SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja

książka

Wydawnictwo Egmont
Data wydania 2021
Oprawa miękka
Ilość stron 348
  • Dostępność niedostępny
  • Inpost Pay z kodem PAY20 pod produktem

Opis produktu:

Kate Bishop - prawdopodobnie najlepsza, a na pewno najbardziej niepokorna i wygadana łuczniczka na świecie - powraca do Los Angeles, aby założyć własną agencję detektywistyczną. Nie ma licencji, pieniędzy ani szczęścia do chłopaków, ale jej pierwsza sprawa okazuje się całkiem łatwa, aż za łatwa. Czyżby Hawkeye wpadła właśnie na trop spisku, za którym stoi ktoś bardzo jej bliski? I czy odkryje wreszcie prawdę o zniknięciu swojej matki? Gościnnie występują: Jessica Jones, Wolverine i Clint Barton (wiecie, ten drugi, mniej znany Hawkeye)!

Oto zbiorcze wydanie nominowanej do Nagrody Eisnera serii autorstwa Kelly Thompson, pisarki i scenarzystki znanej z takich tytułów jak `A-Force`, `Jessica Jones`, `Mr. & Mrs. X` czy `Uncanny X-Men`. Rysunki stworzyli Leonardo Romero (`Doktor Strange`, `Shuri`) oraz Michael Walsh (`Czarny Młot/Liga Sprawiedliwości: Młot Sprawiedliwości`).
S
Szczegóły
Dział: Książki
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2021
Wymiary: 167
Ilość stron: 348
ISBN: 9788328196728
Wprowadzono: 19.01.2021

RECENZJE - książki - Kate Bishop Hawkeye - Kelly Thompson, Leonardo Romero

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4/5 ( 2 oceny )
  • 5
    0
  • 4
    2
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Froszti

ilość recenzji:1055

1-03-2021 11:25

Kate Bishop to jedna z bohaterek młodej ekipy Avengersów, która stopniowo na przestrzeni lat zdobywała sobie coraz większe uznanie pośród fanów komiksów. Było pewne, że prędzej czy później otrzyma ona swoją własną serię jak na pierwszą kobietę, która przybrała imię Hawkeye przystało. Rodzimy czytelnika musiał odczekać jeszcze kilka dodatkowych lat, aby móc zobaczyć mistrzynię łucznictwa w akcji.

Album zaczyna się w momencie, kiedy tytułowa bohatera wraca do słonecznego Los Angeles, gdzie planuje zacząć żyć od nowa po swojemu. Plan jest prosty zdobycie licencji prywatnego detektywa i zarabianie na pomaganiu innym. Problemem stają się jednak koszty, jakie trzeba na samym początku ponieść. Brak gotówki na zdobycie potrzebnych papierów na pewno nie odstrasza jej od chęci rozwiązania kilku spraw na boku. Pierwsza z nich wydaje się banalnie prosta, chwilami nawet bardzo podejrzliwie łatwa. Było do przewidzenia, że coś będzie musiała się w tym zleceniu skomplikować. Prowadzone przez Kate dochodzenie pozwala jej odkryć tajemniczy kult, który doskonale pokazuje mroczne i przerażające oblicze Miasta Aniołów. Później wcale nie będzie łatwiej, każda kolejna ?fucha? to coraz mocniej podniesiona poprzeczna i poważniejsze wyzwania. Na jej drodze pojawiają się również dobrze znane fanom Marvela postacie pokroju Jessici Jones, Wolverina czy Clinta Bartona.

Fabularnie album Hawkeye: Kate Bishop stoi na przyzwoitym poziomie, zapewniającym czytelnikowi odpowiednią dawkę rozrywki. Scenarzystka Kelly Thompson umiejętnie miesza detektywistyczne elementy historii z bardziej wyrazistą i widowiskową akcją. Kolejne pokazane sprawy/wątki mają swoje mniejsze lub większy wzloty jakościowe, zdarza się im jednak również zaliczyć kilka ?wpadek? (na całe szczęście nie ma ich dużo i nie wpływa to na pozytywny odbiór całości). Na pewno nie należy jednak oczekiwać od zaserwowanych tutaj historii czegoś nadzwyczajnego. Całość od samego początku miała być łatwa, prosta i przyjemna i dokładnie taka jest. Jedyny mały minus całości (ocena mocno subiektywna) to trochę zbyt mocne skupienia się na sprawach, w których Kate zawsze musi pomagać innym kobietom i chwile, kiedy to scenarzystkę ponosi trochę zbyt wybujała wyobraźnia.

Bezsprzeczną największą zaletą tytułu jest tutaj oczywiście sama superbohaterka. Jest ona naprawdę dobrze nakreśloną wielowarstwową postacią, której nie brakuje przebojowości, złośliwości i ciekawego poczucia humoru. Dosyć blado wypadają przy niej niestety inne drugoplanowe postacie, nawet jeśli mowa tutaj o prawdziwych ikonach Marvela (wyjątkiem jest tutaj Jessica Jones). Nie można jednak uznać tego za dużą wadę albumu, szczególnie że ?gwiazda? może być w komiksie tylko jedna.

Pewną dozą rozczarowania okazuje się tutaj oprawa graficzna autorstwa Leonardo Romero i Michael?a Walsha. Obaj artyści stawiają na dużą dawkę prostoty i styl nawiązujący do klimatu ?retro?. O ile w małych kadrach się to jeszcze sprawdza to już w dużych panelach stanowi pewien dość mocno zauważalny problem jakościowy. Nie jest więc nadmiernie zachwycająco, nie można jednak również jednoznacznie określić rysunków jako brzydkie.

Hawkeye: Kate Bishop jest więc tytułem, po który powinien sięgnąć zarówno każdy obeznany miłośnik Marvela, jak i ktoś, kto nie zna jeszcze tej postaci i chce poszerzyć swoje komiksowe horyzonty.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

R

ilość recenzji:997

3-02-2021 17:33

Nadal mam ambiwalentny stosunek, do tych wszystkich hulków, supermenów, spidermanów, czy innych herosów, którzy gdyby nie ich niezgulstwo, albo inne wypadkowe - przyznajmy to szczerze, nie byliby zbyt interesujący. Co innego taki Hawkeye, czy inaczej mówiąc Sokole Oko. Stworzony w latach sześćdziesiątych, przez dwójkę twórców, zyskał sympatię i uznanie, można by rzec wszędzie. A czym się różni ten heros, od innych, może zapytacie. Ano tym, że jego"moce" pochodzą od niego samego. Jest po prostu znakomitym łucznikiem i nawet ze starcia, z naładowanym mocami przeciwnikiem potrafi wyjść zwycięsko. Całkiem niedawno obejrzałem trochę inną historię o tym bohaterze ?Hawkeye. Kate Bishop?.

O komiksie możemy przeczytać, że:
Kate Bishop ? prawdopodobnie najlepsza, a na pewno najbardziej niepokorna i wygadana łuczniczka na świecie ? powraca do Los Angeles, aby założyć własną agencję detektywistyczną. Nie ma licencji, pieniędzy ani szczęścia do chłopaków, ale jej pierwsza sprawa okazuje się całkiem łatwa? aż za łatwa. Czyżby Hawkeye wpadła właśnie na trop spisku, za którym stoi ktoś bardzo jej bliski? I czy odkryje wreszcie prawdę o zniknięciu swojej matki? Gościnnie występują: Jessica Jones, Wolverine i Clint Barton (wiecie, ten drugi, mniej znany Hawkeye)!

Lekka i prosta opowieść. Ma swój urok, a przy okazji w jednym tomie dostajemy cala serię. Czyta się dobrze bo ma sporo humoru a i nie brak kryminalnej zagadki. Superbohaterskie momenty także ubarwiają historię Jest tu tez dynamiczna akcja, ciekawe zagadki, codzienne życie. Szkoda jedynie ze rzecz przypomina Jessicę Jones, a to naprawdę duży minus ? przynajmniej dla mnie.
Komiks jest prosto narysowany ale ten styl pasuje do niego. To już jego cecha charakterystyczna, której trudno nie lubić. Na koniec warto wspomnieć też o wydaniu. Zbiorczy tom oferuje mam trzy oryginalne albumy czyli łącznie 16 zeszytów solowej serii Kate. Na czytelników czeka wiec solidny komiks rozrywkowy.

Czy recenzja była pomocna?