Pewnej zimy nad morzem - Iwona Banach - Książka | Gandalf.com.pl
tel: +48 42 252 39 23 email: info@gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Pewnej zimy nad morzem (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Lucky
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 320
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Pewnej zimy nad morzem - opis produktu:

Senne nadmorskie miasteczko tuż przed Bożym Narodzeniem staje się areną niepokojących wydarzeń. Dwa ciała, które mogą należeć do tej samej ofiary, to dopiero początek... Przystojny policjant Marek rozpoczyna skomplikowane śledztwo. Dzielnie wspiera go w tym urocza Majka. Czy wspólnie uda im się wyjaśnić zagadkę? I czy wśród całego tego zamieszania znajdzie się miejsce na rodzące się uczucie?
Jeśli macie ochotę na pełną zwrotów akcji opowieść, przeczytajcie, co wydarzyło się pewnej zimy nad morzem...
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: sensacja,  kryminał,  detektywistyczny
  • Wydawnictwo: Lucky
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x205
  • Ilość stron: 320
  • ISBN: 9788365351920
  • Wprowadzono: 08.04.2019

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -18%
Kratki się pani odbiły Komedia kryminalna miękka
32,79 zł 39.99
  • -40%
Ekstradycja Cykl: Joanna Chyłka, Tom 11 miękka
23,94 zł 39.90
  • -30%
Dylemat miękka
26,52 zł 37.88
  • -37%
Oddaj albo giń miękka
23,93 zł 37.99
  • -39%
Władcy czasu miękka
30,44 zł 49.90
  • -40%
Drań miękka
23,94 zł 39.90

Polecane

  • -40%
Głosy z zaświatów miękka
23,94 zł 39.90
  • -30%
Zaufasz mi miękka
27,99 zł 39.98
  • -29%
O krok za daleko miękka
27,62 zł 38.89
  • -39%
  • -29%
O krok za daleko miękka
30,39 zł 42.80
  • -40%
Behawiorysta / Iluzjonista pakiet
35,86 zł 59.76
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Pewnej zimy nad morzem
0/5 ( brak ocen )
    5
    4
    3
    2
    1

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Izabela W

  • 13-05-2019
  • 11:15

Senne nadmorskie miasteczko tuż przed Bożym Narodzeniem staje się areną niepokojących wydarzeń. Dwa ciała, które mogą należeć do tej samej ofiary, to dopiero początek? Przystojny policjant Marek rozpoczyna skomplikowane śledztwo. Dzielnie wspiera go w tym urocza Majka. Czy wspólnie uda im się wyjaśnić zagadkę? I czy wśród całego tego zamieszania znajdzie się miejsce na rodzące się uczucie?

Autorka niewątpliwie posiada zmysł obserwacyjny otaczającego ją świata i ludzi. Świat, jaki kreśli przed czytelnikiem, choć podszyty jest humorem, jest żywcem wyjęty z naszej codzienności. Iwona Banach posiada ciekawe podejście do kryminału. Jej proza nacechowana jest ironią, oryginalnym, a jednocześnie trafnym spojrzeniem na wiele spraw, które mogą być również i naszym udziałem. A przy okazji przyglądamy się różnym absurdom ludzkich zachowań. Jestem pewna, że będziecie zaskoczeni tym, w jakim stopniu okażą się one dla Was znajome...

"Wiedza to ważna rzecz, ważna, dobra i przydatna, czasami jednak nie bardzo wiadomo, co z nią zrobić."

Mamy tu do czynienia z komedią kryminalną, więc nie zabraknie mniej lub bardziej absurdalnych momentów, które niemal wyrwą nas z butów. Ale oprócz tego znalazło się miejsce na nutę romansu między bohaterami, a raczej płatnej miłości. Wątek ten skłania czytelnika do refleksji nad istotą miłości. Bo czy miłością można nazwać uczucie, za które trzeba płacić? Ciekawie została również przedstawiona manipulacja silniejszych osobowości względem tych słabszych, którzy chcą przynależeć do grupy, chcą w jakiś sposób się liczyć. I tu nie chodzi tylko o znajomości wirtualne, ale i w prawdziwym życiu.

Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, wyraziści i może nieco przerysowani. Żadnego z nich nie pomylimy. Dziubowa, która wierzy w kosmitów, zatrute szczepionki i uzdrawiające piramidy, dla mnie wymiata. Z kolei Stasia niejednokrotnie miałam ochotę ustawić do pionu, ale jest taki prawdziwy w swoim zachowaniu... A poza tym takiego pana Stanisława mam w swoim sąsiedztwie, któremu przeszkadza dosłownie wszystko. Dlatego też było to dla mnie w pewnym sensie dodatkową atrakcją i rozrywką. Niemniej śmiałam się jak wariatka. ???? A i jeszcze są przecudne koty. To znaczy kot pornograficzny i koty antykoncepcyjne! Coś takiego to tylko Pani Iwona mogła wymyślić. ???? Humor sytuacyjny i słowny są pierwszorzędne. Dawno się tak nie ubawiłam!

"Miał szczęście po raz pierwszy w życiu. To były cycki. Martwe, ale jednak cycki."

Autorka miała świetny pomysł na zagadkę kryminalną, która sprawi bohaterom, a i samemu czytelnikowi nie lada zagwozdkę. Zadbała przy tym o każdy najdrobniejszy element. Pełno w jej książce zaskakujących zwrotów akcji, więc nuda z pewnością Wam nie grozi.

"Pewnej zimy nad morzem" to zabawna, ale i mądra powieść o sprawiedliwości, manipulacji, demonach, które tkwią w każdym z nas. To rewelacyjna rozrywka na wysokim poziomie. Bawiłam się wyśmienicie! Gwarantuję Wam poprawę humoru!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Czytam dla przyjemności

  • 29-05-2019
  • 21:11

(...)Autorka jako baczna obserwatorka otaczającego ją świata, świetnie sportretowała poszczególne postacie. Każda z nich jest bardzo wyrazista, odzwierciedlająca wady i zalety poszczególnych warstw społecznych, chociaż tu to wyrażenie może wydać się nadużyciem. Jednak warto zwrócić uwagę na kółko wzajemnej adoracji, które stanowiły fanki demonologii. Otóż te osóbki założyły fanklub Satanii, przywdziały maski zmanierowanych młodych kobiet na potrzeby social mediów i udawały, że są kimś innym niż w rzeczywistości. Spotkanie w realnym świecie ukazało ich prawdziwe oblicze osób, które dla własnych korzyści, aby zaistnieć w wirtualnym świecie potrafią kłamać, manipulować, naśmiewać się z innych, kraść cudze pomysły i prace, a do tego szantażować. Jest to bardzo smutne spostrzeżenie, ale jakże prawdziwe. Autorka poprzez tak negatywne postacie piętnuje zachowania, które na co dzień możemy doświadczyć w internecie. Wiele osób czuje się bezkarnych siedząc w zaciszu swojego domu i bez żadnych skrupułów dając upust swoim często nieprzemyślanym wypowiedziom, a także uprawiając plagiat cudzych prac. Jest to niechlubny znak naszych czasów.

Jak już wcześniej wspomniałam pojawiły się dwa trupy. Z pozoru wydawałoby się, że nic je nie łączy. Fabuła została tak poprowadzona, że przypomina splątany motek wełny, którym przed chwilą bawił się kot. A muszę was przestrzec, że kotów w tej powieści nie brakuje. Gdy już myślałam, że jestem blisko odkrycia sprawcy i jego motywów działania, to zaraz okazywało się, że trafiłam w ślepą uliczkę. Samo zakończenie zaskoczyło mnie, takiej wersji nie brałam pod uwagę(...)
Cała opinia znajduje się na blogu Czytam dla przyjemności.

Czy recenzja była pomocna?