rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
PROCES tłumaczenie Bruno Schulz
ocena: 6, głosów: 9
 
powiększenie

PROCES
tłumaczenie Bruno Schulz (twarda)

książka

Wydawnictwo: MG

Oprawa: twarda

Ilość stron: 448

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 30,91

Cena detaliczna: 44,80

U nas taniej o 31%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka
Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (6)

  • Inne wydania

PROCES, tłumaczenie Bruno Schulz - opis produktu:

  Bruno Schulz był artystą totalnym. Nie tylko malował i rysował, nie tylko pisał własne opowieści, ale również zajmował się tłumaczeniem. I to właśnie jemu zawdzięczamy genialny przekład Procesu Franza Kafki.
 "Proces" w tłumaczeniu Schulza ilustrowany jego grafikami.
  Impulsem do napisania "Procesu" było dla Kafki zerwanie z narzeczoną. Pisarz planował początkowo opowiadanie o konflikcie ojca z synem. Jednak w trakcie pracy książka urosła do rangi utworu, jaki znamy dziś.
  Głównym bohaterem powieści jest kawaler, Józef K. Pewnego dnia budzi go wtargnięcie do jego mieszkania dwóch urzędników, którzy informują, iż został aresztowany, choć nie popełnił żadnego wykroczenia. Pozwalają mu zresztą prowadzić normalne życie, z tym, że cały czas musi być do dyspozycji sądu. Jednak od tej chwili życie Józefa K. staje się pasmem absurdalnych zdarzeń.
  Siłą tej opowieści jest jej niezwykła atmosfera. O ponurych absurdalnych sytuacjach mawiamy dziś, że są kafkowskie. Nieokreśloność winy Józefa K. pozakazuje, że każdy z nas może być osądzony. Autor wyraźnie nawiązuje do procesów inkwizycyjnych. Jest to też niewątpliwie opowieść o totalitaryzmie. Przy czym instytucją totalitarną staje się sąd, który odbiera bohaterowi prawo do obrony.
  Powieść obrosła ogromną ilością odczytań i interpretacji - pisano, że mówi o samotności, o winie i karze, o odpowiedzialności za własne życie (Erich From)...
  Wszystkie te tematy są nadal niezwykle aktualne.
  I pomyśleć, że nie moglibyśmy czytać "Procesu", gdyby przyjaciel Kafki nie posłuchał umierającego pisarza, który żądał spalenia wszystkich pozostawionych przez siebie papierów.

PROCES, tłumaczenie Bruno Schulz - wybrana recenzja:

Michał Lipka 29/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książki

OSKARŻONY FRANZ K.

Są powieści, są dzieła do zrecenzowania których ciężko jest się zabrać człowiekowi. Bo wielkie, bo ważne w jego życiu, bo już wszystko zostało o nich powiedziane. Wszystko powyższe można odnieść do ?Procesu?, bo to powieść absolutnie wspaniała, jedna z tych, które... (czytaj dalej)

PROCES, tłumaczenie Bruno Schulz - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, klasyka

Wydawnictwo: MG
Oprawa:twarda
Okładka:twarda
Wymiary:149X220
Ilość stron:448
ISBN:978-83-7779-207-0
Wprowadzono: 08.09.2014
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

PROCES, tłumaczenie Bruno Schulz - recenzje klientów

29/08/2016
recenzja dotyczy produktu: Książka

OSKARŻONY FRANZ K.

Są powieści, są dzieła do zrecenzowania których ciężko jest się zabrać człowiekowi. Bo wielkie, bo ważne w jego życiu, bo już wszystko zostało o nich powiedziane. Wszystko powyższe można odnieść do ?Procesu?, bo to powieść absolutnie wspaniała, jedna z tych, które wprost kocham i przede wszystkim dzieło zanalizowane na każdy możliwy sposób. Nie mam więc szans na oryginalność, ale coś jednak mogę zrobić ? powiedzieć to, co czuję i to, jak sam odbieram najsłynniejsze dzieło Franza Kafki. Nie wierzę bowiem w jego profetyzm, wyznając natomiast teorię, że Kafka popełnił najdoskonalszy w dziejach literatury surrealistyczny horror.

Józef K. jest oskarżony. Pytanie brzmi o co? Odpowiedź jednak zdumiałaby każdego - najwyraźniej nie jest upoważniony do uzyskania owej wiedzy. Kiedy pewnego ranka budzi się rano i odkrywa, że gosposia nie przygotowała śniadania, trafia w sam środek koszmaru. W jego mieszkaniu są obcy ludzie, urzędnicy, którzy mają go pilnować, a ona sam jest aresztowany, chociaż dziwny to areszt, bo nie odbierający mu swobody. Józef K. decyduje się dociec prawdy i zrozumieć swoje położenie w trybach urzędniczo-prawnej maszyny, które dosłownie mielą jego osobę?

Wielu mój wstęp mógł oburzyć, bo horror w naszym - i nie tylko - kraju, jest gatunkiem niedocenianym. Poniżanym. A przecież tak jak wśród literatury, która trafia na wyższą półkę, pełno jest, kolokwielnie rzecz ujmując, gniotów, jakie ciężko jest czytać, tak w horrorze zdarzają się arcydzieła, które przechodzą do historii. Nikt jednak nie poniża takich gatunków, jak dramat czy powieść socjologiczna, bądź psychologiczna, nawet kiedy jej przedstawiciele sięgają dna. Dlatego też prywatnie, z upartością będę nazywał arcydzieło literatury, jakim niewątpliwe jest ?Proces? horrorem.

Czymże innym jest bowiem, niż koszmarem sennym, który zdarza się na jawie? Jak bohater "Głowy do wycierania" Lyncha, Józef musi zmierzyć się z bezsensowną grozą, która wdziera się do jego życia, a której nic nie uzasadnia. Wciśnięty w tryby machiny, która powoli odziera go ze wszystkiego, co miał, choć pozornie wszystko to mu pozostawia, przeistacza się w desperata gotowego na każdy rodzaj działania. I jest w tym niewątpliwa wielkość, jest siła, jakiej niewiele w literaturze się zdarza, jest obezwładniająca prawda i przekonująca strona społeczna. Ale jest też wszystko to, co mieści się w ramach gatunku nazywanego "Horrorem" czy "Grozą", czasem thrillerem, jako że bark tu stricte paranormalnych zdarzeń. Horrorem wyrosłym na gruncie osobistym autorami, napisanym po zerwaniu zaręczyn i mocno osadzonym w codziennej pracy urzędnika. Nie jest to może oryginalne podejście, bo spory, jakie toczą się wokół interpretacji powieści objęły już chyba wszystkie możliwe tematy, ale jest to podejście moje, takie, jakie czuję ja i przy jakim będę uparcie obstawał, jednocześnie uznając wielkość także społeczno-psychologiczno-politycznych stron powieści.

Niezależnie jednak od tego, jak nazwiemy "Proces", jest to literackie arcydzieło i przeczytać je trzeba. Przeczytać, poznać, zachwycić się - jest bowiem czym. Szkoda jedynie, że powieść nie jest powieścią ukończoną, że Kafka kazał spalić multum fragmentów, i że sam nie skończył pisać jej nigdy. Z drugiej strony, finał - rwany i symboliczny, oniryczny wręcz, to finał, który pasuje doskonale i nie pozostawia wrażenia braku. Dlatego kto jeszcze nie czytał, niech jak najszybciej nadrobi ten błąd! Szczególnie, że wydanie od MG zachwyca jakością i bogactwem ilustracji autorstwa tłumacza powieści, Bruna Schulza.

1/12/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

Franz Kafka, niemiecki pisarz, pochodzenia żydowskiego, całe życie, związany z Pragą.
Jego najbardziej znane dzieła to "Zamek", czy "Ameryka".

Jednak, najsłynniejszą, z nich, trzymam właśnie w ręku.Jest to "Proces".Trudno, znaleźć
powieść, która wzbudzałaby większa emocje i wywoływała, równie zażarte dyskusje, co do
tego, jak interpretować, zawartą w niej treść, czy przesłania, jakie niesie.

Oto, zwykły urzędnik państwowy, Józef K. zostaje obudzony przez dwójkę tajemniczych typów, którzy informują go, że został aresztowany.Może nadal pozostać, w swoim mieszkaniu i wykonywać swoje obowiązki, jednak, ma pozostać do stałej dyspozycji sądu.Bohater usiłuje rozeznać się w całej sytuacji, dowiedzieć się, o co został oskarżony, gdyż nic złego nie zrobił, jednak, otrzymuje tylko ogólnikowe informacje, które niczego nie wyjaśniają.

