STUDNIE PRZODKÓW - Joanna Chmielewska - Książka | Gandalf.com.pl
Ulubione
Kategorie

STUDNIE PRZODKÓW

książka

  • Wydawnictwo Kobra Media
  • Oprawa miękka
  • Ilość stron 301
  • GRATIS! Do każdego zamówienia zakładka mola książkowego!
  • Dostępność niedostępny

STUDNIE PRZODKÓW - opis produktu:

Roku pańskiego 1876 szesnastoletnia Katarzyna Bolnicka uciekła z domu. Ściślej mówiąc, nie z własnego domu, ale z wytwornej siedziby swoich hrabiowskich pociotków, gdzie nabierała ogłady i uczyła się eleganckich manier. Nakichawszy na ogładę i maniery, zmyliła straże i póżną nocą wylazła przez okno w ogrodzeniu. Za dziurą czekał dziarski młodzian, dzierżący krótko przy pysku zniecierpliwione konie, łatwo zatem odgadnąć, po co Katarzyna uciekła. - fragment powieści.

Książka STUDNIE PRZODKÓW pochodzi z wydawnictwa Kobra Media. Autorem książki jest Joanna Chmielewska. Książka STUDNIE PRZODKÓW liczy 301 stron. Jej wymiary to 120x180.
S
Szczegóły
  • Dział: Książki
  • Wydawnictwo: Kobra Media
  • Oprawa: miękka
  • Wymiary: 120x180
  • Ilość stron: 301
  • ISBN: 83-88791-06-0
  • Wprowadzono: 25.06.2004

Książkowe bestsellery z tych samych kategorii

  • -49%
Dynastia Miziołków twarda
15,21 zł 29.83
Dodaj do koszyka
  • -43%
Zawsze w porę miękka
22,74 zł 39.90
Dodaj do koszyka
  • -41%
Ten dzień miękka
23,50 zł 39.83
Dodaj do koszyka
  • -42%
Kaprys milionera miękka
23,19 zł 39.99
Dodaj do koszyka
  • -41%
Halny Cykl: Komisarz Forst, Tom 6 miękka
25,32 zł 42.90
Dodaj do koszyka

Recenzje
image Nie wiesz, czy kupić? Sprawdź recenzje
Książka
STUDNIE PRZODKÓW

5/5 ( 4 oceny )
    5
    4
    4
    0
    3
    0
    2
    0
    1
    0

Zaloguj się i napisz recenzję na min. 700 znaków. Akceptując regulamin bierzesz udział w cotygodniowym plebiscycie. Do wygrania kupon 50 PLN i 15 punktów klienta.

imię, nazwisko lub nick:
Twoja ocena:
Twoja recenzja:
Wprowadź tekst z obrazka:

W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.

brak oceny

Sylwusia2

  • 27-02-2010
  • 22:43

recenzja nagrodzona 2.00pkt

Kryminał zapoczątkowany z dawną, prawie prehistoryczną historią rodzinną. Wiadomo jak ma miejsce testament i spadek to materiał na kryminał jest doskonały. Kryminał-komedia, bo poczucie humoru postaci jest duże i ukazuje się niemalże w każdym fragmencie.

''Roku pańskiego 1876 szesnastoletnia Katarzyna Bolnicka uciekła z domu. Ściślej mówiąc, nie z własnego domu, ale z wytwornej siedziby swoich hrabiowskich pociotków, gdzie nabierała ogłady i uczyła się eleganckich manier. Nakichawszy na ogładę i maniery, zmyliła straże i późną nocą wylazła przez okno w ogrodzeniu. Za dziurą czekał dziarski młodzian, dzierżący krótko przy pysku zniecierpliwione konie, łatwo zatem odgadnąć, po co Katarzyna uciekła.''
Bardzo fajna książka. Łatwo i przyjemnie cię czyta. Polecam!

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Skeczor

skeczor(at)op.pl
  • 28-01-2011
  • 22:33

Kontynuacja książki "Boczne Drogi" przychodzi wspaniałej odsłonie "Studnie przodków". Książka mówi o spadku po babci, który jest cennym skarbem dla Polskiej sztuki. Staży bohaterowie wracają, aby odnaleźć ten spadek co nie jest łatwym zadaniem. Napotykają wiele osób, które są w przekonaniu, że skarb należy do nich. Książka osobiście mi się podobała, nie miałem żadnych wątpliwości co do jej treści. Sytuacje humorystyczne i bardzo mroczne były bardzo często dzięki czemu one nadawały smak akcji. Książka warta przeczytania.

Czy recenzja była pomocna?
brak oceny

Sarewa1

sarewa1(at)wp.pl
  • 21-03-2008
  • 15:04

recenzja nagrodzona 2.00pkt

"Roku pańskiego tysiąc osiemset siedemdziesiątego szóstego szesnastoletnia Katarzyna Bolnicka uciekła z domu."
Nie wiedziała jednak z pewnością jakie tego będą konsekwencje...

Przygoda Joanny i jej zwariowanej rodzinki rozpoczyna się w momencie zamordowania pewnego, całkowicie im nieznanego mężczyzny. Zapewne nie miałoby to dla nich żadnego znaczenia, gdyby nie to, że nieboszczyk miał przy sobie ich adresy...

Komiczne postacie, zabawne wydarzenia, tajemniczy skarb i morderstwo w tle sprawiaja, że książka nie pozwala sobie oderwać od siebie czytelnika, doprowadzając go do licznych wybuchów nieopanowanego śmiechu.

Dodatkowo najbardziej zaskakuje nas zakończenie, które... przeczytajcie sobie sami

" - Nie wiem, skąd mamy wiedzieć, że kilkadziesiąt, a nie kilka albo kilkaset - zaprotestowała gniewnie Teresa.
- Przecież to widać! Wół by zauważył!
- Ani jeden wół nie zaglądał do studni - przypomniała z urazą moja mamusia."

Czy recenzja była pomocna?