Tam gdzie ty / Jodi Picoult | Książka w Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie
  • image
przeczytaj fragment przeczytaj fragment

Tam gdzie ty (miękka)

książka

Tam gdzie ty - opis produktu:

Po dziesięciu latach małżeństwa i długotrwałych bezskutecznych staraniach o dziecko, Zoe i Max Baxter postanawiają się rozstać. Zoe, ku własnemu zaskoczeniu, znajduje szczęście u boku kobiety, Max szuka pocieszenia w kościele. Lecz marzenie o dziecku trwa, i to, co wydawało się być na wyciągnięcie ręki, przeradza się w starcie światopoglądów i przekonań religijnych, w którym nie ma miejsca na sentymenty.
To powieść o trudnych, często bardzo bolesnych wyborach oraz o tym, że każdy ma prawo do szczęścia. Ale czy na pewno? Do książki dołączony jest prezent w postaci płyty - każda z piosenek odpowiada jednemu rozdziałowi powieści, ale jak sugeruje autorka, można dowolnie łączyć lekturę z muzyką.

`Coś niezwykle ważnego dla książki, a przede wszystkim dla mnie samej, wydarzyło się w mojej rodzinie. Kiedy pisałam "Tam gdzie ty", mój syn, Kyle, inteligentny i utalentowany nastolatek, przyniósł mi jedną ze swoich szkolnych prac do przeczytania. Był to esej na temat bycia homoseksualistą. Czy wiedziałam, że Kyle jest gejem? Pewne podejrzenia miałam już , gdy miał pięć lat. Ale to była jego osobista rzecz do odkrycia i ujawnienia. Nie byłam tym zaskoczona tylko bardzo się cieszyłam, że to akceptuje, że jest wystarczająco odważny, by być sobą i podzielić się tym z rodziną..."
Jodi Picoult

`Picoult stworzyła kolejny majstersztyk. Wnikliwie analizuje współczesna medycynę reprodukcyjną, pojęcie rodziny oraz najlepsze warunki dla wychowania dziecka.`
People

`Powieści Picoult nie zbierają kurzu na nocnym stoliku, czytelnik pochłania je w mgnieniu oka i chce jeszcze. Picoult odważnie podejmuje trudny temat, dając czytelnikowi wiarę w wyższą instancję - nie prawo, Boga czy współczesną medycynę, a zwykłą, ludzką dobroć.`
LA Times


Jodi Picoult (ur. 1966) - jest autorką 18 powieści, m.in.: "Bez mojej zgody", "Krucha jak lód", "W naszym domu", "Linia życia". Łączny nakład jej książek przekroczył już 15 milionów egzemplarzy. Powieści Jodi Picoult przetłumaczono dotychczas na 34 języki.

Tytuł oryginału: Sing You Home
Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska

inne wydania :

produkt cyfrowy
  • -10%

E-book

Tam gdzie ty - mobi, epub

Jodi Picoult

24,14 zł 26.82
S
Szczegóły

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -32%
Błękitne sny Leśna trylogia, Tom 3

Katarzyna Michalak

miękka
25,10 zł 36.90
  • -20%
Uwierz w Mikołaja + skarpetki

Magdalena Witkiewicz

pakiet
32,40 zł 40.50
  • -34%
Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

miękka
26,40 zł 39.99
  • -31%
Pokój motyli

Lucinda Riley

miękka
27,59 zł 39.99
  • -39%
Bądź moim światłem

Agata Przybyłek

22,46 zł 36.81
  • -40%
Tylko raz w roku

Agnieszka Lingas-Łoniewska

miękka
23,94 zł 39.90

Jodi Picoult - przeczytaj też

  • -20%
Dziewiętnaście minut

Jodi Picoult

miękka
27,14 zł 33.93
  • -23%
Iskra światła

Jodi Picoult

miękka
29,19 zł 37.91
  • -18%
Już czas

Jodi Picoult

miękka
29,45 zł 35.92
  • -21%
Linia życia

Jodi Picoult

miękka
28,38 zł 35.92
  • -18%
Małe wielkie rzeczy

Jodi Picoult

miękka
32,64 zł 39.81
  • -23%
Po drugiej stronie kartki

Jodi Picoult , Samantha van Leer

miękka
29,19 zł 37.91
  • -20%
Pół życia

Jodi Picoult

miękka
27,14 zł 33.93
  • -11%
W naszym domu

Jodi Picoult

miękka
31,97 zł 35.92

Zobacz również

  • -36%
Gra na wielu bębenkach, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

miękka
25,54 zł 39.90
  • -36%
Księgi Jakubowe, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
44,63 zł 69.73
  • -36%
Bieguni, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
31,86 zł 49.77
  • -36%
Opowiadania bizarne, Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk

twarda
24,26 zł 37.91
  • -34%
Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel

miękka
26,40 zł 39.99
  • -39%
Słuchaj głosu serca

Natalia Sońska

miękka
22,51 zł 36.90
  • RRecenzje
  • Książka
  • Tam gdzie ty
4.4/5 ( 10 ocen )
    5
    8
    4
    0
    3
    1
    2
    0
    1
    1
imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

Uwaga!!! Nie jesteś zalogowany. zaloguj się by zgłosić recenzję do konkursu i mieć szansę na wygraną w cotygodniowym plebiscycie!

