rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki

Wybierz z dostępnych produktów

Rycerz Siedmiu Królestw Książka audio ...

G. Martin

audiobook cd

35,43 zł taniej -11%

Rycerz Siedmiu Królestw cykl: Pieśń ...

G. Martin

książka (twarda)

45,24 zł taniej -16%

RYCERZ SIEDMIU KRÓLESTW - mobi, epub ...

G. Martin

ebook, multiformat: mobi, epub

25,13 zł taniej -10%

Rycerz krzyżacki 1190-1561

D. Nicolle

książka (miękka)

30,33 zł taniej -24%

Rycerz o świcie Seria: Magiczny domek ...

M. Osborne

książka (twarda)

16,31 zł taniej -22%

Rycerz pucharów

Reżyseria:

T. Malick

film dvd + książeczka

31,67 zł taniej -12%

Rycerz na karuzeli

A. Urbańska

książka (miękka)

11,37 zł taniej -16%

Rycerz sowy Trylogia Sowiego Maga III

M. Lackey

L. Dix...

książka (miękka)

24,02 zł taniej -31%

Rycerz lata seria Akta Dresdena tom IV

J. Butcher

książka (miękka)

27,58 zł taniej -21%

Rycerz i śmierć

K. Kuczyńska-Ko...

książka (miękka)

25,37 zł taniej -25%

Rycerz Nieistniejący

I. Calvino

książka

26,25 zł taniej -12%

Rycerz Kielichów

J. Piekara

książka (miękka)

29,05 zł taniej -27%

Rycerz Siedmiu Królestw cykl: Pieśń lodu i ognia
ocena: 6, głosów: 21
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Rycerz Siedmiu Królestw cykl: Pieśń lodu i ognia

  Nad Łąką Ashford zapadła głęboka, pełna oczekiwania cisza. W odległości osiemdziesięciu jardów siwy ogier Aeriona parskał niecierpliwie i uderzał kopytami w błotnisty grunt. W porównaniu z nim Grom zachowywał się spokojnie. Był starszym koniem, weteranem kilkudziesięciu walk, i wiedział, czego od niego oczekują. Jajo wręczył Dunkowi tarczę.
  - Niech bogowie będą z tobą, ser - rzekł mu.
  Widok wiązu i spadającej gwiazdy podniósł młodzieńca na duchu. Dunk wsunął lewe ramię w rzemienną pętlę i zacisnął palce na uchwycie. `Dębino i żelazo, otoczcie mnie opieką, bo inaczej zginę i piekło mnie czeka`. Kopię przyniósł mu Stalowy Pate, ale Jajo się uparł się, ze to on musi ją włożyć Dunkowi w dłoń.
  Po obu stronach jego towarzysze mieli już w rękach kopie i rozciągnęli się w długą linię· Po prawej miał księcia Baelora, a po lewej ser Lyonela, lecz wąska wizura hełmu pozwalała Dunkowi widzieć tylko to, co znajdowało się bezpośrednio przed nim. Trybuna zniknęła mu z oczu, podobnie jak tłoczący się za płotem prostaczkowie. Zostało tylko błotniste pole, blade kosmyki mgły, rzeka, miasteczko i zamek na północy oraz dosiadające siwego rumaka książątko z płomieniami na hełmie i smokiem na tarczy. Giermek wręczył Aerionowi bojową kopię, długą na osiem stóp i czarną jak noc. `Przebije mi nią serce, jeśli zdoła`.
  Zabrzmiał róg.
  Przez jedno uderzenie serca Dunk siedział nieruchomo jak mucha w bursztynie, choć wszystkie konie ruszyły z kopyta. Ogarnęła go panika. `Zapomniałem` – myślał jak szalony. `Zapomniałem, czego mnie uczono. Okryję się hańbą i stracę wszystko`.
  Uratował go Grom. Wielki, kasztanowaty ogier wiedział, co trzeba robić, nawet jeśli nie wiedział tego jego pan. Ruszył naprzód powolnym kłusem. Dunk przypomniał sobie nauki starego. Spiął lekko rumaka ostrogami i pochylił kopię. W tej samej chwili uniósł tarczę, osłaniając nią większą część lewej połowy ciała. Trzymał ją pod kątem, by odbijała ciosy. `Dębino i żelazo, otoczcie mnie opieką, bo inaczej zginę i piekło mnie czeka`.
  Krzyki tłumu przypominały łoskot odległych fal. Grom przeszedł w cwał. Zęby Dunka uderzyły nagle o siebie wskutek gwałtownego wstrząsu. Zacisnął ze wszystkich sił nogi, pozwalając, by jego ciało stało się jednym z ruchem konia. `Ja jestem Gromem, a on jest mną, jesteśmy jedną istotą; połączoną w całość`. Pod hełmem zrobiło się tak gorąco, że ledwie mógł oddychać.
  W walce turniejowej miałby przeciwnika z lewej strony, za barierką· Musiałby wtedy przełożyć kopię nad szyją Groma. Przy uderzeniu pod kątem drewno łatwiej się rozszczepiało. Dzisiaj jednak toczyli inny, bardziej morderczy bój. Nie dzieliły ich barierki i rumaki szarżowały prosto na siebie. Potężny karosz księcia Baelora był dużo szybszy od Groma i Dunk zauważył kątem oka, że już go znacznie wyprzedził. Pozostałych nie tyle widział, ile wyczuwał. `Oni się nie liczą. Ważny jest tylko Aerion tylko on`.
  Wbił wzrok w zbliżającego się smoka. Spod kopyt siwka księcia Aeriona tryskało błoto. Dunk zauważył, że koń przeciwnika rozwarł chrapy. Czarna kopia nadal była uniesiona ku górze. Rycerz, który trzyma kopię w ten sposób i pochyla ją dopiero w ostatniej chwili, ryzykuje, że opuści ją za nisko. Tak tłumaczył mu to stary. Dunk wycelował kopię w sam środek piersi książątka. `Kopia jest przedłużeniem mojej ręki` – powtarzał sobie. `Jest moim palcem, drewnianym palcem. Muszę tylko dotknąć go długim, drewnianym palcem`.
  Starał się nie patrzeć na ostry grot na końcu czarnej kopii Aeriona, który z każdym krokiem stawał się większy. `Smok, patrz na smoka` – myślał. Wielka, trójgłowa bestia obejmowała całą tarczę księcia swymi czerwonymi skrzydłami i złotym ogniem. `Nie, patrz tylko w miejsce, w które chcesz uderzyć` – przypomniał sobie nagle. Jego kopia zaczęła się już jednak przesuwać w bok. Dunk próbował ją wyprostować, ale było na to za późno. Jej koniec uderzył w tarczę Aeriona, między dwoma smoczymi głowami, zostawiając głęboką rysę w malowanym płomieniu. Rozległ się głuchy trzask i Grom zadrżał pod jeźdźcem wskutek nagłego wstrząsu. Pół uderzenia serca później coś trafiło Dunka w bok ze straszliwą siłą. Konie starły się gwałtownie ze sobą z trzaskiem i szczękiem zbroi. Grom się potknął i kopia wypadła Dunkowi z rąk. Potem minął przeciwnika, rozpaczliwie usiłując utrzymać się w siodle. Grom pośliznął się na błocie i Dunk poczuł, że tylne nogi jego wierzchowca się uginają. Pomknęli wirując w bok, aż wreszcie zad rumaka klapnął ciężko o ziemię.
  – Podnieś się! - ryknął Dunk, spinając go ostrogami. – Podnieś się, Grom!
  Jakimś cudem stare konisko zdołało się dźwignąć.
  Dunk czuł pod żebrem ostry ból. Lewa ręka mu opadała. Kopia Aeriona przebiła dębinę, wełnę i stal. Z boku młodzieńca sterczały trzy stopy złamanego jesionu i ostrego żelaza. Dunk złapał prawą ręką drzewce kopii tuż za grotem, zacisnął zęby i wyszarpnął je jednym gwałtownym ruchem. Z rany popłynęła krew, która przesączała się przez kolczugę, barwiąc opończę na czerwono. Świat zawirował i Dunk omal nie spadł. Słabo, przez zasłonę bólu, słyszał głosy wołające go po imieniu. Jego piękna tarcza była teraz całkowicie bezużyteczna. Odrzucił ją na bok, wiąz i spadającą gwiazdę razem ze złamaną kopią, po czym wyciągnął miecz. Ból był jednak tak straszliwy, że Dunk nie wiedział, czy będzie w stanie zadawać ciosy.
  Zawrócił Groma, zataczając ciasny krąg, i spróbował się zorientować, co się dzieje na polu walki. Ser Humfrey Hardyng trzymał się szyi wierzchowca, niewątpliwie ranny. Drugi ser Humfrey leżał bez ruchu w zmieszanym z krwią błocie, a z krocza sterczała mu złamana kopia. Książę Baelor pomknął cwałem dalej. Jego kopia była nietknięta i udało mu się wysadzić z siodła jednego z gwardzistów królewskich. Inny z białych rycerzy również padł już na ziemię, podobnie jak książę Maekar. Trzeci rycerz Gwardii Królewskiej odpierał ataki ser Robyna Rhyslinga.
  `Aerion, gdzie jest Aerion?` Dunk odwrócił gwałtownie głowę, słysząc za plecami tętent kopyt. Grom zarżał i stanął dęba, tłukąc bezsilnie kopytami, gdy siwy ogier księcia uderzył weń w pełnym cwale.
  Tym razem Dunk nie miał szans utrzymać się w siodle. Miecz wypadł mu z dłoni, a ziemia pomknęła na spotkanie. Runął na nią z gwałtownym wstrząsem, który targnął jego kośćmi i pozbawił go tchu. Ból był tak ostry, że przez chwilę młodzieniec leżał tylko i łkał. Usta wypełnił mu smak krwi. `Dunk Przygłup, myślał, że może zostać rycerzem`. Wiedział, że musi wstać, bo inaczej zginie. Podźwignął się z jękiem na ręce i kolana. Nie mógł oddychać, nic nie widział. Wizurę hełmu zatkało błoto. Dunk podniósł się na oślep, wydrapując mokrą ziemię opancerzonym palcem. W porządku, już...
  Zobaczył między palcami unoszącego się w powietrzu smoka i kolczastą kulę morgenszternu, wirującą na łańcuchu. Gdy spadła, Dunkowi wydało się, że głowa pęka mu na kawałki.
  Kiedy otworzył oczy, leżał na wznak na ziemi. Cios strząsnął błoto z jego hełmu, ale teraz jedno oko zalewała mu krew. Nad sobą nie widział nic poza ciemnoszarym niebem. Jego twarz ogarnął pulsujący ból. Na policzku i skroni czuł dotyk zimnego, mokrego metalu. `Rozbił mi głowę i umieram`. Co gorsza, inni zginą razem z nim. Raymun, książę Baelor i cała reszta. `Zawiodłem ich. Nie jestem mistrzem. Nie jestem nawet wędrownym rycerzem. jestem niczym`. Przypomniał sobie, jak wcześniej książę Daeron przechwalał się, że nikt nie potrafi leżeć bez czucia w błocie lepiej od niego. `Ale nigdy nie widział Dunka Przygłupa, prawda?` Wstyd był gorszy od bólu.
  Nagle ujrzał nad sobą smoka.
  Miał trzy głowy i skrzydła jaskrawe jak płomień, czerwone, żółte i pomarańczowe. Śmiał się.
  – Już cię zabiłem, wędrowny rycerzu? – zapytał. – Proś o łaskę i przyznaj się do winy, a może zadowolę się dłonią i stopą. Aha, i jeszcze zębami, ale cóż znaczy kilka zębów? Człowiek taki jak ty może przeżyć długie lata na przecierze z grochu. – Smok znowu się roześmiał. – Nie? No to zjedz to.
  Kolczasta kula zawirowała na niebie i pomknęła w dół z szybkością spadającej gwiazdy.
  Dunk przetoczył się w bok.
  Znalazł gdzieś siłę, nie wiedział gdzie. Uderzył w nogi Aeriona, otoczył jego udo zakutym w stal ramieniem, obalił go z przekleństwem na ziemię i przygniótł własnym ciężarem. `Niech teraz spróbuje się zamachnąć tym cholernym morgenszternem`. Książę uderzył Dunka w głowę brzegiem tarczy, lecz poobijany hełm młodzieńca wytrzymał cios. Aerionowi nie brakowało siły, ale Dunk był od niego silniejszy, większy i cięższy. Złapał tarczę obiema dłońmi i nie przestawał ciągnąć, aż wreszcie rzemienie pękły. Potem zaczął tłuc nią w głowę książątka, raz za razem, roztrzaskując emaliowane płomienie. Ta tarcza była grubsza od należącej do Dunka, zrobiona z solidnej dębiny wzmocnionej żelazem. Jeden płomień odpadł, później drugi. Księciu zabrakło płomieni dużo wcześniej, nim Dunkowi zabrakło sił do zadawania ciosów.
  Aerion wypuścił wreszcie z rąk bezużyteczny morgensztern i sięgnął po puginał, który miał u pasa. Zdołał go wysunąć z pochwy, ale gdy Dunk zdzielił go w dłoń tarczą, nóż poleciał w błoto.
  `Mógł zwyciężyć ser Duncana Wysokiego, ale nie Dunka z Zapchlonego Tyłka`. Stary nauczył go posługiwać się kopią i mieczem, lecz ten sposób walki Dunk opanował znacznie wcześniej, w mrocznych zakamarkach i ciemnych zaułkach za szynkami miasta. Odrzucił na bok poobtłukiwaną tarczę i siłą uniósł zasłonę hełmu Aeriona. Zasłona to słaby punkt – przypomniał sobie słowa Stalowego Pate'a. Książę właściwie już przestał się opierać. Jego fioletowe oczy wypełniło przerażenie. Dunk poczuł nagłe pragnienie, by wyrwać jedno z nich i zmiażdżyć niczym winogrono między stalowymi palcami. To jednak nie byłby rycerski postępek.
  – PODDAJ SIĘ! - krzyknął.
  – Poddaję się - wyszeptał smok, ledwie poruszając pobladłymi wargami. Dunk zamrugał powiekami. Przez chwilę niemal nie wierzył własnym uszom. Czy to już koniec? Pokręcił powoli głową w obie strony, starając się coś zobaczyć. Wizurę miał częściowo zamkniętą przez cios, który zmiażdżył lewą część jego hełmu. Zauważył księcia Maekara, który starał się przebić do syna z maczugą w ręku. Powstrzymywał go Baelor Złamana Włócznia.
  Dunk podźwignął się ciężko, wlokąc za sobą księcia Aeriona. Szarpnął za rzemienie hełmu, zerwał go z głowy i odrzucił na. bok. Natychmiast zalały go widoki i dźwięki; stęknięcia i przekleństwa, krzyki tłumu; jeden ogier kwiczał głośno, a drugi gnał bez jeźdźca przez pole. Wszędzie wokół stal dźwięczała o stal. Raymun i jego kuzyn okładali się mieczami przed trybuną. Obaj walczyli pieszo. Ich tarcze popękały i porozszczepiały się pod ciosami oręża, a z zielonego oraz czerwonego jabłka zostały jedynie drzazgi. Jeden z rycerzy Gwardii Królewskiej znosił z pola rannego brata. W swych białych płaszczach i zbrojach wszyscy wyglądali tak samo. Trzeci z białych rycerzy padł i Roześmiana Burza przyłączył się do księcia Baelora w walce z księciem Maekarem. Maczuga, topór i miecz uderzały z brzękiem o siebie, odbijały się od tarcz i hełmów. Maekar otrzymywał trzy ciosy za każdy, który zadał, i Dunk widział, że walka nie potrwa już długo. `Muszę z tym skończyć, zanim zginie więcej ludzi`.
  Wtem książę Aerion rzucił się w stronę morgenszternu. Dunk kopnął go w plecy i obalił na ziemię twarzą w dół, a potem złapał za nogę i pociągnął za sobą przez pole. Gdy dotarł do trybuny, na której siedział lord Ashford, Jasny Książę zrobił się brązowy jak wychodek. Dunk postawił go na nogi i potrząsnął nim mocno, opryskując przy tym błotem lorda Ashforda i piękną pannę.
  - Powiedz mu to!
  Aerion jasny Płomień wypluł garść trawy i ziemi.
  - Wycofuję oskarżenie - oznajmił.
  Dunk nie potrafiłby później powiedzieć, czy zszedł z pola o własnych siłach, czy też potrzebował pomocy. Wszędzie go bolało, w niektórych miejscach mocniej niż w innych. Pamiętał, że zadawał sobie pytanie: `Czy zostałem teraz prawdziwym rycerzem? Czy zostałem mistrzem?
  Nagolenniki i naszyjnik pomógł mu zdjąć Jajo, na spółkę z Raymunem, a nawet Stalowym Pate'em. Młodzieniec był zbyt oszołomiony, by mógł ich od siebie odróżnić. Byli tylko palcami u rąk oraz głosami. Dunk wiedział jednak, że to Pate jest tym, który utyskuje.
  - Patrzcie, co on zrobił z moją zbroją - skarżył się płatnerz. - Cała jest powgniatana, porysowana i podrapana. Ech, powiedzcie mi, po co właściwie się trudzę? Chyba będę musiał przeciąć tę kolczugę.
  - Raymunie - odezwał się Dunk, chwytając nerwowo dłonie przyjaciela. - Co z innymi? Jak im się powiodło? - Musiał się tego dowiedzieć. - Czy ktoś zginął?
  - Beesbury - odpowiedział młody Fossoway. - Donnel z Duskendale zabił go już podczas pierwszej szarży. Ser Humfrey również został ciężko ranny. Pozostali są tylko posiniaczeni i trochę krwawią. Oprócz ciebie.
  – A oni? Oskarżyciele?
  – Ser Willema Wylde'a z Gwardii Królewskiej Zniesiono z pola nieprzytomnego. Chyba też złamałem kuzynowi kilka żeber. Przynajmniej mam taką nadzieję.
– A książę Daeron? - zapytał Dunk. – Czy żyje?
  – Od chwili, gdy ser Robyn wysadził go z siodła, leżał na ziemi i nie ruszał się z miejsca. Może mieć złamaną stopę, bo nadepnął go własny koń, biegając swobodnie po polu.
  Choć Dunk wciąż jeszcze był oszołomiony, poczuł przemożną ulgę.
  – To znaczy, że jego sen się nie sprawdził. Ten o martwym smoku. Chyba że Aerion zginął. Ale on żyje, prawda?
  – Żyje - potwierdził jajo. – Oszczędziłeś go. Nie pamiętasz?
  – Chyba pamiętam. – jego wspomnienia o walce zaczynały się już zacierać. – W jednej chwili czuję się jak Pijany, a w następnej boli mnie tak, jakbym miał za chwilę umrzeć.
  Położyli go na plecach i mówili do niego cały czas, gdy wpatrywał się w zachmurzone, szare niebo. Dunkowi wydawało się, że jest jeszcze ranek. Zadał sobie pytanie, jak długo trwała walka.
  - Bogowie, bądźcie łaskawi, grot kopii wbił mu kolczug głęboko w ciało - usłyszał głos Raymuna. - Rana będzie się paskudziła, jeśli nie...
  – Upijcie go i zalejcie ją gotującym olejem – poradził ktoś.
  – Tak właśnie robią maesterzy.
  – Winem. – Głos miał głuche, metaliczne brzmienie. – Nie olejem, bo to by go zabiło. Winem. Przyślę maestera Yormwella, żeby się nim zajął, kiedy już opatrzy mojego brata.
  Stał nad nim wysoki rycerz, którego czarną zbroję powgniatały i porysowały liczne ciosy. `Książę Baelor`. Szkarłatny smok na jego hełmie stracił głowę, oba skrzydła i większą część ogona.
  – Wasza Miłość – odezwał się Dunk. – Jestem twoim sługą. Proszę. Twoim.
  – Moim sługą. – Czarny rycerz wsparł się dłonią o ramię Raymuna. – Potrzebuję dobrych ludzi. Królestwo...
  Jego głos był dziwnie niewyraźny. Być może książę ugryzł się w język.
  Dunk był bardzo zmęczony. Trudno mu było zachować przytomność.
  – Twoim sługą – wyszeptał raz jeszcze.
  Książę pokręcił powoli głową.
  – Ser Raymunie... mój hełm, jeśli łaska. Zasłona... zasłona pękła, a palce... palce mam jak z drewna...
  – Natychmiast, Wasza Miłość. – Raymun ujął hełm księcia w obie dłonie i stęknął głośno. – Kumotrze Pate, pomóż mi…
  Stalowy Pate przyniósł ze sobą stołek.
  – Hełm wgniótł się z tyłu, Wasza Miłość, po lewej stronie. Wbił się w naszyjnik. To dobra stal, skoro zatrzymała taki cios.
  – To na pewno była maczuga brata - wybełkotał Baelor. – On jest silny. – Wzdrygnął się nagle. – Dziwnie... dziwnie się czuję..
  – Już idzie. - Pate uniósł wgnieciony hełm. – Dobrzy bogowie. Och, bogowie, bogowie, bogowie, ratujcie...
  Dunk zobaczył coś mokrego i czerwonego, co wypadło z hełmu. Ktoś krzyczał, strasznym, przenikliwym głosem. Na tle szarego nieba chwiała się sylwetka wysokiego księcia w czarnej zbroi. Miał tylko połowę czaszki. Dunk widział czerwoną krew i białą kość pod nią, a także coś innego, coś miękkiego i niebieskoszarego. Twarz Baelora Złamanej Włóczni przybrała na chwilę dziwny, zakłopotany wyraz, jakby chmura przesłoniła nagle słońce. Książę uniósł dłoń i dotknął leciutko swej potylicy dwoma palcami. A potem upadł.
  Dunk zdążył go złapać. Mówili mu potem, że wołał: „Podnieś się, podnieś”, tak jak do Groma podczas walki, ale on tego nie pamiętał, a książę już nie wstał.

  Baelora z rodu Targaryenów, księcia Smoczej Skały, królewskiego namiestnika, protektora królestwa i dziedzica Żelaznego Tronu Siedmiu Królestw Westeros oddano płomieniom na dziedzińcu zamku Ashford, na północnym brzegu Cockleswentu. Inne wielkie rody mogły grzebać swych zmarłych w czarnej ziemi albo topić w zimnym, zielonym morzu, ale Targaryenowie byli krwią smoka i u kresu życia czekał ich ogień.

przeczytaj fragment książki

Rycerz Siedmiu Królestw
cykl: Pieśń lodu i ognia (miękka)

książka

Wydawnictwo: Zysk I S-Ka

z serii: Pieśń Lodu i Ognia

Oprawa: miękka

Ilość stron: 300

Dostępność: niedostępny

Nasza cena: 26,81

Cena detaliczna: 34,82

U nas taniej o 23%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń
Powrót Darmowa wysyłka dla zamówień od 99zł. SPRAWDŹ!
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (13)

  • Inne wydania

Rycerz Siedmiu Królestw, cykl: Pieśń lodu i ognia - opis produktu:

Trzy minipowieści autorstwa Goegre'a R. R. Martina (Wędrowny rycerz, Wierny miecz i Tajemniczy Rycerz) zebrane w jeden tom. Początkowo jako "Opowieści z Siedmiu Królestw" dostały niedawno mianowanie na "Rycerza...". Do tej pory publikowane w zbiorze opowiadań fantasy Legendy, Legendy II (pod redakcją Roberta Silverberga ) i Warriors (pod redakcją George'a R. R. Martina i Gardnera Dozois'a ) obok innych miniopowiadań autorstwa klasyków fantasy.

Osadzona w świecie sagi Pieśń Lodu i Ognia, dziejąca się na 90-100 lat przed wydarzeniami w "Grze o Tron", seria opowiada o przygodach rycerza imieniem Dunk, zwanego też Ser Duncanem Wysokim. Legendarny lord, dowódca Gwardii Królewskiej nie może istnieć bez wiernego giermka, którym jest tutaj Jajo, późniejszy król Aegon Piąty. Tłem dla wydarzeń są krainy Westeros, gdzie wokół rycerskich turniejów, wśród dworskich intryg unosi się aromat miłosnych konszachtów i smoczej magii.

Świat, z którym planuje zmierzyć się Dunk nie zamierza przyjmować w swe szeregi uczciwców, którzy dotrzymują przysiąg. Nie jest także gotowy, aby hańbę i poniżenie zmienić w wartości godne prawdziwego rycerza. Sława i honor, po które młodzieniec wyrusza okazują się drogo kosztować. Jako Tajemniczy Rycerz, przybywając na ślub lorda Ambrose`a Butterwella z Białych Murów, nie zna rzeczywistych powodów dla tradycyjnych turniejowych rozgrywek... Konflikt sir Eustace`a Osgreya ze Standfast z lady Webber z Zimnej Fosy to tylko namiastka niebezpieczeństw, jakie czekają młodego rycerza...

Spadkobierca tradycji Tolkiena łączy niespodziewane zwroty akcji, fascynującą "rycerską" fabułę, wiarygodne psychologicznie sylwetki postaci i rubaszny humor w zaskakująco wciągającą epicką fantasy.

Odkryj w sobie rycerskie wartości i podejmij ekscytującą podróż po krainach Westeros!

Copyright by gandalf.com.pl

Rycerz Siedmiu Królestw, cykl: Pieśń lodu i ognia - wybrana recenzja:

Marek 3/11/2014
recenzja dotyczy produktu: Książki

Dla każdego fana "Pieśni Lodu i Ognia" książka zawiera trzy miniopowieści o rycerzu imieniem Dunk i jego giermku Jajo, późniejszym Księciu Westeros Aegonie V Tarrgaryanie. Całość dzieje się jeszcze zanim zaczęła się krwawa bratobójcza wojna opisana w "Grze o Tron". Napisane... (czytaj dalej)

Rycerz Siedmiu Królestw, cykl: Pieśń lodu i ognia - szczegółowe informacje:

Dział: Książki
Wydawnictwo: Zysk I S-Ka
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:140x205
Ilość stron:300
ISBN:978-83-7785-323-8
Wprowadzono: 20.02.2014
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Rycerz Siedmiu Królestw, cykl: Pieśń lodu i ognia - recenzje klientów

3/11/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Dla każdego fana "Pieśni Lodu i Ognia" książka zawiera trzy miniopowieści o rycerzu imieniem Dunk i jego giermku Jajo, późniejszym Księciu Westeros Aegonie V Tarrgaryanie. Całość dzieje się jeszcze zanim zaczęła się krwawa bratobójcza wojna opisana w "Grze o Tron". Napisane lekko i z jajem, bardzo dobrze się czyta.

24/04/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Ta seria krótkich opowieści nawiązujących do Gry o Tron Georgea R. R. Martina jest doskonałym uzupełnieniem serii Pieśni Ognia i Lodu. Pochłonie ją każdy, kto chce wiedzieć, co działo się w Westeros ponad 100 lat przed tym, zanim Ned Stark sciął łeb dezerterowi Czarnej Straży. Dlaczego przyszły król Aegon jest giermkiem? Kto z rycerstwa pociąga za sznurki, a kto jest marionetką? Kto się kłóci otwarcie, a kto spiskuje z ukrycia? George Martin uchyla rąbka tajemnicy...

23/04/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Fantastyczne wprowadzenie do tak popularnej sagi jaką jest gra o tron, więc polecam i fanom, którzy poukładają sobie kilka faktów i tym, którzy jeszcze nie mieli z nią nic do czynienia, by mogli zrobić sobie miły wstęp do całej historii. "Rycerz Siedmiu Królestw" zbiera trzy osobne opowiadania, które w całości idealnie wprowadzają w klimat sagi opisując przygody Dunka (Sir Duncan Wysoki) i jego giermka Jajo. Wszystko w tej samej, znanej z "Gry" magicznej atmosferze średniowiecznych turniejów, wojen, królów, dam i rycerzy - honorowych lub nie. Naprawdę godna polecenia książka.

24/03/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Opowieści Siedniu Królestw, zatytułowane inaczej jako Rycerz Siedniu Królestw, są pre-quelem do Sagi Pieśni i Lodu. Akcja toczy się ok 100 lat przed wydarzeniami z Winterfell opisanymi w Grze o Tron. Aspirujący na błędnego rycerza Dunk jedzie na turniej, przy okazji Martin zapoznaje czytelnika ze śmietanką rycerstwa, które wpłynie na losy całej sagi: Targaryenami, Tyrellami, Lannisterami, Baratheonami, Tully czy Fossowayami. Poznajemy ich charaktery, ale to tylko pretekst do zarysowania relacji między rodami, układu sił wokół królewskiego rodu Targaryenów i wskazania przyczyny ich upadku. Tymczasem Dunk wpada w tarapaty, czy ktoś z rycerzy pomoże mu się wybronić? Bardzo polecam!

13/03/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Super - jest emocjonująco, zabawnie, fantastycznie! Polecam książkę wszystkim - zarówno tym, którzy są świetnie obeznani z zasadniczym cyklem, jak i tym, którzy jeszcze nie poznali fantastycznej sagi G. Martina. W każdym przypadu sprawdzi się doskonale - jako uzupełnienie sagi lub jako wprowadzenie do niej! Jestem wielką fanką Pieśni Lodu i Ognia i z przyjemnością przeczytałam te opowiadania Polecam!

7/03/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Dla miłośnikow Gry o Tron informacja: to nie jedna z nowych części, ale trzy pozornie odrębne opowieści, stanowiące prequel do sagi Ognia i Lodu. Westeros na 100 lat przed rozpoczęciem cyklu - kilka wątków zostanie wyjaśnionych, kilka tylko lekko naświetlonych, a połączyć kropki trzeba samemu. George R R Martin nie daje wszystkiego na tacy, tylko zostawia spore pole wyobraźni. Jestem fanem, a nawet fanatykiem :)

19/02/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Lubię Martina i jego bestsellerową sagę znam chyba na pamięć. Pewnie nie wybijam się tym specjalnie na tle innych fanów szczególnie, że ich grupa powiększyła się znacznie, gdy twórczością pisarza zainteresowało się HBO. Świat z "Pieśni Lodu i Ognia" wciągnął mnie jednak od razu, ale jak to bywa przy naprawdę dobrych lekturach, czułem pewien niedosyt. Było mi zwyczajnie za mało. Dlatego zawsze cieszę się, gdy w sieci od czasu do czasu trafię na jakąś powieść, która nawiązuje fabularnie do sagi, a mi pozwala znów wrócić do starych dobrych znajomych.

Tak było w przypadku "Rycerza Siedmiu Królestw". Nie jest to spójna powieść, ale raczej trzy krótsze formy, które napisane wcześniej zostały teraz zebrane w jeden tom. Na tytuł składa się bowiem "Wędrowny Rycerz", "Wierny miecz" oraz "Tajemniczy Rycerz", w których rzecz dzieje się mniej więcej wiek przed wydarzeniami z "Gry o Tron". Opowiadania zostały poświęcone przygodom Dunka lub raczej Sir Duncana Wysokiego, którego nieodłączonym towarzyszem doli i niedoli jest jego giermek - Jajo. Wszystko odbywa się w scenerii Westeros, gdzie dworskie maniery mieszają się ze snutymi po cichu spiskami i niewyobrażalnie silną magią, a główny bohater musi zmierzyć się z tym, co zdecydowanie nie zostało wpisane w jego rycerski etos.

Martin tak jak zwykle zaprezentował i tym razem swój niepowtarzalny styl, który od dawna wciąga miliony czytelników na całym świecie. Trzeba przyznać, że niewielu pisarzy uprawiających gatunek fantasy potrafi robić to właśnie w taki sposób. Typowo rycerska fabuła osadzona w czasach przypominających wieki średnie wciąga w epicką i pełną zabawnych momentów powieść. Tych momentów jednak jest tak samo sporo jak zwrotów akcji, które przerażają i zaskakują tak bardzo, że nie sposób odłożyć książki na półkę. U Martina godne uwagi są także charaktery postaci, które zostały naprawdę świetnie zaplanowane. Bohaterów spotkanych tym razem odnajdziemy także w innych tomach tego pisarza i... co zaskakujące, są one za każdym razem tak samo spójne i interesująco rozpisane. Chyba właśnie za tę precyzyjność i dbałość o szczegóły cenię Martina przede wszystkim. Przejawia się to bowiem nie tylko w rysach psychologicznych postaci, ale także i w bardzo rozbudowanej fabule czy świetnie zaprojektowanym autorskim świecie. Dziesiątki tysięcy stron wyszyłyby pewnie, gdyby zestawić ze sobą wszystkie powieści i mogę śmiało stwierdzić, że trudno byłoby tam o jakikolwiek błąd czy niedopatrzenie. Cóż mogę rzec? Polecam z całego serca przede wszystkim fanom "Pieśni Lodu i Ognia", ale także i tym, których na długie godziny wciągnął serial "Gra o Tron". Ci, którzy jeszcze nie znają Martina niech potraktują "Rycerza" jak prequel do całej sagi. Tylko ostrzegam - wciąga niemiłosiernie i zabierze Wam kilka bardzo długich nocy. Mimo wszystko warto. :)

13/02/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Rewelacyjne uzupełnienie cyklu "Pieśń Lodu i Ognia"! Wszystkie trzy historie są bardzo wciągające, naprawdę fajnie się czytało! George R.R. Martin ponownie potwierdził swój kunszt! Ciekawi bohaterowie, wartka akcja, humor i oczywiście magia :) Dla takiego fana fantasy jak ja - lektura idealna! Gorąco polecam wszystkim miłośnikom Martina - nie zawiedziecie się!

5/08/2015
recenzja dotyczy produktu: Książka

Bardzo długo zastanawiałam się nad nabyciem słynnego dzieła Martina. Jako że wcześniej nie miałam styczności ani z jego twórczością, ani z serialem, po prostu nie rozumiałam fenomenu ?Gry o tron?. A i kilka części tej sagi wydano w różnych okładkach, co mnie, jako zwolenniczkę serii w okładkach jednego rodzaju, zniechęcało. Jednak z upływem czasu ?Pieśń Lodu i Ognia? intrygowała mnie coraz bardziej i w końcu nadszedł taki dzień, kiedy wróciłam z księgarni z ?Grą o tron? w twardej serialowej okładce i zabrałam się za odkrywanie, czym tak ekscytuje się cała ludzkość.

No i się dowiedziałam. Powiem więcej: dotychczas przeczytałam tylko ?Grę o tron?, ?Starcie królów? i obydwie części ?Nawałnicy mieczy?, ale te cztery książki wystarczyły, bym UZALEŻNIŁA SIĘ od tej sagi w takim stopniu, że ciężko jest mi funkcjonować, gdy nie mam następnych części do czytania (a teraz cierpię jeszcze bardziej, ponieważ muszę czekać do kwietnia 2015 na piąty sezon serialu i kolejne książki w serialowych okładkach)!

Będę szczera ? w ?Pieśni Lodu i Ognia? nie ma ani nie dzieje się nic nadzwyczajnego, nowego, ani takiego ?WOW!?, co by mogło zwalić mnie z nóg, aczkolwiek sama historia, opowiadana z perspektywy różnych bohaterów, tak wciąga, że nie potrafię łatwo wrócić do szarej, nudnej codzienności realnego świata. Najchętniej zostałabym w Westeros na zawsze. To niebywałe, że autor zrobił ze mną coś takiego. Dotąd żadnemu innemu się to nie udało.

Jak już wcześniej wspomniałam, czekam do kwietnia, aż w końcu będę mogła dorwać kolejną część sagi, ale? tak już tęsknię za tą krainą, że postanowiłam przeczytać inne książki Martina związane z ?Grą o tron?. W tym przypadku zignorowałam fakt, że ?Rycerz Siedmiu Królestw?, ?Świat Lodu i Ognia? i ?Aforyzmy i mądrości Tyriona Lannistera? są w kolorowych okładkach ? to tylko takie dodatki, więc mogą być inne. Nie zmieniłam w swoich preferencjach tylko jednego ? twardości okładek. Choć odmienne, mają pozostać twarde.

W moje ręce trafiła pierwsza z tych książek, ?Rycerz Siedmiu Królestw?. Ucieszyłam się, ponieważ interesują mnie historie nieopowiedziane w sadze albo takie, które miały miejsce wcześniej. ?Rycerz Siedmiu Królestw? to trzy minipowieści (?Wędrowny rycerz?, ?Zaprzysiężony miecz?, ?Tajemniczy rycerz?) o czasach, gdy w Siedmiu Królestwach wciąż panowali Targaryenowie. Dowiadujemy się, co się działo przed ich buntem i obaleniem. Zbiorek ten pokazuje, że nie zawsze Lwy, Jelenie i Wilkory decydowały o losach Westeros. Akcja toczy się sto lat przed wydarzeniami z ?Gry o tron?. Głównym bohaterem jest niejaki Dunk z Zapchlonego Tyłka w Królewskiej Przystani. Po śmierci swego rycerza wyrusza na turniej w poszukiwaniu sławy oraz honoru, a towarzyszy mu jego przyjaciel Jajo (późniejszy Aegon V Targaryen, książę Westeros, król i obrońca królestwa). Dunk jest jednak nieświadomy prawdziwego charakteru rozgrywających się wydarzeń?

Książka stanowi świetny dodatek do sagi. Jednakowoż nie polecałabym nowym czytelnikom zaczynania od niej przygody z ?Pieśnią Lodu i Ognia?, ponieważ mogliby mieć problemy z rozeznaniem ? Martin jak zwykle wymienił wiele rodów, rycerzy i nazwisk, co nieco komplikuje zapamiętywanie. Do tego na końcu książki nie ma mapy Westeros, która pojawia się w kolejnych tomach sagi, więc bez lektury przynajmniej ?Gry o tron? ciężko będzie się takim czytelnikom odnaleźć w tym świecie. Lecz dla fanów Martina będzie to idealne czytadło umilające czas oczekiwania na ?Wichry zimy? i ostatni tom (?Sen o wiośnie? lub ?Marzenie o wiośnie?, nie wiem dokładnie). A mnie umiliło ono te parę dni w oczekiwaniu na kwiecień i jestem w pełni zadowolona.

Krótko i na temat:

Fani sagi ? nie zastanawiajcie się, tylko bierzcie i czytajcie!

Inni książkomaniacy, nie mający dotychczas przyjemności poznania dzieł Martina ? wam z kolei polecam gorąco ?Grę o tron? i kolejne jej tomy. ?Rycerza Siedmiu Królestw? i inne dodatki oczywiście także.

29/06/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

kto przeczytał sagę ten wie że każde kolejne zdanie tego autora jest wciągające, każdy akapit i strony są jak narkotyk... tym razem tylko trzy opowiadania, na dodatek nie dalszy ciąg tylko historie z serii ?dawno dawno temu?. 100 lat przed wojną o tron, kiedy w krainach Westeros panuje pokój też wiele się może zdarzyć... jak zawsze wciąga i nie pozwala zasnąć, za to po przeczytaniu z niecierpliwością wypatrujesz dalszych literek, wierszy, stron, rozdziałów czy książek.

Pokaż więcej
17/04/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Czasami gdy czytacie jakąś książkę nie zadajecie sobie pytania co się stało wcześniej, albo autor pisze w książce że coś się wydarzyło opowiada, krótko o jakimś bohaterze i koniec. Ta książka to właśnie taka powieść a raczej zbiór opowiadań o tym co wydarzyło się wcześniej a dokładnie 100 lat wcześniej. Główny bohater to rycerz Dunk no i oczywiście jego giermek Jajo (który będzie królem), które przeżywa wiele ciekawych i zagmatwanych przygód jak na autora sagi Pieśń lodu i Ognia. Jeżeli nie wiecie czy zacząć czytaj sagę Pieśń Lodu i Ognia przeczytajcie te mini opowieści może to wam pozwoli podjąć decyzję.

8/04/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

Doskonała książka dla tych, co nie mogą doczekać się wydania "The Winds of Winter". Westeros na 100 lat przed wydarzeniami znanymi z Gry o Tron, więc jest to doskonała pozycja dla tych, którzy chcieliby zapoznać się ze światem Pieśni Lodu i Ognia zanim rozpoczną monumentalną sagę. Głównym bohaterem jest tu Ser Duncan Wysoki oraz jego giermek zwany Jajem ( późniejszy król Aegon V). W przeciwieństwie do sagi, zbiór opowiadanek jest odświeżający i przyjemny w czytaniu. Historie mają lekki ton i pozwalają na przyjrzenie się bliżej rodzinie Targaryenów i świecie Westeros w czasach pokoju. Gratka zarówno dla wytrwałych fanów jak i dla tych co dopiero zaczynają przygodę z twórczością Georgea R. R. Martina

13/03/2014
recenzja dotyczy produktu: Książka

George R.R. Martin to twórca, którego chyba nie trzeba zbytnio przedstawiać czytelnikom. Pisarz, który świetnie czuje się zarówno w dłuższej formie jak i krótszej, producent telewizyjny i autor scenariuszy; postać, która na stałe wpisała się do gatunku jakim jest fantastyka. Jego cykl ?Pieśń Lodu i Ognia? to jedna z popularniejszych serii czytelniczych na świecie, posiadająca rzesze oddanych fanów. Dodatkowy rozgłos i rozpoznanie przyniósł jej serial stacji HBO, bazujący na książkach (premiera czwartego sezonu już w kwietniu). Martin nieświadomie stworzył coś, co przerodziło się w ?produkt?, promowany na wszelkie możliwe sposoby i gdzie tylko się da, zaczynając na książkach kucharskich, komiksach, po gry planszowe, karciane oraz komputerowe na odzieży i innych gadżetach skończywszy. A to tylko niewielki wycinek tego jak wielki wpływ ma Martin na popkulturę.

?Rycerz Siedmiu Królestw? to zbiór trzech mini powieści ? ułożonych w porządku chronologicznym - na które składają się teksty zatytułowane ?Wędrowny rycerz?, ?Zaprzysiężony miecz?, ?Tajemniczy rycerz?, osadzone w świecie ?Pieśń Lodu i Ognia?. Ktoś mógłby powiedzieć, że to skok na kasę i czerpanie korzyści z aktualnej popularności cyklu. Trzeba jednak zauważyć, że poza ostatnim premierowym tekstem, dwa z nich były już wcześniej tłumaczone na język Polski (antologia ?Legendy? i ?Legendy II); zbiór miał zawierać jeszcze jedno opowiadanie, ale ostatecznie Martin zrezygnował z niego. Każda opowieść prezentuje podobny, równy poziom i czyta się je z wielkim zaciekawieniem. Znajdziemy w nich wszystko to z czego znany jest Martin - rycerskie pojedynki, mnóstwo specyficznego humoru, wyraziste postaci oraz przewroty i przełomy, a wszystko przesiąknięte na wskroś klimatem Westeros.

Akcja zbioru rozgrywa się na długo przed wydarzeniami z ?Gry o tron?, co już samo w sobie stanowi prawdziwą gratkę dla miłośników Martina i Siedmiu Królestwo. Jest to również świetna okazja dla osób, które nie miały do czynienia z cyklem, aby poznać świat stworzony przez autora i być może sięgnąć w przyszłości po cały cykl. Fabuła jest tutaj całkiem inna, dużo prostsza i mniej wymagająca, a styl bardziej przystępny. Nie ma tu mnogiej ilości postaci, całej sieci złożonych relacji pomiędzy nimi i licznych intryg, co przekłada się na dobrą i bezproblemową lekturę. Próżno szukać tu nadmiernej przemocy i seksu tak jak to ma miejsce w ?PLiO?. Autor skupia się tylko na dwóch bohaterach i to ich losy opisuje, a te bynajmniej nie należą do nudnych. Wręcz przeciwnie dzieje się dużo, historie wciągają. Z informacji zebranych w trakcie czytania wyłania się przed nami obraz innego Westeros niż to które znamy, na długo przed rządami Szalonego Króla czy rebelią Roberta Baratheona.

Głównym bohater jest Dunk, młody chłopak, który został pasowany na rycerza i marzy mu się sławy, chwały i pieniędzy. Razem z wiernym giermkiem o dosyć oryginalnym przydomku Jajo (postać bardzo znacząca dla historii Westeros, co wydawca niewiadomo czemu zdradził na okładce) wyruszają na turniej rycerski by osiągnąć zamierzony cel. Szybko jednak przekonują się, że rycerski żywot nie należy do najłatwiejszych. Szczególnie, gdy posiada się nie lada talent do kłopotów i stara się postępować według kodeksu honorowego. Sir Duncan nie przewidział jednak, że honor jest tutaj sprawą drugorzędną. W trakcie podróży, na swoje drodze, spotkają rycerzy, piękne damy i wielkich lordów. Całkiem przypadkowo wplątani zostaną w dworską intrygę, ktoś wykorzysta ich do własnych celów, a turniej rycerski okaże się czymś więcej niż zwykłą potyczką. A to tylko przedsmak tego, co czeka w środku by nie zdradzić i nie popsuć przyjemności z lektury.

Martin nie stroni od scen walk, pojedynków i potyczek. Ale równie istotne jak te na polu bitwy czy w trakcie turnieju, są te toczone poza nimi. Dużą rolę odgrywają dialogi i interakcje pomiędzy danymi bohaterami. Daje nam to wgląd w historię Siedmiu Królestw. Autor umiejętnie buduje napięcie, potrafi zaskoczyć i to całkiem dobrze, prowadząc do ciekawych rozwiązań. Zresztą budowa wszystkich tekstów jest całkiem zbliżona, co w żądnym wypadku nie przeszkadza. Wydanie Zysku należy do udanych i przykuwających oko, a do tego porządnie wykonanych (w moje ręce wpadła wersja w twardej oprawie). Świetna ilustracja okładkowa autorstwa Isabelle Hirtz i oczywiście tłumaczenie Michała Jakuszewskiego stojące na wysokim poziomie.

Najnowsza książka Martina to pozycja, po którą warto sięgnąć, czyta się bardzo dobrze i stanowi ona świetny dodatek do cyklu. Dla miłośników pisarza to pozycja niemal obowiązkowa, by poznać dotąd nieznany wycinek historii Westeros.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

Kółko się pani urwało

J. Galiński

książka (miękka)

23,99 zł taniej -35%

Morawiecki i jego tajemnice

T. Piątek

książka (miękka)

24,29 zł taniej -39%

Sodoma Hipokryzja i władza w Watykanie

F. Martel

książka (miękka)

32,38 zł taniej -35%

Trauma Komisarz Eryk Deryło, Tom 4

M. Czornyj

książka (miękka)

25,85 zł taniej -35%

George R.R. Martin - przeczytaj też

Brudne gry Dzikie karty Tom 5

G. Martin

książka (miękka)

30,98 zł taniej -31%

Gra o tron. Edycja ilustrowana Pieśń ...

G. Martin

książka (twarda)

66,19 zł taniej -16%

Ogień i krew. Część 1 Historia ...

G. Martin

książka (twarda)

37,67 zł taniej -36%

Ogień i krew. Część 2 Historia ...

G. Martin

książka (twarda)

37,07 zł taniej -37%

Ręka umarlaka Dzikie Karty Tom 7

G. Martin

książka (miękka)

30,98 zł taniej -31%

Rycerz Siedmiu Królestw cykl: Pieśń ...

G. Martin

książka (twarda)

45,24 zł taniej -16%

Ukryty As Dzikie Karty Tom 6

G. Martin

książka (miękka)

30,98 zł taniej -31%

Żeglarze Nocy

G. Martin

książka (miękka)

27,45 zł taniej -31%

Ciekawe pomysły Gandalfa

książka

30.33 zł

taniej -24%

Rycerz krzyżacki 1190-1561

Zmilitaryzowany zakon krzyżacki był jedną z najsławniejszych kongregacji braci-rycerzy, dorównując nawet szpitalnikom i templariuszom. Z początku zadanie rycerzy skupiało się na utrzymaniu państw łacinników na Bliskim Wschodzie, lecz utrata posiadłości ziemskich w tym rejonie w XIII wieku skłoniła zakon do wzięcia udziału w krucjatach nad Morzem Bałtyckim,...

książka

16.31 zł

taniej -22%

Rycerz o świcie Seria: Magiczny domek na drzewie

Numer jeden listy bestsellerów "New York Timesa" - "Magiczny domek na drzewie" to przygodowo-edukacyjna seria dla początkujących czytelników. Od 25 lat dzieci na całym świecie podróżują w czasie i przestrzeni z Anią i Jackiem. Pora na kolejną przygodę! Jacek i Ania są gotowi na następną podróż w czasie, w którą zabierze ich magiczny...

książka

11.37 zł

taniej -16%

Rycerz na karuzeli

Grześ i jego koledzy z podwórka zakładają Bractwo Rycerzy. Odkrywają, że ich sąsiadka, pani Gienia Klopsikiewicz, to najprawdziwsza wróżka, a na poddaszu mieszka czarodziej Patryk Ptak, który robi najpyszniejszą pizzę na świecie. Ale uwaga! Ta książka jest nie tylko dla chłopaków. Każdy rycerz potrzebuje przecież swojej damy. Nawet jeśli nie nosi prawdziwej...

książka

27.58 zł

taniej -21%

Rycerz lata seria Akta Dresdena tom IV

  Oto Harry Dresden - pierwszy (i jedyny) w Chicago magiczny prywatny detektyw. Okazuje się bowiem, że "zwyczajny" świat pełen jest istot dziwnych i magicznych, a większość z nich niezbyt dobrze zgadza się z ludźmi.   Odkąd jego dziewczyna wyjechała z miasta, by jakoś poradzić sobie z nowo odkrytym apetytem na krew, Harry jest przybity...

książka

24.02 zł

taniej -31%

Rycerz sowy Trylogia Sowiego Maga III

Zwieńczenie trylogii o Sowim Magu Przyszłość Valdemaru leży w rękach Sowiego Maga. Ile poświęci dla tych, których najbardziej kocha? W odległym świecie Valdemaru został przywrócony spokój i porządek. Prawdziwą władzę w Zagajniku Errolda zaczęła sprawować Rada Wiejska. Tymczasem Dolinie przydzielono nowego maga herolda, który wraz z czeladnikiem już...

film

31.67 zł

taniej -12%

Rycerz pucharów

Christian Bale (`Big Short`), Natalie Portman (`Czarny łabędź`) i Cate Blanchett (`Blue Jasmine`) w nowym filmie Terrence`a Malicka, autora `Cienkiej czerwonej linii` i `Drzewa życia`. Rick (Christian Bale) jest wziętym hollywoodzkim scenarzystą. Zawodowy sukces nie sprawia mu jednak satysfakcji. Uciekając od traumatycznych wspomnień z przeszłości,...

Brak list życzeń:

Utwórz

zamówienie tradycyjne
Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku

23.89

2.99

14.99

14.99

2.99

1.98

8.99

Łączna wartość zamówienia: 0 zł0 zł
Dostawa i płatność › Płatność › przejdź do koszyka
rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: