rozwiń
rozwiń
zwiń
zwiń
wpisz minimum 3 znaki
Chłopiec na szczycie góry
ocena: 5, głosów: 1
 
powiększenie

Fragmenty

przeczytaj fragment książki
Chłopiec na szczycie góry

Czasami Papa budził się w środku nocy, jego krzyki niosły się w ciemnych i pustych korytarzach mieszkania, a D’Artagnan, piesek Pierrota, wyskakiwał w strachu ze swego koszyka, gramolił mu się do łóżka i drżąc, przytulał się do niego. Chłopiec naciągał koc aż po uszy i słuchał przez cienkie ściany, jak Maman próbuje uspokoić Papę, tłumacząc mu stłumionym głosem, że nic złego się nie dzieje, że jest w domu ze swoją rodziną i że to był tylko zły sen.
– Ale to nie był sen – usłyszał kiedyś słowa ojca, wypowiedziane głosem drżącym z przerażenia. – To było gorsze niż sen. To było wspomnienie.
Niekiedy Pierrot budził się, aby pobiec do łazienki za potrzebą, i natrafiał na ojca, który siedział przy kuchennym stole, z głową na jego drewnianym blacie, tuż obok opróżnionej i przewróconej na bok butelki, i mamrotał coś sam do siebie. Ilekroć się tak zdarzało, chłopiec zbiegał na bosaka na dół i wyrzucał butelkę do podwórzowego kubła na śmieci, aby Maman nie znalazła jej następnego ranka. Zwykle, gdy wracał na górę, w kuchni nikogo już nie było, bo Papa zdążył dźwignąć się jakoś i odnaleźć powrotną drogę do łóżka.
Ani ojciec, ani syn nigdy nie wspominali o tym następnego dnia.
Pewnego razu jednak wszystko wyszło inaczej, bo Pierrot, zbiegając na dół, poślizgnął się na mokrych zewnętrznych schodach i przewrócił, wprawdzie nie tak pechowo, by zrobić sobie krzywdę, ale wystarczająco, by potłuc butelkę, którą trzymał, a kiedy wstawał, kawałek szkła wbił mu się w podeszwę lewej stopy. Krzywiąc się, wyciągnął go, ale wtedy cieniutka strużka krwi zaczęła mu się sączyć ze skaleczonego miejsca. Gdy przykuśtykał do mieszkania, aby poszukać bandaża, Papa ocknął się i stwierdził, że to jego wina. A po zdezynfekowaniu rany i starannym jej zabandażowaniu posadził chłopca przy sobie i przeprosił go za swoje opilstwo. Ocierając łzy, powiedział Pierrotowi, że bardzo go kocha, i obiecał, że nigdy już nie zrobi niczego takiego, co mogłoby znów narazić go na niebezpieczeństwo.
– Ja też cię kocham, Papo – powiedział Pierrot. – Ale najbardziej kocham cię wtedy, kiedy trzymasz mnie na ramionach i udajesz, że jesteś koniem. A nie lubię, kiedy przesiadujesz w fotelu i nie chcesz rozmawiać ze mną ani z Maman.
– Ja też nie lubię tych chwil – rzekł cicho Papa. – Ale czasami jest tak, jakby oplątała mnie czarna chmura, a ja nie jestem w stanie się z niej wydostać. Dlatego piję. To mi pomaga zapomnieć.
– Zapomnieć o czym?
– O wojnie. O tym, co widziałem. I o tym, co robiłem – dodał ojciec szeptem, przymknąwszy oczy.
Pierrot przełknął ślinę i niemal z lękiem wykrztusił pytanie:
– A co robiłeś?
Papa smutno uśmiechnął się do niego.
– Cokolwiek robiłem, robiłem to dla mojego kraju – stwierdził. – Potrafisz to zrozumieć, prawda?
– Potrafię, Papo – przytaknął Pierrot, który wprawdzie nie był pewien, co ojciec ma na myśli, ale miał wrażenie, że w ten sposób dowodzi, jaki jest dzielny. – Też zostanę żołnierzem, jeśli to sprawi, że będziesz ze mnie dumny.
Papa spojrzał na syna i położył mu rękę na ramieniu.
– Daj mi tylko pewność, że staniesz po właściwej stronie – powiedział.
Potem przez kilka tygodni nie pił. Ale w końcu zaczął, tak samo nagle, jak przestał, bo czarna chmura znowu go oplątała.

Papa pracował jako kelner w pobliskiej restauracji, znikał z domu około dziesiątej rano, przychodził o trzeciej, aby o szóstej wyjść do pracy znowu, na wieczorną zmianę. Pewnego razu wrócił w złym nastroju i stwierdził, że ktoś, kogo nazywano Papa Joffre, był w restauracji na obiedzie i siedział przy jednym z jego stolików; on zaś wzbraniał się przed obsłużeniem go, dopóki pracodawca, monsieur Abrahams, nie powiedział mu, że jeśli tego nie zrobi, to może iść do domu i więcej nie wracać.
– Kto to jest ten Papa Joffre? – zapytał Pierrot, który nigdy wcześniej o takiej osobie nie słyszał.
– On był wielkim generałem podczas wojny – odpowiedziała mu Maman, wyciągając z koszyka stertę świeżo upranej odzieży i kładąc ją przy desce do prasowania. – Bohaterem dla naszego narodu.
– Dla twojego narodu – rzekł z naciskiem Papa.
– Pamiętaj, że ożeniłeś się z Francuzką – rzuciła zdenerwowana Maman.
– Bo ją kochałem – odparł Papa. – Pierrot, czy ja ci kiedyś opowiadałem o tym, jak zobaczyłem twoją matkę po raz pierwszy? To było w kilka lat po zakończeniu Wielkiej Wojny, umówiłem się na spotkanie z moją siostrą Beatrix podczas jej przerwy obiadowej i kiedy przyszedłem do domu towarowego, gdzie pracowała, to ona akurat rozmawiała z jedną z nowych ekspedientek, z takim onieśmielonym stworzeniem, dopiero co przyjętym w tym tygodniu. Wystarczyło, że tylko raz na nią spojrzałem, i od razu wiedziałem, że to jest dziewczyna, z którą się ożenię.
Pierrot uśmiechnął się, bo uwielbiał, gdy jego ojciec opowiadał takie historie.
– Otworzyłem usta, żeby się odezwać, ale żadnego słowa jakoś nie mogłem znaleźć. Było tak, jakby mój mózg po prostu przysnął. No, to stałem tam, gapiąc się, ale nic nie mówiąc.
– Pomyślałam, że coś z nim jest nie tak – stwierdziła Maman, uśmiechając się do wspomnień.
– Beatrix musiała szarpnąć mnie za ramię, żebym oprzytomniał – rzekł Papa, śmiejąc się ze swojej własnej głupoty.
– Gdyby nie ona, to nigdy nie zgodziłabym się wtedy z tobą wyjść – dodała Maman. – Powiedziała mi, żebym dała ci szansę. Że nie jesteś takim tumanem, na jakiego wyglądasz.
– Dlaczego nigdy nie spotykamy się z ciocią Beatrix? – zapytał Pierrot, który słyszał parę razy imię siostry ojca, ale nigdy jej nie widział, bo nie odwiedzała ich ani nawet nie przysyłała listów.
– Bo nie – uciął krótko Papa, już bez cienia uśmiechu.
– Ale dlaczego nie?
– Zostaw to, Pierrot – mruknął ojciec.
– Tak, zostaw to, Pierrot – powtórzyła jego słowa Maman, również pochmurniejąc. – Bo właśnie tak robimy w tym domu. Odpychamy ludzi, których kochamy, nie rozmawiamy o rzeczach, które są ważne, i nie pozwalamy nikomu nam pomóc.
I w ten sposób było po radosnej rozmowie.
– On żre jak świnia – odezwał się kilka minut później Papa, kucając i spoglądając Pierrotowi w oczy, wyginając palce tak, by udawały pazury. – Znaczy ten Papa Joffre. Jak szczur, który rozgryza pałkę kukurydzy.

Chłopiec na szczycie góry (miękka)

książka

Wydawnictwo: Replika

Oprawa: miękka

Ilość stron: 272

Wysyłamy w: 24h - 48h + czas dostawy

Nasza cena: 29,60

Cena detaliczna: 34,82

U nas taniej o 15%

dodaj do przechowalni dodaj do listy życzeń Dodaj do koszyka

Przy zakupie 5 egz.
Cena hurtowa:

27,86

Powrót
  • Opis

  • Szczegółowe informacje

  • Recenzje (3)

  • Inne wydania

Chłopiec na szczycie góry - opis produktu:

Autor bestsellerowego Chłopca w pasiastej piżamie po raz kolejny zaskakuje i wzrusza!

Gdy mały Pierrot zostaje sierotą, musi opuścić swój dom w Paryżu i rozpocząć nowe życie ze swoją ciotką Beatrix - służącą w zamożnej austriackiej rodzinie. Jest rok 1935, a II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem, bowiem jest to Berghof, rezydencja Adolfa Hitlera.
Pierrot szybko zostaje wzięty pod skrzydła Hitlera i wrzucony do coraz bardziej niebezpieczny nowy świat: świat terroru, tajemnic i zdrady, z którego nigdy nie będzie w stanie uciec...

Chłopiec na szczycie góry - wybrana recenzja:

Kosz z Książkami 10/03/2017

Chłopiec na szczycie góry ? splugawić niewinność

Chłopiec na szczycie góry to, niedostępna do tej pory w Polsce, powieść autora znanego przede wszystkim za sprawą Chłopca w pasiastej piżamie, który poruszył miliony czytelników i widzów, za sprawą świetnego filmu. Nie potrzebowałam... (czytaj dalej)

 
 
Chłopiec na szczycie góry
 

„Chłopiec na szczycie góry” John Boyne – nowa, głęboka powieść autora „Chłopca w pasiastej piżamie”


Po bestsellerowym i niezwykle wzruszającym „Chłopcu w pasiastej piżamie” i „Spóźnionych wyznaniach”, John Boyne wraca z nową powieścią. „Chłopiec na szczycie góry”, bo taki nosi tytuł, to kolejna książka, w której tworzy przed czytelnikiem obraz wojny toczącej się nie tylko na frontach, ale i w głębi ludzkiego serca i psychiki. Szczególnie, jeśli to jeszcze nieukształtowana psychika dziecka, które trafia do domu… Adolfa Hitlera.


Czytaj więcej >>

 

 

Chłopiec na szczycie góry - szczegółowe informacje:

Dział: Książki

Kategoria: literatura piękna, powieść społeczno-obyczajowa

Wydawnictwo: Replika
Oprawa:miękka
Okładka:miękka
Wymiary:130x200
Ilość stron:272
ISBN:978-83-7674-587-9
Wprowadzono: 13.03.2017
i zgarniaj nagrody napisz recenzję

Chłopiec na szczycie góry - recenzje klientów

10/03/2017

Chłopiec na szczycie góry ? splugawić niewinność

Chłopiec na szczycie góry to, niedostępna do tej pory w Polsce, powieść autora znanego przede wszystkim za sprawą Chłopca w pasiastej piżamie, który poruszył miliony czytelników i widzów, za sprawą świetnego filmu. Nie potrzebowałam większej zachęty, by rozpocząć lekturę, zwłaszcza, że uzyskałam możliwość zapoznania się z powieścią jeszcze przed oficjalną premierą. I już teraz mogę Was zapewnić, że John Boyne po raz kolejny zaskakuje i wzrusza. Serdecznie zapraszam do lektury przedpremierowej recenzji i zachęcam do wyczekiwania na przyszły wtorek, kiedy to książka zagości na półkach księgarni.

