rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Szklany tron Tom 1 cyklu Szklany tron
ocena: 6, głosów: 8
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki

Szklany tron
Tom 1 cyklu Szklany tron (miękka)

książka

Wydawnictwo: Uroboros

Oprawa: miękka

Ilość stron: 270

Wysyłamy w: 24h - 48h

Nasza cena: 23,93

Cena detaliczna: 36,81

U nas taniej o 35%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (12)

  • Inne wydania

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - opis produktu:

Miłośnicy fantastyki z całą pewnością kojarzą nazwisko Maas - to synonim książek o wysokiej wartości literackiej i niezwykłej fabule. W książkach Sarah J. Maas zachwyca wszystko - pomysł na fabułę, bohaterka - nieco outsiderka, ale szlachetna, a także akcja, która nie męczy czytelnika nadmiernym tempem. To wszystko składa się na dobry kawałek literatury fantasy.

Do dziś książka zdobyła wielką rzesze fanów, którzy z napięciem czekają na kontynuację i wznowienia serii "Szklany tron". Najważniejszy w tej powieści jest motyw walki o samego siebie. Celaena Serdothien musi walczyć o swoje życie stawiając na szali życie innych. Jest to także świetna powieść, która obrazuje mechanizmy władzy, a główna bohaterka jest malutkim trybikiem w tej wielkiej machinie. Warto przekonać się, co zachwyca miłośników pisarstwa Sarah J. Maas - na pewno znajdziemy w tej powieści coś dla siebie.

"SZKLANY TRON" - CZY TO WALK ATYLKO O SIEBIE?

- "Szklany tron" pierwsza książka serii o tym samym tytule.
- Powieść cieszy się na świecie wielką popularnością, którą podniecają kolejne wznowienia i przedruki.

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - wybrana recenzja:

Yuki 6/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książki

Nie jest idealnie napisana ale moge zwalić to na tłumaczenie bo fabuła strasznie wciąga i przeczytałem całość w mgnieniu oka :D

Sprawdź wszystkie recenzje

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: fantastyka, fantasy, inne

Wydawnictwo: Uroboros
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:135x200
Ilość stron:270
ISBN:978-83-7747-884-4
Wprowadzono: 26.06.2013
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Szklany tron, Tom 1 cyklu Szklany tron - recenzje klientów

6/09/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Nie jest idealnie napisana ale moge zwalić to na tłumaczenie bo fabuła strasznie wciąga i przeczytałem całość w mgnieniu oka :D

25/06/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

DO DWÓCH RAZY SZTUKA
To było moje drugie podejście do Szklanego tronu. Za pierwszym razem wzięłam się za niego zaraz po lekturze cudownego ACOTARu i stawiałam mu poprzeczkę pieruńsko wysoko. Cóż, za wysoko, bo wymiękłam w połowie książki. I właściwie nie miałam w planach podchodzić do niej ponownie, aż do momentu, kiedy skończyłam ACOMAF i uznałam, ze to nie mogło być tak złe, skoro obie serie wyszły spod pióra tej samej autorki. Postanowiłam, że poprzeczkę solidnie obniżę i za wszelką cenę, nawet jeśli byłaby nią moja poczytalność i szeroko pojęte zdrowie psychiczne, przeczytam przynajmniej pierwszy tom. Tak więc przeczytałam i? i żyję. Jakoś żyję. Właściwie nawet się nie zmęczyłam, bo nadal było to pióro Maas ? lekkie, gibke i przyjemne w odbiorze. Nie mniej jednak nie było tak przyjemnie, jak być mogło?

A ABSURD I GŁUPOTA MAM NA DRUGIE
Zwykle nie zaczynam od bohaterów, ale w tym przypadku muszę, bo moim zdanie jest to jeden z dwóch największych minusów Szklanego tronu. Bohaterowie w tej książce są beznadziejni. Beznadziejnie sztuczni, beznadziejnie głupi, beznadziejnie honorowi, beznadziejnie przebiegli, beznadziejnie zabójczy.. generalnie postawcie obok dowolnego przymiotnika słowo ?beznadziejnie?, a wyjdzie wam szczątkowy opis jednego z wielu bohaterów. Skupmy się jednak na tych najważniejszych.
Celaena jest największą, najsłynniejszą morderczynią w królestwie. No po prostu zakapior jakich mało, zabija brodatych bydlaków małym palcem podrzyna im gardełka paznokciem i podbija oczy machnięciem rzęs ? a przynajmniej tak wynika z tego, co mówią o niej w książce. Zakładałabym więc, że dziewczyna musi mieć w głowie poukładane, musi być twarda i bezwzględna, czyż nie? Otóż nie. Wiecie co jest jej największym problemem po opuszczeniu obozu śmierci, w którym przebywała blisko rok czasu? Ano to, że z głodu jej krągłości zanikły, pan strażnik troszkę na nią warczy i jest niemiły, a poza tym musi sobie nakupić dużo ślicznych sukienek, bo ile można chodzić w obdartych łachach. Serio? Ale? POWAŻNIE?! A wiecie co robi, kiedy ma idealną sposobność do ucieczki, bo wszyscy w zamku są srodze spici, a ona zostaje bez straży? Ucieka? Ależ nie, toż to by było niehonorowe i niegodne! Grzecznie wraca do łóżka jęczeć i kwękać, snując w myślach plan wymordowania połowy królewskiego dworu oraz ucieczki? którą właśnie mogła na spokojnie przeprowadzić, ale jakoś jej się odwidziało. O aspekcie romantycznym mówiła nawet nie będę, o tym opowiem nieco później, ale? Matko i córko, jak mnie to dziewczę drażniło! Te jej wieczne rozterki, wahania nastrojów, ciągłe zmiany zdania? zabić to mało. Serio.
Mamy też Chaola, który jest dowódcą straży królewskiej i z jakiejś paki staje się strażnikiem Celaeny. Czemu on? Tego nie wie nikt, ale dla mnie to idiotyzm. W końcu jest szefem wszystkich żołnierzy, ma na głowie masę spraw na czele z rozwikłaniem zagadki tajemniczych morderstw, a co musi robić? Musi od rana do wieczora latać za naszą największą zabójczynią w królestwie i bawić się w opiekunkę. No czy Maas jest poważna? Przecież to bezsensowne! Dodajmy do tego fakt, że Celaena przez całą książkę praktycznie nie wykazuje skłonności do ucieczki, jest grzeczna i milutka, a Chaol w zaparte ma ją za najgorszą i najbardziej przebiegłą osobę w zamku. Serio. I w tej właśnie dziewczynie, której nie ufa, która uważa za zbiór cech najgorszych, za oszustkę, morderczynie i ogólnie twór piekielny? Chaol (cóż za zaskoczenie!) się zakochuje. Serio. I chociaż lubię typka, to ilekroć miałam okazję zagłębiać się w jego myślach, przed oczami migotało mi jedno słowo. Dwie sylaby. Pięć liter. I pytajnik. ---> SERIO?
Jest jeszcze Dorian, czyli książę Adarlanu. Jemu w zasadzie najmniej mam do zarzucenia, bo i w książce pojawiał się nie tak często, jak pozostała dwójka. Pomijając fakt, że jak na największego kobieciarza w królestwie strasznie opornie szło mu podrywanie Celaeny, to nawet nie był taki zły. Miła odmiana, zwarzywszy na drażniące właściwości pozostałych postaci ? tych głównych, i tych pobocznych.