brak oceny

kajakrasnal

  • 7-06-2012
  • 11:17

recenzja nagrodzona 8.00pkt

Książki, które wychodzą z pod pióra Jodi Picoult czyta się zawsze przyjemnie, pomimo ich trudnej tematyki i szybko, pomimo ich objętości. W intensywny sposób wpływają one na emocje czytelnika, jego poglądy i spojrzenie na świat. Pobudzają myślenie, refleksje i proces analizy utartych przekonań. To, co wydaje się, że jest oczywiste i słuszne w powieściach autorki kreowane jest w innym świetle i staje się dużym znakiem zapytania.
?Tam gdzie ty? jest historią, która może wywołać skrajne odczucia. Jej głównymi tematami są homoseksualizm oraz zamrożone zarodki w klinice in vitro. Zoe Baxter jeszcze nie dawno była szczęśliwą mężatką u boku ukochanego mężczyzny. Niestety ich związek nie przetrwał próby czasu, gdy Zoe usilnie starała się być w ciąży. Posiadanie dziecka było i jest jej nieskończonym marzeniem. Po kolejnym poronieniu, jej mąż Max postanawia odejść od niej, gdyż znudziła mu się rola dawcy spermy. Każde z nich obrało inną ścieżkę, by zatuszować ból, który oboje noszą w sobie. Zoe, jako muzykoterapeuta oddaje się pracy, Max na nowo popada w alkoholizm. Ona odnajduje szczęście u boku drugiej kobiety, z którą bierze ślub. On staje się członkiem kościoła ewangelickiego, który w homoseksualizmie widzi samo zło. Drogi tych dwojga łączą się w sądzie, gdzie odbywa się walka o zamrożone zarodki, które nie sposób nazwać ani ludźmi ani własnością właściciela.
Gama wydarzeń, zwrotów akcji i ludzkich zachowań jest bardzo szeroka. Tło związane z muzykoterapią jest niezwykłe i hipnotyzujące. Ilość problemów i poglądów oraz różnorodność postaci nadają książce oryginalny wydźwięk. Natomiast wiedza prawna, medyczna i terapeutyczna wzbogaca tę opowieść i zwiększa jej wartość.
Należy powiedzieć, że dzieła Jodi Picoult są zawsze dobrze przygotowane merytorycznie, a jej naturalny język pisany pozwala z łatwością przyswoić to, co wydaje się obce i nieznane. Jako oddany czytelnik tej autorki przyznaję, że mam słabość do jej książek. Z wielką przyjemnością zapoznałam się i z tym egzemplarzem. Nie jest on najlepszej jakości i może spotkać się z niezrozumieniem, ale myślę, że zalety tej twórczości pokrywają pewne niedoskonałości. Jak dla mnie książka jest zbyt skrajna i stronnicza, ale ten fakt może wynikać z osobistych doświadczeń autorki, której syn jest homoseksualistą.
Generalnie zachwyciła mnie przestrzeń poruszanych problemów i umiejętność wyrażenia tak niskich, jak i wysokich odczuć. Poczuć bohaterów od środka to jest głębokie doświadczenie, za które pragnę podziękować.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

EWKA

  • 8-08-2017
  • 11:52

Uwielbiam tę książkę. Autorka nie unika tematów tabu, wzbudza silne emocje i wie o czym pisze ( może to śmiesznie zabrzmi, ale niestety nie każdy pisarz posiada tę umiejętność). " Tam gdzie ty" to pierwsza książka Picoult,którą przeczytałam w wakacje, ale wiem,że na pewno nie ostatnia....

Max i Zoe są małżeństwem " po przejściach". Powodem są nieskuteczne próby spłodzenia potomka. Kilka poronień, nieudana procedura in vitro,która również kończy się niepowodzeniem ( kobieta rodzi martwe dziecko), sprawiają,że małżeństwo oddala się od siebie. Wyładowują na sobie emocje, frustracje, obwiniają się nawzajem, aż w końcu napięta sytuacja przerasta ich i prowadzi do ostateczności- rozstania.
Max szuka pocieszenia u Boga i staje się katolikiem z krwi i kości. Zoe znajduje ukojenie w ramionach kobiety, Vanessy. Uczucie jakie rodzi się między nimi prowadzi do homoseksualnego ślubu. Zoe wciąż pragnie zostać mamą i w głowie kobiety rodzi się pomysł. W klinice znajdują się zarodki do wykorzystania. Vanessa mogłaby donosić ciążę. Jedynym problemem jest fakt,że prawo do zarodków ma zarówno Zoe jak i jej mąż. Max jest przerażony nową miłością żony i ani myśli pozwolić homoseksualnej parze wychowywać dziecko,którego jest ojcem. Zwłaszcza iż jest to sprzeczne z nauką kościoła. Sam zamierza oddać zarodki bratu i jego żonie,którzy również nie mogą mieć dzieci. Rozpoczyna się batalia w sądzie...

Kościół vs. homoseksualizm. Wiara vs. miłość. Dwa rodzaje miłości. Niewyobrażalne pragnienie posiadania dziecka.. Kto wygra walkę i jak potoczą się losy bohaterów? A nie zdradzę- przekonajcie się sami. Powiem tylko,że zakończenie mocno zaskakuje... Polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

doktor-book.blogspot.com

  • 10-07-2013
  • 15:12

Całkiem niedawno dowiedziałam się o filmie Bez mojej zgody, ekranizacji powieści Jodi Picoult, amerykańskiej pisarki, autorki 21 tytułów (z czego na razie tylko 20 jest w Polsce). Opowiada ona o dziewczynce, która została poczęta w sposób sztuczny, by jej tkanki były całkowicie zgodne z tkankami starszej, chorej na raka siostry i by mogła zapewnić jej materiał do przeszczepu. Osobiście lubię historie tego typu, gdyż zmuszają Czytelnika do myślenia. Od tamtego czasu polujowałam na książki Pani Picoult, aż w końcu, nie dalej jak tydzień temu, znalazłam. Tam gdzie ty jest jedną z tych powieści, które poruszają tematy kontrowersyjne i niecodzienne. Pomagają spojrzeć na świat oczami innych, często pokrzywdzonych czy wyśmianych. W tym akurat przypadku mamy do czynienia z Zoe, ponad czterdziestoletnią kobietą, której mąż po dziewięciu latach małżeństwa zostawia, kiedy umiera ich długooczekiwane dziecko. Zoe jest załamana tą podwójną stratą, jednak mimo to po pewnym czasie wraca do pracy jako muzykoterapeutka i poznaje Vanessę. Głównej bohaterce wydaje się, że szkolna pedagog jest tylko jej przyjaciółką, ale w końcu zauważa, ze ich przyjaźń przerodziła się w miłość i wspólną walkę o dziecko przeciw swojemu byłemu mężowi, który z ateisty przemienił się nagle w wiernego chrześcijanina. Pani Picoult bardzo zręcznie ukazała przemianę orientacji Zoe. Nawet nie tyle przemianę, co dotarcie tej informacji do jej świadomości. Przedstawiła homoseksualizm nie jako wybór, bo kto dobrowolnie wybierałby trudne życie geja lub lesbijki w dzisiejszym, homofonicznym świecie, ale jako coś całkowicie naturalnego i nijak niezwiązanego z wolą bohaterki. Pokazała również to, że nie każdy homoseksualista bierze tęczową flagę i chodzi na parady równości ani nie manifestuje swojej inności na każdym kroku. Podeszła do tematu w sposób, na który nie każdego byłoby stać. Żeby jeszcze bardziej podkreślić niewinność związku Zoe i Vanessy, Autorka postawiła skrajnie prawicową grupę ewangelizacyjną, do której przyłączył się Max, jako ich przeciwników. Manifestowali nienawiść do związków osób tej samej płci w sposób, który w dzisiejszych czasach nie mieści się w zasadzie w żadne normy, powołując się na Biblię i zniekształcając obraz wiary do fanatyzmu. Zoe jest postacią niezwykle dopracowaną, której emocje i uczucia znajdą odzwierciedlenie w naszych. Przemiana z idealnej żony Maxa do idealnej żony Vanessy jest wyjaśniona w sposób całkowicie logiczny, chociaż zaskakujący. Również Max, który przechodzi zmianę podobną rozmiarem do Zoe, ale o wiele gwałtowniejszą, dokonuje wyborów, które koniec końców są zgodne z tym samym Maxem sprzed przemiany. Ponadto bohaterowie nie są już dziećmi. Są dorosłymi ludźmi, którzy znają wagę swoich wyborów i zdają sobie sprawę z ich konsekwencji, a mimo to starają się dokonywać ich zgodnie z samym sobą. Autorka powieści ukazuje w jasnym świetle siłę muzyki, która pomaga przejść przez najgorsze załamania, otworzyć się na innych, pokonać depresję i poprawić nastrój. Jest również dowodem na to, że człowiek ma nie tylko ciało, ale również i duszę. Ciekawym pomysłem kompozycyjnym, jaki wykorzystała w książce Pani Picoult jest pisanie historii z perspektywy kilku różnych bohaterów. Dzięki temu Czytelnik zna dokładny obraz sytuacji i emocji, jakie kotłują się w głowach postaci. Co mi się nie podobało w Tam gdzie ty? Długo szukałam odpowiedzi na to pytanie. W końcu znalazłam. W pewnym momencie powieści Zoe traci dziecko. Opis uczuć jest zrobiony w sposób genialny, idealnie oddaje emocje, jakie towarzyszą tej chwili, ale ponieważ sytuacja ma miejsce bliżej początku niż końca powieści, nie byłam zżyta z bohaterką i nie wzruszyła mnie ta chwila, choć może powinna. Ponadto nie przypadł mi do gustu obraz kościoła, jaki został przedstawiony. Pani Picoult ukazała zgromadzenie chrześcijańskie, które ze swoim fanatyzmem może być nazwany sektą, ale dla tych, którzy nie znają religii chrześcijańskiej może być to znak, że każdy wyznawca tej religii ma taki stosunek do odmienności seksualnej, a tak nie jest. Może nie każdy to akceptuje, ale na pewno nie biega za taką osobą z krzyżem i wodą święconą. Moja ocena: 9/10 Jako dramat, a taką funkcję Tam gdzie ty miało spełniać, powieść była w sumie mało dramatyczna. Owszem, były chwile, kiedy tętno rosło, ale już na następnej stronie napięcie ustępowało. Zaskoczyła mnie jedynie sama końcówka, ale nie powiem Wam dlaczego, bo zakończenia nie powinno się zdradzać :)

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

ksiazkowyswiat14.blogspot.com

  • 27-11-2012
  • 13:56

Nie pierwszy raz spotykam się z tą autorką, która za każdą przeczytaną książką potrafi mnie zaskoczyć jeszcze bardziej jak poprzednim razem. Tym razem poruszyła dosyć trudne tematy, ale podziwiam ją za to, że się tego nie bała! Kościół, homoseksualizm (i czy takie pary powinny mieć dzieci), stereotypy... Do tego wszystkiego dochodzi muzykoterapia. Czy podobała mi się stworzona przez autorkę całość? O tym zaraz. Pani Picoult urodziła się w 1966 roku. Studiowała nauki humanistyczne na Uniwersytecie Princeton i pedagogikę na Uniwersytecie Harvarda. W 2003 roku otrzymała nagrodę New England Book Award za całokształt twórczości. Na swoim koncie ma już około 20 książek. Wydaje mi się, że jest najchętniej czytaną autorką. ?Wiara to droga, którą docieramy do marzeń. Uwierz, że możesz czegoś dokonać, a na pewno się spełni.? Poznajemy Zoe i Maxa - są małżeństwem od prawie 10 lat. Od jakiegoś czasu starają się o dziecko, niestety los nie chce ich uszczęśliwić. Mają tylko siebie, od wszystkich się oddalili, głównie z powodu dziecka. Wydawałoby się, że ich małżeństwo jest szczęśliwe, jednak niedługo po tym, jak Zoe rodzi martwe dziecko, Max chce rozwodu. ?Uważajcie, czego sobie życzycie. Bo rozczarujecie się na pewno.? Zoe pracuje jako muzykoterapeutka - próbuje dotrzeć do człowieka za pomocą muzyki. Razem z Vanessą, czyli koleżanką z pracy są moimi ulubionymi bohaterkami, i dziękuję autorce za to, że je stworzyła! Max... Został przedstawiony w taki sposób, że aż nie chciało mu się współczuć. Jest spłukanym ogrodnikiem, który po małym wypadku odnalazł Jezusa i zaczął chodzić do kościoła, chociaż wcześniej był ateistą jak Zoe. Była żona Maxa znalazła przyjaciółkę - Vanessę Shaw. Wkrótce przekonuje się, że łączy ich coś więcej... A Vanessa myśli o Zoe w ten sam sposób co ona. ?Nie stajesz się dla kogoś wzorem, bo znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. Stajesz się wzorem, bo zadajesz właściwe pytania.? Powiem Wam coś. Nie mam nic przeciwko osobom homoseksualnym. Nie mam nic przeciwko wierzącym.. O ile się tym ktoś nie afiszuje ani nie próbuje wklepać do głowy swoich poglądów. Homoseksualiści moim zdaniem to też ludzie! i zasługują na takie same traktowanie jak wszyscy. Jeśli chodzi o wierzących to trudno mi coś na ten temat powiedzieć, bo jestem ateistką, a nie chcę urazić innych. ?[...] kiedy jesteś zakochana, nie zauważasz w drugiej osobie tego, co ci się nie podoba.? Związek Vanessy i Zoe rozkwita, zamierzają wziąć ślub. Zoe dalej marzy o dziecku, a Vanessa chce je jej urodzić. Udają się do kliniki, gdzie mówią im, że żeby wykorzystać zarodki do ciąży Vanessy, potrzebna jest zgoda Maxa, który ma się zastanowić. Wiecie, Zoe i Vanessa chciały być tylko i wyłącznie szczęśliwą rodziną. A co za to dostały? Pozew do sądu. Max chce co innego zrobić z zarodkami - oddać je swojemu bratu i jego żonie... ?Jeśli zakochiwaniu się towarzyszy jakiś aspekt fizyczny - motyle w brzuchu, huśtawka emocji - z odkochiwaniem się jest podobnie. Płuca zamieniają się w sita i nie możesz nabrać wystarczająco powietrza. Wnętrzności zamarzają na kamień, a serce kurczy się jak groszek.? Nienarodzone dzieci, wytykane błędy z przeszłości, podchwytliwe pytania, wsparcie. Kto wygra sprawę w sądzie? Czy Zoe i Vanessa spełnią swoje marzenia? A może to Max będzie mógł zostać wujkiem? Żeby się tego dowiedzieć, koniecznie sięgnijcie po Tam gdzie Ty! ?Nieważne, co mówią Joe Hoffman i Wade Preston: rodzina to nie płeć, tylko miłość. Nie potrzeba matki i ojca, ani na siłę dwojga rodziców. Grunt to mieć kogoś, na kim można polegać.? Zacznijmy od tego, że według mnie to jest druga najlepsza książka tej autorki, zaraz po Karuzeli Uczuć, którą prawie całą przepłakałam. Bardzo polubiłam Zoe i Vanessę, ale jestem zła na autorkę za to, że bardziej nie rozwinęła opisy lesbijskich nocy. :P Wyszła z tego naprawdę dobra powieść, którą można się cieszyć przez dobre kilka dni. Moim zdaniem jest zaliczana do cegiełek, ale tych bardzo chętnie czytanych. A więc czy polecam? Tam gdzie Ty czyta się lekko, szybko, przyjemnie. Ta książka jest piękna, zaskakująca - i nie ogranicza się do jednego, ciężkiego tematu. Nie ukrywam, że gdy zobaczyłam, że jest rozdział z Maxem to chwytałam się za głowę i mówiłam w myślach: "O nie, znowu się zaczyna." Ogólnie.. te rozdziały mnie trochę bawiły, przepraszam. ;) Warto wspomnieć, że do książki dołączona jest płyta z muzyką, której ja niestety nie miałam szansy posłuchać. Polecam. ?Bezpieczeństwo to rzecz względna. Możesz dopłynąć tak blisko brzegu, że prawie czujesz grunt pod nogami, po czym nagle roztrzaskujesz się na skałach.?

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Ag

agnieszkaannazak(at)gmail.com
  • 24-02-2012
  • 13:42

Spodziewałam się, że „Tam gdzie ty” będzie przede wszystkim opowieścią o chęci posiadania dziecka i próbie pogodzenia się z jego utratą. Tymczasem to tylko jeden z nielicznych tematów. Po dziewięciu latach małżeństwa i trzecim nieudanym in vitro Max decyduje się zostawić żonę. Najpierw ponownie zaczyna leczyć wszystkie problemy alkoholem, potem szuka pocieszenia w Ewangelickim Kościele Wiecznej Chwały. Tymczasem Zoe po załamaniu powraca do pracy muzyterapeutki, pomagając między innymi ciężko poparzonym dzieciom. Ponownie się też zakoc[...]e, tym razem w kobiecie. I znów odzyskuje nadzieję na dziecko.

Znajdziemy tu też trochę szczegółów o samej procedurze in vitro. Trzy zamrożone zarodki nie mogą już zostać wykorzystane przez Zoe, ale może z nich skorzystać jej nowa partnerka – Vanessa. Na to jednak wymagana jest zgoda byłego małżonka. Max opuścił żonę, gdyż miał dość jej ciągłego skupiania się na dziecku i – choćby ze względu na alkoholizm – sam nie planuje w najbliższym czasie potomstwa. Mimo to ulega zarówno namowom pastora, jak i religijnego brata i bratowej.

Nic nowego w sporze Kościół vs homoseksualiści tu jednak nie znajdziemy, być może dlatego, że w zasadzie wszystkie argumenty są znane i nic odkrywczego do powiedzenia nie ma. Dlatego po jednej stronie barykady znajdziemy tłum protestujący pod kinem przeciw wyświetlaniu gejowskiego filmu, a na pierwszą linię wysuwający kobietę, która kiedyś miała „lesbijski problem”, ale dzięki terapii zrozumiała, że to wina przeżyć z dzieciństwa i molestowania; teraz twierdzi, że jest heteroseksualna, choć w praktyce nigdy z mężczyzną nie była. Po drugiej stronie mamy dwie sympatyczne dziewczyny, które dobrze się razem czują, kochają się, a ich praca polega na pomocy zagubionym nastolatkom i ciężko chorym. I choć też potrafią wyrażać się ostro o religii, ciężko im nie kibicować.

Bo mamy tu do czynienia z konkretnym przypadkiem, nie z jakimiś ogólnymi ideami dobrego lub złego, nie z jakimiś ogólnymi zarodkami i dziećmi, o których łatwo mówić, gdy nie należą do nikogo konkretnego. Zoe ma prawo do swoich dzieci oraz do bycia szczęśliwą w takim życiu, jakie uzna dla siebie za najlepsze. Ale też Max – choć spowodował wybuch sądowej wojny i naraził wszystkich, na których mu zależy na koszmar – początkowo miał słuszne intencje. To nie bohaterowie wdają się w światopoglądowy spór, a zostają do niego wciągnięci przez grupy, które wierzą, że mają monopol na prawdę i w rzeczywistości nie zależy im na szczęściu tej dwójki ludzi, bądź co bądź wystarczająco już poturbowanych przez życie.

Do książki dołączona jest płyta z muzyką – to ballady z gitarą czy fortepianem, a każdy rozdział ma przyporządkowaną jedną piosenkę. To pomysł o tyle dobry, że główna bohaterka pracuje jako muzykoterapeutka i refleksje na temat muzyki oraz jej wpływu na ludzi przewijają się przez całą książkę, stanowiąc bardzo ciekawy dodatek do głównej fabuły. Szkoda tylko, że w książce nazwy utworów są przetłumaczone, natomiast utwory na płycie podpisane są po angielsku. Co prawda nie są to bardzo skomplikowane zwroty, wolałabym jednak, gdyby tytuły były ujednolicone.

Książka Picoult wbrew pozorom wcale nie jest o homoseksualizmie, nie przede wszystkim. Mówi bardziej uniwersalnie o dążeniu do bycia szczęśliwym bez względu na wszystko. A także o podejmowaniu najtrudniejszych życiowych decyzji, których nie da się jednoznacznie ocenić w kategorii dobro-zło – zwłaszcza gdy pomiędzy marzenia i pragnienia wkradają się nie tyle samo prawo i religia, co lubiący się popisywać prawnicy i duchowni tak zapatrzeni w cel, że aż sięgający po nieczyste zagrania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Dominika Anna (magiczna-ksiazka.blogspot.com)

finezja7(at)op.pl
  • 31-01-2012
  • 15:35

Jodi Picoult to autorka, której książki zawsze wzbudzają we mnie całą gamę emocji. Od tych pozytywnych do tych negatywnych. Dlaczego? Bo Jodi w swoich książkach zawsze porusza jakieś ważne tematy. Takie, obok których nie sposób przejść obojętnie.
W najnowszej powieści zatytułowanej "Tam gdzie ty" również nie brakuje takich tematów.

Zoe i Max to małżeństwo, które ma za sobą już wieloletni staż. Zaraz po ślubie zaczęli starać się o dziecko, jednak jak się okazało oboje mieli problemy z płodnością przez co próby były nieudane. Dla Zoe możliwość posiadania dziecka jest bardzo ważna, na tyle, że namawia Maxa na procedurę in vitro, znosi lata uciążliwych leków hormonalnych i ze skrupulatnością godną podziwu wylicza swoje dni płodne. Kolejne próby, poronienia i nawet urodzenie martwego dziecka nie zniechęcają ją w walce o spełnienie marzenia. Jednak pewnego dnia Max nie wytrzymuje presji, i zostawia kobietę samą, żądając rozwodu. Wyprowadza się do brata i początkowo na powrót pogrąża w alkoholizmie, by po pewnym czasie odnaleźć swe miejsce we wspólnocie kościoła chrześcijańskiego. Zoe zaś zmaga się z sytuacją przy wsparciu matki i nieoczekiwanie dla siebie samej Vanessy- przyjaciółki, która okazuje się być lesbijką. Ku swojemu zdziwieniu Zoe odkrywa, że przy Vanessie czuję się tak dobrze, jak przy nikim innym. Po pewnym czasie kobiety postanawiają zalegalizować swój związek i wykorzystać zarodki, które zostały w klinice od czasu prób Maxa i Zoe. Niestety nie będzie to takie proste, gdyż na takie działanie potrzebna jest zgoda Maxa, a ten namawiany przez miejscowego pastora nie oddać ich byłej żonie.

Picoult więc jak zawsze podejmuje trudne tematy. Tym razem pokazuje zjawisko homoseksualizmu. To, co zasługuje tutaj na uznanie, to pokazanie tego problemu z różnych punktów widzenia. Przedstawia nam bowiem problem miłości dwóch kobiet z ich własnego punktu widzenia. Możemy zaobserwować z jakimi problemami życia codziennego się one spotykają, jak są oceniane przez środowisko, przez znajomych, jak codziennie muszą się mierzyć z nowymi przeciwnościami losu. Ale z drugiej strony ukazuje, jak takie związki zazwyczaj postrzegają ludzie z zewnątrz, tak mało wiedzący o związkach homoseksualnych, a tak łatwo je oceniających. Drugim trudnym tematem, jaki pojawia się w powieści to kwestia wiary. A raczej powiedziałabym fanatyzmu religijnego. Na przykładzie Maxa Picoult przedstawia nam przemianę. Jest to przemiana z człowieka niewierzącego, z rezerwą podchodzącego do wszystkiego, co związane z Bogiem w religijnego sprzymierzeńca, wręcz fanatyka, szukającego na wszystko odpowiedzi w Biblii, używającego jej dosłownie i co okrutne i smutne także zasłaniającego się nią, by osiągnąć swoje zamierzone cele.

Czytając Picoult nie sposób nie zaangażować się w całą historię. Wspaniałe jest w jej powieściach to, że ona nie osądza żadnego ze swoich bohaterów. Osąd pozostawia nam- czytelnikom. I to my możemy zdecydować, czy pochwalamy Zoe i Vanessę, czy podoba nam się ich sposób osiągnięcia szczęścia, czy może stoimy murem przy Maxie i kościele. A kiedy już opowiemy się za którąś ze stron, będziemy im kibicować z całej siły, niecierpliwiąc się, jakie będzie zakończenie.

Oczywiście w powieściach Picoult istnieje pewna schematyczność. Trudny temat plus podział na oglądanie sytuacji z perspektywy różnych bohaterów, takowa narracja pochodząca od tych bohaterów i na koniec nie mogłoby zabraknąć rozprawy na sali sądowej. Jest to schemat, który autorka powiela w swoich powieściach (przynajmniej tych, które dotąd czytałam), ale jednak mistrzowskie rozegranie tematu wynagradza te małe niedogodności i nie wpływa znacząco na ocenę książki.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

sabinka.t1

sabinkat1[at]wp.pl
  • 28-01-2012
  • 15:27

Jakiś czas temu przeczytałam "Świadectwo prawdy" i przepadłam. Książka była niesamowita, wciągająca, ale przede wszystkim rewelacyjna. Autorka pisze tak, że trudno nie polubić jej stylu. O powieściach Picoult z pewnością nie można powiedzieć, że są na raz i że po odłożeniu zapominamy o nich... zdecydowanie nie.
"Tam gdzie ty" to opowieść o małżeństwie, które po kilku nieudanych próbach in vitro postanawiają się rozejść i zacząć wszystko od nowa. Nigdy jednak nie przestali marzyc o dziecku. Zoe znajduje szczęście u boku kobiety. Max odnajduje swój spokój i szczęście w Kościele Wiecznej Chwały.
Czy ich wybór ich uszczęśliwi? Czy dostaną to czego pragną?
Ostatnia książka Jodi Picoult "Tam gdzie ty" została "ochrzczona" mianem kontrowersyjnej. Nie do końca się z tym zgadzam. Z pewnością jest książką, która porusza problematykę XXI wieku. Autorka poruszyła wiele ciekawych tematów, które warte są uwagi. Mało tego zrobiła to z punktu widzenia osób zainteresowanych jak i najbliższych obserwatorów. Co pozwalało poznać spostrzeżenia i całkiem odmienne punkty widzenia. Tematy w niej poruszane są nie tylko w naszym kraju na porządku dziennym, ale w innych krajach jest podobnie. Polska zmaga się z fanatycznymi katolikami, co raz częściej zauważamy też pary homoseksualistów, czy też co raz to więcej osób zmaga się z bezpłodnością, którą próbują przezwyciężyć.
Picoult poruszyła temat in vitro, który robi się co raz to popularniejszy, lecz nadal jest bardzo drogi i nie daje gwarancji powodzenia. Nadal też naród, nie tylko w Polsce jest podzielony na tych, którzy są za tym, żeby jak najbardziej stosować in vitro i uszczęśliwiać małżeństwo dziećmi. Jednak również na takich, którzy uważają się za bardzo religijnych i są przeciwni tej metodzie.
Jodi Picoult przedstawiła w książce temat homoseksualizmu z punktu widzenia osób o odmiennej orientacji, ich rodzin, przyjaciół czy też osób uważających się za religijnych. Czy tak na prawdę jest to religijność? Pogląd? Czy zwykła ludzka nienawiść? Myślę, że osąd pozostawiam każdemu kto przeczyta powieść lub też sam zaobserwuje to co nas otacza. Myślę, że i u nas takich przykładów nie brakuje.
Autorka nie zapomina o trudnej młodzieży. Przeplatała główny wątek fragmentami z terapii z dziećmi czy też młodzieżą z problemami. Okazuje się, że muzyka może być dobra na wszystko. W powieści znajdujemy miły dodatek w postaci płyty z muzyką, która może nam towarzyszyć podczas czytania. Niestety sama muzyka była bardzo fajna, jednak głos wokalistki drażnił me uszy.
Wracając do powieści. Jodi Picoult absolutnie mnie nie zawiodła. Świetnie napisana powieść, emocjonalna, problematyczna. Problematyka świetnie opisana, przeplatana bardzo dobrymi dialogami.
Rewelacyjnie napisana część z rozprawą sądową. Z tą autorką na pewno nikt nie będzie się nudził. Bardzo podobał mi się pomysł, by pokazać czytelnikom różne punkty widzenia, przedstawione przez bohaterów książki. Wiem, że do tej powieści powrócę, przede mną wiele innych książek Jodi Picoult, których jeszcze nie czytałam.
"Tam gdzie ty" z pewnością jest warte przeczytania, dlatego z czystym sumieniem polecam.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Isadora

