Dożywocie / Marta Kisiel | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

Dożywocie (miękka)

książka

  • Wydawnictwo Uroboros
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 412
  • Wysyłamy w 5 - 7 dni + czas dostawy

Dożywocie - opis produktu:

Wyczekiwane wznowienie bestsellerowej powieści!
Początkujący pisarz dziedziczy dom razem z zamieszkującymi go dożywotnikami. Wszystko mogłoby być pięknie, gdyby nie fakt, że w gotyckiej willi znajduje: naiwnego anioła, rozmiłowanego w gotowaniu morskiego potwora, widmo romantycznego poety, cztery utopce, kotkę o bardzo ostrych pazurach oraz dziwnego królika! Jeden człowiek nie podoła tej ferajnie - szaleństwo czai się za progiem!
Pełna humoru opowieść o mocno nietypowej grupie bohaterów. Przekonajcie się, czy warto było odziedziczyć Lichotkę!
Marta Kisiel została nominowana do Literackiej Nagrody Fandomu Polskiego im. A. Zajdla za powieść Nomen Omen.
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -38%
Hej, Przedziadku!

Paul McCartney

twarda
27,90 zł 44.99
  • -33%
  • -35%
Klub fanek W.M. Alicja

Majka Milejko

miękka
19,44 zł 29.90
Zapowiedź - 12.2.2020
  • -22%
Chłopiec, kret, lis i koń

Charlie Mackesy

twarda
30,33 zł 38.89
  • -41%
Nela w krainie orek

Nela

twarda
26,49 zł 44.90

Marta Kisiel - przeczytaj też

  • -30%
Harda Horda Antologia opowiadań

Ewa Białołęcka

twarda
34,90 zł 49.86
  • -40%
Małe Licho i anioł z kamienia

Marta Kisiel

twarda
20,99 zł 34.99
  • -23%
  • -30%
Nomen Omen

Marta Kisiel

miękka
27,93 zł 39.90
  • -30%
Oczy uroczne

Marta Kisiel

miękka
27,93 zł 39.90
  • -30%
Pierwsze słowo

Marta Kisiel

miękka
27,93 zł 39.90
  • -35%
Płacz

Marta Kisiel

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - marzec 2020
  • -25%
Toń

Marta Kisiel

miękka
29,93 zł 39.90

Zobacz również

  • -43%
Asiunia

Joanna Papuzińska

twarda
14,19 zł 24.89
  • -40%
Zawsze i na zawsze Chłopcy. Tom 3

Jenny Han

miękka
22,13 zł 36.90
  • -42%
Grudniowy gość

Siri Spont

twarda
28,94 zł 49.90
  • -37%
  • -32%
Ranczo Fantazja Tom 1 Droga w nieznane

Oliwia Natecka

miękka
20,34 zł 29.90
  • -32%
Klub fanek W.M. Oliwia

Majka Milejko

miękka
20,34 zł 29.90
  • RecenzjeRecenzje
  • Książka
  • Dożywocie
4.6/5 ( 13 ocen )
    5
    10
    4
    2
    3
    0
    2
    1
    1
    0

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Po drugiej stronie okładki

  • 4-01-2020
  • 13:38

Też bym chciała mieć w domu taką ekipę!

Na blogu mieliście okazję czytać dwie opinie książek Marty Kisiel i w każdej pisałam, że na pewno będę nadganiać tę autorkę, bo jej pióro niesamowicie mi się podoba. Mając chwilę wolnego, sięgnęłam po ?Dożywocie?, którego trzecią część, czyli ?Oczy uroczne? mam na statku w papierowej wersji.
Nie mogę się już doczekać, jak będę mogła sięgnąć po ?Siłę Niższą?, ale na pewno, nastąpi to bardzo szybko, bo historia Kondrada i jego dożywotników, to fenomenalna przygoda.

Konrad Romańczuk jest pisarzem. Problem w tym, że mężczyzna ostatnimi czasy ma zastój w pisarstwie, a brak weny powoduje kolejne, piętrzące się już wiadomości od agentki, w których jedyne co jest napisane to słowo ?PISZ?. W życiu mężczyzny pojawia się także pismo, aby zgłosił się do notariusza na odczytanie testamentu po śmierci krewnego, którego nawet na oczy nie widział. Jakież jest jego zdziwienie, kiedy okazuje się, że odziedziczył dom z dożywociem. Kondrad niewiele myśląc, pakuje dorobek swojego życia w tico, zostawia dziewczynę (teraz już byłą) i wyjeżdża do Lichotki, aby zobaczyć hacjendę, która przypadła mu w spadku.
Kiedy pierwszy raz widzi nietypowy dom z wieżyczką nie jest już tak zachwycony, jak na początku. A kiedy poznaje stałych domowników tego domu zaczyna się zastanawiać, czy przyjęcie spadku było dobrym pomysłem.
Jednak Licho, Szczęsny, Krakers szybko okazują się być całkiem normalny , a Konrad zaczyna się z nimi przyjaźnić. Nawet utopce znajdują miejsce w jego sercu.
Wenie pisarskiej też podoba się pobyt w Lichotce, bo kilka dni później mężczyzna zaczyna pisać swoją kolejną książkę.

Ponownie żałuję, że szybciej nie przeczytałam tej pozycji. Czasami powinnam uderzyć się cegłą w głowę, z tymi moimi uprzedzeniami do polskich autorów, aczkolwiek nie są one bezpodstawne. Marta Kisiel skradła moje serce już przy pierwszej książce, a teraz, kiedy sięgam po jej pozycje wiem, że nie otrzymam bubla.

?Dożywocie? to książka, która niby jest jedną całością fabularną, ale gdyby znać mniej więcej postaci i o co w tym wszystkim chodzi to, każdy rozdział można czytać jako swoiste opowiadanie.
Z racji tego, że podczas czytania tej pozycji, miałam już za sobą ?Małe Licho i tajemnicę Niebożątka? wiedziałam, czego mogę się spodziewać w ?Dożywociu? i kogo w nim spotkam.
Mimo tego lektura tej książki była czystą przyjemnością.

Bohaterowie w ?Dożywociu? są naprawdę niesamowici. Każdy z nich to zupełnie inna osobliwość, która w jakimś procencie współgra z innymi domownikami, ale nie oszukujmy się. W Lichotce do normalnych nikt nie należy. Nikt. Nawet Konrad.

Wyśmienita fabuła i charyzmatyczni bohaterowie to nie wszystko, co w ?Dożywociu? możemy znaleźć. Bowiem pióro Marty Kisiel to największy plus jej książek. Od pierwszej pozycji zauważyłam, że autorka ma bardzo plastyczne słownictwo i nie boi się go używać w swoich opowiadaniach. Swojski, przyjemny w lekturze, a momentami naprawdę ciekawy styl pisania autorki, albo raczej ałtorki, jak sama na siebie woła jest dopełnieniem całości historii. Te książki same się czytają!

?Dożywocie? to kolejna udana przygoda, jaką miałam okazję odbyć z Martą Kisiel w towarzystwie Licha, Krakersa, Szczęsnego i Konrada. To książka, do której na pewno powrócę, teraz już wyrywkowo opowiadaniami, ale póki co priorytetem jest dla mnie przeczytanie ?Siły niższej?. W każdym razie ?Dożywocie? i historię Konrada polecam Wam serdecznie, jeżeli szukacie książki, przy której będziecie się ciągle cieszyć, jak głupi do sera i chcecie przeżyć naprawdę ciekawą historię.

Czy recenzja była pomocna?

alexx

  • 11-09-2019
  • 14:13

?Słuchaj, cholero, moja cierpliwość to nie Schengen, ma swoje granice?, czyli niezwykle zabawna historia z elementami fantastyki.

Dożywocie to moje pierwsze spotkanie z Martą Kisiel i już mogę powiedzieć, że polubiłam autorkę. Dożywocie rozpoczyna serię o tym samym tytule.

Pewnego dnia Konrad Romańczuk dziedziczy dom. Świetnie się składa, bo pomoże mu to ułożyć sobie życie i uniknąć niewygodnego związku. Z chęcią przyjmuje spadek, a dopiero później sprawdza, co dokładnie odziedziczył. A otrzymał gotycką willę ? tyle że w pakiecie z grupą bardzo charakterystycznych bohaterów. Co więcej, w tomie znalazło się najnowsze opowiadanie Marty Kisiel Szaławiła. Dowiedz się, co działo się z Lichotką pomiędzy Dożywociem a Siłą niższą!

Od pierwszych stron podobał mi się sposób narracji. Pełno w niej humoru i sarkazmu. Ostatnio tak uśmiałam się przy Zbrodni po irlandzku Aleksandry Rumin.

Autorka stworzyła galerię barwnych i niecodziennych postaci. Przed państwem Anioł Stróż, który ma na imię Licho i posiada manię sprzątania, a do tego może Ci zapewnić zasięg w telefonie i super szybki Internet na zawołanie. Anioł ma alegorię (o ironio!) na pierze. Następny bohater nazywa się Krakers i jest dwustuletnim widmem, który w przeszłości popełnił samobójstwo, teraz niczym Marta Gessler serwuje wyśmienite posiłki. To nie koniec. Mamy jeszcze poetę Szczęsnego, który ułoży Wam piękne wiersze. A na przyszłość lepiej nie zaglądajcie do łazienki, gdzie możecie natknąć się na cztery utopce. Nie zapominajmy także o Zmorze, kotce, która potrafi pokazać pazurki.

Dożywocie to lekka i przyjemna lektura, podczas której uśmiech nie schodzi z twarzy. Bohaterowie są pokręceni (ale w dobrym znaczeniu tego słowa) i nietuzinkowi. Ironia goni ironię na zmianę z absurdem. Jestem oczarowana językiem i obecnym dowcipem. Autorce wyszło to niesamowicie i jestem pod wielkim wrażeniem, a bohaterowie skradli moją sympatię. Książka idealna na relaks. Dla mnie była przyjemną odskocznią od kryminałów i thrillerów, które czytam na co dzień. Bawiłam się wybornie! Autorka rozbudziła we mnie tak wielką ciekawość, że na pewno sięgnę po kolejne tomy.

Alleluja! Apsik!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Inthefuturelondon

  • 3-09-2018
  • 20:03

Powiem Wam, że zanim jeszcze sięgnęłam po tę książkę, byłam w stu procentach przekonana, że jest to komedia kryminalna. Pojęcia bladego nie mam dlaczego to mi tak utkwiło w głowie. Kiedy już zaczęłam czytać, zdałam sobie sprawę, w jak ogromnym błędzie byłam.

Choć Konrad na początku niekoniecznie przypadł mi do gustu, to po dłuższej lekturze w końcu się do niego przekonałam. Zapytacie czemu tak go nie lubiłam? A no dlatego, że ledwie zobaczył Lichotkę (tak nazywał się jego nowy dom), już zaczął narzekać. Jak typowy mieszczuch: że za cicho, że za daleko od ludzi, że to, że tamto. Wytrzymać się nie dało! Sympatią też nie obdarzył swoich lichotkowych lokatorów, choć ja polubiłam ich od razu. Aniołek Licho od razu podbił moje serce, bo jest to po prostu przeuroczy bohater. Przeuroczy i zabawny w swojej takiej infantylności.

Dożywocie to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marty Kisiel. Na początku nie odnalazłam tego humoru, o którym tak wielu wielbicieli książek tej autorki mówi. Muszę jednak przyznać, że z czasem zaczęło robić się coraz zabawniej. Aniołek, który przefarbował swojego króliczka na różowo? No błagam Was! Przecież to było naprawdę śmieszne. I nie piszę tego używając sarkazmu. ;)

Spodobał mi się styl autorki. Marta Kisiel pisze lekko i choć akurat w tej książce pojawiało się takie wyszukane słownictwo, to nie miałam z tym żadnego problemu. Książkę czytało się naprawdę przyjemnie i szybko. Humor odnalazłam i nie minęło dużo czasu, kiedy zaczęłam płakać ze śmiechu.

Wspomnę teraz coś o samym wydaniu książki. Okładka jest dość... straszna i trochę mi nie pasuje do tej historii, ale! Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie jak miałaby wyglądać inna okładka. Ciekawym elementem jest pojawienie się rysunków w środku książki. Przeważnie był jeden rysunek na jeden rozdział. Raz mieliśmy ilustrację Aniołka, raz Konrada, a raz nawet pojawił się rysunek przedstawiający panicza Szczęsnego. Muszę przyznać, że jeśli ktoś nie potrafił sobie wyobrazić tych postaci, to te rysunku sprawdzały się idealnie.

Książka ta jest bardzo przyjemnym czytadłem, a już idealnie sprawdzi się na długie jesienne wieczory. Myślę, że klimat powieści genialnie wpasuje się w panującą wtedy aurę.
Ja z pierwszego spotkania z panią Kisiel jestem bardzo zadowolona i z ogromną chęcią sięgnę po kolejne Jej książki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Kasia

  • 2-11-2017
  • 13:23

Konrad Romańczuk niespodziewanie otrzymuje w spadku dom od dalekiego krewnego, o którym istnieniu nie miał pojęcia. Początkujący pisarz bez wahania pakuje swoje manatki i opuszcza betonowe ściany mieszkania w mieście. To ma być jego nowy początek życia z dala od zgiełku miasta i wspomnień o Majce, bo nic tak nie wpływa na wenę twórczą, jak spokój. Jednak siła wyższa trzyma rękę na pulsie i serwuje Konradowi różnoraką gamę problemów. ?Wszystko było nie tak, a nawet gorzej (...)" Wyobrażenie Romańczuka nijak miało się do rzeczywistości. Mężczyzna zamiast domu na miarę samego Hemingwaya otrzymuje upiorny dwustuletni dom, usytuowany z dala od cywilizacji w stylu gotyckim z rodem z kiepskich filmów grozy? i to w dodatku z lokatorami. I to nie byle jakimi!

- Licho- Anioł stróż w bamboszkach, z alergią i manią czystości.
- Szczęsny- 200 letni duch nieszczęśliwie zakochanego pisarza z depresją i zamiłowaniem do haftu krzyżykowego.
- Krakers- pradawny stwór o ośmiu mackach ? szef kuchni, który piecze pyszne ciasteczka, a i poranną kawę przygotuje.
- Utopce- wodne stwory przebywające w łazience, oczywiście nie w tej co trzeba.
- Zmora- kotka z charakterem i ostrymi pazurkami.


Konrad zupełnie nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Jak poradzi sobie w nowej sytuacji? Z nowymi i nie całkiem normalnymi lokatorami? Czy pisarz ukończy swoje Dzieło Życie, które samo się nie napisze i pozostanie w Lichotce, czy też przy pierwszej lepszej okazji uciekanie do miasta? Przecież to miał być jego nowy etap w życiu.

?Dożywocie? było pierwszą książką autorstwa Marty Kisiel, po którą miała przyjemność sięgnąć i tuż po przeczytaniu zastanawiałam się dlaczego wcześniej nie miałam pojęcia o jej istnieniu!? Pierwsze wydanie ?Dożywocia? pojawiło się w 2010 roku. W 2015 roku ponownie zawitało na półki księgarń z nową okładką i pod szyldem Wydawnictwa Uroboros. W październiku po raz kolejny wydawnictwo wypuściło ową książkę, dodając do niej premierowe opowiadanie ?Szaławiła?.

Nie miałam pojęcia czego mam spodziewać się po twórczości Marty Kisiel. Książka była dla mnie owiana tajemnicą i dzięki tej niewiedzy otrzymałam niebanalną i przezabawną historię. Autorka wykreowała przesympatyczne i barwne postaci, których nie da się nie lubić. Licho jest słodkim Aniołem, a Szczęsny potrafi zajść za skórę i to nie raz, jak na nieszczęśliwie zakochanego, romantycznego poetę przystało! Konrad z przyjemnością pozbyłby się go z domu i to jak najszybciej. Postać Widma wielokrotnie doprowadzała mnie do łez.

Książka to świetne, zabawne dialogi i nietuzinkowe postaci, których na pewno nie spotkasz w żadnej innej książce. Fabuła nie jest jakoś niezwykle pasjonująca, nie ma w niej dramatycznych zwrotów akcji i wydarzeń wywołujących drżenie na całym ciele, jednak jest dość płynna i ciekawa, a dobrze napisane dialogi i opisy sprawiają, że książkę można pochłonąć w kilka godzin. Z ciekawością śledziłam perypetie Konrada i jego dożywotników. Zastanawiałam się, jak ogromne okażą się pokłady cierpliwości Konrada do jego towarzyszy, a szczególnie Szczęsnego.

Bez wątpienia Konrad Romańczuk, Licho, Szczęsny, Krakers, Zmora, Utopce i różowy królik to wesoła ekipa, którą koniecznie musisz poznać. Zagwarantują ci godziny śmiechu i wylanych przy tym łez. Jeśli masz ochotę sięgnąć po przyjemną i lekką książkę, napisaną z przymrużeniem oka i nie nastawiając się przy tym na fenomenalną pod każdym względem fabułę to ?Dożywocie? jest dla ciebie! Ja na pewno sięgnę po inne książki autorki oraz kontynuację pt. ?Siła niższa?.

https://mowmikate.blogspot.com/2017/11/marta-kisiel-dozywocie.html

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

czytatnik

  • 6-01-2017
  • 10:33

Niespodziewany spadek po dalekim krewnym, którego nawet nie znał, spada na Konrada Romańczuka jak grom z jasnego nieba. Tak się jednak składa, że wyjazd do położonej w odludnym miejscu rezydencji jest mu nawet na rękę. W końcu gdzie lepiej będzie tworzyć dzieło życia i spełniać się jako wzięty pisarz? Na miejscu jednak świeżo upieczony spadkobierca zastaje coś, czego kompletnie się nie spodziewał: zrujnowany gotycki koszmarek w pakiecie z aniołem, widmem, które mówi wierszem oraz stworem z piekielnej otchłani robiącym za gospodynię domową. Zdecydowanie nie są to warunki wybitnie sprzyjające twórczej pracy. Tym bardziej, że bycie dożywotnikiem w Lichotce oznacza coś zupełnie innego niż się z początku mogłoby wydawać.

Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/dozywocie/

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

flokete

  • 1-11-2016
  • 00:29

Moje odczucia podczas czytania
Okładka rodem z bajek z dzieciństwa
, w których odwieczna była drużyna: zamek (tudzież dom), jeden śmiałek oraz parę nadprzyrodzonych istot (mumie, wilkołaki, wampiry, zjawy oraz ukochane duchy z prześcieradła). W tej książce tak naprawdę liczyłam na to, że spotkam się z powrotem tych bajek, a przynajmniej atmosferą, która zawsze była zarazem napięta od strachu i śmiechu. Szczerze powiedziawszy nie znałam tej autorki, dlatego też nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Aczkolwiek ilekroć zerkałam na książkę, kojarzyła mi się ona z animacją "Hotel Transylwania".

Moje odczucia podczas czytania
Nie przeczytawszy pierwszego rozdziału, a przynajmniej jakiejś jego większej części, ciężko połapać się z samego opisu o czym to tak naprawdę jest. Jednak kiedy przebrniemy przez początek, zaczynamy pojmować tok wydarzeń. W tym samym momencie akcja nabiera właściwego tempa i od teraz właściwie jest już tylko z górki.
Fabuła jest nieprzewidywalna i zaskakująca, a do tego niezbyt nudna. Historia opowiada o dziejech zmęczonego mężczyzny, któremu wcale nie widzi się porzucać miejskiego zgiełku na rzecz domu z nietypowymi lokatorami na zupełnym odludziu, otrzymanego w spadku. Przyjeżdża tutaj jednak sprowadzony przez Siłę Wyższą, która ewidentnie robi na przekór wszystkim istotom żyjącym. I dokładnie przez tą samą osobę albo licho wie tam kogo, Konrad Romańczuk wplątuje się w serię nieprawdopodobnych wydarzeń, które z całą pewnością doprowadziłyby człowieka do załamania nerwowego, aczkolwiek są to bardzo śmieszne wydarzenia, które nie jeden raz wywołają uśmiech na twarzy czytelnika.
Bohaterowie są, jacy są i za to ich uwielbiam. W tej książce nie brak postaci pierwszoplanowych, które czegoś by nie namąciły. Jednak w pełnej okazałości do głównego składu wchodzą: umęczony pisarz i spadkobierca Konrad, zbzikowany Anioł Stróż Licho, niedoświadczone życiowe nieszczesne widmo Szczęsnego oraz na pewno nie kwadratowy Krakers. W tej gromadzie każdy jest inny, zarówno jak i pod względem wyglądu, jak i zachowania. Mimo to każdy z nich budzi ogromną sympatię i nie sposób się na nich gniewać, tym bardziej że za każdym występkiem kryje się nieskazitelna nutka chumoru. Osobiście na mnie największe wrażenie wywarł Konrad oraz Szczęsny, a także poniekąd niewiadomej płci Pani Berbecikówna.
Zakończenie jak zwykle pozostaje w takim miejscu, że wręcz nie można opuścić poznania dalszych losów tej rodzinki z piekła rodem. Jedyne czego mi szkoda to tego, co wydarzyło się na końcu.

Moje odczucia po przeczytaniu
Dożywocie to książka, którą niezmiernie przyjemnie i szybko mi się czytało. Prześwietni bohaterowie zbudowani na podstawie lekkiego chumoru oraz zaskakująca akcja. Bardzo się cieszę, że przeczytałam pierwszą część serii teraz, ponieważ nie wytrzymałabym sześciu lat czekania na kontynuację.

Moja ocena: Stanowczo polecam, a zwłaszcza na jesienne wieczory i rozpadane dni!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 15-12-2015
  • 12:32

Trudno uchwycić moment, w którym żart i opary absurdu jakimi darzy nas autorka przestają być zabawne, a stają się męczące. Na pierwszy rzut oka książka napisana porządnie, korzysta z poprawnej polszczyzny, odwołań do klasyków, poezji, mitów, powiedzonek i licho wie jeszcze z czego. Chyba w tym galimatiasie tkwi problem. Jest tego wszystkiego zbyt dużo. Na szczęście nie zawsze i nie ciągle. Styl autorki przypomina prozę Pratchetta, te wielopiętrowe żarty ustawione w misterną konstrukcję, która od czasu do czasu przywala czytelnika. Ogólne wrażenie nie jest najgorsze, lecz powieść nie wciąga. Może dlatego, że nieprawdopodobni bohaterowie nie wywołują poruszenia wśród zwykłych obywateli. Może dlatego, że trudno wczuć się w udawane dramaty dwustuletniego ducha, do których uwagi nie przywiązuje nawet główny bohater. Przyczyna może tkwić również w tym, że problemy z jakimi borykają się postaci są tak absurdalne i nieprawdopodobne, iż ciężko traktować je poważnie. A może dlatego, że autorka skupiła się na tym, iż książka ma być śmieszna, a nie na jej treści. Nie wiem. Mnie osobiście zachwyciła średnio. Czas nie był całkiem stracony, lecz nie towarzyszyły mi podczas lektury wybuchy niekontrolowanego śmiechu, a raczej zdarzało mi się ziewnąć raz na jakiś czas. Pocieszałam się tym, że nie jestem skazana na dożywocie z tą książką.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 15-12-2015
  • 12:32

Trudno uchwycić moment, w którym żart i opary absurdu jakimi darzy nas autorka przestają być zabawne, a stają się męczące. Na pierwszy rzut oka książka napisana porządnie, korzysta z poprawnej polszczyzny, odwołań do klasyków, poezji, mitów, powiedzonek i licho wie jeszcze z czego. Chyba w tym galimatiasie tkwi problem. Jest tego wszystkiego zbyt dużo. Na szczęście nie zawsze i nie ciągle. Styl autorki przypomina prozę Pratchetta, te wielopiętrowe żarty ustawione w misterną konstrukcję, która od czasu do czasu przywala czytelnika. Ogólne wrażenie nie jest najgorsze, lecz powieść nie wciąga. Może dlatego, że nieprawdopodobni bohaterowie nie wywołują poruszenia wśród zwykłych obywateli. Może dlatego, że trudno wczuć się w udawane dramaty dwustuletniego ducha, do których uwagi nie przywiązuje nawet główny bohater. Przyczyna może tkwić również w tym, że problemy z jakimi borykają się postaci są tak absurdalne i nieprawdopodobne, iż ciężko traktować je poważnie. A może dlatego, że autorka skupiła się na tym, iż książka ma być śmieszna, a nie na jej treści. Nie wiem. Mnie osobiście zachwyciła średnio. Czas nie był całkiem stracony, lecz nie towarzyszyły mi podczas lektury wybuchy niekontrolowanego śmiechu, a raczej zdarzało mi się ziewnąć raz na jakiś czas. Pocieszałam się tym, że nie jestem skazana na dożywocie z tą książką.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ilo99

  • 15-12-2015
  • 12:32

Trudno uchwycić moment, w którym żart i opary absurdu jakimi darzy nas autorka przestają być zabawne, a stają się męczące. Na pierwszy rzut oka książka napisana porządnie, korzysta z poprawnej polszczyzny, odwołań do klasyków, poezji, mitów, powiedzonek i licho wie jeszcze z czego. Chyba w tym galimatiasie tkwi problem. Jest tego wszystkiego zbyt dużo. Na szczęście nie zawsze i nie ciągle. Styl autorki przypomina prozę Pratchetta, te wielopiętrowe żarty ustawione w misterną konstrukcję, która od czasu do czasu przywala czytelnika. Ogólne wrażenie nie jest najgorsze, lecz powieść nie wciąga. Może dlatego, że nieprawdopodobni bohaterowie nie wywołują poruszenia wśród zwykłych obywateli. Może dlatego, że trudno wczuć się w udawane dramaty dwustuletniego ducha, do których uwagi nie przywiązuje nawet główny bohater. Przyczyna może tkwić również w tym, że problemy z jakimi borykają się postaci są tak absurdalne i nieprawdopodobne, iż ciężko traktować je poważnie. A może dlatego, że autorka skupiła się na tym, iż książka ma być śmieszna, a nie na jej treści. Nie wiem. Mnie osobiście zachwyciła średnio. Czas nie był całkiem stracony, lecz nie towarzyszyły mi podczas lektury wybuchy niekontrolowanego śmiechu, a raczej zdarzało mi się ziewnąć raz na jakiś czas. Pocieszałam się tym, że nie jestem skazana na dożywocie z tą książką.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Anna

  • 7-12-2015
  • 10:07

"Dożywocie" to znakomicie napisana powieść, dowcipna i szalenie wciągająca. Kiedy zaczęłam ją czytać - po prostu przepadłam, przeniosłam się do Lichotki i nie miałam ochoty wracać. Marta Kisiel stworzyła niesamowitą, wesołą gromadkę domowników, którzy szturmem zdobywają serca czytelników. Szalenie mi się podoba humor i mocno przerysowane postacie stworzone przez pisarkę - inwencji twórczej jej odmówić nie można. Anioł z alergią na pióra, wielka galaretowata ośmiornica gotująca w piwnicy, czy wyszywający i robiący na drutach poeta-nieboszczyk Szczęsny - tylko Marta Kisiel mogła wymyślić takie postacie. Śmiełam się w głos czytając książkę i aż żal mi ją było odkładać - na pewno będę do niej wracać i do bohaterow, których pokochałam całym sercem :) Szczerze powiedziawszy, nie odmówiłabym towarzystwa sprzątającego Anioła i gotującego Krakersa w moim domu, szczególnie przed świetami. I jak Konrad byłabym gotowa bić się w ich obronie :)
Jestem pod wielkim wrażeniem książki i bardzo się cieszę, że Dożywocie znajduje się na moje półce.
Polecam wam serdecznie - to świetna lektura na świateczny czas. Zabawna, ale i mądra :)

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/12/dozywocie-marta-kisiel.html

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -35%
Nocturna

Maya Motayne

miękka
25,94 zł 39.90
Zapowiedź - 14.2.2020
  • -30%
Bohaterowie

Joe Abercrombie

miękka
34,21 zł 48.88
  • -34%
Irma

Marcin Gryglik

miękka
26,33 zł 39.90
  • -35%
Żółte ślepia

Marcin Mortka

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 28.2.2020
  • -33%
Zgasić Słońce Szpony Smoka

Robert J. Szmidt

miękka
26,73 zł 39.90
  • -35%
Kobieta w masce

Dorian Zawadzki

miękka
25,94 zł 39.90
Zapowiedź - 12.3.2020
  • -33%
Widzenie wojownicy potęga trójki  
26,67 zł 39.81
  • -30%
Anioł exterminatus Żelazo i ciało

Graham McNeil

miękka
33,53 zł 47.89

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 27.24 zł
    21.24 zł

    Wina i kara. Żal i skrucha. Gniew i brak możliwości przebaczenia. Jest to próba przybliżenia świata za murami więzienia, w którym autor spędził więcej lat niż poza nim. Stara się naszkicować obraz człowieka, jakim można się stać pomimo zła wyrządzonego wcześniej innym. Autor od 1996 roku odbywa...

  • `Anioł śmierci`, `Królowa zbrodni`. Takimi słowami opisywano Małgorzatę Rozumecką, 22-letnią dziewczynę, która trafiła do więzienia z wyrokiem dożywotniego pozbawienia wolności za zlecenia morderstwa dwóch dealerów Era GSM. Co się tak naprawdę wydarzyło się w lesie pod Komorowem? Jak wygląda życie...

  • 12.78 zł
    10.86 zł

    Dożywocie to komedia Aleksandra Fredry napisana w latach 1834-1835. Przedstawia pogoń za pieniędzmi prowadzącą do zejścia na niewłaściwą drogę. Sztukę cechuje wartka intryga oraz żywe dialogi. Autor przedstawia Polskę w XIX wieku odwołując się do postaci z epoki szlacheckiej. Komedia zbudowana jest...

  • Kolejne wydanie bestsellerowego "Dożywocia", w którym fani serii znajdą także nowe opowiadanie Marty Kisiel "Szaławiła". Pewnego dnia Konrad Romańczuk dziedziczy dom. Świetnie się składa, bo pomoże mu to ułożyć sobie życie i uniknąć niewygodnego związku. Z chęcią przyjmuje...

  • 33.79 zł
    28.72 zł

    Policjantka Nina Hoffman odkrywa zwłoki swojego kolegi ze służby, Davida Lindholma, Obok ciała denata funkcjonariusze odnajdują wstrząśniętą i przerażoną żonę - Julię. Z jej nieskładnych słów można wywnioskować, że do mieszkania wtargnęła jakaś kobieta, zastrzeliła Davida, po czym porwała ich...

  • Akcja dzieje się w wiejskiej oberży, gdzie zatrzymał się lichwiarz Łatka i młody utracjusz Leon Birbancki. Łatka pod cudzym nazwiskiem kupił dożywotnie dochody Birbanckiego i jego wielką troską jest utrzymanie pupila jak najdłużej przy życiu. Do pilnowania jego zdrowia wyznaczył służącego Filipka,...