Infidel - Aaron Campbell - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • Wydawnictwo Non Stop Comics
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 168
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

Infidel - opis produktu:

Współczesna opowieść z motywem nawiedzonego domu w tle. Amerykanka muzułmańskiego pochodzenia wprowadza się do budynku opanowanego przez istoty czerpiące swoją siłę z ksenofobii. Przerażający horror mocno osadzony w często dorównującej mu w okropnościach rzeczywistości.

Książka Infidel pochodzi z wydawnictwa Non Stop Comics. Autorami książki są Aaron Campbell, Pornsak Pichetshote. Należy do gatunków: komiks, horror. Książka Infidel liczy 168 stron. Jej wymiary to 170x260. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: komiks,  horror
  • Wydawnictwo: Non Stop Comics
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 170x260
  • Ilość stron: 168
  • ISBN: 9788381107921
  • Wprowadzono: 26.06.2019

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Infidel

0/5 ( brak ocen )
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Michał

4-07-2019 06:44

DOM ZŁY

Komiks, ?Gwiezdne wojny? plus głos zabrany w temacie rasizmu ? czyżby ktoś w końcu wydał na naszym rynku komiksową wersję ?W pogoni za Amy?? Niestety nie, ale i tak jest dobrze. Bo ?Infidel?, horror nastawiony na tematykę tolerancji, rasizmu, ksenofobii i tym podobnych kwestii to kawał naprawdę dobrego komiksu. Nie wybitnego, bo opartego na ogranych motywach, ale tak rewelacyjnie zilustrowanego, że każdy miłośnik grozy znajdzie tu coś dla siebie i nie pożałuje ani chwili spędzonej na lekturze.

Amerykańska muzułmańska rodzina wprowadza się do domu, w którym doszło do morderstwa. Nowe miejsce zamieszkania kryje w sobie jednak o wiele więcej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Groza, która wdziera się w sny młodej Aishy, zmieniając je w coraz bardziej realistyczne koszmary, powoli zaczyna przesączać się także do jej życia?

Zacznę nietypowo, bo od dygresji związanej nie z ?Infidel?, a przedmową pewnej pisarki, która otwiera album. Pisarki twierdzącej, że czarnoskórzy itd. zawsze byli marginalizowani w kinie grozy, nie występując w głównych rolach i dopiero premiera ?Uciekaj? zaczęła to zmieniać. Błąd, bo wszystko swój początek wzięło przecież w latach 70., kiedy to zrodził się gatunek blaxploitation ? kina afroamerykańskiego, które zaczynając w niszy i to wcale niewolnej od stereotypów, wybiła się do mainstreamu. A przecież wcześniej była ?Noc żywych trupów?.

Po sprostowaniu tej nieścisłości, która za bardzo kłuła mnie w oczy, bym ją pominął, pozwólcie że przejadę wreszcie do omówienia ?Infidela?. Jak pisałem na wstępie, całość zbudowana jest na niezbyt oryginalnym pomyśle. Ot mamy nawiedzony dom i byty czerpiące ze zła dziejącego się na świecie ? w tym wypadku rasizmu. Podobne motywy nieraz wykorzystywał w swej prozie Stephen King (choćby pamiętane z opowiadania ?Słoik z ciasteczkami? zło drugiej wojny otwierające przejście do chorego świata), a samo wykorzystanie ksenofobii, jako pokarmu dla nadnaturalnych istot brzmi niezbyt przekonująco, ale zapomnijcie o tym. ?Infidel? to po prostu rasowy horror: duszny klimat, dziwne stworzenia, niepokojące sny, cienie, coś nagle wyskakujące ?zza rogu? ? znajdziecie tu wszystkie typowe dla gatunku zagrania. Nieźle wykorzystane, osadzone w całkiem udanej fabule i nieprzytłoczone przez jasny w swej prostocie przekaz. To w końcu przede wszystkim horror, z przesłaniem, ale mający dostarczyć ekstremalnych wrażeń. Nie straszy, bo komiksowa groza, tak samo jak książkowa nie posiada takiej mocy, ale ma swoją siłę wyrazu.

Największą siłą całości jednak i tak pozostają rewelacyjne rysunki Campbella. Realistyczne, mroczne i nastrojowe, uzupełnione o doskonale do nich dobrany kolor, wpadają w oko i zapadają w pamięć. Do tego dochodzi też całkiem spora ilość dodatków, w tym grafik wykonanych przez Jae Lee, Davida Macka czy Jeffa Lemire?a i tradycyjnie dla Non Stop Comics świetne wydanie. Miłośnicy horrorów będą zadowoleni, bardziej niż po samym opisie fabuły można by sądzić. Tym bardziej, że album ten to zbiór kompletnej miniserii, więc nie musicie czekać ani na ciąg dalszy, ani na zakończenie. Choć muszę przyznać, że chętnie poczytałbym więcej tak świetnie zilustrowanych opowieści grozy.

Czy recenzja była pomocna?