboj na Dzikim Zachodzie i nieustraszony pogromca zbrodni, pewnego dnia spotyka swojego dawnego znajomego, Dicka Diggera. Tak zawsze zaczynają się wszelkie kłopoty i tak jest również tym razem. Dick znalazł bowiem żyłę złota ? oczywiście w najdosłowniejszym tego określenia znaczeniu ? ma więc powody do radości. Pech chce, że obaj zatrzymują się na noc w zajeździe by trochę odpocząć i wypić nieco mocnego trunku. Digger, pod wpływem alkoholu, rozgaduje się o złocie, bandyci postanawiają go obrabować i? Gdy ranny poszukiwacz złota nie będzie w stanie sam zająć się swoimi sprawami, to na Lucky Luke?a spadnie konieczność dalekiej wyprawy i wyścigu z czasem, by wyprzedzić i pokonać przestępców?

Co mogę powiedzieć o tym pierwszym ?Lucky Luke?u?? Przede wszystkim chyba to, że na tym etapie (a jak pokazują niektóre z późniejszych tomów, trwał on wcale nie krótko), seria nie miała jeszcze wykształconego charakteru, jaki znamy obecnie. Na pierwszy rzut oka widać to w szacie graficznej, cartoonowej, to prawda, ale bardziej w disnejowskim stylu. I w pewnym stopniu także niedbałej, przynajmniej w stosunku do czystej kreski wypracowanej po latach. Ale i ona ma swój urok i klimat, które spodobają się nie tylko najmłodszym.

A jak rzecz ma się od strony fabuły? Zdecydowanie nie jest jej daleko do tych najbardziej znanych opowieści o najszybszym rewolwerowcu na dzikim zachodzie. Więcej tu co prawda slapsticku i humoru obrazkowego utrzymanych w tonacji wczesnych komiksów gazetowych, ale i tak widać już dość wyraźnie obraną ścieżkę autorską. Ścieżkę, którą tak znakomicie podążył potem René Goscinny, doskonale odnajdując się w tej konwencji.

A zatem miłośnicy Lucky Luke?a mają się z czego cieszyć. W ich ręce trafia bowiem nie tylko pierwszy album z przygodami tego bohatera, ale przede wszystkim znakomity komiks. Co więcej, wspiera go jednoczesna publikacja dwóch kolejnych tomów, więc dobra zabawa szybko się nie kończy.

Czy recenzja była pomocna?