A ŻEBY TAK SZLAG TĄ MIŁOŚĆ TRAFIŁ..!
Wiecie co mnie rozbroiło? Z czytanych przeze mnie recenzji Szklanego tronu wynikało, jakoby ta książka miała subtelny i nie rzucający się w oczy wątek romantyczny. Oryginalny wątek romantyczny. Serio, ludzie tak pisali. I wiecie co? Większej głupoty w życiu nie słyszałam! Szklany tron to wzorcowy przykład jak spartaczyć całkiem dobrą historię poprzez zgaszenie jej nastoletnią, niedojrzałą miłością. Gdyby autorka poświęciła innym wątkom tyle samo uwagi, co miłosnym rozterkom Celaeny, Chaola i Doriana, to naprawdę mogłoby być dobre. Dla mnie ten trójkąt jest największym minusem książki. Nie dość, ze przez blisko pięćset stron od samego początku wiedziałam, że cała trójka poczuje do siebie nawzajem mięte, nie dość, że przez te pięćset stron żadna z relacji się jakoś specjalnie nie rozwinęła, to jeszcze całość wyszła idiotycznie sztucznie i plastikowo ? chociaż może to być po części kwestia tłumaczenia. Liczę na to, że w kolejnych tomach sytuacja się zmieni i albo trójkąt trafi szlag, albo przynajmniej nabierze on jakichś rumieńców i atrakcyjności. Bo na chwilę obecną jedynie przeszkadza i przysłania wszelkie atuty książki, a tak być nie powinno.

GDZIE KREW? GDZIE CIARKI?
Jestem głęboko zawiedziona tym, jak Maas olała wątek turnieju, w którym miano wyłonić Królewskiego Obrońcę. Już pominę absurdalność pomysłu, według którego największe zbiry, mordercy i przestępcy mieli walczyć o to stanowisko, bo nie potrafię tego kupić i nawet książkowa próba wyjaśnienia mi, że przecież to świetny plan, do mnie nie dotarła. Skupmy się na turnieju. Na tych kilkunastu, czy kilkudziesięciu niesamowicie trudnych próbach, w ramach których ktoś mógł stracić życie, a jeśli nie, to co najmniej wrócić do zapchlonej dziury, z której go wyciągnięto na rzecz całej tej fenomenalnej zabawy. Jak myślicie, ile z tych starć zostało opisanych? Wszystkie? Połowa? Nie moi drodzy. Cztery, w tym finał. Ogromnie się zawiodłam, bo liczyłam na krew i łzy, na ciarki na plecach i włosy stające dęba w obliczu zagrożenia. Nic z tego? chociaż może nie tak do końca.


A JEDNAK TO NADAL MOJA MAAS <3
Zauważyłam, że Maas lubi zostawiać najlepsze na koniec. Tak było w przypadku obu Dworów, i tak też było tutaj, w Szklanym tronie. Początek był lekki i w jakiś wypaczony sposób intrygujący, później akcja się wlekła pomiędzy myślami o chłopakach, a myślami o ucieczce, aż tu nagle, zupełnie niespodziewanie Maas przekliknęła jakiś pstryczek w mojej głowie sprawiając, że wciągnęłam się w tę książkę. I znów: SERIO. Nie wierzyłam w to, póki nie okazało się, że w przerwie pomiędzy jednym a drugim kęsem serniczka tak się zaczytałam, że pochłonęłam duszkiem dobre sto stron. Sto stron, w których faktycznie polałą się krew, w których było ciekawie, brutalnie i emocjonująco. Sto stron spowitych mgłą z innych światów, otoczonych duchami i zjawami. Bardzo dobrych sto stron. I ja się pytam: Czemu tak nie mogło być od samego początku? Czemu Maas kazała mi tak długo czekać na pokaz swoich umiejętności? Okej, nadal uważam, że Szklany tron nie dorasta do pięt Dworom, ale mimo wszystko udało mu się rozbudzić we mnie nadzieje, że ta seria ma szansę być niezła. I tak oto jestem właściwie pewna, że przeczytam ją całą, powodowana nadzieją i ciekawością. Mam tylko nadzieję, że w tym przypadku ciekawość nie będzie pierwszym krokiem do piekła, a nadzieja nie okarze siępo raz kolejny matką głupich? ;)

KONCZĄC?
Matulu, dawno nie popełniłam tak długiej recenzji. Jakby tu to podsumować? Cóż, widzicie tę lawinę narzekań i minusów powyżej? Straszna jest, nie? A więc teraz was zaskoczę? bo jestem gotowa książkę tę polecić! Komu? Raczej osobom młodym, bo starsi mogą mieć zbyt duże wymagania względem serii o Zabójczyni z Adarlanu. Jeśli wiesz, że romanse nie działają na ciebie odstraszająco ? łąp śmiało za Szklany tron. Jeżeli nie jesteś jeszcze wkręcony w fantastykę, za to w ?babskie? młodzieżówki owszem ? śmiało, próbuj! Jeśli jesteś cierpliwym czytelnikiem, to też nie powinien ci ten twór zaszkodzić. Ja już wiem, że sięgnę po kontynuację, bo suma summarum minusy nie były aż tak straszne i wydaje mi się, że będę umiała przymknąć na nie oko. A poza tym zżera mnie ciekawość co będzie dalej. Paradoks, prawda? ;)

11/06/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Akcja książki została osadzona na magicznej wyspie, w kraju Adarlan, gdzie magia została zakazana. Młoda Celaena zostaje skazana na dożywotnią pracę w kopalni. Wkrótce jednak otrzymuje propozycję od samego księcia na uzyskanie wolności. Musi tylko wygrać turniej na Obrońcę Króla. Generalnie próby polegają na sprawdzaniu różnych umiejętności zawodników, gdzie z każdej któryś odpada i wraca tam, skąd przybył. Po opisie można by się spodziewać, że to zawody są przewodnim wątkiem tej książki. Co prawda to one są przyczyną wszystkiego, ale w książce nie ma o nich za wiele, są opisane tylko dwie, trzy próby. To niestety trochę mi się nie spodobało Wydaje mi się, że powinny być bardziej uwzględnione. Na pierwszy plan wysuwa zaś się tajemnica dotycząca zabójstw uczestników turnieju. Okazuje się, że magia nie została jednak wytępiona, a główna bohaterka zostaje wciągnięta w coś większego.
Jeżeli chodzi o fabułę czy styl pisania to nie mam większych zastrzeżeń. Po wcześniejszych zetknięciach się z twórczością tej pisarki, zdążyłam się do niego już przyzwyczaić.

Książka nie jest ani nudna, ani przytłaczająca. Akcja jest w miarę wartka. Prawie zawsze coś się dzieje. Intrygi, oszustwa, tajemnice - na pewno sprawiają, że książka jest ciekawa i wciągająca. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to to, że zabrakło mi tutaj takich "większych" i dramatycznych wydarzeń, które miałyby ogromny wpływ na fabułę. Niestety, w seriach książek często tak bywa, że jeden tom jest nudny, tylko po to, żeby kolejny rozwinął to, co zostało tam zapoczątkowane.

Celaena jest zabójczynią. I za to kieruję dużego plusa do "Szklanego Tronu", ponieważ bardzo doceniam książki, w których główna postać nie jest idealna. Dziewczyna jest odważna, miła i zdeterminowana, ale zabrakło mi w niej takiej charyzmy, czegoś, dzięki czemu mogłabym ją zapamiętać na dłużej.
Inne zaś postacie są na mocno przeciętnym poziomie, niczym się nie wyróżniają. Chociaż muszę przyznać, że księcia Doriana bardzo polubiłam.

Podsumowując,
Szklany Tron to ciekawe danie z gatunku fantasy. Oryginalna fabuła, ciekawa akcja, styl pisania na dobrym poziomie. Chociaż książka sama sobą nie powala z nóg i na pewno spotkałam o wiele lepsze książki, to wciągnęła mnie i nawet mi się spodobała. Polubiłam ten świat i jestem bardzo ciekawa rozwiązania tajemnic. Jak najbardziej zamierzam zaopatrzyć się w kolejne tomy, zobaczymy co się okaże, ale mam nadzieję, że będę lepsze niż pierwszy tom i będą zawierały więcej wydarzeń, a mniej "spokojnego" życia głównej bohaterki.

Recenzja pochodzi z http://filizanka-ksiazkoholika.blogspot.com

5/05/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Siedemnastoletnia Celaena Sardothien jest doskonałą zabójczynią. Wieści o jej nieprzeciętnych umiejętnościach rozeszły się głośnym echem po całej  Erilei. W konsekwencji popełnionego błędu zostaje jednak schwytana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier.  Po roku odbywania kary dziewczyna otrzymuje ofertę od księcia Adarianu - weźmie udział w turnieju o tytuł Królewskiego Obrońcy oraz będzie pełniła służbę u boku króla przez cztery lata, a w zamian otrzyma przepustkę na wolność. Dla Celaeny jest to niepowtarzalna okazja, aby wyrwać się z brutalnej rzeczywistości Endovier. Kiedy uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach, dziewczyna zaczyna dochodzenie w sprawie tajemniczych morderstw. Czy uda jej się wytropić zabójcę zanim sama stanie się jego ofiarą?

Wstyd mi się do tego przyznać, ale Szklany tron stał na mojej półce od... pół roku. Wiecie, jak to jest, kiedy bardzo chcecie przeczytać jakąś książkę, ale gdy w końcu uda wam się ją zdobyć, nagle okazuje się, że macie do przeczytania lektury ważniejsze i na głowie wiele pilniejszych spraw. Cóż... Gdybym tylko wiedziała, jak fenomenalna okaże się ta powieść, nie zwlekałabym z jej czytaniem ani sekundy.

Muszę Wam najpierw opisać, jak bardzo wciągająca jest to książka - ja, osoba, która nie czyta szczególnie szybko, powiedziałabym, że raczej brnę przez kolejne kartki w tempie całkiem przeciętnym, pochłonęłam tą liczącą ponad 500 stron księgę w 2 dni. A nawet półtora dnia, mówiąc ściślej. Kiedy tylko otwierałam Szklany tron, zatracałam się kompletnie w stworzonym przez Sarah J. Maas świecie, zapominając o rzeczywistości i upływającym czasie. Chyba jest to jakaś magiczna zdolność tej autorki, bo w swojej serii Dworu cierni i róż oraz późniejszym Dworze mgieł i furii zastosowała tę samą sztuczkę - nie sposób jest się oderwać od tej historii. Można by nie jeść, nie spać i nie oddychać, byle by tylko ją skończyć.

Cóż jest więc jak wciągającego w Szklanym tronie? Gdyby akcji tej książki zmierzono prędkość, nigdy nie wypłaciłaby się z mandatów za jej przekroczenie. Mówię Wam - na każdym kroku dostajemy nową dawkę emocji, nowe niespodziewane wydarzenia i miliard zaskoczeń. Nie ma tu czasu, aby nawet pomyśleć o nudzie. Na dodatek w wielu momentach serca zaczyna szybciej bić lub zamiera ze strachu. Sama nawet kilka razy obejrzałam się z niepokojem, czy na pewno nikt nie czai się w zakamarkach mojego pokoju.

Celaena jako bohaterka bardzo przypadła mi do gustu. Zresztą nie tylko ona, bo inni bohaterowie są tak samo warci uwagi, ale o niej warto wspomnieć jako pierwszej, bo to ona wiedzie prym w tej historii. Szalenie podobało mi się to, że nasza zabójczyni nie została przedstawiona tylko i wyłącznie jako kobieta o jednej twarzy - twarzy morderczyni. W rzeczywistości pod tą maską kryła się zwyczajna dziewczyna lubiąca słodkości, książki i psy, zwracająca dużą uwagę na swój wygląd, jak każda nastolatka. Wiecie, to, że autorka nie trzymała się sztywno schematu walecznej zbrodniarki pozwoliło spojrzeć na Celaenę w bardziej ludzki sposób. Osobiście najbardziej podobał mi się w naszej bohaterce jej cięty język. A jej słowne potyczki i zgryźliwe komentarze, które wymieniała z Chaolem i Dorianem są genialne! Za każdym razem, kiedy czytałam ich dialogi zaczynałam niekontrolowanie chichotać.

Przejdźmy więc do bohaterów drugoplanowych. Chaol i Dorian. Dorian i Chaol. Następca tronu Adarianu i kapitan Gwardii Królewskiej. Przyjaciele. Ogromnie podobała mi się relacja tych dwóch panów. Zachowywali się w stosunku do siebie jak bracia, pokazując nieograniczone zaufanie i wierność. Każdy z osobna był jednak tak samo interesujący jak obydwaj wspólnie. Kokieteryjny i zabawny Dorian oraz skryty i chłodny Chaol. Jak pewnie nietrudno się domyślić, tutaj pojawia się trójkąt miłosny. Niestety. Na pewno nie jestem jedyną osobą, która ma dosyć tego motywu w książkach, ale, o dziwo, jestem w stanie przymknąć na to oko, mając na uwadze całokształt książki, który jest fantastyczny. Powinno pojawić się też pytanie, który z tych dwóch panów skradł moje serce. Otóż do samego końca się wahałam, nie mogąc się zdecydować, ale na ostatnich kartach powieści ostatecznie skłoniłam się w stronę Chaola. Cóż, chyba jestem jedną z tych kobiet, których fascynują ci tajemniczy i niedostępni faceci.

Wielu bohaterów pojawiających się tylko sporadycznie także ma w sobie coś interesującego. Choćby Nehemia, którą przez całą książkę podejrzewałam o najgorsze, a okazała się lojalną przyjaciółką Celaeny, lub Nox, który pojawił się i zniknął po pewnym czasie. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze o nich usłyszę w kolejnych tomach.

W Szklanym tronie pojawia się jeszcze jeden motyw, który jest jednym z moich ulubionych występujących w literaturze: rodzina królewska. Ostatnio czytam wiele książek, których bohaterowie są książętami, księżniczkami bądź po prostu w jakiś sposób trafiają na dwór królewski i uwielbiam to! Rodzina królewska bardzo często skrywa wiele mrocznych tajemnic i tym razem nie było inaczej. Możemy liczyć też na wiele intryg, bo w pałacu króla Adarlanu nie brakuje dwulicowych dworzan pragnących sięgnąć po koronę.

Czy są więc jakiekolwiek wady? Jedyne, co przychodzi mi na myśl, to leciuteńkie rozczarowanie, którego doświadczyłam, jeśli chodzi o sam turniej, w którym miał zostać wyłoniony Obrońca Królewski. Spodziewałam się, że ta rywalizacja będzie odgrywała nieco większą rolę, a w rzeczywistości była tylko tłem dla innych wydarzeń. Dopiero finałowe starcie stało się punktem zwrotnym tej historii, jednak czułam, że poprzednie etapy zostały odrobinę pominięte. Ale i tak jest to zaledwie minimalna rysa na doskonałym obrazie tej powieści.

Pozostaje mi powiedzieć tyle - jeśli jeszcze nie czytaliście Szklanego tronu, to w te pędy lećcie do księgarni i kupujcie go bez zastanowienia. Ta książka jest kompletna od A do Z i nie brakuje jej niczego, aby porwać czytelnika tak, żeby zapomniał o bożym świecie. Nie mogę doczekać się kolejnych tomów i czekam z niecierpliwością na to, co będzie się działo dalej. :)

booksofsouls.blogspot.com

2/04/2017
recenzja dotyczy produktu: Książka

Sarah J. Maas wpędzi mnie kiedyś do grobu albo doprowadzi do depresji. Naprawdę. ZNÓW MAM KSIĄŻKOWEGO KACA! I teraz kolejny raz będę zbierać się po jej książce przez miesiąc. Po prostu super. Uwielbiam ją i nienawidzę jednocześnie! Ona tworzy tak fenomenalne książki, że nie sposób oderwać się od nich. Za każdym razem przepadam i nie potrafię oderwać się od lektury. Ona wyrwała moje serce z piersi i dopiero odda, gdy ukończę przygodę z całą serią. A i tak wtedy wróci zniekształcone i roztrzaskane, bo po prostu wielbię pióro Maas.
Ta fabuła! Cholera! Co za pomysł, co za przygoda i przeprawa. Będę przeżywa tę książkę długo, bardzo, bardzo długo! Już zajęła honorowe miejsce na moim regale. Jeny! Maas! Co Ty ze mną robisz? Co za chaos panuje we mnie, w mojej głowie, w mojej recenzji!
Zakochałam się w kolejnym świecie wykreowanym przez autorkę. Przeniesienie na dwór Adarlanu i przede wszystkim wykreowanie tego świata jest naprawdę mistrzowskie. Ta precyzja, przedstawienie wszystkiego w odpowiedni sposób, dzięki któremu mogłam bez problemu wyobrazić sobie wszystko zdecydowanie jest najcudowniejszą rzeczą na świecie. Moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach, a wszystkie odwiedzone miejsca skradły moje serce. Oczywiście Adarlan to nie jedyne miejsce, jakie występuje w książce, bowiem ten świat składa się z wielu innych krain, ale tutaj w tym momencie najważniejszy jest Adarlan, a także Eylwee, miejsce z którego pochodzi wielu niewolników i królowa Nehemia, waleczna i odważna, skrywająca tajemnice.

15/04/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

Szklany tron to pierwsza opublikowana powieść Sarah J. Maas. Amerykańska pisarka swoją przygodę z pisaniem zaczęła jednak dużo wcześniej. Na stronie www.fictionpress.com każdy z nas może prześledzić początki tej historii, które zaczęły się, kiedy autorka miała 16 lat. Autorka wspomina, że Szklany tron powstał dzięki fascynacji bajkami disneya oraz ich ścieżkami dźwiękowymi.<br> <br> Szklany tron to historia młodej zabójczyni, przed której imieniem drży cały świat. Przez nieznanego zdrajcę najgroźniejsza zabójczyni została zesłana do miejsca z najgorszych koszmarów. Miejsca gdzie nikt nie przeżył dłużej niż kilka miesięcy, a jednak jej udało się wytrwać najdłużej ze wszystkich. Pewnego dnia zostaje wezwana przez samego dowódcę Gwardii Królewskiej. Celaena sądząc, że jest to jej ostatni dzień, że prowadzą ją na śmierć próbuje obmyślić plan szybkiej ucieczki. Kiedy przekracza ostatnie drzwi jej życia odmienia się całkowicie. Inaczej niż się tego spodziewała. Dostaje zadanie. Nagroda za jego wykonanie jest jedną z tych, o których marzy się skrycie. Tylko czy Celaena będzie wstanie wykonać to zadanie? Jeśli poniesie porażkę czeka ją śmierć.<br> <br> Uwielbiam w fantastyce to, że wielu autorów dodaje do nich mapy. Cudowna sprawa. Ubóstwiam je. Czasem naprawdę trudno jest odnaleźć się w tych wszystkich opisach krain. Innym razem zaraz po ich opisaniu zapominamy o tym, a kiedy znów spotykamy się z krainami trudno nam odnaleźć ich położenie. Dlatego tak ważne są według mnie mapy. W każdej chwili możemy wrócić na początek książki bez wertowania kolejnych kartek, aby odnaleźć opis. Wszystko jest jasne. Nie mamy mylnych wyobrażeń. Nawet nasza wyobraźnia lepiej działa mając oparcie.<br> <br> Tutaj daje mój pierwszy, wielki plus dla autorki za zamieszczenie ich.<br> Cała historia trzyma nas w ciągłym napięciu. Autorka podsuwa nam tylu podejrzanych, że czasem sami się zapętlamy próbując odkryć zagadkę. Same postacie są w sobie tak ciekawym elementem książki, przez co każdy czytelnik zżywa się z nimi bardziej niż zwykle. Od początku do końca nie wiem, kto jest przyjaciele, a kto wrogiem. Każdy skrywa swoją tajemnice. Błahą, nic nieznaczącą albo taką, od której włos jeży się na karku.<br> <br> Muszę przyznać również, że momentami łapałam się na porównaniach siebie do Celaeny albo na odwrót. Okazała się jednym z tych bohaterów, w którym można odnaleźć cechy własne.<br> <br> Uwielbiam książki, w których historia nie jest opowiadana tylko z perspektywy jednej osoby. Jeśli opowiada ją tylko jedna osoba mamy nie do końca właściwy i pełny obraz sytuacji. W przypadku historii opowiadanej z perspektywy kilku bohaterów od razu jest lepiej. Poznajemy każdego głębiej. Tak również stało się tutaj. Jedyną wadą tego pomysłu u autorki było to, że czasem niepostrzeżenie przechodziła z jednej postaci na drugą i mijała chwila nim to spostrzegliśmy.<br> <br> Przez pierwsze kilka stron historia wydawała mi się nudna. Momentami bywała przewidywalna. Jednak nie są to jakieś wielkie minusy, ponieważ czym więcej książek czytamy tym więcej wydaje nam się oczywiste.<br> <br> Szklany tron przekazuje nam, że nawet, kiedy stoimy na przegranej pozycji możemy wygrać dzięki sile otaczających nas ludzi. Prawdziwa moc nie jest w rzeczach materialnych, lecz w wierzących i kochających ludziach.<br> <br> Historia Celaeny Sardothien jest jedną z tych historii, na której kontynuację czekam w napięciu. Książka, która była przypadkowym znaleziskiem okazała się jedną z tych, które pochłonęły mnie. Jeśli miałabym okazję polecić ją komuś zrobiłabym to bez wahania.<br> <br> Pozdrawiam,<br> <br> A.<br>

8/05/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

?Szklany tron? Sarah J. Maas kusił mnie od dawna i kiedy w końcu się złamałam okazało się, że nie można go nigdzie kupić! To ostudziło nieco moje zapędy, w końcu to nie tak, że nie mam co czytać, prawda? Moje półki się uginają od nieprzeczytanych powieści, a na czytniku powoli brakuje wolnego miejsca? bla, bla, bla. Zwyczajowe tłumaczenia. Gdy wyszła informacja o dodruku wiedziałam, że tym razem nie ucieknę tak łatwo. Nawet nie próbowałam.

Celaena Serdothien mimo młodego wieku może się poszczycić tytułem najskuteczniejszej morderczyni w Adarlanie. Niestety, w wyniku kilku błędów, zostaje złapana i osadzona w kopalni soli, gdzie ma pracować aż do końca swoich dni. Po roku wydostaje się stamtąd na rozkaz następcy tronu, księcia Doriana. Młody mężczyzna składa jej propozycję jakiej nie da się odrzucić. Jeśli Cealena weźmie udział w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy i wygra, po kilku latach odzyska wolność. Ten prosty układ komplikuje się znacznie, gdy uczestnicy turnieju zaczynają ginąć w bardziej, niż tajemniczych okolicznościach. Cealena musi mieć się na baczności i rozprawić się z mordercą zanim sama stanie się jego ofiarą.

Sięgając po książki o jakich jest głośno, zawsze ryzykujemy. Kiedy zewsząd płyną same ochy i achy, mimowolnie nastawiamy się na coś dobrego. Pomijając wszelkie lekcje jakich doświadczyliśmy poprzednio, mimo świadomości, że dany tytuł wcale nie musi nam się spodobać i lepiej zachować dystans, czasem po prostu nie można się powstrzymać. Osobiście wolę absolutnie nic nie wiedzieć o danej książce, niż wiedzieć za dużo. To przeważnie kończy się źle. Choć? Nie zawsze.

Moje oczekiwania co do tej książki były duże. Po turnieju mającym wyłonić królewskiego zabójcę oczekiwałam szalejącej akcji. Tymczasem przywitała mnie raczej spokojnie rozwijająca się historia dziewczyny, która oprócz splamionych krwią dłoni, jest zwyczajną młodą kobietą. Uwielbia się stroić, jej serce poszukuje niedoścignionego uczucia, a ambicja wciąż próbuje sprowadzić ją na ziemię. Gdyby nie wręcz natychmiastowa sympatia jaką zapałałam do Cealeny, byłabym poważnie zawiedziona.

Początek historii uratował więc humor i sami bohaterowie. Potem, gdy w końcu coś konkretnego zaczęło się dziać, nawet przez myśl mi nie przeszło, by marudzić. Nie miałam ochoty odrywać się od czytania, co poskutkowało tym, że skończyłam ją w jeden weekend, na koniec zadając sobie pytanie: dlaczego do *piiiip* nie kupiłam od razu drugiego tomu?!

Być może ?Szklany tron? nie może się pochwalić trzymającą w napięciu akcją, a jednak ma coś w sobie. Coś, co czyni go wyjątkowym. Być może dzięki bohaterom, prostym i złożonym jednocześnie, a może dzięki humorowi, jaki nie jest nachalny i znika, kiedy trzeba? Minęło kilka dni, a ja wciąż nie bardzo potrafię się wysłowić.

Trzecioosobowa narracja należy do moich ulubionych. Ogromnie się więc cieszę, że Sarah J. Maas postawiła właśnie na nią. Bez tych scen pisanych od strony księcia Doriana, czy kapitana Chaola, to nie byłaby ta sama książka. Jasne, w pierwszej osobie również można pisać z różnych perspektyw, niestety najczęściej to kończy się niewypałem. (Skoro pierwsza osoba, to każdy bohater powinien mówić inaczej. Mieć inną manierę, inny zasób słownictwa itd., żeby nie było od razu czuć, że pisała to ta sama osoba. Taka maruda ze mnie? ;))

W żadnym razie to nie jest powieść pozbawiona wad. Nawet nie będę zaczynać wywodu na temat mojego niesłabnącego zdumienia tym, że tak często autorzy decydują się na trójkąty miłosne. Ten w ?Szklanym tronie? wprawdzie nie można nazwać oczywistym, przynajmniej teoretycznie, a jednak działał mi na nerwy. Cóż, moje nastawienie względem takich pomysłów nigdy się nie zmieni. Na całe szczęście wątek romantyczny nie stoi tu na pierwszym planie, można więc przymknąć na niego oko. Poza tym jestem po uszy zakochana w Chaolu, więc przyjmę wszystko, co Maas o nim napisze.


Podsumowując; ?Szklany tron? to świetne rozpoczęcie serii. Być może jak na moje gusta książka jest odrobinę za spokojna (poważnie, ja chyba powinnam iść na adrenalinowy odwyk, bo ciągle mi mało?), ale za to ogromnie wciągająca. Z bohaterami, którzy z łatwością tuszują wszelkie mankamenty powieści. Z malowniczym, skomplikowanym światem, który poznaje się powoli, składając go w całość niczym rozsypane na podłodze puzzle. Są trupy, jest magia, są potwory, miłość, przyjaźń? I z tego co zdążyłam zauważyć (tak, tak od razu kupiłam ?Koronę w mroku? i zaczęłam czytać) drugi tom serii jest jeszcze lepszy! Ach! Tak bardzo mi brakowało serii, którą mogłabym się ekscytować i proszę, znalazłam.

Gorąco polecam!

----
http://vegaczyta.blogspot.com/2015/05/szklany-tron-sarah-j-maas.html

5/11/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Zakochałam się w twórczości Marka Krajewskiego, czytając cykl o Eberhardzie Mocku. Mając za sobą już kilka utworów tego pisarza zauważyłam, że mają one dużo wspólnych cech. Niestety, dla wielu nie będzie to wabikiem do zapoznania się z jego książkami. Kim jest Marek Krajewski? Z pewnością, fanatyk kryminałów odpowiedziałby na to pytanie bez zająknięcia. Jednak dla tych, którzy jeszcze go nie znają warto wspomnieć kilka słów. Mianowicie jest on filologiem klasycznym, za promocję Wrocławia w swoich dziełach został tytułowany Ambasadorem tego miasta. Mamy rok 1946. Były komisarz dostaje zadanie od profesora filozofii Stefanusa. Poać o prawdziwych damskich Bad assach! ?Światło i mrok. Życie i śmierć. Gdzie jest moje miejsce?? Celaena Sardothien była niegdyś najlepszą zabójczynią w Adarlanie, a być może w całej Erilei. Popełniła jednak błąd, który kosztował ją utratę wolności. Została skazana na niewolniczą pracę w kopalni soli w Endovier, gdzie zapewne umarłaby z wycieńczenia, gdyby któregoś dnia nie zjawił się książę Dorian. Młody następca tronu Adarlanu zaproponował zabójczyni układ: jeśli wygra turniej i zostanie zabójcą na usługach króla, uda jej się odzyskać wolność po odbyciu służby, jeśli przegra wróci do kopalni by umrzeć w męczarniach. Celaena po akceptacji warunków umowy, trafia na królewski dwór, gdzie przybiera fałszywą tożsamość Liliany Gordain ? wysoko urodzonej złodziejki klejnotów. Wraz z rozpoczęciem turnieju, w szklanym pałacu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, a samo przebywanie wśród wysoko urodzonych ma duży wpływ na Celaenę. ?Szklany tron? ma w sobie mnóstwo tajemnic, które pragnęłam odkryć. Wśród nich były te, których zakończenie potrafiłam w pewnym stopniu przewidzieć np. kto stał za tajemniczymi zabójstwami, oraz te, których rozwiązania się nie doczekałam, jak np. kim dokładnie jest Celaena. Muszę jednak przyznać, że wciąż piętrzące się tajemnice są niesamowicie wciągające i nieźle zawikłane. Podoba mi się taka złożona fabuła oraz świat wykreowany na potrzeby przedstawienia tej historii. Erilea jest krainą pełną niespodzianek, dziwnych i zagadkowych miejsc oraz bogata jest we własny folklor ? na wskroś fantastyczny. I choć magia opuściła Erileę przed laty, w książce wciąż da się wyczuć jej posmak. Czasami miałam wrażenie, że czytam o zupełnie dwóch światach. W jednym występują intrygi polityczne, walka o władze i łaskę króla oraz przeróżne pomysły kobiet na zawarcie korzystnego małżeństwa, a wszystko to oprawione w niezwykły klimat dawnych czasów, pięknych sukien i dworskiej etykiety. Drugi wydaje mi się młodszy, bliższy naszej epoce, gdzie kobieta na równi z mężczyzną może mierzyć swe zabójcze zdolności, rywalizować w zawodach i być Panią samej siebie. Autorka sama przyznaje, że w pewnym stopniu zbudowała swoją opowieść na baśni o Kopciuszku. Wielokrotnie powtarzałam, jak nie znosiłam tej bajki w dzieciństwie, a przy tym ?Szklany tron? jest już drugą książką (pierwszą jest ?Cinder?), która dzięki wyrastaniu na jej bazie, w pełni mnie zachwyca. Zarówno ?Szklany tron?, jak i Saga księżycowa odrzucają pokorną i byle jaką bohaterkę, która z opresji trzeba ratować, na rzeczy Bohaterki przez duże B, która sama sobie jest Panią i sama siebie uratować z opresji potrafi. Ba! Nawet na bal sama trafi by narobić sporego zamieszania. Uwielbiam to, jak Celaena jest dumna ze swojej zabójczej przeszłości. Z tego, że pomimo młodego wieku potrafi powalić mężczyzn większych od siebie i zawstydzić ich pod każdym względem. Jej przeszłość najlepszej z pośród najlepszych zabójców dodaje jej charakteru! Niestety mam wrażenie, że na tym wspominaniu i chełpieniu się przeszłością, jej Bad assowatość się kończy. Dlaczego? Czytając o jej zmaganiach w czasie turnieju, o walce z nadnaturalnym wrogiem, czy przyglądając się życiu spędzonym pod kluczem w jej komnacie, mam wrażenie, że jej ?sława? ją przerasta. Celaena przeżyła do końca książki tylko dlatego, że wszyscy na około jej pomagają. Może nie są to dobra wróżki, ptaszki, czy myszki i jelonki, a całkiem nieźli wojownicy w przeróżnym wydaniu, ale nie zmienia to faktu, że spodziewałam się po niej większej samodzielności. Mimo wszystko poczułam do bohaterki dużo sympatii i cenię ją za jej inteligencje, odwagę i poczucie humoru. Co ciekawe nasz morderczy kopciuszek jakimś cudem ubrał się w trójkąt miłosny. Od razu powiem, że nie stawiam na księcia ? choćby z przekory! Zwolennikom trójkątnych romansów wyznam, że opisy potrafią szarpnąć czasami za struny duszy, choć w niewielkim stopniu. Z kolei przeciwników zapewniam, że wątek miłosny jest drugo (jeśli nie trzecio) planowy, więc bez obaw: przeżyjecie! Szybko podsumowując: ?Szklany tron? jest powieścią o wielu dobrze skonstruowanych wątkach, przepełniony tajemnicami. Mamy tu opis miłostek siedemnastoletniej dziewczyny, która większość swojego czasu spędza na rywalizacji i walce z innymi zabójcami biorącymi udział w turnieju. Tym sposobem każdy znajdzie coś dla siebie. Książka jest dobra i świetnie wciąga. Bawi, zachwyca i nie pozwala się oderwać, przez co muszę ją wam polecić!

31/10/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Władza zmienia człowieka - ileż w tym twierdzeniu jest prawdy. Jednak co, jeśli to człowiek zmienia władzę? Na krwawe i absolutne rządy, człowieka, który chce podbić cały świat. Ile w takiej sytuacji może zdziałać właściwa osoba na właściwym miejscu? Cóż, przede wszystkim musi ona chcieć coś zmienić i wiedzieć, że nawet drobne, ledwie zauważalne akty, mogą wpłynąć na końcowy efekt planu. Sarah J. Maas jest 25-letnią pisarką książek YA, która mieszka w Płd. Kalifornii. Już od małego była dobra w opowiadaniu bajek, a swoją pierwszą poważną powieść zaczęła pisać w wieku szesnastu lat, z założeniem, że Kopciuszek jest zabójczynią i idzie na bal zabić księcia, a nie z nim tańczyć. Cóż, przerodziło się to w powieść "Szklany tron", która została bardzo dobrze przyjęta przez czytelników na całym świecie. "Biegłaby i biegła, aż rozpłynęłaby się w górach, gdzie żyłaby samotnie wśród zieleni puszczy i sypiała na posłaniu z igieł sosnowych, przykryta kocem z gwiazd migoczących nad głową."[s. 25] Celaena Sardothien jest słynną zabójczynią Adarlanu, zesłaną za karę do Endovier - kopalni soli, gdzie nikt długo nie utrzyma się przy życiu. Jednak naszej zabójczyni udaje się wytrwać tam ponad rok i przysporzyć sporo problemów. Pewnego dnia dostaje ona niecodzienną propozycję od samego następcy tronu, księcia Doriana Havilliarda. Ma ona stanąć do walki o tytuł Królewskiego Obrońcy, albo do końca życia, co długo może nie potrwać, pozostać w kopalni. Pomysł ten jej się nie podoba, bowiem samego króla darzy nienawiścią, aczkolwiek także się go obawia. Jednak dostrzega w tym swoją szansę na wolność, z której zamierza skorzystać. Zabójczyni już na początku zaczyna żałować swojej decyzji, jednak nie zamierza tak łatwo zrezygnować. Chociaż początkowo jest przekonana o swoim zwycięstwie to z czasem zauważa, że w zamku dzieją się dziwne rzeczy, które mogą jej przeszkodzić. W trakcie turnieju ktoś zaczyna mordować jego uczestników i to właśnie Celaena będzie musiała rozwikłać tę sprawę, dla własnego dobra. We wszystkim pomoże jej dawna królowa, która ma wobec niej także większe plany. Czy uda się jej ocalić własne życie? Czy znajdzie zabójce i odkryje motyw brutalnych morderstw? Czy wśród mieszkańców zamku i konkurentów w turnieju uda jej się znaleźć sprzymierzeńców? A może nawet przyjaciół? Przekonajcie się... Główna bohaterka jest osiemnastoletnią zabójczynią, o której słyszał już każdy w królestwie. W wieku ośmiu last straciła całą rodzinę i omal nie zginęła. Na wpół żywą znalazł ją Król Zabójców, który wziął ją pod swoje skrzydła, gdzie szkoliła się pod jego wymagającym okiem na przyszłą zabójczynię. Dzięki temu stała się najlepsza w swoim fachu. Celaena jest dziewczyną pewną siebie, dumną, niezależną. Wszem i wobec okazuje, że niczego się nie boi. Jednak w głębi duszy szuka akceptacji i ludzi, którzy zechcą się do niej zbliżyć i poznać ją taką, jaką jest. A jest równie delikatna co agresywna. Z czasem odkrywa ona swoją dziewczęcą naturę przed ludźmi, których początkowo nienawidziła. Ta pozornie bezlitosna zabójczyni jest młodą kobietą z mroczną przeszłością, którą też z czasem przyjdzie nam poznać. Jednak pozostali bohaterowie także skrywają tajemnice warte odkrycia. "Lubię muzykę - rzekła powoli - ponieważ gdy... gdy jej słucham, zatracam się w sobie [...]. Jestem wówczas jednocześnie pełna i pusta, czuję, jak ziemia drży i wypiętrza się pod moimi stopami. Kiedy zaś sama zaczynam grać... Cóż, wreszcie tworzę, a nie niszczę."[s. 298] Autorka stworzyła ciekawy acz brutalny świat. Świat, w którym magia, wcześniej powszechna, została zakazana przez samego króla; świat, gdzie bezlitosny władca podbija kolejne królestwa, nie bacząc na żyjących tam ludzi. Co stanie się z tym światem, kiedy siły zła zostaną obudzone i okaże się, że są osoby, które o magii nie tylko nie zapomniały, ale także nie przestały jej praktykować? A musimy pamiętać, że nie każda magia jest dobra... Styl pisarki jest prosty i przyjemny w odbiorze, a książkę czyta się szybko. Jednak sama bohaterka może czasami irytować, tak samo jak rodzące się jej uczucie do... No właśnie, kogo? W każdym razie powieść ta, pomimo oczywistego zakończenia, była dość przyjemną lekturą na jesienne wieczory. Wciągnęła mnie i nawet nie wiem kiedy dotarłam do jej końca. Cóż, teraz pozostaje mi tylko czekać na kolejną część, po którą z chęcią sięgnę. Książkę polecam osobom, które lubią tego typu literaturę, gdzie główną bohaterką jest niezależna kobieta, nie potrzebująca stale ratunku mężczyzn. Jeśli chcecie poznać Celaenae i jej zadziorny charakterek, to nie zwlekajcie. "Szklany tron" to książka warta przeczytania, przynajmniej w moim odczuciu, a osoby nią zaciekawione do tego zachęcam. "Gdy miałam dwanaście lat, Arobynn Hamel uznał, że szermierka lewą ręką w moim wykonaniu pozostawia wiele do życzenia. Dał mi więc wybór: albo złamie mi prawą rękę albo zrobię to sama. [...] Tej nocy przyłożyłam rękę do framugi i uderzyłam w nią drzwiami. Złamałam dwie kości. Ręka goiła się kilka miesięcy i przez cały ten czas mogłam władać jedynie lewym ramieniem."[s. 151]

