Berło ziemi - A.C. Gaughen - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Berło ziemi (miękka)

Żywioły Tom I

książka

  • Wydawnictwo Uroboros
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 380
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Wysyłamy w 24h - 48h + czas dostawy

Berło ziemi, Żywioły Tom I - opis produktu:

Shalia jest dumną córką pustyni. Po latach niszczycielskiej wojny z sąsiednim królestwem jej lud desperacko pragnie końca konfliktu, który pochłonął życie tak wielu osób. Pragnąc wymienić wolność na bezpieczeństwo, Shalia zostaje królową Krain Kości - kraju, w którym magia jest zakazana, a Żywioły - ludzie kontrolujący ziemię, powietrze, ogień i wodę - są traktowani jak zdrajcy.

Wkrótce dowiaduje się, że jedynym pragnieniem jej męża, Calixa, jest zniszczenie Żywiołów.

Jeszcze przed swoją koronacją Shalia odkrywa, że ma moc nad ziemią. Uwięziona między irracjonalną nienawiścią męża do Żywiołów a niebezpiecznym buntem prowadzonym przez własnego brata, Shalia musi wykorzystać swoją moc i dokonać niemożliwego wyboru: ocalić swoją rodzinę, ocalić Żywioły lub ocalić siebie.

Fantasy w duchu książek Saby Tahir i Renee Ahdieh... Z przestraszonej dziewczyny na obcej ziemi Shalia dojrzewa i zmienia się w kobietę, która nie chce pozwolić, aby otaczający ją mężczyźni mieli wpływ na jej przeznaczenie czy pragnienia.
School Library Journal

Książka Berło ziemi Żywioły Tom I, pochodzi z wydawnictwa Uroboros. Autorem książki jest A.C. Gaughen. Należy do gatunków: fantastyka, fantasy. Książka Berło ziemi liczy 380 stron. Jej wymiary to 135x202. Oprawa jest miękka.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Kategoria: fantastyka,  fantasy
  • Wydawnictwo: Uroboros
  • Oprawa: miękka
  • Okładka: miękka
  • Wymiary: 135x202
  • Ilość stron: 380
  • ISBN: 9788328071438
  • Wprowadzono: 25.09.2020

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -35%
Ikabog twarda
29,18 zł 44.90
Dodaj do koszyka
  • -39%
Zaginiony książę Zwiadowcy Księga 15 miękka
24,34 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -36%
Diuna Kroniki Diuny Tom 1 miękka
25,54 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -25%
Miecz przeznaczenia Wiedźmin. Tom 2 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Czas pogardy Wiedźmin. Tom 4 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Krew elfów Wiedźmin. Tom 3 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka

Mikołaj Poleca

  • -25%
Chrzest ognia Wiedźmin. Tom 5 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Wieża Jaskółki Wiedźmin. Tom 6 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Pani Jeziora Wiedźmin. Tom 7 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -25%
Sezon burz Wiedźmin. Tom 8 miękka
41,16 zł 54.87
Dodaj do koszyka
  • -28%
Upiór w ruderze miękka
32,33 zł 44.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
Berło ziemi, Żywioły Tom I

4.5/5 ( 4 oceny )
    5
    2
    4
    2
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Miasto Książek

  • 2-11-2020
  • 14:18

Shalia jest córką pustyni. Po wieloletniej wojnie pojawia się promyk nadziei na pokój. Jestem dziewczyna musi poślubić księcia. kompletnie go nie zna i nie wie co ją może czekać w obcym kraju, ale jest zdeterminowana by jej lud nareszcie zaznał spokoju. Jednak na świecie istnieją żywioły, ludzie obdarzeni mocami, a jej przyszły mąż chce ich wszystkich znaleźć i zabić. Okazuje się niedługo potem, że Shalia również posiada moc. Co ma zrobić dziewczyna posiadająca moc, którą jej mąż chce zniszczyć? Po której stronie stanąć? Czy szykuje się kolejna wojna? Dawno nie czytałam już ciekawej fantastyki, a to powieść zwróciła moją uwagę i czułam, że się nie zawiodę. I przyznam, że się nie pomyliłam, ponieważ jest ona warta uwagi! Naprawdę teraz trudno znaleźć powieść z tego gatunku, gdzie główny bohater nie jest jakimś wybrańcem i czeka go spełnienie przepowiedni, bo inaczej świat czeka zagłada. Dlatego bardzo ucieszyło mnie to, że autorka w ciekawy sposób ominęła te schematy! Bohaterowie są tutaj naprawdę różnorodni i jest ich naprawdę wielu. Jednak na główny plan oczywiście wychodzą Shalia i Calix. Dziewczyna jest naprawdę odważna i skora do poświęceń, do tego wykazuje się wielką empatią i dobrocią. Jest również waleczna i potrafi postawić na swoim i się nie wywyższa. Bardzo ją polubiłam za te cechy i mocno jej kibicowałam. Jej kreacja wyszła autorce naprawdę dobrze! Za to Calix to jedna niewiadoma. Z jednej strony potrafił się zachować wspaniale i podejmować rozsądne decyzje, a z drugiej strony jego brutalność i narwanie i bezpodstawne oskarżenia działały człowiekowi na nerwy. W książce pojawia się również rodzeństwo Shalii, które było świetnie i jej takiej rodziny zazdrościłam i rodzeństwo Calixa, które też było intrygujące i co chwila czymś nowym zaskakiwało, zwłaszcza pod koniec! Tak jak wspominałam na początku miłym zaskoczeniem było, że autorka nie powielała tak wiele znanych schematów i główna bohaterka nie została wybranką z przepowiednią do spełnienia. Mimo tego zostałam przez ten świat pochłonięta i trudno było mi się od niej oderwać, choć początek szedł mi trochę opornie. Akcji jest pełno, co chwila bohaterowie muszą podejmować trudne decyzje, kombinować i spiskować. Nic w tej historii nie można brać za pewniak. Dlatego jeżeli macie ochotę na ciekawą fantastykę, która będzie wyróżniać się na tle innych, to ta powinna Wam przypaść do gustu. Na początku trzeba się chwilę pomęczyć, ale potem jest tylko lepiej. Jedyne moje takie zastrzeżenie to szkoda, że w książce nie ma wyjaśnionych pewnych słów, ponieważ osoby pracujące mają dziwne nazwy i z początku nie wiedziałam o co chodzi. Dopiero później zaczęłam to rozróżniać. Jednak poza tym historia jest naprawdę dobra, a zakończenie pozostawia niedosyt i mam nadzieję, że na kontynuację nie będzie trzeba długo czekać!

Czy recenzja była pomocna?

Natalia

  • 29-09-2020
  • 21:16

Przez wieki małżeństwa wielkich rodów były zawierane tylko i wyłącznie dla korzyści. Zapewnienie ciągłości dynastii, utrzymanie pokoju, obietnica bogactwa. Najczęściej nie pytano o zgodę żadnej ze stron, ustalano wszystko bez pytania ich o zdanie. Dwójka ludzi o zupełnie innych poglądach, wartościach, priorytetach. Czy taki związek mimo wszystko mógł się udać?



Zniszczona wojnami z Krainą Kości pustynia pragnie pokoju. Shalia, przedstawicielka jednego z klanów, jest gotowa zrobić wszystko, aby do niego doprowadzić. Z tego powodu poślubia Calixa - władcę Krainy Kości. To miejsce, w którym magia jest zakazana, a Żywioły - ludzie kontrolujący ogień, ziemię, powietrze i wodę - są zdrajcami. Za to, kim są, grożą im tortury, a nawet śmierć. Jeszcze przed koronacją Shalia dowiaduje się, że jej mąż pragnie zniszczyć każdego, kto potrafi władać magią. Na domiar złego okazuje się, że sama panuje nad żywiołem ziemi. Od tego momentu musi zadecydować, kogo chce ocalić. Siebie, rodzinę czy Żywioły.



Książka naprawdę mi się podobała, jednak mam parę zastrzeżeń. Pierwsze i najważniejsze z nich to nużący początek i powtarzanie określonych wydarzeń przez dłuższy czas. Prawdziwa akcja zaczyna się gdzieś w połowie, a tę resztę przed nią mogę określić jako zapychacz. Niby się coś działo, ale jednak nie do końca. Poza tym, czytanie o kolejnym ataku na Shalię stało się zwyczajnie nudne. Daję też minusa za przewidywalność. Już na początku domyśliłam się, co się stanie i jak potoczy się relacja z pewną ważną postacią. Miałam również wrażenie, że gdzieś po drodze zgubiła się magia. Autorka bardziej skupiła się na jej objaśnianiu niż działaniach. Po części to rozumiem, ponieważ Shalia nie mogła ot tak po prostu ćwiczyć, gdyż groziło to ujawnieniem i zapewne śmiercią. Jednak uzyskanie potężnej kontroli nad żywiołem nie stało się tak z dnia na dzień, a pod koniec dziewczyna dała niezły popis. Na parę słów zasługuje wątek romantyczny. Bardzo ucieszyło mnie to, że nie zdominował powieści, tylko rozwijał się z boku. Można go określić jako młodzieżowy - przewidywalny i momentami mocno cukierkowy. Myślę, że to mógł być celowy zabieg, aby nie pozbawiać czytelnika elementu szczęśliwego zakończenia, na tyle, na ile dało się takie stworzyć.


Muszę przyznać, że początkowo nie lubiłam głównej bohaterki. Wydawała mi się bardzo naiwna i zbyt uczuciowa. Przejmowała się losem każdego. Jej współczucie nie miało końca. Wierzyła w miłość, którą pokazali jej rodzice. Piękną i czystą. Jednak boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. Poddaństwo, kłótnie, strach - to właśnie otrzymała. I nawet pomimo tego, co zrobił jej Calix, wierzyła, że da się go uratować. Dopiero po pewnych wydarzeniach zaczęłam patrzeć na nią inaczej. Nie zniknęło morze współczucia ani dobroci, jednak Shalia wydoroślała. Zrozumiała, że musi walczyć o swoje i nie każdego da się ocalić. Stała się twarda i waleczna - nie tylko dla siebie. Dla wszystkich bliskich jej sercu.


Ze wszystkich postaci najbardziej polubiłam Calixa oraz Galena. Historie obydwu bohaterów są trudne, ale warte poznania. Obie uczą, że czasem trzeba działać bez względu na to, jakie kłody rzuca nam pod nogi los. Bez zadawania pytań, narzekania czy użalania się nad sobą. To właśnie decyzje i działania w takich momentach nas kształtują. Pierwszy z nich wziął na siebie całe królestwo oraz opiekę nad rodzeństwem. W dodatku został okrutnie potraktowany. To właśnie ta krzywda sprawiła, że stał się zimny, bezduszny i zmienił się w tyrana. Galen również nie miał łatwo. Kiedy zrozumiał, że nie zdoła uratować brata, postanowił działać. A gdyby wydało się, co czynił - czekałby go marny los.



"Berło ziemi" ma w sobie potencjał. Mimo wyraźnych schematów, historię czyta się przyjemnie. Mam nadzieję, że kolejna część będzie tak samo dobra, ba, może nawet lepsza. Z przyjemnością poznam dalsze losy Shalii. Polecam miłośnikom fantastyki, romansów oraz baśni. Myślę, że każdy z Was odnajdzie w niej coś dla siebie. Zachęcam, aby przeczytać podziękowania. Ogromnie mnie wzruszyły.

Czy recenzja była pomocna?

Natalia

  • 29-09-2020
  • 21:15

Przez wieki małżeństwa wielkich rodów były zawierane tylko i wyłącznie dla korzyści. Zapewnienie ciągłości dynastii, utrzymanie pokoju, obietnica bogactwa. Najczęściej nie pytano o zgodę żadnej ze stron, ustalano wszystko bez pytania ich o zdanie. Dwójka ludzi o zupełnie innych poglądach, wartościach, priorytetach. Czy taki związek mimo wszystko mógł się udać?



Zniszczona wojnami z Krainą Kości pustynia pragnie pokoju. Shalia, przedstawicielka jednego z klanów, jest gotowa zrobić wszystko, aby do niego doprowadzić. Z tego powodu poślubia Calixa - władcę Krainy Kości. To miejsce, w którym magia jest zakazana, a Żywioły - ludzie kontrolujący ogień, ziemię, powietrze i wodę - są zdrajcami. Za to, kim są, grożą im tortury, a nawet śmierć. Jeszcze przed koronacją Shalia dowiaduje się, że jej mąż pragnie zniszczyć każdego, kto potrafi władać magią. Na domiar złego okazuje się, że sama panuje nad żywiołem ziemi. Od tego momentu musi zadecydować, kogo chce ocalić. Siebie, rodzinę czy Żywioły.



Książka naprawdę mi się podobała, jednak mam parę zastrzeżeń. Pierwsze i najważniejsze z nich to nużący początek i powtarzanie określonych wydarzeń przez dłuższy czas. Prawdziwa akcja zaczyna się gdzieś w połowie, a tę resztę przed nią mogę określić jako zapychacz. Niby się coś działo, ale jednak nie do końca. Poza tym, czytanie o kolejnym ataku na Shalię stało się zwyczajnie nudne. Daję też minusa za przewidywalność. Już na początku domyśliłam się, co się stanie i jak potoczy się relacja z pewną ważną postacią. Miałam również wrażenie, że gdzieś po drodze zgubiła się magia. Autorka bardziej skupiła się na jej objaśnianiu niż działaniach. Po części to rozumiem, ponieważ Shalia nie mogła ot tak po prostu ćwiczyć, gdyż groziło to ujawnieniem i zapewne śmiercią. Jednak uzyskanie potężnej kontroli nad żywiołem nie stało się tak z dnia na dzień, a pod koniec dziewczyna dała niezły popis. Na parę słów zasługuje wątek romantyczny. Bardzo ucieszyło mnie to, że nie zdominował powieści, tylko rozwijał się z boku. Można go określić jako młodzieżowy - przewidywalny i momentami mocno cukierkowy. Myślę, że to mógł być celowy zabieg, aby nie pozbawiać czytelnika elementu szczęśliwego zakończenia, na tyle, na ile dało się takie stworzyć.


Muszę przyznać, że początkowo nie lubiłam głównej bohaterki. Wydawała mi się bardzo naiwna i zbyt uczuciowa. Przejmowała się losem każdego. Jej współczucie nie miało końca. Wierzyła w miłość, którą pokazali jej rodzice. Piękną i czystą. Jednak boleśnie zderzyła się z rzeczywistością. Poddaństwo, kłótnie, strach - to właśnie otrzymała. I nawet pomimo tego, co zrobił jej Calix, wierzyła, że da się go uratować. Dopiero po pewnych wydarzeniach zaczęłam patrzeć na nią inaczej. Nie zniknęło morze współczucia ani dobroci, jednak Shalia wydoroślała. Zrozumiała, że musi walczyć o swoje i nie każdego da się ocalić. Stała się twarda i waleczna - nie tylko dla siebie. Dla wszystkich bliskich jej sercu.


Ze wszystkich postaci najbardziej polubiłam Calixa oraz Galena. Historie obydwu bohaterów są trudne, ale warte poznania. Obie uczą, że czasem trzeba działać bez względu na to, jakie kłody rzuca nam pod nogi los. Bez zadawania pytań, narzekania czy użalania się nad sobą. To właśnie decyzje i działania w takich momentach nas kształtują. Pierwszy z nich wziął na siebie całe królestwo oraz opiekę nad rodzeństwem. W dodatku został okrutnie potraktowany. To właśnie ta krzywda sprawiła, że stał się zimny, bezduszny i zmienił się w tyrana. Galen również nie miał łatwo. Kiedy zrozumiał, że nie zdoła uratować brata, postanowił działać. A gdyby wydało się, co czynił - czekałby go marny los.



"Berło ziemi" ma w sobie potencjał. Mimo wyraźnych schematów, historię czyta się przyjemnie. Mam nadzieję, że kolejna część będzie tak samo dobra, ba, może nawet lepsza. Z przyjemnością poznam dalsze losy Shalii. Polecam miłośnikom fantastyki, romansów oraz baśni. Myślę, że każdy z Was odnajdzie w niej coś dla siebie. Zachęcam, aby przeczytać podziękowania. Ogromnie mnie wzruszyły.

Czy recenzja była pomocna?

lalka1

  • 29-09-2020
  • 11:21

Premiere będzie miała już jutro 30. IX 2020. Jest to debiut A.C Gaughen. Debiut bardzo udany. Niestety książka to tom I i przyjdzie nam poczekać na kolejny ale już się nie mogę doczekać. Ostatnio mało czytam książki z gatunku fantastyka , fantazy. Ale jak tylko zaczęłam ją czytać , nie mogłam się od niej oderwać.
Główna bohaterka Shalia. Dziewczyna 17 letnia, która wychodzi za mąż. Jej małżonkiem ma zostać król obcego , wrogiego królestwa. Małżeństwo ma zagwarantować pokój. Im bardziej czytam tym bardziej jej życie się komplikuje. Małżeństwo miała dać jej pozycje, pokój jej ludowi i....wszystko zmierza w odwrotnym kierunku.
Dużym plusem są zmiany jakie dokonują się w Shelii. Książka zaczyna się od momentu tuż przed zaaranżowanym ślubem. Shelia jest młoda, dąży do pokoju i chciałaby uniknąć walki. Z czasem zmiania się, zaczyna walczyć . Książka osadzona jest w innej rzeczywistości jakby średniowieczu, gdzie kobieta miała stać u boku męża, dać mu dzieci i nie miała prawa głosu. Shelia stara się zmienić męża ,się silna kobietą. Zaczyna przeciwstawiać się mężowi, odkrywa jego prawdziwą naturę i powody jakimi kieruję się w życiu.
Calix jej mąż to zupełnie inny człowiek , niż sądziła Shelia. Bohater, który jest tym czarnym charakterem. Czy jednak negatywnie się go odbiera? Nie do końca. Okrutny, uznający władzę poddańczą, nieprzewidywalny w swojej naturze, ambitny i nieznoszący sprzeciwu. . On król samozwańczy bóg. Inni maja mu służyć, oddawać część i się kłaniać. Tak samo traktuje żonę. Nienawidzi tzw Żywiołów. Walczy z nimi. Im bardziej go poznajemy , tym bardziej rozumiemy jego naturę. Nie do końca jest zły. To życie ukształtowało go takim jakim jest. Niestety nienawiść do "władających czarami" go zgubi (tak myślę ale na dalszy ciąg trzeba poczekać).
Innym bohaterem który zasługuje na uwagę jest Galen-brat Calixa jego całkowite przeciwieństwo. Tajemniczy, nieodgadniony, dowódca wojsk, który ma serce do ludzi .
W sumie ciężko z książki wywnioskować na jakiej przestrzeni rozgrywa się akcja. Jedyne co wiadomo to że kilka miesięcy lub lat. Trochę fabuła się gubi. Dużo się w niej dzieje. Jest wiele wątków, są bardzo krótkie i jest im mega dużo. Nie umniejsza to atrakcyjności książki.
Ogromnie mi się podobało wykreowanie pobocznych bohaterów. W sumie nie do końca uważam ich za pobocznych a raczej równorzędnych. Duży plus za wykreowanie ich w taki sposób, że nie do końca wiadomo kto jest tym komu Shelia może zaufać.
Książka bardzo mnie wciągnęła. Ma ok 450 str , i czyta się ja mega szybko i przyjemnie. Autorka zabiera nas w podróż po świecie fantazji. Inny świat jest świetnie wykreowany. Mamy dużo zwrotów akcji, choc mi czasem brakowało rozwinięcia niektórych scen. Czasem akcja zastępowana kolejną i trochę za szybko się to wszystko działo. Za mało także opisów krajobrazu czy danej krainy.
Książkę "Berło ziemi" polecam z czystym sumieniem. Mam nadzieje, że część druga ukaże się jak najszybciej i będzie równie dobra jak ta.

Czy recenzja była pomocna?