zwiedzamwszechswiat.blogspot.com
  • 24-01-2012
  • 10:41

Jodi Picoult jest znana z tego, że w swojej twórczości nie unika tematów trudnych, kontrowersyjnych, budzących ogromne emocje analizując je z niezwykłą przenikliwością, a jednocześnie nadzwyczajnym wyczuciem, empatią i wrażliwością. Tak było w przypadku podnoszenia kwestii molestowania seksualnego dzieci ("W imię miłości"), ratowania życia jednego dziecka kosztem drugiego ("Bez mojej zgody") czy wrogości i nietolerancji wobec ludzkiej odmienności ("W naszym domu"). Podobne podejście obserwujemy i wyczuwamy w przypadku najnowszej powieści autorki zatytułowanej "Tam gdzie ty".

Zoe i Max Baxterowie są małżeństwem z dziesięcioletnim stażem, które od lat bezskutecznie stara się o dziecko. Stresująca codzienność, na którą składają się niezliczone wizyty w klinice leczenia niepłodności, a także dwa poronienia oraz narodziny martwego synka zamiast przybliżyć, oddalają małżonków od siebie. Zwłaszcza Maxa sytuacja najwyraźniej przerasta; nie potrafi być wsparciem dla żony i podźwignąć się z nieszczęścia - wnosi o rozwód, wprowadza się do brata i pogrąża się w alkoholizmie. Ogłuszona bólem Zoe radzi sobie nieco lepiej, od załamania ratują ją zajęcia z muzykoterapii, które prowadzi.
Oboje podejmują wysiłek, by ułożyć sobie życie od nowa. Max znajduje pocieszenie w religii i staje się gorliwym członkiem kościelnej wspólnoty. Zoe, nieoczekiwanie dla siebie samej, odnajduje szczęście w ramionach Vanessy, szkolnej psycholog.
W pewnym momencie Zoe i Vanessa zaczynają myśleć o dziecku, jednak niespodziewanie okazuje się, że do wykorzystania zamrożonych zarodków Zoe potrzebna jest zgoda Maxa. Niestety, ultrareligijny były mąż łatwo daje się zmanipulować homofobicznej kościelnej społeczności i w[...]a zaciekłą, bezpardonową walkę o zarodki w sądzie - byle tylko nie trafiły w ręce grzesznego lesbijskiego małżeństwa...


"Tam gdzie ty" jest powieścią zachwycającą swoją wielowymiarowością i mnogością poruszanych kwestii. Autorka podjęła próbę zmierzenia się z wieloma bolesnymi, drażliwymi i bulwersującymi zagadnieniami zasadzającymi się głównie na społecznych uprzedzeniach i stereotypach. Dzięki zastosowaniu narracji pierwszoosobowej i oddaniu głosu głównym bohaterom: Zoe, Maxowi oraz Vanessie, możemy spojrzeć na sprawę związków homoseksualnych oraz adopcji dzieci przez pary jednej płci z różnych perspektyw na zasadzie konfrontacji diametralnie odmiennych światopoglądów. Jaskrawy kontrast pomiędzy paradygmatami ultrakonserwatywnych chrześcijan, zakamuflowanych homofobów wymac[...]ących Biblią jak orężem w nieustającej krucjacie przeciwko wszelkim przejawom odmienności a środowisku homoseksualistów walczących o swoje prawo do szczęścia być może jest miejscami zbyt krzykliwy (przez co odrobinę traci na wiarygodności), ale z pewnością nadzwyczaj wymowny - prawdziwy znak naszych czasów.
Jednak religijny fanatyzm i dyskryminacja płci to nie jedyne kwestie poruszane przez autorkę. Niemniej ważnym i wzbudzającym emocje wątkiem jest problem bezpłodności, bardzo szeroki i pojemny. Mieści w sobie pytania o sens starania się o dziecko za wszelką cenę przeradzające się w obsesję macierzyństwa niszczącą więź między małżonkami, kwestię traumy związanej z kolejnymi poronieniami i utratą dziecka. Wielką zaletą powieści jest to, że autorka przedstawiła te zagadnienia z dwóch różnych punktów widzenia: kobiety opłakującej stratę dziecka, której niezrealizowane macierzyństwo przesłania cały świat oraz mężczyzny zżeranego przez poczucie odtrącenia, bezużyteczności, uciekającego od sytuacji - i od zrozpaczonej żony.
Ogromnym plusem prozy Picoult jest zaprezentowanie przeciwnych stanowisk i argumentów bez podsuwania gotowych odpowiedzi i rozwiązań. Czytelnik musi sam dokonać wyboru, opowiedzieć się po jednej ze stron, zaangażować w podejmowaną tematykę, wczuć w klimat fabuły. Nie sposób pozostać obojętnym, powiedzieć "mnie to nie dotyczy", odciąć się emocjonalnie. Dlatego też powieść Jodi Picoult wywarła na mnie tak wielkie wrażenie; różne punkty widzenia oraz spora wiarygodność psychologiczna i emocjonalna bohaterów, autentyzm i aktualność poruszanych kwestii spełniły wszystkie moje oczekiwania, jakie mam wobec książki predystynującej do miana naprawdę dobrej, mocnej powieści. Oczywiście mogłabym przyczepić się do kilku rzeczy, na przykład nie do końca wykorzystanych wątkach Maxa i Liddy oraz Lucy czy też niezupełnie przekonującej nagłej i gruntownej przemianie duchowej Maxa, jednak jeśli o mnie chodzi, nie wpływają one w znaczący sposób na ocenę książki. Odeprzeć muszę również zarzut zbyt gwałtownie urwanego zakończenia - moim zdaniem jest ono raczej zaletą, ostatnim mocnym akordem powieści, który pozostawia czytelnika sam na sam z kotłującymi się w głowie myślami i emocjami buzującymi w duszy.

Gorąco polecam czytelnikom "Tam gdzie ty" - wyjątkową książkę poruszającą ważne społeczne problemy. Czasem warto skonfrontować własne poglądy z odmiennymi przekonaniami, spojrzeć na dane zagadnienie z innej perspektywy, poszerzyć horyzonty. To wspaniała lekcja empatii i tolerancji, wobec której nie można przejść obojętnie.

Czy recenzja była pomocna?
image

Rekomendowane

  • -30%
Przygody na oceanach galaktyk

Adam Borowiecki

miękka
31,43 zł 44.90
  • -35%
Instytut

K.C. Archer

miękka
26,00 zł 39.99
Zapowiedź - 3.2.2020
  • -37%
Świt legend

Mariusz Walczak

miękka
15,75 zł 25.00
  • -35%
Łowca

Marek Zatwardnicki

miękka
17,48 zł 26.90
Zapowiedź - 23.12.2019
  • -35%
Nieugięty. Przestrzeń zewnętrzna Zaginiona flota, Tom 4

Jack Campbell

miękka
29,13 zł 44.80
Zapowiedź - 31.1.2020
  • -35%
Przyjaciel człowieka

Andrzej Pilipiuk

miękka
29,18 zł 44.90
Zapowiedź - 20.1.2020
  • -36%
Ucieczka w dzicz Wojownicy

Erin Hunter

twarda
31,28 zł 48.88
  • -35%

Ciekawe pomysły Gandalfa

  • 29.93 zł
    22.74 zł

    Zawodzą słowa, cisza spomiędzy palców wycieka,boli, boli głowa,sens wszystkiego ucieka. Wszystko zaczynać od nowa? Dlaczego tak, dlaczego? Zbyteczna z Bogiem rozmowa i strzeż mnie od złego.

  • Podobno los zawsze daje drugą szansę. Jednak Ci, którzy ją przegapią, muszą przygotować się na wiele komplikacji... Laura poświęciła wszystko dla swojego małżeństwa. Stała się mistrzynią kompromisu, w końcu z roku na rok miała mniej do powiedzenia. Aż pewnego dnia o czwartej nad ranem coś w...

  • 39.81 zł
    29.45 zł

    Podobno los zawsze daje drugą szansę. Jednak Ci, którzy ją przegapią, muszą przygotować się na wiele komplikacji... Laura poświęciła wszystko dla swojego małżeństwa. Stała się mistrzynią kompromisu, w końcu z roku na rok miała mniej do powiedzenia. Aż pewnego dnia o czwartej nad ranem coś w...

  • 36.90 zł
    28.05 zł

    Jest jak w piosence: kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Oboje na życiowym zakręcie, potrzebują wsparcia i bliskości jak nigdy wcześniej. Czy będą umieli znaleźć je w sobie nawzajem? Ania Turska ma trudny okres w życiu. Zamierza na dobre uwolnić się od męża, domowego tyrana. Za nią...

  • 32.82 zł
    25.94 zł

    Mama dwójki dorosłych dzieci, którą przerastają problemy, wyjeżdża do Ueckermünde, by uporządkować swoje życie. Pomimo wielu obaw i lęków, podejmuje pracę jako opiekunka starszego małżeństwa. Wkrótce na drodze bohaterki pojawiają się osoby, które zmieniają jej życie. Czy to przeznaczenie? Małe...

  • 34.82 zł
    26.81 zł

    Graham Douglas był oczarowany, gdy poznał Emmę Pierce na planie filmowym, ale była wtedy obiektem uczuć Reida Alexandra. Chociaż z całych sił starał się nie zakochać, przypadkowe spotkanie w Nowym Jorku dało mu drugą szansę - i tym razem ją wykorzystał. Emma Pierce rezygnuje z kariery w...