rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Szklany tron Tom 1 cyklu Szklany tron
ocena: 6, głosów: 6
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki

Szklany tron
Tom 1 cyklu Szklany tron (miękka)

książka

Wydawnictwo: Uroboros

Oprawa: miękka

Ilość stron: 270

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 31,29

Cena detaliczna: 36,81

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

29,45

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (8)

  • Inne wydania

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - opis produktu:

Piękna. Niebezpieczna. Skazana na zwycięstwo
Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkolonym zabójcą, jednym z najlepszych, ale popełniła fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier. Książę Dorian składa jej ofertę. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra - będzie wolna, jeśli przegra - jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Czy Celaena zdoła zdemaskować zabójcę zanim sama stanie się ofiarą?

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - wybrana recenzja:

BookParadise 2/04/2017

Sarah J. Maas wpędzi mnie kiedyś do grobu albo doprowadzi do depresji. Naprawdę. ZNÓW MAM KSIĄŻKOWEGO KACA! I teraz kolejny raz będę zbierać się po jej książce przez miesiąc. Po prostu super. Uwielbiam ją i nienawidzę jednocześnie! Ona tworzy tak fenomenalne książki, że nie sposób oderwać się od... (czytaj dalej)

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: fantastyka, fantasy, inne

Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:135x200
Ilość stron:270
ISBN:978-83-7747-884-4
Wprowadzono: 26.06.2013
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - recenzje klientów

2/04/2017

Sarah J. Maas wpędzi mnie kiedyś do grobu albo doprowadzi do depresji. Naprawdę. ZNÓW MAM KSIĄŻKOWEGO KACA! I teraz kolejny raz będę zbierać się po jej książce przez miesiąc. Po prostu super. Uwielbiam ją i nienawidzę jednocześnie! Ona tworzy tak fenomenalne książki, że nie sposób oderwać się od nich. Za każdym razem przepadam i nie potrafię oderwać się od lektury. Ona wyrwała moje serce z piersi i dopiero odda, gdy ukończę przygodę z całą serią. A i tak wtedy wróci zniekształcone i roztrzaskane, bo po prostu wielbię pióro Maas.
Ta fabuła! Cholera! Co za pomysł, co za przygoda i przeprawa. Będę przeżywa tę książkę długo, bardzo, bardzo długo! Już zajęła honorowe miejsce na moim regale. Jeny! Maas! Co Ty ze mną robisz? Co za chaos panuje we mnie, w mojej głowie, w mojej recenzji!
Zakochałam się w kolejnym świecie wykreowanym przez autorkę. Przeniesienie na dwór Adarlanu i przede wszystkim wykreowanie tego świata jest naprawdę mistrzowskie. Ta precyzja, przedstawienie wszystkiego w odpowiedni sposób, dzięki któremu mogłam bez problemu wyobrazić sobie wszystko zdecydowanie jest najcudowniejszą rzeczą na świecie. Moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach, a wszystkie odwiedzone miejsca skradły moje serce. Oczywiście Adarlan to nie jedyne miejsce, jakie występuje w książce, bowiem ten świat składa się z wielu innych krain, ale tutaj w tym momencie najważniejszy jest Adarlan, a także Eylwee, miejsce z którego pochodzi wielu niewolników i królowa Nehemia, waleczna i odważna, skrywająca tajemnice.

15/04/2016

Szklany tron to pierwsza opublikowana powieść Sarah J. Maas. Amerykańska pisarka swoją przygodę z pisaniem zaczęła jednak dużo wcześniej. Na stronie www.fictionpress.com każdy z nas może prześledzić początki tej historii, które zaczęły się, kiedy autorka miała 16 lat. Autorka wspomina, że Szklany tron powstał dzięki fascynacji bajkami disneya oraz ich ścieżkami dźwiękowymi.<br> <br> Szklany tron to historia młodej zabójczyni, przed której imieniem drży cały świat. Przez nieznanego zdrajcę najgroźniejsza zabójczyni została zesłana do miejsca z najgorszych koszmarów. Miejsca gdzie nikt nie przeżył dłużej niż kilka miesięcy, a jednak jej udało się wytrwać najdłużej ze wszystkich. Pewnego dnia zostaje wezwana przez samego dowódcę Gwardii Królewskiej. Celaena sądząc, że jest to jej ostatni dzień, że prowadzą ją na śmierć próbuje obmyślić plan szybkiej ucieczki. Kiedy przekracza ostatnie drzwi jej życia odmienia się całkowicie. Inaczej niż się tego spodziewała. Dostaje zadanie. Nagroda za jego wykonanie jest jedną z tych, o których marzy się skrycie. Tylko czy Celaena będzie wstanie wykonać to zadanie? Jeśli poniesie porażkę czeka ją śmierć.<br> <br> Uwielbiam w fantastyce to, że wielu autorów dodaje do nich mapy. Cudowna sprawa. Ubóstwiam je. Czasem naprawdę trudno jest odnaleźć się w tych wszystkich opisach krain. Innym razem zaraz po ich opisaniu zapominamy o tym, a kiedy znów spotykamy się z krainami trudno nam odnaleźć ich położenie. Dlatego tak ważne są według mnie mapy. W każdej chwili możemy wrócić na początek książki bez wertowania kolejnych kartek, aby odnaleźć opis. Wszystko jest jasne. Nie mamy mylnych wyobrażeń. Nawet nasza wyobraźnia lepiej działa mając oparcie.<br> <br> Tutaj daje mój pierwszy, wielki plus dla autorki za zamieszczenie ich.<br> Cała historia trzyma nas w ciągłym napięciu. Autorka podsuwa nam tylu podejrzanych, że czasem sami się zapętlamy próbując odkryć zagadkę. Same postacie są w sobie tak ciekawym elementem książki, przez co każdy czytelnik zżywa się z nimi bardziej niż zwykle. Od początku do końca nie wiem, kto jest przyjaciele, a kto wrogiem. Każdy skrywa swoją tajemnice. Błahą, nic nieznaczącą albo taką, od której włos jeży się na karku.<br> <br> Muszę przyznać również, że momentami łapałam się na porównaniach siebie do Celaeny albo na odwrót. Okazała się jednym z tych bohaterów, w którym można odnaleźć cechy własne.<br> <br> Uwielbiam książki, w których historia nie jest opowiadana tylko z perspektywy jednej osoby. Jeśli opowiada ją tylko jedna osoba mamy nie do końca właściwy i pełny obraz sytuacji. W przypadku historii opowiadanej z perspektywy kilku bohaterów od razu jest lepiej. Poznajemy każdego głębiej. Tak również stało się tutaj. Jedyną wadą tego pomysłu u autorki było to, że czasem niepostrzeżenie przechodziła z jednej postaci na drugą i mijała chwila nim to spostrzegliśmy.<br> <br> Przez pierwsze kilka stron historia wydawała mi się nudna. Momentami bywała przewidywalna. Jednak nie są to jakieś wielkie minusy, ponieważ czym więcej książek czytamy tym więcej wydaje nam się oczywiste.<br> <br> Szklany tron przekazuje nam, że nawet, kiedy stoimy na przegranej pozycji możemy wygrać dzięki sile otaczających nas ludzi. Prawdziwa moc nie jest w rzeczach materialnych, lecz w wierzących i kochających ludziach.<br> <br> Historia Celaeny Sardothien jest jedną z tych historii, na której kontynuację czekam w napięciu. Książka, która była przypadkowym znaleziskiem okazała się jedną z tych, które pochłonęły mnie. Jeśli miałabym okazję polecić ją komuś zrobiłabym to bez wahania.<br> <br> Pozdrawiam,<br> <br> A.<br>

8/05/2015

?Szklany tron? Sarah J. Maas kusił mnie od dawna i kiedy w końcu się złamałam okazało się, że nie można go nigdzie kupić! To ostudziło nieco moje zapędy, w końcu to nie tak, że nie mam co czytać, prawda? Moje półki się uginają od nieprzeczytanych powieści, a na czytniku powoli brakuje wolnego miejsca? bla, bla, bla. Zwyczajowe tłumaczenia. Gdy wyszła informacja o dodruku wiedziałam, że tym razem nie ucieknę tak łatwo. Nawet nie próbowałam.

Celaena Serdothien mimo młodego wieku może się poszczycić tytułem najskuteczniejszej morderczyni w Adarlanie. Niestety, w wyniku kilku błędów, zostaje złapana i osadzona w kopalni soli, gdzie ma pracować aż do końca swoich dni. Po roku wydostaje się stamtąd na rozkaz następcy tronu, księcia Doriana. Młody mężczyzna składa jej propozycję jakiej nie da się odrzucić. Jeśli Cealena weźmie udział w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy i wygra, po kilku latach odzyska wolność. Ten prosty układ komplikuje się znacznie, gdy uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w bardziej, niż tajemniczych okolicznościach. Cealena musi mieć się na baczności i rozprawić się z mordercą zanim sama stanie się jego ofiarą.

Sięgając po książki o jakich jest głośno, zawsze ryzykujemy. Kiedy zewsząd płyną same ochy i achy, mimowolnie nastawiamy się na coś dobrego. Pomijając wszelkie lekcje jakich doświadczyliśmy poprzednio, mimo świadomości, że dany tytuł wcale nie musi nam się spodobać i lepiej zachować dystans, czasem po prostu nie można się powstrzymać. Osobiście wolę absolutnie nic nie wiedzieć o danej książce, niż wiedzieć za dużo. To przeważnie kończy się źle. Choć? Nie zawsze.

Moje oczekiwania co do tej książki były duże. Po turnieju mającym wyłonić królewskiego zabójcę oczekiwałam szalejącej akcji. Tymczasem przywitała mnie raczej spokojnie rozwijająca się historia dziewczyny, która oprócz splamionych krwią dłoni, jest zwyczajną młodą kobietą. Uwielbia się stroić, jej serce poszukuje niedoścignionego uczucia, a ambicja wciąż próbuje sprowadzić ją na ziemię. Gdyby nie wręcz natychmiastowa sympatia jaką zapałałam do Cealeny, byłabym poważnie zawiedziona.

Początek historii uratował więc humor i sami bohaterowie. Potem, gdy w końcu coś konkretnego zaczęło się dziać, nawet przez myśl mi nie przeszło, by marudzić. Nie miałam ochoty odrywać się od czytania, co poskutkowało tym, że skończyłam ją w jeden weekend, na koniec zadając sobie pytanie: dlaczego do *piiiip* nie kupiłam od razu drugiego tomu?!

Być może ?Szklany tron? nie może się pochwalić trzymającą w napięciu akcją, a jednak ma coś w sobie. Coś, co czyni go wyjątkowym. Być może dzięki bohaterom, prostym i złożonym jednocześnie, a może dzięki humorowi, jaki nie jest nachalny i znika, kiedy trzeba? Minęło kilka dni, a ja wciąż nie bardzo potrafię się wysłowić.

Trzecioosobowa narracja należy do moich ulubionych. Ogromnie się więc cieszę, że Sarah J. Maas postawiła właśnie na nią. Bez tych scen pisanych od strony księcia Doriana, czy kapitana Chaola, to nie byłaby ta sama książka. Jasne, w pierwszej osobie również można pisać z różnych perspektyw, niestety najczęściej to kończy się niewypałem. (Skoro pierwsza osoba, to każdy bohater powinien mówić inaczej. Mieć inną manierę, inny zasób słownictwa itd., żeby nie było od razu czuć, że pisała to ta sama osoba. Taka maruda ze mnie? ;))

W żadnym razie to nie jest powieść pozbawiona wad. Nawet nie będę zaczynać wywodu na temat mojego niesłabnącego zdumienia tym, że tak często autorzy decydują się na trójkąty miłosne. Ten w ?Szklanym tronie? wprawdzie nie można nazwać oczywistym, przynajmniej teoretycznie, a jednak działał mi na nerwy. Cóż, moje nastawienie względem takich pomysłów nigdy się nie zmieni. Na całe szczęście wątek romantyczny nie stoi tu na pierwszym planie, można więc przymknąć na niego oko. Poza tym jestem po uszy zakochana w Chaolu, więc przyjmę wszystko, co Maas o nim napisze.


Podsumowując; ?Szklany tron? to świetne rozpoczęcie serii. Być może jak na moje gusta książka jest odrobinę za spokojna (poważnie, ja chyba powinnam iść na adrenalinowy odwyk, bo ciągle mi mało?), ale za to ogromnie wciągająca. Z bohaterami, którzy z łatwością tuszują wszelkie mankamenty powieści. Z malowniczym, skomplikowanym światem, który poznaje się powoli, składając go w całość niczym rozsypane na podłodze puzzle. Są trupy, jest magia, są potwory, miłość, przyjaźń? I z tego co zdążyłam zauważyć (tak, tak od razu kupiłam ?Koronę w mroku? i zaczęłam czytać) drugi tom serii jest jeszcze lepszy! Ach! Tak bardzo mi brakowało serii, którą mogłabym się ekscytować i proszę, znalazłam.

Gorąco polecam!

----
http://vegaczyta.blogspot.com/2015/05/szklany-tron-sarah-j-maas.html

5/11/2013

Zakochałam się w twórczości Marka Krajewskiego, czytając cykl o Eberhardzie Mocku. Mając za sobą już kilka utworów tego pisarza zauważyłam, że mają one dużo wspólnych cech. Niestety, dla wielu nie będzie to wabikiem do zapoznania się z jego książkami. Kim jest Marek Krajewski? Z pewnością, fanatyk kryminałów odpowiedziałby na to pytanie bez zająknięcia. Jednak dla tych, którzy jeszcze go nie znają warto wspomnieć kilka słów. Mianowicie jest on filologiem klasycznym, za promocję Wrocławia w swoich dziełach został tytułowany Ambasadorem tego miasta. Mamy rok 1946. Były komisarz dostaje zadanie od profesora filozofii Stefanusa. Poać o prawdziwych damskich Bad assach! ?Światło i mrok. Życie i śmierć. Gdzie jest moje miejsce?? Celaena Sardothien była niegdyś najlepszą zabójczynią w Adarlanie, a być może w całej Erilei. Popełniła jednak błąd, który kosztował ją utratę wolności. Została skazana na niewolniczą pracę w kopalni soli w Endovier, gdzie zapewne umarłaby z wycieńczenia, gdyby któregoś dnia nie zjawił się książę Dorian. Młody następca tronu Adarlanu zaproponował zabójczyni układ: jeśli wygra turniej i zostanie zabójcą na usługach króla, uda jej się odzyskać wolność po odbyciu służby, jeśli przegra wróci do kopalni by umrzeć w męczarniach. Celaena po akceptacji warunków umowy, trafia na królewski dwór, gdzie przybiera fałszywą tożsamość Liliany Gordain ? wysoko urodzonej złodziejki klejnotów. Wraz z rozpoczęciem turnieju, w szklanym pałacu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, a samo przebywanie wśród wysoko urodzonych ma duży wpływ na Celaenę. ?Szklany tron? ma w sobie mnóstwo tajemnic, które pragnęłam odkryć. Wśród nich były te, których zakończenie potrafiłam w pewnym stopniu przewidzieć np. kto stał za tajemniczymi zabójstwami, oraz te, których rozwiązania się nie doczekałam, jak np. kim dokładnie jest Celaena. Muszę jednak przyznać, że wciąż piętrzące się tajemnice są niesamowicie wciągające i nieźle zawikłane. Podoba mi się taka złożona fabuła oraz świat wykreowany na potrzeby przedstawienia tej historii. Erilea jest krainą pełną niespodzianek, dziwnych i zagadkowych miejsc oraz bogata jest we własny folklor ? na wskroś fantastyczny. I choć magia opuściła Erileę przed laty, w książce wciąż da się wyczuć jej posmak. Czasami miałam wrażenie, że czytam o zupełnie dwóch światach. W jednym występują intrygi polityczne, walka o władze i łaskę króla oraz przeróżne pomysły kobiet na zawarcie korzystnego małżeństwa, a wszystko to oprawione w niezwykły klimat dawnych czasów, pięknych sukien i dworskiej etykiety. Drugi wydaje mi się młodszy, bliższy naszej epoce, gdzie kobieta na równi z mężczyzną może mierzyć swe zabójcze zdolności, rywalizować w zawodach i być Panią samej siebie. Autorka sama przyznaje, że w pewnym stopniu zbudowała swoją opowieść na baśni o Kopciuszku. Wielokrotnie powtarzałam, jak nie znosiłam tej bajki w dzieciństwie, a przy tym ?Szklany tron? jest już drugą książką (pierwszą jest ?Cinder?), która dzięki wyrastaniu na jej bazie, w pełni mnie zachwyca. Zarówno ?Szklany tron?, jak i Saga księżycowa odrzucają pokorną i byle jaką bohaterkę, która z opresji trzeba ratować, na rzeczy Bohaterki przez duże B, która sama sobie jest Panią i sama siebie uratować z opresji potrafi. Ba! Nawet na bal sama trafi by narobić sporego zamieszania. Uwielbiam to, jak Celaena jest dumna ze swojej zabójczej przeszłości. Z tego, że pomimo młodego wieku potrafi powalić mężczyzn większych od siebie i zawstydzić ich pod każdym względem. Jej przeszłość najlepszej z pośród najlepszych zabójców dodaje jej charakteru! Niestety mam wrażenie, że na tym wspominaniu i chełpieniu się przeszłością, jej Bad assowatość się kończy. Dlaczego? Czytając o jej zmaganiach w czasie turnieju, o walce z nadnaturalnym wrogiem, czy przyglądając się życiu spędzonym pod kluczem w jej komnacie, mam wrażenie, że jej ?sława? ją przerasta. Celaena przeżyła do końca książki tylko dlatego, że wszyscy na około jej pomagają. Może nie są to dobra wróżki, ptaszki, czy myszki i jelonki, a całkiem nieźli wojownicy w przeróżnym wydaniu, ale nie zmienia to faktu, że spodziewałam się po niej większej samodzielności. Mimo wszystko poczułam do bohaterki dużo sympatii i cenię ją za jej inteligencje, odwagę i poczucie humoru. Co ciekawe nasz morderczy kopciuszek jakimś cudem ubrał się w trójkąt miłosny. Od razu powiem, że nie stawiam na księcia ? choćby z przekory! Zwolennikom trójkątnych romansów wyznam, że opisy potrafią szarpnąć czasami za struny duszy, choć w niewielkim stopniu. Z kolei przeciwników zapewniam, że wątek miłosny jest drugo (jeśli nie trzecio) planowy, więc bez obaw: przeżyjecie! Szybko podsumowując: ?Szklany tron? jest powieścią o wielu dobrze skonstruowanych wątkach, przepełniony tajemnicami. Mamy tu opis miłostek siedemnastoletniej dziewczyny, która większość swojego czasu spędza na rywalizacji i walce z innymi zabójcami biorącymi udział w turnieju. Tym sposobem każdy znajdzie coś dla siebie. Książka jest dobra i świetnie wciąga. Bawi, zachwyca i nie pozwala się oderwać, przez co muszę ją wam polecić!

31/10/2013

Władza zmienia człowieka - ileż w tym twierdzeniu jest prawdy. Jednak co, jeśli to człowiek zmienia władzę? Na krwawe i absolutne rządy, człowieka, który chce podbić cały świat. Ile w takiej sytuacji może zdziałać właściwa osoba na właściwym miejscu? Cóż, przede wszystkim musi ona chcieć coś zmienić i wiedzieć, że nawet drobne, ledwie zauważalne akty, mogą wpłynąć na końcowy efekt planu. Sarah J. Maas jest 25-letnią pisarką książek YA, która mieszka w Płd. Kalifornii. Już od małego była dobra w opowiadaniu bajek, a swoją pierwszą poważną powieść zaczęła pisać w wieku szesnastu lat, z założeniem, że Kopciuszek jest zabójczynią i idzie na bal zabić księcia, a nie z nim tańczyć. Cóż, przerodziło się to w powieść "Szklany tron", która została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników na całym świecie. "Biegłaby i biegła, aż rozpłynęłaby się w górach, gdzie żyłaby samotnie wśród zieleni puszczy i sypiała na posłaniu z igieł sosnowych, przykryta kocem z gwiazd migoczących nad głową."[s. 25] Celaena Sardothien jest słynną zabójczynią Adarlanu, zesłaną za karę do Endovier - kopalni soli, gdzie nikt długo nie utrzyma się przy życiu. Jednak naszej zabójczyni udaje się wytrwać tam ponad rok i przysporzyć sporo problemów. Pewnego dnia dostaje ona niecodzienną propozycję od samego następcy tronu, księcia Doriana Havilliarda. Ma ona stanąć do walki o tytuł Królewskiego Obrońcy, albo do końca życia, co długo może nie potrwać, pozostać w kopalni. Pomysł ten jej się nie podoba, bowiem samego króla darzy nienawiścią, aczkolwiek także się go obawia. Jednak dostrzega w tym swoją szansę na wolność, z której zamierza skorzystać. Zabójczyni już na początku zaczyna żałować swojej decyzji, jednak nie zamierza tak łatwo zrezygnować. Chociaż początkowo jest przekonana o swoim zwycięstwie to z czasem zauważa, że w zamku dzieją się dziwne rzeczy, które mogą jej przeszkodzić. W trakcie turnieju ktoś zaczyna mordować jego uczestników i to właśnie Celaena będzie musiała rozwikłać tę sprawę, dla własnego dobra. We wszystkim pomoże jej dawna królowa, która ma wobec niej także większe plany. Czy uda się jej ocalić własne życie? Czy znajdzie zabójce i odkryje motyw brutalnych morderstw? Czy wśród mieszkańców zamku i konkurentów w turnieju uda jej się znaleźć sprzymierzeńców? A może nawet przyjaciół? Przekonajcie się... Główna bohaterka jest osiemnastoletnią zabójczynią, o której słyszał już każdy w królestwie. W wieku ośmiu last straciła całą rodzinę i omal nie zginęła. Na wpół żywą znalazł ją Król Zabójców, który wziął ją pod swoje skrzydła, gdzie szkoliła się pod jego wymagającym okiem na przyszłą zabójczynię. Dzięki temu stała się najlepsza w swoim fachu. Celaena jest dziewczyną pewną siebie, dumną, niezależną. Wszem i wobec okazuje, że niczego się nie boi. Jednak w głębi duszy szuka akceptacji i ludzi, którzy zechcą się do niej zbliżyć i poznać ją taką, jaką jest. A jest równie delikatna co agresywna. Z czasem odkrywa ona swoją dziewczęcą naturę przed ludźmi, których początkowo nienawidziła. Ta pozornie bezlitosna zabójczyni jest młodą kobietą z mroczną przeszłością, którą też z czasem przyjdzie nam poznać. Jednak pozostali bohaterowie także skrywają tajemnice warte odkrycia. "Lubię muzykę - rzekła powoli - ponieważ gdy... gdy jej słucham, zatracam się w sobie [...]. Jestem wówczas jednocześnie pełna i pusta, czuję, jak ziemia drży i wypiętrza się pod moimi stopami. Kiedy zaś sama zaczynam grać... Cóż, wreszcie tworzę, a nie niszczę."[s. 298] Autorka stworzyła ciekawy acz brutalny świat. Świat, w którym magia, wcześniej powszechna, została zakazana przez samego króla; świat, gdzie bezlitosny władca podbija kolejne królestwa, nie bacząc na żyjących tam ludzi. Co stanie się z tym światem, kiedy siły zła zostaną obudzone i okaże się, że są osoby, które o magii nie tylko nie zapomniały, ale także nie przestały jej praktykować? A musimy pamiętać, że nie każda magia jest dobra... Styl pisarki jest prosty i przyjemny w odbiorze, a książkę czyta się szybko. Jednak sama bohaterka może czasami irytować, tak samo jak rodzące się jej uczucie do... No właśnie, kogo? W każdym razie powieść ta, pomimo oczywistego zakończenia, była dość przyjemną lekturą na jesienne wieczory. Wciągnęła mnie i nawet nie wiem kiedy dotarłam do jej końca. Cóż, teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejną część, po którą z chęcią sięgnę. Książkę polecam osobom, które lubią tego typu literaturę, gdzie główną bohaterką jest niezależna kobieta, nie potrzebująca stale ratunku mężczyzn. Jeśli chcecie poznać Celaenae i jej zadziorny charakterek, to nie zwlekajcie. "Szklany tron" to książka warta przeczytania, przynajmniej w moim odczuciu, a osoby nią zaciekawione do tego zachęcam. "Gdy miałam dwanaście lat, Arobynn Hamel uznał, że szermierka lewą ręką w moim wykonaniu pozostawia wiele do życzenia. Dał mi więc wybór: albo złamie mi prawą rękę albo zrobię to sama. [...] Tej nocy przyłożyłam rękę do framugi i uderzyłam w nią drzwiami. Złamałam dwie kości. Ręka goiła się kilka miesięcy i przez cały ten czas mogłam władać jedynie lewym ramieniem."[s. 151]

29/08/2013

Nie ma chyba na świecie osoby, która nie znałaby jakiejś wersji historii Kopciuszka, a jest ich naprawdę wiele. Nie tylko tych dziecięcych przepełnionych do granic możliwości dobrą magią, ale także alternatywnych wersji. Szczególnie ostatnimi czasy, można zauważyć ich wysyp. Jednak takiej historii jaką zaserwowała nam Sarah J. Maas w swojej debiutanckiej powieści Szklany tron, nikt nie mógł się spodziewać. Celaena Sardothien była jedną z najlepszych i najgroźniejszych zabójczyń w całym Adarlanie. Była?, ponieważ z powodu zdrady została złapana, a następnie na mocy wyroku króla, zesłana do kopalni soli w Endovier. Jednak zamiast spędzić tam resztę swojego życia, przyszło jej odbywać karę przez rok, po czym wyciągnął ją sam następca tronu ? książę Dorian. Zabrał ją z Endovier, aby stanęła w turnieju, który ma na celu wyłonienie Królewskiego Obrońcy. Król pozwolił bowiem, aby każdy zgłosił swojego kandydata. Dziewczyna, acz niechętnie, zgadza się i ze wszystkich sił stara się wygrać. Przegrana równa się bowiem z powrotem do kopalni soli. Jednak turniej to nie jedyny problem Celaeny. Ktoś zaczyna zabijać kolejnych uczestników i to w najbardziej makabryczny sposób jaki można sobie wyobrazić. Dziewczyna stara się rozwiązać tę zagadkę, aby uniknąć losu jaki przypadł w udziale nieuważnym nieszczęśnikom. Jest jednak jeszcze jeden powód? Więcej nie zdradzę, aby nie dobierać frajdy z poznawania tej nietuzinkowej powieści. Muszę bowiem przyznać, że autorka miała naprawdę wspaniały pomysł, który zręcznie umiała przekształcić tak, aby czytelnik nie mógł oderwać się od książki. Nie znaczy to jednak, że nie jest ona pozbawiona wad, ale to stwierdzenie raczej nikogo nie zaskoczy, bo przecież nie ma idealnych debiutów. Każdemu mogą przytrafić się omsknięcia. Zacznijmy jednak od początku. Pierwsze co od razu rzuca się w oczy, to cudowna okładka, która zauważona nawet kątem oka, zmusza człowieka do odwrócenia głowy w jej stronę. A wierzcie mi, wtedy jest się już straconym. Jest w niej bowiem coś urzekającego, tajemniczego, magicznego? i tak dalej. Ma po prostu coś w sobie, co niebywale oddziałuje na wyobraźnię. Po prostu nie da rady nie zabrać jej ze sobą do domu. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale naprawdę ciężko jest się nią nie zachwycać. Na szczęście treść pod nią ukryta praktycznie niczym jej nie ustępuje. Fabuła jest dość oryginalna i gdyby nie wywiad umieszczony na końcu książki, wcale nie przyszłoby mi do głowy, że autorka wzorowała się właśnie na baśni o Kopciuszku. Wracając jednak do tematu. Już od pierwszego momentu widać, że Sarah J. Maas dokładnie sobie wszystko przemyślała. Doskonale zdaje sobie sprawę czym przyciągnąć uwagę czytelnika i jak najlepiej ją podtrzymać. Na mnie to naprawdę podziałało. ?Schodkowe? podnoszenie napięcia jeszcze bardziej przyciągało mnie do książki i to do tego stopnia, że nawet jak musiałam ją odłożyć na dłużej, to moje myśli co i rusz krążyły wokół treści. Szczególnie gdy dorzucała kilka mglistych informacji na temat przeszłości głównej bohaterki. Jednak jak już wspominałam, nie obyło się bez wpadek. Przede wszystkim akcja. Po opowieści o losach zabójczyni spodziewałam się ciut żywszego tempa przepełnionego do granic możliwości niespodziewanymi zwrotami. A już na pewno nie przyszło mi do głowy, że autorka tak przed wcześnie ujawni wszystkie najważniejsze karty, które od razu naprowadzą na to jakie zakończenie nas czeka. Także i głównej bohaterce przyjdzie troszkę oberwać. Chociaż bardzo ją polubiła, to jednak nie mogę powiedzieć, aby do najznakomitszej zabójczyni w całym państwie, pasowało mi to ciągłe zastanawianie się, a nawet ubolewanie nad swoim wyglądem. Jednak z drugiej strony, jak tak teraz o tym myślę, to w sumie dla osiemnastoletniej dziewczyny ten ?stan? to normalka, więc raczej nie powinno mnie dziwić u Celaeny. Ale i tak jakoś mi to do niej nie pasowało. Więcej zastrzeżeń już nie ma. Muszę jeszcze pochwalić ogólny zarys wszystkich postaci, ponieważ nie znajdziemy w Szklanym tronie dwóch takich samych osobowości. Każda z nich jest wręcz unikatowa. Wszystko przez to, że pisarka zestawiła w nich zupełnie skrajne postawy, które sprawiają, że nie można ich nie lubić (chodzi mi tutaj o główną trójkę Dorian ? Celaena ? Chaol). Od samego początku podbili moje serce. Dodam jeszcze, że powieść czyta się wręcz ?lotem błyskawicy?. Wszystko za sprawą prostego, ale jakże plastycznego języka za pomocą którego autorka wręcz maluje kolejne sceny powieści na ?płótnach? naszych wyobraźni (ale poetycko wyszło :P). Po za tym krótkie rozdziały i dość spora czcionka, także się do tego przyczyniają. Podsumowując. Szklany tron to naprawdę dobry debiut i równocześnie ciekawe wprowadzenie do serii. Wręcz nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Polecam każdemu. http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2013/08/szklany-tron-sarah-j-maas.html

26/08/2013

?Szklany tron? amerykańskiej pisarki Sarah J. Maas rozpoczyna serię o przygodach płatnej morderczyni. Według słów autorki powieść częściowo zainspirowana została baśnią o Kopciuszku. Osobiście nie dopatrzyłam się podobieństw między historią o biednej sierotce, a opowieścią o młodej zabójczyni. I całe szczęście! Ileż można odgrzewać ten sam kotlet!
Celaena Sardothien trudni się morderstwami na zlecenie. Co tu dużo mówić, jest najlepsza w swoim fachu. Niestety nawet najlepszym zdarzają się błędy. Dziewczyna zostaje pojmana i od roku odbywa dożywotnią karę, która polega na niewolniczej pracy w kopalni soli. Nieoczekiwanie dziewczyna dostaje propozycje nie do odrzucenia. Otóż ma zostać wystawiona jako książęca kandydatka w turnieju o miano królewskiego zabójcy. Żeby zwyciężyć musi tylko pokonać innych uczestników, czyli najlepszych wojowników, zabójców, złodziei. Następnie po kilku latach służby będzie mogła odejść wolna. Stawką w turnieju jest jej własne życie, ale Celaena wie, że to jej jedyna szansa. Razem z księciem Dorianem przybywa do szklanego zamku, gdzie pod opieką Kapitana Gwardii Królewskiej - Chaola zaczyna przygotowywać się do turnieju. Nagle w zamku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Jeden z uczestników turnieju zostaje brutalnie zamordowany, a wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że ktoś posługuje się zakazaną magią?
Celaena jest dokładnie taką bohaterką jakie lubię. Dziewczyna ma mocny charakter, poczucie humoru, potrafi zadbać o siebie, jest diabelnie inteligentna, walczy lepiej niż większość facetów, a przy tym nadal jest dziewczęca i urocza, a nawet zdarzają jej się zachowania głupiej gąski. Już od pierwszej strony zapałałam do niej ogromną sympatią i poczułam powinowactwo dusz. Męskie postaci również zostały wykreowane w sposób wyrazisty i ciekawy. Oczywiście obaj panowie są przystojni i uroczy, ale jakoś Chaol spodobał mi się bardziej.
Jak łatwo się domyślić w powieści pojawia się wątek miłosny. Również nie trudno zgadnąć, że w tym przypadku mamy do czynienia z trójkątem miłosnym. Na szczęście autorka umiejętnie podeszła do tematu i pokomplikowała trochę sprawy sercowe. Celaen nie zachowuje się jak inne bohaterki z powieści dla nastolatek, ale odkrywa w sobie miłość powoli. Dzięki temu obyło się bez durnych dialogów, żenujących westchnień, rumieńców, drżeń na każdej stronie i zagryzania warg na sam widok ukochanego. W powieści nic nie jest jednoznaczne i aż do ostatniej strony czytelnik zadaje sobie pytanie komu dziewczyna odda swoje serce. Uff!
Akcja powieści toczy się swoim własnym, rytmicznym tempem. Sceny walk przeplatają się z obrazkami z życia dworskiego, pałacowymi intrygami i ploteczkami. Nie brakuje również wielkich bali i tajemnicy ukrytych w najdalszych zakamarkach zamku. Wszystko co tak bardzo lubię zostało zgrabnie połączone w powieści, przez to nie mogłam się oderwać od lektury. Styl autorki również nie budzi zastrzeżeń, trzeba przyznać, że pisarka umiejętnie stopniuje emocje i potrafi utrzymać czytelnika w ciągłym napięciu.
?Szklany tron? to świetna powieść fantastyczna z wartką akcją, odrobiną magii i tajemnicy oraz uroczym wątkiem miłosnym. Chociaż do książki przyklejono łątkę literatury młodzieżowej, to ja polecam ją wszystkim, bez względu na wiek. Przetestowałam na sobie i na tacie. Oboje jesteśmy zachwyceni i już nie możemy się doczekać kontynuacji!

13/08/2013

Czytanie "pierwszych"stron było niezbyt przyjemną pracą na roli... Niby dzień ciepły,przyjemny bez upałów,jakieś chmury na niebie,ale nadal niekomfortowo. Jeśli macie lenia,to trochę trudu zniechęci was! Jeśli jesteście wytrwali,to może,może doczekacie się nagrody! Książka już nie raz dotykała trudnych losów,okrutnego dzieciństwa,ale jeszcze chyba nigdy,w taki sposób. Młoda legendarna zabójczyni skazana na śmierć w kopalni soli. Dzięki swym nieprzeciętnym zdolnością w zabijaniu(jak dla mnie przetrwanie z rozlewem krwi),dostaje szansę... Szansę,żeby się wyrwać ze szponów ciężkich robót. Szansę na zyskanie wolności. Szansę aby przeżyć. Któż by nie skorzystał?! Tylko głupiec i szaleniec powiedziałby - nie. Po raz kolejny losy zabójczyni splatają się z rządnym krwi,okrutnym władcą Adarlanu zasiadającym na tronie w szklanym zamku. Wolność = turniej. Wolność = służalczość przez lata. Wolność = posłuszeństwo i zabijanie na zlecenie. Wolność to odmierzanie każdej minuty do końca niewdzięcznej służby. Paskudna,niebezpieczna przeszłość i siła drzemiąca w kobiecym ciele. Arogancja,przebiegłość ustępują miejsca potrzebie przyjaźni i miłości. Młodość,która niesie ze sobą tyle niespodziewanych dobrych i złych rzeczy. Ciekawość,która wpędza kobiety w tarapaty. Uczucie palące,nagłe do następcy tronu. Powoli dojrzewające zaufanie,lojalność i być może z czasem coś więcej do kapitana Gwardii. Uff,a to wszystko w naprawdę krótkim czasie. Turniej. Morderstwa uczestników. Zawiść. Zabawa w "kto jest wrogiem,a kto przyjacielem". Dawna zakazana magia,która zaczyna budzić się z uśpienia. Niepewna przyszłość... To wszystko może poważnie wytrącić z równowagi nawet najdzielniejszą z wojowniczek. Nie wszystko da się załatwić mieczem. Nie każdego można uciszyć wbijając w niego sztylet. Nowa droga i nowe niebezpieczeństwa stają przed Celaena. Oby nie zabrakło jej wiary we własne siły. Oby odnalazł spokój. Wyrwała się na wolność. I dzieliła ten czas z kimś wyjątkowym dla swego serca. Mam nadzieję,że "Szklany tron"to początek przygody nabierającej mocy,rozpędu z każdą kolejną częścią. Niech Waszym czasem rządzi przez chwilę piękna królewska zabójczyni.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Quidditch przez wieki

J. Rowling

17,50 zł taniej -30%

Baśnie Barda Beedle`a

J. Rowling

17,50 zł taniej -30%

Mitologia nordycka

N. Gaiman

20,24 zł taniej -30%

Hel 3

J. Grzędowicz

31,36 zł taniej -30%

Sarah J. Maas - przeczytaj też

Zobacz również

Brak list życzeń:

Utwórz

W koszyku:
0 produktów
/ 0,00 zł

przejdź do koszyka

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: