A ja żem jej powiedziała... / Katarzyna Nosowska 23,89 zł | Książka w Gandalf.com.pl
Kategorie
  • image

A ja żem jej powiedziała... (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Wielka Litera
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 208
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h
    Ten produkt zamówiony do godz. 13 zostanie wysłany jeszcze dzisiaj! Dotyczy zamówień potwierdzonych, opłaconych przez pobranie, PayU, kartą.
  • Odbiór w Łodzi już jutro

A ja żem jej powiedziała... - opis produktu:

A ja żem jej powiedziała... - ta książka to petarda.

Wydawało się, że nic już nas nie zaskoczy w internecie. I wtedy pojawiła się ona. Śmieszna gęba, która mówi mądrze o życiu. Prosto, zwięźle, szczerze i bez owijania w bawełnę. Ze zrozumieniem, bez pouczania. Mówi o show-biznesie, celebrytach, współczesnych snobizmach, fobiach i modach. Tylko kilka zdań, a jest w tym ciepło, doświadczenie i życiowa mądrość.

`A ja żem jej powiedziała, Kaśka, szczęścia nie poudajesz` - mówi Nosowska.

Nagle cała Polska zaczyna czekać na kolejny odcinek.

`Zadałam sobie pytanie, co w tym zajęciu sprawia mi autentyczną przyjemność, na którym etapie działalności jestem najbardziej sobą, w sobie, czuję się bezpiecznie, a w okolicy serca wzrasta temperatura. Najszczersza z najszczerszych odpowiedzi brzmi - pisanie. Ten samotny moment, kiedy z chmary słów wyłapuję te, które najlepiej opowiedzą emocje. Jest to proces żmudny, momentami skrajnie wyczerpujący. Nie mam łatwości, którą legitymują się prawdziwi mistrzowie żonglerki słowem. Ja wysiaduję. Do odleżyn`.

I zaczęła pisać. O druzgocącym wpływie portali społecznościowych na nasze życie, o dylematach partnerstwa, problemach w okiełznaniu nastolatków, o miłości do jedzenia i terrorze rynku reklamowego. O tym jak kochać i nie kochać. O tym, że czarny nie wyszczupla, a seks tantryczny nie polega tylko na faszerowaniu, faszerowaniu, faszerowaniu.

Nosowska jest szczerą, dojrzałą i oryginalną obserwatorką rzeczywistości. Mimo sławy i spektakularnej kariery pozostała skromna. I ma to, czego brakuje teraz wszystkim - dystans do samej siebie. Ani przez chwilę nikogo nie udaje. Z perspektywy dojrzałej kobiety mówi o konsekwencjach tłumienia swojego głosu wewnętrznego, konieczności polerowania intuicji złotą łyżeczką i potyczkach z wewnętrznym krytykiem, zwanym przez nią `puczystą`.

`Od jakiegoś czasu nie wstydzę się tego kim jestem. Znam swoje możliwości. Są zbyt ograniczone by zawojować świat, ale wystarczające, by być wdzięczną, lubić życie i oddychać swobodnie.`

Nieoczywiste, głębokie, błyskotliwe, świetnie napisane i bawiące do łez. Ta książka zabije cię miłością.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -20%

E-book

produkt cyfrowy
  • -15%

MP3

S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Nie ma

Mariusz Szczygieł

twarda
28,91 zł 45.89
Dodruk - październik 2019
  • -38%
Złota klatka

Camilla Lackberg

miękka
24,69 zł 39.82
  • -30%
Zjazd absolwentów

Guillaume Musso

miękka
27,16 zł 38.81
  • -36%
Kolejne 365 dni

Blanka Lipińska

miękka
25,48 zł 39.82
  • -40%
Listy zza grobu

Remigiusz Mróz

miękka
23,89 zł 39.81
  • -35%
Jeszcze się kiedyś spotkamy

Magdalena Witkiewicz

miękka
25,89 zł 39.84

Zobacz również

  • -39%
Nóż Harry Hole, Tom 12

Jo Nesbo

miękka
26,12 zł 42.82
  • -33%
Zniknięcie Annie Thorne

C. J. Tudor

miękka
26,73 zł 39.90
  • -42%
Inna

Max Czornyj

miękka
23,09 zł 39.81
  • -35%
Serotonina

Michel Houellebecq

miękka
29,24 zł 44.99
  • -30%
Leonardo da Vinci

Walter Isaacson

miękka
34,88 zł 49.82
  • RRecenzje
  • Książka
  • A ja żem jej powiedziała...
4.4/5 ( 58 ocen )
    5
    40
    4
    8
    3
    3
    2
    5
    1
    2
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

Patrycja

  • 12-09-2019
  • 14:50

Nosowska zaczęła od publikowania krótkich, żartobliwych filmików na instagramie, które szybko zawojowały Internet. Potem dostała propozycję od wydawnictwa Wielka Litera, aby ?szerokoustna baba? wydała książkę, która również okazała się hitem.
Z ciekawości sięgnęłam po tą książkę. Chciałam się przekonać, co takiego jest w niej jest, że pojawia się dosłownie wszędzie. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po przejrzeniu jej to kolorowa grafika. Książka jest naprawdę ładnie wydana. Potem zaczęłam czytać? i czułam się jakby Kaśka czytała mi / znała moje myśli. Naprawdę. Pierwszy raz spotkałam się z książką, którą można poniekąd zaliczyć do psychologiczno-motywacyjnych i znalazłam w niej cząstkę siebie. Autorka porusza wiele tematów od miłości, przez nawyki, celebrytów, aż do wychowywania dzieci. Robi to jednak w żartobliwy / ironiczny sposób, który nie tylko sprawia, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie, ale również pokazuje jak powinniśmy podchodzi do pewnych spraw ? z dystansem. Każdy z rozdziałów zaczyna się słowami ?A ja żem jej powiedziała, Kaśka??, potem mamy wprowadzenie, a następnie (nierzadko jej własną) historyjkę z puentą. Autorka ma dystans do siebie, nie boi się wspominać przeszłości. I choć są w książce rozdziały na temat, których wypowiadać się nie mogę (bo np. dzieci na razie nie mam i w kwestii bycia matka i wychowywania ich się nie znam) to przy większości z rozdziałów uśmiechałam się i przyznawałam w duchu autorce rację.
Na tylnej okładce pisze ?Ta książka to petarda!? ? zgadzam się całkowicie.

Czy recenzja była pomocna?

PatiG

  • 15-08-2019
  • 19:15

Z ciekawości sięgnęłam po tą książkę. Chciałam się przekonać, co takiego jest w niej jest, że pojawia się dosłownie wszędzie.Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po przejrzeniu jej to kolorowa grafika. Książka jest naprawdę ładnie wydana. Potem zaczęłam czytać? i czułam się jakby Kaśka czytała mi / znała moje myśli. Naprawdę. Pierwszy raz spotkałam się z książką, którą można poniekąd zaliczyć do psychologiczno-motywacyjnych i znalazłam w niej cząstkę siebie. Autorka porusza wiele tematów od miłości, przez nawyki, celebrytów, aż do wychowywania dzieci. Robi to jednak w żartobliwy / ironiczny sposób, który nie tylko sprawia, że książkę czyta się naprawdę przyjemnie, ale również pokazuje jak powinniśmy podchodzi do pewnych spraw ? z dystansem. Każdy z rozdziałów zaczyna się słowami ?A ja żem jej powiedziała, Kaśka??, potem mamy wprowadzenie, a następnie (nierzadko jej własną) historyjkę z puentą. Autorka ma dystans do siebie, nie boi się wspominać przeszłości. I choć są w książce rozdziały na temat, których wypowiadać się nie mogę (bo np. dzieci na razie nie mam i w kwestii bycia matka i wychowywania ich się nie znam) to przy większości z rozdziałów uśmiechałam się i przyznawałam w duchu autorce rację.
Na tylnej okładce pisze ?Ta książka to petarda!? ? zgadzam się całkowicie.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Nietoperz

  • 21-02-2019
  • 10:42

Od lat jestem ogromną fanką Katarzyny Nosowskiej i zespołu Hey, ich teksty i aranżacje wzbudzały i nadal wzbudzają we mnie ocean emocji, a koncerty były wielkim przeżyciem. Ucieszyłam się bardzo widząc, że Pani Katarzyna wydała książkę, zwłaszcza, że zespół Hey zakończył działalność. Przez pryzmat dotychczasowych dokonań Pani Katarzyny moje oczekiwania wobec książki były bardzo wysokie. Czy udało się je spełnić? Niestety niekoniecznie. Ale od początku. "A ja żem jej powiedziała..." to zbiór krótkich felietonów w których autorka opisuje własne spostrzeżenia dotyczące otaczającego ją świata. Pisze o show biznesie i rządzących nim prawach, modzie, dietach, związkach, macierzyństwie, własnych doświadczeniach z przeszłości mających wpływ na jej życie, a wszystko to z domieszką ironii i sarkazmu. Nie powiem, żeby show biznes był dla mnie szczególnie interesujący, nie bez powodu omijam szerokim łukiem wszelkie gazety typu "Gala" czy "Świat seriali". Przeczytałam, pewnie za chwilę zapomnę. W kilku miejscach zgadzam się w Panią Katarzyną w pełni, jak np w kwestii odejścia jak najszybciej się da od partnera nadużywającego alkoholu, jej niechęci do wszelkich diet i sportu, olewania trendów modowych czy miłości do papierosów. Książka jednak zszokowała mnie bardzo, negatywnie oczywiście, czymś innym. Pani Katarzyna dużo pisze o kobietach, życiu seksualnym, jednak jej słowa są przerażająco oceniające i wartościujące ludzi na lepszych i gorszych. Lepszych, jeśli żyją w zgodzie z jej własnymi zasadami, i gorszych, jeśli kierują się zupełnie odmiennymi. Nie spodziewałam się, że osoba pisząca tak piękne piosenki, może być tak niezdrowo krytyczna wobec innych. Zaprezentuję Wam kilka cytatów:

"Uważaj, żebyś nie była jak ta twoja koleżanka, co tak się ucieszyła, że schudła z Ewą Chodakowską, że postanowiła zebrać jak najwięcej lajków... do koszyka swojej waginy."

"Manifestacje? Pikiety? Jeśli naprawianie burdelu na świecie wydaje ci się prostsze, niż zaprowadzenie porządku w głowie i zagrodzie, to współczuję."

"Zawsze możesz tłuszcz z drugiej brody pchnąć operacyjnie niżej, do zadka, kupić białe kanapy, kazać ojcu zmienić płeć i żyć jak Kardashianki."

"Jeśli dajesz się poderwać w klubie, po browarze, to nie zakładaj, że chłopak ma za paskiem u spodni gałęzie do wicia z tobą gniazda rodzinnego."

"...jak suka nie da, to pies nie weźmie."

Więcej takich kwiatków, w dłuższej formie znajdziecie na kartach tej książki.

Ostatnim plusem jaki dostrzegłam jest szata graficzna książki, w dużej mierze zahaczająca o pop art, nie tyle uprzyjemniająca, co przyspieszająca czytanie.



Moim zdaniem "A ja żem jej powiedziała..." jest mocno przeciętnym czytałem, niestety. Dla kogo nie jest? Dla osób wyczulonych na seksizm, ocenianie, i brak kobiecej solidarności. Dla kogo jest? Dla osób lubiących media, show biznes, codzienne przemyślenia. No i oczywiście dla fanów i fanek Nosowskiej, choćby po to, by poznać bliżej swoją idolkę. Czy wyjdzie Wam to na zdrowie? Tego zagwarantować nie mogę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Agnieszka

  • 23-01-2019
  • 10:39

Książka z gatunku tych, od których nie sposób się oderwać.
Nosowska w humorystyczny i charakterystyczny dla siebie sposób opowiada o sobie; o swoim życiu, sytuacjach i problemach dnia codziennego. Tematyka bardzo bliska nam wszystkim, do tego podana w przystępny sposób. Język, którym posługuje się Kasia nie odbiega od tego, którego używamy na co dzień. Dzięki temu dystans między autorką a czytelnikiem ulega skróceniu. Całość świetnie uzupełnia szata graficzna, doskonale korespondująca z treścią książki.
Gdybym miała zrecenzować tę książkę jednym zdaniem , użyłabym słów:
"A ja żem jej powiedziała... Kaśka, czekamy na ciąg dalszy"

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sid

  • 21-09-2018
  • 21:32

Miła i przyjemna lektura, może nie wywróciła mojego świata do góry nogami ale umiliła mi podróż pociągiem.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Artur

  • 3-09-2018
  • 21:31

Sprawna dostawa. Żona z książki bardzo zadowolona, czekam aż będzie wolna:)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

urszula szczepanczuk

  • 30-06-2018
  • 13:14

expresowa przesyłka. stawiam5

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Spadło mi z regała

  • 19-06-2018
  • 07:33

Bardzo cenię ludzi, którzy mają do siebie dystans. Takich, którzy potrafią spojrzeć na siebie i swoje zachowanie z boku i skrytykować je wtedy, kiedy trzeba. Nie znoszę naburmuszonych, wiecznie niezadowolonych z życia ludzi, którzy swoim negatywnym podejściem do życia zatruwają mój spokój i wprowadzają nerwową atmosferę gdziekolwiek się pojawią. Przeprowadziłam na tę okoliczność wiwisekcję samej siebie i doszłam do wniosku, że jestem klasycznym przykładem podejścia, w którym dystans do innych to i owszem, posiadam, ale z dystansem do siebie to już trochę gorzej. Niby go mam, niby potrafię się z siebie śmiać, ale wszystko jest dobrze dopóki robię to ja. Jeśli zacznie ktoś inny ? pokazuję zęby.

Katarzyna Nosowska, którą mało komu trzeba przedstawiać, wywołana do odpowiedzi na temat postrzegania świata, udzieliła jej w sposób obszerny, dosłowny i ironiczny w książce A ja żem jej powiedziała. Stworzona na zbiór zapisków (niby przypadkowych i luźno dobranych) książka pełna jest obserwacji i wniosków na temat współczesnego społeczeństwa, z wszelkimi jego dobrodziejstwami i plagami. Nosowska próbuje odebrać trochę masy show-biznesowi, postrzeganemu jako coś wspaniałego i godnego naśladowania. Jednak ? co ważne ? wcale z niego nie kpi. Chodzi bardziej o upuszczenie powietrza i nabranie dystansu ? zarówno przez tych, którzy w show-biznesie ?siedzą?, jak i tych, którzy obserwują go na ekranie telewizora.

To, czym mnie ta książka ujęła, to fakt, że pod powłoką humorystycznych krótkich tekstów, możemy dostrzec kobietę, która próbuje znaleźć sposób na poradzenie sobie z niekoniecznie łatwą rzeczywistością. To nie jest wspominkowy album o tym, jak fajnie było szaleć na scenie podczas koncertów, a potem zamykać się w pokoju hotelowym i kończyć dzień, nie pamiętając, jak się zaczął. Pomimo tego, że wielokrotnie zaśmiewałam się do łez podczas lektury, nie uważam jej za śmieszną. Można o niej powiedzieć ? z humorem. Można zaznaczyć, że jest napisana z dystansem do siebie. Ale nie można jej nazwać śmieszną. Przecież Nosowska obnaża w niej również samą siebie, pisząc o tremie przed koncertami, o ogarniającej ją nieśmiałości, gdy stoi przed tłumem ludzi widzących w niej bożyszcze, którym ona nigdy nie pragnęła być. Między słowami opowiada o niełatwym dzieciństwie i lękach zaszczepionych w niej już na początku drogi życiowej. Wokalistka, znana z telewizji, płyt i koncertów, staje się dla nas po prostu Kaśką, sąsiadką z drugiego piętra, znajomą z placu zabaw. Nosi zawsze za duże ciuchy w czarnym kolorze, żeby wydawało się jej mniej. Urody godnej ?piosenkarki? nabiera dopiero po przesiedzeniu kilku godzin u wizażystki. Nie jest idealna. Może dlatego tak bliska.

Myślę, że pochwała należy się również w odniesieniu do wydania A ja żem jej powiedziała. Kolorowe, pełne różnego rodzaju grafik, z wyszczególnionymi cytatami ? to wszystko jest świetnym dopełnieniem treści.

Na pytanie, czy to rzeczywiście książka godna przeczytania, odpowiem, że tak. Nosowska nie odkrywa lądów, nie porusza tematów, o których nikt wcześniej nie odważył się napisać. Po prostu najzwyczajniej w świecie dobrze się to czyta i czasem nawet przez chwilę człowiek zastanowi się nad tym i tamtym. To już naprawdę wiele.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

hey

  • 19-06-2018
  • 06:51

Zabawna, miejscami uszczypliwa. Prawdziwa Nosowska.

P.S. Polecam rozdział o jednej z celebrytek i jej mężu raperzy lub koszykarzu ;)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Bibliotecznie

  • 13-06-2018
  • 10:55

Właściwie reaguję wysypką na książki celebrytów. Dlaczego więc zdecydowałam się na zakup i lekturę książki Kasi Nosowskiej? Pewnie dlatego, że nigdy nie postrzegałam jej jako typowej celebrytki. Uważam, że choć jest osobą znaną (bardzo lubię ją i jej muzykę), to nie dała się wciągnąć w wir showbiznesu. I szanuję ją za kompletny brak syndromu pod nazwą "pchaj się na afisz, wszystko jedno co będą mówić, byle było o tobie głośno". Inna sprawa, że nie jestem tak zachłanną fanką, która musi wiedzieć wszystko o piosenkarce, więc może coś mnie ominęło? ;-) W każdym razie zauważyłam ostatnio szum medialny wokół książki "A ja żem jej powiedziała..." i podrążyłam temat. Obejrzałam ciekawy wywiad na YT i filmiki na IG. Bawiłam się świetnie. To niesamowite, że każdy kolejny filmik ma setki komentarzy!
Nasuwa się więc pytanie, czy w przypadku takiego fejmu nadal powinnam uważać, że Kasia Nosowska nie pcha się na afisz? ;-)


Czytając zastanawiałam się, ile z tych tekstów pochodzi faktycznie z życia piosenkarki. I nie mam tu na myśli tych oczywistych, w których sama to przyznaje. Każdy króciutki rozdział zawiera mnóstwo treści, również takiej ukrytej między wierszami. I podoba mi się to, że widać z tych tekstów, jak wiele fajnych rzeczy ma do powiedzenia pani Kasia. I jakie to jest zwyczajne, a nie celebryckie. Wielka ulga, że to jest naprawdę kobieta taka, jak my wszyscy.

Nie mogłam sobie odmówić przyjemności odnalezienia na IG wspomnianych filmików. I przepadałam! :D Obejrzałam, zaobserwowałam i zamierzam śledzić :-) Bo niewiele jest osób, które potrafią z takim dystansem podchodzić do samego siebie. I żartować, ze smakiem i wyczuciem. To się teraz naprawdę rzadko zdarza.

I dziękuję pani Agacie Kuleszy, że "stworzyła" instagramową Kasię Nosowską :-)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Maciej Zaborny

  • 13-06-2018
  • 07:12

>A ja żem jej powiedział, że kupię sobie Nosowską, a Ona że ją zdradzam.<
I kupiłem. Zabawna książka, która porusza aspekty życiowe. Normalność w niej, zwyczajność i dystans Nosowskiej do samej siebie i do życiowych spraw, które niekiedy kryją się gdzieś pod naszą maską. I za to też Nosowską ludzie kochają.
A ja żem Wam powiedział już wiele razy - kupcie sobie tę książkę i oderwijcie się chwilę od masek rzeczywistości :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Karolina

  • 13-06-2018
  • 06:48

Fanów Katarzyny Nosowskiej ta książka nie zaskoczy: jej sposób patrzenia na świat, refleksje na temat obserwowanych zjawisk ubrane w trafne porównania, ładne językowo - znamy z jej piosenek. Każdy rozdział książki mógłby stać się piosenką. Dla nie-fanów: polecam książkę kobiety, która z humorem i mądrością dzieli się tym co ma w głowie. Dla mnie - niedosyt, dostałam palec, wzięłabym jeszcze całą rękę.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Andzia

  • 5-05-2018
  • 02:23

By byc prawdziwą w,swej recenzji musze poczuc jej wydźwięk w swoim sercu zamowiona książka .Ale jak polegac na osobowosci Kasi Nosowskiej napewno jest zwykla,życiowa i nieslychanie orginalnie inna jak sama autorka książki.

Czy recenzja była pomocna?

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 34.90 zł
    23.04 zł

    Gdzie rodzi się prawdziwe zło? Rok 2011, koszmarne lato. Raili Rydell, nieporadna życiowo bibliotekarka, z utęsknieniem wyczekuje sześciu spokojnych tygodni, które ma spędzić w głuszy, w domku nad jeziorem w Lovaren. Na miejscu okazuje się jednak, że w okolicy dzieją się dziwne rzeczy....

  • 34.82 zł
    28.20 zł

    Co siedzi w jajku? A co się czai w wannie? Gdzie się podział lew? Ktoś tu chyba chce się bawić w chowanego! Fantastyczna zabawa z mnóstwem ukrytych niespodzianek!

  • 39.90 zł
    29.13 zł

    W Lublinie na początku września 1938 roku policja znajduje zwłoki młodej służącej. Przed zamordowaniem zgwałcono ją, zostawiając na ciele dziwną wydzielinę. Równo rok później, kiedy miasto atakują wojska hitlerowskie, w podobny sposób ginie inna kobieta. Niewyjaśniona zbrodnia nie daje spokoju...

  • Gdzie rodzi się prawdziwe zło? Rok 2011, koszmarne lato. Raili Rydell, nieporadna życiowo bibliotekarka, z utęsknieniem wyczekuje sześciu spokojnych tygodni, które ma spędzić w głuszy, w domku nad jeziorem w Lovaren. Na miejscu okazuje się jednak, że w okolicy dzieją się dziwne rzeczy. Rok...

  • W Lublinie na początku września 1938 roku policja znajduje zwłoki młodej służącej. Przed zamordowaniem zgwałcono ją, zostawiając na ciele dziwną wydzielinę. Równo rok później, kiedy miasto atakują wojska hitlerowskie, w podobny sposób ginie inna kobieta. Niewyjaśniona zbrodnia nie daje spokoju...

  • W Lublinie na początku września 1938 roku policja znajduje zwłoki młodej służącej. Przed zamordowaniem zgwałcono ją, zostawiając na ciele dziwną wydzielinę. Równo rok później, kiedy miasto atakują wojska hitlerowskie, w podobny sposób ginie inna kobieta. Niewyjaśniona zbrodnia nie daje spokoju...