29/08/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Nie ma chyba na świecie osoby, która nie znałaby jakiejś wersji historii Kopciuszka, a jest ich naprawdę wiele. Nie tylko tych dziecięcych przepełnionych do granic możliwości dobrą magią, ale także alternatywnych wersji. Szczególnie ostatnimi czasy, można zauważyć ich wysyp. Jednak takiej historii jaką zaserwowała nam Sarah J. Maas w swojej debiutanckiej powieści Szklany tron, nikt nie mógł się spodziewać. Celaena Sardothien była jedną z najlepszych i najgroźniejszych zabójczyń w całym Adarlanie. Była?, ponieważ z powodu zdrady została złapana, a następnie na mocy wyroku króla, zesłana do kopalni soli w Endovier. Jednak zamiast spędzić tam resztę swojego życia, przyszło jej odbywać karę przez rok, po czym wyciągnął ją sam następca tronu ? książę Dorian. Zabrał ją z Endovier, aby stanęła w turnieju, który ma na celu wyłonienie Królewskiego Obrońcy. Król pozwolił bowiem, aby każdy zgłosił swojego kandydata. Dziewczyna, acz niechętnie, zgadza się i ze wszystkich sił stara się wygrać. Przegrana równa się bowiem z powrotem do kopalni soli. Jednak turniej to nie jedyny problem Celaeny. Ktoś zaczyna zabijać kolejnych uczestników i to w najbardziej makabryczny sposób jaki można sobie wyobrazić. Dziewczyna stara się rozwiązać tę zagadkę, aby uniknąć losu jaki przypadł w udziale nieuważnym nieszczęśnikom. Jest jednak jeszcze jeden powód? Więcej nie zdradzę, aby nie dobierać frajdy z poznawania tej nietuzinkowej powieści. Muszę bowiem przyznać, że autorka miała naprawdę wspaniały pomysł, który zręcznie umiała przekształcić tak, aby czytelnik nie mógł oderwać się od książki. Nie znaczy to jednak, że nie jest ona pozbawiona wad, ale to stwierdzenie raczej nikogo nie zaskoczy, bo przecież nie ma idealnych debiutów. Każdemu mogą przytrafić się omsknięcia. Zacznijmy jednak od początku. Pierwsze co od razu rzuca się w oczy, to cudowna okładka, która zauważona nawet kątem oka, zmusza człowieka do odwrócenia głowy w jej stronę. A wierzcie mi, wtedy jest się już straconym. Jest w niej bowiem coś urzekającego, tajemniczego, magicznego? i tak dalej. Ma po prostu coś w sobie, co niebywale oddziałuje na wyobraźnię. Po prostu nie da rady nie zabrać jej ze sobą do domu. Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale naprawdę ciężko jest się nią nie zachwycać. Na szczęście treść pod nią ukryta praktycznie niczym jej nie ustępuje. Fabuła jest dość oryginalna i gdyby nie wywiad umieszczony na końcu książki, wcale nie przyszłoby mi do głowy, że autorka wzorowała się właśnie na baśni o Kopciuszku. Wracając jednak do tematu. Już od pierwszego momentu widać, że Sarah J. Maas dokładnie sobie wszystko przemyślała. Doskonale zdaje sobie sprawę czym przyciągnąć uwagę czytelnika i jak najlepiej ją podtrzymać. Na mnie to naprawdę podziałało. ?Schodkowe? podnoszenie napięcia jeszcze bardziej przyciągało mnie do książki i to do tego stopnia, że nawet jak musiałam ją odłożyć na dłużej, to moje myśli co i rusz krążyły wokół treści. Szczególnie gdy dorzucała kilka mglistych informacji na temat przeszłości głównej bohaterki. Jednak jak już wspominałam, nie obyło się bez wpadek. Przede wszystkim akcja. Po opowieści o losach zabójczyni spodziewałam się ciut żywszego tempa przepełnionego do granic możliwości niespodziewanymi zwrotami. A już na pewno nie przyszło mi do głowy, że autorka tak przed wcześnie ujawni wszystkie najważniejsze karty, które od razu naprowadzą na to jakie zakończenie nas czeka. Także i głównej bohaterce przyjdzie troszkę oberwać. Chociaż bardzo ją polubiła, to jednak nie mogę powiedzieć, aby do najznakomitszej zabójczyni w całym państwie, pasowało mi to ciągłe zastanawianie się, a nawet ubolewanie nad swoim wyglądem. Jednak z drugiej strony, jak tak teraz o tym myślę, to w sumie dla osiemnastoletniej dziewczyny ten ?stan? to normalka, więc raczej nie powinno mnie dziwić u Celaeny. Ale i tak jakoś mi to do niej nie pasowało. Więcej zastrzeżeń już nie ma. Muszę jeszcze pochwalić ogólny zarys wszystkich postaci, ponieważ nie znajdziemy w Szklanym tronie dwóch takich samych osobowości. Każda z nich jest wręcz unikatowa. Wszystko przez to, że pisarka zestawiła w nich zupełnie skrajne postawy, które sprawiają, że nie można ich nie lubić (chodzi mi tutaj o główną trójkę Dorian ? Celaena ? Chaol). Od samego początku podbili moje serce. Dodam jeszcze, że powieść czyta się wręcz ?lotem błyskawicy?. Wszystko za sprawą prostego, ale jakże plastycznego języka za pomocą którego autorka wręcz maluje kolejne sceny powieści na ?płótnach? naszych wyobraźni (ale poetycko wyszło :P). Po za tym krótkie rozdziały i dość spora czcionka, także się do tego przyczyniają. Podsumowując. Szklany tron to naprawdę dobry debiut i równocześnie ciekawe wprowadzenie do serii. Wręcz nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Polecam każdemu. http://ogrodpelenksiazek.blogspot.com/2013/08/szklany-tron-sarah-j-maas.html

Pokaż więcej
26/08/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

?Szklany tron? amerykańskiej pisarki Sarah J. Maas rozpoczyna serię o przygodach płatnej morderczyni. Według słów autorki powieść częściowo zainspirowana została baśnią o Kopciuszku. Osobiście nie dopatrzyłam się podobieństw między historią o biednej sierotce, a opowieścią o młodej zabójczyni. I całe szczęście! Ileż można odgrzewać ten sam kotlet!
Celaena Sardothien trudni się morderstwami na zlecenie. Co tu dużo mówić, jest najlepsza w swoim fachu. Niestety nawet najlepszym zdarzają się błędy. Dziewczyna zostaje pojmana i od roku odbywa dożywotnią karę, która polega na niewolniczej pracy w kopalni soli. Nieoczekiwanie dziewczyna dostaje propozycje nie do odrzucenia. Otóż ma zostać wystawiona jako książęca kandydatka w turnieju o miano królewskiego zabójcy. Żeby zwyciężyć musi tylko pokonać innych uczestników, czyli najlepszych wojowników, zabójców, złodziei. Następnie po kilku latach służby będzie mogła odejść wolna. Stawką w turnieju jest jej własne życie, ale Celaena wie, że to jej jedyna szansa. Razem z księciem Dorianem przybywa do szklanego zamku, gdzie pod opieką Kapitana Gwardii Królewskiej - Chaola zaczyna przygotowywać się do turnieju. Nagle w zamku zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Jeden z uczestników turnieju zostaje brutalnie zamordowany, a wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że ktoś posługuje się zakazaną magią?
Celaena jest dokładnie taką bohaterką jakie lubię. Dziewczyna ma mocny charakter, poczucie humoru, potrafi zadbać o siebie, jest diabelnie inteligentna, walczy lepiej niż większość facetów, a przy tym nadal jest dziewczęca i urocza, a nawet zdarzają jej się zachowania głupiej gąski. Już od pierwszej strony zapałałam do niej ogromną sympatią i poczułam powinowactwo dusz. Męskie postaci również zostały wykreowane w sposób wyrazisty i ciekawy. Oczywiście obaj panowie są przystojni i uroczy, ale jakoś Chaol spodobał mi się bardziej.
Jak łatwo się domyślić w powieści pojawia się wątek miłosny. Również nie trudno zgadnąć, że w tym przypadku mamy do czynienia z trójkątem miłosnym. Na szczęście autorka umiejętnie podeszła do tematu i pokomplikowała trochę sprawy sercowe. Celaen nie zachowuje się jak inne bohaterki z powieści dla nastolatek, ale odkrywa w sobie miłość powoli. Dzięki temu obyło się bez durnych dialogów, żenujących westchnień, rumieńców, drżeń na każdej stronie i zagryzania warg na sam widok ukochanego. W powieści nic nie jest jednoznaczne i aż do ostatniej strony czytelnik zadaje sobie pytanie komu dziewczyna odda swoje serce. Uff!
Akcja powieści toczy się swoim własnym, rytmicznym tempem. Sceny walk przeplatają się z obrazkami z życia dworskiego, pałacowymi intrygami i ploteczkami. Nie brakuje również wielkich bali i tajemnicy ukrytych w najdalszych zakamarkach zamku. Wszystko co tak bardzo lubię zostało zgrabnie połączone w powieści, przez to nie mogłam się oderwać od lektury. Styl autorki również nie budzi zastrzeżeń, trzeba przyznać, że pisarka umiejętnie stopniuje emocje i potrafi utrzymać czytelnika w ciągłym napięciu.
?Szklany tron? to świetna powieść fantastyczna z wartką akcją, odrobiną magii i tajemnicy oraz uroczym wątkiem miłosnym. Chociaż do książki przyklejono łątkę literatury młodzieżowej, to ja polecam ją wszystkim, bez względu na wiek. Przetestowałam na sobie i na tacie. Oboje jesteśmy zachwyceni i już nie możemy się doczekać kontynuacji!

13/08/2013
recenzja dotyczy produktu: Książka

Czytanie "pierwszych"stron było niezbyt przyjemną pracą na roli... Niby dzień ciepły,przyjemny bez upałów,jakieś chmury na niebie,ale nadal niekomfortowo. Jeśli macie lenia,to trochę trudu zniechęci was! Jeśli jesteście wytrwali,to może,może doczekacie się nagrody! Książka już nie raz dotykała trudnych losów,okrutnego dzieciństwa,ale jeszcze chyba nigdy,w taki sposób. Młoda legendarna zabójczyni skazana na śmierć w kopalni soli. Dzięki swym nieprzeciętnym zdolnością w zabijaniu(jak dla mnie przetrwanie z rozlewem krwi),dostaje szansę... Szansę,żeby się wyrwać ze szponów ciężkich robót. Szansę na zyskanie wolności. Szansę aby przeżyć. Któż by nie skorzystał?! Tylko głupiec i szaleniec powiedziałby - nie. Po raz kolejny losy zabójczyni splatają się z rządnym krwi,okrutnym władcą Adarlanu zasiadającym na tronie w szklanym zamku. Wolność = turniej. Wolność = służalczość przez lata. Wolność = posłuszeństwo i zabijanie na zlecenie. Wolność to odmierzanie każdej minuty do końca niewdzięcznej służby. Paskudna,niebezpieczna przeszłość i siła drzemiąca w kobiecym ciele. Arogancja,przebiegłość ustępują miejsca potrzebie przyjaźni i miłości. Młodość,która niesie ze sobą tyle niespodziewanych dobrych i złych rzeczy. Ciekawość,która wpędza kobiety w tarapaty. Uczucie palące,nagłe do następcy tronu. Powoli dojrzewające zaufanie,lojalność i być może z czasem coś więcej do kapitana Gwardii. Uff,a to wszystko w naprawdę krótkim czasie. Turniej. Morderstwa uczestników. Zawiść. Zabawa w "kto jest wrogiem,a kto przyjacielem". Dawna zakazana magia,która zaczyna budzić się z uśpienia. Niepewna przyszłość... To wszystko może poważnie wytrącić z równowagi nawet najdzielniejszą z wojowniczek. Nie wszystko da się załatwić mieczem. Nie każdego można uciszyć wbijając w niego sztylet. Nowa droga i nowe niebezpieczeństwa stają przed Celaena. Oby nie zabrakło jej wiary we własne siły. Oby odnalazł spokój. Wyrwała się na wolność. I dzieliła ten czas z kimś wyjątkowym dla swego serca. Mam nadzieję,że "Szklany tron"to początek przygody nabierającej mocy,rozpędu z każdą kolejną częścią. Niech Waszym czasem rządzi przez chwilę piękna królewska zabójczyni.

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Wilcze Leże

A. Pilipiuk

książka

27,87 zł taniej -30%

Quidditch przez wieki

J. Rowling

książka

17,46 zł taniej -30%

Baśnie Barda Beedle`a

J. Rowling

książka

17,46 zł taniej -30%

Sarah J. Maas - przeczytaj też

Zobacz również

Przebudzona

I. Wiśniewska

książka

26,11 zł taniej -25%

Różaniec

R. Kosik

książka

33,66 zł taniej -25%

Obietnica następcy. Prawo milenium ...

T. Canavan

książka

37,33 zł taniej -25%

Wyzwolenie Wojny alchemiczne Tom 3

I. Tregillis

książka

29,85 zł taniej -25%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

31.91 zł

taniej -36%

Imperium burz Tom 5 cyklu Szklany tron

Nad Erileą gęstnieją czarne chmury. Erawan zbiera swoje złowrogie siły, by zadać światu ostateczny cios. Aelin Galathynius staje z nim do walki, by bronić królestwa i swoich bliskich. Dla Aelin droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. Młoda królowa cały czas poznaje swoje dziedzictwo i uczy się swojej magii. Im więcej jej używa, tym bardziej...

książka

25.93 zł

taniej -35%

Zabójczyni Szklany tron

Celaena Sardothien to najgroźniejsza zabójczyni Adarlanu. Choć jako członkini Gildii Zabójców przysięgła wierność swemu panu, Arobynnowi Hamelowi, to nie słucha nikogo i ufa jedynie swojemu przyjacielowi i płatnemu zabójcy, Samowi. Celaena wyrusza na pięć niebezpiecznych misji. Na odległych wyspach i wrogich pustyniach zabójczyni staje po stronie...

książka

21.19 zł

taniej -15%

Szklany tron. Książka do kolorowania

Wejdź do świata Szklanego tronu. Pobudź wyobraźnię wspaniałymi obrazami ze świata bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas. Celaena na dachach Rifthold, Chaol w ogrodach szklanego zamku, Manon pokonująca przełęcz na swoim wywernie i wiele innych ulubionych scen, postaci i przedmiotów, które pozwolą poczuć klimat tej niezwykłej opowieści. Prawdziwa gratka dla...

książka

29.91 zł

taniej -25%

Dziedzictwo ognia Tom 3 cyklu Szklany tron

Celaena Sardothien przeżyła już wiele - brutalne szkolenia, niewolę, turniej o pozycję Królewskiej Obrończyni? Tym razem jednak przyjdzie się jej zmierzyć z własnymi demonami, z ciężarem jej dziedzictwa. Aby uzyskać informacje - kluczowe w wojnie z okrutnym królem Adarlanu - musi nauczyć się panować nad ogniem, który nosi w sobie. Podczas gdy codziennie...

książka

29.52 zł

taniej -26%

Zabójczyni Szklany tron

Fantastyczna gratka dla miłośników pięknej i bezwzględnej Zabójczyni! Specjalnie dla fanów - wyjątkowe zbiorcze wydanie czterech historii o Celaenie Sardothien, które poprzedzają akcję Szklanego tronu. W jednym tomie ukażą się aż cztery minipowieści: Zabójczyni i władca piratów, Zabójczyni i Czerwona Pustynia, Zabójczyni i podziemny świat oraz Zabójczyni...

gry / zabawki

163.59 zł

taniej -20%

Galakta Gra o Tron: Żelazny Tron

W grze o tron zwycięża się albo umiera. http://www.gandalf.com.pl/files/products/galleries/str_1_773726.jpg Gra o Tron: Żelazny Tron to gra planszowa o intrygach i zdradzie dla 3-5 graczy osadzona w ekscytującym uniwersum serialu HBO, oparta na legendarnej grze planszowej Cosmic Encounter. Każdy gracz przejmuje kontrolę...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
10.00
Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność ›
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: