Drogi Martinie - Nic Stone - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Drogi Martinie (miękka)

książka

  • Wydawnictwo NieZwykłe
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 202
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Drogi Martinie - opis produktu:

"Nie możecie przegapić!" - Angie Thomas, autorka bestsellera "New York Timesa", The Hate U Give. To surowa, fascynująca i niezaprzeczalnie prawdziwa książka. W swoim oszałamiającym debiucie, w którym odważnie mierzy się z zagadnieniem stosunków międzyrasowych w Ameryce, Nic Stone dołącza do tytanów tego trudnego tematu, takich jak Jason Reynolds i Walter Dean Myers. Justyce McAllister jest jednym z najlepszych uczniów w roczniku i planuje studia na renomowanym uniwersytecie - ale dla policjanta, który właśnie zakuł go w kajdanki, nie ma to żadnego znaczenia.Choć Justyce opuścił niebezpieczną dzielnicę, w której się wychował, nie może uciec od szyderstw dawnych kolegów i drwin uczniów z nowej szkoły. Pomocy szuka w naukach Martina Luthera Kinga. Ale czy są wciąż aktualne? Żeby się przekonać, Justyce zaczyna pisać do niego listy.Pewnego dnia wybiera się na przejażdżkę ze swoim najlepszym przyjacielem Mannym. Opuszczają szyby, podkręcają muzykę... na tyle głośno, że wywołują furię u jadącego obok białego gliniarza po służbie. O autorce Nic Stone przyszła na świat i wychowała się na przedmieściach Atlanty, a od przygód bardziej kocha jedynie dobre historie o przygodach. Po ukończeniu Spelman College poświęciła wiele energii i czasu na pracę z młodzieżą, a przed powrotem do Stanów Zjednoczonych, gdzie zajęła się "pisaniem na pełny etat", mieszkała przez kilka lat w Izraelu. Stone dorastała pośród wielu kultur oraz religii, w wielu różnorodnych środowiskach, dlatego stara się oddać im głos i przedstawić ich opowieści w swoich książkach. Drogi Martinie to jej pierwsza powieść. Została luźno oparta na szeregu prawdziwych wydarzeń, między innymi tych dotyczących śmierci zastrzelonych, nieuzbrojonych afroamerykańskich nastolatków. Poruszona niektórymi reakcjami na te incydenty - a także działalnością zrodzonego przez nie ruchu społecznego, domagającego się sprawiedliwości - Stone zainicjowała projekt, którego owocem jest ta powieść. Chciała spojrzeć na bieżące wydarzenia przez pryzmat nauk Martina Luthera Kinga Juniora. Stone mieszka w Atlancie z mężem oraz dwoma synami. Możecie śledzić ją na Twitterze oraz Instagramie jako @getnicced, a także zajrzeć na jej stronę internetową nicstone.info.

Książka Drogi Martinie pochodzi z wydawnictwa NieZwykłe. Autorem książki jest Nic Stone. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa. Książka Drogi Martinie liczy 202 stron. Jej wymiary to 205x138. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -37%
Gambit królowej miękka
25,14 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -31%
Odrodzone królestwo miękka
33,81 zł 49.00
Dodaj do koszyka
  • -31%
Zimowe serca miękka
24,09 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Zostań moim aniołem miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
  • -39%
Kraina Zeszłorocznych Choinek miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka

Mikołaj Poleca

  • -35%
Molly miękka
27,24 zł 41.90
Dodaj do koszyka
  • -30%
Gorzko, gorzko twarda
38,50 zł 55.00
Dodaj do koszyka
  • -30%
Świąteczny nieznajomy miękka
27,99 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -33%
Król (okładka serialowa) miękka
30,08 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -40%
Nowy podarunek miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
Nic się nie dzieje twarda
29,24 zł 44.99
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Drogi Martinie

4.5/5 ( 6 ocen )
    5
    5
    4
    0
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Półka na książki

  • 29-11-2018
  • 19:08

Jak myślisz, jesteś rasistą?
Zanim się oburzysz i nim kategorycznie zaprzeczysz, weź dziesięć głębokich oddechów. Przypomnij sobie czy - w myśl zasady "przezorny zawsze ubezpieczony" - nie zdarzyło Ci się przejść na drugą stronę ulicy, widząc człowieka o innym kolorze skóry? Czy nie obejrzałeś się dwa razy za osobą innej narodowości i zapobiegliwie nie przycisnąłeś do siebie mocniej plecaka? Może unikałeś kontaktów z Romami, wszak "każdy Cygan to złodziej"...?
...
Jak myślisz, jesteś rasistą?





Justyce McAllister bez dwóch zdań nie jest łobuzem. Jeden z najlepszych uczniów w swoim roczniku (piszący z własnej woli listy do samego Luthera Kinga, dacie wiarę? ), dobry przyjaciel, przykładny syn, rozsądnie myślący o przyszłości chłopak. Czarnoskóry chłopak, dodajmy, bo - jak się okazuje - kolor skóry ma znaczenie. A już na pewno ma je dla policjanta, który zatrzymuje Justycea i jego przyjaciela, Mannyego, pod pretekstem zbyt głośnego słuchania muzyki w samochodzie. Manny ma już dosyć uprzedzeń i pogardliwego traktowania, dosyć obelg i podejrzliwego wzroku. W przejawie buntu postanawia zignorować bezsensowny rozkaz policjanta.
A ten... Ten wpada w furię.




Szalenie lubię autorów, którzy nie boją się trudnych tematów (może dlatego tak uwielbiam Jodi Picoult :D ;) ) i z dziką chęcią sięgam po ich książki. Kiedy więc zobaczyłam, że Wydawnictwo Niezwykłe zdecydowało się na wydanie powieści Nic Stone - powieści traktującej o segregacji rasowej, dodam - byłam w zasadzie pewna, że prędzej wyhoduję na dłoni kaktusa niż ją ominę.
"Nie możecie przegapić!", wołała Angie Thomas, a inni dodawali, że "Nic Stone dołącza do tytanów tego trudnego tematu, takich jak Jason Reynolds i Walter Dean Myers".
Wiecie, co Wam powiem? Że śmierdzi mi to małym kłamstewkiem. I to na więcej niż kilometr, niestety :/
Doceniam pomysł pani Stone, doceniam jej odwagę i próbę walki o prawa mniejszości narodowych. Doceniam nawet to, że chciała wpleść urozmaicenie w postaci listów do Martina Luthera Kinga, ale... KURCZĘ, KURCZĘ, KURCZĘ (powtórzone trzy razy, a więc to nie żarty, moi drodzy! :/ ), myślałam, że to będzie literacka petarda. Że będę płakała, będę główkowała i będę próbowała zmienić po jej przeczytaniu świat. Tymczasem książka ta była bardzo... płytka? Tak, to dobre słowo. Spłycała problem segregacji rasowej i podchodziła do niego bardzo stereotypowo. Stone w zasadzie podzieliła świat na dwa obozy - czarnych (przeważnie dobrych) i białych (uprzedzonych, złych i wyciągających broń bez większego powodu). Metaforycznie zastrzeliła mnie postacią matki Justyce - kobieta, która uskarża się na brak tolerancji, prawie dostaje drgawek na samą tylko myśl, że jej syn mógłby spotykać się z białą dziewczyną (no litości, naprawdę? Czy to hipokryzja, czy może tylko mi się wydaje?). Listy do tytułowego Martina - fakt faktem, ciekawy pomysł, ale szczerze? Miały się do reszty książki jak - nie przymierzając - pięść do nosa. Do tego część dialogów, które - jak słowo daję! - pisane były niczym scenariusz, z podziałem na role (brakowało tylko didaskaliów -_- ) - o co chodzi, ja się pytam, o co chodzi? :o Wyszło drętwo, wyszło sztucznie i okrutnie dziwnie.
Dlaczego, pani Stone?
Dlaczego mnie pani rozczarowała? :(





Ta książka miała potencjał. Wystarczyło rozbudować trochę wątki poboczne (albo - wróć, wróć, wróć - w ogóle dodać JAKIEKOLWIEK inne wątki -_- ), zadbać o odrobinkę więcej realizmu, nie dzielić świata na czarny jak smoła i biały niczym mleko, i podszkolić - chociażby odrobinkę - warsztat. Niestety - wyszło jak wyszło. Nie twierdzę absolutnie, że to zła i niewarta najmniejszej uwagi powieść, ale nie nastawiajcie się na sercołamacz i przełomowy tekst niczym te spod pióra Orwella. "Drogi Martinie" to debiut literacki i naprawdę, naprawdę to czuć.

Czy recenzja była pomocna?