Mały Pierrot nie miał łatwego życia. Wszystkie jego problemy zaczęły się w momencie, gdy jego ojciec ? były żołnierz niemiecki, nie potrafiąc poradzić sobie z prześladującymi go wspomnieniami z wojny zaczyna coraz więcej pić i dopuszcza się coraz gorszych czynów wobec swojej żony i matki chłopca ? francuski. Odmienne poglądy polityczne i pogłębiający alkoholizm mężczyzny doprowadzają do tego, że opuszcza on rodzinę i kilka dni później ginie pod kołami pociągu. Matka chłopca niedługo później również opuszcza ten świat nękana chorobą i chłopiec zostaje sam jak palec. Przynajmniej do czasu, gdy z sierocińca trafia pod opiekę swojej ciotki ? Beatrix, a tym samym rozpoczyna nowe życie w Berghof ? rezydencji Adolfa Hitlera.

Książka została podzielona na trzy akty obejmująca kolejno rok 1936, lata 1937-1941 i lata 1942-1945. Małego Pierrota poznajemy jako inteligentnego, brzydzącego się przemocą i oczytanego jak na swój wiek chłopca. Czyste ucieleśnienie niewinności, ciekawe świata dziecko, wyjątkowo dotknięte przez los, jednak pielęgnujące w sobie dobre wspomnienia i pamięć o bliskich mu osobach. Z czasem jednak widzimy, jak chłopiec coraz bardziej zapomina o tym co było dla niego ważne zatracając się całkowicie w ślepym podziwie dla pana domu do którego trafił ? Adolfa Hitlera. Autor pokazuje jak łatwo jest manipulować, zwłaszcza młodym człowiekiem, jak nazistowska ideologia zostaje wpojona małemu chłopcu, przez co ten zatraca możliwość odróżniania dobra od zła. A także jak prosto jest tłumaczyć sobie własne czyny, nawet te najbardziej plugawe, chcąc zdobyć cudze uznanie, bądź zrekompensować własne krzywdy.

Pomimo wyjątkowo ciężkiego tematu autor prowadzi historię lekko i z wyczuciem, przez co książkę czyta się szybko. Czytelnik często też zyskuje możliwość wglądu w myśli małego Pierrota, co nie tylko stanowi ciekawe spojrzenie na okropieństwa wojny z perspektywy małego dziecka, które niektóre rzeczy pojmuje na opak lub kompletnie ich nie rozumie, a także lepiej pozwala zrozumieć przemianę jaka zachodzi w chłopcu pod złym wpływem Adolfa Hitlera i jego poglądów narzucanych Niemcom.

Historia małego Pierrota wychowującego się w rezydencji Adolfa Hitlera wstrząsnęła mną do głębi i z pewnością długo nie będę mogła przestać o niej myśleć. Obraz niewinnego dziecka wrzuconego w świat pełen przemocy, tajemnic i zdrady, w którym należy ważyć każdy swój krok i słowo, nie jest czymś obok czego można przejść obojętnie. Autor po raz kolejny pokazał, że po mistrzowsku potrafi grać na emocjach czytelnika, a przy tym stworzył historię, od której naprawdę trudno się oderwać.

18/05/2017

Chłopiec na szczycie góry Johna Boyne?a była drugą przeczytaną przeze mnie książką tego autora. Swoją przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od Chłopca w pasiastej piżamie, która zrobiła na mnie bardzo duże (i pozytywne) wrażenie. Przez długi czas nie mogłam się otrząsnąć po tej historii i zastanawiałam się, czy był to jednorazowy ?wyskok? autora, czy może on po prostu tak ma, że pisze niezwykłe powieści. Długo musiałam czekać na to, aby to sprawdzić i w końcu się doczekałam. Chłopiec w pasiastej piżamie nie był jednorazowym objawieniem, bowiem kolejna jego książka z chłopcem również w roli głównej jest tak samo niesamowicie realna, wciągająca i urocza (mimo występujących tragicznych wydarzeń).

Autor w najnowszej książce opowiada historię pewnego chłopca, któremu przyszło żyć m. in. w Paryżu w czasie, kiedy miała miejsce II wojna światowa. Małego Pierrota, bo tak ma na imię główny bohater, poznajemy jako kilkulatka, który wraz z mamą i psem D?Artagnanem mieszka w jednej z kamienic, gdzie ma swój dom również jego niezwykły przyjaciel, Anszel. Chłopców połączyła bardzo silna więź, prawie braterska, której nie przeszkadzała wada Anszela ? głuchota. Niestety życie zgotowało obu chłopcom przykre niespodzianki: wskutek niefortunnych zdarzeń Pierrot trafia na tytułowy szczyt góry, czyli do Berghof, domu położonego w Alpach w Austrii. Do rezydencji samego Adolfa Hitlera?

Książka Chłopiec na szczycie góry spełniła wszystkie moje oczekiwania, jakie wobec niej miałam. To znaczy autor stworzył historię na miarę niesamowitego Chłopca w pasiastej piżamie. Po raz kolejny wplata on w fabułę II wojnę światową i przedstawia ją w sposób smaczny oraz prosty w odbiorze. Myślę, że spokojnie lekturę tę może przeczytać uczeń czwartej klasy szkoły podstawowej, a dlaczego? Ponieważ Boyne uważnie dobiera słowa, a trudne i brutalne wydarzenia opisuje w sposób przystępny. Mały czytelnik nie powinien mieć przez nie koszmarów, natomiast książka z pewnością wywoła dużo pytań ?dlaczego?, na które będzie chciał znaleźć odpowiedzi.

John Boyne na tle II wojny światowej rysuje historię chłopca, który pod wpływem otoczenia zmienia się wręcz nie do poznania. Wywołuje on przy tym masę emocji, które stopniowo zalewają duszę czytelnika. Spokojnie mogę ją porównywać do przywoływanej już przeze mnie poprzedniej książki Boyne?a Chłopca w pasiastej piżamie. Mimo poruszonej w powieści różnorodnej tematyki jest ona łatwa w odbiorze. Zauważyłam już to w Chłopcu w pasiastej piżamie, autor ma niezwykle lekkie pióro, historie przez niego kreowane są łatwe w odbiorze, ujmują prostotą i zawierają w sobie przesłania. Dzięki temu są one nie tylko kolejnymi książkami zapisującymi w pamięci ludzkości okropieństwa minionych lat, ale także są źródłami ukazującymi różne wartości i postawy. No i oczywiście przy tym uczą.

Dla mnie ciekawym doświadczeniem w związku z tą książką było poznanie osoby Adolfa Hitlera, która zniszczyła życie naprawdę mnóstwa ludzi. Boyne pokazał go jako zwykłego człowieka, który ma potrzeby, pragnienia i szalone idee.

Jak wspomniałam już wcześniej Chłopiec na szczycie góry okazał się równie dobrą powieścią co Chłopiec w pasiastej piżamie. Oprócz nadmienionych wyżej rzeczy, autor porusza także temat przyjaźni: tej prawdziwej i głębokiej, która potrafi przetrwać wszelkie życiowe zawirowania. Boyne stworzył kolejną głęboko zapadającą w pamięć historię. Jestem szalenie ciekawa jego innej książki: W cieniu pałacu zimowego, ponieważ w przeciwieństwie do jego ?chłopców? akcja rozgrywa się na wschodzie, a konkretniej w Rosji. Mam nadzieję, że niedługo mnie coś natchnie i się za nią zabiorę.

[www.dzosefinn.blogspot.com]

6/03/2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

- I w końcu on stwierdził, że ma historię do opowiedzenia; historię chłopca, który najpierw był przyzwoitym człowiekiem i miał serce przepełnione miłością, a potem został splugawiony przez władzę. Historię chłopca, który popełnił zbrodnie i musi teraz z nimi żyć do końca życia; skrzywdził ludzi, którzy go kochali, i przyczynił się do śmierci tych, którzy zawsze okazywali mu tylko dobroć; sprzeniewierzył się swemu prawu do własnego imienia i musi teraz przez resztę życia znów się go uczyć- ? fragment książki.

