W domu innego / Rhidian Brook | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment

W domu innego (miękka)

(okładka filmowa)

książka

  • Wydawnictwo Wielka Litera
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 352
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

W domu innego, (okładka filmowa) - opis produktu:

Hamburg, 1946 rok. Do zniszczonego wojną miasta przyjeżdża brytyjski pułkownik Lewis Morgan, który ma nadzorować odbudowę zdewastowanego Hamburga. Ponieważ jest na uprzywilejowanej pozycji zwycięzcy, rekwiruje piękną posiadłość nad brzegiem Łaby, gdzie ma zamieszkać z żoną i jedynym synem, który przeżył wojnę. Lewis, którego poczucie sprawiedliwości jest silniejsze od nienawiści, nie chce wyrzucać z domu jego właściciela - niemieckiego wdowca z córką. Choć okrucieństwa minionych lat zmieniły serca ludzi, pod gruzami wojny budzi się nadzieja, że znów będzie można żyć jak kiedyś. Podczas gdy dwie rodziny mieszkają pod jednym dachem, wrogość i strach stopniowo ustępują miejsca jeszcze bardziej niebezpiecznemu uczuciu - namiętności.

Na ekrany kin właśnie wchodzi ekranizacja powieści z Keirą Knightley i Alexandrem Skarsgardem w rolach głównych.

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

W domu innego - mobi, epub

Rhidian Brook

21,12 zł 24.84
produkt cyfrowy
  • -15%

E-book

W domu innego - mobi, epub

Rhidian Brook

17,78 zł 20.92
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -30%
Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

Katarzyna Michalak

miękka
25,83 zł 36.90
  • -20%
Uwierz w Mikołaja + skarpetki

Magdalena Witkiewicz

pakiet
32,40 zł 40.50
  • -34%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
26,40 zł 39.99
  • -23%
Pokój motyli

Lucinda Riley

miękka
30,80 zł 39.99
  • -38%
Bądź moim światłem

Agata Przybyłek

22,83 zł 36.81
  • -40%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
23,94 zł 39.90

Zobacz również

  • -36%
Gra na wielu bębenkach, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

miękka
25,54 zł 39.90
  • -36%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
44,63 zł 69.73
  • -36%
Bieguni, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
31,86 zł 49.77
  • -36%
Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
24,26 zł 37.91
  • -34%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,40 zł 39.99
  • -39%
Słuchaj głosu serca

Natalia Sońska

miękka
22,51 zł 36.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • W domu innego, (okładka filmowa)
4.6/5 ( 16 ocen )
    5
    13
    4
    0
    3
    2
    2
    1
    1
    0
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

Isadora

  • 18-02-2014
  • 12:52

8 maja 1945 roku, po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, władzę w kraju przejęły rządy czterech alianckich mocarstw: ZSRR, USA, Wielkie Brytanii i Francji. Celem okupacji była nie tylko całkowita demilitaryzacja Niemiec i denazyfikacja społeczeństwa połączona z ukaraniem nazistowskich zbrodniarzy wojennych, ale również jego demokratyzacja polegająca na zniesieniu narodowo-socjalistycznego ustawodawstwa i przygotowaniu Niemców do prowadzenia w przyszłości życia politycznego w duchu demokracji i pokojowego współistnienia na międzynarodowej arenie. Założenia słuszne i optymistyczne, jednak jak proces ten przebiegał w rzeczywistości? Jak w pierwszych, najtrudniejszych latach prezentował się zniszczony i wyniszczony wojną kraj, który to szaleństwo rozpętał? Czym było oswajanie chaosu i jak układały się relacje pokonanych ze zwycięzcami - tego można się dowiedzieć sięgając po książkę Rhidiana Brooka "W domu innego".

Hamburg, 1946 rok, brytyjska strefa okupacyjna. Pułkownik Lewis Morgan, pełniący funkcję gubernatora, wprowadza się do pięknej willi położonej nad brzegiem Łaby, zarekwirowanej rodzinie niemieckiego architekta, Stefana Luberta. Pułkownik, wiedziony poczuciem sprawiedliwości, współczuciem i zrozumieniem, wbrew panującym zasadom decyduje się nie wyrzucać wdowca, jego nastoletniej córki Friedy oraz ich służby z domu, lecz proponuje im zamieszkanie pod jednym dachem razem z własną rodziną. Decyzja Morgana nie spotyka się z życzliwym przyjęciem jego żony Rachael, która wraz z synem Edmundem przybywa z Anglii do Hamburga - nie podoba się również jego przełożonym i współpracownikom, którzy uznają ją za przejaw pobłażliwości, słabości i niepożądanej w stosunku do niedawnego wroga współczującej sympatii. Rachael nie potrafi się odnaleźć w nowej dla siebie sytuacji: jest pogrążona w rozpaczy po śmierci starszego syna - Michael zginął podczas bombardowania - za tę tragedię obwinia rzecz jasna wszystkich Niemców, a tu nagle zostaje zmuszona do dzielenia z nimi przestrzeni życiowej, co jest wyzwaniem ponad jej siły. Niepewnie czuje się w roli pani domu, który do niej nie należy i z którego właścicielem mieszka pod jednym dachem. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z dawno niewidzianym mężem, wojna za bardzo zmieniła ich oboje. Początkowo nieufna i wrogo nastawiona do Stefana Luberta, z biegiem czasu poznaje go coraz lepiej, pozwala mu się do siebie zbliżyć, jednocześnie oddalając się od stale nieobecnego męża...

Myliłby się ten, kto uznałby tę powieść za zwyczajny romans osadzony w nietypowej scenerii. To zaledwie jeden z wątków, jakie porusza Rhidian Brook, być może najbardziej wyrazisty i znaczący, być może koncentrujący wokół siebie pozostałe, lecz podobnie jak one ilustrujący trudną, powojenną rzeczywistość. Tę zaś autor przedstawił z porażającym realizmem, rozmachem i w sposób zaskakująco wielowymiarowy, oczami nie tylko pokonanych, ale i okupantów; unikając jednoznaczności i postrzegania w kategoriach czerni i bieli, prezentuje całą galerię postaci do niedawna stojących po obu stronach barykady i postaw utrudniających tendencyjne zaszufladkowanie poszczególnych bohaterów. Sceneria powojennego Hamburga jest iście post-apokaliptyczna - w dumnym, niemieckim mieście niemal nie pozostał kamień na kamieniu; w ciągnących się kilometrami, piętrzących się ruinach wciąż są odnajdowane kolejne trupy, w stertach gruzów ukrywają się hordy na wpół zdziczałych dzieci żebrzących o jedzenie lub papierosy, które można wymienić na czarnym rynku, a wygłodniali i zdesperowani mieszkańcy snują się po swoim mieście w poszukiwaniu jedzenia, dachu nad głową i pracy, dźwigając je z ruin i próbując pomyślnie przejść procedury denazyfikacyjne umożliwiające rozpoczęcie nowego życia. Niemcy złamani, upokorzeni, pokonani, ulegli - takimi chcieliby widzieć ich brytyjscy okupanci, w taki sposób postrzega ich pułkownik Morgan, jednak prawda jest dużo bardziej skomplikowana i złożona. Oprócz Niemców pokroju Stefana Luberta, który nigdy nie identyfikował się z nazistami i klęskę Rzeszy przyjął właściwie z ulgą, są i tacy, którzy nigdy nie pogodzili się z porażką: członkowie i sympatycy Werwolfu stawiający opór aliantom czy ukrywający się hitlerowscy zbrodniarze próbujący wywieźć w pole brytyjskich oficerów wywiadu.

Także portret zwycięzców nie jest jednoznaczny, nie tylko ze względu na różnice narodowościowe, które, choć nie podane wprost, zaznaczone zostały dość wyraźnie - wystarczy wspomnieć paniczne, masowe ucieczki ludności cywilnej z terenów okupowanych przez wojska radzieckie czy szokujące nastawienie Amerykanów do procedur denazyfikacyjnych, którym nie tyle zależy na ukaraniu zbrodniarzy wojennych, ile na własnej korzyści. Oberwało się również Brytyjczykom traktującym swoją strefę okupacyjną jak jedną z niedawnych kolonii - jednym z naprawdę niewielu pozytywnych bohaterów jest pułkownik Morgan, obdarzony wyjątkowym poczuciem sprawiedliwości, współczujący idealista, któremu rzeczywiście zależy na odbudowie kraju i uzdrowieniu społeczeństwa. Jego postawa nie znajduje zrozumienia u przełożonych i współpracowników - przytłaczającej większości zależy jedynie na zrobieniu kariery, odegraniu na niedawnych wrogach i osiągnięciu maksymalnej korzyści w swojej uprzywilejowanej sytuacji. Postaci bohaterów - zarówno pierwszo, jak i drugoplanowe czy zgoła epizodyczne - zostały wykreowane z niezwykłą starannością i psychologiczną wiarygodnością.
Ciekawym kontrapunktem dla relacji pokonany - zwycięzca są stosunki między mieszkańcami hamburskiej posiadłości Lubertów. Na uwagę zasługuje szczególnie specyficzna więź między Friedą a Edmundem, coś pomiędzy fascynacją, strachem i nienawiścią oraz, rzecz jasna, związek Rachael ze Stefanem, choć może należałoby uwzględnić w tym kontekście także Lewisa. Mąż, mający więcej zrozumienia dla żałosnej sytuacji dawnych wrogów niż uczuć ukochanej kobiety, żona z okaleczoną przez wojnę psychiką znajdująca ukojenie i odzyskująca wewnętrzny spokój w ramionach Niemca równie okrutnie doświadczonego przez los, próbującego ułożyć sobie życie od nowa; wydaje się, że taka sytuacja musi doprowadzić do katastrofy. Rhidian Brook udowadnia, że niekoniecznie, a jest w tym tak przekonujący i autentyczny, że nie pozostało mi nic innego, jak pogodzić się z zastosowanym rozwiązaniem fabularnym. Jego dodatkowym atutem jest to, że doskonale wpisuje się ono w wymowę powieści i jej przesłanie: "W domu innego" pozwala czytelnikowi zajrzeć w dawno minioną rzeczywistość powojennego chaosu, spojrzeć na nią oczami zarówno zwycięzców jak i zwyciężonych i uświadomić sobie, jak bardzo złożone, trudne do zanalizowania i bezsprzecznego określenia są kwestie winy, przebaczenia, sprawiedliwości i uczciwości. Pokazuje, że wojna krzywdzi i rani wszystkich, że człowiek, zadając innym cierpienie, jest jednocześnie sprawcą własnego. Trochę przewrotnie zwraca uwagę na fakt, że w wojnie nie ma zwycięzców - wszyscy wychodzą w niej okaleczeni, ale dopóki istnieje nadzieja, jest szansa na dźwignięcie z gruzów zrównanego z ziemią miasta i rozświetlenia mroków własnej duszy. Proza Rhidiana Brooka to ważny, skłaniający do refleksji głos pozwalający bardziej całościowo i z innej perspektywy spojrzeć na historię XX wieku. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

http://mojaksiegarnia.blogspot.com/

  • 17-04-2014
  • 22:18

Są takie książki, od których zwyczajnie nie można się oderwać. Najpierw skutecznie przykuwają uwagę czytelnika intrygującą okładką, a dalej jest tylko lepiej ? pojawia się wyjątkowa, niebagatelna i nieprzegadana treść. Jak skonstruować taki tekst? Co jest potrzebne, by osiągnął sukces? Wystarczy utalentowany pisarz (może być przy okazji scenarzystą), dobry temat (np. oparty na zaskakujących faktach z życia kogoś z rodziny) i trochę czasu, żeby to wszystko ubrać w odpowiednio dobrane słowa. Gotowe! A teraz doprecyzujmy szczegóły: Rhidian Brook, wspomnienia jego dziadka trzymające w napięciu do końca, napisane dość oszczędnie ? jednym słowem W domu innego - historia osnuta wokół powojennego Hamburga wśród Niemców i Anglików. Powieść obyczajowa pięknie ukazująca losy zwycięzców i zwyciężonych bez faworyzowania żadnej grupy, za to ze zrozumieniem i współczuciem... Fakt, że trwają prace nad ekranizacją tej publikacji w produkcji Ridleya Scotta, tylko potwierdza wyjątkowość tego dzieła.

Akcja toczy się we wrześniu 1946 roku w brytyjskiej strefie okupacyjnej, w Hamburgu ? obecnie mieście popiołów, duchów i ruin. Prostolinijny Lewis Morgan, pełniący funkcję gubernatora, jest sumiennym pułkownikiem, ciężko pracuje i jest wierny swoim wartościom. Wie po co przyjechał do Niemiec, ma plan, który konsekwentnie realizuje. Nieustannie kieruje swe myśli ku zaspokojeniu podstawowych potrzeb tysięcy bezimiennych Niemców i odbudowy ich ojczyzny. Morganowi, zostaje zaproponowany do zamieszkania dom Stefana Luberta, niemieckiego architekta, który nie miał związków z nazistami. Toteż Brytyjczyk nie zamierza wysiedlać właściciela, ale proponuje pozostanie w posiadłości jemu, jego córce Friedzie oraz służbie. Pomysłem wspólnego zamieszkania z Niemcem nie jest zachwycona małżonka Lewisa, Rachel oraz ich syn Edmund, którzy właśnie przybyli do Hamburga. Ich niechęć podsycona jest dodatkowo propagandą alianckiej broszury ?Wyjazd do Niemiec?, w myśl której bezwzględnie nie należało bratać się z Niemcami. Kobieta tak właśnie postanawia ? jest niemiła dla właściciela domu przy Ellbchaussee i na każdym kroku okazuje mu wyższość. Jest również głęboko nieszczęśliwa, bo musi mieszkać pod jednym dachem z wrogiem, i rozczarowana, bo jej mąż jest stale nieobecny i co gorsza nieustannie troszczy się o losy nieprzyjaciół. Choć minęło już trochę czasu, Rachel nie może pogodzić się z faktem, że podczas wojny utraciła starszego syna (zginął przez zabłąkaną bombę). Także to, iż rodzina nie przebolała śmierci chłopca, której winni są Niemcy, odbija się na stosunku pani Morgan do współlokatora. Ale nie jest ona jedyna w swoim cierpieniu, przecież wiele osób jest załamanych obecną sytuacją. Np. zbuntowana córka Luberta, Frieda. Dziewczyna oskarża aliantów o śmierć matki, która zginęła w burzy ogniowej i dlatego nie akceptuje wspólnego mieszkania z brytyjską rodziną. Jedynie Lubert zdaje się być pogodzony z zaistniałą sytuacją - rozumie, że jako członek nacji przegranej, musi się poddać woli zwycięzców. Momentami sam zdziwiony jest faktem, że dość łatwo przystosował się do skromnych warunków życia i był gotowy do znacznego obniżenia standardów. Jest otwarty na Morganów i przyjaźnie do nich nastawiony. Podobnie Edmund, który polubił pierwotnego właściciela domu, jak i jego dość osobliwą córkę. Jednak Rachel skutecznie go zniechęca, by się z nimi nie spoufalać. Syn nie podporządkowuje się jej woli - namiętnie wykrada papierosy dla niemieckich ?małych dzikusów? (Chłopców bez Matek) oraz swojego niemieckiego nauczyciela, by ten mógł kupić ?Persilschein?, który umożliwiłby mu wyjazd do brata, do Ameryki. Cechuje go ta sama idealistyczna postawa, co ojca? To również dlatego wielkoduszny Lewis cieszy się wśród Niemców dobrą opinią, zaś wśród swoich rodaków jest często obiektem kpin. Momentami nie rozumie swoich kolegów wydających np. rozkaz strzelania do nieuzbrojonych demonstrantów, cywilów, pracowników zamykanych fabryk. Ów demontaż jest szczególnie dla niego niepojęty, zresztą nie tylko dla niego - powoduje protesty w Kolonii, Hanowerze, Bremie i Zagłębiu Ruhry. Napięcie wzmaga dodatkowo zła pogoda i niedobory żywności. Niemcy zaczynają nienawidzić Brytyjczyków. Trudno się dziwić, skoro jak relacjonuje Morgan [w]ysadzają [oni] w powietrze fabrykę proszków i mydła zatrudniającą dwa tysiące robotników, która wytwarzała towar pierwszej potrzeby i z punktu widzenia wojskowego nie miała żadnego znaczenia, a w zamian Rosjanie wyślą Niemcom chleb. Kompletny idiotyzm. Czy niechęć obywateli niemieckich dotknie także rodzinę pułkownika? Jaką niespodziankę przygotował los Stefanowi Lubertowi, Friedzie i Rachel?

Rhidian Brook postawił na bardzo ciekawych bohaterów z krwi i kości. Tu każdy, niezależnie od pochodzenia, ma coś na sumieniu i bynajmniej nie jest kryształowy. Wojna jako sytuacja ekstremalna wystawia człowieka na wiele pokus, jest niejako egzaminem z człowieczeństwa. To właśnie w zderzeniu z tak skrajną rzeczywistością, człowiek ma szansę poznać prawdę o sobie samym. W powojennym Hamburgu nie tylko nauczyciel Edmunda zawiódł (współpracował z SS). Pokładanych w nich oczekiwań nie spełniło więcej osób, jak choćy Albert (fanatyk pracujący dla ruchu oporu), żona brytyjskiego majora Burnhama i on sam (on był alkoholikiem jakich zresztą wielu w armii; ona wywoziła z Niemiec łupy wojenne), a nawet plejada głównych bohaterów Lubert, Rachel i transparentny wprost Lewis! I choć rozczarowanie drugim człowiekiem bolało w tamtych czasach być może bardziej niż dziś, to szlachetny pułkownik Morgan świadomy swoich ułomności nie skreślał nikogo, znajdując nawet w przykrej sytuacji promyk nadziei na przyszłość: Pomyliłem się, ale to nie znaczy, że nie warto ufać ludziom. Czasami trzeba zaufać tym złym, żeby im pomóc. Nawet jeśli cię zawiodą?

Niezwykły jest również obraz miasta roztaczany przez Brooka. Autor subtelnie przemyca atmosferę panującą w odbudowującym się Hamburgu. Tzw. ?przesiewcy dusz z Komisji Kontroli Wywiadu? zajmują się ocenianiem czystości, czyli wnikliwie sprawdzają, czy obywatele Niemiec kolaborowali z hitlerowcami, decydując tym samym o ich przyszłym losie. Pisarz wspomina Stunde Null (?Godzinę Zero?) i pomagające przy odgruzowywaniu miasta Trümmerkinder (należy do nich także Frieda) oraz ?małych dzikusów? (Chłopców bezMatek). W książce znalazła się też wzmianka o powstaniu Ośrodka Informacyjnego w centrum miasta - Die Brücke (?Most?), który miał przybliżyć Niemcom główne instytucje oraz osiągnięcia Wielkiej Brytanii (Niemcy wydawali się spragnieni informacji o świecie i chcieli poznać brytyjski styl życia. Z chęcią chłonęli wiedzę o brytyjskich rzekach i prawach kobiet, ale tak naprawdę chcieli posiedzieć w cieple, a przy okazji uszczknąć jakiś kupon albo dwa. Wszyscy rozsądni Niemcy wiedzieli, że die Brücke to miejsce służące zarówno wymianie kulturowej, jak i towarowej). Brook wspomina też inne inicjatywy podejmowane przez Anglików: np. anglo-niemiecki klub dyskusyjny, utworzony z inicjatywy kapelana, pułkownika Huttona, mający zachęcić Niemki do uczestniczenia w wolnej debacie. Te wszystkie szczegóły, nakreślone na marginesie drobne informacje składają się na atmosferę Hamburga i oddają charakter rozgrywających się tam ludzkich radości i smutków.

W domu innego to książka, która ukazuje dramat zagubionego człowieka w powojennej niemieckiej rzeczywistości. To opowieść o ludziach, którzy zmagając się z przeciwnościami losu i historii, poznają siebie i często dokonują zaskakujących wyborów. Nie stronią przy tym od przemocy, nałogów czy namiętności. Rhidian Brook udowadnia, że życie nie jest czarno-białe, a człowiek niezależnie od obywatelstwa popełnia błędy. Zawsze jednakże ma szansę czegoś się na nich nauczyć. Czy wyciągnie wnioski z tej nauki, zależy jedynie od jego samego.

Cytaty: W domu innego, Rhidian Brook, Wielka Litera 2014.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Isadora

  • 18-02-2014
  • 12:52

8 maja 1945 roku, po bezwarunkowej kapitulacji Niemiec, władzę w kraju przejęły rządy czterech alianckich mocarstw: ZSRR, USA, Wielkie Brytanii i Francji. Celem okupacji była nie tylko całkowita demilitaryzacja Niemiec i denazyfikacja społeczeństwa połączona z ukaraniem nazistowskich zbrodniarzy wojennych, ale również jego demokratyzacja polegająca na zniesieniu narodowo-socjalistycznego ustawodawstwa i przygotowaniu Niemców do prowadzenia w przyszłości życia politycznego w duchu demokracji i pokojowego współistnienia na międzynarodowej arenie. Założenia słuszne i optymistyczne, jednak jak proces ten przebiegał w rzeczywistości? Jak w pierwszych, najtrudniejszych latach prezentował się zniszczony i wyniszczony wojną kraj, który to szaleństwo rozpętał? Czym było oswajanie chaosu i jak układały się relacje pokonanych ze zwycięzcami - tego można się dowiedzieć sięgając po książkę Rhidiana Brooka "W domu innego".

Hamburg, 1946 rok, brytyjska strefa okupacyjna. Pułkownik Lewis Morgan, pełniący funkcję gubernatora, wprowadza się do pięknej willi położonej nad brzegiem Łaby, zarekwirowanej rodzinie niemieckiego architekta, Stefana Luberta. Pułkownik, wiedziony poczuciem sprawiedliwości, współczuciem i zrozumieniem, wbrew panującym zasadom decyduje się nie wyrzucać wdowca, jego nastoletniej córki Friedy oraz ich służby z domu, lecz proponuje im zamieszkanie pod jednym dachem razem z własną rodziną. Decyzja Morgana nie spotyka się z życzliwym przyjęciem jego żony Rachael, która wraz z synem Edmundem przybywa z Anglii do Hamburga - nie podoba się również jego przełożonym i współpracownikom, którzy uznają ją za przejaw pobłażliwości, słabości i niepożądanej w stosunku do niedawnego wroga współczującej sympatii. Rachael nie potrafi się odnaleźć w nowej dla siebie sytuacji: jest pogrążona w rozpaczy po śmierci starszego syna - Michael zginął podczas bombardowania - za tę tragedię obwinia rzecz jasna wszystkich Niemców, a tu nagle zostaje zmuszona do dzielenia z nimi przestrzeni życiowej, co jest wyzwaniem ponad jej siły. Niepewnie czuje się w roli pani domu, który do niej nie należy i z którego właścicielem mieszka pod jednym dachem. Nie potrafi znaleźć wspólnego języka z dawno niewidzianym mężem, wojna za bardzo zmieniła ich oboje. Początkowo nieufna i wrogo nastawiona do Stefana Luberta, z biegiem czasu poznaje go coraz lepiej, pozwala mu się do siebie zbliżyć, jednocześnie oddalając się od stale nieobecnego męża...

Myliłby się ten, kto uznałby tę powieść za zwyczajny romans osadzony w nietypowej scenerii. To zaledwie jeden z wątków, jakie porusza Rhidian Brook, być może najbardziej wyrazisty i znaczący, być może koncentrujący wokół siebie pozostałe, lecz podobnie jak one ilustrujący trudną, powojenną rzeczywistość. Tę zaś autor przedstawił z porażającym realizmem, rozmachem i w sposób zaskakująco wielowymiarowy, oczami nie tylko pokonanych, ale i okupantów; unikając jednoznaczności i postrzegania w kategoriach czerni i bieli, prezentuje całą galerię postaci do niedawna stojących po obu stronach barykady i postaw utrudniających tendencyjne zaszufladkowanie poszczególnych bohaterów. Sceneria powojennego Hamburga jest iście post-apokaliptyczna - w dumnym, niemieckim mieście niemal nie pozostał kamień na kamieniu; w ciągnących się kilometrami, piętrzących się ruinach wciąż są odnajdowane kolejne trupy, w stertach gruzów ukrywają się hordy na wpół zdziczałych dzieci żebrzących o jedzenie lub papierosy, które można wymienić na czarnym rynku, a wygłodniali i zdesperowani mieszkańcy snują się po swoim mieście w poszukiwaniu jedzenia, dachu nad głową i pracy, dźwigając je z ruin i próbując pomyślnie przejść procedury denazyfikacyjne umożliwiające rozpoczęcie nowego życia. Niemcy złamani, upokorzeni, pokonani, ulegli - takimi chcieliby widzieć ich brytyjscy okupanci, w taki sposób postrzega ich pułkownik Morgan, jednak prawda jest dużo bardziej skomplikowana i złożona. Oprócz Niemców pokroju Stefana Luberta, który nigdy nie identyfikował się z nazistami i klęskę Rzeszy przyjął właściwie z ulgą, są i tacy, którzy nigdy nie pogodzili się z porażką: członkowie i sympatycy Werwolfu stawiający opór aliantom czy ukrywający się hitlerowscy zbrodniarze próbujący wywieźć w pole brytyjskich oficerów wywiadu.

Także portret zwycięzców nie jest jednoznaczny, nie tylko ze względu na różnice narodowościowe, które, choć nie podane wprost, zaznaczone zostały dość wyraźnie - wystarczy wspomnieć paniczne, masowe ucieczki ludności cywilnej z terenów okupowanych przez wojska radzieckie czy szokujące nastawienie Amerykanów do procedur denazyfikacyjnych, którym nie tyle zależy na ukaraniu zbrodniarzy wojennych, ile na własnej korzyści. Oberwało się również Brytyjczykom traktującym swoją strefę okupacyjną jak jedną z niedawnych kolonii - jednym z naprawdę niewielu pozytywnych bohaterów jest pułkownik Morgan, obdarzony wyjątkowym poczuciem sprawiedliwości, współczujący idealista, któremu rzeczywiście zależy na odbudowie kraju i uzdrowieniu społeczeństwa. Jego postawa nie znajduje zrozumienia u przełożonych i współpracowników - przytłaczającej większości zależy jedynie na zrobieniu kariery, odegraniu na niedawnych wrogach i osiągnięciu maksymalnej korzyści w swojej uprzywilejowanej sytuacji. Postaci bohaterów - zarówno pierwszo, jak i drugoplanowe czy zgoła epizodyczne - zostały wykreowane z niezwykłą starannością i psychologiczną wiarygodnością.
Ciekawym kontrapunktem dla relacji pokonany - zwycięzca są stosunki między mieszkańcami hamburskiej posiadłości Lubertów. Na uwagę zasługuje szczególnie specyficzna więź między Friedą a Edmundem, coś pomiędzy fascynacją, strachem i nienawiścią oraz, rzecz jasna, związek Rachael ze Stefanem, choć może należałoby uwzględnić w tym kontekście także Lewisa. Mąż, mający więcej zrozumienia dla żałosnej sytuacji dawnych wrogów niż uczuć ukochanej kobiety, żona z okaleczoną przez wojnę psychiką znajdująca ukojenie i odzyskująca wewnętrzny spokój w ramionach Niemca równie okrutnie doświadczonego przez los, próbującego ułożyć sobie życie od nowa; wydaje się, że taka sytuacja musi doprowadzić do katastrofy. Rhidian Brook udowadnia, że niekoniecznie, a jest w tym tak przekonujący i autentyczny, że nie pozostało mi nic innego, jak pogodzić się z zastosowanym rozwiązaniem fabularnym. Jego dodatkowym atutem jest to, że doskonale wpisuje się ono w wymowę powieści i jej przesłanie: "W domu innego" pozwala czytelnikowi zajrzeć w dawno minioną rzeczywistość powojennego chaosu, spojrzeć na nią oczami zarówno zwycięzców jak i zwyciężonych i uświadomić sobie, jak bardzo złożone, trudne do zanalizowania i bezsprzecznego określenia są kwestie winy, przebaczenia, sprawiedliwości i uczciwości. Pokazuje, że wojna krzywdzi i rani wszystkich, że człowiek, zadając innym cierpienie, jest jednocześnie sprawcą własnego. Trochę przewrotnie zwraca uwagę na fakt, że w wojnie nie ma zwycięzców - wszyscy wychodzą w niej okaleczeni, ale dopóki istnieje nadzieja, jest szansa na dźwignięcie z gruzów zrównanego z ziemią miasta i rozświetlenia mroków własnej duszy. Proza Rhidiana Brooka to ważny, skłaniający do refleksji głos pozwalający bardziej całościowo i z innej perspektywy spojrzeć na historię XX wieku. Gorąco polecam!

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -30%
Świt legend

Mariusz Walczak

miękka
17,50 zł 25.00
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -32%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
33,23 zł 48.88
  • -35%
  • -37%
Kolory Ognia

PRACA ZBIOROWA

miękka
28,90 zł 45.87

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • Seria malowanek z grubym kolorowym obrysem adresowana jest dla najmłodszych dzieci, dla których wyraźne proste kształty rysunków są dużą pomocą w estetycznym ich pokolorowaniu, a kolorowe kontury podpowiadają maluchowi wybrać odpowiedni kolor kredki Jeśli dziecko od początku nie zniechęci się do...

  • 21.93 zł
    18.43 zł

    Te książeczki aktywizujące zostały przygotowane z myślą o dzieciach w wieku przedszkolnym. Zawierają urocze, kolorowe ilustracje i proste opisy, które wzbogacają słownictwo malucha. Są tu także ćwiczenia typu `znajdź i pokaż` rozwijające jego spostrzegawczość, a także zadania, które sprawdzają...

  • Świat wokół nas to seria książeczek dla najmłodszych. Proste teksty i przejrzyste ilustracje: - rozwiną umiejętność obserwacji, - wzbogacą słownictwo, - pomogą odkrywać świat. W serii: W domu, Mój dzień, Dzieci zwierząt, Pogoda.

  • Seria kartonowych książeczek dla najmłodszych. Bawi i uczy. Precyzyjnie dobrane ilustracje sprawią, że pierwsze spotkania dziecka z książką będą wspaniałą przygodą. Książeczka do składania typu harmonijka została wykonana z trwałego kartonu, dzięki czemu posłuży na długo. 16 kolorowych ilustracji...

  • Kolorowanki dla najmłodszych dzieci. Na każdej rozkładówce jest jeden obiekt do pokolorowania. Dodatkowo, gruby obrys pomaga dziecku w kontrolowaniu ruchu ręki - dziecko stara się nie wychodzić za linię. Kolorowe naklejki do wklejenia na stronach kolorowanki zgodnie z poleceniami. Kolorowanki...

  • Seria edukacyjnych boardbooków dla młodszych dzieci. Książki te służą głównie rozszerzaniu słownictwa dziecka poprzez prezentowanie przedmiotów, ludzi, obiektów itp. Ponadto ćwiczą spostrzegawczość i umiejętność logicznego myślenia.