Gigaton - Pearl Jam - płyta CD | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Gigaton

muzyka

Gigaton - opis produktu:



W 2020 Pearl Jam oficjalnie świętuje 30-lecie działalności. Jedenaście albumów studyjnych, setki wyjątkowych występów, oficjalnych wydawnictw koncertowych, legiony oddanych fanów na całym świecie. Grupa sprzedała ponad 85 mln egzemplarzy albumów, a w 2017 została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame.

`Gigaton` to jedenasty album Pearl Jam.

Jak wyjaśnia gitarzysta zespołu, Mike McCready: `Nagranie tego albumu było długą podróżą. Czasem mroczną, emocjonalną i dezorientującą, ale też bardzo ekscytującą i pełną eksperymentów. Czujemy, że ta droga zaprowadziła nas do muzycznego odkupienia. Współpraca z kolegami z zespołu dała mi wiele miłości, uważności oraz wiedzy, jak ważne są więzi z innymi ludźmi w czasach, w których żyjemy.`



Za produkcję płyty odpowiedzialny jest sam zespół oraz Josh Evans.

Na okładkę albumu `Gigaton` trafiła fotografia `Ice Waterfall` autorstwa kanadyjskiego reżysera, fotografa i biologa morskiego Paula Nicklena. Zdjęcie wykonano w prowincji Svalbard w Norwegii. Przedstawia topniejący lodowiec znajdujący się na Ziemi Północno-Wschodniej (Nordaustlandet).
S
Szczegóły
  • Dział: Muzyka
  • Kategoria: rock
  • Pozostałe: Strefa Universal Music
  • Wytwórnia: Universal Music Polska
  • Rok publikacji: 2020
  • Nośnik: CD
  • Liczba płyt: 1
  • Utwory: 1. Who Ever Said
    2. Superblood Wolfmoon
    3. Dance of the Clarivoyants
    4. Quick Escape
    5. Alright
    6. Seven O'Clock
    7. Never Destination
    8. Take The Long Way
    9. Buckle Up
    10. Come Then Goes
    11. Retrograde
    12. River Cross
  • Wprowadzono: 27.03.2020

Muzyczne bestsellery z tych samych kategorii

  • -25%
CALM (Deluxe Edition) CD
59,99 zł 79.97
  • -24%
After Hours CD
45,99 zł 60.52
  • -24%
Dzieci Duchy CD
29,99 zł 39.46
  • -24%
Roksana Węgiel CD
34,99 zł 46.04
  • -24%
  • -24%
Kraina Lodu 2 (OST) CD
34,99 zł 46.04

Pearl Jam - posłuchaj także

  • -16%
Binaural (Reedycja) CD
55,24 zł 65.76
  • -25%
Gigaton (vinyl) winyl
184,05 zł 245.39
  • -6%
Lightning Bolt CD
27,68 zł 29.45
  • -16%
No Code (Reedycja) CD
55,24 zł 65.76
  • -16%
Pearl Jam (Reedycja) CD
55,24 zł 65.76
  • -16%
Pearl Jam Twenty (Reedycja) CD
69,46 zł 82.69
  • -16%
rearviewmirror (greatest hits 1991-2003) CD
62,63 zł 74.56
  • -16%
Vs. (Expanded Edition) CD
55,24 zł 65.76

Polecane

  • -17%
Wyspa skarbów CD
29,99 zł 36.13
  • -20%
Metallica (vinyl) Black Album / Czarny album winyl
85,99 zł 107.49
  • -24%
Rare (Deluxe Edition) CD
55,99 zł 73.66
  • -25%
Kill 'Em All (Remastered) (vinyl) winyl
79,99 zł 106.64
  • -25%
RAMMSTEIN (Special Edition) CD
90,86 zł 121.14
  • -45%
Begin Again (vinyl) winyl
45,99 zł 83.62
  • RecenzjeRecenzje
  • Muzyka (CD)
  • Gigaton
5/5 ( 1 ocena )
    5
    1
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Twórca Recenzji Tygodnia! - nagroda w ramach cotygodniowego konkursu "Zdobądź punkty za recenzje" Gandalf.com.pl

Rafał

  • 28-03-2020
  • 21:10

recenzja nagrodzona 15.00pkt - recenzja tygodnia

Cudna płyta. Wyśmienita wręcz. Nawiązująca do ukochanej "Yield" z 1997 roku, która w moim przekonaniu jest ostatnią z wielkich. Dla każdego, kto zatrzymał się na "Ten", pozostałe płyty są tylko wspomnieniem potęgi zespołu, który eksplodował na początku lat 90-tych. Dla mnie, odwrotnie. "Versus", "Vitalogy", "No Code", "Yield" to cudeńka, które zawierają w sobie o wiele więcej aniżeli rockowy "łomot". "Gigaton" jest dziełem, na które czekałem 23 lata. Przede wszystkim to spójna płyta, o przepięknym brzmieniu. Surowym (tak!), melodyjnym i dopracowanym. Matt bębni jak za czasów Soundgarden, Ament jak zwykle w cieniu ale mający kontrolę nad całością. Mike ze Stonem współpracują i nikt się nie wywyższa. Eddie w gigatonowej formie, wyciągający, modelujący, buzujący...brzmiący. Zespół ewoluował przez ostatnie kilkanaście lat i wydaje się, że odnalazł właściwą drogę. Płyta bowiem nie jest "na siłę", nie jest przekombinowana, a jednak bardzo zróżnicowana. Kto dziś nagrywa tak, aby każdy utwór brzmiał i był niepodobny do innych? Nie chciałbym rozpisywać się na temat poszczególnych utworów ale: "Who ever said" kapitalnie otwiera płytę, po którym to następują dwa utwory, znane z radia. One również zyskują jeszcze bardziej, już możemy je podziwiać, kiedy to tworzą całość z tym co przed i po. "Quick escape" to coś, co po prostu zapada w pamięć. Kolejne trzy utwory to odkrywanie kolejnych jaskiń, aż docieramy do ulubionego "Take the long way". Energetyczny i inny zarazem. Może soundgardenowski? Cztery kolejne utwory to spokój. Zatrzymanie, którego tak brakuje na co dzień. Brak krzyku, energii. Za to jest wyciszenie, zastanowienie, zatrzymanie właśnie. Panowie...nic nie muszą. Oni już się bawią i tworzą to, co chcą. Nie zapominają o korzeniach ale...czy ktoś by pomyślał, że pewne schematy, które znajdujemy na płycie, a które do tej pory były obecne w projektach pobocznych i B-sideach, staną się motorem napędowym, wymiatając "blackowe" i "jeremyowe" brzmienia?

Czy recenzja była pomocna?