SPRAWDŹ STATUS ZAMÓWIENIA
POMOC I KONTAKT
Ulubione
Kategorie

Batman Pogromca sprawiedliwości

Tom 1

O Akcji

Akcja Podziel się książką skupia się zarówno na najmłodszych, jak i tych najstarszych czytelnikach. W jej ramach możesz przekazać książkę oznaczoną ikoną prezentu na rzecz partnerów akcji, którymi zostali Fundacja Dr Clown oraz Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora. Akcja potrwa przez cały okres Świąt Bożego Narodzenia, aż do końca lutego 2023.
Dowiedz się więcej
  • Promocja
    image-promocja
  • Nowość
    image-nowość

książka

Wydawnictwo Egmont
Data wydania 2024
Oprawa miękka
Liczba stron 206
  • Wysyłka Kup do 15:00, wyślemy jeszcze dziś!
    Dotyczy zamówień opłaconych przez PayU, kartą lub za pobraniem.
  • DPD dostawa za półdarmo

Opis produktu:

Trzy lata temu Bruce Wayne założył kostium Batmana, aby walczyć z szalejącą przestępczością w Gotham. Jednak z biegiem czasu jego wrogowie ewoluowali, a w mieście pojawił się nowy rodzaj przestępczości. Aby zmierzyć się nowymi zagrożeniami, Batman bardziej niż kiedykolwiek będzie potrzebował Robina, sztucznej inteligencji, którą stworzył, żeby mu pomagała.
Pojawią się także nieoczekiwani sojusznicy, którzy zechcą zaoferować swoją pomoc, w tym bohater z Metropolis i człowiek w masce klauna... Mangę stworzyli Eiichi Shimizu (`Ultraman`) i Tomohiro Shimoguchi (`Ultraman`).
S
Szczegóły
Dział: Książki
Promocje: nowości,  wysyłka 24h
Kategoria: komiks,  dla dorosłych
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Okładka: miękka
Rok publikacji: 2024
Wymiary: 210x148
Liczba stron: 206
ISBN: 9788328165229
Wprowadzono: 26.02.2024

RECENZJE - książki - Batman Pogromca sprawiedliwości, Tom 1 - PRACA ZBIOROWA

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.5/5 ( 2 oceny )
  • 5
    1
  • 4
    1
  • 3
    0
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Froszti

ilość recenzji:1082

23-03-2024 11:10

Kariera Bruce?a Wayne?a jako Batmana zaczęła się zaledwie kilka lat temu. To jednak wystarczyło, aby odniósł on swoje pierwsze zauważalne sukcesy. Przestępczość w Gotham znacząco bowiem spadła, a starzy gangsterzy albo siedzą w więzieniu, albo uciekli z miasta. Życie jednak nie znosi próżni i na ich miejsce szybko pojawiają się nowi mocno niebezpieczni i nieprzewidywalni złoczyńcy. Nic więc dziwnego, że Batman potrzebuje pomocy. Takową ma być sztuczna inteligencja o imieniu ROBIN, która ułatwi mu dbanie o porządek w Gotham, nad które nadciągają ciemne chmury.

Recenzowana manga jest nowym i ciekawym wyobrażeniem znanego herosa. Młody Bruce bardzo mocno opiera się tutaj na technologii, która ma pomagać mu łapać przestępców. W przeciwieństwie do wielu innych poświęconych mu dzieł nie stroni on również tutaj od dość bezwzględnego eliminowania złoczyńców (sama historia nie jest jednak krwawa).

W nowej serii pojawiają się również inne znane postacie, w zupełnie nowych i zaskakujących dla siebie rolach. Jedną z nich jest, chociażby Joker, który nie jest tu klasycznym złoczyńcą. Można go tutaj określić nawet mianem bohatera sprawiedliwości, który eliminuje wszelkie zło pojawiające się na jego drodze. Postać ta balansuje więc gdzieś na pograniczu klasycznego dobra i zła co sprawia, że naprawdę mocno przykuwa on uwagę czytelnika i momentami wręcz przyćmiewa samego Batmana (chociaż pojawia się epizodycznie).

Scenariusz jest więc tutaj bardzo ekscytujący zarówno jeśli chodzi o samą akcję, jak i bohaterów i zachodzące pomiędzy nimi relacje. Jedyne, do czego można się tutaj przyczepić to skrótowość niektórych wątków i troszkę zbyt szybkie wprowadzanie do historii nowych fabularnych pomysłów.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?

Z innego świata

ilość recenzji:165

11-03-2024 15:41

Po filmach, serialach, grach wideo, a przede wszystkim komiksach, w końcu przyszła pora by najpopularniejszy bohater trafił na karty mangi! Tak. Za sprawą wydawnictwa Egmont ukazał się pierwszy tom historii, ukazującej losy obrońcy Gotham w charakterystycznej dla japońskiej kultury i sztuki formie. I jest to opowieść naprawdę ciekawa, oryginalna, w nieco innym świetle ukazująca Mrocznego Rycerza. Mamy okazję poznać ją w mandze Batman. Pogromca Sprawiedliwości.

Spokojnie. Nie musicie znowu znać całego uniwersum i zatrzęsienia przygód Batmana, przed zasiadaniem do lektury tej mangi. To swego rodzaju nowa historia i nowy początek dla tej postaci. Eiichi Shimizu oraz Tomohito Shimoguchi zabierają nas do swojej własnej wersji Gotham, gdzie główny bohater od trzech lat stara się być postrachem dla przestępców. Ostatnio pojawia się jednak coraz więcej wymagających rywali, więc zamaskowany bohater musi jakoś sobie z tym poradzić. Rozwiązanie okazuje się być nietypowe i niespodziewane.

Wielu czytelników z pewnością kojarzy Batmana z jego duetu z niezawodnym pomagierem jakim jest Robin. I to właśnie okazuje się być to wspomniane przeze mnie wyżej rozwiązanie problemów bohatera. Przynajmniej na papierze. No i mamy pierwszy zaskakujący zwrot akcji. Robinem nie jest bowiem żadna znana nam z filmów, czy komiksów postać. Nie. Robinem jest sztuczna inteligencja zaprogramowana przez Batmana by wspierać go w walce z rozrastającą się w Gotham przestępczością.

Bardzo spodobał mi się ten pomysł, który dodatkowo świetnie podkreśla charakter bohatera mangi Batman. Pogromca sprawiedliwości. Nie jest on bowiem harcerzykiem, ale gościem który jest w stanie przekroczyć pewne granice by oczyścić ulice Gotham z przestępczości. Tą granicą nie jest jednak śmierć, gdyż Mroczny Rycerz nie zabija. Co w pewnym stopniu przerażające, bohater twierdzi, że ?Potrzebuję dokładnie kogoś takiego? Zdolnego do logicznego, chłodnego osądu sytuacji? Potrzebuje partnera?. Przerażające, bo unaocznia nam pewną pustkę, a może nawet zaślepienie herosa.

Na kartach pierwszego tomu mangi pojawia się wiele znanych postaci w naprawdę różnych wydaniach. Najbardziej oryginalna jest tutaj wersja Jokera, który nie jest jednak do końca złoczyńcą. No dobra, zabija ludzi, ale są to przestępczy. Z tego powodu niektórzy uważają go nawet za partnera Batmana, choć ten nie popiera jego metod. Mamy tu również Deathstroke?a, Killera Croca, czy Firefly?a. Jest również wątek pewnego młodego chłopaka i jego tajemniczego opiekuna, który świetnie pasuje do detektywistycznej historii. Nie zdradzajmy jednak wszystkich tajemnic.

Spodobała mi się ta wersja Batmana. Nie tylko ze względu na to, że jest to jego mroczniejsze wydanie, ale także ze względu na jego charakter, czy nawet strój. Twórcy wprowadzają do historii nowoczesną technologię, z którą pomimo wielu gadżetów jednak nie kojarzę bohatera. Wypada do jednak naprawdę wiarygodnie. Zresztą sam Batman stwierdza w pewnym momencie, że ciężko walczy się z peleryną i musi dokonać pewnych poprawek w swoim kostiumie.

Na kartach mangi panuje mroczny, ciężki klimat. Przyznam jednak szczerze, że o wiele bardziej odpowiada mi on od tego co w filmach zaprezentował nam Zack Snyder. Historia i zwroty akcji są nie tylko ciekawsze, co po prostu lepiej napisane. Pojawia się tutaj nawet wątek Ligi Sprawiedliwości, pewnego dziennikarza z Metropolis, a co się z tym wiąże, zaskakującej odpowiedzi głównego bohatera na zaproszenie do tej organizacji.

W Batman. Pogromca sprawiedliwości nigdy nie wiesz co wydarzy się na kolejnej stronie mangi. Mamy tutaj takie charakterystyczne dla komiksów DC mroczne kadry, ukazujące bohatera wyłaniającego się z cienia i w mangowym wydaniu prezentują się naprawdę zacnie. Poza tym czuć pewną atmosferę niepewności. Batman ma zapewnić bezpieczeństwo Gotham, a jednak czytelnik może odnieść wrażenie jakby nie mógł do końca mu zaufać, jakby ego bohatera przysłaniało mu pewne najważniejsze kwestie.

Manga świetna zarówno pod względem ilustracji jak i scenariusza. Czerpiąca z komiksów DC, a jednocześnie wprowadzająca własne zwroty akcji i modyfikacje. Bardzo klimatyczna historia, której początek zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po następny tom Batman. Pogromca sprawiedliwości. Nie wiem jak wy, ale ja z całą pewnością tak uczynię.

Opinia bierze udział w konkursie

Czy recenzja była pomocna?