Atlas legend - Paweł Zych - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Atlas legend (twarda)

Tom 1

książka

  • Wydawnictwo Bosz
  • Oprawa twarda
  • Ilość stron 264
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Atlas legend, Tom 1 - opis produktu:

Bogato ilustrowana książka "Atlas legend" Pawła Zycha, autora popularnych "Bestiariuszy słowiańskich", rozpoczyna nowy cykl poświęcony polskim podaniom.

Podzielona na pięć części, przedstawia barwne historie z województw: śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i wielkopolskiego.
Autor nie tylko przytacza opowieści z poszczególnych miast i wiosek, lecz przenosi je także na mapy, odwzorowując opisywane postaci, miejskie uliczki i zabytki architektoniczne. Dzięki lekturze można się między innymi dowiedzieć, w którym mieście grasował afrozbójnik, skąd się wzięła nazwa Ząbkowice, gdzie kąsał prawampir, czym zaowocowało spotkanie Władysława Łokietka z drwalami w Puszczy Noteckiej oraz którędy przechodzi wrocławska upiorna procesja. To wspaniała pozycja, która w zabawny i przystępny sposób pozwoli starszym i młodszym czytelnikom na lepsze poznanie polskich miejscowości i legend.

Książka Atlas legend Tom 1, pochodzi z wydawnictwa Bosz. Autorem książki jest Paweł Zych. Należy do gatunków: dla dzieci i młodzieży, podania i legendy. Książka Atlas legend liczy 264 stron. Jej wymiary to 214x282. Oprawa jest twarda.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -39%
Zielone piórko Zbigniewa Skarpetki kontratakują! twarda
24,40 zł 39.99
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -38%
8+2 i Sztormowy wiatr twarda
21,64 zł 34.90
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -39%
Zaginiony książę Zwiadowcy Księga 15 miękka
24,34 zł 39.90
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -46%
Kicia Kocia idzie do dentysty miękka
5,34 zł 9.89
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -36%
Co robić, gdy brakuje ci odwagi? Kultowy poradnik dla nastolatków miękka
35,13 zł 54.89
Wysyłka w 3-5 dni
Dodaj do koszyka
  • -35%
Piękna i Bestia. Kolekcja z prezentem miękka
15,00 zł 23.09
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka

Paweł Zych - przeczytaj też

  • -32%
Bestiariusz słowiański Część pierwsza i druga twarda
50,81 zł 74.72
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -16%

Mikołaj Poleca

  • -36%
Cukierku, Ty łobuzie! twarda
19,15 zł 29.93
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -35%
Bajkoterapia, czyli bajki-pomagajki dla małych i dużych twarda
32,35 zł 49.77
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -39%
Moja pierwsza encyklopedia obrazkowa twarda
18,25 zł 29.91
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -32%
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę twarda
40,69 zł 59.84
Wysyłka w 24h
Dodaj do koszyka
  • -36%
Ballada ptaków i węży Igrzyska śmierci - prequel miękka
31,93 zł 49.90
Wysyłka w 24-48h
Dodaj do koszyka
  • -75%
Bohaterowie polscy twarda
5,26 zł 21.03
Wysyłka w 3-5 dni
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Atlas legend, Tom 1

5/5 ( 4 oceny )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

W sercu książki

  • 12-08-2020
  • 22:19

"Atlas legend" mnie zaskoczył. Spodziewałam się historii niezbyt precyzyjnych, pełnych mglistych opisów typowych dla innych legendarnych podań. Sądziłam też, że historie będą dłuższe, a wydarzenia z nich będą odbywać się "w górach za miastem" albo "gdzieś nad rzeką". Tymczasem najnowsza książka wydawnictwa BOSZ to kawał świetnej roboty.
Według mnie, "Atlas legend" to obok "Bestiariuszy" najlepsza publikacja z serii Legendarz. W tych książkach absolutnie wszystko jest doskonale dopracowane, każdy szczegół od ilustracji, przez tekst, opracowanie bibliografii, rozkład, układ i płaszczyznę językową po samo wydanie. Jest to moim zdaniem jedna z najpiękniejszych (i najbardziej prezentowych!) pozycji w serii Legendarz, a jednocześnie nawiązuje do poprzedniczek.

Już we wstępie autorzy przyznają, że ze względu na ilość materiału "Atlas legend" został podzielony na trzy części. Publikacja na tym tylko zyskuje, bo nie jest już upstrzona kolejnymi maksymalnie skróconymi historiami (choć te także są niedługie), ale nabiera prawdziwych rysów. Zamieszczone tu legendy są dość dobrze opracowane, a jak na podania całkiem precyzyjnie napisane. Jednocześnie, podobnie jak w "Duchach polskich miast i zamków" czy "Księdze smoków polskich", legendy są przyporządkowane do konkretnych miejsc - wsi, miasteczek i większych miast, a nie tylko do regionów.

Rzeczywiście, tak jak proponowane jest to we wstępie, to książka doskonale nadająca się do opracowania wyprawy. W tej części podróżujemy przez Wielkopolskę oraz województwa Lubuskie, Dolnośląskie, Opolskie i Śląskie.

Dzięki przyporządkowaniu do konkretnych miejsc, bez trudu możemy przejeżdżając przez Tychy dowiedzieć się skąd pochodzi nazwa tego miasta, a jadąc Szamotuły przypomnieć sobie legendę o Mrówce w gotówce. Co więcej, autorzy pokusili się nawet, aby tam gdzie to możliwe bardzo dokładnie określić lokalizację jako np. kościół Matki Bożej Różańcowej przy ulicy Bolesława Chrobrego w Strzelcach Krajeńskich, klasztor cysterski w Lubiążu, ruiny zamku w Dankowie czy most kamienny na ulicy Śródmiejskiej w Kaliszu! Jakby tego było mało, pomagają nam ilustracje - oprócz dodatkowych obrazów do tego co znalazło się w legendzie, mamy przede wszystkim precyzyjne mapki, na których zamieszczone liczby odpowiadają odpowiednim lokalizacjom legend. Doskonały pomysł, nie sądzicie? Mnie zachwycił! Same ilustracje są prześliczne, utrzymane w jednym, spójnym stylu.

Same legendy są nie za długie, maksymalnie jak to możliwe precyzyjne, zlokalizowane w konkretnych miejscach. Niewielką liczbę z nich znałam, ale wpływ na to może mieć fakt, że zaledwie jedno z pięciu opisanych w tym tomie województw jest bliższe mojemu sercu. Pozostałe oczywiście bardzo lubię, ale niezwykle słabo znam ich podania. Wszystkie treści są bardzo starannie opracowane, czyta się je z prawdziwą przyjemnością!

Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach. Pisałam wcześniej o ilustracjach, ale nie o całym wydaniu, które robi całkiem spore wrażenie! Jest to publikacja duża - pod względem zarówno liczby stron jak i wielkości - twarda oprawa robi swoje. Rozmiar książki jest większy od pozostałych pozycji z serii Legendarz, co jest prawdopodobnie jedynym minusem tej publikacji. Chociaż należy ona do serii, to podobnie jak "Bestiariuszek", nie pasuje do niej formatem. Zaskakująca jest za to waga "Atlasu...", który pomimo większych rozmiarów (wszystkich) jest lżejszy! Wydawnictwo wykorzystało znacznie lżejszy i przyjemniejszy w dotyku papier, dzięki czemu radość z lektury jest jeszcze większa.

Druga sprawa to język. Wspominałam o tym, że jest równie piękny i staranny co w pozostałych publikacjach, ale muszę dodać osobną pochwałę za ciekawe, poszerzające horyzonty słownictwo (takie jak antenat czy kacerz) oraz wiele nawiązań, o których z prawdziwą satysfakcją doczytywałam w innych źródłach (na przykład o Bożogrobcach). Bardzo doceniam to w takich publikacjach i uważam, że zasługuje to na wielkie uznanie.


Oczywiście odrębną sprawą jest to, że jeżeli ktoś nie przepada za takim stylem, krótkich podań osadzonych na przykład w klasztorze Franciszkanów w Głogówku (w województwie opolskim) przy ulicy Klasztornej 3 albo na bulwarach nad Wartą w Gorzowie Wielkopolskim, to Atlas legend raczej takiej osoby nie porwie. Jednak to jest już kwestia gustu. :)

Według mnie "Atlas legend" jest przepiękną i bardzo wartościową publikacją! Nada się nie tylko do wędrówek "palcem po mapie", ale z przyjemnością wzięłabym go w wakacyjną podróż. Bez wahania kupiłabym go też na prezent. :) Według mnie bez problemu mogą go czytać młodsi czytelnicy, chociaż zapewne część słownictwa będzie wymagała wyjaśnień słownika lub opiekuna. Warto też pamiętać, że część legend nie należy do najłagodniejszych. Historia, podobnie jak różne podania i mity, bywały krwawe. ;)

Czy recenzja była pomocna?

W sercu książki

  • 12-08-2020
  • 22:18

"Atlas legend" mnie zaskoczył. Spodziewałam się historii niezbyt precyzyjnych, pełnych mglistych opisów typowych dla innych legendarnych podań. Sądziłam też, że historie będą dłuższe, a wydarzenia z nich będą odbywać się "w górach za miastem" albo "gdzieś nad rzeką". Tymczasem najnowsza książka wydawnictwa BOSZ to kawał świetnej roboty.
Według mnie, "Atlas legend" to obok "Bestiariuszy" najlepsza publikacja z serii Legendarz. W tych książkach absolutnie wszystko jest doskonale dopracowane, każdy szczegół od ilustracji, przez tekst, opracowanie bibliografii, rozkład, układ i płaszczyznę językową po samo wydanie. Jest to moim zdaniem jedna z najpiękniejszych (i najbardziej prezentowych!) pozycji w serii Legendarz, a jednocześnie nawiązuje do poprzedniczek.

Już we wstępie autorzy przyznają, że ze względu na ilość materiału "Atlas legend" został podzielony na trzy części. Publikacja na tym tylko zyskuje, bo nie jest już upstrzona kolejnymi maksymalnie skróconymi historiami (choć te także są niedługie), ale nabiera prawdziwych rysów. Zamieszczone tu legendy są dość dobrze opracowane, a jak na podania całkiem precyzyjnie napisane. Jednocześnie, podobnie jak w "Duchach polskich miast i zamków" czy "Księdze smoków polskich", legendy są przyporządkowane do konkretnych miejsc - wsi, miasteczek i większych miast, a nie tylko do regionów.

Rzeczywiście, tak jak proponowane jest to we wstępie, to książka doskonale nadająca się do opracowania wyprawy. W tej części podróżujemy przez Wielkopolskę oraz województwa Lubuskie, Dolnośląskie, Opolskie i Śląskie.

Dzięki przyporządkowaniu do konkretnych miejsc, bez trudu możemy przejeżdżając przez Tychy dowiedzieć się skąd pochodzi nazwa tego miasta, a jadąc Szamotuły przypomnieć sobie legendę o Mrówce w gotówce. Co więcej, autorzy pokusili się nawet, aby tam gdzie to możliwe bardzo dokładnie określić lokalizację jako np. kościół Matki Bożej Różańcowej przy ulicy Bolesława Chrobrego w Strzelcach Krajeńskich, klasztor cysterski w Lubiążu, ruiny zamku w Dankowie czy most kamienny na ulicy Śródmiejskiej w Kaliszu! Jakby tego było mało, pomagają nam ilustracje - oprócz dodatkowych obrazów do tego co znalazło się w legendzie, mamy przede wszystkim precyzyjne mapki, na których zamieszczone liczby odpowiadają odpowiednim lokalizacjom legend. Doskonały pomysł, nie sądzicie? Mnie zachwycił! Same ilustracje są prześliczne, utrzymane w jednym, spójnym stylu.

Same legendy są nie za długie, maksymalnie jak to możliwe precyzyjne, zlokalizowane w konkretnych miejscach. Niewielką liczbę z nich znałam, ale wpływ na to może mieć fakt, że zaledwie jedno z pięciu opisanych w tym tomie województw jest bliższe mojemu sercu. Pozostałe oczywiście bardzo lubię, ale niezwykle słabo znam ich podania. Wszystkie treści są bardzo starannie opracowane, czyta się je z prawdziwą przyjemnością!

Muszę jeszcze wspomnieć o dwóch rzeczach. Pisałam wcześniej o ilustracjach, ale nie o całym wydaniu, które robi całkiem spore wrażenie! Jest to publikacja duża - pod względem zarówno liczby stron jak i wielkości - twarda oprawa robi swoje. Rozmiar książki jest większy od pozostałych pozycji z serii Legendarz, co jest prawdopodobnie jedynym minusem tej publikacji. Chociaż należy ona do serii, to podobnie jak "Bestiariuszek", nie pasuje do niej formatem. Zaskakująca jest za to waga "Atlasu...", który pomimo większych rozmiarów (wszystkich) jest lżejszy! Wydawnictwo wykorzystało znacznie lżejszy i przyjemniejszy w dotyku papier, dzięki czemu radość z lektury jest jeszcze większa.

Druga sprawa to język. Wspominałam o tym, że jest równie piękny i staranny co w pozostałych publikacjach, ale muszę dodać osobną pochwałę za ciekawe, poszerzające horyzonty słownictwo (takie jak antenat czy kacerz) oraz wiele nawiązań, o których z prawdziwą satysfakcją doczytywałam w innych źródłach (na przykład o Bożogrobcach). Bardzo doceniam to w takich publikacjach i uważam, że zasługuje to na wielkie uznanie.


Oczywiście odrębną sprawą jest to, że jeżeli ktoś nie przepada za takim stylem, krótkich podań osadzonych na przykład w klasztorze Franciszkanów w Głogówku (w województwie opolskim) przy ulicy Klasztornej 3 albo na bulwarach nad Wartą w Gorzowie Wielkopolskim, to Atlas legend raczej takiej osoby nie porwie. Jednak to jest już kwestia gustu. :)

Według mnie "Atlas legend" jest przepiękną i bardzo wartościową publikacją! Nada się nie tylko do wędrówek "palcem po mapie", ale z przyjemnością wzięłabym go w wakacyjną podróż. Bez wahania kupiłabym go też na prezent. :) Według mnie bez problemu mogą go czytać młodsi czytelnicy, chociaż zapewne część słownictwa będzie wymagała wyjaśnień słownika lub opiekuna. Warto też pamiętać, że część legend nie należy do najłagodniejszych. Historia, podobnie jak różne podania i mity, bywały krwawe. ;)

Czy recenzja była pomocna?

eternalband

  • 17-07-2020
  • 08:53

Polecam, książka świetna, dużo ciekawostek.

Czy recenzja była pomocna?

Hrosskar

  • 14-07-2020
  • 19:22

Atlas legend został wydany w nieco większym formacie aniżeli pozostałe z serii Legendarz, co mnie z początku zdziwiło, ale już po krótkim przejrzeniu, zrozumiałem dlaczego tak jest. Otóż znajdziemy tutaj setki legend, podań i historii z dziesiątek miast i wsi, osobno dla każdego z pięciu województw. Ilość zgromadzonych historii robi wrażenie! Dodatkowo całość została bogato zilustrowana. Przeważają małe rysunki przedstawiające postacie, budowle, czy biesy z legend, ale nie zabrakło tutaj również map, odwzorowujących ulice miast, zabytki i wiele więcej. Kolejny raz nie mogłem się napatrzeć na przepięknie ilustracje Pawła Zycha - uwielbiam jego styl!

Wszystkie zamieszczone w książce legendy i podania zostały napisane językiem przystępnym, lekkim i ciekawym. Znajdziemy tutaj wiele powszechnie znanych historii, jak ta o Lechu, Czechu i Rusie, ale również takie wyjaśniające pochodzenie nazwy danego miasta, czy wsi, historie ich założenia, interesujące wydarzenia z przeszłości i wiele więcej. Czasami jest to jedna opowieść, a innym razem nawet ponad dwadzieścia o danym miejscu. Bez wątpienia bogactwo zgromadzonych w tej książce historii oszałamia i powoduje, że nie jest to lektura na jeden wieczór, ani na dwa, pomimo, że Atlas legend liczy niewiele ponad 250 stron. Jest to raczej pozycja, którą trzeba czytać powoli i bez pośpiechu. Jednak co ważne, Atlasu legend nie trzeba czytać wcale od deski do deski, lecz można stopniowo poznawać zawarte w książce historie.

Nie będę ukrywał, że książka Pawła Zycha przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Liczba legend i podań jest ogromna, a wszystkie zostały opowiedziane na nowo i do tego pięknie zilustrowane. O ogromie pracy świadczyć może chociażby bogata bibliografia dołączona na końcu książki, lecz również sama objętość tekstu wszystkich legend. Atlas legend jest świetnym i pięknie wydanym źródłem legend dla każdego, kto uwielbia poznawać dawne historie i podania.

Atlas legend, tom 1 jest to najnowszy tytuł z serii Legendarz i zarazem najlepszy, jaki do tej pory się ukazał. Znajdziemy tutaj setki podań i legend z pięciu województw, które zostały bogato i pięknie zilustrowane przez Pawła Zycha. Książka pokazuje, jak wiele ciekawych historii kryje się w miastach, w których żyjemy, a jednocześnie zachęca nas do zwiedzania nowych miejsc. Gorąco polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję księgarni Gandalf.com.pl!

Czy recenzja była pomocna?