Bieguni, Olga Tokarczuk - Olga Tokarczuk - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
odsłuchaj fragment przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Bieguni, Olga Tokarczuk (miękka)

książka

Bieguni, Olga Tokarczuk - opis produktu:

Książka `Bieguni` Olgi Tokarczuk to jeden z największych polskich sukcesów od lat. Tokarczuk wydała ją w roku 2007, a rok później została nagrodzona i otrzymała za nią nagrodę Nike.

Bieguni to filozofia podróżowania. Autorka pisze o nieustannym byciu w drodze, tym samym kreśli wizje współczesnej kultury. Tytułowi bieguni, jest to odłam starowierców prawosławnych. Uważają oni, że jedynym sposobem ratunku przed otaczającym nas złem jest ruch, niezadamawianie się nigdzie i niegromadzenie dóbr. Jak wielu mamy dziś biegunów? Książka Tokarczuk jest właśnie o tych ludziach podróży, często nas samych, o tym, że ciekawość świata i odkrywanie go, mogą stanowić pewną receptę na ból istnienia. Powieść ta nie ma granic, prowadzi czytelnika przez różne miejsca i czasy, dzieje się na całym świecie. Jest to fascynująca opowieść, ponieważ autorce udało się w sposób niezwykły, inteligentny i wrażliwy opisać otaczający nas świat. Sama forma jest równie ciekawa. Nie jest to linearna narracja, a zbiór różnorodnych zapisków, krótkich not, filozoficznych dociekań i opowiadań.

BIEGUNI - SPRAWDŹ, CZY JESTEŚ WIECZNYM WĘDROWCEM
- Powieść jest pretekstem do refleksji nad naturą podróżowania.
- To idealna propozycja dla miłośników pisarstwa Olgi Tokarczuk.
- Tokarczuk zabiera czytelników w niezwykłą wędrówkę po najdalszych zakątkach świata.

Książka Bieguni, Olga Tokarczuk pochodzi z wydawnictwa Literackie. Autorem książki jest Olga Tokarczuk. Należy do gatunków: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa. Książka Bieguni, Olga Tokarczuk liczy 450 stron. Jej wymiary to 125x195. Oprawa jest miękka. Publikacja dostępna jest również w formie elektronicznej.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
  • Nowość Mój szef. Mój AS
  • Bestseller Mój szef. Mój AS
Mój szef. Mój AS miękka
26,00 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Mój książę. Bridgertonowie
Mój książę. Bridgertonowie Tom 1 miękka
25,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -43%
  • Bestseller Gdzie jest happy end?
Gdzie jest happy end? miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Niespokojne niebo
Niespokojne niebo Tom 3 miękka
30,60 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -40%
  • Bestseller Obiad z Bondem
Obiad z Bondem miękka
23,94 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
  • Bestseller Bo nadal Cię kocham
Bo nadal Cię kocham miękka
27,20 zł 39.99
Dodaj do koszyka

Olga Tokarczuk - przeczytaj też

  • -26%
  • Bestseller Bieguni, Olga Tokarczuk
Bieguni, Olga Tokarczuk twarda
36,83 zł 49.77
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Czuły narrator
Czuły narrator twarda
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -7%
Księgi Jakubowe twarda
69,66 zł 74.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Księgi Jakubowe
Księgi Jakubowe twarda
45,43 zł 69.90
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk
Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk twarda
24,64 zł 37.91
Dodaj do koszyka
  • -35%
  • Bestseller Prawiek i inne czasy
Prawiek i inne czasy miękka
24,64 zł 37.91
Dodaj do koszyka
  • -36%
  • Bestseller Zgubiona dusza
Zgubiona dusza twarda
31,86 zł 49.78
Dodaj do koszyka

Polecane

  • -29%
  • Bestseller Powrót
Powrót miękka
28,33 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -29%
  • Bestseller Nic się nie dzieje
Nic się nie dzieje twarda
31,94 zł 44.99
Dodaj do koszyka
  • -31%
  • Bestseller Odrodzone królestwo
Odrodzone królestwo miękka
33,81 zł 49.00
Dodaj do koszyka
  • -40%
  • Bestseller Nie ma
Nie ma twarda
27,59 zł 45.99
Dodaj do koszyka
  • -37%
  • Bestseller Małe Licho i anioł z kamienia
Małe Licho i anioł z kamienia twarda
21,99 zł 34.90
Dodaj do koszyka
  • -32%
Kolejne 365 dni miękka
27,08 zł 39.82
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Bieguni, Olga Tokarczuk

4/5 ( 76 ocen )
    5
    41
    4
    15
    3
    8
    2
    5
    1
    7

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Bergisel

marta.pajecka.bergisel(at)vp.pl
  • 26-07-2008
  • 18:57

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Jak każda książka Tokarczuk, „Bieguni” pozwalają nam na odkrycie samego siebie i poznanie sposobu funkcjonowania w społeczeństwie. Tym razem zajmujemy się podróżą i w tych kategoriach obserwujemy człowieka. Autorka wręcza nam magiczne szkiełko, przez które dostrzegamy szczegółowe mechanizmy i charakterystyczne formy współczesnej ludności koczowniczej. Zaczynamy od ogromnych, przepełnionych terminali, które zaczynają spełniać funkcje domów-przystani naszych „biegunów”, gdzie można kupić i znaleźć wszystko: pamiątki z krajów, do których się dopiero wybieramy, kosmetyki w maleńkich opakowaniach, wszystko podróżne. Te z pozoru błahostki wysuwa autorka na pierwszy plan pokazując nam przystosowawcze skrzywienia społeczeństwa, gdy wszystko zdąża ku jednemu celowi, w tym przypadku - podróży. Z drobnostek, kokieteryjnej gry producentów gadżetów przenosimy się w obszar naszej duchowości. Książka uświadamia nam, że wieczna podróż to zatracenie umiejętności zapuszczania korzeni, ciągłe zmiany poglądów i zdań, brak stabilności psychiki.
Wprowadzony w książce klimat lekkości i nierealności pozwala nam na łatwy odbiór, czasem dość surowej, a z pewności zawsze trafnej i wnikliwej, oceny naszego otoczenia. Autorka pozwala wzbić się nad siebie samego i spojrzeć na wszystko z perspektywy, dostrzec schematy, wyśmiać absurdy, zrozumieć świat. To Tokarczuk robi po raz kolejny najlepiej.
Warto się pochylić, chociażby ze względu na tegoroczną nominację do Nagrody Nike.

Czy recenzja była pomocna?

mynick

  • 30-03-2020
  • 17:26

Nadaje sie tylko na skup makulatury, jak cała twórczość tej pani

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 14-05-2019
  • 18:06

Książka o podróżach. Oraz o podróżnych. Bardziej impresje na temat, niż konkretne przykłady. Czasem to podróż wewnętrzna, czasem podróż w czasie. Niestety, nie znalazłam takiej, która przykułaby moją uwagę na dłużej, bądź skłoniła mnie do refleksji. Zatem przerzucałam strony szukając tej jedynej z rosnącym rozczarowaniem. Lekturę porzuciłam w połowie. Możliwe, iż to błąd, lecz zapał mój zgasł, jak zdmuchnięta świeczka. Nie ośmielę się polecić.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Monika Bojanowska

  • 13-01-2011
  • 16:03

Droga Pani Narratorko!
W pierwszych słowach mego skromnego listu, chciałam bardzo serdecznie podziękować za Pani kolejną, wyjątkową powieść. Znów mnie porwała, zniewoliła i unosiła wysoko przez cały czas lektury. Podobnie jak z poprzednimi Pani powieściami: „Dom dzienny dom nocny”, „Prawiek i inne czasy” czy „Gra na wielu bębenkach”, tak z „Biegunami” przeżyłam niezapomniane chwile. Unosiłam się niczym zefirek z opowieści do opowieści, z miejsca na miejsce, z człowieka na człowieka, bo przecież ta ostatnia Pani książka to nieustanny ruch i przemieszczenie, migracja. Razem z Panią oddychałam tamtym powietrzem, przesiąkałam życiem przeszłym i teraźniejszym wszystkich odwiedzonych przez Panią miejsc. Jakże Pani potrafi sugestywnie snuć opowieści…
Teraz mój wzrok stał się bardziej uważny, skupiony, ponieważ pragnę podobnie jak Pani ostro widzieć osoby, rzeczy, zjawiska. Nawet te oglądane na co dzień, w Pani opowieści wychylają się ze swej statycznej szarzyzny, mrugają zachęcająco i dostają rumieńców. Przystawałam wraz z Panią w tej podróży i preparowałam wrażenia niczym ciała z gabinetu osobliwości. Odbywałam te wszystkie podróże do wnętrza ludzkiego ciała, po ludzkich problemach, troskach, a potem dalej i dalej za Panią biegłam w zadyszce, by doświadczyć czegoś innego, gnać w nieznane, uciekać od beznadziejnej szarości. Unosiłam się lekko ponad granicami, morzami, górami wciąż do nowych miejsc, ludzi, wrażeń. Od hotelu do hotelu, z lotniska na dworzec, z dworca na prom. Bez końca w niezwykłej podróży wraz z przewodniczką-narratorką.
Tylko jedno mnie trapi… Co, do cholery, działo się z żoną Kunickiego przez trzy dni?!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kuba / http://dzienniknakrecaczy.wordpress.com/

shimues(at)gmail.com
  • 19-08-2009
  • 02:20

Do tej książki zbierałem się czas jakiś i gdy w końcu wybrać się miałem do Kołobrzegu, stojąc wobec wizji 8-godzinnej podróży pociągiem, sięgnąłem właśnie po nią. Jak się okazało był to wybór jak najbardziej słuszny – idealne nadaje się bowiem do przemieszczania się z jednego miejsca w drugie.

Powieść “Bieguni” Olgi Tokarczuk, to – wstyd powiedzieć – dopiero moje drugie spotkanie z prozą autorki (pierwszą była nie należąca do “kanonu” “Anna Inn w grobowcach świata”), ale urzeczony już chcę więcej.

Pomimo, że akcje ma poszatkowaną, ba!, właściwie nie posiada głównych bohaterów, ani naczelnych wątków, to czyta się ją z zapartym tchem. Jest to właściwie zbiór opowieści różnorakich, niepełnych, jakoby zasłyszanych, wyłapanych w biegu. Czytając myślałem o rozmowach, których biernym uczestnikiem byłem wielokrotnie, siedząc obok rozmówców i przez nich niezauważony. W autobusie, tramwaju, pociągu. A jednak chłonąłem, co mówią, wyłapywałem strzępy, składałem w głowie we własną całość.

Mężczyzna szuka żony i dziecka zaginionych podczas podróży po Chorwacji. Człowiek zajmujący się preparowaniem ludzkich zwłok i przygotowywaniem do badań lub rozrywki przybywa do żony swego zmarłego mistrza. Wykładowcy filozofii podróżnej rozsiani po lotniskach świata. Współcześni nomadzi – bieguni, żyjący gdzieś poza głównym nurtem w przeludnionej Moskwie. Wszyscy ci, których w podróży mijamy, wymieniamy słowo lub dwa, bądź w ogóle nie zwracamy uwagi na siebie. W środkach komunikacji lub podczas przesiadek. To, co ich łączy, to my. To, że o nich wiemy, że minęliśmy ich, usłyszeliśmy przelotem ich historię.

Oddając na chwilę – jak wszyscy recenzenci – głos autorce:

“Ta książka stara się być lojalna wobec kakofonii i dysonansu naszego doświadczenia świata, wobec niemożliwości jego ujednolicenia, wobec jego chaosu, rozpadania się i ponownego tworzenia nowych konfiguracji.

Jestem w niej wierna peryferiom, obszarom niedopowiedzianym, zamazanym. Powtarzam w niej własne błędy i wydaje mi się to absolutnie konieczne.”

Postaci i wydarzeń jest wiele, można je pochłaniać pomiędzy jedną zasłyszaną historią a przesiadką. I każda historia wciąga i zachwyca. I pozostawia niedosyt, większy lub mniejszy. Jak w życiu.

Słyszałem już opinie, że książka nudzi. Mówili to ludzie, którzy czytali ją w domu. Może jest to tego typu historia, którą poznać prawdziwie można jedynie w podróży.

Czy recenzja była pomocna?

Ula Muszyńska

  • 2-06-2020
  • 19:04

Przyjął się taki zwyczaj, że Noblistów wypada znać. Szczególnie rodaków, bo resztę trudno spamiętać. Tak oto, przeczekawszy cierpliwie okres wielkiej popularności, mogłam po tych kilku miesiącach zabrać się za lekturę, aby sama ocenić, czy nagroda została przyznana zasłużenie.
O czym to w takim razie jest? Nie dam rady tego streścić w kilku nawet zdaniach, bo jest tam zbyt wiele urywków z wojaży przeróżnych osób, czasem samej autorki, a czasem wymyślonych bądź zasłyszanych postaci. Dzięki temu czytelnik się nie nudzi, bo jest to skrót wszelkich powieści podróżniczych, kolaż powyciąganych najcenniejszych i najciekawszych fragmentów. Przeczytamy o zagubionej podczas wycieczki żonie, o chirurgu z amputowaną nogą, starym profesorze historii albo kobiecie, która niespodziewanie porzuciła rodzinę, aby błąkając się po mieście, zapomnieć o życiowych niepowodzeniach.
Bardzo mi odpowiada taka kompozycja. Mogę urwać w dowolnym momencie, przenosząc się o kilka stron dalej lub wcześniej, a nieznajomość pominiętej historii nie będzie mi przeszkadzać w poznaniu kolejnej, o zupełnie innej tematyce. W teorii więc bohaterowie zmieniają się co chwilę, ale w praktyce mamy do czynienia z jednym wielkim i wszechobecnym biegunem - podróżnikiem po całej ziemi.
Trzeba przyznać Tokarczuk, że styl ma bardzo przyjemny. Jest w nim pewna naturalność, chociaż niektórych może zrazić swoboda z jaką pisze o wszystkich, zarówno tych typowo cielesnych, jak i filozoficznych, tematach. Często zastanawiałam się, czy dana historia jest tworem umysłu autorki, czy też raczej wspomnieniem, opowieścią usłyszaną od współpasażera w samolocie albo przeczytaną w czasopiśmianej rubryce w poczekalni. Dialogów jest za to niewiele, co nie dziwi, bo nie pasowałyby zbytnio do tych przemyśleń; całość to praktycznie rzecz biorąc monolog skierowany do czytelnika.
Utwór jest bardzo dobry (dla niektórych nawet świetny), ale określenie ?powieść? zupełnie nie pasuje. To bardziej rozbudowany tomik białych wierszy, czasem, mimo łatwo dostrzegalnej szczerości autorki, można pokusić się o podejrzenie przerostu formy nad treścią. Teza też jest jedna, chociaż argumentowana różnymi spojrzeniami na jeden i ten sam obiekt - homo viator. Jednak w tej regularności nie jest monotonna, czyta się szybko i z zainteresowaniem. Uważny czytelnik dostrzeże różne smaczki i nawiązania wzbogacające jeszcze i tak bogatą treść. Jedyne co mogę zrobić to polecić, szczególnie podróżnikom, temporalnym i permanentnym. W drodze będą mieli okazję zmienić postrzeganie swojej wędrówki, która, jak się okazuje, nie kończy się na miejscu docelowym, często trwa nawet po śmierci - a może to właśnie wtedy dopiero się rozpoczyna.

Czy recenzja była pomocna?

Hrosskar

  • 21-04-2020
  • 16:44

Już od dłuższego czasu planowałem zapoznać się z twórczością Olgi Tokarczuk, na długo zanim dostała Nagrodę Nobla. Jednak zawsze pojawiały się inne lektury i dopiero w ostatnim czasie sięgnąłem po jeden z tytułów autorki. Mój wybór padł na Biegunów, książkę uhonorowaną wieloma nagrodami, m.in Nike w 2008, czy Man Booker International Prize w 2018 roku. Tytuł nawiązuje do prawosławnego odłamu starowierców, którzy wierzą, że świat jest przesiąknięty złem. Ma ono trudniejszy dostęp do człowieka, kiedy ten jest w ciągłym ruchu, stąd konieczne jest nieustanne przemieszczanie się. Książka stanowi zbiór dziesiątek historii o osobach będących w podróży. Są to nie tylko podróże fizyczne, ale czasami też wgłąb siebie.

Nie będę ukrywał, że Biegunów Olgi Tokarczuk czytało mi się momentami dość ciężko i dopiero z czasem zauważyłem, co autorka chciała przekazać. Przede wszystkim dlatego, że w książce mamy dziesiątki różnych historii - niekiedy opisane ledwie na stronę, innym razem mające kilkadziesiąt stron. Dlatego nie zawsze opisywane ludzkie historie do mnie przemówiły i potrafiły zainteresować, szczególnie te krótkie. Te dłuższe owszem, wiele z nich zapamiętam na długo - nie tylko ze względu na opisane w nich ciekawe i niezwykłe podróże ludzi, ale przede wszystkim za interesujące obserwacje życia dookoła nas, przemyślenia bohaterów oraz co takiego starali się zrobić. Wiele z opisanych historii zapadło mi w pamięci i na długo ze mną pozostaną, inne zaś były jedynie ulotną chwilą, której nie poświęciłem zbyt wiele czasu. Mam wrażenie, że w ten sposób autorka chciała pokazać, że życie to ciągłe przemijanie i nie możemy do niczego się przyzwyczajać Dotychczas czytałem książki, w których autorzy przedstawiali losy tych samych postaci. Natomiast u Tokarczuk nieustannie mamy nowych bohaterów, nowe podróże, myśli, uczucia, do czego musiałem się przyzwyczaić.

Elementem łączącym wszystkie opisywane historie są krótkie wykłady wygłaszane na lotniskach przez tzw. psychologów podróżnych. Każda prelekcja zdradza coraz więcej na temat idei przyświecającej całej książce. Musimy nieustannie pozostawać w ruchu i ciągle podróżować. Człowiek, który pozostaje dłuższy czas w jednym miejscu i przywiązuje się do przedmiotów, czy budynków, jest słaby. Utrwala swoje przyzwyczajenia i obyczaje, szuka spokoju i akceptacji środowiska, w którym żyje. Ratunkiem jest pozostawanie w ciągłym ruchu, robienie rzeczy niecodziennych, uciekanie od rutyny życia. W tym momencie pojawia się nawiązanie do tytułowych Biegunów, choć dość ukryte i nie od razu jasne do zrozumienia. Dopiero z czasem wszystko zaczyna układać się w przemyślaną całość. Jestem świadomy, że nie wszystko zrozumiałem z lektury, ale z pewnością jeszcze powrócę do tej książki, jak i sięgnę po inne tytuły Olgi Tokarczuk.

Bieguni to pierwszy tytuł Olgi Tokarczuk, który miałem okazję przeczytać. Jest to zbiór dziesiątek różnych historii, które łączy jedno - każdy z bohaterów jest w podróży. Jest to lektura trudna w odbiorze, niejednoznaczna, ale z pewnością kiedyś do niej jeszcze powrócę.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję księgarni Gandalf.com.pl!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

wioletta

wiko8(at)op.pl
  • 4-01-2010
  • 20:15

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Bieguni to zbiór opowiadań i refleksji dotyczących podróżowania. Temat ten ujęty został zadziwiająco wszechstronnie, ponieważ narracja wprowadza czytelnika w świat typowy dla turystyki (zwiedzanie, wypoczynek, przygoda) i przemieszczania się w przestrzeni (podróż związana z pracą, korzystanie z różnych środków lokomocji, oczekiwanie i pasjonujące obserwowanie współtowarzyszy podróży), ale jest też swoistą podróżą w głąb ludzkiego ciała, wynikającą z zafascynowania jego tajemnicą, precyzją i złożonością tkanek. Moim zdaniem to także podróż do kresu życia, uporządkowanie spraw i dokonań całego życia, przekazanie spuścizny potomnym. Swobodne refleksje przeplatają się z niedługimi opowiadaniami, co powoduje, że można na chwilę przerwać lekturę i zastanowić się nad sensem przebywania w ciągłym ruchu.... Przesłanie jest proste: Ruszaj się, ruszaj. Błogosławiony, który idzie. Mimo że znaczna część książki pozbawiona jest fabuły, która układając się w misterną historię powoduje, iż czytamy ją z zapartym tchem i wypiekami na twarzy, to jednak całość wynagradza nas zadziwiającym bogactwem języka i metaforyki, a także trafnością spostrzeżeń. Jednym zdaniem: perfekcyjna współczesna proza polska.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

MadGa

magdalenamag(at)o2.pl
  • 12-08-2009
  • 12:49

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Oto masz czytelniku w ręku książkę przewrotną i wieloznaczną. Zanim więc zasiądziesz do niej wyzbądź się wszelkich oczekiwań, ta powieść nie jest jedną z wielu, które już czytałeś. Bieguni to odłam prawosławnych innowierców. Odrzucili oni kościół, wierząc, iż jedyną mocą jest zło. A jedynym sposobem, by uchronić się przed złem jest ruch, podróż. W tej powieści Tokarczuk opisuje współczesnych "biegunów", ludzi, któzy nie mają stałego miejsca zamieszkania, wciąż zmieniają położenie geograficzne, wciąż podróżują. Tokarczuk przekazuje pewną prawdę: Ruch oznacza życie. Jeśli się nie ruszasz, nie przemieszczasz, jeśli nie działasz to tak naprawdę nie żyjesz. Jedynie trwasz. Życie jest nieustanną podróżą, niekończącą się drogą. Jeśli nią nie podążysz, życie Cię ominie. Ta powieść jest przewrotna i niejednokrotnie pisarka zaprzecza sama sobie. Pisze na przykład tak: "Prawda jest straszna: opisać znaczy zniszczyć. Dlatego trzeb bardzo uważać. Najlepiej nie używać nazwy, kluczyć i kręcić (...). Używać do tego wszystkich możliwych środków, metafor, parabol, zająknięć, nie dokończonych zdań, nie zważać, że zdanie urwie się w połowie." I tak właśnie robi autorka: kręci czytelnikiem za pomocą barwnych historii, krótkich opowieści, jeszcze krótszych relacji. Niczego nie chce powiedzieć wprost, tak jakby bała się wziąć odpowiedzialność za własne słowa. Zachowuje daleko posuniętą ostrożność. Niejasne historie, którego mogą odrobinę zdezorientować czytelnika, mają na celu zwieść jego uwagę, porwać go. Wszak to co najważniejsze jak zwykle znajduje się między zdaniami. Opowieści podzielone na fragmenty wymieszane między sobą tworzące chaos, wywodzą czytelnika w pole tak by nie orientował się w tej dziwnej mapie słów, tak by nie odnalazł za szybko drogi do domu, wszak przygoda ma trwać. Powieść Olgi Tokarczuk to przygoda ze słowem i czasem, gdzie ani jedno ani drugie nie jest jednoznaczne i obiektywne. Tokarczuk patrzy, lecz nie chce, by ktoś ją widział. Podgląda świat. Jest obserwatorem idealnym. Stoi z boku. Widzi świat we fragmentach, gdyż innego tak naprawdę nie ma. Są momenty,okruchy, chwilowe konfiguracje, które raz zaistniwszy, rozpadają się na części. Czas wydaje się być prostym narzędziem do mierzenia próbnych zmian, szkolną linijką z uproszczoną podziałką-to zaledwie trzy punkty: było, jest i będzie". Tokarczuk próbuje stworzyć mapę człowieka współczesnego i przeszłego zarazem, wszak w tej kwestii niewiele się zmieniło. Podróż, którą odbywa jest tylko tłem. Bo tak naprawdę każda podróż służy odnalezieniu siebie, w twarzach innych ludzi, w zabytkach, budynkach, pałacach. Tak naprawdę szukamy prawdy o sobie. Bo czasem trzeba wyjechać bardzo daleko, by siebie odnaleźć. Trudno opowiedzieć o tej powieści, jest magiczna. W sumie można powiedzieć, że "Bieguni" jest próbą nawania tego co nienazywalne.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Olga

ksu89(at)op.pl
  • 16-07-2009
  • 21:06

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Podróżować znaczy żyć. Żyć wielokrotnie – jak pisał Andrzej Stasiuk. „Bieguni” Olgi Tokarczuk, bądź co bądź, laureatki Literackiej Nagrody NIKE, są księgą o podróżowaniu. O wędrówce rozumianej bardzo, ale to bardzo różnie.
Tytułowi bieguni to prawosławni starowiercy, który bezgranicznie wierzyli w to, że świat pełen jest zła. Aby się przed nim uchronić, człowiek powinien stale znajdować się w ruchu, podróżować. Zło działa tylko wówczas, gdy ludzie osiadają na jakimś miejscu, zaniec[...]ąc wypraw. Księga jest jednym, wielkim zaproszeniem do świata pełnego małych i dużych podróży. Do świata wędrowców, ludzi prowadzących koczowniczy tryb życia, którzy nigdzie nie potrafią osiąść na stałe. To skarbnica pełna opowiadań, felietonów i wykładów, których motywem przewodnim jest właśnie wędrówka.
Podczas lektury podróżujemy wspólnie – my i pani pisarka, która w ekshibicjonistyczny sposób zdradza nam intymne szczegóły podróży nie tylko swoich, ale i owych nieszczęśliwych podróżnych, którzy mieli przyjemność wędrować razem z nią. Poznajemy przeróżne życiowe historie, jesteśmy świadkami wielu decydujących rozmów. Bez żadnego skrępowania dowiadujemy się o najskrytszych marzeniach, najgłębiej ukrytych myślach anonimowych wędrowców, których los gdzieś, kiedyś rzucił obok pani autorki. Choć początkowo trudno nam wgryźć się w lekturę, później łapiemy się na tym, że zaczynamy pożerać ją po kartce. Gdy nasz wspólny rejs dobiegnie końca, czujemy tylko niewymowny smutek, że owa wędrówka – pełna zaskakujących przygód, magicznych chwil i frapujących przemyśleń dobiega już końca. Ale mam dla was pocieszającą wiadomość – wszak możemy ją rozpocząć od początku. I kontynuować. Stać się podobni tytułowym biegunom. Polecam.

Czy recenzja była pomocna?