Każda z przeczytanych przeze mnie dotąd książek Johna Boyne?a wywoływała u mnie poruszenie i wędrowała na listę istotnych pozycji w mojej czytelniczej karierze. Nie inaczej jest w przypadku najnowszej na polskim rynku powieści tego autora, która w regularnej sprzedaży będzie dostępna od 14 marca 2017 roku.

?Chłopiec na szczycie góry? to rozpisana na trzy akty historia małego Francuza ? Pierrota, który w przeddzień wybuchu II Wojny Światowej zostaje osierocony przez rodziców i pozbawiony możliwości opieki w rodzinnym Paryżu, trafia do domu dziecka. Wielkim zaskoczeniem dla chłopca okazuje się fakt, że ma jednak bliską rodzinę w postaci ciotki, która dokłada wszelkich starań, aby ściągnąć bratanka do siebie. Zasady panujące w rezydencji na szczycie góry są jasno wytyczone i nie pozostawiają wątpliwości, że jej gospodarzem jest nie lada osobistość, napełniająca domowników z jednej strony nabożnym szacunkiem, a z drugiej ? przerażeniem, a nawet nienawiścią. Od czasu do czasu pan domu pojawia się na swych włościach, aby zaczerpnąć oddechu od wojennych zmagań bądź też omówić strategię działania ze swoimi najbliższymi współpracownikami. Świadkiem tych spotkań jest mały Pierrot, który na potrzeby lepszego zaadaptowania się do nowych warunków przyjmuje imię Pieter. Pieter coraz bardziej zafascynowany osobą swojego chlebodawcy wyrasta w przekonaniu, że stworzony jest do rzeczy wielkich. I nie byłoby może w tym nic złego, gdyby nie to, że obiektem uwielbienia naszego głównego bohatera stał się Adolf Hitler?

Boyne po raz kolejny osadził akcję swojej powieści w nieludzkich czasach. Nauczona doświadczeniami z lektury ?Chłopca w pasiastej piżamie? spodziewałam się następnej wstrząsającej lektury, która nie da o sobie łatwo zapomnieć. I rzeczywiście, tak właśnie było. Początkowo niewinny i pacyfistycznie nastawiony Pierrot wraz z rozwojem akcji wyrasta na bezlitosnego i zapatrzonego w siebie Pietera, dla którego przestają mieć znaczenie więzy rodzinne, wieloletnie przyjaźnie czy szacunek do drugiego człowieka. Przesiąknięty nazistowską ideologią młody człowiek staje się przykładem na to, jak łatwo można manipulować ludźmi odnosząc się do ich potrzeby zdobycia uznania i zrekompensowania sobie poniesionych kiedyś krzywd. Ta historia nie może mieć szczęśliwego finału, i tak jak wojenna zawierucha ma w sobie śmierć oraz zdradę. Ostatecznie jednak pozostaje poczucie winy i pamięć o tym co zaszło, towarzyszące Pierrotowi najprawdopodobniej do końca jego dni. Przynajmniej tyle jest winien tym, którzy za jego sprawą stracili życie?

Polecam tę lekturę. Lekturę, po której zakończeniu, pozostajemy milczący i bezbrzeżnie smutni.

Za możliwość przedpremierowej lektury dziękuję Wydawnictwu Replika.

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

John Boyne - przeczytaj też

Noah ucieka

J. Boyne

19,87 zł taniej -20%

Zobacz również

Rok królika

J. Bator

31,36 zł taniej -30%

Brud

C. Piotr

20,24 zł taniej -30%

Brak list życzeń:

Utwórz

W koszyku:
0 produktów
/ 0,00 zł

przejdź do koszyka

rozwiń
Wpisz numer
Swojego zamówienia (xxxxxx/rrrr)
Sprawdź

Powiadom kiedy produkt będzie dostępny

Wpisz swój adres e-mail: