Ostatnie Królestwo - Bernard Cornwell - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Ostatnie Królestwo (twarda)

Wojny Wikingów, Tom 1

książka

  • Wydawnictwo Otwarte
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 488
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Ostatnie Królestwo, Wojny Wikingów, Tom 1 - opis produktu:

Pierwszy tom bestsellerowej serii Bernarda Cornwella o losach bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na jej podstawie BBC realizuje serial Upadek królestwa.

Anglia, IX wiek. Wikingowie plądrują i zajmują ziemie kolejnych anglosaskich królestw. Uhtred, syn ealdormana Northumbrii, trafia do duńskiej niewoli po tym, jak jego ojciec zginął w walce z najeźdźcami. Dorasta wśród wikingów, żyje zgodnie z ich zasadami, staje się częścią rodziny jarla Ragnara i wojownikiem.

Jednak przeznaczenia nie da się oszukać. Los jest nieubłagany. W chaosie duńskiej inwazji, w wirze walki Uthred staje przed wyborem, czy być lojalnym wobec tych, którzy go wychowali, czy wobec saskich pobratymców...

Książka Ostatnie Królestwo Wojny Wikingów, Tom 1, pochodzi z wydawnictwa Otwarte. Autorem książki jest Bernard Cornwell. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść historyczna. Książka Ostatnie Królestwo liczy 488 stron. Jej wymiary to 135x210. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -28%
Dziewczyna z Neapolu miękka
30,89 zł 42.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
Dziki łubin Tom 2 miękka
31,50 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -33%
Grube wióry miękka
26,80 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -40%
Cymanowski chłód miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Wyjdź za mnie, kochanie miękka
23,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -37%
Powrót z Bambuko miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Bernard Cornwell - przeczytaj też

  • -14%
Miecz królów Wojny wikingów, Tom 12 twarda
47,21 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -9%
Płonące ziemie Wojny Wikingów, Tom 5 miękka
40,86 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -14%
Pogański pan Wojny Wikingów, Tom 7 twarda
47,10 zł 54.77
Dodaj do koszyka
  • -14%
Pusty tron Wojny Wikingów, Tom 8 twarda
47,08 zł 54.75
Dodaj do koszyka
  • -14%
Strażnik ognia Wojny wikingów, Tom 10 twarda
47,21 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -14%
Śmierć królów Wojny Wikingów, Tom 6 twarda
47,10 zł 54.77
Dodaj do koszyka
  • -14%
Wojna wilka Wojny wikingów, Tom 11 twarda
47,21 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -14%
Wojownicy burzy Wojny Wikingów, Tom 9 twarda
47,09 zł 54.76
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -30%
Niech stanie się światłość Tom 0.5 twarda
38,43 zł 54.89
Dodaj do koszyka
  • -26%
Mój szef miękka
29,60 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -34%
Narzeczona na dłużej Narzeczona Tom 2 miękka
26,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Czas leczy rany miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -15%
Nieznajoma Osiedle Sielanka miękka
32,30 zł 38.00
Dodaj do koszyka
  • -36%

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Ostatnie Królestwo, Wojny Wikingów, Tom 1

4.5/5 ( 29 ocen )
    5
    22
    4
    3
    3
    1
    2
    3
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Red Girl Books Recenzje

  • 20-01-2019
  • 13:24

Jest IX w. Duńczycy plądrują i zajmują anglosaskie królestwa. Przez Anglię przetaczają się gwałty, mord i okrucieństwo. Wikingowie nie mają dla nikogo litości. Świadkiem tych wydarzeń jest Uthred, syn ealdormana Northumbrii. Podczas jednej z bitew ojciec Uthreda zostaje zabity, a on sam jako dziesięciolatek wzięty w duńską niewolę. Jego opiekunem zostaje jarl Ragnar Niustraszony, który traktuje go jak własnego syna. Chłopiec dorasta wśród Wikingów, żyjąc zgodnie z ich zasadami i szkoląc się na wojownika. Jednak przeznaczenie dla młodego Uthreda pisze inny scenariusz, sprawiając, że ten stanie przed trudnym wyborem: walczyć z Duńczykami wśród, których się wychował czy stanąć po stronie ludzi, z którymi łączą go korzenie?

Do tej książki podchodziłam z ostrożnością. Uwielbiam powieści historyczne i to głównie to zadecydowało o tym, że sięgnęłam po tę książkę. Jeśli chodzi o czasy anglosaskie moja wiedza o nich jest znikoma. Bałam się, że to będzie jakaś przeszkoda podczas czytania. Jednak przypomniałam sobie, że kiedyś sięgając po książki Philippy Gregory też nic nie wiedziałam o dynastii Tudorów, a pomimo tego dzięki temu zaczęłam wyszukiwać o niej informacji i w ten sposób moja wiedza się pogłębiła. Z takim właśnie podejściem przystąpiłam do lektury "Ostatniego Królestwa" trochę wspomagając się informacjami w internecie, ale głównie wtedy, kiedy chciałam wiedzieć więcej o danej postaci, niż to co autor o niej opowiedział. Bo nie wiem czy wiecie, ale pierwsza część o Wojnach Wikingów jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Dodatkowo postacie fikcyjne takie jak Regnar czy nasz główny bohater, mieszają się z postaciami, które niegdyś istniały. Bardzo podobało mi się to, że autor starał się trzymać faktów, ale umiejętnie wprowadzał do tej powieści też fikcję.
Obawiałam się też, że styl autora mi nie podpasuje, ale wcale tak nie było. Nie miałam trudności z czytaniem tej książki, ale nie ukrywam, że ta powieść do najłatwiejszych nie należy i wymaga pełnego skupienia. Jednak to nie wpływa na jakość czytania. Wciąga od pierwszych stron, chociaż mnie niekiedy męczyła. Głównie pierwsza część, bo kolejne dwie nie pozwoliły mi się oderwać ani na chwilę. Autor trochę wplata tu wątki obyczajowe, które pozwalają nam lepiej poznać główną postać. jednak nie ma ich wiele, ale na tyle aby zaobserwować zmiany Uthreda od małego chłopca, który pogubił się w tym kim jest i w co wierzy, aż po dorosłego, nieokrzesanego mężczyznę pełnego dumy, który starał się podążać własnymi ścieżkami. Nie trudno zauważyć, że łatwo mu było żyć wśród Wikingów, którzy nie boją się życia i nie stosują się do sztywnych reguł chrześcijaństwa, jakie wpajano mu od małego.

"Ostatnie królestwo" to dynamiczna powieść, w której poznamy nie tylko bitwy rozgrywane pomiędzy Wikingami, a ludem Anglii, ale również, to co chyba najbardziej mnie ciekawiło. Bernard Cornwell nie zapomniał o wpleceniu takich ciekawostkach jak wierzenia Wikingów, ich obyczaje oraz codzienność. Poznajemy ich jako nieokrzesanych wojowników. Brutalnych, żądnych mordu i okrucieństwa, ale też powody ich migracji. Naprawdę spędziłam przy tej książce świetnie czas. Kiedy już wciągnęłam się w jej lekturę, to kartki same się przewracały. Świetna fabuła, akcja, wielowątkowość i styl autora zaliczam na plus. Tak samo postacie Ragnara czy Uthreda, których najbardziej polubiłam. Tu miłość, przyjażń i lojalność mieszają się ze zdradą, męstwem i okrucieństwem. Mam ochotę Wam pisać i pisać o tej książce, bo tak wiele tu się dzieje, tak wiele postaci w niej występuje, ale to już musicie też odkryć sami. Jesteście gotowi?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Photerwe

  • 3-01-2019
  • 15:22

Nic dodać, nic ująć.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Robert Woźniak

  • 27-08-2015
  • 14:29

Wyspy brytyjskie, dziewiąty wiek, czas wewnętrznych niepokojów, głodu i bezpardonowej walki o władzę. Czas największego najazdu Wikingów w historii. Syn jednego z angielskich wielmożów, Uther, zostaje porwany w wieku 10 lat. Jako jedyny ocalały z pogromu całego rodu dorasta wśród szczęku mieczy, pod czułą opieką śmiertelnych wrogów. Choć nauczył się żyć w zgodzie z zasadami Wikingów, w głębi duszy pozostaje synem Brytanii. Na jego oczach upadają kolejne królestwa, dokonują się zdrady, przewroty i krwawe rzezie? Pewnego dnia będzie musiał podjąć decyzję, kim jest i któremu panu będzie służył. Los zwiąże go z Alfredem, władcą ostatniego opierającego się Wikingom królestwa, i da sposobność, by stawił czoła legendarnym wikińskim wojom, przed którymi drży cała średniowieczna Europa. Spętany więzami honoru, lojalności i miłości, Uther stanie się tym, od którego zależeć będą losy całej Brytanii. Cornwell zanurza czytelnika w okrutnym świecie Ragnara, Ubby i innych legendarnych wikińskich wojów, przed którymi drży cała Europa.Tyle dowiadujemy się z okładki. A jest tego znacznie więcej. Dylematy bohatera bardzo szybko stają się dylematami czytelnika. Po której stronie stanąć? Czy dokonał słusznych wyborów? Pragnienie bycia godnym człowiekiem- to przecież pragnienie większości z nas. Cornwell nie epatuje przesadnie patosem, za co mu chwała. Bez zbędnych dłużyzn, napisana przystępnym językiem, bez niezrozumiałych zwrotów. Można napisać doskonałą powieść historyczną, bez używania słów do których potrzebna osobna encyklopedia. Szczerze polecam, książka na pewno godna uwagi. Dziękuję Instytutowi Wydawniczemu Erica za udostępnienie mi tej pozycji.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

http://pannazuzanna.wordpress.com/

  • 16-02-2012
  • 23:41

Czy wierzysz w przeznaczenie? W z góry zapisany los w gwiazdach, fatum, siły nadprzyrodzone determinujące nasze działania i naszą przyszłość? Niezależnie od tego jak brzmi Twoja odpowiedź, trudno walczyć z własnym losem.
W przeznaczenie wierzył bohater książki „Ostatnie Królestwo” Bernarda Cornwella, Uther. Głównego bohatera cyklu „Wojny Wikingów”, w którego skład wchodzi „Ostatnie Królestwo” czytelnik poznaje jako 9-cio letniego chłopca, który w wyniku najazdu Wikingów (Duńczyków) na Wyspy Brytyjskie, zostaje pojmany do niewoli. W wojnie pomiędzy Duńczykami, a broniącymi swych domów mieszkańcami ziem Northumbrii, giną ojciec młodego Uthera oraz brat. On sam zaś zostaje przygarnięty przez Ragnara Nieustraszonego, z którego ręki zginął jego starszy brat. Ambitny i krnąbrny chłopiec staje się członkiem rodziny Ragnara i traktowany jest na równi z jego dziećmi. Dziwny, a zarazem straszny splot okoliczności sprawia, że Ragnar i jego rodzina stają się mu bliżsi niż jego rodzina biologiczna. Zgodnie z wierzeniami Wikingów, których wyznawcą się staje, wierzy że owo zrządzenie związek ma z bóstwami rzucającymi kośćmi losu i przędącymi nić przeznaczenia.
Pomimo iż Uther wychowywany jest jak Wiking i przez Wikingów akceptowany, głęboko w jego sercu tkwi przeświadczenie, że jego przeznaczeniem jest odzyskanie utraconego dziedzictwa, ukochanego Bebbanburga i ziem Northumbrii (po napaści Wikingów znalazły się one we władaniu wuja chłopaka, który wszelkimi możliwymi podstępami próbował będzie pozbawić go życia).
Wraz z upływem czasu losy dorastającego chłopaka komplikują się, bo odzywa się w nim anglosaska krew. Z jednej strony wie, jak wiele zawdzięcza Wikingom, z drugiej wie, jak wiele stracił z ich przyczyny. Wszystkie przyszłe działania, które w swoim młodym życiu podejmował będzie Uther, będą więc miały na celu odzyskanie swych ziem rodowych. Stanąć będzie musiał przed trudnymi wyborami, m.in. po czyjej stronie opowiedzieć się w wojnie pomiędzy ostatnim wolnym Królestwem Anglii (Wessex) a Wikingami. Z czasem Uther nabiera pewności, że jego los nie zależy od niego samego, a od przeznaczenia, które determinuje jego poczynania. Los wielokrotnie okrutnie zadrwi z młodego wojownika, upokarzając go i skazując na cierpienie. Lecz on powtarzał będzie stale: „Przeznaczenie jest wszystkim”. Stwierdzenie to stanie się jego życiowym mottem.
Co konkretnie przydarzy się Utherowi? Zapraszam do lektury. A dziać się będzie wiele. Gwałty, grabieże, krwawe bitwy, podstępne morderstwa i pojedynki przynoszące chwałę. To tylko namiastka tego, czym czytelnik zachwyci się w tej świetnej powieści historycznej.
Dużo miejsca Cornwell na kartach powieści poświęcił Wikingom. Ich życiu, religii, postawom. Gros opisów dotyczy krwawych rytuałów, które w oczach współczesnego czytelnika napawać mogą zgrozą. Lecz główny wątek powieści skupia się jednak na rywalizacji pomiędzy dwiema potęgami, w imię obrony religii. Religia z resztą, to tylko pretekst dla obu stron dla zdobywania ziem i złota. Bo w walce o ziemie i bogactwa każda ze stron skłonna jest do popełnienia najgorszego plugastwa. Walki bratobójcze są na porządku dziennym. Tu każdy może stać się sojusznikiem, by za chwilę przemienić się we wroga. Powieść w bardzo drobiazgowy sposób przedstawia mechanizmy, jakim poddaje się człowiek w imię swoich ideałów, lub w imię swoich żądz. A granica między jednym a drugim często jest niezwykle płynna, co udowadnia Cornwell w „Ostatnim Królestwie”.
Książka zawiera mnóstwo opisów. Są opisy wojen, bitew, kultu, życia codziennego, opisy ludzi, przyrody, miast (w tym Londynu). Są one niezwykle obrazowe i unaoczniające wiele detali, które bez szczegółowych opisów trudno byłoby sobie wyobrazić. A trzeba przyznać, że okres w jakim toczą się wydarzenia powieści, jest jednym z ciekawszych w dziejach Europy, sama zaś inwazja Wikingów na Anglię do dziś wzbudza emocje.
Nie bez powodu powieści Cornwella sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Bo jest to pisarz tego rodzaju literatury, która przyciąga jak magnes, fascynuje i zniewala. Bo kto nie zachwyci się powieścią, która ma nie tylko wartką akcję i ciekawą fabułę, ale która przy okazji opowiada o istotnych dla ludzi uczuciach: dumie, honorze, przyjaźni? Podejrzewam, że niewielu. Dlatego książkę polecam każdemu, bez względu na preferencje czytelnicze.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Moni (moniczyta.blogspot.com)

  • 19-09-2011
  • 13:46

Mówicie ,co chcecie dla mnie Bernard Cornwell to jeden z najlepszych pisarzy podejmujących tematy historyczne. Jak mało kto potrafi zafascynować mnie historią, a wierzcie mi ,że wbrew pozorom to naprawdę niełatwe.
"Ostatnie królestwo" to pierwszy tom cyklu Wojny Wikingów. Jest to opowieść o losach Uthreda, syna eldormana Bebbanburga, ktory został pojmany przez Wikingów podczas jednego z najazdu na Wyspy Brytyjskie. Jego brawurę docenia jeden z duńskich wojowników Ragnar i bierze dzielnego Uthreda na wychowanie. Chłopiec od samego początku negatywnie nastawiony do księży i chrześcijaństwa chłonie wręcz wierzenia Wikingów.Z czasem staje się praktycznie pełnoprawnym członkiem społeczności najeźdźców utożsamiając się z nimi.
Corwell jest dla mnie geniuszem. Dlaczego? Jest to jeden z niewielu autorów, który potrafi w naprawdę przyjemny sposób podać nam garść historycznych faktów nie wzbudzając przy tym w czytelniku odruchu ziewania. Z książki dowiadujemy się wiele na temat sposobu życia , taktyki walki i zwyczajów Wikingów. Mało tego Mimo,że Wikingowie to najeźdźcy to czytelnik od razu zaczyna darzyć sympatią tych walecznych wojowników, dla których honor i bohaterska śmierć podczas walki to najwyższe wartości. Ich przeciwieństwem są mieszkańcy Wysp Brytyjskich, których autor, przynajmniej mnie, skutecznie obrzydził. Autor codzienność IX w przekazuje nam w sposób tak lekki i przyjemny, a jednocześnie tak bardzo zapadający w pamięć, że czasami nie chce się wierzyć. Pozostaje nam żałować, że nasi autorzy podręczników do historii nie posiadają polotu i talentu Cornwella.
Od czasów kiedy przeczytałam z nudów i braku czegokolwiek innego do czytania pierwszą książkę autora jestem nim zachwycona. Zachwyca mnie lekkością stylu i cudowną umiejętnością przeplatania fikcji literackiej z historycznymi faktami. Bohaterowie "Ostatniego królestwa" są świetnie wykreowani. Już od pierwszych stron mamy słabość do tych surowych wojowników, choć nie zawsze pochwalamy to jak postępują. Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi... Weźmy na przykład Ragnara - Duńczyka, który został panem Uthreda. Zaczęłam cenić go za poczucie humoru , honor i to jak traktował dzieciaka, który mu się postawił ale jednocześnie momentami przerażał mnie fakt jak bardzo bezlitosnym był dla swoich wrogów. Podobnież Uthred - cenię go za spryt, inteligencje odwagę, a jednocześnie odrobinę poraża mnie jego specyficzna dwulicowość.
Niemniej jednak "Ostatnie królestwo" to książka, którą powinien przeczytać każdy, kto choć odrobinę interesuje się Wikingami, bo wbrew pozorom to opowieści o nich autor poświęcił większość książki. muszę przyznać, że jeżeli chodzi o mnie to bardzo mi to odpowiada. Z zapartym tchem czytałam wszystko, co dotyczyło duńskich wojowników i wszelkiego rodzaju opisy obrzędów, sposób ów walki czy opisów zwykłego dnia Wikingów chłonęłam jak gąbka.
Jedno jest pewne - o ile do tej pory twierdziłam, że Cornwella można przeczytać , tak od chwili kiedy przeczytałam "Ostatnie królestwo" muszę przyznać, że autora z pełną świadomością dodaję do ulubionych :)

Czy recenzja była pomocna?