W tej powieści, najbardziej wyrazistym jej aspektem, jest absurd sytuacji, przed którą postawiono bohatera.Narastające pytania, co do przyczyny, takie stanu rzeczy, próba doinformowania się, dla czego.Świat, wokół Józefa K. jest przerażający.Ludzie pozbawieni całkowicie, jakichkolwiek praw, wyalienowani, snują się, jakby bez celu.Atmosferę tą podsyca dodatkowo umiejscowienie akcji w ciemnych zaułkach, czy w odludnych miejscach.Ma się wrażenie, że cała sytuacja, to być może, koszmarny sen bohatera, majaki na jawie.

25/06/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

Franz Kafka napisał "Proces" w 1914 roku, ale książka została wydana dopiero 11 lat później. Rok po śmierci autora. Jednak pisarz nie chciał, aby ta historia ujrzała światło dzienne. Jak widać jego ostatnia wola nie została na szczęście wypełniona. Kafka pragnął, żeby niewydane utwory zostały spalone po jego śmierci. Inne zdanie na ten temat miał jednak jego przyjaciel - Maxa Broda. To właśnie dzięki niemu czytelnicy mają okazję poznawać, wciąż na nowo tą jakże skomplikowaną historię. To on zadecydował także które fragmenty będą częścią "Procesu". Wiele rękopisów nie zostało w niej ujętych. Nieżyjący Kafka nie mógł niestety dokończyć dzieła. I do tej pory nie wiadomo jaki był w tej kwestii zamysł autora. Nadal toczy się spór wśród badaczy jego twórczości w kwestii kolejności i kompletności poszczególnych rozdziałów tegoż utworu...

Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz (w wieku 36 lat) pierwszy raz przeczytam tę powieść. Z tego co pamiętam to nie była ona lekturą obowiązkową za moich czasów licealnych. Teraz wreszcie się zmobilizowałam i zasiadłam do lektury. Tych co jeszcze nie znają fabuły "Procesu" uprzedzam, że to przerażająca opowieść o Józefie K., szanowanym urzędniku bankowym, który nagle zostaje aresztowany. Nie wiadomo dlaczego. Nie wiadomo także kto go oskarża... W sumie to niewiele tu wiadomo...

Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że "Proces" to lektura posępna. Jednak jednocześnie można odnaleźć w niej fragmenty satyryczne a zarazem ukazujące koszmarną rzeczywistość przyszłości. Autor bowiem stał się tu prorokiem. W latach przedwojnia ukazał aresztowania niewinnych, nieomylność sądów, utajnianie aktów oskarżenia. Krótko mówiąc przedstawił totalitaryzm. Oblicze bezmyślnego zła. Okrutnego, niezrozumiałego świata. Bezsilność jednostki wobec systemu. Jednak "Proces" może być odczytywany także jako nagana wobec religii. Dodatkowo utwór wydaje się być o tym, jak niezrozumiałe i surrealistyczne może być życie.

Sam tytułowy proces może być odczytywany jako symbol ludzkiej egzystencji. Nie wiemy dlaczego tu jesteśmy, jak to się skończy, a nawet jakie są zasady tej "gry". Jednak bierzemy udział w tej "podróży" próbując zrozumieć jej sens, odnosząc po drodze małe, fałszywe zwycięstwa utwierdzające nas w wierze w postępie do celu. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z nieosiągalności "uniewinnienia", ale nie chcemy się poddać. Ukazany tu labirynt korytarzy sądowych może tu służyć jako obraz walki z niejasnym pojęciem prawa. Całkiem możliwe, że to opowieść o potrzebie znalezienia przez jednostkę sensu życia poprzez wgląd w siebie. A może to komentarz w kwestii degeneracji społeczno-politycznej. No cóż nie będę dłużej udawać, że zrozumiałam co autor miał na myśli... Przecież to tylko on wie co chciał przekazać w tej powieści...

Powieść pozostawiła mnie bezradną. Nie ma tu praktycznie żadnych wyjaśnień co rzeczywiście się stało. Brak logicznego następstwa, sensu wydarzeń i rozwoju postaci. Były chwile, że myślałam że może przybyli funkcjonariusze pomylili go z kimś innym kto wyglądał podobnie lub miał podobnie brzmiące nazwisko. Niektóre fragmenty książki to jakby uchwycenie chwili na fotografii. Pełne absurdu. Czułam się tak samo zdezorientowana dziwnymi wydarzeniami jak Józef K.. Zdarzenia tu przedstawione są niewytłumaczalne, bezcelowe. Fabuła przypomina dziwny sen. Niepokój i oszołomienie wyziera z każdej stronicy. To lektura pesymistyczna i zarazem cyniczna.

Atmosfera powieści przypomina nieco utwory Dostojewskiego. Oniryzm, surrealizm są tu połączone z rzeczywistością. Trzecioosobowa narracja jest pozbawiona osądów. Narrator to twór wszechwiedzący i wszechobecny. Styl można nazwać precyzyjnym. Roi się w nim od ironii i humoru. Ton przekazu jest naprzemiennie chłodny i złowrogo zabawny. Forma tej powieści jest zaskakująca. Nic nie wiemy o otoczeniu czy bohaterze. Brak tu centrum lub stabilnego punktu odniesienia. Odniosłam wrażenie, że wraz z główną postacią nieraz wykraczałam poza przestrzeń procesu do bardziej abstrakcyjnego świata.

Czy rzeczywiście Józef K. jest niewinny? Czy została ukazana tu rzeczywistość czy koszmar senny głównego bohatera? Na te pytania już nie uzyskam odpowiedzi, a to tylko dwa z wielu, które autor pozostawił bez odpowiedzi. Na zakończenie muszę jeszcze wspomnieć o ilustracjach autorstwa Bruna Schulza. Przyznam, że byłam ich bardzo ciekawa. Wykonane w tonacji czarno-białej (wydaje mi się, że węglem) współgrają z atmosferą utworu. Podkreślają nie do końca jasny jej przekaz. Jako uzupełnienie tej przygody niedługo planuję obejrzeć dwie ekranizacje tej powieści z 1962 i z 1993 roku. Już nie mogę się doczekać...

14/04/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

Kto z nas nie słyszał o ?Procesie? Franza Kafki. Wielu ma tę lekturę za sobą, inni sięgają po bardzo wygodne audiobooki, ponieważ będąc osobą wykształconą trzeba ją znać. Kulturowa poprawność opierająca się właśnie na czytaniu światowej klasyki przyczynia się do kolejnych wydań. Jedne są bardziej inne mniej udane. Kolejnym bardzo dobrym jest propozycja wydawnictwa mg, które słynną powieść Kafki wzbogaciła ilustracjami innego słynnego artysty o szerokich zainteresowaniach i talentach. Karykaturalna kreska Bruna Schulza zachwyca od wielu dziesiątek lat. Wojna i wielkie zamieszanie z nią związane sprawiły, że wiele jego dzieł zaginęło i co jakiś czas to ktoś odkrywa pudła szkiców na strychu, a to znajduje freski na ścianach remontowanych kamienic. Zwykle z takimi znaleziskami nie możemy obcować na co dzień, ponieważ trafiają do zbiorów muzeów, albo majętnych prywatnych kolekcjonerów.

Wydawnictwo mg daje nam możliwość posiadania prywatnego zbioru interesujących szkiców, będących świetnym uzupełnieniem wizjonerskiej powieści, która obnażała działania totalitaryzmu, a wszystko to sporo wcześniej niż analizy tego systemu dokonane przez filozofkę Hannę Arend. Wielka tajemnica i maczanie Józefa K. w zagrożeniu, niepewności sprawiają, że razem z innymi bohaterami poddaje się trybom systemu, który dąży do ograniczenia poczucia bezpieczeństwa, co ma się przełożyć na bezwzględne posłuszeństwo, jakiemu ulegają wszyscy.

Całość wydaje się absurdalna, ale czy taka jest? Historia pokazuje nam, że surrealistyczna rzeczywistość totalitaryzmu może stać się faktem. To od nas zależy czy pozwolimy owym trybikom na pierwsze ruchy.
Najnowsze wydanie ?Procesu? Franza Kafki posiada twardą okładkę, wiele ilustracji oraz tłumaczenie książki przez Bruna Schulza, dzięki czemu porywa ona nie tylko wizją, ale i językiem. Książkę polecam wszystkim. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, każdy odkryje siebie w innym bohaterze, który w imię konformizmu zgadza się na istnienie systemu.

7/09/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

"[...] dla podejrzanego lepszy jest ruch niż spokój, bo ten kto spoczywa, może w każdej chwili, nie wiedząc o tym, znajdować się na szali i być ważonym wraz ze swoimi grzechami." [s. 372-373]

Józef K., w dniu swoich trzydziestych urodzin, po przebudzeniu, zastaje w swoich pokojach dwóch nieznajomych ludzi, którzy oznajmiają mu, że jest aresztowany. Jednak nie ma się czym martwić, bowiem aresztowanie te nie zabrania mu normalnie funkcjonować, pracować i nadal robić to, co robił do tej pory. Ot, tylko od czasu do czasu powinien się stawiać na przesłuchania. Od tego momentu jego życie, wbrew pozorom, ulega diametralnej zmianie. W przeciągu roku stanie się on bohaterem mniej lub bardziej absurdalnych zdarzeń i sytuacji; każda napotkana osoba zdaje się wiedzieć o jego procesie i pragnie mu w związku z tym pomóc. Każdy wygłasza własne rady odnośnie funkcjonowania sądu, sędziów i adwokatów, jak i kolejnych etapów procesu. Każdy zdaje się także przejmować tym wszystkim bardziej od samego zainteresowanego.

Początkowo Józef K. bierze wszystko za żart, skoro wie on, że jest zupełnie niewinny; jednak z czasem dociera do niego prawdziwość i powaga tego wszystkiego, przez co jest on zmuszony do rozpoczęcia czynnej obrony swojej osoby. A z jakiego powodu wytoczono mu proces? Czy rzeczywiście jest on niewinny? Czy obrona i odzyskanie wolności jest w ogóle możliwe? Nie na wszystkie pytania czytelnik uzyska odpowiedź czytając tę pozycję, przez co wzbudza w nim ona jeszcze więcej emocji.

O głównym bohaterze wiemy niewiele. Jest on kawalerem, prokurentem bankowym, mieszkającym w nieznanej z nazwy stolicy. Wiemy, że nagle zostaje o coś oskarżony, jednak nie znamy tego przyczyn. Mnóstwo rzeczy i osób jest tutaj nazywanych ogólnikowo, przez co czytelnikowi łatwo można odnieść zaistniałe w tej książce sytuacje do życia i znanych mu ludzi. Brak konkretów w sprawie procesu także pozwala na bardziej różnorodną interpretację tego zjawiska. Otoczenie osacza bohatera, wszystko dzieje się w małych lub/i dusznych pomieszczeniach, co przyprawia zarówno Józefa K., jak i czytelnika o dodatkowe złe uczucia względem samego procesu i jego przebiegu.

"Wnioskuję to z tego, że jestem wprawdzie oskarżony, ale nie mogę znaleźć najmniejszej winy, o którą można mnie było oskarżyć. Ale i to jest drugorzędną sprawą: kto mnie oskarża? - oto zasadnicze pytanie." [s. 28]

Książka ta w ogóle miała nie zostać wydana, bowiem autor tuż przed śmiercią poprosił swego przyjaciela o zniszczenie wszystkich pozostawionych zapisków, a ten, jak można się domyślić, prośby tej nie spełnił. Czy była to właściwa decyzja? Każdy na to pytanie musi odpowiedzieć sobie sam, po lekturze tejże pozycji. Jednakże warto zaznaczyć, że "Proces" to z pewnością powieść intrygująca, pełna symboliki i głębszego przekazu, ukazująca ludzką samotność, bezsilność wobec władzy i prawa, jednak także chaotyczna, nie w pełni ukończona i nie do końca zrozumiała. Całość jawi się niczym senny koszmar, z którego główny bohater nie może się obudzić.

Powieść ta nie każdemu może przypaść do gustu. Ze względu na specyficzny styl autora, może być ona nie w pełni zrozumiała lub nużąca. Choć język powieści jest prosty to szybko następujące zwroty sytuacji wymagają od czytelnika pełnego skupienia. Akcja nie porywa, lecz to nie o nią tutaj chodzi, a o powolnie i mocno odczuwalny zbliżający się koniec. Koniec książki, koniec procesu, a może koniec pozornej wolności bohatera? - zapytacie. Cóż, tego dowiedzieć się już musicie sami.

Książkę tę polecam bardziej wytrawnym i wymagającym czytelnikom, którzy z chęcią sięgają po pozycje nietuzinkowe i wymagające głębszego zastanowienia. Jest to powieść z pewnością warta uwagi, a owo wydanie, wzbogacone dodatkowo o niezwykłe ilustracje Brunona Schultza, jest cennym dodatkiem do domowej biblioteczki. Nie jest to ani łatwa w odbiorze lektura, bowiem jej interpretacji może być tyle, ile ma ona czytelników, ani także lekka, jednak zdecydowanie warta polecenia i poświęcenia jej czasu.

"Nasza władza, o ile ją znam, a znam tylko najniższe służbowe stopnie, nie szuka winy wśród ludności, raczej wina sama przyciąga organy sądowe, które ją wówczas ścigają [...]" [s. 18-19]

___

5/09/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Tęższe głowy ode mnie próbowały odnaleźć sens w tej powieści. I wymyśliły wiele Interpretacji. Jedne bardzo prawdopodobne, inne kompletnie nielogiczne. Dla mnie ?Proces? to konglomerat znaczeń i właśnie takie rozumienie sugeruje Kafka, co można zauważyć, słuchając wypowiedzi Księdza, który opowiada o drzwiach do Prawa ? dla każdego są inne ? tak jak interpretacja tej paraboli. Daje pełną dowolność w rozumieniu tej historii i wbrew pozorom, interpretacja mówi więcej o czytelniku ?Proces? niż o Franzie Kafce. Wieloznaczność i brak podpowiedzi od pisarza, czyni tę książkę utworem otwartym, pełnym niedomówień i niejednoznacznym.

Do codziennego języka przenikło powiedzenie ?sytuacja kafkowska?, czyli taka która jest na pozór absurdalna, a zmusza do działań, których sens pozostaje nieodgadniony. Związek frazeologiczny wywodzi się właśnie z ?Procesu?, w którym to główny bohater postawiony jest w niecodziennej sytuacji. Józef K. zostaje oskarżony o coś, o czym nie ma pojęcia. Zdaje się, że nikt wokół nie ma świadomości, co Józef K. zrobił, ale mimo to postawiono mu zarzuty. Początkowo główny bohater stara się walczyć i dochodzić swoich praw, ale po pewnym czasie rozumie, że nie wygra z machiną biurokratyczną i zaczyna postępować wedle jej zasad.

Jak powiedziałam ?Proces? to cała kopalnia tropów i interpretacji, a każda na równi zasługuje na przemyślenie. Ja chciałabym pochylić się tylko nad kilkoma, które dla mnie, wspólnie, tworzą sens tej powieści. Na pierwszy rzut oka wysuwa się dosłowne rozumienie tekstu , czyli rozrastająca się machina biurokratyczna. Jednostka wobec systemu jest bezsilna i zredukowana do bezimiennego trybiku. Jednakże najbliższe prawdy wydaje mi się porównanie procesu do życia człowieka, w którym każdy jest przegrany i z góry skazany na egzekucję. Bowiem:
?Mieć taki proces, znaczy, już go przegrać?.
Życia jakiejś jednostki nadrzędnej, w pewnym rozumieniu boga, jako okrutnego absolutu, wobec którego, w religii chrześcijańskiej, zawsze ponosimy winę, a życie powinniśmy poświęcić, by ją z siebie zmyć. Niestety od urodzin do śmierci pozostajemy winni, a każda przewina skutkuje karą.

Co do wydania ? jak zwykle ukłony w stronę MG ? jest przepiękne! Każdy, kto pewnie czytałam ?Proces? zapewne zdziwi się, jak to krótkie opowiadanko nagle rozszerzyło swoje gabaryty do 447 stron. Otóż MG na rynek wypuściło książkę typowo kolekcjonerską, gdzie to dużą część strony zajmują puste pola, czyniąc powieść niezwykle estetyczną, przejrzystą i elegancką. Tekst poprzetykany jest szkicami Bruno Schulza. Jak zwykle urzekające, mroczne, niekiedy dokładnie oddające naturę, innym razem zaś karykaturalne i groteskowe. Co do tłumaczenia? Tutaj mała uwaga do wydawnictwa. Otóż tekst reklamowy na tylniej stronie okładki opowiada o Brunie Schulzu jako o ?tłumaczu, któremu zawdzięczamy genialny przekład książki?. Niestety nie. Tłumaczenia ?Procesu? dokonała Józefina Szelińska. Zgodziła się ,by przypisano je Schulzowi, by dodać mu prestiżu. Myślę, że po tylu latach i uznaniu, że kobiety są równie inteligentne, co mężczyźni można, by w końcu oddać sprawiedliwość pani Józefinie Szelińskiej.

10.00

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Marzycielka

K. Michalak

książka (miękka)

26,25 zł taniej -34%

Kolory pawich piór

J. Moyes

książka (miękka)

25,45 zł taniej -36%

Zagubiona

K. Michalak

książka (miękka)

26,69 zł taniej -33%

Lato wśród wydm

A. Krawczyk

książka (miękka)

27,87 zł taniej -30%

Franz Kafka - przeczytaj też

Niemiecki z ćwiczeniami. Przemiana i ...

F. Kafka

książka (miękka)

22,61 zł taniej -9%

Opowieści i przypowieści

F. Kafka

książka (twarda)

32,75 zł taniej -33%

Proces

F. Kafka

książka (twarda)

24,37 zł taniej -30%

Prozy utajone

F. Kafka

książka (twarda)

26,06 zł taniej -33%

Stać się Indianinem

F. Kafka

książka (twarda)

27,28 zł taniej -24%

Wybór prozy

F. Kafka

książka (twarda)

37,71 zł taniej -30%

Zaginiony

F. Kafka

książka

33,73 zł taniej -31%

Zobacz również

Serotonina

M. Houellebecq

książka (miękka)

29,24 zł taniej -35%

Mister

E. James

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

Jeszcze się kiedyś spotkamy

M. Witkiewicz

książka (miękka)

25,89 zł taniej -35%

Kolejne 365 dni

B. Lipińska

książka (miękka)

23,89 zł taniej -40%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

28.84 zł

taniej -7%

Proces

Proces nie był dotąd nigdy wystawiony na scenie. W roku 2011 znalazł się w gronie półfinalistów Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. W tym samym roku został zrealizowany przez Teatr Polskiego Radia, w adaptacji i reżyserii Dobrosławy Bałazy, i wyemitowany na falach Programu Pierwszego PR 15 stycznia 2012 roku.

książka

24.37 zł

taniej -30%

Proces

Józef K., oskarżony bez podania zarzutów, to nie żaden skromny urzędnik ani człowiek bez winy - choć tak się zwykło czytać Proces. Siła, która niszczy karierę i życie ambitnego bankowca, to - także wbrew tradycyjnej lekturze - ani biurokracja, ani dyktatura. O co tu w takim razie chodzi? By znaleźć własną odpowiedź, trzeba i warto uważnie czytać...

książka

27.48 zł

taniej -19%

Proces

Detektyw William Harton, zawieszony w obowiązkach policjant, po zakrapianej alkoholem nocy otrzymuje intratną propozycję odnalezienia starożytnego artefaktu, który w świetle nauki w ogóle nie powinien istnieć. Wraz z młodą archeolog, Oliwią Brzeską, jej bogatym protektorem, doktorem Moorem, oraz wieloma światowej sławy naukowcami wsiada do samolotu, który...

książka

26.46 zł

taniej -24%

Proces

Moja książka to opowieść o przyjaźni, miłości do ludzi i zwierząt, szacunku i tolerancji dla innych. Nie miałam wątpliwości, że powinnam ją napisać. Być może jej lektura pomoże komuś w wyjaśnieniu zawiłości proceduralnych przy odzyskiwaniu alimentów we Francji. Mam nadzieję, że tak, że dla wielu będzie wsparciem i przykładem, iż mimo mnożących się po drodze...

książka

20.92 zł

taniej -10%

Proces

`Kafka pokazał w tej powieści wtargnięcie prawa w życie człowieka, pokazał je niejako in abstracto. Nie uczynił tego konkretnie na podkładzie rzeczywistego, jednostkowego losu. Nie dowiadujemy się do końca, na czym polegała wina Józefa K., nie poznajemy tej formy prawdy, jaką życie jego miało wypełnić. Kafka daje jedynie atmosferę zetknięcia życia ludzkiego...

książka

15.30 zł

taniej -27%

Proces

Pewnego dnia pewien zwykły człowiek budzi się jak zwykle i stwierdza, że... został aresztowany. Rozpoczyna się koszmarny proces, proces wpisany w życie, proces, w którym wina i kara nie są jasno określone, bo nie ma aktu oskarżenia, a oskarżony bezskutecznie próbuje się bronić. Znękany statusem oskarżonego, wizytami u adwokata i w labiryncie kancelarii...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

2.99

14.99

2.99

1.98

8.99

2.35

2.84

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: