Zapadnij w serce - Ginger Scott - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Zapadnij w serce (miękka)

  • Promocja
    image-promocja

książka

Zapadnij w serce - opis produktu:

Autorka książki `Chłopak taki jak ty` przywraca wiarę w drugą szansę.

Po tragicznych wydarzeniach z przeszłości Rowe próbuje poukładać sobie życie na nowo. Chociaż każdego dnia towarzyszy jej strach, który zostawia głębokie blizny na duszy, dziewczyna decyduje się na odważny krok. Wyjeżdża na studia z dala od rodzinnego domu.

Kiedy na drodze dziewczyny staje przystojny Nate, Rowe powoli rozważa wyjście ze swojej skorupy. Zaprzyjaźnia się z popularnym sportowcem, skrycie zastanawiając się, czy jest warta czegoś więcej.

Czy jest gotowa zakochać się na nowo i pozwolić, aby ktoś pokochał ją? Czy uda się jej pogodzić z przeszłością i zacząć żyć bez strachu?

Książka Zapadnij w serce pochodzi z wydawnictwa Young. Autorem książki jest Ginger Scott. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, literatura młodzieżowa. Książka Zapadnij w serce liczy 368 stron. Jej wymiary to 135x205. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Ginger Scott - przeczytaj też

-24%
Chłopak taki jak ty miękka 26,46 zł 34.82
Dodaj do koszyka
-24%
Cry baby miękka 26,46 zł 34.82
Dodaj do koszyka
-20%
Dziewczyna taka jak ja miękka 27,86 zł 34.82
Dodaj do koszyka

RECENZJE - Książka - Zapadnij w serce

Zaloguj się i napisz recenzję - co tydzień do wygrania kod wart 50 zł, darmowa dostawa i punkty Klienta.

4.2/5 ( 5 ocen )
  • 5
    3
  • 4
    0
  • 3
    2
  • 2
    0
  • 1
    0

Wpisz swoje imię lub nick:
Oceń produkt:
Napisz oryginalną recenzję:

Miasto Książek

ilość recenzji:216

brak oceny 31-07-2019 14:33

Rowe dwa lata wcześniej przeżyła coś strasznego. Od tego czasu unikała świata i uczyła się w domu. Gdy skończyła liceum postanowiła, że musi w końcu zacząć żyć i decyduje się wyjechać na studia. Tam poznaje swoje współlokatorki, ale wydaje jej się, że może wyjazd był złym pomysłem. Jednak w nocy po kąpieli wpada na Nate, który jak się okazuje zawróci jej lekko w głowie. Ta dwójka zacznie się widywać coraz częściej, tylko jak potoczą się ich losy. Co przytrafiło się Rowe? Co czeka tą dwójkę?

Od dawna zbierałam się by przeczytać tą książkę, ale nigdy nie poczułam, że to właściwy moment. Teraz wiedziałam, że nadszedł jej czas. To historia przy której trzeba mieć zapas chusteczek, bo z pewnością będziecie przy niej płakać! Historia Rowe jest naprawdę smutna. Dziewczyna przeżyła wiele i od tego czasu męczą ją ataki paniki. Dlatego unika ona miejsc publicznych, a niektóre rzeczy i miejsca powodują nawrót ataku. Jednak Rowe nie chce by przeszłość kształtowała jej teraźniejszość. Z każdym dniem stara się próbować czegoś nowego i doświadczać tego, co ją ominęło.

Bohaterowie zostali naprawdę dobrze wykreowani. O Rowe się przed chwilą się rozpisałam, dlatego teraz ją pominę, chociaż autorka bardzo się postarała przy jej kreacji. Zaś Nate to taki chłopak, którego chciałaby większość dziewczyn. Czuły, kochany, delikatny i cierpliwy. Do tego przystojny i sportowiec! Jasne miał swoje momenty kiedy irytował, ale dzięki temu stawał się bardziej ludzki. W książce poznacie również brata Nate Tysona, który jest fenomenalny i pokazuje, że nawet jeśli jest się osobą niepełnosprawną można normalnie funkcjonować. Są jeszcze współlokatorki Rowe i są to dziewczyny, które lubią zaszaleć, dobrze się bawić, ale są również świetnymi przyjaciółkami dla głównej bohaterki.

Co bardzo mi się spodobało jeszcze w tej powieści to humor. Dawno tyle się podczas lektury nie śmiałam! Bohaterowie uwielbiają żartować i sobie nawzajem cisnąć. Do tego podczas ich historią mają pewien sposób rywalizacji, kto kogo bardziej zawstydzi i wprawi w zakłopotanie. Ich pomysły były czasami tak głupie, że aż śmieszne!

Podsumowując Zapadnij w serce to powieść, która wzruszy i rozbawi. Autorka przelała w tą historię naprawdę wiele emocji. Nie spodziewałam się, że będę przy niej płakać, ale jednak tak się stało. To smutna historia, ale również dająca nadzieję. Gorąco Wam ją polecam!

Czy recenzja była pomocna?

Kasia

ilość recenzji:146

brak oceny 19-12-2018 21:24

Ostatnie dwa lata Rowe spędziła ucząc się w domu. Jednak nadszedł czas, aby przełamać strach i opuścić bezpieczne ściany. Rowe rozpoczyna studia i przenosi się na uniwersytet McConnell. Tam wpada na Nate?a, przystojnego sportowca, na widok którego kobietom miękną kolana. Chłopak nie może zapomnieć o poznanej dziewczynie i stara się do niej zbliżyć. Jednak nie jest to takie proste. Rowe wiele miesięcy temu przeżyła coś, co zupełnie ją załamało i wyłączyło ją z życia towarzyskiego. Serce Nate?a już raz zostało roztrzaskane na kawałki. Czy mają szansę na szczęście? Czy miłość okaże się wystarczająco silna? O tym Rowe i Nate muszą przekonać się sami.

Rowe & Nate

W literaturze młodzieżowej nastał widoczny trend na złych chłopców, którzy odznaczają się niewyparzonym językiem, tatuażami i powalającą na kolana urodą. Początkowo trend ten mi się podobał, lecz z każdą kolejną książką, źli chłopcy zaczynali mnie już nudzić. Gdzie podziali się ci dobrzy? Otóż jeden z nich jest bohaterem ?Zapadnij w serce?. Kiedy już od pierwszych stron okazało się, że Nate nie będzie kolejnym przystojniakiem, sportowcem, który ma zamiar zmieniać dziewczyny jak rękawiczki, moje serce podskoczyło do góry. Nareszcie jakaś odmiana! Nate to chłopak marzenie ? wysportowany, uprzejmy i czarujący, a jego przekomarzania z Rowe wielokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Chłopak ujął mnie także swoją cierpliwością, wyrozumiałością i wytrwałością względem dziewczyny.

Rowe to dziewczyna, którą spotkało w życiu coś strasznego i mimo upływu czasu, nadal mierzy się z konsekwencjami tamtego dnia. Rowe musi wyjść ze swojej skorupy i otworzyć się na życie. Kiedy poznaje Nate?a, wszystko wydaje się dla niej o wiele prostsze. Rowe to postać, którą polubiłam od razu, zarówno za jej poczucie humoru, jak i za towarzyszącą jej niepewność w różnych sytuacjach oraz siłę w innych.

Zapadnij w serce

Fabuła ?Zapadnij w serce? skupia przede wszystkim na ukazaniu relacji pomiędzy Rowe a Natem, a uczelnia i nauka stanowią jedynie tło dla paru wydarzeń. Nie znajdziemy tutaj długich i nudnych opisów wykładów oraz tułania się naszych bohaterów po uczelnianych korytarzach. Dzięki temu autorka uniknęła nudy, skupiając się wyłącznie na ukazaniu emocji towarzyszącym naszym bohaterom.

W historii mamy do czynienia z miłością od pierwszego wejrzenia. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to dość oklepany zabieg, jednak tak nie jest. Ginger Scott mimo szybko rozwijającej się relacji, nie wrzuca swoich bohaterów po paru rozdziałach do łóżka (na szczęście!), lecz pozwala im się poznać. Często poprzez zabawne sytuacje czytelnik wraz z bohaterami odkrywa ich przeszłość, obawy i pragnienia. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że jestem usatysfakcjonowana tym, jak autorka poprowadziła znajomość Nate?a i Rowe przez całą opowieść. Z niecierpliwością wyczekiwałam fragmentów związanych z przeszłością dziewczyny, która niewątpliwie potrafi złapać za serce, a najbardziej emocjonujące są jej listy pisane do Josha.

Podsumowanie

?Zapadnij w serce? to książka, która najpierw ujęła mnie wykreowanymi postaciami, a dopiero potem historią. Rowe i Nate tworzą zgrany duet, który wielokrotnie potrafił mnie rozśmieszyć, a także momentami chwycić za serce, gdy odkrywałam ich bolesną przeszłość. Ginger Scott napisała historię opowiadającej o pięknej miłości i przyjaźni, między dwojgiem młodych ludzi, którzy razem stawiają czoło swoim słabościom. ?Zapadnij w serce? to propozycja dla tych, którzy mają ochotę na romans z gatunku New Adult, ale nie taki płomienny, lecz delikatny i zmysłowy.

Czy recenzja była pomocna?

Amanda Says

ilość recenzji:169

brak oceny 28-11-2018 21:52

MIESZANE ODCZUCIA
Niestety, ale właśnie mieszane odczucia towarzyszyły mi przez całą lekturę. Dlaczego? Cieszę się, że autorka podjęła się takiej, a nie innej tematyki (nie zdradzę, czego dotyczyła trauma, żeby nie spoilerować. ale przyznam, że spotkałam się z tym po raz pierwszy w literaturze młodzieżowej), jednak szkoda, że potraktowano ten wątek po macoszemu i za słabo i zbyt mało wiarygodnie go rozwinięto. Trochę mało wiarygodny okazał się również wątek romantyczny, chociaż rozpoczął się ciekawie. Było trochę żartów, z których dało się pośmiać, kilka zabawnych sytuacji, kilka naprawdę uroczych scen, ale poza tymi przebłyskami - niestety bywało nudno, może nawet zbyt słodko i monotonnie. Całość momentami przypominała historię rodem z Wattpada. Podobne schematy i kierowanie historią, a także, co niestety było wadą - brak jakiejś odwagi ze strony autorki, by nieco bardziej zamieszać w życiu bohaterów, by wreszcie działo się coś wartego opisania. W efekcie wyszła historia przyjemna, ale bardzo niewymagająca i momentami mało realna. Przeczytałam, bywało zabawnie, ale to na tyle - nie wrócę już do niej, ani nie będę poszukiwała innych książek autorki.

STRUKTURA
Mamy podział na numerowane rozdziały, a w ramach niego jest jeszcze dodatkowy, na narracje pierwszoosobowe Rowe i Natea. To właśnie ich oczami poznajemy całą historię i umożliwia to odkrycie tego, co siedzi w głowach bohaterów. Jeśli chodzi o styl pisania, to jest on dosyć prosty i momentami wręcz potoczny, jednak nie powodowało to zgrzytów. Takowe pojawiły się jedynie ze strony fabuły, która jak już wcześniej wspomniałam, momentami wiała nudą.

PODSUMOWUJĄC
Zapadnij w serce to historia, która miała potencjał, by stać się bardzo ważną książką dla młodzieży. Niestety, coś po drodze poszło nie tak i autorka udała się drogą na skróty, przez co spłyciła powieść, nie odróżniając jej niczym od wattpadowych opowiadań. Zbyt prosto, za szybko, za łatwo, za pięknie. I chociaż w ogólnej ocenie książka nie była taka zła i z pewnością będzie przyjemną historią dla osób, które zbyt wiele od młodzieżówek nie wymagają, to jednak ja oczekuję czegoś więcej i do tej lektury już nie wrócę.
Kto wie, może w Waszym przypadku będzie inaczej?

Czy recenzja była pomocna?

www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

ilość recenzji:281

brak oceny 10-11-2018 13:44

O Ginger Scott miałam okazję usłyszeć za sprawą jej innej książki pt. "Chłopak taki jak ty". Nie wiem, dlaczego nie zdecydowałam się na jej przeczytanie, bo pamiętam, że zapowiadała się ciekawie. Nawet zaraz po skończeniu tej "Zapadnij w serce" przeczytałam jej opis ponownie. I wiem jedno... Przeczytam niebawem, bo po tym, co dostałam, czuję, że muszę to zrobić. Zawsze zaskakiwał mnie fakt, z jaką lekkością potrafią o dramatach pisać niektórzy autorzy. Ginger jest właśnie jedną z takich pisarek.

Mijają dwa lata od tragicznych wydarzeń, jakie rozegrały się w życiu Rowe. Przez cały ten okres nastolatka była zamknięta w stworzonej przez siebie bańce. Uczyła się w domu i w nim spędzała praktycznie cały czas. Choć bliznami pokryte jest nie tylko jej ciało, ale i dusza to i tak dziewczyna decyduje się na bardzo odważny krok. Wyjeżdża na studia z dala od domu i od rodziny.

Na szczęście szybko łapie kontakt z jedną ze współlokatorek, więc pomalutku robi postępy. Jednak to nie koleżanka wyciąga ją ze skorupy, w której schroniła się lata temu. To przystojny, wrażliwy i niezwykle cierpliwy chłopak imieniem Nate. Sportowiec krok po kroku próbuje dostać się do wnętrza dziewczyny i udaje mu się cegiełka po cegiełce demontować mur, jakim się otoczyła. Nastolatek sam ma za sobą trochę przejść, ale szybko uzmysławia sobie, że jego przeżycia to tak naprawdę nic. Ot szczenięce problemy. To Rowe ma do pokonania wiele przeszkód, obaw i lęków. A on chce być przy każdym jej sukcesie, chce jej pomóc i ją wspierać. Za nią skoczy w ogień i wejdzie w siódmy krąg piekła.

Mogłabym powiedzieć, że tematyka już była. Wątki nie są nowe, a jednak Ginger wprowadziła tu wiele świeżości. Jestem dość nieczuła emocjonalnie na książki, a jednak tu raz się śmiałam, a raz uroniłam łzy. Autorka niezwykle umiejętnie gra na uczuciach zarówno bohaterów, jak i czytelników, za co mam ochotę ją zarówno ucałować, jak i potrząsnąć! Dziwnie się czuję, gdy nie umiem zapanować nad emocjami, a tu nie byłam w stanie tego robić. To bardzo irytuje i fascynuje, gdy na co dzień nie ma się z tym problemu. Jedno jest pewne - chcę więcej książek Ginger. Połączenie dramatów z dużą dawką humoru jest u niej po prostu wybitne i będę za tym tęsknić do następnej książki Scott!

Czy recenzja była pomocna?

Strefabrunetki

ilość recenzji:35555

brak oceny 15-10-2018 19:11

Książki YA, których akcja rozgrywa się w amerykańskich collegeach, są jednymi z moich ulubionych. Nie oszukujmy się - ich fabuła jest zazwyczaj mało oryginalna, ale to cudowne guilty pleasure, zwłaszcza po ciężkim dniu. Dlatego też nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań co do "Zapadnij w serce", choć przyznam, że zostałam mile zaskoczona.
A więc w skrócie: książka opowiada o dziewczynie, która chcąc odciąć się od tragicznej przeszłości, wyjeżdża na studia z dala od swojego rodzinnego domu. Pewnego dnia na jej drodze staje przystojny Nate, a Rowe rozważa wyjście ze swojej skorupy. Brzmi jak opis typowej młodzieżówki, prawda? I tak też zaczyna się ta historia, ale szybko zmienia obrany kierunek na coś znacznie lepszego. Przede wszystkim: problem poruszony przez autorkę, a z którym zmaga się Rowe jest czymś, z czym nigdy wcześniej nie spotkałam się w takim kontekście w książce. Co więcej, jest on przedstawiony bardzo autentycznie, tak samo zresztą, jak przedstawienie ogólnych kłopotów, z jakimi zmagają się osoby po takim przeżyciu.
Na początku studiów, Rowe była bardzo zagubiona, ale w miarę upływu czasu jej nastawienie diametralnie się zmieniło. Podobała mi się jej walka ze strachem, to, jak próbowała nowych rzeczy czasami nawet wbrew sobie. Chyba powinnam zaznaczyć, że to kompletnie nie jest typ szarej myszki! Może i była trochę nieśmiała, lecz gdy musiała, umiała odparować ciętą ripostą albo pomysłowym prankiem. Nie zliczę, ile razy uśmiałam się z dziecinnych psikusów bohaterów :D Rowe nie jest szarą myszką, a z kolei Nate nie jest typowym bad-boyem. Ba, on nie ma nic a nic z bad- boya... To stu procentowy romantyk o gołębim sercu!
Między tą dwójką od pierwszej chwili iskrzyło, choć ich relacja rozwijała się dosyć powoli. Nie jest to oczywiście żadnym minusem, ponieważ obserwowanie jak ich przyjaźń pogłębiała się, było samą przyjemnością, ale przyznam, że końcówka zbyt szybko mi zleciała. Marzy mi się książka o perypetiach Tysona i Cass, w której w tle mielibyśmy dalszą historię Rowe i Natea - byłoby to idealne zwieńczenie przygód tej dwójki.
"Zapadnij w serce" to powieść, do której w zasadzie nie mam żadnych zastrzeżeń. Może i bohaterowie kłócili się czasem o bzdety, może i zachowywali się irracjonalnie, ale podczas czytania kompletnie nie zauważałam żadnej z tych rzeczy. Jeśli szukacie "innej" książki młodzieżowej na te chłodne, jesienne wieczory, to gorąco polecam Wam "Zapadnij w serce". Duża dawka humoru, charyzmatyczni bohaterowie i słodki, lecz nie przesłodzony wątek romantyczny z pewnością umilą każdemu czas i będą świetną odskocznią :)

Czy recenzja była pomocna?